No właśnie, kim ja tak naprawdę jestem? Transseksualistką? Nie chciałam zaszufladkować siebie w ten sposób. To pytanie męczyło mnie później całą noc. Nancy zburzyła mój spokój, nad którym tak długo pracowałam. Już prawie wszystko sobie poukładałam. […] Co by było, gdyby między mną i Nancy doszło do czegoś więcej? Czy zareagowałabym jak mężczyzna, mimo iż tak naprawdę emocjonalnie i psychicznie jestem kobietą? Właściwie nie mam nic do stracenia, może powinnam spróbować? Nie, to niedorzeczne! Jak mogłam w ogóle o tym pomyśleć! A jednak pomyślałam i myślałam coraz częściej i więcej[…]
Znajdujemy czas i go tracimy, niczym komplet kluczy; oszczędzamy czas i go przepuszczamy jak pieniądze. Czas się skrada, ucieka, pełznie, biegnie, płynie, zatrzymuje się w miejscu; mamy dużo czasu lub przeciwnie, bardzo mało; stale wywiera na nas wyczuwalną presję. Dzieciństwo przemija, terminy nas gonią. Spróbujcie przez chwilę odnieść się do czasu nie posługując się żadnymi przenośniami, do pojęcia czasu w stanie czystym. Nie da się. „Czas nie byłby dla nas tym, czym jest, gdybyśmy nie mogli go tracić lub nim zarządzać”.
W swoich błyskotliwych rozważaniach autor, finalista jednej z najbardziej prestiżowych nagród literackich w USA, zabiera nas na osobistą wyprawę ku źródłom naszego postrzegania czasu. W towarzystwie naukowców odwiedza najdokładniejszy zegar na świecie (który istnieje tylko na papierze), odkrywa, że „teraz” tak naprawdę wydarzyło się ułamek sekundy temu, znajduje dwudziestą piątą godzinę w ciągu dnia, przenosi się do Arktyki, by stracić poczucie czasu, a w laboratorium neurobiologicznym na jedną ulotną chwilę udaje mu się nawet cofnąć czas.
To historie ludzi, którzy wydają się do nas bardzo podobni, ale w pewnej chwili robią coś zupełnie nieoczekiwanego.Ludzi, którzy są uwięzieni w swoim życiu jak biały jeleń w starej oponie.Ludzi, którzy stają nago w oknie, nie znoszą świąt, kroją galasy, wyprowadzają żaby na smyczy, budują urządzenia do łapania czasu...Ludzi, którzy zmagają się z otaczającym ich światem, ale wszystkie nieszczęścia sprowadzają na siebie sami. Swoją bezmyślnością, niedbalstwem, egoizmem, a czasami zbyt wielką gorliwością.Wszyscy szukają czegoś bardzo ważnego, ale nie potrafią tego znaleźć.Każde opowiadanie Autorka poprzedza cytatem z klasyka XX-wiecznej literatury, co jak zauważył jeden z czeskich krytyków sugeruje z czyją twórczością czuje powinowactwo. Jej opowiadania otwierają między innymi: Musil, Gombrowicz, Mann czy Bernhardt.
ALFABET, KTÓRY KOMPLEKSOWO, RZETELNIE I CIEKAWIE OPISUJE ŚWIAT KOBIECEJ PIŁKI NOŻNEJ
Gary Lineker, legendarny angielski piłkarz, powiedział kiedyś, że futbol to taka gra, w której dwudziestu dwóch mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy. I o ile z drugą częścią tej często cytowanej wypowiedzi można polemizować, o tyle pierwsza jest zwyczajnie nieprawdziwa. Nie tylko mężczyźni potrafią biegać za piłką. I choć maskulinizacja piłkarskiego środowiska jest w niektórych krajach nadal bardzo silna, a krzywdzące połowę ludzkości stereotypy są w wielu kulturach mocno zakorzenione, w ostatnich latach wiele się zmieniło. Wkroczyliśmy w epokę dynamicznego rozwoju żeńskiego futbolu, a obejmująca kolejne kraje intensywna ekspansja kobiecej piłki jest już nie do zatrzymania.
