Autobiograficzna książka Borysa Sokołowa (1911-2001) to obraz losów „maleńkiej ludzkiej molekuły w gigantycznej wojennej zawierusze”. Wyobrażenia oficera rezerwy szybko weryfikuje niełatwe zadanie, jakim jest dowodzenie baterią artylerii na drogach odwrotu 1941 roku i walki na przedpolach Leningradu, gdzie we wszechobecnym bałaganie nikt nie wie nawet, jak wygląda wróg i gdzie się znajduje. Ale to tylko początek wojennej drogi Sokołowa. Przyjdzie mu poznać niemieckie obozy jenieckie, pracować na polach i w kopalniach, patrzeć na bombardowane miasta Rzeszy i, przede wszystkim, walczyć o przetrwanie. Wspomnienia autora, jako jedne z nielicznych, obejmują także okres po wyzwoleniu i niezwykle barwnie przedstawiają rozbójniczo-tułacze życie byłych radzieckich jeńców wojennych w strefach okupacyjnych państw zachodnich, nieodparcie kojarzące się z kozacką swobodą na Dzikich Polach, która jednocześnie stawia tysiące „ludzi radzieckich” przed nieuchronnością często tragicznego wyboru: zostać na zachodzie czy wrócić do ojczyzny proletariatu? Posmakować wolności czy mieć nadzieję, że uda się przecisnąć przez sito obozów filtracyjnych NKWD? Sugestywna i plastyczna relacja, często równie dowcipna, co fatalistyczna, skrywa jednak ogromny ładunek emocjonalny. To niezwykle odważna i wręcz brutalna w swej szczerości opowieść. Autor nie tylko nie ucieka przed opisami własnych wyborów, ale przede wszystkim nie ocenia i nie piętnuje postaw innych ludzi. Zadziwiające, ale we wspomnieniach Sokołowa nie ma nienawiści – niewielu potrafi tak pisać.
To obowiązkowa lektura dla tych, którzy nie boją się zajrzeć w słowiańską duszę.
Kopernikański przewrót w badaniach nad losami kopernikaBiografia oparta na źródłach, a nie spekulacjach i hipotezach. Mimo, iż po wielkim astronomie zachowało się sporo dokumentów, w tym jego listy, Kopernik pozostaje wielką zagadką. Data urodzin podawana w encyklopedii nie jestw istocie prawdziwa. Ciągle nie wiemy, kim byli jego przodkowie? Niemieccy biografowie starają się stworzyć wrażenie, że astronom był Niemcem i praktycznie nie miał związkówz Polską.Jakie tytuły osiągnął na uczelniach, na których pobierał naukę? Czy w Krakowie został magistrem sztuk wyzwolonych? Czy możliwe były młodzieńcze romanse Kopernikaw Krakowie, Bolonii i Padwie? Autor zweryfikował wszystkie dostępne fakty, bazując na dokumentach, biografiach, znajomości epoki. Ocenił rzetelność pracy autorów dotychczasowych biografii, konfrontując ich karkołomne tezy z faktami, realiami i ówczesnymi obyczajami. Przedstawił ostateczne argumenty rozstrzygające wieloletni spór, czy Kopernik miał święcenia kapłańskie.A wreszcie - zaprezentował nowe spojrzenie na kwestię domniemanego romansu doktora Kopernika. Kim był wszechstronnie uzdolniony Toruńczyk, który zrewolucjonizował nowożytny światopogląd Europejczyków? Był kanonikiem fromborskim, scholastykiem wrocławskim, człowiekiem Kościołai humanistą, tłumaczem, astronomem, lekarzem, prawnikiem z dyplomem doktora prawa.W kapitule warmińskiej pełnił obowiązki kanclerza i administratora. Napisał traktaty o monecie i zaproponował reformę uzdrowienia finansów w Prusach Królewskich i w Polsce. Został nominowany do godności biskupa, lecz nie chciał poświęcić się karierze kościelnej.Jako lekarz przychodził z pomocą zarówno ubogim mieszkańcom Warmii, jak i możnym tego świata. Gdzie został pochowany i jak naprawdę wyglądał Kopernik?Pierwsza od wielu lat kompleksowa biografia wielkiego astronoma
