Od pewnego czasu wszyscy słyszycie o gender: gender tu, gender tam, gender w telewizji, gender w gazetach. Jedni nim straszą, inni się go boją, choć nie za bardzo wiedzą czego. Jeszcze inni krzyczą, że „wszystko, tylko nie gender!” Więc pewnie jesteście ciekawi, co to takiego ten gender. A może kto? I czy rzeczywiście jest taki straszny? Wyobraźcie sobie, ze ktoś zacząłby was straszyć jakimś smokiem albo kosmitami. Czy wiedzielibyście czego się bać? I czy trzeba się ich bać? Jasne, że nie trzeba. Boją się tylko ci, którzy nie wiedzą, że nie ma żadnych smoków ani kosmitów. Tak jak i nie ma żadnego potwora o imieniu Gender. A tak w ogóle, co to słowo właściwie znaczy? Jeśli chcecie wiedzieć, a warto, przeczytajcie tę książkę. Koniecznie! I śpijcie spokojnie.
Wybitny amerykański powieściopisarz o życiu i religii Buddy. W połowie lat pięćdziesiątych Jack Kerouac, katolik, przeżył fascynację buddyzmem. Zainteresowanie to wyraźnie wpłynęło na jego duchowość i znalazło odzwierciedlenie w późniejszej twórczości.
Wszelki dialog duchowości z kulturą jest tyleż problematyczny, co konieczny. Coraz trudniejsze problemy, z którymi borykamy się w życiu domagają się nieustannego odświeżania duchowych formuł, którymi próbujemy ogarnąć i zrozumieć otaczający nas świat. Nic dziwnego, że często odczuwając bezradność w tym zakresie, usilnie szukamy sojuszników – i to nawet tam, gdzie może najmniej byśmy się tego spodziewali. W takim kluczu chcemy spojrzeć na opowiadania Sławomir Mrożka. Kuszą rozmaitością struktur i związanych z tym możliwości. Zarazem nie brakuje im też dosadności, chropowatości – a nawet i brutalności. Każdy ma prawo je interpretować. Takie podejście jest zarazem szansą i …pułapką. Konieczna jest tu ostrożność – ale i odwaga.
"Alkoholik to był dla mnie lump spod budki z piwem, alkoholiczka - pijana baba zaniedbująca dom i dzieci, najlepiej obdarta i niedomyta. A ja przecież dbałam o siebie, o męża, o synów, rodzinę, jeździłam samochodami, moi synowie świetnie się uczyli w doskonałych szkołach i na zagranicznych uniwersytetach. Słowem, ani ja, ani moje rozmówczynie w ogóle nie pasowałyśmy do stereotypowego obrazka, jaki miałam zakodowany pod hasłem alkoholik. A jednak to my jesteśmy alkoholiczkami, my jesteśmy chore na chorobę alkoholową, to my jesteśmy uzależnione od alkoholu. I to my nie pijemy".
Ta książka to świadectwo historycznego, a tym samym i politycznego, zwrotu, który można było obserwować w polskim teatrze, kinie i sztukach wizualnych ostatnich lat: rozliczeniach przeszłości, lustracyjnych zapędach i narcystycznych, mitologizujących praktykach. Soc, sex i historia to oryginalna próba syntezy przemian kulturowych, świadomościowych i obyczajowych pierwszej dekady XXI wieku, w których sztuka odgrywała nieraz rolę sprawczą jako pole walki i terytorium publicznych gier. Duniec i Krakowska przedstawiają przemiany świadomości i identyfikacji, bogato korzystając z dzieł literackich, teatralnych, filmowych. Sztuka interesuje autorki właśnie w takim aspekcie: jako odzwierciedlenie przemian mentalnych i społecznych, a zarazem rozsadnik rewolucji: wywrotowych idei, przekroczeń i eksperymentów. A ich książka sama stara się być takim eksperymentem.
