Wiele historii. Jedno niezwykłe zakończenie. Zawodowy baseballista. Pastor z Tennessee. Gwiazda reality show. Samotna matka. Muzyk rockowy z multiplatynowymi płytami w dorobku. Co te osoby mają ze sobą wspólnego? Wszystkie sięgnęły dna. I wszystkie się od niego odbiły. Czasem głośne, czasem nieznane – oto autentyczne historie ludzi skonfrontowanych z własną bezsilnością i niemocą, którzy odkryli zdumiewającą prawdę. Przekonali się, że zamiast polegać na sobie lub uciekać w nałogi, mogą oprzeć się na niezawodnym źródle miłości, nadziei i wolności: na Bogu, który ich stworzył. Ich świadectwa przedstawione w tej książce – szczere do bólu, poruszające i inspirujące – przypominają, że nikt nie jest tak daleko od Boga, by nie mógł Go znaleźć. Dołącz do nich – a także do tysięcy innych osób, które postawiły Boga na pierwszym miejscu, ogłaszając: „Jestem drugi”.
Autorka zabiera nas w świat głosów i halucynacji, szczurów i wilków pokazując, w jaki sposób symptomy wyrażają własną logikę i znaczenie.
Opis jej walki o wyzdrowienie, wspomaganej przez służbę zdrowia oraz przez matkę i siostrę, które nigdy nie straciły nadziei, to mocna lektura. Książka o zwycięstwie, w które wierzyli tylko nieliczni.Jest to książka o nadziei. O tym, że nawet wtedy, gdy nie ma już żadnego wyjścia, kiedy jesteś pod ścianą, warto wierzyć zarówno w siebie samego, jak i w dary ślepego losu. Arnhild Lauveng pokazuje, że czasem (bynajmniej nie zawsze) niemożliwe staje się możliwe. To wiadomość szczególnie cenna dla bliskiego otoczenia ludzi chorych.
prof. Wiesław Łukaszewski, SWPS
Doświadczenia Arnhild Lauveng pozwalają zrozumieć i nadać sens przeżyciom towarzyszącym chorobie, co czyni lekturę książki pasjonującą i wiarygodną. Autorka z subiektywnej perspektywy ogląda zachowania otoczenia, z pozycji eksperta podpowiada, co dodawało jej sił, a co osłabiało w „walce ze schizofrenią”.
dr Andrzej Cechnicki, Krajowy Koordynator Programu „Schizofrenia – Otwórzcie Drzwi”
„…wulkan tryskający energią, zdrowym rozsądkiem oraz radością pisania (…) tak wciągająca książka, że nie daje się jej odłożyć, mimo świadomości, że skończy się dobrze – autorka sama przecież napisała tę opowieść”.
Liv Riiser, Vart Land
„Książka robi niesamowite wrażenie dzięki szczególnemu połączeniu mądrej retrospekcji z wisielczym humorem (…) Arnhild Lauveng doskonale opisuje w niej problemy psychiatrii, zarówno z punktu widzenia specjalisty, jak i zwykłego człowieka”.
Hanne Andrea Kraugerud, Dagens Naringsliv
Książka stała się bestsellerem i została przełożona na dziewięć języków: fiński, islandzki, rosyjski, szwedzki, duński, hiszpański, holenderski, niemiecki i polski.
Kurosawa był rzadkim przykładem filmowca absolutnego, "myślącego kinem" na podobnej zasadzie, jak kompozytor "myśli" dźwiękiem, a literat słowem. Ta umiejętność pozwala mu na tworzenie filmów w sposób instynktowny i szczery. W stylu mistrza zapisany jest jego światopogląd, temperament, ślady wpływów literackich, muzycznych i filmowych.
Niniejsza monografia stanowi próbę wgryzienia się w retorykę stylu Kurosawy. W jaki sposób opisywał on językiem kina zawiłe kwestie psychologiczne społeczne, filozoficzne? Jak działał ów niezwykły instynkt, któremu dzieła japońskiego geniusza zawdzięczają tak doskonałą łączność idei i formy?
