[] Tym razem jednak padamy ofiarą wielkiego biznesu chemicznego, związanego z tzw. środkami ochrony roślin, oraz rolników, którzy sprzedają nam zatrutą żywność korzystając z toksycznej chemii w postaci wszelkiego rodzaju pestycydów. Na szczęście są wśród nich tacy, którzy będąc świadomi toksycznych właściwości glifosatu (czy innych preparatów) nie wykorzystują go w swoich uprawach. Niemniej jednak ta trucizna jest obecna praktycznie wszędzie, co oznacza, że nie możemy przed nią uciec, a jedynie próbować obniżyć przyjmowaną dawkę Glifosat nie jest jedyną toksyczną substancją stosowaną w rolnictwie. Dlatego nie można dać się nabrać, że po ewentualnym zakazie jego wykorzystywania nasza żywność znowu stanie się zdrowa. Korporacje, dzięki usłużnym organom regulacyjnym, które powinny chronić obywateli, wprowadzają na rynek inne niebezpieczne biobójcze związki. Biznes musi się kręcić. Poza tym, jak przekonuje prof. Gilles-Eric Sralini, niezależny naukowiec zajmujący się toksykologią pestycydów, oprócz glifosatu w produkcie może być wiele innych toksycznych substancji: [] Koalicja odniosła już sukces, ponieważ Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł na jej korzyść, potwierdzając, że testy długoterminowe przed dopuszczeniem pestycydu do obrotu powinny być przeprowadzane z całym produktem (a nie na podstawie badania części składu i teoretycznych obliczeń), taka jest zasada. Tylko że poza nami nikt nigdy tego nie zrobił. Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności jest skompromitowana. Nie dość, że nie posiada pełnej listy składników pestycydów, które autoryzuje do użytku, to przede wszystkim nie przeprowadza żadnych długoterminowych testów toksyczności rzeczywistych produktów, chociaż powinna to robić. Ostatnio testowaliśmy nowe pestycydy bez glifosatu i na przykład znaleźliśmy produkty kierowane na polski rynek, które są skrajnie rakotwórcze. Przykro nam, że polskie organizacje pozarządowe czy polscy europosłowie nie podjęli tematu naszych ostatnich badań i nie powiedzieli, że doszło do oszustwa przy dopuszczaniu pestycydów do obrotu. Myślę, że nasze polskie organizacje obywatelskie czy ekologiczne po prostu nie wiedzą o tych dodatkowych ukrytych truciznach w pestycydach. Dlatego jako społeczeństwo możemy wygrać w sądzie z producentami pestycydów, bo to jest oszustwo. Trzeba tylko to zrozumieć i nie skupiać się jedynie na herbicydach opartych na glifosacie, ale na pestycydach w ogóle. Należy zdać sobie sprawę, że nawet gdy nie ma już glifosatu, pozostawili w środku toksyczne produkty. To co robią agencje ds. bezpieczeństwa żywności, to magia pracują na produktach, których skład jest tylko deklarowany przez firmy i przede wszystkim nie robią badań. Firma twierdzi, że sama przeprowadziła testy lub jest to czysto teoretyczne. Przeprowadziliśmy trwające ponad dwa lata prawdziwe badania na szczurach, wykonaliśmy mnóstwo badań moczu i krwi, żeby sprawdzić, jak te szczury się mają. Bardzo dużo nas to kosztowało, ponieważ były to bardzo drogie badania i aby je sfinansować, udało nam się zorganizować największy crowdfunding w Europie. Drogo nas to kosztowało również dlatego, że wskutek publikacji wyników zmieszano nas z błotem. Zamiast płacić za powtórzenie testów, firmy płaciły agencjom komunikacyjnym, by ludzie uwierzyli, że to ja jestem oszustem. Wszystkie te informacje można znaleźć w oficjalnych dokumentach, czyli Monsanto Papers. To jest właśnie wspaniałe, że amerykański wymiar sprawiedliwości ujawnił prawdę i przyjął do wiadomości. Ale szeroka publiczność tego nie przyswoiła, nikt nie czyta sprawozdań z procesów. (...) Dr Mariusz Błochowiak, prezes Fndacji Ordo Medicus
Nic nowego pod s(S)łońcem
To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie:
więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem (Koh, 1,9).
W kwestii klimatu nie dzieje się nic nowego pod s(S)łońcem. Nie mamy obecnie do czynienia z nadzwyczajnymi czy niespotykanymi nigdy wcześniej zjawiskami. Widać to wyraźnie w perspektywie bliższych i dalszych okresów geologicznych. Natomiast po raz kolejny mamy do czynienia z oszustwem na skalę światową, ponieważ pewne grupy czerpią z tego korzyści i to nie tylko finansowe. Ale to już zgoła inne zagadnienie. W tej książce opartej na niezależnej analizie literatury naukowej jej autor, doktor geologii, przedstawia Czytelnikowi argumenty naukowe dotyczące wielu aspektów klimatu, tak aby każdy mógł sobie sam wyrobić zdanie na temat przyczyn zmian klimatycznych.
dr Mariusz Błochowiak, fizyk, prezes zarządu Fundacji Ordo Medicus, fragment Wstępu od wydawcy polskiego
W książce zostały omówione, w oparciu o setki recenzowanych artykułów naukowych, najbardziej istotne kwestie związane z wielkim kryzysem zdrowotno-polityczno-ekonomicznym, jaki ma miejsce od marca 2020 roku do dzisiaj, a którego fatalne skutki będą odczuwane przez co najmniej dziesięciolecia. Analizie poddano takie zagadnienia jak:
- Diagnostyka COVID-19, czyli w szczególności testy molekularne RT-PCR
- Lockdown, funkcjonowanie ochrony zdrowia w okresie pandemii COVID-19 i wiarygodność oficjalnych statystyk dla przypadków "z covid" i "na covid"
- Zamykanie szkół w okresie "pandemii COVID-19"
- Dezynfekcja powierzchni, dystansowanie społeczne, badania przesiewowe, pomiar temperatury i restrykcje związane z podróżowaniem w okresie "pandemii COVID-19"
- Maski
- Szczepienia przeciw COVID-19
- Skutki działań prawnych podjętych przez państwowe, prywatne osoby prawne oraz jednostki organizacyjne w celu zapobiegania COVID-19
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?