W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Monografia podhalańskiej wsi Łopuszna, obejmująca dzieje miejscowości od czasów najdawniejszych do drugiej połowy XX w. Jest bardzo osobistą formą opowieści o dziejach miejscowości jej głównym celem jest uchwycenie zmian zachodzących na przestrzeni wieków i zarazem ocalenie historii (czy szerzej: dziedzictwa) przed zapomnieniem przez współczesne pokolenia. Do napisania tej książki Autorka przygotowywała się przez długie lata: gromadziła relacje najstarszych mieszkańców, spisane przez nich wspomnienia oraz literaturę, w której były wzmianki o Łopusznej i Podhalu. Sięgnęła także po dostępne jej drukowane i rękopiśmienne źródła historyczne. W dołączonej do rozprawy bibliografii znajduje się kilkaset pozycji obejmujących publikacje zwarte, artykuły w czasopismach naukowych i popularnych, a także w prasie tygodniowej i codziennej. Jeśli chodzi o źródła historyczne, to są wśród nich wspomnienia (drukowane i pozostające w rękopisach), wykazy urzędników i duchownych, zbiory praw oraz spora liczba materiałów archiwalnych. Książka napisana jest w sposób przystępny dla czytelnika, tok narracji jest wartki, lektura nie jest nużąca. Przede wszystkim jednak jest to opowieść o Łopusznej i jej mieszkańcach napisana przez łopuszniankę, która z rodzinną miejscowości jest mocno związana emocjonalnie. Ten związek widać na każdej stronie.
Fascynująca opowieść o tym, jak Józef Piłsudski odrzucił możliwość zdobycia Moskwy.Podczas wojny 1920 roku Polacy dwukrotnie mogli zdobyć Moskwę i obalić reżim bolszewików. Musieliby jednak zawrzeć przymierze z białymi rosyjskimi generałami. Najpierw z Antonem Denikinem, potem z Piotrem Wranglem.Niestety Józef Piłsudski odrzucił tę możliwość i podjął tajne rozmowy z Włodzimierzem Leninem. Uważał bowiem, że Rosja czerwona będzie dla Polski mniej groźna niż biała.Był to katastrofalny błąd. Polacy nie tylko ocalili bolszewizm, ale i zaprzepaścili szansę na odbudowę potężnej Rzeczypospolitej w przedrozbiorowych granicach.Choć wygraliśmy bitwę warszawską, cała wojna z bolszewikami skończyła się dla nas klęską. Podpisując w 1921 roku fatalny traktat ryski, rzuciliśmy na pastwę Sowietów połowę terytorium Rzeczypospolitej i półtora miliona Polaków. Ludzie ci padli ofiarą czerwonego holokaustu.Polska zapłaciła za to gorzką cenę 17 września 1939 roku
Czy Słowianom udało się stworzyć własną cywilizację? Czy Słowianie znaleźli się na ziemiach polskich w czasie wielkich wędrówek ludów czy byli tu od tysiącleci, prawie od zawsze? Ten spór, który toczy się od dawna, ciągle jest obecny w myśleniu Polaków o swojej przeszłości. Kamil Janicki, autor wielu bestsellerów, m.in. Pańszczyzny i Warcholstwa, w swojej najnowszej książce przedstawia najbardziej aktualną wizję tych interpretacji i odsyła do ciekawych wniosków. Autor łamie utarte stereotypy, opowiada, jak lud uważany za prymitywny stał się największą europejską wspólnotą językową. O zagadkowych prapoczątkach Słowian, o ich kulturowej atrakcyjności, o niechęci, z jaką byli opisywani przez współczesnych im antycznych pisarzy, i o tym, jak stworzyli cywilizację zdolną przeciwstawić się potomkom starożytnych Rzymian, Germanom czy imperiom azjatyckich koczowników. W czym tkwiła siła Słowian? Jak do tego doszło, że stali się największym ludem w Europie? Co zadecydowało o ich sukcesie? Odpowiedzi na te intrygujące pytania znajdziecie na kartach książki.