DAWAŁ RADOŚĆ I MAGIĘ CAŁEMU PIŁKARSKIEMU ŚWIATURONALDINHO to opowieść o chłopcu, który z ubogiej dzielnicy brazylijskiego Porto Alegre trafił na absolutny futbolowy szczyt. Na boisku czarował jak nikt inny, a jego zagrania wzbudzały zachwyt nawet u kibiców rywali. Wygrał mundial i Ligę Mistrzów, zdobył Złotą Piłkę, był mentorem samego Leo Messiego. I choć w pewnym momencie jego pełne zawirowań życie prywatne przeważyło nad tym sportowym, dla nas wszystkich na zawsze już pozostanie futbolową LEGENDĄ.Poznaj historię Ronaldinho piłkarza, który sztuczki z ulicy przeniósł na boisko. I był w tym najlepszy na świecie.Dowiedz się, jak wielką tragedię przeżył, nie ukończywszy nawet 10 lat.Przeżyj podróż z brazylijskich plaż do szatni PSG, Barcelony i Milanu, a także pięciokrotnego mistrza świata reprezentacji Brazylii.I pamiętaj, to wszystko WYDARZYŁO SIĘ NAPRAWDĘ.Fascynująca historia galaktycznego piłkarza, który oczarował miliony! Kiwał nie tylko na boisku, ale i dryblował poza nim. Zbudował wokół siebie legendę, która przerosła nawet jego samego. Autorka sprawnie przeprowadza czytelnika trasą z robotniczej dzielnicy w Porto Alegre przez najsłynniejsze boiska świata do paragwajskiego więzienia. Pokazuje, że od bycia gwiazdą do twardego lądowania na ziemi droga wcale nie musi być daleka.Marcin Perfuński, autor bloga SuperTATA.tv
Kiedy Ameryka żyła aferą Moniki Lewinsky, firma Google była jeszcze w powijakach, a numerem jeden na listach przebojów był kawałek Baby One More Time Britney Spears, to Vince Carter w 1999 roku zgarniał nagrodę Rookie of The Year.Wiecie, czego jeszcze nie było na świecie, kiedy Carter objawił się fanom koszykówki? Nie mogliśmy korzystać z WiFi, technologia GPS miała zostać oddana do użytku ogółu dopiero w 2000 roku, a sieć XBox Live była dopiero w sferze marzeń.Krótko mówiąc, życie bardzo się zmieniło, odkąd „Air Canada” pojawił się na scenie NBA. W lipcu 2020 roku liga wróciła do gry po pandemii Covid-19, ale już bez niego. Swój ostatni mecz zagrał 11 marca 2020 roku jako zawodnik Atlanta Hawks. Po raz ostatni pojawił się na boisku kilkanaście sekund przed końcem meczu, wywołany przez publikę. Kiedy wszedł, piłka powędrowała do niego. Odpalił trójkę i... trafił!Jeszcze wtedy nie wiedział, że to będzie jego last dance...„Air Canada” zachwycał swoimi popisami w powietrzu od 1998 roku i grał w NBA przez 22 sezony - żaden inny gracz w historii tego nie dokonał. Mogę się nazwać szczęściarzem, ponieważ widziałem całą jego karierę i tego nikt mi nie zabierze. Dlatego zdecydowałem się Wam opowiedzieć o nim z perspektywy polskiego fana NBA, który wychował się na koszykówce lat ’90.
Fascynująca opowieść o losach jednej z najwybitniejszych kobiet wśród szpiegów w czasie II wojny światowej. Autor ujawnia nieznane epizody z tego okresu i wypełnia niektóre "białe plamy", m.in.: kto wykradł dla brytyjskiego wywiadu tajemnice II RP? Po co SOE i NKWD zawarły tajny pakt wywiadowczy? Czy wiedza Skarbek o katastrofie gibraltarskiej mogła być powodem jej śmierci?
