W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Sarajewo przed I wojną światową. Johan Thoms, student tamtejszego uniwersytetu, zostaje kierowcą generała Potiorka (postać autentyczna, gubernator Bośni). I to właśnie on prowadzi samochód z arcyksięciem Franciszkiem Ferdynandem i jego małżonką Zofią w czasie zamachu Sarajewie 28 czerwca 1914 r. Prowadżac, popełnia błąd, skręca w zaułek, z którego nie umie się wycofać, wtedy padają strzały. Thoms ucieka. Latami tuła się po Europie, wciąż obwiniając się o kolejno następujące dramaty. Historia sąsiaduje z groteską, tworząc porywającą błyskotliwą opowieść o szaleństwie XX wieku.
Rok 1819. W Europie nastał wiek etheru. Nauka oparta na energii próżni zadziwia wszystkich coraz wspanialszymi konstrukcjami — o jej osiągnięcia walczą wywiady oraz tajne organizacje. W tę grę wplątany zostaje spokojny naukowiec, Maurice Dalmont. Tymczasem w świecie po drugiej stronie bramy trwa wojna, w której środek trafił podpułkownik Stanisław Tyc, weteran napoleońskich kampanii. Obaj mężczyźni nie wiedzą, że ich historia jest naprawdę jedną i tą samą opowieścią. Za sprawą etheru zdarzenia splatają się bowiem w trudny do przewidzenia sposób.
Do czego carski szpieg chce użyć wynalazku profesora Beulay'a? Po czyjej stronie stoi potężne Stowarzyszenie Arcueil? Co jest tam, gdzie kończą się przestrzeń, czas i materia?
Oto świat, jakiego nie znacie. Armaty i żywe trupy. Koronkowe parasolki i energie próżni. Monokle i etherowe pancerniki. Polscy woltyżerowie oraz tubylcy z nowego świata. Polityczne rozgrywki, kolonizacja, początek ery rozumu oraz bomba beulayowska, która może zakończyć to wszystko.
W migotliwym świetle etheru znane nam pojęcia rozpadają się w pył. Kto zdoła odkryć jego naturę?
'Marines' opisuje dramatyczne doświadczenia 8222 Jednostki Piechoty Morskiej. Walka o wyzwolenie afgańskiego Bala Murghab spod rządów talibów trwała sześć miesięcy. Przez pół roku żołnierze koalicji zrzucili tam więcej bomb niż główne odziały amerykańskiej armii, piechota morska i lotnictwo w Faludży, gdzie rozegrała się największa bitwa wojny w Iraku.
Golembesky opowiada o żołnierzach, którym przyszło zmagać się nie tylko z talibami, ale i z machiną amerykańskiej biurokracji blokującą ofensywy. Autor, który był naocznym świadkiem wydarzeń, uświadamia czytelnikowi, jak ważna jest współpraca żołnierzy i wywiadu. Pełen szacunku dla walczących opisuje bohaterstwo, ale nie stroni od ukazywania przykładów tchórzostwa. Dowodzi, jak tragiczne w skutkach mogą być kompromisy i układy z wrogiem.
Historia z Bala Murghab to wojna afgańska w miniaturze, która na naszych oczach staje się symbolem nowoczesnych interwencji zbrojnych.
Jaroslav Haek (1883-1923) -przeszedł do historii jako twórca postaci dobrego wojaka Szwejka. Ale był przecież także satyrykiem, występował w kabaretach, założył Partię Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa, współpracował z pismem o tematyce zoologicznej, wymyślając nieistniejące zwierzęta. Lubił wino (raczej piwo był w końcu Czechem), kobiety i śpiew. Opublikował kilknaście tomów satyr i opowiadań. Część z nich publikujemy w niniejszym tomie. Właśnie w tym tomie opowiadań Szwejk pojawia sie po raz pierwszy. No cóż, i jak to szwejk zacznie rezolutnie: będzie działał w lotnictwie i gdzie poleci? A jakże: do wszystkich diabłów. A spotka się tam - wśród diabłów z aniołem - księżną Mechlińską, która wdrapie się do nieba po swoim tasiemcu. No jak zwykle: wszystkie te opowiastki skrzą się humorem i plebejską rubasznością od pierwszego do ostatniego zdania. Cały autor ""Dobrego wojaka Szwejka
Strażnik skarbu
Rok 1888. Kalisz. Miastem wstrząsają wiadomości o nagłych zgonach. W okrutny sposób giną również dwaj mnisi.