Tom IV serii o BjornieBjrn Stenskalle, uwięziony przez króla Knuta na wyspie Lindisfarne, snuje opowieść o dawnych czasach, gdy na Północy walczyli ze sobą królowie i bogowie, a nowa wiara ścierała się ze starą. W trakcie podróży Bjrn i jego drużyna stawali twarzą w twarz z gwałtownymi burzami, tajemniczymi kulturami oraz niebezpiecznymi przeciwnikami. Przez pryzmat ich wyborów i działań odkrywamy fascynujący świat wikingów. Tymczasem spokój mnichów, spisujących opowieść Bjrna, mąci niezwykłe wydarzenie. Oto sztorm wyrzuca na brzeg wyspy ciężko ranną dziewczynę - anioła lub diabła.Losy Bjrna Stenskalle, rówieśnika polskiej państwowości, przecinają się z losami sąsiada z południa, który strąciwszy pogańskie bóstwa, z przytupem wkracza na arenę dziejów. Równocześnie trwa zaciekła rywalizacja między Skandynawami. Paweł Wakuła przenosi nas w czasy historycznych i półlegendarnych bitew pod Frisvellir i Hjrungavgr, umiejętnie odmalowując klimat epoki, w której mityczni herosi stają się ludźmi z krwi i kości. I skutecznie rozbudza apetyt na tę kolejną odsłonę przygód awanturniczego wojownika. dr Magdalena Mikrut-Majeranek, Histmag.org
EPOKA ELŻBIETAŃSKA WIDZIANA OCZAMI ZWYKŁYCH LUDZI. KSIĄŻKA NALEŻY DO CYKLU „KINGSBRIDGE”, KTÓREGO POWIEŚCI ROZESZŁY SIĘ W PONAD 80 MILIONACH EGZEMPLARZY NA CAŁYM ŚWIECIE. Decyzja jednego człowieka z dnia na dzień zmienia życie setek tysięcy ludzi: król Henryk VIII, owładnięty żądzą przedłużenia dynastii, odciął się od katolicyzmu, co dało początek wieloletnim wojnom o podłożu religijnym. Mieszkańcy Kingsbridge, mimo przeciwności losu, próbują znaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości. Rok 1558. W witrażach górującej nad miastem katedry odbijają się płomienie rozpalonych na ulicach stosów. Kingsbridge, jak cała Anglia, wykrwawia się w wyniku bratobójczych walk między katolikami a protestantami. I jak to w życiu, tam, gdzie jedni cierpią, inni znajdują okazję do zarobku. Jak Fitzgeraldowie, bogaci katoliccy kupcy, którzy rządzą miastem i podsycają niepokoje, by budować swoją potęgę. Margery Fitzgerald i Ned Willard, których połączyło młodzieńcze uczucie, nie mają szans na wspólną przyszłość. Kiedy Margery zostaje zmuszona do poślubienia innego, Ned musi pogodzić się ze świadomością, że czasem miłość to za mało. Ned zwraca się więc ku innym sprawom. Chce zrobić wszystko, by więcej nie oglądać aktów okrucieństwa wyrządzanych sobie nawzajem przez ludzi, którzy jeszcze niedawno żyli w pokoju obok siebie. Dlatego przystaje do zwolenników księżniczki Elżbiety, bo głęboko wierzy, że tylko dzięki niej na ulicach Kingsbridge już nigdy nie zapłoną stosy.
