Książka ukazuje późny kapitalizm w jego polskiej, potransformacyjnej wersji jako swoistą ?mitologię rozproszoną w towarach i usługach. Jej podmiotami i przedmiotami stają się zarówno całkiem namacalne przedmioty życia codziennego (koszulki z nadrukami, samochody, gadżety), jak i byty słabo dotychczas rozpoznane przez antropologię – marki, loga czy franczyzy kulturowe. Autor pokazuje, w jaki sposób funkcjonowanie kapitalistycznych mitów stanowi wynik zarówno projektów tworzonych odgórnie przez wyspecjalizowane systemy eksperckie, jak i codziennych praktyk zwyczajnych ludzi, którzy korporacyjne mitologie odczytują po swojemu i przerabiaja na swoją modłę. Współczesny kapitalizm jawi się w efekcie jako wspólne dzieło inż˙ynierów i majsterkowiczów, współpracujących, koegzystujących lub toczących ze sobą walkę?.
Książka składa si?ę z krótkich szkiców, których przedmiotem są między innymi: współczesne figury bohaterskie (celebryci i antycelebryci); przekształcenia pracy z towaru w dar, za który należy się wdzięczność; kolonizowanie przez kapitalizm ciała ludzkiego i kanonów pie?kna; wpływ kapitalizmu na formy manifestowania tożsamości narodowej (np. akcje „logo dla Polski” czy odzież patriotyczna); dziecin´stwo i dorastanie w kapitalizmie; rzeczy, za pomocą których budujemy współczesne hierarchie społeczne (np. sposoby picia kawy).
Czy wspólna mitologia mieszkańców całej planety jest możliwa?
„Kiedy nasz najmłodszy syn obejrzał Gwiezdne wojny dwunasty albo trzynasty raz z rzędu, spytałem go: Dlaczego oglądasz je tak często? A on mi na to: Z tego samego powodu, dla którego ty przez całe życie czytasz w kółko Stary Testament. Znalazł się w świecie nowego mitu”.
Kultowa już Potęga mitu jest zapisem rozmów Josepha Campbella z dziennikarzem Billem Moyersem zainspirowanych przez Jacqueline Kennedy Onassis, w latach osiemdziesiątych redaktorkę wydawnictwa Doubleday. Rancza, na którym spotykali się autorzy, użyczył im sam George Lucas.
Joseph Campbell – wybitny antropolog i religioznawca – porównuje mity różnych kultur, w których poruszane są wielkie tematy ludzkości: życie, zdolność do ofiary, miłość, bohaterstwo, pragnienie wieczności... Jednocześnie podkreśla, że mitologia odgrywa w życiu współczesnego zachodniego człowieka niewielką rolę, co powoduje, że nie potrafi on żyć w zgodzie ze społeczeństwem, naturą ani – przede wszystkim – z samym sobą.
Campbell twierdzi, że mitologia Zachodu opiera się na światopoglądzie z pierwszego tysiąclecia przed naszą erą, który nie zgadza się ze współczesnym wyobrażeniem o wszechświecie. Dodaje też, że długo będziemy musieli czekać na nową mitologię, bo wszystko zmienia się zbyt szybko, żeby można było to zmitologizować. Wierzy jednak, że ta nowa mitologia powstanie. Ale czy wspólna mitologia mieszkańców całej planety jest możliwa?
Joseph Campbell (1904–1987) – jeden z najwybitniejszych mitografów XX wieku, antropolog, religioznawca i myśliciel, którego fundamentalne dzieła Bohater o tysiącu twarzy i Maski Boga zmieniły tradycyjne sposoby pojmowania mitologii i stały się natchnieniem naukowców, pisarzy i artystów drugiej połowy ubiegłego stulecia.
Psychiatrist Viktor Frankl's memoir has riveted generations of readers with its descriptions of life in Nazi death camps and its lessons for spiritual survival. Between 1942 and 1945 Frankl labored in four different camps, including Auschwitz, while his parents, brother, and pregnant wife perished. Based on his own experience and the experiences of others he treated later.