Jared Burzynski – publicysta, który od niemal dwóch dekad z bliska obserwuje świat kobiecej piłki nożnej w Europie, Azji i Ameryce Północnej – obala mity, rozprawia się z seksizmem komentatorów sportowych, pyta o rolę mediów i sponsorów. Zastanawia się, kto jest najlepszą piłkarką świata i czy w reprezentacji Szwecji jest choć jedna zdeklarowana heteroseksualistka. Wyjaśnia różnice między do bólu fizyczną szkołą amerykańską a zdyscyplinowaną taktycznie piłką azjatycką. Wspomina największe skandalistki, mecze, których nie sposób zapomnieć, eliminacje do Euro 2017 na łódzkim stadionie w budowie i zagląda na boisko do Konina. Wszystko po to, by pokazać, że żeński futbol już od dawna nie jest niszowym hobby, ale dyscypliną, która jest numerem jeden wśród kobiecych sportów zespołowych.
Ścierka, piasek, szczur, talerz, pąk, kiełbasa, wiśnia, kurz egzystencjalny konkret to podstawa rozważań Jolanty Brach-Czainy w książce Szczeliny istnienia. Wydany po raz pierwszy w 1992 roku esej był wielkim wydarzeniem literackim. Zyskał miano książki kultowej, biblii feminizmu. Przede wszystkim jednak czytelnicy odbierali te niewielkie objętościowo teksty bardzo osobiście, ponieważ pada w nich pytanie nawet nie o to, jak powinniśmy istnieć, ale o to, jak rzeczywiście istniejemy.Filozofia codzienności Jolanty Brach-Czainy bierze się z zadumy na tym, co blisko, dookoła nas, czego doświadcza każdy człowiek. Podstawę naszego istnienia stanowi codzienność. A że fakt istnienia przeżywamy jako niezwykle ważny, więc ogarnia nas zdumienie, ilekroć uświadamiamy sobie, że upływa ono na drobiazgach. Obcinanie paznokci, wynoszenie śmieci, ścielenie łóżka, zmywanie naczyń, obieranie ziemniaków każda z tych czynności ma w oczach filozofki wymiar egzystencjalny i metafizyczny. Brach-Czaina dopatruje się egzystencjalnego sensu zarówno w rodzeniu się czy umieraniu, jak i w jedzeniu czy codziennym krzątaniu się po domu. Podobnie można go dostrzec w każdej z otaczających nas rzeczy, o ile tylko zechcemy zamilknąć i pozwolić tym przedmiotom codziennego użytku, zdarzeniom potocznym, sytuacjom oczywistym i swojskim drobiazgom przemówić. O ile tylko pozwolimy sobie na myślenie o nich i ich analizę.
Stworzona przez czworo odrębnie piszących autorów, patrzących na dzieje legnickiego teatru z osobistego punktu widzenia. Anegdoty, bardzo liczne fotografie, zestawienie 250 spektakli stworzonych w Legnicy w ciągu czterech dekad. Nieocenione źródło wiedzy i bagaż wspomnień.
Zwroty krytyczne, podobnie jak poprzednie książki Arlety Galant, pisane są w intrygującym (dla) czytelnika „rewizyjnym” trybie. Polega on – spłycając rzecz całą – na nieustającym zderzaniu historycznoliterackiego rekonesansu z najnowszymi teoriami i metodologiami, a także z krytyczną lekturą podsuwającą niebanalne pytania do/wobec ugruntowanych już przekonań czy tez. To zderzanie (a raczej: cyrkulacja zderzeń) nie ma jednak charakteru autorytatywnych gestów kogoś, kto „wie lepiej”, lecz odbywa się w konsekwentnie utrzymywanym przez Autorkę trybie pełnego – jednocześnie – empatii i przekory, podziwu i krytycyzmu czytania tekstów, a także życzliwego i przenikliwego zarazem nicowania stojących za nimi konceptów i teoretycznych umocowań. Takim trybem czytanio-pisania Arleta Galant pokazuje najlepsze strony polskiej literackiej krytyki feministycznej. Traktując feminizm jako „poważną światopoglądową robotę”, nie ucieka bowiem przed problematycznymi kwestiami i kłopotliwymi pytaniami, stawianymi różnym feministycznym teoriom i praktykom.
