W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Ponadczasowe dzieło Henryka Sienkiewicza w komplecie! Sześciotomowe wydanie w pięknym etui przygotowano specjalnie dla miłośników "Trylogii" i kolekcjonerów.
Przestrzeń getta warszawskiego, zamknięta w granicach murów, była niewątpliwie opresyjna, zaprojektowana tak, aby dokonać ekonomicznego drenażu i fizycznego wyniszczenia jej mieszkańców. Justyna Majewska w swojej monografii pokazuje, jak przestrzeń abstrakcyjna, istniejąca początkowo jedynie w imaginarium nazistów, przemienia się w miejsce doświadczane. Autorka podejmuje próbę zrozumienia tego doświadczenia, odtworzenia perspektywy ludzi, którzy zostali stłoczeni w granicach murów – jak je widzieli i odczuwali? Rozważania o proksemicznym wymiarze getta, oparte na analizie przestrzeni publicznej (czyli ulicy i kamienicy) oraz prywatnej (mieszkania), uzupełnione są tu opisami z użyciem takich kategorii jak dźwięk czy zapach. Książka, będąca zmienioną wersją pracy doktorskiej napisanej pod kierunkiem prof. Barbary Engelking i obronionej w 2022 roku w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, zawiera także nowatorskie ustalenia o procesie wymiany mieszkań między Żydami i Polakami.
Tytuł tej książki, mury i szczeliny, odnosi się nie tylko do realnego muru, który na rozkaz Niemców budowano w Warszawie od 1940 roku, aby podzielić miasto na tę i tamtą stronę. Myślę o nich także w sensie metafory. Cegły reprezentują doświadczanie w getcie głodu, chorób, strachu, tęsknoty, poniżenia, lęku, przemocy, aż w końcu śmierci. Szczeliny symbolizują próby zmiany opresyjnej przestrzeni getta i ustanawiania w nim alternatywnych mikroświatów, punktów cywilnego oporu, przestrzeni akceptacji.
– fragment Wprowadzenia
Kto założył państwo polskie? Ile dynastii nim rządziło? Czy na tronie zasiadali cudzoziemcy? Czy Polską rządziły kobiety? Wszystkiego dowiesz się z Pocztu królów i książąt Polski, który otworzy przed Tobą panoramę historii naszego kraju. Bitwy, wojny, przełomowe wydarzenia, a wszystko to okraszone ciekawostkami, zdjęciami i portretami władców m. in. pędzla Jana Matejki.
Prezentowana praca przedstawia „tradycję grunwaldzką” w świetle piśmiennictwa kaznodziejskiego końca średniowiecza oraz edycję krytyczną zidentyfikowanych dotychczas tekstów „kazań grunwaldzkich” i materiałów do kazań, głoszonych na święto Rozesłania Apostołów/Divisio Apostolorum (15 lipca), które prezentujemy w drugiej części pracy. „Tradycję grunwaldzką” przedstawiamy na szerszym tle długiego, polifonicznego procesu upamiętniania bitwy w polskim średniowieczu, jednej z największych bitew średniowiecznej Europy stoczonej przez połączone siły Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego na polach Grunwaldu 15 lipca 1410 r. przeciwko wojskom krzyżackim Państwa Zakonnego. Pamięć o zwycięstwie pod Grunwaldem stanowi jeden z największych fenomenów historycznych w dziejach Polski.