Pierwsza część książki zawiera syntetyczne spojrzenie na twórczość reżysera, kolejne zaś koncentrują się na najważniejszych owocach jego pięćdziesięcioletniej pracy artystycznej: na analizie fenomenu takich filmów, jak Pijany anioł, Zbłąkany pies, Rashomon, Piętno śmierci, Siedmiu Samurajów, Tron we krwi, Straż przyboczna, Sobowtór czy Ran.
Brama, przez którą diabeł dostał się na ziemię. Siedlisko niebezpiecznej kobiecej żądzy. Błogosławieństwo i przekleństwo kobiet. Tymczasem… to tylko wagina! Dla Platona wagina to wierzgające zwierzę. Da Vinci pomija ją na anatomicznych szkicach. Do 1948 r. jest wymazywana z podręczników medycyny, ale już 30 lat później pornograficzny film Głębokie gardło podbija Cannes. W 1960 r. zdesperowane mieszkanki Kamerunu obalają rząd, publicznie obnażając sromy. W 2006 r. Kolumbijki przez „strajk zaciśniętych ud” rozbrajają mafię narkotykową. W XIX w. kolonizatorów Afryki szokuje rytuał wydłużania warg sromowych, ale dziś w USA i Europie na zabiegi modelowania narządów płciowych wydaje się miliony dolarów. W najnowszej książce Diane Ducret pokazuje, jak męskie wyobrażenia na temat kobiecego ciała wpłynęły na życie milionów kobiet od starożytności po współczesność. To opowieść pikantna i przejmująca, doprawiona nutą ironii i humoru. Powinny ją przeczytać wszystkie kobiety i każdy mężczyzna, który chce je lepiej zrozumieć. Pragnę jedynie przedstawić prawdziwą historię moich poprzedniczek, które podobnie jak ja żyły w owym ciele – pożądanym, a zarazem przeklętym – i często musiały słono płacić za to, jak zostały stworzone. Diane Ducret
W 2013 roku zdiagnozowano u mnie raka piersi. Sprawa jawiła się jako poważna, tumor był agresywny i nietypowy, a ja miałam wtedy 39 lat i oniemiałam ze zdumienia. W tym też stanie swoistej, mentalnej blokady wpadłam w tryby medycznej machiny i zanim na dobre zorientowałam się w sytuacji, byłam po pierwszej operacji i podążałam drogą szybkiego ruchu prosto do „komory chemicznej” na kilkumiesięczne chemo – party.
Świat w jakim się wtedy znalazłam był dla mnie terenem niezbadanym i na mój instynkt, niebezpiecznym. Był przy tym tak doskonale zorganizowany i tak sprawny, że niejednokrotnie chyliłam przed nim czoła. Ten medyczny ul wiedział co robił, a robił wszystko na czas i za niebagatelne pieniądze.
Aby jakoś ogarnąć szalejące w moim życiu tornado, potrzebowałam odzyskać grunt pod nogami. I wtedy zaczęłam pisać. Zapisywałam wszystko co leżało mi na duszy i bolało w ciele. Było terapeutycznie więc powstał rakowy memoir. Pierwsza część mojej przyszłej książki.
Potem przyszedł czas na rozdział drugi. To w nim zapisałam moją autorską pigułkę na raka. Spreparowałam sobie takową, bo niezależnie od medycznych sztuczek, musiałam mieć jakiś własny wachlarz sposobów na raka. Dieta, medytacje i zdrowy tryb życia. Z jednej strony stały się one moją tarczą i mieczem na rako-wojnie, z drugiej zaś, zawiodły mnie do miejsca w duszy, w którym odnalazłam spokój i siłę, o której nie wiedziałam, że we mnie jest. Pojęłam też znaczenie całej tej rako-bzdury i postawiłam na „La Grande Bellezza”, Wielkie Piękno.
„Wiśnie na torcie” nie o wypiekach lecz o raku traktują. Co ważne, czynią to w sposób, który odziera chorobę z czarnego PR’u, tego samego którym raczy się raka od lat wielu, siejąc postrach wśród żywych, chorych i zdrowych. Rak ma Wielkie Oczy, bo taki dostał profil. Tymczasem z doświadczenia wiem, że i tę chorobę można oswoić i nadać jej barw. Chorzy na raka znacznie bardziej potrzebują barwnego świata niż zdrowi. Moja książka pełna jest więc koloru, zdjęć, cytatów i myśli, które odczerniają raka i zachęcają do kreatywnego spojrzenia na chorobę. Jest zaproszeniem do podróży, metafizycznej podróży w głąb siebie i zachętą do życia, którego jakość, bez względu na chorobę, jest najlepsza jaka może być.
