W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
W tomie X „Dzieł zebranych”, zawierającym prace Feliksa Konecznego z lat 1922-1927, można wyróżnić trzy najważniejsze obszary zainteresowań Profesora. Koneczny kontynuował badania nad dziejami Rosji, a w sposób szczególny nad relacjami litewsko-moskiewskimi w XV wieku. Artykuły „Rzekoma koalicja Litwy z Tatarami przeciwko Moskwie w r. 1480” czy „Sprawy z Mengli-Girejem 1473-1504”, a także szereg innych, pomniejszych opracowań, były efektem pracy naukowej prowadzonej przez Konecznego w Katedrze Historii Europy Wschodniej na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Profesor w latach dwudziestych w swoich artykułach skupiał się również nad zagadnieniem historii administracji i postulował prowadzenie pogłębionych studiów w tej dziedzinie. „Bez administracji nie ma państwa. Jest zaś administracja wskaźnikiem jego stanu, siły lub słabości narodu” – pisał. W niniejszym tomie można znaleźć niezwykle istotną pracę „Dzieje administracji w Polsce w zarysie”. Ponadto Feliks Koneczny systematycznie kontynuował badania nad cywilizacjami, co zaowocowało powstaniem takich tekstów jak „Do metodologii nauki o cywilizacji”, „Różnolitość cywilizacyjna Słowiańszczyzny”, „Religie a cywilizacje” czy „Bizantynizm niemiecki”. Wśród znajdujących się w X tomie prac warto wyróżnić także, nieznany dotychczas, artykuł napisany z okazji koronacji obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej, oraz tekst „Czterdzieści tez zasadniczych” zamieszczony na łamach „Trybuny Narodu”, stanowiący swoisty manifest przekonań polityczno-ustrojowych Profesora.
Konflikt na Bałtyku dobiegł końca. Bohaterowie mają ruszyć w dalszą drogę, ale nie wszyscy Sigurd i Gudridur odbywają rozmowę, która ma zadecydować o dalszym losie tych dwojga. Nadejdzie czas rozstań i powrotów."Saga Winlandzka" to epopeja, w której nie brak intryg, pokazanych z rozmachem scen walk, berserków czy Jomswikingów, elitarnych wojowników (niektórzy badacze twierdzą, że stacjonowali oni na Wolinie!). To też barwne, nierzadko historyczne, postacie - Thorfinn, Askeladd, Floki czy Leif.Zapraszamy na niesamowitą sagę, która zdobyła szereg nagród i jest uznawana za jedną z najlepszych serii o wikingach, jaka kiedykolwiek powstała! W roku 2019 komiks został przeniesiony na ekrany jako serial animowany.Tom ten zawiera dodatkowo komiks o tematyce samurajskiej "Pożegnanie jest blisko", który jest starszym dziełem autora.
Wyjątkowo mroźna zima 1940 roku dała się we znaki nie tylko żołnierzom walczącym na froncie, ale również ludności cywilnej. Chłód i duże opady śniegu szczególnie dotkliwie odczuli więźniowie obozu w Stutthof, dla których luksusem okazały się szyby w oknach i wiązka słomy rzuconej na klepisko. W takich warunkach niełatwo znaleźć determinację do życia. Nela Meyer, choć ma Iwa niemal na wyciągnięcie ręki, to wciąż jest o krok za rozkazami Hitlera. Każdy dzień staje się walką z coraz bardziej rozpędzoną machiną wojenną, w której życie pojedynczego człowieka nie ma najmniejszego znaczenia. Czy w takim świecie ma prawo tlić się nadzieja na lepsze jutro? I czy tajemnica Franka jest jedyną, która może zhańbić rodzinę Wittów?