(opis wydawcy)
Ilu z nas, śpiewając Mazurka Dąbrowskiego, zastanawia się, skąd w ziemi włoskiej wzięli się Polacy i co tam robili? Jeszcze mniej z nas przejmuje się rolą naszych rodaków na Półwyspie Iberyjskim, gdy mowa o słynnej szarży pod Somosierrą – kto i w jakim celu ich tam „zaprosił”? A już zupełnie nielicznych zajmuje pobyt polskich wojaków w XIX wieku na wyspach po drugiej stronie Atlantyku…
Być może dlatego do dziś, żyjąc w niewiedzy – a może ignorancji – śpiewamy o Bonapartym, który dał nam przykład, i dumnie prężymy pierś… A prawda jest taka, że nasi robili tam – na obcej ziemi – porządek z kontrrewolucją katolicką, zaś na Haiti tłumili powstanie murzyńskie (jak je wówczas nazywano). Napoleon? W 1795 roku tłumił w Paryżu powstanie rojalistów i kazał strzelać do ludzi z armat, a w roku 1799, podczas francuskiej kampanii w Egipcie, rozkazał wymordować kilka tysięcy jeńców tureckich. Przeciw agresji napoleońskiej, w obronie wiary katolickiej, Kościoła i ojczyzny, walczyli Włosi i Hiszpanie, a podstępnie wciągnięci do tej gry Polacy, naiwnie ufający cesarzowi, odegrali napisaną dla nich rolę: rolę straceńców. Tak czekaliśmy na Bonapartego, żeby oddał nam ojczyznę, a kiedy już pojawił się na naszej ziemi, rzeczywistość okazała się całkowicie inna. Tę całkiem inną rzeczywistość chcemy Ci pokazać, drogi Czytelniku, wydając niniejszy przedruk „Litwy w roku 1812” Janusza Iwaszkiewicza, historyka i badacza dziejów, doktoranta Szymona Askenazego – z jego przedmową. (Niniejsze wydanie opatrzył komentarzem Grzegorz Braun – i także rozprawia się z mitem). Zależało nam na tym, by owej całkiem innej rzeczywistości nie zniekształcić, choćby nieznacznie. Dlatego właśnie postanowiliśmy w Pardwie zmodyfikować tekst jedynie o zawartość erraty, zachowując i dawną ortografię, i interpunkcję, i wszelkie – konsekwentne i niekonsekwentne – zapisy. Jest to – uważamy – książka arcyważna dla ceniących prawdę i narodową tożsamość opartą na prawdzie, oraz że taka stać się może i dla innych, którzy obecnie tych wartości nie cenią. Z tą myślą – i nadzieją – oddajemy ją w Twoje, drogi Czytelniku, ręce. Atak Sampolińskiego uratował Litwinów. Książę Ostrogski zdołał opanować swoją armię i z nowym zapałem pospieszył na Tatarów. W tym czasie jednak cała orda przyszła na pomoc swojej awangardzie, która ponownie skierowała cios na prawą, litewsko-ruską flankę sprzymierzonych (...).
fragment
Po 35 minutach rdzeń amerykańskiej Floty Pacyfiku przestał istnieć lub został unieruchomiony. Zatonęły Arizona, Oklahoma i West Virginia, tonęła California. Maryland i Tennessee, choć nie odniosły poważniejszych uszkodzeń, były ze wszystkich stron otoczone wrakami pancerników. Pennsylvania leżała w suchym doku, który jej dowódca kapitan Cooke kazał zatopić, aby uchronić okręt przed całkowitym zniszczeniem. W tej książce autor barwnie opisuje kulisy i przebieg japońskiego ataku. Ten kolejny tomik z reaktywowanego legendarnego cyklu wydawniczego wydawnictwa Bellona przybliża czytelnikowi dramatyczne wydarzenia największych zmagań wojennych w historii; przełomowe, nieznane momenty walk; czujnie strzeżone tajemnice pól bitewnych, dyplomatycznych gabinetów, głównych sztabów i central wywiadu.