Opowieść o przenikaniu się światów, trudnych relacjach i nie zawsze szczęśliwych zakończeniach.
Kim jest człowiek? Skąd pochodzi? Czy sam wpływa na swój los? A może jego życiem steruje przypadek? Albo… coś więcej? I jak to się stało, że żyje w tym, a nie innym miejscu, w takim, a nie innym czasie?
Starożytni Grecy znali odpowiedzi na te pytania. Zawarli je w mitologii. Te pełne uniwersalnych prawd opowieści do dziś stanowią niewyczerpane źródło inspiracji dla twórców kultury, a płynące z nich nauki wciąż pozostają aktualne. Autor (imię i nazwisko) oprowadza czytelnika po świecie, w którym bogowie i śmiertelnicy mieli do siebie bliżej, niż mogłoby się wydawać. W prosty, a jednocześnie fascynujący sposób udowadnia, że cała współczesność to jeden wielki przypis do greckich mitów – warto je znać, by lepiej zrozumieć otaczający świat.
Najpierw jest Chaos. Ten pierwotny, grecki, oznacza niezmierzoną pustkę, nicość. Dopiero w wyobraźni późniejszych pokoleń zacznie być postrzegany jako rozwarta paszcza, przestrzeń, w której rodzą się i pulsują żywioły, przyszłe typy ludzkich charakterów.
Z Chaosu powstaje Ereb, czyli czarna, niedostępna otchłań podziemi. Beznadzieja.
Ereb pozwoli jednak, by świat otoczyła Nyks, czyli Noc.
Ale i ciemność Nocy rozjaśni się, by obudzić Eter – czyli jasne powietrze. Tchnienie ożywiające oddech.
Jesteś szczęśliwą posiadaczką waginy? A może szczęśliwym wielbicielem waginy należącej do kogoś innego? Niezależnie od tego, jakiej udzielisz odpowiedzi, każda kolejna strona książki Catherine Blackledge będzie cię zaskakiwać i z każdej dowiesz się czegoś zupełnie nowego. "Wagina" to nie tylko wspaniały portret najskrytszych tajemnic kobiecego ciała, ale również bezpruderyjny obraz kobiecej seksualności w każdym jej aspekcie. Autorka książki łamie wszystkie tabu i żywiołowo manifestuje swój kult kobiecości, radość i dumę z posiadania waginy. Dr Catherine Blackledge - brytyjska dziennikarka specjalizująca się w dziedzinie seksualności. Jej pierwsza książka, "Wagina", zyskała powszechne uznanie i została przetłumaczona na dziesięć języków. Catherine Blackledge jest również autorką biografii astrologa Williama Lilly’ego. Urodzona w 1968 r. mieszka w północno-zachodniej Anglii z mężem i córką.
„Album Albrechta” to silva rerum. Chór tekstów tu pomieszczonych głosi pochwałę aktywności, pracowitości, intelektualnej przenikliwości, literackiego smaku i przymiotów charakteru Albrechta Lemppa (1953-1912), człowieka-orkiestry: menadżera kultury, aktywnego uczestnika dialogu polsko-niemieckiego, tłumacza i propagatora literatury polskiej.
Książka zawiera przede wszystkim jego teksty przetłumaczone na polski, świetnie napisane i dziś ciągle dla nas ciekawe; artykuły, wywiady i eseje, w których pisze dla Niemców o Polsce i o Niemcach dla Polaków. Zawsze to serdecznie celne spostrzeżenia, ale bez grzechu sentymentalizmu. Publikację dopełniają liczne fotografie i ilustracje, np. przefotografowane strony notesu, w którym wypisywał sobie rzadkie słowa i zwroty frazeologiczne, fotokopie listów wymienianych z tłumaczonymi przez siebie autorami. „Album Albrechta” to książka, którą każdy z nas chciałby mieć w swojej bibliotece.