Dochodzenie prowadzi Walery Konstantyn Jezierski, agent do specjalnych poruczeń w stopniu radcy stanu. W śledztwie pomaga mu młody, zdolny lekarz i erudyta dr Jakub Zaif.
Dr Zaif i agent Jezierski zostają zmuszeni do zmierzenia się z tajemnicami miasta. Czy uda się zapobiec dalszym zbrodniom i wykryć sprawcę makabrycznych czynów? Kim jest strażnik? Jakiej tajemnicy strzeże?
Strażnik skarbu łączy zgrabną intrygę kryminalną z wątkami miłosnymi będąc jednocześnie wspaniałym przewodnikiem po XIX-wiecznym Kaliszu. Poznaj mroczne tajemnice XIX - wiecznego Kalisza.
Dom śmierci
Po dwóch latach od rozwikłania słynnej zagadki kryminalnej w Kaliszu, spokój tego miasta znów został zakłócony. Co jakiś czas odnajdywane są makabrycznie okaleczone ciała mężczyzn. Co łączy te zbrodnie? Bardzo trudno znaleźć sprawcę, gdy brak śladów i motywów. Jakby tego było mało, giną także kobiety. Ich śmierć wygląda na dzieło seryjnego mordercy. Porwano też dziecko – córkę szanowanego obywatela, zamożnego urzędnika magistratu. Te zagmatwane sprawy próbuje rozwikłać wypróbowany duet: agent do specjalnych poruczeń Walery Jezierski i jego przyjaciel, doktor Jakub Zaif, który powraca z Ameryki i pomimo osobistej tragedii staje u boku agenta. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a jego efekty są zaskoczeniem nawet dla prowadzących... Dom śmierci to kontynuacja losów głównych bohaterów z powieści Strażnik skarbu. Aneta Ponomarenko osadza akcję w dziewiętnastowiecznym Kaliszu i jego okolicach, mistrzowsko odtwarzając atmosferę tamtych czasów. To doskonała lektura dla miłośników powieści obyczajowo-kryminalnych w stylu retro.
Ostatnie śledztwo
Rok 1900. Przełom wieków. W Kaliszu trwają przygotowania do wystawy archeologicznej. Tuż przed jej otwarciem dochodzi do kradzieży kufra z cennymi dokumentami i brutalnego podwójnego morderstwa. A to dopiero początek serii makabrycznych zbrodni… Do akcji wkracza policmajster Jan Poraj, któremu w sukurs przychodzi niezawodny duet: dr Zaif i agent do specjalnych poruczeń Jezierski. Cała trójka musi rozwikłać motywy zabójstw, odnaleźć morderców, a w trakcie dochodzenia odkrywa sekret pewnej zacnej rodziny. Ostatnie śledztwo zamyka poświęconą dziewiętnastowiecznemu Kaliszowi trylogię Calisia, której kolejne części nie tylko bawią zagadkami kryminalnymi, ale dają też Czytelnikowi okazję, by zapoznać się z historią i kulturą miasta.
Jack Crabb, stulatek, opowiada reporterowi historię swojego długiego i niezwykłego życia na Dzikim Zachodzie. Adoptowany przez Czejenów, musiał przystosować się do życia w odmiennej kulturze. Wrodzona umiejętność przystosowywania się do zmian pozwoliła mu poznać wielu ludzi i podejmować różne zajęcia. Był rewolwerowcem, osadnikiem, handlarzem, przewodnikiem gen. George’a A. Custera, świadkiem bitwy nad Little Bighorn i pomocnikiem Dzikiego Billa Hickoka. Crabb, opowiadając o swoim życiu, opowiada historię dziewiętnastowiecznej Ameryki. Pełna czarnego humoru opowieść zawiera wiele momentów dramatycznych oraz społeczny komentarz na temat uprzedzeń i niesprawiedliwości. 'Mały Wielki Człowiek' został przeniesiony na srebrny ekran w 1970 przez Arthura Penna. Rolę tytułową zagrał Dustin Hoffman. Wielka epicka powieść na miarę Marka Twaina. Henry Miller Najlepsza powieść o Dzikim Zachodzie. 'The New York Times Book Review' Berger przenikliwie i wyjątkowo trafnie opisał Dziki Zachód. Jego umiejętność opowiadania i cyniczny humor czynią tę powieść wyjątkową. 'The New York Times' Thomas Louis Berger (ur. w 1924) – pisarz amerykański. Były żołnierz, służył m.in. w Europie. Studiował na Uniwersytecie w Cincinnati i Columbia University, pracował jako bibliotekarz i dziennikarz. Jest autorem kilku powieści.