Po to ją napisałam.
Po to wydałam.
I w tym to celu udostępniam tym wszystkim, którzy nie chcą dać się rako-bzdurze.?
Major "Kotwicz" pozostaje do końca w okrążonych przez NKWD Surkontach. Młodzi żołnierze z Szarych Szeregów bez jednego wystrzału uwalniają swego kolegę z komunistycznego więzienia w Łowiczu, wypuszczając na wolność kilkudziesięciu innych więźniów. Młodzi podchorążacy pod Kuryłówką roznoszą w ataku na bagnety sowieckich frontowych weteranów.
15 największych bitew Żołnierzy Wyklętych. Rozbijane komunistyczne więzienia, ataki na bagnety i inne spektakularne akcje. Niezłomność, odwaga, braterstwo broni, miłość do Ojczyzny.
Unikatowe mapy z planami dyslokacji wojsk i kierunków uderzeń. Archiwalne dokumenty i niepublikowane wcześniej zdjęcia uczestników walk.
Kulisy ubeckich operacji. Przełomowe momenty walk. Powojenne, najczęściej tragiczne losy uczestników walk.
Stany Zjednoczone to kraj proroków. Jednym z nich był Joseph Smith, któremu pewnej nocy 1823 roku ukazał się anioł Moroni. Boży posłaniec opowiedział mu o świętym tekście, wyrytym na złotych płytach, który od wieków spoczywa ukryty pod kamieniem na pobliskim wzgórzu. Od tego zaczęła się historia Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.
24 lipca 1984 roku zamordowane zostały kobieta i jej piętnastomiesięczna córeczka. Według policji zabójstwo mogło być następstwem objawienia religijnego. Ogłaszając wyrok, sędzia przyznał, że nigdy nie orzekał w sprawie tak okrutnej zbrodni. Zabójca, wyznawca radykalnego odłamu mormonizmu, przyznał, że postępował zgodnie z wolą boską.
Krakauer szuka wyjaśnienia tej zbrodni. Podejmuje próbę zrozumienia natury wiary, której podstawą miały być cnotliwość, otwartość i posłuszeństwo.
Książka spotkała się ze zdecydowaną reakcją Kościoła Świętych w Dniach Ostatnich. W rozesłanym do amerykańskich mediów oświadczeniu stwierdzono między innymi, że prezentuje ona wyjątkowo jednostronny i nieprzychylny obraz mormońskiej historii"".
Nie każdy mormon jest bestią. Nie każdy jest poligamistą. Ale zbrodnia z lipca '84 jest faktem.
Przepis na religię? Zbadaj popyt, wypuść na rynek próbny półprodukt, następnie zacznij go ostrożnie wzbogacać o coraz to nowe atrybuty. Uważaj, by tak formułować boskie objawienia, żeby gwarantowały ci uprzywilejowaną pozycję społeczną. W tej przerażającej i zarazem nadzwyczajnie śmiesznej książce Krakauer pokazuje, jak wiara miesza się z wyrachowaniem, a cynizm płynnie przechodzi w mistycyzm i w fanatyzm. To opowieść nie tylko o mormonach, nie tylko o Ameryce. Katarzyna Surmiak-Domańska
W 1964 roku sześcioletni Peter Godwin po raz pierwszy zdaje sobie sprawę, że Rodezję czekają spore zmiany. Jego sąsiad zostaje zamordowany, a wydarzenie to zapowiada nadejście wojny. Urodzony w Harare autor rekonstruuje historię swojego życia od dzieciństwa spędzonego wśród białej klasy średniej i czarnoskórych pracowników domu, którzy wprowadzili go w magiczny świat kultury, religii i języka Afryki, przez pobyt w wojsku podczas wojny domowej aż po karierę dziennikarza śledczego ujawniającego kulisy służby w afrykańskiej armii, a wszystko to na tle krwawej historii przemiany Rodezji w Republikę Zimbabwe.Opowieść Godwina to opis chylącego się ku upadkowi brytyjskiego kolonializmu. Mukiwa to także pasjonująca podróż przez życie autora, którego dorastanie pokryło się z okresem kształtowania nowej afrykańskiej historii.Do 1980 roku Rodezją dzisiejszym Zimbabwe