Pociąg do Imperium to podróż przez Rosję czasu wojny. Maja Wolny jako jedna z niewielu pisarzy i pisarek na świecie jeździ po kraju Putina tuż po ogłoszeniu przez Rosję mobilizacji. W atmosferze strachu i kontroli pokonuje ponad dziesięć tysięcy kilometrów koleją, marszrutkami, samolotem. Odwiedza wioski, prowincjonalne miasteczka i metropolie, przemierzając Rosję od Kaliningradu po Kołymę. Rozmawia ze studentami, intelektualistką, parą bezdomnych, byłym agentem FSB, znajomymi z dawnych lat i przypadkowo spotkanymi Rosjanami. Szuka odpowiedzi na pytanie, jak mieszkańcy tego ogromnego kraju postrzegają wojnę w Ukrainie, jak oceniają rządzących i wreszcie, dlaczego się nie buntują i czy wojna zmieniła ich stosunek do nie-Rosjan. Podróżując śladami Ryszarda Kapuścińskiego, autorka odwiedza też dawne sowieckie republiki, które dziś są niezależnymi państwami: Gruzję, Armenię, Azerbejdżan, Mołdawię, Naddniestrze, a także Ukrainę i Białoruś. Maja Wolny nie brnie w eksperckie analizy i oceny. Pyta, patrzy, słucha i zapisuje.Zapis tej niezwykłej podróży staje się thrillerem non fiction, zwłaszcza kiedy podróż zostaje przerwana w nagły sposób. W styczniu 2023 została zatrzymana na granicy i otrzymała 20-letni zakaz wjazdu na teren Białorusi, który został wydany przez władze Rosji."To nie tylko zapis podróży po Rosji, ale przede wszystkim opis rosyjskiej mentalności: strachu, kompleksów, dumy, poczucia moralnej wyższości nad świtem. Maja Wolny zabiera nas na wyprawę do wnętrza rosyjskiej duszy w szczególnym momencie w pierwszych dniach agresji Imperium na Ukrainę. Podziwiam odwagę autorki, jej przenikliwość i spryt, który pozwolił jej przemierzyć Rosję od Petersburga aż do Magadanu. Warto wybrać się z nią w tę fascynującą drogę".Cezary ŁazarewiczMaja Wolny - pisarka, kuratorka, doktor nauk humanistycznych. Autorka powieści oraz reportaży, esejów i sztuk teatralnych. Laureatka wielu nagród i wyróżnień.W 2016 roku ukazała się powieść Czarne liście, która zyskała ogromny rozgłos w Polsce i ukazała się także w Belgii i Holandii. W rankingu belgijskiej gazety "De Standaard" została uznana za jedną z 20 najlepszych książek wydanych na świecie 2017 roku. Jej kolejna powieść, Księgobójca (2018), otrzymała belgijską nagrodę literacką Herkulesa Poirota. Po niej wydała Jasność (2019). Wielokrotnie podróżowała samotnie koleją do Rosji, Mongolii i Chin. Owocem tych wypraw jest powieść Powrót z Północy oraz wydany w 2020 roku Pociąg do Tybetu, nominowany do Nagrody im. Beaty Pawlak i zdobywca tytułu najlepszej książki podróżniczej na Festiwalu Górskim im. Andrzeja Zawady. Po inwazji Rosji na Ukrainę Wolny jako jedna z nielicznych na świecie autorek, udała się do Rosji. Korespondencje publikowała w Onecie, "Polityce" oraz belgijskiej gazecie "De Standaard". Maja Wolny od 2016 roku mieszka na stałe w Polsce, w Kazimierzu Dolnym, gdzie współtworzy Kazimierski Festiwal Literacki. Jej powieści zostały przetłumaczone na języki niderlandzki, niemiecki i angielski.
