Ambitne, utalentowane, zdeterminowane artystki, muzy, modelki, inspiratorki i protektorki twórców. Długo czekały, by zaistnieć w świecie sztuki zdominowanym przez mężczyzn. Wreszcie nadszedł ich czas.Suzanne Valadon, ulubiona modelka Renoira i Toulouse-Lautreca, porzuciła pozowanie mistrzom, żeby malować i zyskać sławę artystki. Berthe Morisot, choć zakochana w duardzie Manecie i zafascynowana jego sztuką, ze wszystkich sił starała się go nie naśladować. Komplementy, w których porównywano jej obrazy do jego dzieł, uznawała wręcz za zniewagę. Piękna Kiki, najsłynniejsza modelka dwudziestolecia, zawładnęła wyobraźnią i zmysłami paryskich artystów. Królowa Montparnasse'u nigdy nie nosiła bielizny, a sukienkę imitowała falbaną doszytą do rąbka płaszcza, żeby raz-dwa pozować nago. Vanessa Bell od dzieciństwa wiedziała, że pragnie być malarką. Sławy zazdrościła jej młodsza siostra, Virginia Woolf, która w utworach literackich wielokrotnie sięgała do fenomenu postaci siostry pięknej, zmysłowej, utalentowanej. Nie wyobrażała sobie, żeby ktoś inny projektował okładki jej książek i malował portrety. Bella Chagall wtopiła się w malarską wizję swojego męża tak mocno, że pisał do niej: Kiedy Ci się długo przyglądam, wydaje mi się, że jesteś moim dziełem.Fascynujące opowieści o kobietach z obrazów dopisują ważny rozdział do historii sztuki i emancypacji. Ich wkład do światowej kultury jest nie do przecenienia.
Arkadij Bielinkow był pisarzem wyklętym. Mówił i pisał rzeczy prowokujące i często niepopularne, ponieważ był umysłem przekornym, odważnym i całkowicie niezależnym. Jego esej o dekabrystach należy do najświetniejszych dokonań rosyjskiej publicystyki. To tekst na miarę Czaadajewa, Hercena czy Lwa Tołstoja. Jego książka o Oleszy to niezwykły portret rosyjskiego pisarza, któremu historia spuszczona z łańcucha przetrąciła kręgosłup i wcisnęła knebel do pisarskich ust. Sam Arkadij Bielinkow, więzień Stalina, zachował swój kręgosłup moralny nietknięty i ocalił niezależność swego umysłu i krytyczną zdolność do analizy aż do końca życia. Jego eseistyka to więcej niż esej, to po prostu kawał świetnej literatury.Adam MichnikDla Bielinkowa to nie literatura była najważniejsza, ale rzecz fundamentalna, bez której sama literatura traci sens wolność. Ona właśnie jest tematem książki o Oleszy i tak tę książkę czytajmy. Bielinkow wierzył, że mamy wpływ na to, co się z nami dzieje, i jeśli ludzie nie są wolni, to dlatego, że się na ten stan zgodzili. Mądrzy, utalentowani, wrażliwi ludzie uznali kiedyś, że w służbie idei powinni wyrzec się wolności. Wierzyć nie temu, co podpowiadają im rozum i sumienie, ale ćwierćinteligentom, którym parę pojęć jak cepy wystarcza, by znać recepty na wszystkie problemy świata czy narodu, to bez znaczenia. Podążając za kimś takim, ludzie tracą jednak i mądrość, i talent, i wrażliwość, a często stają się kibicami zła.Ze wstępu Jerzego Czecha
Oto pierwsza odsłona (choć w Niemczech wydana jako ostatnia) monumentalnej, rozpisanej na trzy książki (każdy tom stanowi integralną całość) biografii Franza Kafki. Jej literacki rozmach, oddech, sprawne pióro, wnikliwość analiz, szerokość spojrzenia z jednej strony, a z drugiej rzetelność badawcza w przekopywaniu się przez materiały pozostawione przez Maxa Broda, kwerendy w archiwach izraelskich i czeskich - to wszystko sprawia, że mamy przed sobą być może najpełniejszą i najciekawszą biografię autora Procesu.Zaczynamy od lat dzieciństwa i młodości. Niech za przewodnik po zawartości posłuży kilka emblematycznych tytułów rozdziałów książki: Wielkoludy: Kafkowie z Woseku, Myśli o Freudzie, Kafka Franz, wyróżniający się uczeń, Niewinność i impertynencja, Przyjaciel Max, Pokusy, Krajobraz wewnętrzny: OPIS WALKI, U dziwek, Kawiarnie, gejsze, sztuka i kino, Rewelacyjny urzędnik pomocniczy, Idee i duchy: Buber, Steiner, Einstein, Literatura i turystyka.A pisał Hermann Broch: ,,W jednym jestem w każdym razie podobny do Kafki i Musila, wszyscy trzej właściwie nie mamy biografii; żyliśmy i pisaliśmy, ot i wszystko"".
