Bita, upokarzana zawsze marzyła o innym życiu.
Marzyła, by wyjść za mąż z miłości.
Za swój bunt zapłaciła przerażającą cenę…
„Ciało kobiety jest grzeszne od urodzenia, córka jest w oczach swojego
ojca wyłącznie domową służącą i paczką z owiniętym w dziewictwo
prezentem dla mężczyzny, którego ojciec dla niej wybierze...”
Leila urodziła się, dorastała i mieszka we Francji, w marokańskiej rodzinie
przestrzegającej surowej tradycji. Od dziecka o wszystkim, co
robiła, decydował ojciec. Matka, potulna i bezwolna, była całkowicie
podporządkowana mężowi. Leila miała dziesięciu braci, którym musiała
usługiwać. Od świtu do nocy sprzątała, gotowała, opiekowała
się młodszym rodzeństwem. Za każde nieposłuszeństwo była brutalnie
karana. Bita, upokarzana, zmuszana do niewolniczej pracy, nie
chciała się jednak poddać. Marzyła o innym życiu, o czułości, o miłości.
Jej bunt przeciwko okrucieństwu ojca i braci o mało nie skończył
się tragedią.
Ale najgorsze było jeszcze przed nią. Ojciec postanowił wydać ją za
mąż...
Romantyczne marzenia Leili pękają jak bańka mydlana. Zostaje zmuszona
do małżeństwa z mężczyzną, którego nawet nigdy nie widziała.
Jej mąż, Marokańczyk starszy od niej o piętnaście lat, traktuje ją jak
niewolnicę, którą bije i poniża. Dziewczyna zostaje uwięziona w zaklętym
kręgu tradycji, uległości i posłuszeństwa, jakie muzułmańska
kobieta winna okazywać mężowi, który jest panem jej losu…
The great asset of Shakespeare: His Infinite Variety is its wide historical and geographical range - that is, from the time of the Bard himself to the latest metamorphoses of meanings new electronic media made available. Every reader, depending on his/her age and prior experience with Shakespeare, is at a different moment of this great historical-theoretical continuum of world culture. Everyone can also begin one’s own intellectual journey through cultural history - any time, any place. [...] Despite the once popular but now outdated post-truths, history has not ended. This volume testifies to the benefits of combining historical perspective in its fairly elementary version, which is a linear sequence of events, with an in-depth analysis of the transformations in understanding, exhibiting, and using (appropriating) Shakespeare’s works in
our rapidly changing reality.
Prof. Marta Wiszniowska-Majchrzyk
„Jedynym i niepowtarzalnym” nazwał Fryderyka Chopina jego rówieśnik, sam też nader utalentowany kompozytor, Ignacy Feliks Dobrzyński. „On ma osobny styl, osobną formę, czarujący wdzięk, jakieś nowe, ze sfer wyższych, a może i najwyższych – czerpane modulacje – pisał w roku 1865. – Słowem, posiada to wszystko, czego przed nim nikt w swych dziełach ani okazał, ani zamarzył. On jest solus et unicus. A zatem postawienie jakiegokolwiek bądź imienia obok Chopina jest usiłowaniem bezsilnym”.
W głosach twórców kolejnych pokoleń, począwszy od dostrzegającego Chopinowski „geniusz muzyczny” Józefa Elsnera, poprzez Stanisława Moniuszkę, Karola Szymanowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, aż po Witolda Lutosławskiego – by wymienić jedynie kilku – odnajdujemy ten sam zachwyt, przekonanie o niedościgłości Chopina. Tego fenomenu, tajemnicy jego muzyki, zapewne nie uchwycimy nigdy. Jednak zdaje się, że szczególnie dzięki spisanym przemyśleniom tych, którzy najgłębiej, z własnego doświadczenia, pojmują sekret procesu twórczego – innych kompozytorów – jesteśmy tego uchwycenia i zrozumienia jak najbliżej.
Ze znawstwem i wyczuciem wybrane przez Mieczysława Tomaszewskiego wypowiedzi polskich twórców składają się w narrację o obecności Fryderyka Chopina w kulturze, jego dla niej nieodzowności. „Jedyny i niepowtarzalny” – pozostaje zarazem Chopin najtrwalszym, najważniejszym fundamentem polskiej muzyki.