Kolejna wielka powieść z azjatyckiego cyklu Jamesa Clavella. Tym razem akcja rozgrywa się w Japonii, 260 lat po wydarzeniach opisanych w Shogunie, a jej bohaterami są Toranaga Yoshi (potomek pana Toranagi - Shoguna) oraz Malcolm Stuarn (wnuk Dirka Struana, Tai-Pana, założyciela wielkiej handlowej firmy Noble House).Panorama XIX-wiecznej Japonii wkraczającej w nowoczesność, a jednocześnie targanej separatystycznymi spiskami tajnych sprzysiężeń samurajów, shishich, dążących do wypędzenia wszystkich cudzoziemców z kraju.Walkę z nimi musi podjąć Toranaga Yoshi, a tymczasem do Yokohamy przybywa nowy Gai-Jin, Malcolm Struan
Mona Lisa to najsłynniejszy obraz na świecie. Zna go chyba każdy, bez względu na to, ile wie o sztuce i w jakim kręgu kulturowym żyje. Tajemnicza dama przedstawiona przez Leonarda da Vinci of wieków przyciąga zagadkowym uśmiechem, intrygując zarówno zwykłych ludzi, jak i znawców sztuki. Sławą zaczęła się cieszyć, kiedy, po rewolucji francuskiej, trafiła z kolekcji królewskiej francuskiej do Luwru. Jednak to był dopiero początek jej przygód. W 1911 roku ukradł ją z muzeum włoski robotnik. W czasie II wojny światowej znalazła się wśród 4000 tysięcy dzieł wywiezionych z Luwru i ukrytych w obawie przed niemiecką grabieżą.Laura Morelli, historyczka sztuki i autorka bestsellerowych powieści historycznych inspirowanych słynnymi dziełami sztuki, w książce Skradziona dama przenosi nas do Florencji epoki renesansu, kiedy powstawał niezwykły portret Mony Lisy, a także do Francji czasów II wojny światowej, gdzie podróżujemy przez Luwr, wspaniałe zamki w Dolinie Loary oraz średniowieczne opactwa na południu Francji. Oczami Belliny Sardi, służącej Lisy Gherardini sportretowanej przez Leonarda, oglądamy realia obyczajowe i historyczne Florencji przełomu XVI i XVI wieku, przez wojenne losy arcydzieła prowadzi nas zaś pracująca w Luwrze Anne Guichard. Obie kobiety, które dzieli je 500 lat, zostały połączone misją ocalenia dla potomnych wspaniałego obrazu Leonarda. To wspaniała opowieść o burzliwych losach arcydzieła oraz ludzi, dzięki którym możemy się dziś nim zachwycać.
Na książkę składa się sześć tekstów, dzienników i tuż powojennych relacji, spisanych w języku jidysz, polskim i hebrajskim. Są one zapisami unikatowych losów jednostek, a także kronikami zagłady całych społeczności.Ich autorzy nigdy się nie poznali. Pochodzili z różnych miejscowości, byli w różnym wieku, mieli odmienne poglądy polityczne i prowadzili różne style życia. O wspólnocie ich losów zadecydowały wybuch drugiej wojny światowej i okupacja niemiecka, w czasie której jako polscy Żydzi doznali wszystkich kręgów przemocy antyżydowskiej.Prawnik Mieczysław GARFINKIEL pod okupacją pełnił funkcję przewodniczącego Rady Żydowskiej w Zamościu.Radiotechnik Mosze MAIK po likwidacji getta w Sokołach znalazł schronienie w Bruszewie, w bunkrze na terenie gospodarstwa znajomego Polaka.Ber RYCZYWÓŁ, przed wojną właściciel sklepu rybnego, po ucieczce z getta warszawskiego kolejne lata okupacji spędził, wędrując po wsiach.Aron SZTARKMAN z Opatowa końca wojny doczekał w kryjówce na terenie gospodarstwa w Mydłowie.Alter SZYMSZONOWICZ po ucieczce z likwidowanego getta w Opocznie ukrywał się we wsi Sędów.Religijny Żyd Chaim WOLGELERNTER po likwidacji getta w Działdowie musiał kilkukrotnie zmieniać miejsce ukrycia. Jako jedyny nie przeżył wojny.Każdy z nich wykazywał niezwykłą wolę przetrwania. Myśli o zemście, zachwyt nad światem przyrody, medytacje religijne i wiadomości z frontów pozwalały im trwać w nieludzkich warunkach mimo strachu i tęsknoty za najbliższymi, przełamywały apatię i podsycały instynkt życia. "Nic nie potrzebujemy. Tylko przetrwać ten czas", pisał Aron Sztarkman.