Dwa lata po sukcesie Asteriksa u Piktów postacie stworzone przez René Goscinnego i Alberta Uderzo powracają w nowym albumie napisanym przez Jean-Yvesa Ferriego i narysowanym przez Didiera Conrada. Znajdziecie tu wszystkie składniki magicznego napoju Asteriksa: historia Rzymu i dzieje Galów zostaną przejrzane i skorygowane przy użyciu gagów i kalamburów! Na Teutatesa! W październiku 2015 roku cała Galia będzie zajęta... czytaniem Papirusu Cezara!
Powieść historyczna osadzona w realiach XIII wieku jednego z najpopularniejszych polskich podróżników Na północy Polski panoszą się Krzyżacy sprowadzeni do kraju przez Konrada Mazowieckiego. Po krwawym przejęciu Rusi Kijowskiej bezpieczeństwu w całej Europie zagraża horda mongolska. Na nic więzi sojusznicze. W tej sytuacji dla niepokornego, zuchwałego i szaleńczo odważnego Wacława Lisa, wychowanego w rycerskim gnieździe Lisów, najważniejsze są ojczyzna i honor. W misji, którą powierzył mu arcybiskup gnieźnieński, zmierzy się z krzyżackim komturem i z… niedźwiedziem. Nie obawia się zdradzieckiego Konrada Mazowieckiego ani jego podstępnego sługi. Na słowie Wacława można polegać – dotrzyma go nawet wtedy, gdy będzie musiał zaryzykować własne życie.
Powieść z akcją osadzoną w pieczołowicie zrekonstruowanej rzeczywistości starożytnego Egiptu
Egipt faraonów, tysiąc czterysta lat przed Chrystusem. Małoletnia księżniczka z azjatyckiego królestwa Mitanni wędruje na dwór faraona. Ma zostać jego kolejną żoną. W kananejskiej twierdzy Megiddo, od której wiele lat później bierze nazwę biblijny Armagedon, czeka na nią egipski poseł Mane. Do spotkania jednak nie dochodzi, ponieważ Mane zostaje zamordowany, a księżniczka porwana. Do Megiddo przybywa jednak eskortujący ją mitannijski możnowładca Haramaszi. To on przy udziale egipskiego żołnierza o imieniu Tut ('Żywy') próbuje wyjaśnić tajemnice morderstwa i porwania. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ każdy jest podejrzany, a okrutna intryga zbiera kolejne krwawe żniwo.
Interesujący i wnikliwy portret współczesnej kobiety, którym autorka potwierdza swoją literacką klasę. W wigilię Bożego Narodzenia do Ladispoli, małego miasteczka pod Rzymem, po długiej rehabilitacji przyjeżdża Manuela Paris, służąca w stopniu sierżanta w dywizji strzeleckiej. Jako jedyna przeżyła zamach terrorystyczny w Afganistanie i teraz wraca do domu, żeby kontynuować rekonwalescencję. Czeka na nią cała rodzina: zgorzkniała matka, wiecznie zmieniająca pracę siostra, zaniedbywana siostrzenica, a także syn i druga żona jej zmarłego ojca. Podczas jednego z samotnych spacerów Manuela spotyka tajemniczego turystę. Między nim a Manuelą rozwinie się uczucie, które zaskoczy ich obydwoje. Jednak pewnego dnia mężczyzna znika, a Manuela otrzymuje wyniki badań stwierdzające jej niezdolność do dalszej służby. Załamana kobieta musi ułożyć swoje życie od nowa - bez armii i bez ukochanego. Powieść wypełnia istotną lukę w narracji o życiu kobiet służących w armii. Ważny głos w literaturze wojennej XXI wieku. – 'Kirkus Reviews'
Po latach oczekiwań w życiu Janki i Leszka pojawia się wymarzona córka, Kasia. Dorosła Katarzyna po latach spisze koleje rodzin Borengów i Zajewiczów. Będą dramatyczne i pełne niespodzianek jak cała powojenna historia Polski, barwne i rozkochane jak nadnarwiańskie Stokowo.
