Świat jest dziś bogatszy niż kiedykolwiek. Dzięki obszernej literaturze analizującej wszystkie możliwe aspekty współczesnego wzrostu gospodarczego począwszy od około 1800 roku wiemy bardzo dużo o przemianach gospodarczych, które to umożliwiły. Wiemy, co się wydarzyło, a ponadto wiemy mniej więcej, jak i gdzie to się wydarzyło. Zagadką pozostaje jednak, dlaczego się to wydarzyło. Niniejsza książka to próba odpowiedzi na to pytanie.
– fragment książki
Pozwolę sobie […] na subiektywną ocenę: moim zdaniem jest to najważniejsza książka, jaką kiedykolwiek napisano o historii wzrostu gospodarczego. Stanowi […] zupełnie nową jakość w analizie źródeł wzrostu gospodarczego. Mokyr doskonale rozumie naturę badanego problemu i dostrzega, że źródeł wzrostu gospodarczego trzeba szukać znacznie głębiej, niż robiła to większość wcześniejszych badaczy. W tym sensie jest to książka rewolucyjna. […] U samych podstaw odpowiedzi znajduje się bowiem kwestia, w jaki sposób człowiek myśli o otaczającym go świecie oraz o tym, co uważa za możliwe, dopuszczalne i warte osiągnięcia.
– prof. dr hab. Mateusz Machaj
Dlaczego to Europa, a nie Chiny, stała się kolebką nowoczesnej demokracji, kapitalizmu i rewolucji przemysłowej?Jeszcze w XI wieku odpowiedź wcale nie była oczywista. Chiny należały do najbogatszych i najbardziej zaawansowanych cywilizacji świata, podczas gdy Europa pozostawała biedna, rozdrobniona i znacznie słabiej rozwinięta gospodarczo. A jednak to właśnie na Zachodzie rozpoczął się proces "Wielkiego Wzbogacenia", który w kolejnych stuleciach całkowicie zmienił świat. Chiny natomiast przez długi czas pozostawały gospodarczo w tyle i pod rządami autokratycznych struktur politycznych.W Dwóch drogach do dobrobytu trzej wybitni ekonomiści - wśród nich J. Mokyr, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 2025 roku - proponują fascynującą odpowiedź na pytanie o źródła tej wielkiej historycznej rozbieżności. Jej przyczyn szukają nie tylko w technologii, handlu czy instytucjach państwa, lecz znacznie głębiej: w sposobie, w jaki Europejczycy i Chińczycy organizowali swoje społeczeństwa.We wczesnym średniowieczu ani w Europie, ani w Chinach państwo nie było w stanie zapewnić wszystkich podstawowych dóbr publicznych. Edukacja, pomoc w sytuacjach kryzysowych, praktyki religijne czy rozwiązywanie sporów należały więc w dużej mierze do organizacji pozapaństwowych. W Chinach fundamentem współpracy coraz częściej stawał się klan, oparty na więzach krwi i lojalności rodzinnej. W Europie słabsze struktury rodowe stworzyły przestrzeń dla zupełnie innego modelu - korporacji: cechów, uniwersytetów, zakonów, stowarzyszeń i samorządnych miast.Oba systemy pomagały ludziom współpracować, ale robiły to według zupełnie innych zasad. To właśnie ta różnica - przekonują autorzy - miała z czasem wpłynąć na rozwój rządów prawa, przedsiębiorczości, innowacyjności i ograniczeń nakładanych na władzę polityczną.Dwie drogi do dobrobytu to opowieść o tym, jak pozornie odległe decyzje dotyczące rodziny, wspólnoty i współpracy ukształtowały losy dwóch cywilizacji - i dlaczego ich konsekwencje odczuwamy do dziś.
Dlaczego to Europa, a nie Chiny, stała się kolebką nowoczesnej demokracji, kapitalizmu i rewolucji przemysłowej?
Jeszcze w XI wieku odpowiedź wcale nie była oczywista. Chiny należały do najbogatszych i najbardziej zaawansowanych cywilizacji świata, podczas gdy Europa pozostawała biedna, rozdrobniona i znacznie słabiej rozwinięta gospodarczo. A jednak to właśnie na Zachodzie rozpoczął się proces „Wielkiego Wzbogacenia”, który w kolejnych stuleciach całkowicie zmienił świat. Chiny natomiast przez długi czas pozostawały gospodarczo w tyle i pod rządami autokratycznych struktur politycznych.
W Dwóch drogach do dobrobytu trzej wybitni ekonomiści – wśród nich J. Mokyr, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 2025 roku – proponują fascynującą odpowiedź na pytanie o źródła tej wielkiej historycznej rozbieżności. Jej przyczyn szukają nie tylko w technologii, handlu czy instytucjach państwa, lecz znacznie głębiej: w sposobie, w jaki Europejczycy i Chińczycy organizowali swoje społeczeństwa.
We wczesnym średniowieczu ani w Europie, ani w Chinach państwo nie było w stanie zapewnić wszystkich podstawowych dóbr publicznych. Edukacja, pomoc w sytuacjach kryzysowych, praktyki religijne czy rozwiązywanie sporów należały więc w dużej mierze do organizacji pozapaństwowych. W Chinach fundamentem współpracy coraz częściej stawał się klan, oparty na więzach krwi i lojalności rodzinnej. W Europie słabsze struktury rodowe stworzyły przestrzeń dla zupełnie innego modelu – korporacji: cechów, uniwersytetów, zakonów, stowarzyszeń i samorządnych miast.
Oba systemy pomagały ludziom współpracować, ale robiły to według zupełnie innych zasad. To właśnie ta różnica – przekonują autorzy – miała z czasem wpłynąć na rozwój rządów prawa, przedsiębiorczości, innowacyjności i ograniczeń nakładanych na władzę polityczną.
Dwie drogi do dobrobytu to opowieść o tym, jak pozornie odległe decyzje dotyczące rodziny, wspólnoty i współpracy ukształtowały losy dwóch cywilizacji – i dlaczego ich konsekwencje odczuwamy do dziś.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?