Znakomite, ponadczasowe felietony, które o rzeczach ważnych, poważnych, czasem smutnych mówią w sposób ironiczny, lekki, zabawny, a nieraz refleksyjny. Wszak ironia to najlepszy sposób opowiadania o rzeczach dramatycznych. Głowacki jest niestrudzonym tropicielem absurdów i idiotyzmów właściwych czasom minionym, a jednak nadal wracających jak bumerang w świecie współczesnym. Co więcej, autor pokazuje, że te absurdy nie są ograniczone do jednego kraju, do jednego systemu ideologiczno-ekonomicznego. Absurd bowiem jest międzynarodowy i ponadczasowy.
Pierwsze polskie wydanie Koła czasu jedenastej książki autora „Nauk Don Juana”, urodzonego w Peru, antropologa, filozofa i szamana Carlosa Castanedy (1925-1998)!
Castaneda to autor dwunastu książek, napisanych w ciągu trzydziestu lat i sprzedanych w ośmiu milionach egzemplarzy, przetłumaczonych na siedemnaście języków. Jego wielką zasługą jest to, że potrafił jak nikt inny ukazać nieznany świat istniejący równolegle z naszym. Według Deepaka Chopry Carlos Castaneda jest jednym z najbardziej dogłębnych i wpływowych twórców XX wieku. Jego wgląd utorował drogę do przyszłej ewolucji ludzkiej świadomości. Mamy w stosunku do niego dług wdzięczności.
W Kole czasu, jedenastej książce, napisanej pod koniec życia, autor podsumowuje swoje doświadczenia na ścieżce szamanizmu i magii w linii szamanów starożytnego Meksyku, zgromadzone w ciągu trzydziestu lat. Przedstawia cytaty z pierwszych ośmiu książek, będące ich kwintesencją. Opatruje je osobistym komentarzem, w którym opisuje okoliczności powstawania tych książek oraz swój stosunek do nich z perspektywy wielu lat.
Koło czasu nie było wcześniej tłumaczone na język polski. To pierwsze polskie wydanie zostało uzupełnione przypisami tłumacza Zbigniewa Zagajewskiego (tej i innych książek Carlosa Castanedy) wyjaśniającymi niektóre pojęcia używane przez autora.
From Brexit, to Donald Trump, to extremist parties in Europe and the developing world, populism has dominated recent headlines.
But what explains the rise of leaders who stoke nationalist anger in their countries, from Le Pen to Erdogan? How long will the populist wave last? Who will be the winners and losers in this climate, and how can we defend the values of democracy, free trade and international cooperation?
No one is better suited to explore these questions than Ian Bremmer, the CEO of the Eurasia Group and acclaimed Time magazine columnist. Analysing the social, economic and technological forces fuelling this new wave of populism, Bremmer explains why we're witnessing a rejection of the democratic, global, cosmopolitan trends of the late 20th century. Us vs. Them is a definitive guide to navigating the shifting political landscape, for businesses looking to weather and survive the populist storm.
NIEMAL WSZYSTKIE WIERSZE I ROZMOWY PRZEMYSŁAWA DAKOWICZA – ZEBRANE W JEDNYM TOMIE.
Teksty z książek poetyckich Albo–Albo, Place zabaw ostatecznych, Teoria wiersza polskiego, Łączka, Boże klauny, Ćwiczenia duchowne. Poematy.
Wśród rozmówców Tomasz Burek, Jarosław Marek Rymkiewicz, Jan Stolarczyk, Wojciech Kass, Barbara Schabowska, Robert Rutkowski i Maciej Robert.