Książka ta jest owocem kilku pobytów na Bliskim Wschodzie, a ukazana na jej kartach opowieść stanowi jedynie fragment szerszego obrazu wydarzeń rozgrywających się w tym regionie. Nie zamierzam ukazywać ani heroicznej i bohaterskiej walki żołnierzy izraelskich z bojownikami palestyńskimi, ani nie predestynuję też do rangi autora pomnikowego opracowania historycznego na temat tej – bądź co bądź – epizodycznej bitwy w całym długim konflikcie izraelsko-arabskim i izraelsko-palestyńskim. Opracowanie to może być oczywiście postrzegane jako jednostronne, jednak należy brać pod uwagę pewne czynniki obiektywne. Najistotniejszym jest dostęp do wiarygodnych materiałów źródłowych. W toku prowadzonych przeze mnie kwerend archiwalnych, muzealnych oraz bibliotecznych i bibliograficznych okazało sie?, z˙e o ile tego rodzaju zasoby izraelskie są ograniczone, to palestyńskich w zasadzie nie ma. Te, które są, podobnie zresztą jak i jordańskie, są nacechowane wyłącznie propagandą. Arabskojęzyczna literatura poruszająca zagadnienia wojskowe i polityczne lat 1967 i 1968 jest wprawdzie spora, jednak nie przedstawia większej wartości poznawczej – zbyt wiele w niej przekłamań, gdyż dominujący w niej ton to albo ukazywanie krzywdy, albo nieco irracjonalna apoteoza armii arabskich i sił palestyńskich...
Nowe wydanie powieści, która zdobyła Nagrodę Impac 2004.
Ta historia zdarzyła się naprawdę. Maroko, tajne więzienie Tazmamart. Bohater powieści, skazany za udział w zamachu na króla, zostaje – podobnie jak jego towarzysze – osadzony w celi wielkości grobu. Pod ziemią, bez światła, bez kontaktu ze światem zewnętrznym, ma umierać długo i w męczarniach. Jest jednak coś, co sprawi, że po osiemnastu latach nadal będzie żył i kiedy wyjdzie na wolność, opowie innym tę wstrząsającą historię. Tahar Ben Jelloun nada zaś jego relacji doskonałą artystyczną formę.
To jedna z najpiękniejszych i najbardziej przejmujących powieści ostatnich lat. Wpisuje się w tradycję literatury łagrowej i obozowej, ale wprowadza do niej nowe tony: odmienną wrażliwość i islamski mistycyzm. Dla jednych książka Ben Jellouna będzie zapisem dramatycznych przeżyć, dla innych – poetycką opowieścią o wyzwoleniu. Jest jednocześnie jednym i drugim: ukazuje pełnię człowieczeństwa.
""Dokąd idzie, wiedziała. Ale skąd idzie - to musi dopiero wymyślić. Musi wymyślić całe swoje życie i tak, aby każdy uwierzył"". Te zdania otwierające opowiadanie Bogdana Wojdowskiego o ukrywającej się na wsi Małce, jednej z bohaterek Anny Bikont, mogłyby rozpoczynać historię pozostałych dziewczynek - Elżuni, Blimy Janki, Dorki, Ireny. Choć ich wojenne doświadczenia były podobnym koszmarem, dalsze losy potoczyły się zupełnie odmiennie: wszak z traumą każdy próbuje radzić sobie po swojemu.Nigdy nie byłaś Żydówką to intymne reporterskie studium charakterów, życia w ukryciu, ratowania się lub bycia ratowaną. Ciężaru, który niesie się przez całe życie: bólu, tęsknoty, niemożliwości zapomnienia, ale również ukrytej siły, by stawić czoło przyszłości, nawet gdy nieustannie pada na nią długi cień Zagłady.
Monografia podhalańskiej wsi Łopuszna, obejmująca dzieje miejscowości od czasów najdawniejszych do drugiej połowy XX w. Jest bardzo osobistą formą opowieści o dziejach miejscowości jej głównym celem jest uchwycenie zmian zachodzących na przestrzeni wieków i zarazem ocalenie historii (czy szerzej: dziedzictwa) przed zapomnieniem przez współczesne pokolenia. Do napisania tej książki Autorka przygotowywała się przez długie lata: gromadziła relacje najstarszych mieszkańców, spisane przez nich wspomnienia oraz literaturę, w której były wzmianki o Łopusznej i Podhalu. Sięgnęła także po dostępne jej drukowane i rękopiśmienne źródła historyczne. W dołączonej do rozprawy bibliografii znajduje się kilkaset pozycji obejmujących publikacje zwarte, artykuły w czasopismach naukowych i popularnych, a także w prasie tygodniowej i codziennej. Jeśli chodzi o źródła historyczne, to są wśród nich wspomnienia (drukowane i pozostające w rękopisach), wykazy urzędników i duchownych, zbiory praw oraz spora liczba materiałów archiwalnych. Książka napisana jest w sposób przystępny dla czytelnika, tok narracji jest wartki, lektura nie jest nużąca. Przede wszystkim jednak jest to opowieść o Łopusznej i jej mieszkańcach napisana przez łopuszniankę, która z rodzinną miejscowości jest mocno związana emocjonalnie. Ten związek widać na każdej stronie.