dr hab. Dorota Kozicka
Życie towarzyskie, polityczne i uczuciowe. Historia przez małe i duże "h". Iwaszkiewicz, Brandys, Pilch, Chmielewska, Wałęsa, o. Rydzyk, Kaczmarski, internowanie i chlanie, IPN, SB, PiS, UE i wiele innych skrótowców. Dzięki Pawlakowi zaglądamy za kulisy życia literackiego PRL-u i współczesnej Polski, poznajemy codzienność stanu wojennego, towarzyszymy autorowi w jego politycznych i pisarskich bojach, a także razem z chłopakami z podwórka z lat 70. obalamy z gwinta winówę, przypalając sportem 3,50 paczka.
Możesz przerwać lekturę w każdej chwili, jednak jej nie porzucisz, zostaje ciekawość, niedosyt, jak w udanej miłości, gdzie nie ma miejsca na nudę.
Krystyna Kofta
Z Pawlakiem jest jak z puszką orzeszków. Otwierasz, zaczynasz, a potem już się nie możesz oderwać.
Jacek Fedorowicz
Wszyscy mamy jakieś wspomnienia, ale rzadko kto opowiada je tak lekko, z tak piękną nutą autoironii.
Zbigniew Hołdys
Po tej małej, wielkiej książce, jaką są Zapiski, uprawianie patetycznej polityki historycznej na poważnie będzie w Polsce baaardzo trudne.
Piotr Bratkowski
Skrzący się kolorami obraz polskiej inteligencji.
Andrzej Saramonowicz
Prezentowany zbiór esejów Etnologia w erze postludowej zwraca uwagę na osiągnięcie przez rodzime nauki etnologiczne pewnego punktu granicznego. Owa rodzimość z kolei wiąże się z pojęciem ludowości, które przez pokolenia wyznaczało główny zakres przedmiotowy tutejszych nauk o antropologicznie rozumianej kulturze człowieka. Wszelako zasób znaczeniowy tego pojęcia, służącego niegdyś wyodrębnianiu sposobów życia ludzi wedle kryterium etnosu czy klasy społecznej, już się wyczerpał. Pozostały jednak ważne kategorie analityczne, kiedyś pozwalające zrozumieć ową ludowość, a dziś – uchwycić tytułową współczesną postludowość, bytującą niejako w rozproszeniu. Poczynione w niniejszym zbiorze ustalenia na temat tradycji pomagają zatem lepiej rozumieć dziedzictwo kulturowe, zaś konstatacje na temat folkloru rzucają światło na folkloryzm czy folk. Zinstytucjonalizowany i sformalizowany rytuał przejawia się w formie swoistej rytualności oraz performatywności – w mediach, sztuce, turystyce; struktury mityczne znajdziemy dziś w polityce, kulturze popularnej i zbiorowej wyobraźni; dawniejsze wzory kulturowe określające zakres etnosu wcielają się obecnie w style życia
przekraczające granice etniczne; obyczaj występuje pod postacią mody; technika wypełnia współczesne treści kosmologiczne. Te najbardziej pierwotne fenomeny kulturowe, nadające życiu sens i znaczenie, zdają się trwać niezmiennie, choć przybierają coraz to nowsze formy.
Janusz Barański, profesor w Instytucie Etnologi i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się teorią i metodologią antropologiczną, teorią kultury, estetyką antropologiczną, muzeologią i problematyką dziedzictwa kulturowego. Opublikował między innymi książki: Socjotechnika. Między magią a analogią. Szkice o masowej perswazji w PRL-u i III RP, Świat rzeczy. Zarys antropologiczny oraz Etnologia i okolice. Eseje antyperyferyjne.
Zen pozostaje zawsze Zen. To, co sie stale zmienia, to jest jego sposób praktykowania zależny od tradycji, historii i określonego mistrza, zwany inaczej linią Zen. Linia Willigisa Jaegera „Pusty Obłok" kładzie szczególny nacisk na praktykę Zen w XXI wieku i w kulturze Zachodu, wychodząc z głębokiego doświadczenia Willigisa, że istota zen nie przynależy do żadnej religii ani filozofii. Jest wglądem w istotę rzeczy ogólnie dostępnym dla każdego człowieka, niezależnie od jego religii, kultury czy światopoglądu.