Wspomnienia Franciszki Grnberg (1898-1967), pisane tuż po wojnie, to nie tylko bardzo dobry literacko faktograficzny opis losów autorki i jej rodziny, lecz przede wszystkim unikatowy, brutalnie szczery zapis czasu Zagłady i trudów codzienności ukrywania się. Tekst Grnberg wyróżnia szczegółowy autoanalityczny zapis stanów emocjonalnych swoich i jej bliskich.Można tu odnaleźć strach, rozpacz, poczucie straty i braku nadziei, wściekłość na własny los, na innych, na niesprawiedliwość czy na warunki dostępne w kolejnych kryjówkach. Dla autorki walka o przeżycie była nie tylko kwestią logistyczną - gdzie się ukryć i jak - ale nade wszystko walką o opanowanie własnych emocji. Tłumione wówczas za wszelką cenę uczucia dochodzą do głosu właśnie w powojennych zapiskach."Godziny poobiednie spędzaliśmy przy oknie, zazdroszcząc ludziom, że mogą swobodnie się poruszać. Patrzyliśmy na przechodzących przez nasz ogród jak na istoty wyższe, wybrane, jak zwykliśmy oceniać ludzi mających np. wyjątkowo wspaniały głos lub inny jakiś wielki talent, dar Boży. [...] Patrzyliśmy na nich z zazdrością. Zaciskaliśmy zęby i pięści i gotowiśmy byli potłuc szyby, wyskoczyć oknem i biec... biec... w nieznane, aby pędzić, aby przemierzać przestrzenie, niech nas łapią, niech mordują, ale choć chwilę tarzać się w wolności, oddychać powietrzem, popatrzeć na świat"
Kultowa powieść Henryka Sienkiewicza we wspaniałej interpretacji Mieczysława Voita. Trzy tomy Trylogii 4 płyty CD - w jednym opakowaniu: Ogniem i mieczem 35 godzin 8 minut Potop 58 godzin 22 minuty Pan Wołodyjowski 24 godziny 23 minuty Czy to za sprawą barwnie przedstawionych dziejów historycznych, czy wplecionych w fabułę perypetii fikcyjnych bohaterów, mistrzowsko wkomponowanych w odmalowane ręką pisarza tło historyczne faktem jest, że Trylogia Henryka Sienkiewicza urzeka i porywa kolejne pokolenia odbiorców. Przedstawiona w Ogniem i mieczem wojna z Kozakami, opisany w Potopie najazd Szwedów na Polskę, utrata Kamieńca Podolskiego i zwycięstwo Jana Sobieskiego pod Chocimiem będące kanwą Pana Wołodyjowskiego to zapis burzliwych zakrętów historii, na której kartach nie brakowało bohaterów gotowych do ostatniej kropli krwi walczyć o los ojczyzny. Na tle historii toczy się też walka o coś równie ważnego o spełnioną miłość, o uczucie tyleż namiętne, co skomplikowane. Oto piękne ukochane polskich oficerów dostają się w ręce ich rywali i przeciwników politycznych Bohuna, Bogusława Radziwiłła czy Azji Tuhaj-bejowicza. Zarówno Skrzetuski, jak i Kmicic oraz Wołodyjowski z żarliwością i narażeniem życia godnym walki za ojczyznę stają w szranki z przeciwnikiem, by na zawsze połączyć swój los z wybrankami Heleną, Oleńką czy Basią. Jedno jest pewne: Trylogia to rzecz o miłości. Czyta Mieczysław Voit
Nikt nie był bezpieczny. O dowolnej porze dnia i nocy, każdy obywatel Polski mógł zostać aresztowany i bez podania powodu pozbawiony wolności na trzy miesiące - choć w praktyce okres ten mógł być wydłużany w nieskończoność. W połowie 1934 roku powstał obóz w Berezie Kartuskiej, do którego władze kierowały według własnego uznania, bez śledztwa i wyroku, osoby uznane za potencjalne zagrożenie dla systemu. Za murami nie obowiązywało żadne prawo. Więźniowie byli torturowani fizycznie i psychicznie, zdarzały się wypadki zakopywania żywcem w odchodach, a także śmierci w wyniku pobicia pałkami. Ekstremalne ćwiczenia i