Czy Słowianom udało się stworzyć własną cywilizację? Czy Słowianie znaleźli się na ziemiach polskich w czasie wielkich wędrówek ludów czy byli tu od tysiącleci, prawie od zawsze? Ten spór, który toczy się od dawna, ciągle jest obecny w myśleniu Polaków o swojej przeszłości. Kamil Janicki, autor wielu bestsellerów, m.in. Pańszczyzny i Warcholstwa, w swojej najnowszej książce przedstawia najbardziej aktualną wizję tych interpretacji i odsyła do ciekawych wniosków. Autor łamie utarte stereotypy, opowiada, jak lud uważany za prymitywny stał się największą europejską wspólnotą językową. O zagadkowych prapoczątkach Słowian, o ich kulturowej atrakcyjności, o niechęci, z jaką byli opisywani przez współczesnych im antycznych pisarzy, i o tym, jak stworzyli cywilizację zdolną przeciwstawić się potomkom starożytnych Rzymian, Germanom czy imperiom azjatyckich koczowników. W czym tkwiła siła Słowian? Jak do tego doszło, że stali się największym ludem w Europie? Co zadecydowało o ich sukcesie? Odpowiedzi na te intrygujące pytania znajdziecie na kartach książki.
Tom IV serii o BjornieBjrn Stenskalle, uwięziony przez króla Knuta na wyspie Lindisfarne, snuje opowieść o dawnych czasach, gdy na Północy walczyli ze sobą królowie i bogowie, a nowa wiara ścierała się ze starą. W trakcie podróży Bjrn i jego drużyna stawali twarzą w twarz z gwałtownymi burzami, tajemniczymi kulturami oraz niebezpiecznymi przeciwnikami. Przez pryzmat ich wyborów i działań odkrywamy fascynujący świat wikingów. Tymczasem spokój mnichów, spisujących opowieść Bjrna, mąci niezwykłe wydarzenie. Oto sztorm wyrzuca na brzeg wyspy ciężko ranną dziewczynę - anioła lub diabła.Losy Bjrna Stenskalle, rówieśnika polskiej państwowości, przecinają się z losami sąsiada z południa, który strąciwszy pogańskie bóstwa, z przytupem wkracza na arenę dziejów. Równocześnie trwa zaciekła rywalizacja między Skandynawami. Paweł Wakuła przenosi nas w czasy historycznych i półlegendarnych bitew pod Frisvellir i Hjrungavgr, umiejętnie odmalowując klimat epoki, w której mityczni herosi stają się ludźmi z krwi i kości. I skutecznie rozbudza apetyt na tę kolejną odsłonę przygód awanturniczego wojownika. dr Magdalena Mikrut-Majeranek, Histmag.org
EPOKA ELŻBIETAŃSKA WIDZIANA OCZAMI ZWYKŁYCH LUDZI. KSIĄŻKA NALEŻY DO CYKLU „KINGSBRIDGE”, KTÓREGO POWIEŚCI ROZESZŁY SIĘ W PONAD 80 MILIONACH EGZEMPLARZY NA CAŁYM ŚWIECIE. Decyzja jednego człowieka z dnia na dzień zmienia życie setek tysięcy ludzi: król Henryk VIII, owładnięty żądzą przedłużenia dynastii, odciął się od katolicyzmu, co dało początek wieloletnim wojnom o podłożu religijnym. Mieszkańcy Kingsbridge, mimo przeciwności losu, próbują znaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości. Rok 1558. W witrażach górującej nad miastem katedry odbijają się płomienie rozpalonych na ulicach stosów. Kingsbridge, jak cała Anglia, wykrwawia się w wyniku bratobójczych walk między katolikami a protestantami. I jak to w życiu, tam, gdzie jedni cierpią, inni znajdują okazję do zarobku. Jak Fitzgeraldowie, bogaci katoliccy kupcy, którzy rządzą miastem i podsycają niepokoje, by budować swoją potęgę. Margery Fitzgerald i Ned Willard, których połączyło młodzieńcze uczucie, nie mają szans na wspólną przyszłość. Kiedy Margery zostaje zmuszona do poślubienia innego, Ned musi pogodzić się ze świadomością, że czasem miłość to za mało. Ned zwraca się więc ku innym sprawom. Chce zrobić wszystko, by więcej nie oglądać aktów okrucieństwa wyrządzanych sobie nawzajem przez ludzi, którzy jeszcze niedawno żyli w pokoju obok siebie. Dlatego przystaje do zwolenników księżniczki Elżbiety, bo głęboko wierzy, że tylko dzięki niej na ulicach Kingsbridge już nigdy nie zapłoną stosy.