Każdy z Nas jest częścią skorupy i jej Jedności. Człowiek powstał jako narzędzie do pozostawiania śladów i informacji dla tych ''mini-dusz'', które dopiero natrafią na ślady skorupy. Wtedy zrozumieją, że Jedność została rozproszona. Człowiek jako narzędzie został zbudowany z odnalezionych elementów skorupy. Człowiek powstawał kilka razy na nowo oraz kilka razy równocześnie jako podobna forma. Podobna ponieważ była tworzona niezależnie przez różne (ale takie same) ''Wielkie Dusze''. Kluczowym elementem dla duszy jest rozum, który jest po to by dusza mogła tam przekazywać swoją pierwotną wiedzę i wizualizować ją w czynach widzialnych( coś w rodzaju kodu, systemu binarnego). Jest on dla tych , którzy dopiero znajdą podstawowe znaki i będą dociekać tego co się wydarzyło. Te obrazy ( wynalazki, matematyka, fizyka, kultura, nieskażone prawdy religijne, muzyka i wszystko to co zostało zwizualizowane) są po to, by naprowadzać i prowadzić do poznania prawdy oraz rozwijać te informacje dla kolejnych przybywających (natrafiających). Miejsc w których się to dzieje jest wiele ale nie za dużo. Skupiają się one tam gdzie obecna jest największa liczba ''Wielkich Dusz''. Są jednak od siebie znacznie oddalone. Stąd dążenie do podboju , marne ale wciąż rozwijające się wraz z powiększającą się liczbą dociekających dusz. Wszystko po to by się zjednoczyć. Piekło istnieje i jest tam gdzie niezrozumienie i zapomnienie siebie samego.
Każdy medal ma dwie strony – to stwierdzenie wydaje się idealnie pasować do tezy książki. Za pewnymi decyzjami stoją, niekiedy starannie ukryte, pierwotne, prawdziwe przyczyny. Za wydarzeniami, obserwowanymi przez nas za pośrednictwem mediów, kryją się czasami incydenty, o których istnieniu nie dane jest nam się dowiedzieć. Autorka „Tajemnic zza zasłony”, opierając się na materiałach źródłowych i własnej wiedzy historycznej i politologicznej, próbuje ukazać czytelnikom właśnie tę drugą, zakamuflowaną, mroczniejszą stronę medalu.
Książka Bożeny Wolińskiej to udana próba wieloaspektowego spojrzenia na wydarzenia, co do których opinia publiczna ma już wyrobione zdanie. Autorka stara się pokazać, że zło, choć bezdyskusyjnie negatywne, nie bierze się znikąd. Oczywiście mamy prawo potępiać, ale jednocześnie powinniśmy choć postarać się dostrzec jego genezę.
„Tajemnice zza zasłony” niczego nam nie narzucają. Wręcz przeciwnie – mają nas zainspirować do poszukiwań, chcą wskazać szczegół, byśmy, poszerzając wiedzę i zdobywając nowe informacje, mogli powiększyć pole widzenia i wyciągnąć własne, ogólne wnioski.
Monika Wójtowicz
[fragment recenzji]
To jest książka o polskiej strategii cywilizacyjnej, napisana z intelektualnym rozmachem, zapraszająca czytelnika do innowacyjnego i śmiałego myślenia o sprawach polskich, europejskich i światowych.
Na szerokim tle procesów globalizacji, wyłaniającego się nowego porządku świata, integracji (dezintegracji?) europejskiej oraz rewolucji technologicznej autorzy pytają o polski interes narodowy i udzielają odpowiedzi, które na pewno wywołają burzliwą dyskusję:
jak rozwiązać polski problem demograficzny
jak wygrywać polskie interesy w Unii Europejskiej
jak szukać polskich szans na szybszy rozwój gospodarczy poza Europą
jak zdefiniować pozycję Polski na osi Północ-Południe
jak wybrnąć z polskiej energetycznej kwadratury koła
jak stworzyć polskie społeczeństwo wiedzy
Prezentowana książka to zbiór komentarzy do Tory, publikowanych wcześniej na łamach Tygodnika Powszechnego. Układają się one w roczny cykl czytań synagogalnych. Są to komentarze do poszczególnych zdarzeń biblijnej historii. Każdy fragment Tory zawiera bowiem konkretną opowieść. Ma swoich bohaterów, dzieje się w określonym czasie i miejscu. Autor tych narracji posługuje się swoistym dla opisywanej sytuacji językiem i różnymi gatunkami literackimi.