Jedna z najbardziej przerażających i fascynujących zarazem cech oblicza świata jest jego nieprzewidywalność. Wiosna, pora rodzenia się nowego zżycia to symboliczny moment, w którym zaczynają się Kamienie na szaniec. Alek, Zośka, Rudy i ich przyjaciele są wówczas młodymi ludźmi, pełnymi aspiracji, rodzącymi się wraz z przyroda do dorosłości, do nowego zżycia. Snują plany na przyszłość, marzą. Wiosna przechodzi w lato, a lato w jesień – równie symboliczny czas powolnego umierania. Jesień ich zżycia zaczyna się we wrześniu 1939 roku.
Bo to jest książka o wartościach właśnie: o służbie podejmowanej w obliczu niebezpieczeństwa, braterstwie widocznym w poświęceniach wobec przyjaciół i o pracy nad sobą, która jest nieodłącznym elementem wyzwań, przed którymi stają Zośka, Rudy i Alek.
Phm. Tomasz Rawski
w latach 2004 – 2006 Komendant Harcerskiego Szczepu „Uroczysko” im. Aleksandra Kamińskiego.
Czyta Jerzy Zelnik
PRZEMYSŁAW VEGENERAT IGNASZEWSKI ZABIERA NAS NA AKTYWNY BIEG PRZEZ WERTEPY, A TAKŻE PRZEZ KUCHNIĘ, GDZIE PODPOWIADA, JAK ODŻYWIAĆ SIĘ PODCZAS MORDERCZEGO WYSIŁKU.Przemysław Vegenerat Ignaszewski w swojej drugiej książce serwuje nam kolejną porcję biegowych i kulinarnych eksperymentów. Pokazuje, jak ważnym elementem każdej aktywności jest posiłek, podpowiada, co można jeść nie tylko przed biegiem, ale także podczas niego i bezpośrednio po nim.W KSIĄŻCE ZNAJDZIESZ:opowieści o znanych biegach długodystansowych,anegdoty z życia ich uczestnika,przepisy na przekąski poprzedzające wysiłek, dodające energii w trakcie biegu, a także pozwalające się zregenerować.Kiedy sześć lat temu rozpoczynałem przygodę z bieganiem, nie zwracałem uwagi na to, co i kiedy jem. Pochłaniałem cokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek, byle zaspokoić głód. Żyłem w kulinarnym chaosie. Wprost proporcjonalnie do pokonanych kilometrów, zradzały się u mnie nowe potrzeby i pojawiały zdrowsze nawyki. Poprzez obserwację i wsłuchiwanie się w potrzeby swojego ciała coraz częściej menu podporządkowywałem zaplanowanym treningom. Nagle z faceta, którego fundamentem żywienia był fast food, przemieniłem się w stałego bywalca rynków warzywnych. Stare przyzwyczajenia żywieniowe zastąpiłem nowymi, odmieniłem siebie, uczyniłem swoje życie lepszym.Przemysław Vegenerat Ignaszewski
PIERWSZA TAKA KSIĄŻKA O FUTBOLU DLA DZIECIKapitan reprezentacji Francji powalający z byka rywala w finale mistrzostw świata... Tajemnicza choroba tuż przed rozstrzygającym meczem. Piłkarskie oszustwo stulecia i wyjątkowy pojedynek dwóch gigantów futbolu... O tym wszystkim dowiecie się z tej książki.Leo Messi, Cristiano Ronaldo, Neymar, Luis Surez, a także Zinedine Zidane, Ronaldo, Diego MaradonaMundial. OPOWIEŚCI NIESAMOWITE odsłaniają kulisy fascynującej walki o najwyższe futbolowe trofeum Puchar Świata w piłce nożnej. Pokazują, jak bezpardonowa i nieustająca jest piłkarska rywalizacja. Wreszcie najważniejsze uczą, że piłkarze są tylko (i aż!) ludźmi. Pełnymi emocji, lęków, radości, a nawet dziwactw.
Krystyna Skarbek, piękna kobieta, podczas drugiej wojny światowej tajna agentka polskiego i brytyjskiego wywiadu, miała fascynującą biografię. Była niezwykle odważna, jakby grała ze śmiercią, i tę grę w końcu przegrała. Zginęła z ręki odrzuconego kochanka.