Co wiemy o pokoleniu młodych? Źli, egoistyczni, próżni, a do tego leniwi, bezczelni, zdemoralizowani? A może znacznie lepsi niż nam się wydaje: wartościowi, wrażliwi i jaśni, czasami lepsi nawet od nas samych? Książka nie daje jednoznacznych odpowiedzi, bo one nie istnieją. Stawia jedynie pytania o ludzi dopiero wkraczających w życie. Ale także o nas, już dorosłych.
Książka-fenomen, książka-zjawisko, książka-manifest. Wydawnictwo Poradnia K wznawia kultowy zbiór bezpruderyjnych i szczerych tekstów o seksualności i traumatycznych przejściach kobiet poszerzony o nowe historie. To głos w obronie kobiet, przeciwko przemocy we wszelkich postaciach; takie przesłanie potrzebne jest w Polsce akurat teraz, kiedy ich prawa są zagrożone
i trzeba o tym głośno mówić.
Książka stanowi zbiór rozważań o teorii wojny sprawiedliwej wraz z jej odniesieniem do konkretnych przypadków (II wojna światowa, wojna w byłej Jugosławii, ludobójstwo w Rwandzie). Zawiera rys dotyczący historii samej idei, skupia się jednak na jej bardziej współczesnych aspektach, analizując zarówno etykę, jak i prawo związane z ideą wojny. Całość pisana jest zarówno w oparciu o źródła filozoficzne i historyczne, jak i o literaturę faktu oraz dzieła literackie. Głównymi postaciami, które towarzyszą większości esejów są Carl von Clausewitz, Bertrand Russell I Michael Walzer, którzy niejako wyznaczają intelektualne ramy w jakich się poruszam – a zatem od strategicznego myślenia o wojnie, przez narodziny i rozwój współczesnego pacyfizmu, aż po odnowę teorii wojny sprawiedliwej, która na nowo staje się dziś punktem odniesie, rozważań, pytań o jej zastosowanie w coraz to nowszych formach wojny.
„Wychowano mnie w przekonaniu, że nie jest cnotą potulny konformizm wobec dominujących w danym czasie poglądów” – pisze Jane Jacobs (1916-2006)
Autorka rewolucyjnej książki Śmierć i życie wielkich miast Ameryki szła własną drogą, szukając odpowiedzi na pytanie dlaczego jedne miasta i społeczeństwa kwitną, a inne podupadają. Wielkie małe plany to pełny przekrój jej rozważań – od reportaży z Nowego Jorku pisanych jeszcze przed wojną dla „Vogue’a”, przez rewolucyjne manifesty z połowy stulecia, po eseje, wykłady i rozmowy z przełomu XX i XXI wieku. Wybór przygotowany z okazji stulecia urodzin Jacobs uzupełniony jest obszernym tekstem biograficznym oraz kalendarium życia i twórczości.
Jane Jacobs (1916-2006) – pisarka, dziennikarka i aktywistka miejska, które przez ponad czterdzieści lat propagowała innowacyjne podejście do urbanistyki. Jej Śmierć i życie wielkich miast Ameryki (1961, wyd. pol. 2014) to prawdopodobnie najistotniejsza książka o ukrytych mechanizmach działania i przyczynach upadku miast, która zainspirowała pokolenia urbanistów i aktywistów.
W serii FUNDAMENTY przedstawiamy klasyczne manifesty i teorie, które wpłynęły na bieg historii architektury.
Dotychczas ukazały się:
Le Corbusier, W stronę architektury, Le Corbusier, Kiedy katedry były białe, Jan Chmielewski, Szymon Syrkus, Warszawa funkcjonalna, Adolf Loos, Ornament i zbrodnia, Jane Jacobs, Śmierć i życie wielkich miast Ameryki, Le Corbusier, Urbanistyka, Ebenezer Howard, Miasta-ogrody jutra, Rem Koolhaas, Śmieciowa przestrzeń, Le Corbusier, Karta ateńska.