Osobista opowieść o Hance Bielickiej jej wieloletniego przyjaciela Zbigniewa Korpolewskiego. Autor z właściwym sobie poczuciem humoru przedstawia jedną z najwybitniejszych artystek polskiej sceny. Opisuje jej życie zawodowe, drogę do wielkiej kariery, trudne wybory sceniczne, a potem okres, w którym niepodzielnie królowała na polskiej scenie. Autor pisze także o dotychczas ukrytym za kulisami życiu osobistym Pani Hanki - o jej charakterze, upodobaniach i rozterkach, o relacjach z mężczyznami i oczywiście o jej niekłamanej miłości do kapeluszy. Książka to hołd dla wielkiej artystki, którą tak bardzo pokochała polska widownia, ale też utrzymana w lekkim tonie refleksja nad sztuką kabaretu i miejscem dobrego humoru w kulturze. EPITAFIUM Tu w tym miejscu miała spocząć Hanka Bielicka - sługa Boży, ale nie daje się położyć. Krzysztof Daukszewicz (na Jej prośbę napisałem 2 lata przed śmiercią) Zbigniew Korpolewski z właściwą sobie swadą dotyka fenomenalnego i niepowtarzalnego zjawiska, jakim była Hanka Bielicka. Autor przerzuca pomost między czasami, w których tworzyła legendarna już dzisiaj artystka a dniem dzisiejszym, kiedy nie narodziła się żadna jej następczyni. A widzowie wciąż odczuwają brak Bielickiej. Wojciech Malajkat Mój przyjaciel Jerzy Filar, który przez pięć lata występował na scenie razem z Hanką Bielicką, opowiadał mi o koncercie Artystki, jaki odbył się w Domu Kultury w Strykowie. - Widzisz Jureczku – mówiła Pani Hania – myślałam, że ostatni koncert zagram w Sali Kongresowej, a tu proszę, Stryków! Mam propozycję, żeby imieniem Hanki Bielickiej nazwać nieistniejącą autostradę ze Strykowa do Warszawy. Natomiast książka jest wspaniałą autostradą, drogą do zrozumienia fenomenu genialnej Artystki i kochanego człowieka. Jacek Cygan Aktor, reżyser, konferansjer, dyrektor, satyryk. Chodząca encyklopedia polskiego show businessu. Był przy narodzinach big beatu, zapowiadał Animalsów, Rolling Stonesów, ostatnie koncerty Anny German, pisał teksty dla kabaretu "Dudek", przez lata kierował Teatrem Syrena... Kiedyś powiedziałam, że jest najbardziej uważnym i dowcipnym świadkiem historii polskiego show businessu. A Zbyszek na to, że jest świadkiem koronnym i w związku z tym liczy na lżejszy wymiar kary. Drogi Autorze, to my, czytelnicy zostaniemy ukarani, jeśli nie zabierzesz się poważnie do spisywania tego wszystkiego, co przeżyłeś. Mam nadzieję, że biografia Hanki Bielickiej, dla której napisałeś tyle monologów i której byłeś nie tylko dyrektorem, ale i przyjacielem, to dopiero początek Twoich "zeznań". Maria Szabłowska o Zbigniewie Korpolewskim
Książka poświęcona historycznym władcom Polski, których poczet zapoczątkował Mieszko I. Wśród nich znalazło się miejsce dla Bolesława Zapomnianego (Okrutnego), którego istnienie przez wielu badaczy jest kwestionowane. Wspomniani zostali też carowie moskiewscy, Aleksander I i Mikołaj I, koronowani również na polskich królów. Książęta dzielnicowi zostali opisani na tle konfliktów zbrojnych oraz towarzyszących im procesów politycznych i społecznych.
Drawing on exhaustive research from interviews and unpublished archival material, John Richardson has produced the long-awaited third volume of the definitive biography, full of original, groundbreaking new insights into Picasso's life and work. His lively and incisive analysis of the work meshes seamlessly with the rich and detailed narrative of this complex and sensual life.
The Triumphant Years reveals Picasso at the height of his powers, producing not only the costumes and sets for such Diaghilev Ballets Russes productions as Parade and Tricorne but some of his most important sculpture and paintings. These are tumultuous years, Picasso torn between marital respectability with Olga, the Russian ballerina who was his first wife, and the erotic passion of his mistress, Marie-Therese.