rządzili biali, chociaż nigdy nie stanowili więcej niż dwa procent mieszkańców. Peter Godwin opisuje ten świat poprzez swoje wspomnienia z dzieciństwa i młodości. Jest to kraj zarazem bliski i ciepły, ale też okrutny i krwawy bo to bardzo krwawa książka. Śmierć jest w tej historii zawsze obecna, ale autor traktuje ją z poruszającą oczywistością oraz spokojem, jak zwykły element krajobrazu. To fascynująca opowieść o kraju, którego już nie ma. Adam Leszczyński""Wprawdzie świat białych chłopców i dziewcząt w kolonialnej Afryce zniknął, ale te piękne wspomnienia to świetny wkład w literaturę opowiadającą o tamtych czasach. William Boyd, Sunday Times""Wspomnienia Godwina to zarówno przerażająca opowieść przygodowa, jak i przejmujący obraz człowieka dręczonego gorzkimi dylematami moralnymi. Graham Lord, Daily Telegraph
Rozdzierająca serce historia córki prześladowanej wspomnieniami zbyt koszmarnymi, by pamiętać, zbyt bolesnymi, by zapomnieć
Pierwszy raz ojciec zbił mnie pasem, kiedy miałam dwa lata. Szybko nauczyłam się, że jego słowo jest rozkazem. Jeśli nie zrobiłam tego, czego żądał, w ciągu sekundy wpadał w lodowatą, przerażającą furię...
Paniczny strach – to najwcześniejsze wspomnienie Katie. Czuła go za każdym razem, gdy ojciec brutalnie chwytał ją za ramię. Gdy słyszała krzyk matki, którą katował, zadając wymyślne tortury. Jak wtedy, kiedy zamknął dwuletnią Katie na cały weekend w pokoju bez jedzenia i picia. Albo tej nocy, gdy sprowadził do domu kobietę, i wyrzucił Katie i jej matkę na śnieg w samych tylko nocnych koszulach…
Żeby mieć możliwość wejść w dorosłe życie, Katie musiała odciąć się od dzieciństwa. Zapomnieć je. Wyprzeć z pamięci.
Urodziła synka. Chciała żyć normalnie. Lecz wtedy ojciec powrócił. Co noc nawiedzał ją w sennych koszmarach. Co noc budziła się zlana potem, myśląc, że znów jest dzieckiem. W niektórych snach ukrywała się w szafie, wstrzymywała oddech i nasłuchiwała powolnych, ciężkich kroków zbliżających się w jej stronę. I słyszała skrzypienie otwierających się drzwi...
Ale to nie sny miały okazać się najgorsze. Terapia, jakiej poddała się dwudziestoczteroletnia Katie, otworzyła szeroko drzwi do jej pamięci. Wizje wzbogacały się o coraz bardziej drastyczne szczegóły, wspomnienia stawały się coraz bardziej potworne.W każdym z nich pojawiała się zła, wykrzywiona twarz ojca. Jego szept: „Jeśli coś piśniesz, zabiję cię.” Jego obleśny rechot i słowa rzucane do kumpla: „Możesz ją mieć za dychę…”
Syberia! To słowo powszechnie wymawia się tylko szeptem. Prawie żaden zesłaniec nigdy stamtąd nie wraca. Ten, któremu się to jednak udało, był już siwy i na zawsze milczący. Nigdy więcej na jego twarzy nie pojawiał się uśmiech. Najczęściej siedział nieruchomo – jeżeli to możliwe to w słońcu – i patrzył zamyślony w dal. Wyglądało to tak, jakby stale na coś czekał… Kiedy rozpoczyna się I wojna światowa, Theodor Kröger, Niemiec mieszkający w Petersburgu, słyszy wyrok, którego obawiają się wszyscy przeciwnicy Rosji: zesłanie. W ten sposób trafia do Nikitino, wsi w głębi groźnej Syberii, gdzie lato jest krótkie i upalne, a zima mroźna i śmiertelnie niebezpieczna. Dzięki funduszom otrzymanym od ojca udaje mu się uzyskać ograniczoną swobodę ruchów i rozpoczyna walkę o przetrwanie i powrót do domu. Okazuje się jednak, że Syberia ma mu do zaoferowania znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać: cel, pracę, przyjaźń... a nawet miłość. Jednym słowem – życie.