Powieść Marii Nurowskiej odniosła wielki sukces, mimo że Krystyna Skarbek, kiedy ukazało się pierwsze wydanie książki, była kimś nieznanym. Nie było o niej najmniejszej wzmianki w encyklopedii, mimo że na to zasługiwała. Jako jedyna kobieta otrzymała najwyższe odznaczenia wojskowe francuskie i angielskie: George Medal, OBE i Croix de Guerre. Powieść została przetłumaczona na kilkanaście języków.
Powieść Marii Nurowskiej poświęcona życiu Krystyny Skarbek i komponująca je, niczym układankę, z drobnych kawałków jest naprawdę godna uwagi.
„Le Figaro”
Maria Nurowska po mistrzowsku wykorzystuje prawdę, by tworzyć fikcję, i vice versa. Opiera się na bogatej dokumentacji, ale imponuje i zadziwia mocą swojej wyobraźni.
„Revue de presse”
Portret kobiety niestrudzenie poszukującej miłości, pełnej fantazji i niesamowitego uroku.
„Gazeta Współczesna”
Maria Nurowska jest jedną z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich pisarek. Wydała ponad trzydzieści książek, m.in. „Hiszpańskie oczy”, „Listy miłości”, „Miłośnicę”, fabularyzowaną biografię Krystyny Skarbek, opowieść o Ryszardzie Kuklińskim – „Mój przyjaciel zdrajca”, „Księżyc nad Zakopanem”, a w ostatnich latach „Drzwi do piekła”, „Dom na krawędzi”, „Wariatkę z Komańczy” i „Bohaterowie są zmęczeni”. Jej książki zostały wydane w 23 krajach; w Niemczech, we Francji i w Chinach były bestsellerami.
Ta książka to opowieść o nieskończonej potędze Bożej miłości. Bóg nie odwraca się od mordercy, tak jak nie
odwrócił się od Kaina, który zabił swojego brata Abla. Nie uśmiercił Kaina, ale dał mu na czoło znamię, aby go nikt nie zabił. Dlaczego? Aby dać mu szansę nawrócenia… Jeśli ktoś autentycznie żałuje za swój grzech i prosi Boga o wybaczenie – otrzymuje je. Karę śmierci, którą złoczyńca powinien ponieść – Bóg bierze na siebie. W ten sposób uwalnia człowieka, dając mu nowe, piękne życie. Jezus Chrystus bierze na siebie nasze zbrodnie, podłości i kary. Każdego z nas, każdego złoczyńcę – bo wszyscy jesteśmy złoczyńcami – zapewnia o swojej miłości. Syn marnotrawny wracający do Ojca otrzymuje wszystko z powrotem, a nawet więcej. Coś takiego wydarzyło się w życiu wielu więźniów, których spotkał na swojej drodze kapelan Kazimierz Tyberski.
Nie ulega wątpliwości, że Bach był geniuszem. Lecz, jakby tego było mało, przekazał on muzyczne uzdolnienia także swoim czterem synom, dzięki którym także oni, gdy dorośli, stali się ważnymi kompozytorami.Tematem książki Marca Vignala "Synowie Bacha" jest pokolenie kompozytorów: Wilhelma Friedemanna, Carla Philippa Emanuela, Johanna Christopha Friedricha i Johanna Christiana.
Jestem tylko skromną pośredniczką między archiwum, biblioteką, muzeum a zwykłym zjadaczem chleba zainteresowanym starą sztuką. Tropię ślady artystów i dzielę się rezultatami z Czytelnikiem pisze autorka.Pośredniczenie to niezwykle ciekawe, pełne anegdot historycznych i biograficznych, opowiedzianych komunikatywnym językiem. Wśród bohaterów najsłynniejsi artyści włoscy, niderlandzcy, niemieccy i polscy doby renesansu, m.in. Michał Anioł, Rafael, Giorgione, Tycjan, Tintoretto, Correggio, Bronzino, Cellini, Lavinia Fontana, Sofonisba.
Niewielka książka poświęcona żyjącemu stygmatykowi br. Elia Cataldo. Od dzieciństwa towarzyszą mu niezwykłe fenomeny, wizje i cuda. W chwili wstąpienia do nowicjatu kapucynów, otrzymał stygmaty – na głowie, rękach, boku i nogach. Otwierają się one i krwawią od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty. Brat Elia twierdzi, że ma widzenia Maryi, Jezusa i Aniołów.