This extraordinary biography ends with the completion of a dramatic series of drawings of the crucifixion. From then on the horrors of war would replace any private horrors, leading ultimately to Picasso's masterpiece, Guernica.
Album przybliża życie i twórczość jednego z najwybitniejszych artystów w historii malarstwa polskiego. Autor w interesujący i przystępny sposób omawia najistotniejsze wątki twórczości tego czołowego malarza okresu Młodej Polski, podkreślając znaczenie i urodę jego najważniejszych i najpiękniejszych obrazów. Blisko 170 wysokiej jakości reprodukcji dzieł, pochodzących zarówno z muzeów, jak i ze zbiorów prywatnych, pozwoli docenić nieprzemijające piękno, efektowność i rangę bogatej i różnorodnej twórczości pasjonującego artysty. Dodajmy - twórczości ważnej i ciągle aktualnej, jeśli weźmiemy pod uwagę chociażby tylko jej polski i patriotyczny charakter, o wybitnym wkładzie w polski symbolizm nie zapominając. O nieustającej popularności Jacka Malczewskiego świadczy mnogość poświęconych mu publikacji oraz częste w naszych muzeach wystawy.
Najnowszą sprawą inspektor Petry Delicado jest jej własne życie - los młodej nonkomformistki, która rzuciła wyzwanie powołaniu, przez wielu zastrzeżonemu tylko dla mężczyzn.Moje pokolenia zakładało, że są pewne oczywistości, które przyjmuje się bez sprzeciwu. Balansując pomiędzy frankistowską przeszłością, a teraźniejszością, należało przestrzegać katolickiej moralności, w której marnotrawienie czasu i zdolności było grzechem śmiertelnym.Petra Delicado postanawia odciąć się od codzienności i spojrzeć z perspektywy czasu na własne życie. Z wrodzoną przenikliwością i poczuciem humoru ocenić losy dziewczyny wydalonej z prowadzonej przez zakonnice szkoły, antyfrankistowskiej studentki, której młodzieńcze plany odmieniło małżeństwo, a wreszcie kobiety, która postanowiła przebić szklany sufit i zostać jedną z pierwszych funkcjonariuszek hiszpańskiej policji.
Ogród bogów to zwieńczenie ""Trylogii z Korfu"" Geralda Durrella i opowieści o chyba najbardziej ekscentrycznej brytyjskiej rodzinie, którą mogliście poznać w Mojej rodzinie i innych zwierzętach oraz Moich ptakach, zwierzakach i krewnych. Raz jeszcze wyruszamy, by wspólnie z małym Gerrym odkrywać tajemnice tej greckiej wyspy. To nie tylko pełna uroku opowieść o przyrodniczej pasji i miłości do natury, ale przede wszystkim pogodny i pełen humoru portret nietuzinkowej rodziny nieznośnych braci (z których jeden targany jest nieustannymi twórczymi kryzysami, a drugi obsesją na punkcie broni i łowiectwa), kochliwej siostry i wiecznie roztargnionej, zdecydowanie zbyt pobłażliwej dla tej całej czeredy, matki rodu. W toku barwnych perypetii i anegdot poznajemy zarówno członków rodziny, jak też prawdziwy korowód ekscentrycznych gości i sąsiadów, przenosimy się do domu, który przypomina zarazem pogrążoną w chaosie arkę Noego, jak i prawdziwie rajski ogród.Uwaga - czytanie tej książki może wywołać wybuchy niekontrolowanego śmiechu i niepohamowaną chęć wyruszenia na Korfu...