Życie płynie, uciekają lata, pojawiają się nowi przyjaciele, niektóre stare przyjaźnie się kończą, w rodzinie Zajewiczów dorasta kolejne pokolenie. Zmienia się także Polska. Janka śledzi z zapartym tchem politykę, zawsze zaangażowana, krytyczna i niekryjąca swoich opinii. Niezmienna pozostaje tylko jej miłość do Stokowa.
Pokolenia. Powrót do domu to opowieść inspirowana losami rodziny autorki. Wielka historia przeplata się z małymi ludzkimi sprawami, przekazy rodzinne obrastają w legendę... Dynamiczne pełne życia postaci, barwny język, dramaty i radości codziennego dnia, namiętności i zdrady tworzą sagę rodzinną, w której czytelnik odnajdzie bliskie swemu sercu emocje i historie.
Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji. Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania. Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina Jana Łabendowicza, który odmówił jej pomocy. Wkrótce jego żona rodzi odmieńca – chłopca o skórze białej jak śnieg. A wiejska społeczność nie akceptuje wybryków natury… Córeczkę Bronka Geldy ściga klątwa Cyganki. W wieku kilku lat dziewczynka zostaje ciężko poparzona w wyniku wybuchu granatu. Na losy Geldów i Łabendowiczów wpływają nie tylko kolejne dziejowe zawirowania i przepowiednie, lecz przede wszystkim osobiste słabości i obsesje. Drogi obu rodzin przecinają się w zaskakujący i niespodziewany sposób. Na dobre zespaja je uczucie dwojga odmieńców, introwertycznego albinosa i okaleczonej w płomieniach dziewczyny. Po kilkudziesięciu latach mroczną tajemnicę rodzinną mimowolnie rozwikła ich jedyny syn Sebastian – utracjusz i aferzysta, który postanawia wykorzystać możliwości, jakie daje Poznań, kipiąca życiem metropolia. Jakub Małecki snuje opowieść o przedwojennej polskiej wsi, wojnie, latach PRL-u i współczesności. Realizm magiczny łączy z groteską, a nostalgię za światem, który przeminął, przeplata z grozą istnienia w sposób godny mistrzów: Wiesława Myśliwskiego i Olgi Tokarczuk. Odważna i dojrzała powieść jednego z najciekawszych młodych polskich autorów. *** Małecki pisze o polskiej prowincji jak o wojnie, a o ludziach jak o demonach. Znakomita powieść obyczajowa. Nigdy nie polecam książek polskich autorów. Dla Dygotu warto zrobić wyjątek. - Łukasz Orbitowski Dobre. I to bardzo. Po cóż pisać więcej? - Michał Nogaś, Program 3 Polskiego Radia Bez wątpienia najlepsza dotąd powieść Małeckiego. Ludzie – żywioły. Życie – zagadka. Przemijanie – suspens. Historia Polski plus historia rodzinna, ale wariacko i poetycko, serdecznie i bezpretensjonalnie. - Jacek Dukaj Dygot to strach przed życiem, przed cierpieniem, przed przyszłością. Dygot to także samo życie. Dlatego Dygot to również tytuł świetnej powieści o życiu, o strachu, o cierpieniu i okrutnych wyrokach losu. I o tym, że nie można się wyrwać z kręgu przeznaczenia. Tak jak nie można się oderwać od lektury. - Leszek Bugajski, 'Wprost' Małecki nie musi sięgać po sensacyjne triki, aby przykuć uwagę czytelnika. On po prostu znakomicie opowiada ludzi: ich wewnętrzne napięcia, małe dramaty i codzienne sprawy. Po raz kolejny literatura pokazuje, że najbardziej fascynujące jest zwykłe ludzkie życie. - Wit Szostak *** Jakub Małecki (ur. 1982) - pisarz i tłumacz, autor licznych opowiadań i książek: Błędy (2008), Przemytnik cudu (2008), Zaksięgowani (2009), Dżozef (2011), W odbiciu (2011) i Odwrotniak (2013). Przełożył z języka angielskiego wiele pozycji, między innymi Brudne wojny Jeremy’ego Scahilla, Paryż wyzwolony Antony’ego Beevora, Moją prawdę Mike’a Tysona i zbiór korespondencji Listy niezapomniane. Publikował w 'Newsweeku', 'Polityce', 'Angorze', 'Miesięczniku ZNAK', 'Nowej Fantastyce' i 'Tygodniku Powszechnym'. Laureat nagrody Śląkfa w kategorii Twórca Roku, dwukrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Mieszka tu i ówdzie, obecnie w Warszawie.