Opowieść o poszukiwaniu szczęścia i sensu życia tam, gdzie pozornie nie sposób ich odnaleźć.
Prawdziwa gratka zarówno dla tych, którzy przeczytali Hobbita dwadzieścia razy, jak i dla tych, którzy dopiero usłyszeli o skromnym profesorze Oksfordu. Tolkien przedstawiony przez Carpentera jest człowiekiem z krwi i kości: z pasją bada i tworzy nowe języki, w roztargnieniu sprawdza prace studentów, a wieczorami chadza na piwo z C.S. Lewisem i innymi tzw. 'Inklingami'. Carpenter sięga do dzieciństwa Tolkiena, spędzonego na południu Afryki, a następnie śledzi dalsze losy chłopca: stratę rodziców, okopy I wojny światowej, aż do poznania przyszłej żony Edith i zamieszkania w Oksfordzie. Znakomita książka, dająca poczucie realnego obcowania z kultowym autorem.
Ostatni raz odczuwałem presję, gdy grałem w Newell’s. Miałem wtedy osiem lat. Od tamtej pory gram dla przyjemności...
1 maja 2005 roku 17-letni Lionel Messi strzelił swojego pierwszego gola dla FC Barcelony, stając się najmłodszym piłkarzem, który tego dokonał. Od tamtego momentu jego kariera to zawrotna podróż na sam szczyt futbolowego świata.
Guillem Balagué niezwykle dokładnie prześwietla życie Argentyńczyka. Bada jego włoskie korzenie, odkrywa, że niewiele zabrakło, by urodził się w Australii, opisuje początki w La Masíi, gdy 'karzeł' z łatwością ogrywał zdumionych
Piqué i Fàbregasa.
To pierwsza tak obszerna opowieść o najlepszym piłkarzu świata, swoista biblia dla fanów Messiego. To biografia niemal kompletna, nawet jeśli do ostatniego kopnięcia w życiorysie 'Pchły' jeszcze bardzo długa i pełna kolejnych sukcesów droga.
***
13-latek, który nie mógł rosnąć – a wyrósł na największego piłkarza wszech czasów. Niepozorny i cichy człowiek, który sprawia, że z radości wrzeszczą miliony. Nikt wcześniej nie przyjrzał się Messiemu z tak dużą starannością jak autor tej książki.
- Krzysztof Stanowski, Weszlo.com
Leo Messi niejednokrotnie bywa nazywany kosmitą, jednak w tej znakomitej książce Balagué przedstawia wyłącznie ludzką stronę tego skromnego chłopaka z Rosario, który stał się najlepszym piłkarzem na świecie. To pierwsza tak dokładna biografia popularnej 'Pchły'. Ta lektura to prawdziwy niezbędnik fana Barçy, zresztą jak i każdego miłośnika futbolu.
- Jakub Kręcidło, 'Przegląd Sportowy'
Różniło ich niemal wszystko – charakter, pochodzenie, sposób gry, a nawet kolor skóry. Łączyło jedno: perfekcjonizm i niepohamowana żądza zwyciężania. Moment, w którym po raz pierwszy stanęli naprzeciwko siebie, wyznaczył nową erę koszykówki. Ich wzajemna rywalizacja stała się symbolem lat 80., odmieniając zdruzgotany narkotykowymi skandalami wizerunek NBA.
Larry Bird kontra Earvin 'Magic' Johnson, Celtics kontra Lakers, Wschód kontra Zachód, siła kontra finezja, Old School kontra Showtime… Kiedy rządziliśmy NBA to niezwykle osobisty portret najsłynniejszego duetu rywali w historii koszykówki. Od pierwszego finału w lidze uniwersyteckiej, przez zacięte boje o mistrzowskie pierścienie, po wsparcie w najtrudniejszych momentach.