Autobiograficzne świadectwo Jole Stanišicia (1929-2017), czarnogórskiego i jugosłowiańskiego komunisty, wyniesione z Nagiej Wyspy, jugosłowiańskiego gułagu, jest wstrząsającym dokumentem terroru. List do komunistów wszystkich krajów powstał w 1959 roku i nigdy dotąd nie został opublikowany. Autor, konsekwentny zwolennik tej ideologii z intencją oskarżycielską wysyłał swoje świadectwo przywódcom światowego ruchu komunistycznego, przestrzegając przed podobnymi wynaturzeniami systemu, a jego adresatami byli Nikita Chruszczow (ZSRR), Mao Zedong (Chiny) i in. Jole Stanišić opowiedział się w młodości za stalinowską wersją komunizmu i został poddany terrorowi ze strony titowskich stalinowskich antystalinistów. Ten okrutny paradoks historii uwikłał autora Listu do komunistów wszystkich krajów w pułapki, które z powodzeniem stara się rozwikłać autor przekładu, obszernego wstępu i objaśnień – prof. Bogusław Zieliński, prezentując nie tylko literackie walory świadectwa, ale także odsłaniając okoliczności powstawania państwa jugosłowiańskiego, genezy Nagiej Wyspy oraz specyfiki jej barbarzyńskiego funkcjonowania.
Dramatyczny krzyk Stanišicia nad losem ofiar titoizmu nie pozbawia jego Listu wiarygodności, autentyczności i szczerości. Sprawia, że to właśnie Czytelnik, podziwiając potęgę słowa i głębię humanistycznego zaangażowania, musi odpowiedzieć na pytanie, które Jole Stanišić pozostawia bez odpowiedzi, a mianowicie jak można zrozumieć fenomen tego pisarza, osoby tak boleśnie doświadczonej przez totalitaryzm, a jednocześnie wiernej tej ideologii? Głos Jole Stanišicia to przesłanie wydobywające się z gardła ocalonego, a jednocześnie z czeluści zagłady, z miejsca przeklętego, ale i świętego, bo okupionego śmiercią i cierpieniem.
Prawdziwa historia wnuczki jednego z największych zbrodniarzy hitlerowskich.To jedno zdarzenie zachwiało całym jej życiem: Jennifer Teege, mając 38 lat, dowiedziała się, kim jest naprawdę. Przez przypadek znalazła w bibliotece książkę o swojej matce i dziadku Amonie Göcie. Miliony ludzi znają historię Götha. W „Liście Schindlera” Stevena Spielberga jest brutalnym komendantem obozu koncentracyjnego oraz kompanem „od kieliszka” i rywalem wybawcy Żydów Oskara Schindlera. Göth był odpowiedzialny za śmierć tysięcy osób i został powieszony w 1946 roku. Jego życiowa towarzyszka i ukochana babcia Jennifer Teege, Ruth Irene, w 1983 roku popełniła samobójstwo. Jennifer jest córką Niemki i Nigeryjczyka. Wychowywała się w rodzinie zastępczej, studiowała w Izraelu. Po swoim odkryciu musiała stawić czoło historii rodzinnej, od której już nigdy nie zdoła uciec. Jak jeszcze kiedyś ma spojrzeć w oczy swoim żydowskim przyjaciołom? Co powinna powiedzieć własnym dzieciom? Jennifer Teege postanawia zmierzyć się z przeszłością. Spotyka się z matką, której nie widziała od wielu lat, razem z dziennikarką Nikolą Sellmair bada historię swojej rodziny, odwiedza miejsca związane z tą przeszłością: wyjeżdża do Polski i raz jeszcze do Izraela. Krok po kroku, z przerażenia mrocznymi losami rodziny, tworzy historię własnego wyzwolenia. Jennifer Teege (ur. 1970) – jest córką Niemki i Nigeryjczyka. Gdy miała cztery tygodnie, została oddana do domu dziecka, a w wieku siedmiu lat adoptowana. Przez cztery lata mieszkała i studiowała w Izraelu. Od 1999 roku pracuje jako copywriterka w branży reklamowej. Mieszka w Hamburgu. Nikola Sellmair (ur. 1971) – absolwentka szkoły dziennikarskiej DJS (Deutsche Journalistenschule). Studiowała ekonomię, nauki polityczne oraz komunikację społeczną na Uniwersytecie Ludwiga Maximiliana w Monachium. Od roku 2000 redaktorka tygodnika „Stern”. Nagrodzona wieloma wyróżnieniami przyznawanymi dziennikarzom, w tym Polsko-Niemiecką Nagrodą Dziennikarską 2013 za artykuł „Mój dziadek by mnie zastrzelił”.