W przygotowaniu: Barbara Brukalska, Zasady społeczne projektowania osiedli mieszkaniowych
Musimy oglądać poetę w jego własnym otoczeniu. Każdy człowiek mający wyraźną osobowość może być postrzegany jako wypadkowa dwu sił. Po pierwsze jest dzieckiem określonego wieku, społeczności, konwencji, tego, co możemy nazwać tradycją. I, po drugie, w takim czy innym stopniu tej tradycji się przeciwstawia. Najlepsza tradycja czyni najlepszych rebeliantów. Eurypides jest dzieckiem tradycji silnej i wspaniałej i jest, razem z Platonem, najzagorzalszym wobec niej buntownikiem.
Jedna z najbardziej przerażających i fascynujących zarazem cech oblicza świata jest jego nieprzewidywalność. Wiosna, pora rodzenia się nowego zżycia to symboliczny moment, w którym zaczynają się Kamienie na szaniec. Alek, Zośka, Rudy i ich przyjaciele są wówczas młodymi ludźmi, pełnymi aspiracji, rodzącymi się wraz z przyroda do dorosłości, do nowego zżycia. Snują plany na przyszłość, marzą. Wiosna przechodzi w lato, a lato w jesień – równie symboliczny czas powolnego umierania. Jesień ich zżycia zaczyna się we wrześniu 1939 roku.
Bo to jest książka o wartościach właśnie: o służbie podejmowanej w obliczu niebezpieczeństwa, braterstwie widocznym w poświęceniach wobec przyjaciół i o pracy nad sobą, która jest nieodłącznym elementem wyzwań, przed którymi stają Zośka, Rudy i Alek.
Phm. Tomasz Rawski
w latach 2004 – 2006 Komendant Harcerskiego Szczepu „Uroczysko” im. Aleksandra Kamińskiego.
Czyta Jerzy Zelnik
Wybitny znawca prozy Gombrowicza, Schulza i Lema tym razem o spotkaniu z poezją i teatrem
Gry poetyckie i teatralne to bez wątpienia pozycja wyjątkowa w dorobku Jerzego Jarzębskiego, znakomitego krakowskiego literaturoznawcy. Jest to bowiem pierwsza książka ukazująca cenionego krytyka nie tylko jako znawcę polskiej prozy i takich postaci jak Gombrowicz, Schulz i Lem, ale przede wszystkim jako uważnego czytelnika poezji i osobę żywo zainteresowaną teatrem.
Na książkę składa się 26 szkiców i esejów krytycznych, podzielonych na trzy grupy. Pierwsza i najobszerniejsza dotyczy osoby Czesława Miłosza i rozmaitych aspektów jego twórczości: od poetyki i konstrukcji wierszy, przez naturę i charakter świata przedstawionego, po osobowość poety. Całości dopełnia szkic wspomnieniowy o spotkaniu z Noblistą.
Druga grupa poświęcona jest wnikliwym analizom i interpretacjom pojedynczych wierszy oraz wybranym motywom poezji współczesnej. Dodatkowo zawiera krótkie szkice krytyczne o twórczości m.in. Wisławy Szymborskiej, Julii Hartwig i Tomasza Różyckiego.
Zbiór zamyka blok, który nazwać można „pamiątką teatralnych przygód” Jarzębskiego. Czytelnik znajdzie tu teksty o dramacie i teatrze, skupione na adaptacjach teatralnych prozy Schulza oraz inscenizacjach twórczości Gombrowicza dokonanych przez Jerzego Jarockiego.
Profesor Jerzy Jarzębski czyta poezję i ogląda sztuki teatralne, łącząc wnikliwość krytyka literackiego z entuzjazmem pasjonata. Precyzyjna, klarowna i wnikliwa książka, która dla miłośników polskiej literatury może stać się fantastyczną lekcją czytania i interpretowania.
Światowy bestseller. Nowa książka najbardziej inspirującego myśliciela XXI wieku.
Tak będzie wyglądała nasza przyszłość!