Pociąg do Imperium to podróż przez Rosję czasu wojny. Maja Wolny jako jedna z niewielu pisarzy i pisarek na świecie jeździ po kraju Putina tuż po ogłoszeniu przez Rosję mobilizacji. W atmosferze strachu i kontroli pokonuje ponad dziesięć tysięcy kilometrów koleją, marszrutkami, samolotem. Odwiedza wioski, prowincjonalne miasteczka i metropolie, przemierzając Rosję od Kaliningradu po Kołymę. Rozmawia ze studentami, intelektualistką, parą bezdomnych, byłym agentem FSB, znajomymi z dawnych lat i przypadkowo spotkanymi Rosjanami. Szuka odpowiedzi na pytanie, jak mieszkańcy tego ogromnego kraju postrzegają wojnę w Ukrainie, jak oceniają rządzących i wreszcie, dlaczego się nie buntują i czy wojna zmieniła ich stosunek do nie-Rosjan. Podróżując śladami Ryszarda Kapuścińskiego, autorka odwiedza też dawne sowieckie republiki, które dziś są niezależnymi państwami: Gruzję, Armenię, Azerbejdżan, Mołdawię, Naddniestrze, a także Ukrainę i Białoruś. Maja Wolny nie brnie w eksperckie analizy i oceny. Pyta, patrzy, słucha i zapisuje.Zapis tej niezwykłej podróży staje się thrillerem non fiction, zwłaszcza kiedy podróż zostaje przerwana w nagły sposób. W styczniu 2023 została zatrzymana na granicy i otrzymała 20-letni zakaz wjazdu na teren Białorusi, który został wydany przez władze Rosji."To nie tylko zapis podróży po Rosji, ale przede wszystkim opis rosyjskiej mentalności: strachu, kompleksów, dumy, poczucia moralnej wyższości nad świtem. Maja Wolny zabiera nas na wyprawę do wnętrza rosyjskiej duszy w szczególnym momencie w pierwszych dniach agresji Imperium na Ukrainę. Podziwiam odwagę autorki, jej przenikliwość i spryt, który pozwolił jej przemierzyć Rosję od Petersburga aż do Magadanu. Warto wybrać się z nią w tę fascynującą drogę".Cezary ŁazarewiczMaja Wolny - pisarka, kuratorka, doktor nauk humanistycznych. Autorka powieści oraz reportaży, esejów i sztuk teatralnych. Laureatka wielu nagród i wyróżnień.W 2016 roku ukazała się powieść Czarne liście, która zyskała ogromny rozgłos w Polsce i ukazała się także w Belgii i Holandii. W rankingu belgijskiej gazety "De Standaard" została uznana za jedną z 20 najlepszych książek wydanych na świecie 2017 roku. Jej kolejna powieść, Księgobójca (2018), otrzymała belgijską nagrodę literacką Herkulesa Poirota. Po niej wydała Jasność (2019). Wielokrotnie podróżowała samotnie koleją do Rosji, Mongolii i Chin. Owocem tych wypraw jest powieść Powrót z Północy oraz wydany w 2020 roku Pociąg do Tybetu, nominowany do Nagrody im. Beaty Pawlak i zdobywca tytułu najlepszej książki podróżniczej na Festiwalu Górskim im. Andrzeja Zawady. Po inwazji Rosji na Ukrainę Wolny jako jedna z nielicznych na świecie autorek, udała się do Rosji. Korespondencje publikowała w Onecie, "Polityce" oraz belgijskiej gazecie "De Standaard". Maja Wolny od 2016 roku mieszka na stałe w Polsce, w Kazimierzu Dolnym, gdzie współtworzy Kazimierski Festiwal Literacki. Jej powieści zostały przetłumaczone na języki niderlandzki, niemiecki i angielski.