Ta książka nie jest podobna do innych, bo zazwyczaj o takich intymnych relacjach między duszą a Nadprzyrodzonością niechętnie publicznie się mówi. I najczęściej dopiero po śmierci widzących odkrywamy te niezwykłe wydarzenia ich życia, dowiadujemy się o nich. Tu mamy do czynienia z czymś przeciwnym, niejako z głośnym wołaniem: „Nie mam nic do ukrywania!”, więcej nawet: „Chcę, muszę się podzielić czymś, co sam nie wiedząc dlaczego, otrzymałem!”.
Abp Józef Michalik Przez cztery kolejne lata, dokładnie o 2.10 w nocy ks. Józef Niżnik spotykał tajemniczą postać. Sparaliżowany strachem nie pytał, kim jest jego gość. Znacznie później usłyszał: „Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie”. Wiedział już, że to, co go spotkało, nie było przypadkowe. Od wielu lat ks. Niżnik dzieli się z wiernymi swoim duchowym doświadczeniem, rozwija kult św. Andrzeja i przypomina, dlaczego to on jest niezłomnym Patronem Polski, obrońcą naszych granic i orędownikiem pokoju. Czego dokładnie oczekuje od nas św. Andrzej Bobola? Jakie słowa przekazał, objawiając się ks. Niżnikowi? I co my, Polacy, możemy zrobić, żeby spełnić prośby kierowane do nas przez Świętego?
Ta wyjątkowa książka, napisana przez proboszcza i kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, nie jest zwykłą biografią Świętego – jest wezwaniem do totalnego zawierzenia Bogu i oddania się w opiekę św. Andrzejowi Boboli. A przede wszystkim – odkrywa przed nami niezwykle ważne słowa, które święty Patron Polski kieruje do Polaków w czasie kryzysu w kraju i wojny tuż za naszą granicą.
...Wszystko, co nastąpi, jest zapisem aktualnej pamięci. Nie prowadziłem nigdy żadnego dziennika, nie korzystałem też pisząc te wspomnienia z jakichkolwiek robionych na bieżąco zapisków, bom ich też nigdy nie robił; ledwie parę tekstów niegdyś użytkowych mi się zachowało i teraz mogłem je tutaj wykorzystać; i dwa spisane ex post przemówienia. Nie próbowałem nawet korzystać z zachowanych listów. To z takiego niedostatku pisanych źródeł wynikały niepewności i wahania, którym czasem daję wyraz, a na pewno też jakaś liczba mimowiednych pomyłek. Mogłem je skompensować tylko największą, na jaką mnie było stać, tej aktualnej pamięci szczerością. We współpracy z Instytutem Historii Nauki Polskiej Akademii Nauk.
Życie pisze najbardziej nieoczekiwane scenariusze i nikt nie wie, kiedy stanie przed próbą charakteru i czy odnajdzie siły do walki o własne zdrowie. Autorka opowiada, dlaczego musiała się poddać operacji kręgosłupa szyjnego, jak się do niej przygotowywała i jak walczyła po zabiegu chirurgicznym o swoją sprawność w czasach, kiedy koronawirus uniemożliwił korzystanie z wszelkiej pomocy rehabilitacyjnej. Osoba zdrowa, wysportowana, nieustannie pracująca nad kondycją fizyczną nagle straciła kontrolę nad swoją sprawnością. Z człowieka niezależnego, aktywnego stała się zależna od innych, niesprawna, zmienił się jej sposób myślenia. Jedzenie stało się przykrą koniecznością, a mówienie sprawiało trudności. Nie poddała się jednak i wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie jako fizjoterapeutka, w każdej chwili, każdego dnia walczyła ze skutkami wypadku i operacji. Codziennie wytyczała sobie bardzo różne cele, jedne malutkie i błahe, inne długoterminowe i poważne, ale zawsze dążyła do poprawy sprawności fizycznej i samopoczucia. Bezustannie wykonywała ćwiczenia wzmacniające i usprawniające pracę mięśni i całe ciało. Dzięki olbrzymiej determinacji jest obecnie w dobrej formie fizycznej, pozwalającej na powrót do aktywnego życia.