Skoro już jesteśmy przy nazwiskach współczesnych proroków, na chybił-trafił: Baudrillard, Derrida, Deleuze, Lyotard… Nasi literaturoznawcy bardzo lubią te wszystkie imaginaria pojęciowe. No, nie udawajmy, że nie przejawiam żadnej skłonności w tym kierunku… W kontekście symulakrów i symulacji proszę zajrzeć do szóstej części Ćwiczonego, w ogóle cały poemat poświęcony jest owemu splotowi zagadnień: języka, rzeczywistości, metafizyki, wiary. Podobnie w Wyrzygnąć (podtytuł: Traktat o całości). A schizoanaliza, a kłącze, a para pojęć: krytyka i klinika? Wszystko to Pan u mnie znajdzie – oczywiście, przede wszystkim w „schizofrenicznym” dyptyku Boże klauny/Ćwiczenia duchowne. Nawet Teoria wiersza polskiego jest projektem rizomatycznym… [...]
Po drugiej stronie tego wszystkiego jest świadomość, że niemal każdą z uprzywilejowanych koncepcji filozoficznych współczesności dałoby się uznać za rodzaj „nakładki”. Nakładki na co? Na nicość? Co jest niżej, pod spodem? Ten oszalały świat jest moim światem, bo nieustannie rozbija (i na powrót scala) moją świadomość, a ja, nie odrzucając żadnego z języków (imaginariów pojęciowych), którymi chcąc nie chcąc mówię (organizuję przestrzeń wyobrażoną), próbuję pozostać chrześcijaninem, próbuję ocalić moje pierwotne – rodzinne, biograficzno-historyczne, może nawet, o zgrozo!, etniczne – zakorzenienie. Ale, wbrew własnej woli (?), rozpadam się na kawałki i z tej fragmentacji, z tego rozproszenia nie potrafię się pozbierać.
[fragment rozmowy z Kamilem Suskiewiczem]
Ofiarowałam kiedyś swoją młodość i urodę mężczyznom. Dziś ofiarowuję swoja mądrość i doświadczenie zwierzętomByła symbolem seksu, gwiazdą kina i utalentowaną piosenkarką. Tuż przed swoimi czterdziestymi urodzinami Brigitte Bardot zaszokowała świat, rezygnując nagle i nieodwołalnie ze wspaniałej filmowej kariery. Wszystko po to, aby w całości poświęcić się najważniejszej misji swojego życia. Walce o prawa zwierząt.Zabijanie drewnianą pałką dwutygodniowych małych fok, okrutny rytualny ubój w rzeźniach, wykorzystywanie zwierząt w ogrodach zoologicznych i cyrkach. Koszmary, których była świadkiem, tylko umocniły w niej przekonanie, że w walce o elementarny szacunek dla każdej odczuwającej cierpienie istoty, nie może być żadnych kompromisów.Łzy walki to nie tylko porywający humanitarny apel jednej z najbardziej znanych obrończyń zwierząt. To także poruszająca autobiografia i życiowe credo niesamowitej kobiety impulsywnej, zdeterminowanej i nieustraszonej. Kontrowersyjność, którą od lat wytykają jej niektórzy politycy i bezduszne korporacje, pozwoliła jej uczynić dla dobra zwierząt więcej niż komukolwiek innemu.