Wczytując się w poszczególne, niepowtarzalne, złożone zdarzenia, nie sposób kierować się w ich odczytaniu ani jedną filozoficzną inspiracją, ani doszukiwać się w nich jednej uniwersalnej zasady. Każde zdarzenie, odnotowane słowo Najwyższego, ma właściwy sobie w każdej parszy odcień, sens, tajemnice zanurzone w jednej całości, jaką jest Tora.
Jeśli obserwując wynaturzenia współczesnego świata i jego niezrozumiałą niechęć, czasem wręcz agresywną postawę wobec chrześcijaństwa, zadajesz sobie pytanie, czy świat oszalał – w książce Grzegorza Górnego znajdziesz odpowiedź, że nie. To nie szaleństwo. To proces. Ale czy to zjawisko przemian – już nie laicyzacji, ale chrystofobii – bierze się samo z siebie? Czy jest wynikiem tzw. logiki dziejów, naturalnym elementem modernizacji, jakimś zdeterminowanym warunkiem cywilizacyjnego postępu? I jaką postawę powinni przyjąć wobec tego wierzący? Czy wobec miażdżącej siły tych procesów są skazani na porażkę? Autor pokazuje realne podłoże i dekoduje mechanizm owych zmian. Udziela odpowiedzi, kreśląc szeroki kontekst historyczny,
społeczny, polityczny, a w końcu teologiczny. Docierając w głąb, do źródeł, pozwala zrozumieć, a skoro tak, to budzi także nadzieję.
Jan Pospieszalski
To zbiór wybornych tekstów, dowodzących, że bez względu na to, gdzie mieszkamy i jakie historie mamy za sobą, widoki z naszych okien są bardzo podobne. Może to przez firanę kobiecości, a może po prostu przez życie. Jedno jest pewne, po lekturze tej książki jedni zaczną tęsknić za robionymi przez babcię blinami, zupą kartoflaną i rosołem, inni porzucą sushi bary w poszukiwaniu zsiadłego mleka.
Nauki humanistyczne, u których podstaw leży znajomość historii, są potrzebne głównie po to, by ciągle przypominać ludziom o rzeczach dobrych i złych, o ideach, czynach i wynalazkach godnych pochwały i haniebnych. Przecież mamy wyobraźnię nastawioną na przeżywanie przeszłości po to, byśmy mogli, posiadając doświadczenie historyczne, posuwać się ku przyszłości świadomie, bez strachu i bez zbytniej zuchwałości. I, rzecz najważniejsza - nigdy nie tracąc godności ludzkiej. Dlatego właśnie musimy uwierzyć w realność i istotną wartość tworzonych przez nas sensów, nawet tych mitycznych czy wręcz fantastycznych. Ze Wstępu Zbiór esejów Wasilija Szczukina to lektura, która uwiedzie każdego Czytelnika humanistę, niehumanistę zaś powinna zmusić do zainteresowania tym, czym karmi się człowiek jako istota kulturotwórcza, tradycją i współczesnością rosyjskości, światem materii i emocji, którego jesteśmy wszak wszyscy częścią. Nie można tej książki odebrać inaczej, jak pean na cześć wartości humanistycznych, ogólnoludzkich, jak tyradę w obronie tychże wartości, jak wielkie tych wartości świadectwo. Z recenzji prof. dr hab. Izabelli Malej
Autor dowodzi, że judaizm nie jest religią Starego Testamentu czy też Boga Izraela, ale kultem bożków judaistycznych opartym na Talmudzie, Kabale i rasistowskim uwielbieniu własnego narodu. Dowodzi, że chrześcijaństwo jest jedyną religią, która wyraża starotestamentową wiarę w Jahwe, będąc kontynuacją i proroczym wypełnieniem Starego Przymierza w Ewangelii Mesjasza Izraela.