Monografia aktywności wybitnego polskiego dyrygenta-modernisty – Bohdana Wodiczki (1911–1985), autora wszechstronnego wskrzeszenia Teatru Wielkiego w Warszawie po II wojnie światowej, bezkompromisowego i zarazem naznaczonego tragizmem propagatora muzyki XX wieku.
Praca omawia działalność dyrygenta, niemniej należy do gatunku szerzej traktującego tę działalność artystyczną, przejawiającą się nie tylko w samych koncertach, lecz w całości życia muzycznego. Stąd przedmiotem książki związanym z postacią Bohdana Wodiczki stają się: wielkie wzory muzyczne, życie muzyczne metropolii europejskich, zainteresowanie duchowym znaczeniem wybranej muzyki, sympatia dla nowoczesności języka wykonawczego, nowoczesność języka wykonawczego w prymacie konstrukcji dzieła, odkrywanie muzyki dawnej, uznanie dla idei kanonu muzyki XX wieku i muzyki dawnej, uznanie konieczności starań o nowego słuchacza i nową świadomość estetyczną, własna aksjologia muzyczna, uznanie wartości muzycznych dla poczucia wspólnoty w ramach kultury muzycznej, równouprawnienie różnorodnych, świadomie uznanych gatunków muzycznych, świadomość punktów przecięcia się koncepcji muzycznych z ideologiami i przyjętymi rolami społecznymi artystów. Tak rozumiany świat intelektualny artysty-wykonawcy należy w Polsce do rzadkości, a tym samym staje się cennością, o którą kultura muzyczna winna zabiegać i którą winna podejmować już w następnej epoce, po tej, do której sam artysta przynależał.
Prof. dr hab. Michał Bristiger
Komitet Nauk o Sztuce PAN
Praca ma duże walory dokumentacyjne, obok dokonań indywidualnych dyrygenta otrzymujemy też historię recepcji w Polsce twórczości muzycznej tak symfonicznej, jak operowej. Preferencje dyrygenta w kierunku dzieł nowych, pochodzących z warsztatów najwybitniejszych kompozytorów XX wieku, zderzały się nierzadko z polityką kulturalną PRL i jej oporami wobec Europy Zachodniej czy z natury konserwatywną publicznością filharmoniczną. Niemniej książka pokazuje, że wybitna osobowość i talent artysty oraz sztuka dźwięku, a także teatru (w operze) pozostawia na boku lub neutralizuje niekorzystne uwarunkowania polityczne, co więcej, może nawet w sposób, który nazwałbym z francuska brillant, wykorzystać mecenat państwa do promocji nowatorskiej twórczości muzycznej. W tym sensie opracowanie znajdzie uznanie nie tylko wśród muzykologów, lecz także u historyków i kulturoznawców, ponieważ ukazuje rangę wybitnej jednostki w kształtowaniu ogólnej kultury artystycznej oraz jej indywidualny wpływ na świadomość społecznego funkcjonowania sztuki. Praca dokumentuje praktykę artystyczną ponad czy poza koniunkturą polityczną.
Prof. dr hab. Piotr Dahlig
Instytut Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego
Kolebka nawigatorów ma trojakie znaczenie: Szkoła Morska, żaglowiec Lwów i polska flota w pierwszym okresie swojego istnienia. Znajdziemy tu wszystko: liczne anegdoty, sentyment i swadę doskonałego narratora i puenty wywołujące uśmiech.
Czyta Adam Szyszkowski
Autor książki od ponad 31 lat choruje na stwardnienie rozsiane. Przedstawia w niej historię swojego schorzenia oraz boleśnie zakończonego dla niego małżeństwa z kobietą młodszą o blisko 18 lat. Dla kobiety wówczas, los męża, potrzebującego pomocy i opieki osoby drugiej, nie miał żadnego znaczenia, by pozostawić go samemu sobie. Ważna była tylko satysfakcja z tego co robiła przez kilkanaście lat ich małżeństwa i w ostateczności to co zrobiła, aby je zakończyć. Pomimo choroby i ciężkich osobistych przeżyć autor przetrwał ten czas w dobrym nastroju i każdego dnia pokonuje przeszkody związane ze swoim schorzeniem.
Zapis rozmów Małgorzaty Terleckiej-Reksnis z Gustawem Holoubkiem dokumentuje opowieść jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. W miarę upływu lat dzielących nas od słynnej inscenizacji "Dziadów" w reżyserii Kazimierza Dejmka jego rola Konrada w coraz większym stopniu staje się mitem, sam zaś aktor przeszedł do historii i legendy polskiego teatru.