Zamysłem autorki jest przedstawienie pań Zamoyskich, jako małżonek ordynatów, matek i przede wszystkim kobiet swoich czasów. Forma gawędy ma przybliżyć czytelnikowi postacie pań Zamoyskich, bez natłoku dat. Każda z bohaterek niniejszego opracowania była wyjątkowa i niepowtarzalna, miała swój charakter (czasem charakterek) i osobowość. Wszystkie miały swoje wady i zalety, ale przede wszystkim były kobietami z krwi i kości, pełnymi uczuć. Niektóre z nich były doskonałymi zarządczyniami majątku Zamoyskich, inne po prostu pełniły rolę żony przy mężu. Wszystkie panie Zamoyskie zapisały piękną kartę w dziejach zarówno Padwy Północy jak i całej ordynacji. [...] Żony ordynatów, Panów na Zamościu i Ordynacji, należą do pocztu mało znanych postaci w historii. Rozpoznawalność i utrwaloną obecność u boku Panów Zamoyskich zyskały może jedynie żony Jana Zamoyskiego (1542-1605). Działo się tak dlatego, że jego los ułożył się w scenariusz życia bohatera idealnego. Taką kreację podtrzymywała i podtrzymuje do dzisiaj ogromna literatura, wszelkich gatunków opisująca samego bohatera, jak i jego epokę, dokonania w sferze polityki i wojny, reform i ekspansji, czy też kreująca mit herosa i człowieka wyjątkowego. Nikt nie zna, tak naprawdę nawet w przybliżeniu, losów żon innych Zamoyskich, stąd książka Pani Agnieszki Lidii Płatek wpisuje się znakomiciew najmniej znaną i opisywaną historię rodu Zamoyskich. Stanowi pierwszą próbę opisania nie tylko Pań Zamoyskich, jako małżonek, matek, ale nade wszystko jako kobiet swoich czasów. Ukazuje je również na tle wydarzeń, zarówno tych znanych z przeszłości, jak i zdarzeń, które z reguły umykają badaczom. Ukazana wyjątkowośći niepowtarzalna osobowość wieluz bohaterek, z ich słabościami, a zarazem ambicjami, stanowi pierwsze tego typu przedstawienie Pań Zamoyskich [] dr. Jacek FeduszkaMuzeum Zamojskie
Relacja żołnierza elitarnego Kedywu Armii Krajowej, któremu śmierć często zaglądała w oczy. Podczas jednej z akcji zabił gestapowca Krafta, szefa niemieckiej Policji Kryminalnej w Siedlcach. Po wkroczeniu Armii Czerwonej został zatrzymany przez patrol NKWD, ale uciekł likwidując dwóch funkcjonariuszy sowieckiej bezpieki. W 1945 roku postrzelony wpadł w ręce Urzędu Bezpieczeństwa. W tzw. procesie kiblowym dostał karę śmierci, zamienioną na dożywocie. Spędził osiem ciężkich lat w komunistycznych więzieniach. Dziś ma 95 lat. W wywiadzie-rzece opowiada o tym, co przeżył, jak walczył i pracował dla Polski. To poruszające świadectwo człowieka, Polaka, który mimo wielu dramatycznych chwil zachował wiarę w Boga, nieugięty patriotyzm, siłę charakteru, niespożytą energię i pogodę ducha.
Starannie opracowany opis akcji uwolnienia więźniów "Gęsiówki" w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego. Dużo zdjęć i ilustracji, często unikatowych, wcześniej nie publikowanych.
The definitive technical guide to the incredible Lockheed SR-71 Blackbird and its intelligence-gathering systems.
The SR-71 represents the very pinnacle of Cold War aircraft design and it has become an aviation icon. Together with its predecessor, the A-12, the Blackbird was a giant leap into the technical unknown and the design employed many forms of new technology made necessary by the excesses of speed, altitude and temperature to which the aircraft was subjected.
Paul F. Crickmore charts its 34-year Air Force career, in which the SR-71 proved itself to be the world's fastest and highest flying operational manned aircraft. It set a number of world records for altitude and speed, including an absolute altitude record of 85,069ft on 28 July 1974, and an absolute speed record of 2,193.2mph the same day.
This truly was a unique and ground-breaking aircraft, whose fascinating design history is explored here in full and illuminated with photographs and detailed technical illustrations.
Originally designed as a carrier-born, long-range interceptor armed with radar-guided missiles and tasked with defense against missile-launching bombers, the Phantom II went on to establish itself as one of the most important multirole fighter, attack and reconnaissance aircraft of the twentieth century. Going on to play an important role in the war in Vietnam as a workhorse, in addition to the MiG interceptor, the Phantom was a mainstay of Atlantic Fleet operations, intercepting Soviet bomber and reconnaissance aircraft and turning them away from the carrier groups at the height of the Cold War.
This book reveals the design and development history of the Phantom, its variants and the exported designs adopted by other NATO countries. Packed with illustrations, photographs, and firsthand accounts, it provides the technical history of one of the most famous aircraft ever built.
From the Mediterranean to the Black Sea, from the Balkans to Mesopotamia, gunboats played an influential part in the story of World War I. This detailed technical guide to the gunboats of all the major navies of the war means that, for the first time, the story can be told.
Naval action in World War I conjures up images of enormous dreadnoughts slugging it out in vast oceans. Yet the truth is that more sailors were killed serving on gunboats and monitors operating far from the naval epicentre of the war than were ever killed at Jutland. Gunboat engagements during this war were bloody and hard fought, if small in scale. Austrian gunboats on the Danube fired the first shots of the war, whilst German, British and Belgian gunboats fought one of the strangest, most intriguing naval campaigns in history in far-flung Lake Tanganyika.