Na pytanie, co łączy tytułowe sport i ascezę z miłością, odpowiadam najprościej, że są aktami reguły życia zaszczytnego, a przez wzgląd na moralną rację sportu olimpijskiego, złożoną w miłości przyjaźni – aktami reguły życia chwalebnego, co prawie na to samo wychodzi. W książce nie przywołuję żadnego traktatu o miłości wzniosłej ani też nie piszę własnej filozofii miłości uświęcającej, a zakładającej przebóstwienie oraz – nieodzownie – eschatyczne przeistoczenie człowieka. Niczego takiego, co by regułę życia zaszczytnego ascety w roli sportowca rozciągało na pozadoczesność, nie zamierzałem pomyśleć, gdyż dość ma swoich zmartwień dzień życia człowieka między ludźmi, by olimpizm jako filozofię moralnego pocieszenia – o czym jest mowa w rozdziałach początkowych – zastąpić czy może tylko dopełnić teologią zbawienia. Nie wykluczam takiego podejścia, gdyż w ogólności nie wyłączam z aparatu poznania udziału fide w kontemplacji ducha prawdy, ale jako pedagog pamiętać muszę o swoich uprawnieniach epistemicznych. Nie wszystko mi wolno, a na usprawiedliwienie dopowiem – co ma bezpośredni związek z tytułem książki – że chodzi o moje samozrozumienie sensu ascezy ucieleśniającej w kontekście życia społecznego; życia, w którym dostępuję możliwości naukowego poznania siebie. Nie każdy, kto sportu doświadcza, podejmuje naukę o sporcie, i nie każdy uczeń, który uniezależnia się od nauczyciela gimnazjonu, wymyśla pedagogikę wartości ciała (Pawłucki 1996). A już na pewno nie każdy, kto obiektywizuje poznanie siebie, zadaje pytanie – już nie o siebie wyłącznie – o sens samego aktu sportowego, sens ascezy, a tym samym sens wychowania przez kulturę cielesnej afirmacji jako zobowiązania powierniczego nauczyciela wobec pokoleniowego następcy, oraz – na koniec – o rację kulturowej dążności, która miałaby wzbudzać samoświadomość przeznaczenia. W książce pytam właśnie o wszystko to, czego sam doświadczyłem, i co nieustająco – dopóki jestem – może być moim udziałem: poznanie i wolność, asceza i sport, sprawiedliwość i miłość.
Autor
Marc Kuschner, założyciel portalu Architizer.com, prezentuje 100 zrealizowanych projektów, które uosabiają przyszłość architektury. Zadajemy sobie coraz więcej pytań na temat architektury. Odpowiedź zdefiniuje naszą przyszłość. Pawilon z papieru. Budynek, który pochłania smog. Nadmuchiwana sala koncertowa. Wkraczamy w nową erę w projektowaniu i potrzebujemy czegoś więcej niż tylko schronienia. Chcemy budynków, które będą inspirować, pomogą zadbać o środowisko, zadbają o potrzeby wspólnoty, budynków stworzonych dzięki nowoczesnym technologiom, ale i wykorzystującym to, co już powstało. Niczym w architektonicznym gabinecie osobliwości, w tej książce znajdziesz najbardziej innowacyjne budynki teraźniejszości i przyszłości. Opisywane realizacje pochodzą ze wszystkich siedmiu kontynentów i pokazują prawdziwie globalną perspektywę w spojrzeniu na to, co dalej będzie się działo w architekturze. Każda z nich stawia przed nami pytania: - Czy budynek może oddychać? - Czy można zbudować drapacz chmur w ciągu jednego dnia? - Czy można wydrukować dom w technologii 3D? - Czy można zamieszkać na Księżycu?
Wojna i przemoc towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Sceny walki widzimy na rysunkach naściennych, odnajdujemy je we wnętrzu piramid. Zdobią antyczne wazy czy średniowieczne kodeksy. Wojna przyjmuje różne oblicza, zależne często od kontekstu i czasu, ale w jedno spina ją opowieść o przemocy, która potrafiła przyjąć niewyobrażalne wręcz rozmiary. Magdalena M. Baran w sześciu esejach kreśli opowieść o obliczach, jakie przybiera wojna. Autorka płynnie przechodzi od warstwy teoretycznej do praktyki, pokazując realność tego, co jest najbardziej przerażające. Każda z opowieści Magdaleny M. Baran jest historią wojny: tej świętej i świeckiej, walczącej twarzą w twarz lub zdehumanizowanej, pełnej mitów albo do bólu faktycznej. Baran przygląda się temu, jak rozwój technologii zmienił oblicze wojny, jak rozmyły się utarte cnoty, schematy myślenia czy obowiązki w tym sprawiedliwość czy odpowiedzialność. Autorka próbuje pokazać, dlaczego potrzeba nam nowych etyk wojennych, a także myślenia o wojnie spełniającego wymogi naszych czasów i towarzyszących im wojen. Na końcu stawia pytanie, czy ludzkość może odbudować się po konflikcie tak, aby uniknąć powrotu kryminalnych scenariuszy i żyć w lepszym stanie pokoju.Po II wojnie światowej często można było usłyszeć słowa-zaklęcia: nigdy więcej wojny. Dziś ta wiara zanika. Coraz więcej jest oznak tego, że stoimy w obliczu nowych wojen: klasycznych, domowych, zimnych i gorących, hybrydowych, ekonomicznych, informacyjnych i terrorystycznych. Książka Magdaleny M. Baran, mądra i zarazem przystępna, jest świetnym przewodnikiem po starej i nowej rzeczywistości wojen.