Kiedy zaczynali, byli największymi wrogami. Skończyli jako przyjaciele na całe życie.
***
Byli różni jak Yin i Yang, dlatego tak perfekcyjnie do siebie pasowali. Bez Magica i Larry’ego nie byłoby współczesnej NBA. To oni kształtowali tożsamość ligi, to oni wznieśli grę na wyżyny. Kiedy rządziliśmy NBA to ucieleśnienie słowa rywalizacja. Czytając tę książkę, miałem ciarki na plecach.
- Maciej Zieliński
Niewiele sportowych pojedynków dwóch wielkich gwiazd miało tak wielkie znaczenie dla dyscypliny. Rywalizacja, pasja, zaangażowanie, poświęcenie oraz, wydawałoby się, niemożliwa przyjaźń Larry’ego Birda i Earvina 'Magica' Johnsona sprawiają, że od książki trudno się oderwać.
- Michał Owczarek, Sport.pl
Kiedy jako 14-latek grałem swój pierwszy turniej w jakiejś wrocławskiej szkole, Magic i Larry rozgrywali najbardziej ekscytujące finały NBA w latach 80. Kiedy trzy lata później walczyłem o mistrzostwo Polski juniorów, cały świat znów oglądał ich rywalizację. Wtedy umacniali swoje rządy nad emocjami kibiców na całym świecie. Nawet jako reprezentant kraju ekscytowałem się jak dziecko pojedynkami tych dwóch zawodników. Historię Magica i Larry’ego trzeba poznać, bo bez nich koszykówka nie byłaby tym, czym jest dziś.
- Adam Wójcik
Czytałem wiele biografii sportowców, ale takiej jeszcze nie. Magic Johnson i Larry Bird są bardzo dobrymi materiałami na książkę. Jest świetna!
- Jakub Wojczyński, 'Przegląd Sportowy'
Wydaje ci się, że znasz prawdę o Francuzkach? My pokażemy, że jest zupełnie inaczej...
Oto lektura obowiązkowa dla wszystkich kobiet zafascynowanych Francją i tak zwanym paryskim szykiem.
Francuzki otacza swoisty nimb tajemniczości. Od wieków uważa się, że kluczowymi pojęciami tworzącymi ich tożsamość są seksualność i zmysłowość. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Czy powinnyśmy wierzyć stereotypom, zgodnie z którymi francuskie kobiety stanowią ucieleśnienie modelu elegancji? Czy faktycznie są szykownymi, smukłymi intelektualistkami, nawet jeśli przez cały dzień jedzą croissanty au beurre? Czy wszystkie są seksualnie wyzwolone, noszą erotyczną bieliznę i bez najmniejszych skrupułów wchodzą żonatym mężczyznom do łóżek?
Jak pokazuje autorka książki, Marie-Morgane Le Moël, sprowadzenie Francuzek do kobiet ucieleśniających jedynie elegancję, erotykę oraz modę to głęboko krzywdzący stereotyp i ogromne nieporozumienie. Historii Francji nie stworzyli przecież tylko Ludwik XIV, Napoleon Bonaparte czy ci wszyscy grand hommes pochowani na paryskim Panteonie. Na jej kartach odbiły się także znane kobiece postaci, które z niezłomną odwagą walczyły o swoją wolność i prawo do równości.
Wystarczy wspomnieć chociażby o Joannie d'Arc – nastoletniej dziewczynie, która poprowadziła francuską armię do zwycięstwa, czy o Coco Chanel, która nie tylko zbudowała swoje modowe imperium i stworzyła słynną małą czarną, ale także uwolniła kobiety od niewygodnych gorsetów, ciężkiej bielizny czy masywnych i nieeleganckich kapeluszy.
Książka obfituje w niezwykle interesujące opowieści ilustrujące nie tylko specyfikę życia codziennego francuskich kobiet, ale także ich podejście do takich kwestii, jak miłość, sztuka czy polityka. Marie-Morgane Le Moël interesująco i z dużą dozą francuskiego szyku opisuje, jak Francuzki się ubierają, odżywiają i jaki styl życia kochają. Z poszczególnych rozdziałów, wzbogaconych o perspektywę historyczną, wyłania się obraz zarówno enigmatyczny, jak i poruszający – obraz, który po raz pierwszy ukazuje tak szerokie spektrum francuskiej kobiecości.