With Hitler's army rampaging across Europe, Winston Churchill ordered the creation of a special fighting force-- the Commandos. These valiant men were volunteers drawn from the ranks of the British Army, formed into a Special Service Brigade, and put through a rigorous but highly effective training program. Over the course of World War II they would see action in every major theater of operation, and are credited with numerous feats of gallantry during the D-Day landings. Although many units were disbanded after the war, the Royal Marine Commandos have maintained the standards of this elite fighting formation to the present day.
Angus Konstam explores the history of the Commandos during their formative years, providing detailed descriptions of their training, weapons, and equipment. Battle reports are accompanied by specially commissioned Osprey artwork and historical photographs, offering readers an in-depth analysis of some of the most famous fighting units in the British Army's history.
From the creation of the first volunteer paratroop unit shortly after the birth of Israel and of the Israeli Defense Force, this arm of service has been recognized as elite. They have also been the first choice for daring special missions, and it is mainly from their ranks that Israel's Special Forces units have been recruited. A unique aspect of the Israeli military is the cross-posting of officers from the airborne, armoured and other units, to ensure that all unit commanders share their aggressive qualities and thorough understanding of the capabilities of all arms. In this way the influence of the paratroop arm has been out of proportion to its size.
This fully illustrated study is a complete history of Israeli paratroopers from its creation to the present day, including relevant developments in their role and organization, as well as their achievements and setbacks in conflicts such as the Six Days War and Yom Kippur War.
Chariots, the first mobile fighting vehicle, seem to have originated in Mesopotamia in the third millennium BC. The highly mobile two-wheeled war chariot, carrying a driver and an archer armed with a short composite bow, revolutionized military tactics after 1700 BC. This expensive weapon spread throughout the Middle East and is thought to have reached Egypt with the conquering Hyksos. It spread into Asia Minor, Greece, and was known in Northern Europe by 1500 BC. This book covers the evolution of the war chariot throughout the Bronze Age, detailing its design, development and combat history - in particular its fundamental involvement at the battle of Qadesh.
The Imperial Japanese Navy's Special Landing Force units enjoyed a reputation out of proportion to their small size.
Often wrongly termed “Imperial Marines”, they were in fact sailors led by Naval officers, and traced their origins directly to landing parties from warships. This book charts their history, from their true combat debut was at Shanghai in 1932; thereafter the SNLF expanded and fought in the assaults that followed Pearl Harbor in 1941, and were dispersed as island garrisons during the Pacific campaigns.
With an unprecedented, detailed look at uniforms and equipment, Gary Nila and Robert A Rolfe's text is accompanied by color photos of original items from private collections.
To nie są zwykłe rysunki okładkowe, ale całe, umiejętnie skomponowane sceny batalistyczne, godne Jana Matejki, Józefa Brandta czy malarskiej dynastii Kossaków. I tak jak dzieła wymienionych artystów mają wpływ na wyobraźnię historyczną czytelników. Autor dba o szczegóły ubioru, uzbrojenia, pogody czy pejzażu, w jakim rozegrała się konkretna bitwa. Pięknie rysuje konie, a na twarzach walczących często widać towarzyszące im emocje.Ten album obejmuje rysunki do Historycznych Bitew od starożytności (najstarsza z prezentowanych batalii - pod Kadesz - została stoczona w XIII wieku przed Chrystusem!) aż do końca XVIII wieku (ilustracje poświęcone starciom z kolejnych stuleci znajdą się w drugim albumie). Jest to z jednej strony hołd wydawnictwa Bellona złożony Wybitnemu Artyście, a z drugiej gratka dla miłośników historii militarnej i fanów serii HB. Dzięki ukazaniu rysunków w większym formacie oraz bez podziału na front, grzbiet i tył okładki tym bardziej można docenić klasę Pana Marka, a także piękno i siłę oddziaływania jego prac.Proszę Państwa, czapki z głów!Marek Szyszko (ur. w 1951 roku) to grafik, rysownik, absolwent Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, ilustrator książek i czasopism. Specjalizuje się w ilustracji historycznej i wojskowej. Jego wizytówką artystyczną są okładki książek do popularnej Bellonowskiej serii Historyczne Bitwy. Zebrało się ich już ponad 120!