Bestseller „New York Timesa”, książka roku według „Guardiana” Nagrodzony Oscarem aktor z chwilami szokującą szczerością mówi o sobie i pełnym zwrotów akcji życiu. Opowiada o przemocy w dzieciństwie, barwnej rodzinie, wychowaniu w głębokim Teksasie, pierwszych rolach filmowych i mozolnym pięciu się na szczyt kariery. Życie porwało go ze Stanów do Australii, gdzie spędził rok w bardzo dziwnym domu, do Mali, gdzie w wiosce Dogonów musiał zmierzyć się z zapaśniczym czempionem, i do Peru, gdzie pływał w Amazonce. W czasie tych podróży wiele przeżył i jeszcze więcej się nauczył. W Zielonych światłach dzieli się więc mądrością i uczy, jak czerpać z życia więcej satysfakcji. Te autentyczne i zaskakujące wspomnienia zachęcają do przyjrzenia się także sobie: do sięgnięcia w przeszłość, do refleksji i zadumy, a także do wyjścia na zewnątrz – przeżycia przygody, podejmowania ryzyka i szukania marzeń. Do wyruszenia w drogę, która pomoże zrozumieć swoje życie i to, co nas otacza. Odkryj zmieniające życie wspomnienia, które zainspirowały miliony czytelników. I dowiedz się, jak powstawały kultowe już dziś role: Rustina Cohle’a z Detektywa, Rona Woodroofa z Witaj w klubie czy Marka Hanny z Wilka z Wall Street. McConaughey to człowiek renesansu. Zielone światła są mistyczne i duchowe, ale przede wszystkim po prostu cudowne. To natchniony pamiętnik, który sławi ideę, że to podróż daje spełnienie, a nie cel. Michael Connelly, autor Prawnika z lincolna Nie powinno was zdziwić, że ta książka jest dobra, ale zaskoczy was, jak bardzo. To mądry i zabawny, a zarazem inspirujący pamiętnik i poradnik jednego z wielkich wyjętych spod prawa filozofów i artystów naszych czasów. Ryan Holiday, autor Stoickich ścieżek życia McConaughey jest utalentowanym aktorem i świetnym pisarzem, ale w sztuce życia jest absolutnym geniuszem. Podchodzi do niego z radosną zaciekłością. To szalenie nieoczekiwana i zachwycająca książka, której nie można po prostu przeczytać – trzeba jej doświadczyć. Lawrence Wright, autor Drogi do wyzwolenia Książka McConaugheya – niezachwianie szczera i niezwykle otwarta – zachęca do zmierzenia się z lekcjami z jego życia. I do przekonania się, że nigdy nie chodzi o wygraną, ale o zrozumienie. Mark Manson, autor książki Subtelnie mówię F**k! Sprzeczna z logiką metoda na szczęśliwe życie Matthew McConaughey – laureat Oscara za rolę w Witaj w klubie. Jest żonaty, ma trójkę dzieci, jest także lojalnym synem i bratem. Samozwańczy szczęśliwy człowiek, z zawodu uważa się za gawędziarza, pisze wiersze i jest sfrustrowanym muzykiem (ale hej, ma jeszcze czas). Jest doskonałym towarzyszem w podróży, uważa, że w drodze do świątyni można wypić piwo i że jest lepszy, gdy jest na nim całodzienny pot. W 2009 roku Matthew i jego żona Camila założyli firmę j.k. livin Foundation, zajmującą się organizowaniem zajęć pozalekcyjnych, które pomagają zagrożonym dzieciom w średnich w całym kraju dokonywać zdrowszych wyborów: umysłu, ciała i ducha. W 2019 roku McConaughey został profesorem na Uniwersytecie Teksaskim w Austin, swojej macierzystej uczelni, gdzie prowadzi autorskie zajęcia Script to Screen. Oprócz bycia właścicielem drużyny MLS Austin FC, jest także Ministrem Kultury/M.O.C. przy Uniwersytecie Teksaskim, jest ambasadorem marki w Lincoln Motor Company i dyrektorem kreatywnym bourbonu Wild Turkey, gdzie współtworzył swój ulubiony bourbon, Longbranch. Woli zachody od wschodów słońca.