Doskonałe połączenie powieści przygodowej, historycznej, fantastyki i romansu, na kanwie którego powstał popularny serial w AXN White Jest rok 1778. Francja wypowiada wojnę Wielkiej Brytanii, armia brytyjska opuszcza Filadelfię, a w ślad za nią z Valley Forge ruszają w pościg wojska Jerzego Waszyngtona. Jamie Fraser, który rzekomo zginął w katastrofie okrętu, powraca, aby się dowiedzieć, że najlepszy przyjaciel ożenił się z jego małżonką, syn z nieprawego łoża odkrył (ku swemu przerażeniu), kto jest jego prawdziwym ojcem, a ukochany siostrzeniec Ian pragnie poślubić kwakierkę. Żona Jamie'ego Claire i jego siostra Jenny próbują ratować rodzinę. Fraserowie są spokojni, że ich córka Brianna wraz z rodziną jest bezpieczna, żyjąc w Szkocji w XX wieku. Czy tak jest naprawdę? Diana Gabaldon biolog, ekolog, wykładowca uniwersytecki. Oszałamiającą karierę literacką rozpoczęła przygodowo-historyczną powieścią Obca. Następne części sagi o podróżującej w czasie Claire Randall, nagradzane i tłumaczone na wiele języków, zajmowały najwyższe miejsca na listach bestsellerów całego świata. W przygotowaniu wszystkie części sagi o ponadczasowej wielkiej miłości Claire Randall i Jamiego Frasera.
Czy jej prababka ze strony ojca naprawdę nazywała się Estera? Czy w 1941 roku to ona została sama w pustym kijowskim mieszkaniu, po tym jak jej rodzina uciekła z miasta? Czy ktoś słyszał, jak z dziecięcą naiwnością zwróciła się w jidysz do niemieckich żołnierzy? A może ktoś stał w oknie i patrzył jak zastrzelili ją bez cienia emocji? Pełna białych plam historia rodzinna, którą opowiada Petrowska, to materiał na powieść historyczną. Jej dziadek działał w podziemiu rewolucyjnym w Odessie. Brat dziadka, Judasz Stern, został w 1932 roku skazany na śmierć za próbę zamachu na radcę ambasady Niemiec w Moskwie. Jeden z jej pradziadków założył w Warszawie sierociniec dla głuchoniemych żydowskich dzieci. Petrowska nie tworzy z tych wydarzeń podręcznika do historii. Opisuje raczej osobistą podróż do miejsc, w których się one rozegrały. Snuje przy tym refleksję nad traumatyczną historią XX wieku, która nie daje się ułożyć w spójną całość. „Książka Petrowskiej, napisana niezwykle precyzyjnym i eleganckim językiem, przekonuje, że każde pokolenie musi pisać historię na nowo, nadając jej zawsze poetycką formę.” Neue Bücher Zeitung „Jedną z największych zalet tej książki jest to, że nie chce ona niczego utrwalać, domykać, czy wyjaśniać. Podąża ona bowiem śladami wspomnień”. Jan Küveler, Die Welt
Zdobywca to znakomity 5-tomowy cykl historyczny opowiadający historię powstawania jednego z największych imperiów w historii – imperium mongolskiego stworzonego przez Dżyngis-chana i jego potomków. Autorem cyklu jest Conn Iggulden, obok Bernarda Cornwella najlepszy aktualnie autor powieści historycznych. Jego poprzednia seria książek o życiu Juliusza Cezara trafiła na listy bestsellerów, jednak światową sławę zapewnił mu szczególnie cykl Zdobywca, który został przetłumaczony na ponad 20 języków. Drugi tom cyklu Zdobywca pod tytułem „Władcy łuku” to kontynuacja wydarzeń z pierwszego tomu – „Narodziny Imperium”. Temudżyn, już jako Dżyngis-chan staje na czele zjednoczonych plemion, przygotowując się do uderzenia na potężnego przeciwnika. Długo trzeba było czekać na zgromadzenie plemion Mongołów, lecz w końcu