„Na samym dnie” to najsłynniejsza książka Güntera Wallraffa, najbardziej radykalnego przedstawiciela dziennikarstwa uczestniczącego na świecie. Na jej podstawie autor zrealizował rok później głośny film dokumentalny o tym samym tytule („Ganz Unten”, 1986).
To historia tureckiego gastarbeitera Alego, w którego wciela się Wallraff, i jego niewolniczej pracy m.in. w hucie Thyssena, w elektrowni atomowej, na budowie, w instytucie badawczym testującym leki.
Książka została przełożona na 38 języków, w samych Niemczech osiągnęła milionowe nakłady – miała tam dotąd 21 wydań.
W Polsce ukazała się w 1988 roku w przekładzie Ryszarda Turczyna. Wznawiamy ją w roku 25-lecia naszej transformacji ustrojowej. Znamy już smak kapitalizmu – przyniósł nam satysfakcję, ale i sporo rozczarowań.
Teraz – jak pisze Lidia Ostałowska we wstępie – lepiej rozumiemy „Na samym dnie” i Güntera Wallraffa. Czytając „Na samym dnie” nie bójmy się własnych emocji.
Zbiór błyskotliwych tekstów Romana Brandstaettera na temat Pisma Świętego. Autor wprowadza czytelnika w fascynujący świat Biblii dzieląc się własnym, bogatym doświadczeniem odkrywania pism natchnionych. Wspomina o tradycji czytania Biblii wyniesionej z domu rodzinnego (m.in. daje świadectwo o swoim dziadku, który zaszczepił w nim miłość do Pisma Świętego). Opowiada o swoim nawróceniu na wiarę katolicka. Przytacza niektóre fragmenty ksiąg biblijnych we własnym tłumaczeniu. Całość stanowi zbiór bardzo osobistych rad i wskazówek, które pomogą nam czytać i rozumieć teksty biblijne oraz żyć nimi na co dzień.
Ze wstępem prof. Anny Świderkówny.
Wysmakowany album, w którym literatura łączy się z kartografią, by zabrać czytelnika w niezwykłą podróż po pięćdziesięciu tajemniczych lądach.
Portretując pięćdziesiąt odległych wysp rozsianych na pięciu oceanach, Judith Schalansky udowadnia, że atlas geograficzny to najbardziej poetycka z książek. Z pracowicie zebranych relacji historycznych i danych naukowych wysnuwa intrygujące literackie miniatury. Zestawiając je z subtelnymi, całostronicowymi mapami, tworzy całość o wielkiej mocy oddziaływania na wyobraźnię. Jedyną w swoim rodzaju, romantyczną książkę-marzenie, która zachwyci wszystkich miłośników wyimaginowanych podróży.
„Atlas wysp odległych” zdobył pierwszą nagrodę w konkursie na najpiękniejszą niemiecką książkę roku.
Ta wspaniała książka sięga do prawdziwego sedna podróży – to już nie nerwowe i kompulsywne przemieszczanie się po świecie z popularnym przewodnikiem w ręku, lecz spokojna i dogłębna kontemplacja osobliwości świata. Określenie „palcem po mapie” nabiera tutaj zupełnie innego znaczenia – staje się poznawaniem bardzo osobistym, wręcz zmysłowym. Zgadzam się z Autorką: kartografia powinna zostać uznana za rodzaj literatury, a atlas należy traktować jak tom poetycki.