Rozmowy odbywały się w różnych miejscach, latach i okolicznościach. Dla Gustawa Holoubka był to czas otwarty, ciągle jeszcze pełen możliwości. W trakcie powstawania książki nagle został przecięty, zatrzymany. I słowa, które były żywą rozmową, okazały się podsumowaniem osobistego i artystycznego życia, swoistym testamentem.
Dziś, po dziesięciu latach od śmierci Gustawa Holoubka, jego opowieść staje się historią. Wypowiedzi aktora poza osobistą narracją zyskują dodatkowy wymiar zapisu konkretnego czasu: drugiej połowy dwudziestego i początku dwudziestego pierwszego wieku. I jako takie wymagają uzupełnienia o świadectwa, dokumenty i komentarze.
Dlatego ukazuje się drugie wydanie książki "Holoubek. Rozmowy", wzbogacone o rozbudowane wyjaśnienia i materiały źródłowe, które w interesujący i rzeczowy sposób uściślają fakty, prezentują oceny, przywołują kontekst wydarzeń. Gorące polemiki, spory, recenzje i sądy, czyli historię sprawdzoną i udokumentowaną, autorka lokuje w przypisach-komentarzach, budując nad rozmowami z aktorem dialog Gustawa Holoubka ze swoim czasem.
Małgorzata Terlecka-Reksnis - dziennikarka, reporterka, współpracowała z „Reporterem”, „Polityką”, „Rzeczpospolitą” „Notatnikiem Teatralnym”, „Twoim Stylem”, „Zwierciadłem”. Jest autorką czteroodcinkowego filmu dokumentalnego o Gustawie Holoubku, cyklu wywiadów z polskimi twórcami oraz portretów gwiazd polskiej sceny zebranych tomie Soc, pop, post. "Portrety gwiazd" (2013). Ma na swoim koncie wiele publikacji poświęconych Gustawowi Holoubkowi oraz Tadeuszowi Konwickiemu (m.in. w : "Artyści Sceny Polskiej w ZASP 1918 - 2008", "Konwicki. Kompleks (Universitas 2010)", "Nasze histerie", "Nasze nadzieje (Iskry 2013)". Obecnie związana jest z Zakładem Teatru i Widowisk w Instytucie Kultury Polskiej UW.
Młynarski w osobistych rozmowach.
Wojciech Młynarski był bardzo wymagającym rozmówcą. Nade wszystko cenił sobie, jak sam zawsze powtarzał, inteligentną wymianę myśli. I puentę! W rozmowach z dziennikarzami i z córką Agatą (w podwójnej roli), zebranych z ostatnich lat, opowiada o miejscach i ludziach, których mijał w życiu. I znowu, jak w jego piosenkach, które są cały czas z nami, będzie o wierze, nadziei i… optymizmie. Młynarski sam o sobie, początkach pisania, rodzinie i grze o wszystko. Z właściwą sobie klasą, dystansem i błyskiem. Szczerze, bo intymnie, mądrze, bo z bagażem doświadczeń.
Miłe panie i panowie bardzo mili, to prawdziwa uczta intelektualna. I szansa na pobycie przez chwilę z Mistrzem. Absolutnie.
Tęsknię za tatą, z którym się fantastycznie rozmawiało. Bo to była rozmowa bardzo wymagająca, błyskotliwa i motywująca.
I łapię się na tym, czytając tę książkę, że mogłabym mieć tych naszych rozmów więcej. Ale cieszę się, że odważyłam się chociaż na tyle i tyle mi się udało.
Agata Młynarska
Tata był niesamowicie finezyjny. Grał na bardzo wysokich tonach, rozmawiając ze mną jako małym dzieckiem. Więc te rozmowy, ta umiejętność czytania symboliki, ukrytych znaczeń, to jest to, czego ojciec mnie nauczył. To były moje lekcje.