George Steiner należy do grona nieprzeciętnych intelektualistów ostatniego półwiecza. To uważny badacz literatury oraz równie przenikliwy obserwator wszelkich przejawów kultury wysokiej – muzyki, malarstwa – ale i polityki, przenikającej świat kultury. Jego eseje poświęcone są znaczącym pisarzom, takim jak Jorge Luis Borges, George Orwell, Thomas Bernhardt, Karl Kraus czy Aleksander Sołżenicyn, ale i autorom zapoznanym, takim jak Salvatore Satta, a także postaciom tyleż nieprzeciętnym, co kontrowersyjnym, jak sir Anthony Blunt czy Louis-Ferdinand Céline. Ten pierwszy zasłynął bowiem zarówno jako krytyk sztuki, jak i szpieg na usługach KGB, ten drugi – jako pisarz i zajadły antysemita. W efekcie zebrane w tej książce eseje, napisane w latach 1967–1997 na zamówienie opiniotwórczego „New Yorkera”, ukazują szeroką panoramę kultury Europy i tradycyjnie pojmowanego świata zachodniego.
Pascal Bruckner – powieściopisarz, eseista i wykładowca znany z krytyki dominujących we Francji filozofii lewicowych – napisał kolejny głośny esej, uhonorowany Prix Montaigne, w którym porusza temat kryzysu wartości europejskich i lansowanego multikulturalizmu. Krytykując politykę europejską, polegającą na samobiczowaniu się za winy przeszłości i narzucaniu relatywizmu kulturowego, przestrzega przed niszczeniem wartości stanowiących fundament cywilizacji Zachodu. Jak czytamy we Wprowadzeniu „Cały świat – Afryka, Azja, Bliski Wschód – puka do drzwi Europy i chce przekroczyć jej progi, podczas gdy państwa europejskie kiszą się we własnym wstydzie. Niniejsza książka ma wyjaśnić ten paradoks, odsłonić nasze zepsucie moralne i zaproponować narzędzia teoretyczne, które pozwolą je przezwyciężyć”.
Jeśli dobra eseistyka łączy w sobie wyrafinowany, erudycyjny dyskurs z językiem obrazowym i metaforycznym, to książka Nikt nie widzi dobrze znakomicie spełnia te reguły. Tworzące ją szkice lokują się pomiędzy stylem rozprawy naukowej a prywatnym dziennikiem lektur i przemyśleń, między studiami komparatystycznymi a finezyjnie uprawianą sztuką interpretacji, która u swoich podstaw ma dogłębną, budzącą podziw znajomość poezji, prozy, malarstwa, kultury wielu epok i języków, biografii artystów, społecznych i duchowych okoliczności pisania.
Eseistyka Katarzyny Kuczyńskiej-Koschany ustanawia nowe konfiguracje znaczeń, prowadzi wyrafinowane gry pojęciowymi konceptami, odsłania „trajektorie synestezyjne” i „międzyznakowe widziadła”, kładzie akcent na zjawiska intersemiotyczne, na bogactwo wielokulturowości, rewiduje utarte sądy, ukazuje prywatne fascynacje uczonej i pisarki, dając poprzez to wszystko szansę spotkania z niezwykłą osobowością – spotkania pośród słów, w lekturze.
Wojciech Ligęza
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?