Kolejna wielka powieść z azjatyckiego cyklu Jamesa Clavella. Tym razem akcja rozgrywa się w Japonii, 260 lat po wydarzeniach opisanych w Shogunie, a jej bohaterami są Toranaga Yoshi (potomek pana Toranagi - Shoguna) oraz Malcolm Stuarn (wnuk Dirka Struana, Tai-Pana, założyciela wielkiej handlowej firmy Noble House).Panorama XIX-wiecznej Japonii wkraczającej w nowoczesność, a jednocześnie targanej separatystycznymi spiskami tajnych sprzysiężeń samurajów, shishich, dążących do wypędzenia wszystkich cudzoziemców z kraju.Walkę z nimi musi podjąć Toranaga Yoshi, a tymczasem do Yokohamy przybywa nowy Gai-Jin, Malcolm Struan
Mona Lisa to najsłynniejszy obraz na świecie. Zna go chyba każdy, bez względu na to, ile wie o sztuce i w jakim kręgu kulturowym żyje. Tajemnicza dama przedstawiona przez Leonarda da Vinci of wieków przyciąga zagadkowym uśmiechem, intrygując zarówno zwykłych ludzi, jak i znawców sztuki. Sławą zaczęła się cieszyć, kiedy, po rewolucji francuskiej, trafiła z kolekcji królewskiej francuskiej do Luwru. Jednak to był dopiero początek jej przygód. W 1911 roku ukradł ją z muzeum włoski robotnik. W czasie II wojny światowej znalazła się wśród 4000 tysięcy dzieł wywiezionych z Luwru i ukrytych w obawie przed niemiecką grabieżą.Laura Morelli, historyczka sztuki i autorka bestsellerowych powieści historycznych inspirowanych słynnymi dziełami sztuki, w książce Skradziona dama przenosi nas do Florencji epoki renesansu, kiedy powstawał niezwykły portret Mony Lisy, a także do Francji czasów II wojny światowej, gdzie podróżujemy przez Luwr, wspaniałe zamki w Dolinie Loary oraz średniowieczne opactwa na południu Francji. Oczami Belliny Sardi, służącej Lisy Gherardini sportretowanej przez Leonarda, oglądamy realia obyczajowe i historyczne Florencji przełomu XVI i XVI wieku, przez wojenne losy arcydzieła prowadzi nas zaś pracująca w Luwrze Anne Guichard. Obie kobiety, które dzieli je 500 lat, zostały połączone misją ocalenia dla potomnych wspaniałego obrazu Leonarda. To wspaniała opowieść o burzliwych losach arcydzieła oraz ludzi, dzięki którym możemy się dziś nim zachwycać.
Na książkę składa się sześć tekstów, dzienników i tuż powojennych relacji, spisanych w języku jidysz, polskim i hebrajskim. Są one zapisami unikatowych losów jednostek, a także kronikami zagłady całych społeczności.Ich autorzy nigdy się nie poznali. Pochodzili z różnych miejscowości, byli w różnym wieku, mieli odmienne poglądy polityczne i prowadzili różne style życia. O wspólnocie ich losów zadecydowały wybuch drugiej wojny światowej i okupacja niemiecka, w czasie której jako polscy Żydzi doznali wszystkich kręgów przemocy antyżydowskiej.Prawnik Mieczysław GARFINKIEL pod okupacją pełnił funkcję przewodniczącego Rady Żydowskiej w Zamościu.Radiotechnik Mosze MAIK po likwidacji getta w Sokołach znalazł schronienie w Bruszewie, w bunkrze na terenie gospodarstwa znajomego Polaka.Ber RYCZYWÓŁ, przed wojną właściciel sklepu rybnego, po ucieczce z getta warszawskiego kolejne lata okupacji spędził, wędrując po wsiach.Aron SZTARKMAN z Opatowa końca wojny doczekał w kryjówce na terenie gospodarstwa w Mydłowie.Alter SZYMSZONOWICZ po ucieczce z likwidowanego getta w Opocznie ukrywał się we wsi Sędów.Religijny Żyd Chaim WOLGELERNTER po likwidacji getta w Działdowie musiał kilkukrotnie zmieniać miejsce ukrycia. Jako jedyny nie przeżył wojny.Każdy z nich wykazywał niezwykłą wolę przetrwania. Myśli o zemście, zachwyt nad światem przyrody, medytacje religijne i wiadomości z frontów pozwalały im trwać w nieludzkich warunkach mimo strachu i tęsknoty za najbliższymi, przełamywały apatię i podsycały instynkt życia. "Nic nie potrzebujemy. Tylko przetrwać ten czas", pisał Aron Sztarkman.
