Koloruj rysunki, naklejaj nalepki i poznawaj świat!
Dzięki tej książeczce dziecko sprawdzi i uzupełni swoją wiedzę o zjawiskach zachodzących zimą.
Dowie się z niej m.in.:
- które zwierzęta dokarmia się w okresie zimowym
- jakie zwyczaje łączą się z Bożym Narodzeniem
- jakie sporty uprawia się zimą
Szkoła z internatem i grupa zaprzyjaźnionych, zawsze wspierających się chłopaków. W tle zima, śnieg oraz przygotowania do klasowego przedstawienia pt. Latająca klasa, z pozoru zwyczajna historia a głębiej przypomnienie o najważniejszych wartościach: przyjaźni i istocie pomagania innym. Latająca klasa, klasyka literatury dziecięcej, autorstwa jednego z najpoczytniejszych niemieckich autorów - Ericha Kstner od lat niezmiennie bawi i wzrusza. Warto się w niej zasłuchać całą rodziną. Czyta Piotr Fronczewski. Oprawa graficzna Joanna Rusinek. Książka dla dzieci 9+. Po bestsellerowej serii: Edyta Jungowska czyta Astrid Lindgren, wydawnictwo Jung-off-ska rozpoczyna przygodę z książkami Ericha Kstnera i mamy nadzieję, że dadzą się Państwo porwać.Czas trwania: 4 godz.
Lubicie historie mrożące krew w żyłach? Chcecie wiedzieć co się stało podczas pewnej podróży z Neustadt do Berlina i gdzie się podziało 120 marek? A wreszcie, dlaczego Emil nie chciał zawiadomić policji? Erich Kastner zabierze Was w sam środek kryminalnej zagadki, gdzie zamiast nudy jest dreszczyk emocji i duża dawka poczucia humoru. Według babci Emila najważniejszy morał z tej historii brzmi : Pieniądze należy wysyłać pocztą. Sprawdźcie sami czy to prawda. Powstrzymajcie się jednak przed słuchaniem od końca, mimo że wciąga nie wolno poznać tajemnicy zbyt wcześnie. Serię książek przeczyta Piotr Fronczewski, oprawa graficzna Joanna Rusinek. Audiobook dla dzieci 8 +. Po bestsellerowej serii: Edyta Jungowska czyta Astrid Lindgren, wydawnictwo Jung-off-ska zaprasza do przygody z Erichem Kstnerem.Czas nagrania: 3 godz.
Alinka to uśmiechnięta od ucha do ucha dziewczynka, która w trzech kartonowych książeczkach zachęca najmłodsze dzieci do zabawy. Wcześniej, w kolorowance-wycinance, zapraszała przedszkolaki do teatru w humorystyczny sposób przedstawiając jego poszczególne rodzaje i inspirując do własnej twórczości.Teraz opowiada prosto i rytmicznie o rzeczach znanych z otaczającej rzeczywistości: deszczu, jedzeniu, czy muchomorach w lesie. Ledwie kilka zdań uzupełniają ilustracje, równie proste, wyraziste, w pewien sposób ascetyczne, kojarzące się z japońską grafiką, powtarzalne. Zmienia się tylko kolor sukienki Alinki. Brak detali, duża buzia i gruby czarny kontur pozwolą maluszkom łatwiej skupić wzrok na obrazkach. Autorka zdecydowała się na ograniczone operowanie barwami, co również ułatwi skupienie na samych przedstawionych obiektach.Cała zabawa polega na tym, by czytać dziecku, dając mu nie tylko słowo, ale także obraz dostosowany do jego percepcji wzrokowej; także, by dać do ręki książeczkę o kartonowych kartkach, by samo mogło je przewracać. Nieco starsze dzieci mogą pokusić się o narysowanie Alinki, a jeszcze starsze tworzenie jej dalszych przygód. Czasami, co zaskakuje rodziców, dzieci interesują się książkami z złożenia nie przystającymi do ich wieku. Bywa że kartonowe książki podobają się 7-, 8-latkom. A tego typu grafika ma wzięcie u dziewczynek w tym wieku. Może i Alinka ich zachwyci?Ingakku Riukimiuki artystka nieznana, tajemnicza, ukrywająca się pod pseudonimem stworzonego przez siebie skrzata, lubuje się w krągłościach, prostocie i niedopowiedzeniu. Oprócz tworzenia książek dla dzieci, zajmuje się także grafiką użytkową i zdaje się, że synteza, wielość treści przekazana przy pomocy jak najmniejszej ilości elementów, jest wyznacznikiem także twórczości dla najmłodszych odbiorców, którzy właśnie w ten sposób wprost odbierają świat. Stworzyła Alinkę, która ma szansę stać się bohaterką na miarę popularnej króliczki Miffy. Bardzo jestem ciekawa, jakie będą jej dalsze losy i czy mali czytelnicy obdarzą ją sympatią, a ich buzie będą się równie szeroko uśmiechały na jej widokRecenzja: Lidia Skowronek
Ingakku Riukimiuki artystka nieznana, tajemnicza, ukrywająca się pod pseudonimem stworzonego przez siebie skrzata, lubuje się w krągłościach, prostocie i niedopowiedzeniu. Oprócz tworzenia książek dla dzieci, zajmuje się także grafiką użytkową i zdaje się, że synteza, wielość treści przekazana przy pomocy jak najmniejszej ilości elementów, jest wyznacznikiem także twórczości dla najmłodszych odbiorców, którzy właśnie w ten sposób wprost odbierają świat. Stworzyła Alinkę, która ma szansę stać się bohaterką na miarę popularnej króliczki Miffy. Bardzo jestem ciekawa, jakie będą jej dalsze losy i czy mali czytelnicy obdarzą ją sympatią, a ich buzie będą się równie szeroko uśmiechały na jej widok
Anonimowy aligator, pełna panda lub różowy rekin każde z nich może stać się waszym ulubionym przewodnikiem po alfabecie. Nowa, autorska odsłona twórczości ilustratorki książki Co krasnale mają w nosie pachnie nie tyle farbą drukarską, co absurdem, humorem i świeżym konceptem. Lubimy to! Agata Juszczak umie ugotować zupę na maślance, narysować leniwca i natemperować ołówek. Od kiedy skończyła cztery lata, masowo produkuje rysunki zwierząt. Zoolitery to obrazkowy zapis tego, co kocha najbardziej.