Paulina Młynarska
Wojciech Młynarski (1941–2017) – absolwent Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Filolog, poeta, satyryk, artysta kabaretowy, konferansjer, dramaturg, scenarzysta, librecista, tłumacz, felietonista, kompozytor, reżyser teatralny i wykonawca swoich piosenek. Autor ponad 2000 tekstów piosenek. Debiutował na początku lat sześćdziesiątych w kabarecie i w teatrze studenckiego klubu Hybrydy. Współpracował z kabaretami Dudek, Owca i Dreszczowiec. Przez lata związany ze sceną Teatru Ateneum, na której stworzył legendarne spektakle: "Brel", "Wysocki", "Hemar – piosenki i wiersze", "Młynarski – recital". Uznawany jest za twórcę nowej formy artystycznej – felietonów śpiewanych. Jego piosenki, pisane m.in. dla Skaldów, Hanny Banaszak, Kaliny Jędrusik, Haliny Kunickiej, Andrzeja Zauchy, Zbigniewa Wodeckiego, Alicji Majewskiej, Ewy Bem, Maryli Rodowicz, Edyty Geppert, Michała Bajora, Krystyny Prońko czy Ireny Santor, stały się ponadczasowymi przebojami. Odznaczony Złotym Medalem „Gloria Artis”, Złotym Krzyżem Zasługi oraz tytułem Mistrza Mowy Polskiej. Został pochowany w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach.
Nad stadionem zachodzi abchaskie słońce, niebo miało kolejno barwy: mandarynek, malin, buraków, jagód, teraz jest czarne. Za chwilę rozpoczną się mistrzostwa świata drużyn niezrzeszonych w FIFA: są tu reprezentacje mniejszości narodowych, są reprezentacje krajów nieuznanych. To świat na opak. Świat, w którym sędziów przysłała Doniecka Republika Ludowa, Kurdystan jest faworytem, a spiker komentuje mecze po abchasku. Część zawodników na co dzień występuje w czołowych europejskich ligach, część to zwykli faceci, którzy wzięli kilka dni wolnego. A tu przez parę dni rozdają autografy abchaskim dzieciom, które nie wiedzą, kogo proszą o autograf, ale robią to, bo w Abchazji nie ma wiele osób, których poproszenie o autograf ma jakikolwiek sens.Królowie strzelców to reporterska opowieść o Europie Wschodniej ostatniego stulecia pokazanej przez pryzmat sportu i polityki. Dlaczego pojedynek węgierskich i radzieckich piłkarzy wodnych z 1956 roku Quentin Tarantino miał nazwać najlepszą nieopowiedzianą historią wszech czasów? Czemu UEFA zgodziła się na powstanie niezależnej ligi piłkarskiej na Krymie i dlaczego Zenit Petersburg nazywany jest najbardziej rasistowskim klubem na świecie? Dlaczego założycieli Spartaka Moskwa ścigał Beria i czemu Ernest Wilimowski, śląski piłkarz, w czasie II wojny zgodził się reprezentować Niemcy? W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania i wiele innych Zbigniew Rokita przemierza region: od Budapesztu i Górnego Śląska przez Abchazję i Górski Karabach po Charków, Petersburg i Kowno.
PIERWSZE WYDANIE NIEPUBLIKOWANYCH DZIENNIKÓW GWIAZDY POSKIEGO KINA
Piękny i elegancki Łapicki (1924-2012), mogący uchodzić za wzór tzw. chłopca z profesorskiego domu (jego ojciec był profesorem prawa rzymskiego), zawsze czuł się skrępowany gorsetem dobrego wychowania. W tych zapiskach wreszcie mógł się z niego wyzwolić. Dlatego są w nich kontrowersyjne sądy o kolegach aktorach (Gustaw Holoubek!), są inwektywy pod adresem krytyki, do głosu dochodzi obsesyjna trauma związana z byciem lektorem Polskiej Kroniki Filmowej, na przełomie lat 40. i 50. Ale są też motywy pogodne – dowcip ukochanego Aleksandra Fredry, przyjaźń z pisarzem i reżyserem Tadeuszem Konwickim. Łapicki opisuje swoje zachłyśnięcie się polityką, w latach 1989-91, gdy został solidarnościowym posłem, pokonując w wyborach Jerzego Urbana, i swe niezwykłe spotkania z papieżem Janem Pawłem II. W „Dziennikach” Łapicki gra na scenie, reżyseruje w Telewizji, jest dyrektorem Teatru Polskiego, prezesem Związku Artystów Scen Polskich, mistrzem mów pogrzebowych i podróżnikiem na kilku kontynentach. Nic tylko czytać.