ODKRYJ, KIM NAPRAWDĘ SĄ FRANCUSKIE KOBIETY...
Kyle jest niesamowicie utalentowany! To najpopularniejszy spośród przewodników duchowych młodego pokolenia. Gabrielle Bernstein Uduchowiona, wnikliwa, pouczająca. Ta książka daje nadzieję i przypomina nam, że tak naprawdę nigdy nie jesteśmy sami, że każdy z nas ma do zrealizowania jakiś cel i że śmierć wcale nie jest końcem wszystkiego. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto kiedykolwiek rozważał kwestie związane z życiem, śmiercią i stratą. Kyle Gray, nazywany Zaklinaczem Aniołów, w swojej drugiej książce przedstawia: autentyczne historie osób, którym pomógł, przekazując informacje otrzymane od ich najbliższych znajdujących się po drugiej stronie; sprawdzone sposoby, dzięki którym ty również nawiążesz połączenie z aniołami; mądrości przekazywane przez duchowych pomocników, które sprawią, że zmienisz swój sposób myślenia i postrzegania świata, i zrealizujesz cele, o których dotychczas tylko marzyłeś. W wieku czterech lat Kyle Gray po raz pierwszy doświadczył obecności aniołów w swoim życiu. Od tego momentu niebiańscy pomocnicy stoją u jego boku, dzięki ich wsparciu udało mu się rozwinąć umiejętność nawiązywania kontaktu ze światem duchowym i już w wieku 17 lat zyskał miano najmłodszego medium w Wielkiej Brytanii. W tej książce Kyle zabiera czytelnika w emocjonującą i inspirującą podróż do świata aniołów, podczas której snuje opowieść o swojej drodze do komunikowania się z drugą stroną, która rozpoczęła się, gdy zmarła jego ukochana babcia. Ta niezwykle osobista i poruszająca książka stanie się dla ciebie inspiracją, da ci nadzieję i odwagę, by być sobą, podążać za głosem swojego serca i całkowicie przekształcić życie.
Wstrząsająca opowieść dwudziestopięcioletniej Francuzki o dramatycznej walce o córeczkę uprowadzoną przez jej męża do syryjskiego obozu dżihadystów. Uratowała swoje dziecko z syryjskiego piekła… Meriam i jej mąż urodzili się i wychowali we Francji. Tu się poznali, wzięli ślub. Byli szczęśliwi – dopóki on nie został zwerbowany przez syryjskich dżihadystów. Meriam patrzyła z przerażeniem, jak zmienia się w wyznawcę ekstremistycznego islamu, fanatycznego wroga „niewiernych”. Kazał jej zakrywać twarz, zabronił pracować, słuchać muzyki, wychodzić z domu. Rozwiodła się z nim w 2012 roku. Klika miesięcy później porwał ich roczną córeczkę Assię i wywiózł do Syrii. „Wolę, żeby moja córka zginęła jak męczennica Allaha, niż wróciła do Francji”, powiedział Meriam przez telefon. W tle słyszała płacz swojego dziecka… Wiedziała, w jakim niebezpieczeństwie jest Assia. Poruszyła nieboi ziemię. Dotarła nawet do prezydenta. Wreszcie wbrew ostrzeżeniom francuskich władz, ryzykując życie, wyruszyła do Turcji, do rozdartego wojną rejonu przy syryjskiej granicy, by ratować córkę... MERIAM RHAIEM odzyskała Assię. W rok po uprowadzeniu, 2 września 2014 roku, wróciła z nią do Francji. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną. Meriam opisała ją w autobiografii Assiu, mama jest przy tobie. To nie tylko poruszająca opowieść o dramatycznej walce matki o dziecko i o tragedii kobiety, której mąż staje się nagle kimś innym. Jej książka to ostrzeżenie, lekcja i przestroga. Pokazuje na konkretnych przykładach mechanizm werbowania dżihadystów w dobie Internetu i metody indoktrynacji prowadzącej do krwawych zamachów terrorystycznych.