Beginning in the sixth millennium BCE, in the Indus Valley, Mesopotamia and along the Nile River, human civilization expanded to develop writing systems, farming methods, social organization and modes of government. Today, humans inhabit every part of the planet, connected by digital technology and modern infrastructure.
Arranged chronologically, History of the World offers a broad overview of the most important events in human history, including the building of great funerary tombs in Ancient Egypt, the Trojan War, the development of democratic forms of government in Ancient Athens under Pericles, the birth of Christ, the expansion of Islam from Arabia, the Viking raids across northwest Europe, the capture of Jerusalem during the Crusades, Martin Luther nailing his 95 Theses to the church door in Wittenberg, Copernicus proposing a new model of the Universe, the rule of the Tokugawa shoguns in Japan, the Boston Tea Party and the American Revolution, Napoleon’s domination of Europe following the French victory at Austerlitz, Stephenson’s development of the steam locomotive, the break up of great empires following the end of World War I, the use of nuclear weapons at Hiroshima and Nagasaki, and the advent of the modern computer, beginning with Alan Turing’s code-breaking Bombe machine at Bletchley Park during World War II.
History of the World provides a sumptuous, pictorial guide to the most significant events in human history, from the Bronze Age to the 21st Century.
Zakochany Mickiewicz to opowieść oparta na faktach. Jedynymi elementami fabularnymi są dialogi bohaterów oraz ich krótkie refleksje. Dzięki nim – dialogom i refleksjom – możemy poczuć smak epoki; przeżycia wieszcza i bliskich mu kobiet nie są pomnikowe. Książka może być „zakazaną” lekturą dla uczniów szkół średnich i ciekawym pendant dla studentów i starszych miłośników poety.
Adam Mickiewicz kochał ród niewieści, co było dla niego źródłem wielu radości, ale i gorzkich przeżyć. „Kobiety czarował uczuciowością [...]. Zawsze wydawał się być zakochanym w każdej młodej osobie, do której mówił, tak że babcia drżała o spokój córek, bo wszystkie kobiety bałamucił w czasie kilkudniowego pobytu” – zanotowała Konstancja, wnuczka Józefa i Pauli Morawskich, u których przebywał w wielkopolskiej Luboni w 1831 roku.
Oto współbohaterki opowieści, panny i damy, przy których ożywiał się niepomiernie, ubóstwiał, kochał, cierpiał i opiewał:
Johasia – z której „tyle [...] wionęło świeżości i życia”;
Aniela z Żytomierza – co „umiała pięknymi kolorami malować przyszłe szczęście nasze!”;
Eleonora Nieławicka – której „czarne oczko przypadło [mu] do smaku”;
Antoninka – panna o kruczych włosach, z ustkami jak malinki;
Karolina Kowalska – żona powiatowego doktora, najpiękniejsza kobieta w Kownie; Franciszek Malewski oślepiony jej fizjonomią, bał się na nią dłużej patrzeć;
Maryla Puttkamerowa z d. Wereszczaka – największa miłość wieszcza; „więcej urocza, niż piękna”, panna o jasnych włosach, kształtnej kibici i pogodnej twarzy;
Joanna Zaleska – hrabina z Odessy, żona Bonawentury, podobająca się „więcej z charakteru i rozumu, bo wcale niepiękna”;
Karolina Sobańska – hrabina z Odessy, żona Hieronima, kochanka generała Witta, zachwycająca i urokliwa; z myślą o niej poeta napisał kilka najpiękniejszych wierszy miłosnych;
Zenaida Wołkońska – księżniczka rosyjska, emanująca niewysłowionym powabem chwytającym za serce;
Pani Krassowska, o nieznanym imieniu, w książce występuje jako Eufrazja, żona Ksenofonta Polewoja, moskiewskiego dziennikarza i pisarza;
Karolina Jaenisch – dziewiętnastoletnia malarka z Moskwy, ładna, inteligentna;
Maria Szymanowska – wybitna pianistka i kompozytorka, przyjaciółka Adama;
Henrietta Ewa Ankwiczówna – dziewiętnastoletnia hrabianka, ładna i mądra;
Konstancja Łubieńska – hrabina z Wielkopolski, żona Józefa, postawna, o uderzającej urodzie;
Celina Mickiewiczowa – córka pianistki, Marii Szymanowskiej, „ładna dziwaczka”, żona wieszcza;
Ksawera Deybel – panna o palącym wzroku, wywierająca swym wdziękiem urok niebezpieczny, nie piękna, ale i nie brzydka, „podła towianica”.