Życie według trzech P – pracować, płacić, przeżyć. Litry wódki z przemytu, słoiki z musztardą, w których lądują niedopałki papierosów wypalanych jeden za drugim przez Króla Mirasa. Zmęczeni emigranci walczący o norweskie korony. Na ulicach Oslo szczury i bezdomni, krążący po zaułkach pachnącej trawą dzielnicy Grünerlokka. Gdzieś miedzy tym wszystkim cytowanie Franka Herberta, nadwrażliwość i nauczanie religii. To też Norwegia, choć próżno szukać takich obrazów pod hasztagiem #norway. Ta książka nie jest reportażem ani zapiskami z osobliwych zarobkowych „wakacji”. Nie jest też próbą odmalowania portretu polskiego emigranta w Norwegii.
To opowieści o tych, dla których kraina fiordów miała być lekiem na całe zło, gwarantem dobrobytu. Zapis obserwacji kogoś, kto – aby przetrwać – musiał zacząć marzyć na nowo, przytłumić wrażliwość, rozszerzyć zasoby ironii i spojrzeć na wszystko z dystansem.
„NOrWAY. Półdzienniki z emigracji” to wspomnienia z trzyletniego pobytu w jednym z najszczęśliwszych państw świata. To opowieść o zmaganiach z depresją, długami i samotnością. O pobycie w miejscu, które może łatwo zdusić i połknąć. O doświadczaniu raju – ale tylko przez tych, którzy będą w stanie go dostrzec i zrozumieć.
Filip Orlik (1672–1742) – hetman kozacki, następca Iwana Mazepy, którego był najbliższym współpracownikiem, pełnił funkcję pisarza generalnego wojska zaporoskiego. W 1709 r., po klęsce Szwedów i sprzymierzonych z nimi wojsk kozackich w bitwie pod Połtawą, obaj schronili się w Imperium Osmańskim. Po śmierci Mazepy, 16 kwietnia 1710 r. Orlik został wybrany na hetmana przez starszyznę kozacką i wojsko. Przyjęto wówczas wspólnie Konstytucję Praw i Wolności Wojska Zaporoskiego, w której określono granice państwa ukraińskiego, terytorium, pojęcie narodu, finanse, sądownictwo i religię. Podczas wojny rosyjsko-tureckiej 1710–1711 Orlik walczył ponownie na Ukrainie, ostatecznie jednak zmuszony był wycofać się na terytorium osmańskie. Wiązał spore nadzieje z Polską, zwłaszcza po zawarciu związku małżeńskiego córki Stanisława Leszczyńskiego z królem Francji Ludwikiem XV. Do końca życia zabiegał w europejskich stolicach o poparcie dla sprawy niepodległości Ukrainy. Zmarł w Jassach w 1742 r.
Oryginał Diariusza Filipa Orlika z lat 1720–1732 znajduje się w Archiwum Dyplomatycznym Ministerstwa Europy i Spraw Zagranicznych Francji. Podstawę niniejszego wydania stanowi fragment rękopisu obejmujący lata 1725–1726. Jest to pierwsza polska edycja tego interesującego źródła historycznego.
Dzięki jego lekturze możemy obserwować krąg kulturowy hetmana, podążać jego drogami w staraniach o wolność Ukrainy, dla której jest wielkim bohaterem narodowym. Dla współczesnych Polaków Filip Orlik jest z kolei niezwykłym pod wieloma względami przedstawicielem elity I Rzeczypospolitej.
******
Pylyp Orlyk (1672–1742) and His Diary
The original of Pylyp Orlyk’s Diary, written in 1720–1732, is deposited in the Diplomatic Archives of the French Ministry for Europe and Foreign Affairs. The present edition, based on the part of the manuscript encompassing the years 1725 and 1726, is the first Polish presentation of this interesting historical source.
Readers of the diary can observe the culture in which the Hetman operated and follow the paths he took in his fight for the freedom of Ukraine, where he is revered as a great national hero. For modern Poles, in turn, Pylyp Orlyk is an in many ways exceptional representative of the First Republic elite.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?