Czy kiedykolwiek wyobrażaliście sobie, jak to jest znaleźć się przywiązanym do fotela, w środku gigantycznej rakiety, która rozpędza się od zera do 28 tysięcy kilometrów prędkości na godzinę? Lub spojrzeć na Ziemię z kosmosu i zobaczyć zaskakująco precyzyjną linię pomiędzy dniem a nocą? Albo stanąć przed słynnym Teleskopem Kosmicznym Hubble'a, zastanawiając się, czy misja która jest twoim celem, przez przypadek nie zrujnuje szansy ludzkości na odkrycie tajemnic wszechświata?
Astronauta Mike Massimino szczegółowo relacjonuje swoje kosmiczne doświadczenia, bez mała umieszczając czytelnika w skafandrze, z całym ekwipunkiem niezbędnym do życia w mikrograwitacji. Opisuje surrealistyczny cud i piękno swojego pierwszego spaceru kosmicznego, ale i tragedię utraty przyjaciół w wypadku promu Columbia.
Mike Massimino służył w NASA jako astronauta, w latach 1996 - 2014, i dwukrotnie poleciał w kosmos: w misji STS-109, wahadłowcem Columbia, w marcu 2002, oraz w misji STS- 125, promem Atlantis, w maju 2009. Były to dwa ostatnie loty serwisowe do kosmicznego teleskopu Hubble'a.
Mike stał się pierwszym człowiekiem, który tweetował z kosmosu, i ostatnim, który pracował we wnętrzu teleskopu Hubble'a. Razem z kolegami z załogi ustanowił zespołowy rekord: w sumie spędzili najwięcej czasu na spacerach w przestrzeni kosmicznej podczas pojedynczej misji wahadłowca.
Mike od czasu do czasu grywa samego siebie w serialu Teoria wielkiego podrywu. Regularnie pojawia się w telewizji, w wieczornych programach publicystycznych, wiadomościach i filmach dokumentalnych. Jest również rozchwytywanym mówcą inspiracyjnym.
Ona była światłem. Znikała i pojawiała się z prędkością światła. Ogrzewała jak światło. Żyła porządnie, z pasją i szybko tak o Helence Kmieć opowiada jej mama. Rozmowa z rodzicami jest pierwszą z 24, które odnajdziemy w książce Helena. Misja możliwa.Wśród osób, które uchyliły drzwi do intymnego świata swoich wspomnień, są również: siostra, wujek-biskup, chłopak, koleżanka ze studiów, nauczycielka śpiewu ze szkoły muzycznej, przyjaciele z duszpasterstwa akademickiego w Gliwicach i wolontariatu misyjnego (w tym gronie Anita, która towarzyszyła Helenie na ostatniej misji), a także duszpasterze i siostry zakonne - służebniczki dębickie z boliwijskiej Cochabamby.Książka jest opowieścią o Helence Kmieć, ale też o miłości i o tęsknocie, którą zostawiło jej odejście. Przybliża nam życie wolontariuszki misyjnej, ale też w pewien naturalny sposób mówi o ludziach, którzy na zawsze pozostaną świadkami jej życia.Helena Kmieć należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator. W styczniu 2017 roku została zamordowana na placówce misyjnej w Boliwii.Bycie misjonarzem to coś więcej niż sam wyjazd na misje. To sposób postrzegania ludzi i świata, to postawa otwartości na potrzeby drugiego człowieka, to serce ciągle myślące: co jeszcze mogę zrobić dla innych? Życie jest tak krótkie, że naprawdę szkoda go marnować na sprawy nieistotne tę zasadę przyjęła Helenka. Była gwiazdką, która prowadziła innych ku dobru, pokazując, że miłość istnieje nawet w tak okrutnym świecie. Życie jest piękne! Dariusz Maleo Malejonek, muzykTo wydarzenie wstrząsnęło całą Polską. Za każdym razem, gdy słyszałam jej imię, czułam, że stoimy w obliczu wielkiej tajemnicy, do której nigdy nie uda nam się zbliżyć. Dzięki tym przejmującym wspomnieniom najbliższych Helenki nagle staje się ona bliska jak przyjaciółka i obecna tu i teraz. Poczucie niezrozumienia zamienia się w pokój i wdzięczność. Ta książka jest jak podróż do bram nieba i spotkanie twarzą w twarz z samą Helenką. Katarzyna Olubińska, dziennikarka TVN, autorka bloga i książki Bóg w wielkim mieście
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?