Nowa, piękna książka Waldemara Łysiaka to rzecz istotnie przeznaczona dla kilkuletnich dzieci, skrząca się kunsztownym językiem kierowanym ku pięciolatkom oraz dziesięciolatkom, ale i czytający te bajki potomstwu tatusiowie będą mieć sporo frajdy dzięki nieabsorbowalnym przez dziatwę aluzjom i metaforom.
Love is in the air-but what does that mean for Greg Heffley? A Valentine's Day dance at Greg's middle school has turned his world upside down. As Greg scrambles to find a date, he's worried he'll be left out in the cold on the big night. His best friend, Rowley, doesn't have any prospects either, but that's a small consolation. An unexpected twist gives Greg a partner for the dance and leaves Rowley the odd man out. But a lot can happen in one night, and in the end, you never know who's going to be lucky in love.
The third book in the most exciting commercial fantasy adventure series since Artemis Fowl.
It's the last Friday before the winter holidays but Percy Jackson isn't at school: he's battling the fearsome Manticore (half human, half lion), which in itself isn't ideal . . . but with Annabeth missing and the goddess of the hunt held captive, things get a whole lot more serious . . .
Greek mythology relocated to modern-day America. Action-packed, funny, accessible writing for both boys and girls aged 10+. Perfect for fans of Harry Potter and Artemis Fowl.
Half Boy. Half God. All Hero. You can't tell by looking at me that my dad is Poseidon, God of the Sea. It's not easy being a half-blood these days. Even a simple game of dodgeball becomes a death match against an ugly gang of cannibal giants - and that was only the beginning.
A little library slipcase with board books featuring Eric Carle's much loved collage artworks and introducing first concepts: Numbers, Words, Colours and Animal Noises.
Percy Jackson, the young demi-god, is back for his fifth fantastic adventure in the bestselling series by Rick Riordan.
The greatest monster of all, the storm giant Typhon, is on the loose, wreaking havoc and destruction across the U.S. - while Kronos's army lays siege to Manhattan. Soon Percy Jackson must make the hardest choice of his life - a choice that will save or destroy the world.
Mól, panie, jak prawdziwy! Malina Prześluga to potrafi! Jak nie pchła, to komar, jak nie komar, to... mucha i mól. Tak, tak, właśnie ten ostatni jest głównym bohaterem najnowszej książki Maliny Prześlugi, pt. ,,Bajka o starej babci i molu Zbyszku"". Co wiemy o molach? Tyle, że robią nam dziury w ubraniach lub spustoszenie w szafkach z suchym jedzeniem. Co robimy z molami? Ubijamy, jak tylko jakiegoś zobaczymy. Za co je uważamy? Za ogromne szkodniki. I nic więcej. Tymczasem... Malina Prześluga małemu molowi nadaje imię, charakter, uczucia, marzenia i wizję przyszłości. Mol Zbyszek mieszkał sobie w szafie wraz z rodziną i przyjaciółmi, gdy zjawiło się TO... zagłada w postaci kulek na mole. I po zabawie. Biedny, niedoświadczony jeszcze, mól został sam. Zaopiekowała się nim mucha Marzena. (Mucha to kolejne stworzenie, którego obecności nie możemy znieść w domu). I tak, krok po kroku, historia mola się rozwija, codzienność nabiera barw, a człowiek, ten odwieczny wróg, nie jest taki zły... Ha! Lecz człowiek nie byle jaki! Tytułowa stara babcia. Starsi ludzie też nie zawsze są traktowani z należytym szacunkiem. I tutaj Malina Prześluga pewnej staruszce dodaje lekkości i poczucia humoru, a na dodatek pewnych walorów komicznych, bo okazuje się, że zmarszczki mogą tworzyć ciekawe wzorki na twarzy, a brak sztucznej szczęki w ustach - śmieszne miny. I nie ma tutaj nic z rubasznego ośmieszania! To także niezwyczajność w zwyczajności jest bohaterką tej książki. Bowiem może się okazać, że interesujących bohaterów mamy od dawna w domu. Tylko dostrzec ich trzeba, obdarzyć sympatią... (Oj, już to widzę, jak dzieci po lekturze tej książki nie pozwolą rodzicom ubić żadnego mola i żadnej muchy!). I znów jest tak, że trudno się nie uśmiechnąć i nie polubić tych postaci. One tak ubarwiają szarą rzeczywistość! I może nie byłoby to tak oczywiste, gdyby nie fotografie Pawła Bajewa. Stworzył on Zbyszka i Marzenę, i babcię (a może dziadka w roli babci?) znalazł odpowiednią. Sfotografował ich wszystkich, a co na zdjęciu, to przecież istnieć musi naprawdę. I niech ktoś spróbuje nie uwierzyć! I wszystko się tu zgadza: i mieszkanie nienowoczesne, i szafa, i zęby w szklance. Wszystko jest i to takie, że dotknąć by się chciało i wejść do tego świata natychmiast! Recenzja: Agata Hołubowska
Seria tematycznych kolorowanek dla najmłodszych dzieci z 32 naklejkami. Ten zbiór książeczek pomoże dziecku poznać siebie i otaczający świat. Dodatkową atrakcją są kolorowe naklejki, które po wklejeniu przy rysunku do pokolorowania stają się barwnym wzorem.