Wspomnienia Franciszki Grnberg (1898-1967), pisane tuż po wojnie, to nie tylko bardzo dobry literacko faktograficzny opis losów autorki i jej rodziny, lecz przede wszystkim unikatowy, brutalnie szczery zapis czasu Zagłady i trudów codzienności ukrywania się. Tekst Grnberg wyróżnia szczegółowy autoanalityczny zapis stanów emocjonalnych swoich i jej bliskich.Można tu odnaleźć strach, rozpacz, poczucie straty i braku nadziei, wściekłość na własny los, na innych, na niesprawiedliwość czy na warunki dostępne w kolejnych kryjówkach. Dla autorki walka o przeżycie była nie tylko kwestią logistyczną - gdzie się ukryć i jak - ale nade wszystko walką o opanowanie własnych emocji. Tłumione wówczas za wszelką cenę uczucia dochodzą do głosu właśnie w powojennych zapiskach."Godziny poobiednie spędzaliśmy przy oknie, zazdroszcząc ludziom, że mogą swobodnie się poruszać. Patrzyliśmy na przechodzących przez nasz ogród jak na istoty wyższe, wybrane, jak zwykliśmy oceniać ludzi mających np. wyjątkowo wspaniały głos lub inny jakiś wielki talent, dar Boży. [...] Patrzyliśmy na nich z zazdrością. Zaciskaliśmy zęby i pięści i gotowiśmy byli potłuc szyby, wyskoczyć oknem i biec... biec... w nieznane, aby pędzić, aby przemierzać przestrzenie, niech nas łapią, niech mordują, ale choć chwilę tarzać się w wolności, oddychać powietrzem, popatrzeć na świat"
Drugi tom znakomitej historycznej Sagi rodziny PolakowskichJedna wojna i jedno sowieckie piekło. Dwie siostry i dwa sposoby na szczęście w powojennej rzeczywistości. Która dokonała lepszego wyboru?Ziemiańska rodzina Polakowskich wraz z tysiącami Polaków wreszcie trafia w bezpieczne miejsce, na słoneczne plaże Persji. Mimo upragnionego końca wojny ich udręka wciąż jednak trwa.Zosia i Ela przejmują odpowiedzialność za rodzinę - kilkuletniego brata oraz opadającą z sił matkę. Los ich ojca wciąż pozostaje nieznany. Siostry stają przed najtrudniejszym wyborem w życiu: wracać do rządzonej przez komunistów ukochanej Polski czy pozostać na demokratycznej obczyźnie? Każda z nich idzie za głosem swojego serca. Jednak serce każdej z nich podpowiada co innego.Ich tradycyjny ziemański dom odszedł w przeszłość, a one przetrwały sowieckie piekło. Gdy świat cieszy się zwycięstwem nad nazistami, panny Polakowskie podejmują walkę o własne szczęście. Jak potoczą się ich losy?
Kultowa powieść Henryka Sienkiewicza we wspaniałej interpretacji Mieczysława Voita. Trzy tomy Trylogii 4 płyty CD - w jednym opakowaniu: Ogniem i mieczem 35 godzin 8 minut Potop 58 godzin 22 minuty Pan Wołodyjowski 24 godziny 23 minuty Czy to za sprawą barwnie przedstawionych dziejów historycznych, czy wplecionych w fabułę perypetii fikcyjnych bohaterów, mistrzowsko wkomponowanych w odmalowane ręką pisarza tło historyczne faktem jest, że Trylogia Henryka Sienkiewicza urzeka i porywa kolejne pokolenia odbiorców. Przedstawiona w Ogniem i mieczem wojna z Kozakami, opisany w Potopie najazd Szwedów na Polskę, utrata Kamieńca Podolskiego i zwycięstwo Jana Sobieskiego pod Chocimiem będące kanwą Pana Wołodyjowskiego to zapis burzliwych zakrętów historii, na której kartach nie brakowało bohaterów gotowych do ostatniej kropli krwi walczyć o los ojczyzny. Na tle historii toczy się też walka o coś równie ważnego o spełnioną miłość, o uczucie tyleż namiętne, co skomplikowane. Oto piękne ukochane polskich oficerów dostają się w ręce ich rywali i przeciwników politycznych Bohuna, Bogusława Radziwiłła czy Azji Tuhaj-bejowicza. Zarówno Skrzetuski, jak i Kmicic oraz Wołodyjowski z żarliwością i narażeniem życia godnym walki za ojczyznę stają w szranki z przeciwnikiem, by na zawsze połączyć swój los z wybrankami Heleną, Oleńką czy Basią. Jedno jest pewne: Trylogia to rzecz o miłości. Czyta Mieczysław Voit