wykonywane prace doprowadzały czasem do samobójstw, a już niemal zawsze do trwałej utraty zdrowia nawet najmłodszych i najsilniejszych. Samobójstwa popełniali zresztą również niektórzy policjanci, nie wytrzymujący stężenia panującej tu brutalności. "Bereza bezsprzecznie była mordownią" - przyznał ówczesny Komendant Główny Policji Państwowej, gen. Kordian Zamorski. Obóz działał przez pięć lat i z każdym rokiem reżim tylko się zaostrzał, na co największy wpływ miał nadzorujący jego funkcjonowanie Wacław Kostek-Biernacki. "W Polsce matki straszą mną dzieci" - mówił bez choćby cienia wstydu. "Chorobliwy sadysta" - ocenił go krótko Stanisław Cat-Mackiewicz, który odczuł to na własnej skórze. Podobnie jak około trzech tysięcy innych Polaków, Żydów, Ukraińców, Białorusinów i Niemców, którzy przewinęli się przez Berezę.Wojciech Lada - dziennikarz, historyk, autor setek artykułów historycznych, oraz takich książek jak m.in.: "Polscy terroryści", "Bandyci z Armii Krajowej", "Pożytki z katorgi", czy "Mali tułacze". "Książki Lady zawsze wypełniały białe plamy w polskiej historii. Białe, choć często bardzo mroczne" - odnotowano w jednej z recenzji. Nie inaczej jest w przypadku "Berezy", opisującej najmroczniejszy epizod polskiej historii dwudziestolecia i jeden z najbardziej krępujących w całych dziejach Polski.
Karlizm zrodził się w latach 30. XIX w. jako skutek banalnego sporu o sukcesję. Nie mając męskiego potomka, Ferdynand VII postanowił przekazać władzę swej córce Izabeli; tym samym odsunął od władzy swego brata Don Carlosa. Z czasem jednak karlizm dojrzał i wypracował swe podstawy doktrynalne. Wtedy okazało się, że „majstrowanie” władcy wokół władzy ma swoje granice i nie może podlegać tylko jego woli, bo ta wola, choć wolna, jest podporządkowana wyższym racjom i instancjom, i przez nie ograniczona. Zarazem też stało się oczywiste, że sankcja pragmatyczna, dzięki której władzę odziedziczyła Izabela II, była aktem rewolucyjnym i wyrazem buntu wobec prawa Bożego. Z czasem zaś stało się też jasnym, iż „buntownikom”, wbrew ich nadziejom, nie udało się stworzyć porządku lepszego od ustanowionego przez Boga. Dla nas jest dziś jasne, że nie wszystka krew wylewana w imię ustanowienia go została już z ludzi wytoczona, że wielu jeszcze zginie, nim przyjdzie opamiętanie...
Autor odtwarza kontrowersyjne dzieje radykalnych ukraińskich narodowców, którzy w ostatnim okresie II wojny światowej wywieźli na Zachód złoto i kosztowności zrabowane Polakom, Żydom, Rosjanom, Ormianom, Węgrom i innym narodowościom. Opowieść o złocie, wojnie, miłości i niezdrowej fascynacji.
Łowcy stają się zwierzyną.Szalony i brutalny świat, w którym trzeba walczyć, by przetrwać.Nad Eufratem, na krawędzi rzymskiego świata, Drust, Kag i ich kompani muszą rozwiązać tajemniczą zagadkę i uratować swoich starych przyjaciół uwikłanych w sieć intryg.W cieniu Czerwonego Węża, starszych o tysiąc lat od Muru Chińskiego fortyfikacji, Bracia wypełniają misję zleconą przez najpotężniejszego człowieka w Rzymie. Aby wyjść cało z opresji, Drust i jego ludzie muszą stawić czoło wrogom i naturze. Czasem będą uciekać i prosić bogów o litość. Czasem jednak będą musieli się zatrzymać i walczyćCzerwony Wąż to tour de force, majstersztyk, pełna werwy, krwi oraz imponujących akcji powieść historyczna, która na pewno spodoba się fanom Simona Scarrowa, Gerainta Jonesa i Conna Igguldena.