Temudżyn z Wilków, który przybrał imię Dżyngis-chan, otrzymuje tytuł najwyższego przywódcy wraz z przysięgą wierności, którą składają mu poddani. Teraz może rozpocząć proces jednoczenia wszystkich, niegdyś walczących ze sobą ludów w jedną armię i jeden naród. Nie będzie to jednak łatwe. Dżyngis-chan musi dopilnować, by plemiona, którymi przewodzi nie rozproszyły się po obcym terenie, lecz wspólnie uderzyły w armię wroga. Wiąże się to także z koniecznością zażegnania sporów w niespokojnych szeregach dowodzonych przez mongolskich generałów, prowadzenia mediacji między unoszącymi się ambicjami braćmi chana, a nawet powściągliwości w stosunku do dorastających synów. Młody wojownik, który przerodził się w wybitnego dowódcę wielotysięcznej zwycięskiej armii, musi się jeszcze nauczyć, jak zostać wielkim chanem narodów różnych ras i wyznań. Iggulden jest klasą dla siebie w gatunku powieści historycznej o epickim rozmachu. Daily Mirror Epicka powieść historyczna w najlepszym wydaniu: ekscytująca, trzymająca w napięciu, barwnie napisana i dobrze osadzona w faktach. Publishers Weekly
Po II wojnie światowej do Gdańska, przybyły tysiące Polaków, którzy szukali tu lepszego miejsca na Ziemi. Historia nie rodzi się jednak w próżni i ich pojawienie się poprzedził dramat autochtonów, zamieszkujących Wolne Miasto od setek lat. Mowa o gdańskich Żydach, zmuszonych przez Niemców do emigracji lub zamordowanych w obozach zagłady. Szybko o tym zapomniano, a przedwojenna historia miasta nad Motławą była przez dekady niewygodna dla władzy i społeczeństwa. Dopiero po latach pojawiła się refleksja, że przecież nie byliśmy tu od zawsze, a koniec wojny nie był rokiem zerowym. Zaczęły się nawarstwiać pytania: Kim byli nasi poprzednicy? Co po nich zostało? Jak pamięć o nich wpływa na naszą tożsamość? Postanowił na nie odpowiedzieć Przemysław Gulda, a efektem jego pracy jest książka Moi sąsiedzi nie żyją (Wydawnictwo Oskar). Autor opisuje w niej historię swojego mieszkania we Wrzeszczu, mozolnie rekonstruując ją z przedwojennych dokumentów i zapisków. Postać Heleny Pulvermacher – lokatorki domu przy Johannistal we Wrzeszczu – stała się dla niego punktem wyjścia do opowieści o XX-wiecznym Gdańsku w skali mikro, ale nie tylko. Moi sąsiedzi nie żyjąto książka, która uświadamia nam, że przeszłość niejednokrotnie wpływa na teraźniejszość, a szukanie własnych korzeni może prowadzić do zaskakujących wniosków.
„W każdym z nas siedzi taki mały, niewidoczny Wilhelm Rosenkrantz i powoli pożera naszą duszę” – mówi jedna z bohaterek Krzyku Persefony. Autorka powieści zabiera czytelnika w niezwykłą podróż po najciemniejszych i najbardziej zagadkowych obszarach ludzkiej natury, gdzie drzemią upiory przeszłości, teraźniejsze lęki, oraz przerażające widma przyszłości.
Gertruda Lange została obdarzona przez los nieprzeciętną wyobraźnią, a także wrażliwością na rzeczy niedostrzegalne dla innych. Bardzo nieufna wobec otoczenia, jest zamknięta w sobie, funkcjonując na granicy świata materialnego i pozazmysłowego. Gdy pod presją otoczenia poślubia właściciela dobrze prosperującej fabryki porcelany, życie wymyka jej się spod kontroli. Wskutek dramatycznych wydarzeń trafia do kliniki psychiatrycznej, gdzie roztaczają nad nią opiekę uzdolniony muzycznie doktor Hoffmann oraz enigmatyczna siostra Konstancja.