Yuval Noah Harari w słynnej książce Sapiens. Od zwierząt do bogów, sprzedanej na całym świecie w nakładzie ponad 5 milionów egzemplarzy, opisywał ewolucję i historię ludzkości. W swym najnowszym dziele stawia kolejny krok – w Homo deus… myśliciel skupia się na teraźniejszych wyzwaniach, szuka odpowiedzi na pytanie, co nas czeka w przyszłości, a przede wszystkim udowadnia, że już wkrótce człowiek stanie się równy bogom.
Harari z niezwykłą lekkością, a zarazem wnikliwością łączy historię, filozofię, socjologię, biotechnologię i wiele innych dziedzin nauki. Z tego połączenia wyłania się fascynująca wizja XXI wieku jako epoki, w której dokona się najważniejsza i najgłębsza przemiana w dziejach.
Śmierć to tylko problem techniczny.
Światowe korporacje prowadzą wyścig po nieśmiertelność. Już niebawem najbogatszych będzie stać na przedłużanie swojego życia. Jeśli człowiek będzie nieśmiertelny, jak zmienią się społeczeństwa i religie?
Czy ludzkość osiągnie szczęście?
Człowiek to biologiczna maszyna, a skoro tak, można nią sterować. W XXI wieku poczucie szczęścia po prostu będzie można włączyć na żądanie.
Wojna to przeżytek
Już dzisiaj więcej osób umiera w wyniku samobójstw niż w konfliktach zbrojnych. O czym to świadczy?
Nowe religie, nowa struktura społeczna, nowa ekonomia, bioinżynieria, cyborgizacja, nowa etyka i nowy humanizm. Jesteśmy na to gotowi? Czy odnajdziemy się w takim świecie?
To rodzaj książki, która zmiata pajęczyny z naszych mózgów. Styl Harariego, promieniujący mocą i jasnością sprawia, że czytelnik patrzy na świat jak na zjawisko dziwne i zarazem nowe.
„The Sunday Times”
Yuval Noah Harari (ur. 1976) – izraelski historyk, profesor na Hebrew University w Jerozolimie. Obecnie uważany jest za jednego z najważniejszych makrohistoryków i filozofów współczesnych. Autor międzynarodowego bestsellera Sapiens. Od zwierząt do bogów. Książka okazała się wielkim sukcesem – ponad 5 milionów sprzedanych egzemplarzy w 45 krajach. Druga książka Homo deus również okazała się bestsellerem – dotarła do trzeciego miejsca na liście bestsellerów „New York Timesa”, a na brytyjskiej liście „The Sunday Times” przez 8 tygodni gościła na pierwszym miejscu (dzieląc miejsce z pierwszą książką Harariego).
Yuval Noah Harari mieszka pod Jerozolimie wraz ze swoim mężem. Jest weganinem i nie posiada telefonu komórkowego.
Jak twierdzi autor, cywilizacje nadają sens i porządek wspólnotowemu wymiarowi naszego życia. W tym znaczeniu od ponad dwóch stuleci coraz bardziej żyjemy według zasad kształtującej się cywilizacji oświecenia, wypierającej swą łacińską poprzedniczkę. Nie wiemy jeszcze, jaki będzie jej ostateczny kształt, ale możemy mieć pewność co do podstaw, na których się opiera. Rozum podporządkowała inżynierii, wolę prawodawstwu, a z prawdy uczyniła konwencję.W ten sposób otaczający nas świat, ale i my sami zostaliśmy poddani autokreacyjnej władzy Nadczłowieka-Technokraty-Inżyniera społecznego. Z pozostałości cywilizacji łacińskiej najdłużej broni się postać piękna, jaką ona wypracowała, ale nasze gusta kształtowane są już przez nowe, racjonalne i pragmatyczne reguły; uczymy się zarazem żyć bez tęsknoty za tym, co utracone, jak i do tego, co mogłoby nadejść. Zbyt silna jest wpisana w cywilizację oświecenia skłonność do podważania podstaw własnej wspólnoty, abyśmy mogli odważyć się marzyć o przyszłych światach. Nie ma już powrotu do form minionych, ale wciąż tli się nadzieja, że ład kształtowany ręką "wyzwolonego" człowieka nie będzie znowu tak całkiem nieludzki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?