JEDNA Z NAJWAŻNIEJSZYCH KSIĄŻEK HISTORYCZNYCH, JAKIE POWSTAŁY Kim byli ludzie cieszący się największymi względami Stalina? Jak wyglądała walka o władzę u boku dyktatora? Jakie sekrety skrywał dwór czerwonego cara? Simon Sebag Montefiore, opierając się na niepublikowanych wcześniej źródłach i wywiadach ze świadkami, w mistrzowski sposób ujawnia sekretny świat Józefa Stalina – pełen strachu, okrucieństwa, paranoi i chciwości. Maluje przy tym intymny portret człowieka równie skomplikowanego i ludzkiego, co brutalnego i mrożącego krew w żyłach. To porywający opis Sowieckiej Rosji, jakiej nie znaliśmy – ostry jak brzytwa, jednocześnie czuły i bezlitosny. Książka, która musiała powstać. „The Washington Times” Pierwszy intymny portret człowieka, który miał na sumieniu więcej ludzi niż Hitler… Niepokojący i wprawiający w zakłopotanie. „New York Times” Niezwykła książka… Dla każdego, kto jest zafascynowany naturą zła i wpływem władzy absolutnej na relacje międzyludzkie. Anne Applebaum Nie sądziłem, że dowiem się czegoś nowego o Stalinie. Ale myliłem się. Oszałamiające dzieło. Henry Kissinger
Rekrutacja dzieci w szeregi przesiąkniętych ideologią organizacji politycznych przyjęła najjaskrawszą formę w Hitlerjugend.Organizacja młodzieżowa NSDAP powstała w 1933 roku, tuż po przejęciu władzy w Niemczech przez nazistów. W Hitlerjugend otwarcie wyznawano darwinowską zasadę wyższości najsilniejszych, zachęcano do indywidualnego oraz zbiorowego sadyzmu, fizycznych i psychicznych tortur oraz wszelkich form znęcania się nad rówieśnikiem przez grupę. Przeprowadzano obowiązkowe testy na odwagę, które polegały m.in. na skakaniu z wysokości pięciu metrów do wody bez względu na umiejętności pływackie, na wspinaczce po stromych ścianach skalnych bez odpowiedniego zabezpieczenia oraz wykonywaniu niekończących się serii przysiadów.W tej książce autor analizuje nazistowskie metody indoktrynowania młodego pokolenia Niemców i manipulowania nimi przez państwo totalitarne. Prezentuje też sylwetki chłopców i dziewcząt, którzy opierali się tym zabiegom. Opisuje, jak Hitlerjugend wstrząsała podstawami tradycyjnej moralności, równocześnie utrzymując, że stoi na jej straży, oraz jak wyglądały odważne lecz skazane na niepowodzenie próby sprzeciwu. Podejmuje również refleksję na temat problemów związanych z przejściem członków pokolenia poddanego indoktrynacji na stronę wartości demokratycznych.