Olga Tokarczuk
JAN STRAUS (ur. 1946) – kolekcjoner dawnej książki, jej historyk i bibliofil. Od 1974 roku członek Towarzystwa Bibliofilów Polskich w Warszawie [TBP]. Wygłosił szereg prelekcji na tematy związane z książką i ludźmi książki. Brał udział w większości wystaw zorganizowanych przez TBP w przeciągu ostatnich trzydziestu lat. Najpoważniejszą wystawą w jego dorobku jest monograficzna wystawa Sztuka polskiej książki literackiej 1918–1939 (Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, 1986). Cykl jego esejów poświęconych mało znanym faktom z pogranicza edytorstwa i literatury ukazuje się w roczniku TBP „Akapit”. Był współorganizatorem i współautorem katalogów kilku aukcji bibliofilskich o zasięgu ogólnopolskim. Książki z jego księgozbioru były eksponowane na wielu wystawach organizowanych przez państwowe instytucje takie jak np. Muzeum Literatury, Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki czy Biblioteka Narodowa. Autor książki Przygoda z erratą (2012).
Książka stanowi zapis filozofii i pogląd na strukturę rzeczywistości najwybitniejszego polskiego jasnowidza. Stefan Ossowiecki potrafił odczytywać przyszłość, odnajdywać zaginione osoby, czytać listy znajdujące się w zamkniętych kopertach, a także lewitować i przesuwać przedmioty siłą woli. Był przyjacielem Marszałka Piłsudskiego. W książce znaleźć można również protokoły doświadczeń przeprowadzanych z udziałem S. Ossowieckiego przez ówczesnych naukowców (m.in. prof. Charlesa Richet - laureata Nagrody Nobla).
Pod względem chronologicznym antologia jest kontynuacją >>Wizji Polski na łamach ,,Kultury"" 1947-1976"" opracowanej przez Grażynę Pomian. Jej formuła jest jednak inna: ukazuje ,,Kulturę"" jako pismo podejmujące najważniejsze problemy polityczne i społeczne w wymiarze globalnym. Najważniejsze bez wątpienia były sprawy polskie, ale Jerzy Giedroyc nigdy nie tracił z pola widzenia kontekstu światowego. Z utworów literackich uwzględniono jedynie eseistykę jako gatunek szczególnie dla ,,Kultury"" ważny, była bowiem przez pięćdziesiąt lat mekką polskiego eseju, zawdzięczając też wiele stylowi eseistycznemu, który kojarzy polot i namysł, swadę i skupienie, rozmach i poczucie miary. Oczywiste ograniczenia zmusiły autorów antologii do zrezygnowania z wielu znakomitych artykułów i szkiców. Być może jednak i te opublikowane zachęcą czytelnika do sięgnięcia po numery `Kultury`.
„Gdyby bystrość, mądrość, styl i erudycja były kluczem do Bram Niebieskich, C.S. Lewis znalazłby się z pewnością między Aniołami”
– „The New Yorker”
C.S. Lewis, jeden z największych chrześcijańskich myślicieli swoich czasów, przekonywał, że jego wiara oparta jest na logice, i połowę życia poświęcił na jej zgłębianie. Pisał najróżniejsze książki, listy i eseje demonstrujące niezmienną rolę religii w swoim życiu. Przebudzony umysł to zbiór myśli chrześcijańskich pochodzących z najróżniejszych dzieł tego wybitnego pisarza. Znajdziemy w nich odzwierciedlenie jego filozofii.
Przebudzony umysł jest antologią fragmentów najsłynniejszych dzieł Lewisa uszeregowanych według zagadnień, którym odpowiadają. Stanowią niezwykły zbiór mądrości autora Opowieści z Narnii, który oprócz porywających dzieł fantastycznych, pozostaje także autorem wybitnej, myślicielskiej prozy o podłożu filozoficznym, takim jak Koniec człowieczeństwa, Problem cierpienia czy O modlitwie. Są wśród nich fragmenty dzieł znanych, a także tych jeszcze niewydanych w Polsce.
„Niepokorna pogoń Lewisa za jasnością przekazu, jego wielka troska o moralność i charakterystyczne zabarwienie literatury mitem, fantastyką oraz symboliką dotyczącą raju – cechujące wszystkie jego prace – skupione są w tej książce niczym w soczewce”.
– fragment recenzji „The New York Times”
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?