Krzyk Persefony to powieść grozy osadzona w realiach XIX-wiecznego Krakowa i jego okolic, historia skomplikowanych losów kilkorga bohaterów, z których każdy skrywa jakąś tajemnicę. Łączy ich jedno: wewnętrzny konflikt między pragnieniem szczęścia i spełnienia a wewnętrznym demonem autodestrukcji.
Ta powieść powstała z miłości do Kaszub, z naglącej potrzeby społecznego działania, literackich zainteresowań, ale przede wszystkim z myśliwskiej pasji, jaką od najmłodszych lat przejawiał Władysław Janta-Połczyński.
Wszystko dzieje się tutaj w kaszubskich Kartuzach, w wiosenno-letnich miesiącach przed wybuchem pierwszej wojny światowej. Do miejscowego nadleśnictwa zgłasza się po studiach w Eberswaldzie młody praktykant. Jako Polak nie zachwyci tym pruskiego urzędnika, który nie będzie mógł nawet wymówić jego nazwiska – Drożdżyński. Zatrudni go jednak jako sekretarza. I tak nasz bohater – Eustachy, nim się obejrzy, stanie się częścią lokalnej społeczności i znajdzie się w centrum zdarzeń. Dwa główne wątki – miłosny i łowiecki – splatają się tu tak zręcznie, że choć zrazu wszystko nieuchronnie zmierza ku nieszczęściu, zakończenie tej historii niejednego zaskoczy.
„Święty Eustachy”, powieść cudem niemal ocalona od zapomnienia, nie jest zupełną fikcją. Kaszubów zainteresuje szczególnie, ale pewnie i tych, którzy o tym regionie chcieliby wiedzieć cokolwiek więcej. Wskazując na najważniejsze dla człowieka wartości, Autor przemawia humorem, ironią, ucieka się do satyry. Fenomen tej powieści to także jej uniwersalny, niemal familijny charakter.
O autorze:
Władysław Janta-Połczyński (1854-1946) – wielki pasjonat myślistwa, ziemianin, literat, urodzony w podtucholskiej Wielkiej Komorzy jako syn właściciela ziemskiego Stanisława Janta-Połczyńskiego i jego żony Natalii Anieli Grąbczewskiej. Gdy miał kilka lat, rodzice przenieśli się do Wielkopolski. Poślubiając Różę Biberstein-Paruszewską stał się właścicielem Redgoszczy, gdzie wybudował wspaniały pałac, którego siedziba stała się centrum życia myśliwskiego w Wielkopolsce.
Organizował zawody strzeleckie i wystawy, na których prezentowano nie tylko myśliwskie trofea czy broń i ekwipunek myśliwych, ale także nawiązujące do tej tematyki obrazy. Dzięki jego zaangażowaniu w 1906 powstało Towarzystwo Łowieckie w Poznaniu. Zasłużył się jako twórca i współtwórca czasopism branżowych – jak dziś byśmy je nazwali: „Łowca Wielkopolskiego”, „Łowiectwa Polskiego”, a wreszcie „Łowca Polskiego”. Dzięki jego staraniom w grudniu 1920 powstał w Poznaniu Polski Związek Myśliwych. Założył również Wielkopolski Związek Myśliwych, który podjął współpracę z Centralnym Związkiem Stowarzyszeń Łowieckich. Władysław Janta-Połczyński współtworzył w międzywojennej Polsce prawo łowieckie, ratował przed wymarciem bobry, pomagał chronić żubry.
Pisaniem powieści zajął się dość późno, ale wydawał je w takim tempie, jakby chciał nadgonić miniony czas. W 1927 ukazała się „Polująca pani”, po roku „Święty Eustachy” i „Ramoty myśliwskie”, a potem były jeszcze „Karczma pod wilkiem” (1929) i „Najada Szczyrbskiego Jeziora” (1930). Wszystkie te utwory łączyła tematyka myśliwska.