Pełne humoru wiersze Tadeusza Mioduszewskiego pobudzą dziecięcą wyobraźnię. Czy wiecie, skąd się biorą ciepłe słowa? O czym śni piesek Brysio? Komu pasikonik na skrzypkach swych dzwoni? Co się przydarzyło jajkom grającym w piłkę? Czy może widzieliście to dziwne zwierzę, które przed chwilą mignęło i wpadło do lasu? Ciekawe... Szukamy odpowiedzi, gdy tymczasem: ""sen się zbliża niczym ptak, wydziobuje resztki dnia"".Kołysanki Tadeusza Mioduszewskiego, ukryte w książce, przywitają ""nockę puchatą"" - pomogą rodzicom uśpić i utulić brykające dzieciaki.Tomik z ilustracjami Janusza Stannego dla wszystkich wrażliwych na barwę i piękno świetnej kreski.
Dźwięku nie widać. Na co dzień nie widać go ani trochę, choć czasami aż za bardzo się go czuje. Czy można go zmierzyć lub zważyć? Jaki był najgłośniejszy huk na Ziemi? Dlaczego od hałasu dzwoni w uszach? Czemu pewne stworzenia mają uszy na kolanach? Czy rośliny też porozumiewają się za pomocą dźwięków? Czy dzięki dźwiękom można widzieć? Czy za pomocą dźwięku można coś unieść?
Irena Cieślińska, "Dźwięk"
Na te i inne pytania odpowiedzi szukajcie – już niebawem! – w książce Dźwięk.
Dźwięk to druga po Brudzie książka w serii „Czego nie widać”. Swego czasu musieliśmy odłożyć ten projekt, ale wróciliśmy z impetem do pracy. Przyspieszamy i jeśli wiatry będą pomyślne, książka ukaże się tej jesieni.?? Stworzył ją oryginalny duet: Irena Cieślińska, z wykształcenia fizyczka, z zamiłowania popularyzatorka nauki, i Patricija Bliuj-Stodulska, studentka ASP w pracowni prof. Zygmunta Januszewskiego. Nad projektem i składem czuwa niezastąpione studio BIG Design.
Podręcznik do nauczania początkowego dla dzieci w różnym wieku. Można go wykorzystywać zarówno w nauczaniu szkolnym, jak i przedszkolnym. Materiał uzupełniają gamy, krótkie ćwiczenia, etiudy oraz opatrzone tytułami drobne utworki. Całość została podzielona na dwie części. W pierwszej części uczeń zapoznaje się z podstawowymi elementami techniki skrzypcowej. Część druga obejmuje zmiany pozycji, jeden z najbardziej skrzypcowych rodzajów artykulacji - staccato, bardziej skomplikowane układy rytmiczne - rytm sicilianowy, triole, synkopy, oraz ozdobniki.
,,Chciałbym mieć psa, czyli jak wychować człowieka"" to rodzaj nietypowego poradnika, w którym narratorem jest pies - Elf. Znacie go z serii powieści przygodowych autorstwa Marcina Pałasza? Nawet jeśli nie, czas się z nim zaznajomić. Elf jako pies niezwykle doświadczony udziela rad przyszłym właścicielom czworonogów oraz tym, którzy są już szczęśliwymi ich posiadaczami. Nic dziwnego, że trafia w samo sedno. Człowiek musi być przygotowany (czytaj: wychowany) do przyjęcia psa pod swój dach, bo zwierzę w domu to nie tylko ogromna frajda, lecz także obowiązek. Jeśli już dacie się wychować, znajdziecie wiernego i oddanego przyjaciela.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?