To opowieść o jednostce specjalnej SS dowodzonej przez Oskara Dirlewangera, złożonej w dużym stopniu z przestępców zwolnionych z więzień, obozów koncentracyjnych i karnych kompanii (początkowo byli to głównie kłusownicy, potrafiący dobrze strzelać), którzy mieli wierną służbą odkupić winy wobec Trzeciej Rzeszy. Jej szlak "bojowy" znaczyły masowe rzezie cywilów, spalone wsie, gwałty i grabieże.Okrucieństwa podkomendnych Dirlewangera odczuli mieszkańcy Białorusi - obławy przeciwpartyzanckie i pacyfikacje pochłonęły życie ponad 30 tys. ludzi. Potem przyszła kolej na ludność Warszawy, dokąd na początku sierpnia trafiła ta jednostka, aby tłumić Powstanie Warszawskie. Dirlewangerowcy przebili się z Woli do Śródmieścia, następnie uczestniczyli w walkach na Starym Mieście, Powiślu i Czerniakowie, dokonując przy okazji mordów na warszawiakach. Potem były Słowacja , Węgry i obszary na południe od Berlina, gdzie jednostka Dirlewangera - już w sile dywizji - została wiosną 1945 roku rozbita przez Armię Czerwoną.Jej dowódca nie pożył długo. Dostał się do francuskiej niewoli, ale został rozpoznany i najprawdopodobniej zabity w obozie przez polskich strażników. French L. MacLean, były oficer armii amerykańskiej i historyk wojskowości nie ukrywa straszliwej prawdy o dirlewangerowcach, którzy w pełni zasłużyli na przydomek morderców.
Wspomnienia żołnierza 24. Dywizji Pancernej, który po zakończeniu szkolenia trafił na front w październiku 1942 roku, gdy jednostka walczyła pod Stalingradem, i przeszedł cały jej szlak bojowy, aż do walk nad Wisłą w sierpniu 1944 roku, kiedy to po raz kolejny został ranny. Następnie brał udział w walkach w Prusach Wschodnich, m.in. w odbiciu Nemmersdorf, którego mieszkańcy zostali zmasakrowani przez Armię Czerwoną. Później otrzymał przydział do Korpusu Pancernego Grossdeutschland, a końca wojny, lecząc się z kolejnej rany, doczekał w Sudetach. Wraz z innymi rannymi został przez Amerykanów wydany Rosjanom i jedynie własnej pomysłowości oraz determinacji zawdzięczał uniknięcie wywózki na Syberię. Odznaczony Żelaznym Krzyżem I i II Klasy, Nahkampfspange II Klasy (Srebrna Odznaka za Walkę Wręcz), przyznawaną za co najmniej 30 dni walki wręcz, oraz złotą Verwundenabzeichen (Odznakę za Rany najwyższego stopnia) przyznawaną za otrzymanie pięciu ran.
"Śpij, mój chłopcze,Śpij - i zbudź się mężczyzną.Już koń osiodłany i napięta cięciwa,Czasy cię wzywają. Narody czekają."Jest rok 1923, Diejew, młody weteran wojny domowej w Rosji, dostaje rozkaz przewiezienia pięciuset dzieci w wieku od 2 do 12 lat z dotkniętego klęską głodu Powołża do Samarkandy. Przez lata służby w transporcie woził wszystko, co mogło poruszać się po torach: od zarekwirowanego ziarna i bydła po tłuszcz wielorybi w cysternach. Nigdy jednak dzieci. Mimo to z zapałem przystępuje do wykonania zadania. Nie zrażając się licznymi przeciwnościami i wykazując się nieoczekiwaną pomysłowością, kompletuje skład eszelonu oraz wyposażenie wagonów, zbiera załogę i pasażerów - sieroty z okolicznych domów dziecka. Wyruszając w tę podróż, Diejew nawet nie przypuszczał, jak wielu wyzwaniom będzie musiał sprostać i jak bardzo zmieni się jego życie.Eszelon do Samarkandy to trzecia po powieściach Zulejka otwiera oczy i Dzieci Wołgi książka Guzel Jachiny, której akcja rozgrywa się we wczesnym okresie sowieckim. Tym razem autorka stworzyła na podstawie historycznych przekazów przejmującą opowieści o dramacie głodujących, bezdomnych dzieci skazanych przez los na życie na marginesie społeczeństwa. Inspiracje czerpane ze źródeł znalazły odzwierciedlenie nie tylko w fabule powieści, ale także w warstwie językowej, a szczególnie w przydomkach nadawanych sobie przez dziecięcych bohaterów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?