Nikt nie był bezpieczny. O dowolnej porze dnia i nocy, każdy obywatel Polski mógł zostać aresztowany i bez podania powodu pozbawiony wolności na trzy miesiące - choć w praktyce okres ten mógł być wydłużany w nieskończoność. W połowie 1934 roku powstał obóz w Berezie Kartuskiej, do którego władze kierowały według własnego uznania, bez śledztwa i wyroku, osoby uznane za potencjalne zagrożenie dla systemu. Za murami nie obowiązywało żadne prawo. Więźniowie byli torturowani fizycznie i psychicznie, zdarzały się wypadki zakopywania żywcem w odchodach, a także śmierci w wyniku pobicia pałkami. Ekstremalne ćwiczenia i wykonywane prace doprowadzały czasem do samobójstw, a już niemal zawsze do trwałej utraty zdrowia nawet najmłodszych i najsilniejszych. Samobójstwa popełniali zresztą również niektórzy policjanci, nie wytrzymujący stężenia panującej tu brutalności. "Bereza bezsprzecznie była mordownią" - przyznał ówczesny Komendant Główny Policji Państwowej, gen. Kordian Zamorski. Obóz działał przez pięć lat i z każdym rokiem reżim tylko się zaostrzał, na co największy wpływ miał nadzorujący jego funkcjonowanie Wacław Kostek-Biernacki. "W Polsce matki straszą mną dzieci" - mówił bez choćby cienia wstydu. "Chorobliwy sadysta" - ocenił go krótko Stanisław Cat-Mackiewicz, który odczuł to na własnej skórze. Podobnie jak około trzech tysięcy innych Polaków, Żydów, Ukraińców, Białorusinów i Niemców, którzy przewinęli się przez Berezę.Wojciech Lada - dziennikarz, historyk, autor setek artykułów historycznych, oraz takich książek jak m.in.: "Polscy terroryści", "Bandyci z Armii Krajowej", "Pożytki z katorgi", czy "Mali tułacze". "Książki Lady zawsze wypełniały białe plamy w polskiej historii. Białe, choć często bardzo mroczne" - odnotowano w jednej z recenzji. Nie inaczej jest w przypadku "Berezy", opisującej najmroczniejszy epizod polskiej historii dwudziestolecia i jeden z najbardziej krępujących w całych dziejach Polski.
Karlizm zrodził się w latach 30. XIX w. jako skutek banalnego sporu o sukcesję. Nie mając męskiego potomka, Ferdynand VII postanowił przekazać władzę swej córce Izabeli; tym samym odsunął od władzy swego brata Don Carlosa. Z czasem jednak karlizm dojrzał i wypracował swe podstawy doktrynalne. Wtedy okazało się, że „majstrowanie” władcy wokół władzy ma swoje granice i nie może podlegać tylko jego woli, bo ta wola, choć wolna, jest podporządkowana wyższym racjom i instancjom, i przez nie ograniczona. Zarazem też stało się oczywiste, że sankcja pragmatyczna, dzięki której władzę odziedziczyła Izabela II, była aktem rewolucyjnym i wyrazem buntu wobec prawa Bożego. Z czasem zaś stało się też jasnym, iż „buntownikom”, wbrew ich nadziejom, nie udało się stworzyć porządku lepszego od ustanowionego przez Boga. Dla nas jest dziś jasne, że nie wszystka krew wylewana w imię ustanowienia go została już z ludzi wytoczona, że wielu jeszcze zginie, nim przyjdzie opamiętanie...
Autor odtwarza kontrowersyjne dzieje radykalnych ukraińskich narodowców, którzy w ostatnim okresie II wojny światowej wywieźli na Zachód złoto i kosztowności zrabowane Polakom, Żydom, Rosjanom, Ormianom, Węgrom i innym narodowościom. Opowieść o złocie, wojnie, miłości i niezdrowej fascynacji.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?