Służby dzisiaj Piotr Wroński były pułkownik Agencji Wywiadu pisząc „Weryfikację” chciał, aby czytelnik po jej lekturze sam wyciągnął wnioski Kolejna powieść z kluczem Piotra Wrońskiego, autora bestsellerowego „Spisku założycielskiego”. Tym razem historia dotyczy kulisów działania służb specjalnych. „Weryfikacja” opowiada o końcowym okresie funkcjonowania SB i o tworzeniu UOP. Bohater widzi i ocenia wydarzenia z perspektywy szeregowego pracownika Wydziału XI Departamentu I MSW, który nie należy do elity komunistycznego resortu siłowego. Jest i chce być obcy w tym środowisku. Powoli odkrywa, jak bardzo został zmanipulowany i oszukany. Ma też świadomość, iż jest już za późno – odium służby w SB spadło na niego, więc stara się przetrwać zachowując resztki własnego „ja”. Ta książka nie jest usprawiedliwieniem ani personalnym oskarżeniem kogokolwiek. Autor oskarża jedynie proces zachodzący w kraju, manipulację, której ofiarą stało się wielu, z bohaterem powieści włącznie.” Od Autora: To nie jest książka historyczna ani dokumentalna, chociaż opisane wydarzenia mogły się wydarzyć, a stworzeni przez autora ludzie – żyć i działać w rzeczywistości. Prawdziwe są miejsca, lecz te nie opowiadają historii. Nie było też intencją autora deprecjonowanie wysiłków i ofiar całego społeczeństwa, a tym bardziej szeregowych członków NSZZ „Solidarność”. To głównie ich zryw doprowadził do zmian w roku 1989. Autor chciał jednak pokazać, nawet w krzywym zwierciadle, w jaki sposób poświęcenie zwyczajnego człowieka mogło zostać wykorzystane w celu utrzymania władzy oraz nowego podziału dóbr w obrębie określonej grupy społecznej. W tym sensie jest to historia manipulacji i zdrady. Możesz, drogi Czytelniku, uznać ją za prawdziwą lub nie. To Twój osąd warunkuje prawdziwość przedstawionego tu świata. "To był deal. To była kurewska gra na tym popieprzonym narodzie. Po Gałuszce załatwili beton. U nas też. Przerazili połowę rodaków i wyciągnęli rękę. I tu chodziło o tę drugą połowę, która się nie bała. Tę musieli zneutralizować. (...) Podziemie pozbywa się ekstremistów. Takich, jak Leder, albo ten z Poznania, o ile on jest z podziemia. Przeciwnicy Pana Przewodniczącego siedzą cicho. Nikt przecież nie będzie bronił terrorystów. To był deal. Pierdolony deal." /Piotr Wroński/ O autorze: Piotr Wroński (prawdziwe nazwisko), ur. 1957 r. Absolwent Polonistyki UW i wieloletni funkcjonariusz aparatu represji państwa komunistycznego. Do SB wstąpił w okresie obowiązywania stanu wojennego. Początkowo służył w Biurze Techniki, po czym został zwerbowany do wywiadu komunistycznego i podjął służbę w osławionym Wydziale XI Departamentu I SB MSW zajmującym się zwalczaniem dywersji ideologicznej. Aktywnie uczestniczył w operacjach mających na celu przejęcie kontroli nad organizacjami podziemia solidarnościowego w kraju i za granicą. Po rozwiązaniu SB, został przyjęty do UOP, pracował m. in. na kierunku rosyjskim. Od 2002 r. w Agencji Wywiadu. Przez 6 lat przebywał na placówce w Londynie. Z agencji odszedł w 2013 r. w stopniu pułkownika. Jest emerytowanym funkcjonariuszem wywiadu.
Lata 40. XX wieku. Szwecji jeszcze nie objęła pożoga II wojny światowej. Wojna rozdziera nie tylko Europę, lecz całą rodzinę Lauritzenów. Najstarszy syn Lauritza, Harald, jest oficerem SS i stacjonuje w Oslo. Najstarsza córka, Johanne, pracuje dla norweskiego ruchu oporu, jego drugi syn jest oficerem szwedzkiej marynarki, a najmłodsza córka wydaję się być kimś w rodzaju szpiega.Za każdym razem, gdy pojawia się jakiś promyk nadziei, szybko zostaje zduszony. Nawet w idyllicznym Saltsjbaden, z dala od pól bitewnych, nie można się już schronić przed ciemnością. Teraz liczy się tylko przetrwanie fizyczne i moralne. Za wszelką cenę
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?