„Obserwując różne swoje koleżanki, widziałam, jak zakochując się we wnukach, zdradzały swoje córki. Bardzo chciałam uniknąć takiego scenariusza.
A czyhało na mnie wiele pułapek.
Stając się matką młodej matki, konfrontujemy się z tym, czego nie dałyśmy naszym córkom. Siłą rzeczy wracają wspomnienia.
Jak być przydatną młodym rodzicom, ale im się nie narzucać? Jak mieć cierpliwość i wyrozumiałość dla ich błędów, nieodzownych w zyskiwaniu rodzicielskich kompetencji? Jak uznać, że U. robi różne rzeczy inaczej niż ja i nie traktować tego jak osobistego ataku? Jak nie ulegać poczuciu winy, które dogania, gdy widzę, jak wspaniale U. radzi sobie z macierzyństwem, choć ja wcale sobie tak dobrze nie radziłam?
Justyna Dąbrowska, założycielka i wieloletnia redaktor naczelna magazynu „Dziecko”, a dziś ceniona psychoterapeutka i autorka związana m.in. z „Tygodnikiem Powszechnym” w swoich tekstach szczerze mierzy się z nową rolą – rolą babci.
Czym jest Dakar, jego historia, magia i legenda. Dakar to wielka rywalizacja, ale wielu mówi, że to życie w pigułce, przeżywane w dwa tygodnie. Teatr życia. Sport, emocje, walka o zwycięstwo, ale także sprzęt (helikoptery, samochody, motory), obsługa techniczna, życie na biwaku, niesamowite widoki, malownicze pejzaże. Wywiady z rajdowcami – Rafał Sonik, Adam Małysz, Jarosław Kazberuk, Albert Gryszczuk, Jacek Czachor, Krzysztof Hołowczyc oraz z fotografem Jackiem Boneckim.
Mama Jaśka Meli – dzielna lwica z potężnym pazurem miłości. ks. Jan Kaczkowski
Żyć w pełni – bez lęku o siebie, o dom, o jutro.
Mama najmłodszego zdobywcy dwóch biegunów, która nie rozczulała się nad sobą po wypadku syna. Silna kobieta, która po serii tragicznych wydarzeń nieraz budowała wszystko od nowa. Twarda babka z charakterem, która nie boi się mocnych słów. Optymistka, która nie wierzy w łatwe rady i „pozytywne myślenie”. Doświadczona terapeutka, która już wie, gdzie kończy się psychologia, a zaczyna działanie dobrego Boga.
Ula Mela szczerze opowiada o tym, co spotkało jej rodzinę. O śmierci młodszego syna, ostrych zakrętach w małżeństwie i odkrytej po latach wierze. O byciu matką do bani, o ryzyku, które warto podjąć i o momentach przełomowych, dzięki którym nauczyła się żyć pełnią życia.
Jednego dnia zawalił jej się świat, potem było takich dni więcej. Ale zawsze był Ktoś, kto dawał jej kopa w górę.
Artysta genialny i przeklęty. Pierwsza biografia Wiesława Dymnego. Agresywny awanturnik i prowokator. Żył z pożarem w głowie, nieuchronnie zmierzał ku samozagładzie. Taki polski James Dean. Tajemnica jego przedwczesnej śmierci wiedzie do mrocznych archiwów SB. Niepoprawny romantyk. Kochał miłością straceńczą. Jego małżeństwo z Anną Dymną było na ustach wszystkich. Była miłością jego życia. Ona do dziś uważa go za życiowego przewodnika. Genialny i wszechstronny. Trwonił talenty, gardził sławą. Stworzył Piwnicę pod Baranami. Dziś pozostaje legendą, niezapomnianym twórcą piosenki Czarne anioły i skeczu Na przykład Majewski. Wiesław Dymny przeszedł do historii, ale on tu jeszcze wróci! Z nim wszystko było możliwe. Anna Dymna Wieśkowi wszystko dosłownie paliło się w rękach. Zygmunt Konieczny, kompozytor Tacy ludzie zdarzają się raz na kilkaset lat albo w ogóle. Andrzej Jerzy Nowak, krakowski jazzman
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?