Książka Patricka Starczewskiego nie jest jedynie przyczynkiem do dziejów Wrocławia. Przedstawia bowiem — zapoczątkowane niedługo przed 1850 rokiem — zmiany w krajobrazie całego miasta. Nietypowo, bo przez pryzmat rozwijającego się lokalnego przemysłu. Osią rozważań jest utworzona w 1839 r., bodaj najdłużej nieprzerwanie funkcjonująca na terenie stolicy Dolnego Śląska — firma Gottfrieda Linkego (Wagenbauanstalt Gottfried Linke). Lektura dostarcza szczegółowych informacji o jej rozwoju na przestrzeni stu lat, kiedy działała w różnych okolicznościach organizacyjnych, zawsze jednak z nazwiskiem założyciela w nazwie.
Z czasem przedsiębiorstwo stało się ikoną wrocławskiego nowoczesnego przemysłu, funkcjonując do maja 1945 roku w niemieckiej rzeczywistości gospodarczej. Taką też rolę — już w polskich realiach – przejęła utworzona na bazie zachowanych urządzeń Linke-Hofmann Werke — Państwowa Fabryka Wagonów (popularny Pafawag). Autor prowadzi nas przez wrocławskie (i nie tylko) dzieje zakładów Linkego, ale także przez skomplikowane uwarunkowania kształtującego się od połowy XIX wieku nowoczesnego przemysłu. I — co należy podkreślić — poświęca wiele miejsca kwestiom socjalnym, jakich definiowanie zapoczątkowano w ostatnich dekadach tegoż stulecia.
Autorskie rozważania zostały oparte w największej mierze na źródłach pochodzących z niemieckich i polskich archiwów. Warto jednak zaznaczyć: źródeł nie tylko o charakterze historycznym, ale licznie reprezentowanych — gospodarczym. Analiza tych ostatnich, na co pozwala ekonomiczne przygotowanie autora, niewątpliwie ułatwia zrozumienie niekiedy trudnych decyzji zarządzających wrocławskimi zakładami, którym początek dał Gottfried Linke.
Z recenzji dr. Marka Buraka, Politechnika Wrocławska:
Koncern Linke-Hofmann Werke AG (LHW), na bazie którego powstał po wojnie polski Pafawag, to legenda na historycznej mapie przemysłowego Wrocławia. Podwaliny pod jego rozwój położyło połączenie sił dwóch konkurujących do tej pory firm: Fabryki Budowy Wagonów Gottfried Linke i Fabryki Wagonów Braci Hofmann.
Fabryka Linkego wystartowała w 1834 r. i produkowała m.in. powozy konne, żeby wkrótce wytwarzać platformy kolejowe i lokomotywy dla powstających właśnie Kolei Górnośląskich. Spółka Hofmannów zaczęła od pomp strażackich, które dość szybko zamieniła na wagony kolejowe i tramwajowe. Po fuzji powstał jeden z największych wówczas w Europie zakładów przemysłowych (200 hektarów powierzchni, z czego blisko 80 pod dachem), zatrudniający cztery tysiące ludzi.
Spółka akcyjna Linke-Hofmann-Werke w czasie obu wojen światowych przestawiała swoją produkcję na potrzeby wojska. W fabryce powstawały wówczas samoloty, pociągi pancerne, ciągniki półgąsienicowe i elementy do tajnej broni Hitlera — rakiet V2, między innymi z wykorzystaniem robotników przymusowych z Polski.
Po 1945 roku Państwowa Fabryka Wagonów we Wrocławiu (Pafawag) zaczęła produkować pojazdy szynowe. Historię koncernu do 1939 roku opisuje Patrick Starczewski, historyk i przedsiębiorca. Dzięki temu książka oprócz walorów czysto historycznych pozwala także na wgląd w biznesowy aspekt drogi, którą przeszła mała wrocławska spółka, by stać się europejskim gigantem.
Książka zawiera ponad 200 ilustracji i zdjęć, w tym wiele niepublikowanych, oraz prezentuje plany założenia architektonicznego oraz urbanistycznego fabryki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?