Diego Maradona. Chłopiec, buntownik, bóg"" to jedna z najlepszych piłkarskich biografii, które pojawiły się na rynku. Napisał ją ceniony dziennikarz Guillem Balagu. Opisał nie tylko szczegóły i ciekawostki ze sportowej kariery Argentyńczyka, lecz także jego dosyć kontrowersyjne życie.Dlaczego Diego Maradona stał się jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii? Co miało na to wpływ? Talent, praca, a może jedno i drugie? Co robił prywatnie? Jakie były jego najmroczniejsze życiowe tajemnice? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie właśnie w tej książce. O fenomenie argentyńskiego piłkarza nie świadczy tylko liczba bramek i sukcesów sportowych, lecz także fakt, że kiedy media obiegła wiadomość o jego śmierci, cały świat zanurzył się w rozpaczy.Postać Maradony od wielu lat wzbudza kontrowersje. Autor przedstawił jego historię także pod kątem psychologicznym, co może pomóc lepiej zrozumieć pewne czyny i zachowania argentyńskiego piłkarza. Diego jest postacią, o której nigdy nie zapomną zarówno kibice, jak i osoby niezainteresowane sportem. Przeszedł ON z pewnością do historii futbolu jako legenda oraz jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii tej dyscypliny.
To tam powstał słynny kawałek Drin za drinem. To tam Tede, Borixon i Onar stworzyli styl zwany baunsem. To tam nagrywali Chada, Pih, Wzgórze Ya-Pa 3 czy V.E.T.O. Warszawskie studio Schron było dla raperów niczym drugi dom. W przenośni i dosłownie. Powstały tam albumy, które stały się klasykami polskiego hip-hopu.Krzysztof Kozak przez wielu uważany jest za ojca chrzestnego rodzimego rapu. W tej książce opowiada o powstaniu i spektakularnej działalności swojej wytwórni RRX. Zaliczki w formie samochodów, siatki pełne pieniędzy za albumy, konfrontacje z gangsterami, konflikt z magazynem ,Klan,, kulisy Bitwy Płockiej, szalone wyjazdy na koncerty i hardkorowe imprezy, które kończyły się grubymi akcjami z jazdą po pijaku i wciąganiem koksu na czele.To, co było owocem totalnej pasji, stało się stylem życia na krawędzi. Bo my nie oddzielaliśmy hip-hopu od życia.Szczera, bezkompromisowa i do bólu prawdziwa. Historia człowieka, pod którego skrzydłami zaczynali Peja i Sokół, raperów, którzy do dziś są gwiazdami sceny, oraz biznesu budowanego w Polsce w czasach dzikiego kapitalizmu.Gdyby nie ja, Latkowski nie nakręciłby Blokersów, a kilku raperów nie dostałoby Fryderyka.Jeśli interesujesz się hip-hopem, koniecznie musisz poznać tę opowieść.
Carl Wedel przyjechał do Warszawy z Berlina i w 1851 roku otworzył przy ulicy Miodowej swoją pierwszą cukiernię. Emil, a później Jan Wedlowie, przedstawiciele kolejnych pokoleń tej dynastii, zmienili niedużą cukiernię w potężną fabrykę i osiągnęli sukces na niebywałą skalę, przekraczający wymiar finansowy ich produkty stały się dla Polaków trwałym symbolem wybornego smaku. Oni sami natomiast coraz głębiej wrastali w warszawski krajobraz, angażując się całym sercem (a nieraz i portfelem) w polskie sprawy. Byli Polakami z wyboru.Wedlowie nie bali się nowych technologii i innowacyjnych jak na tamte czasy form promocji. Ale musieli odnaleźć się także w nowej rzeczywistości społecznej coraz więcej kobiet walczyło o swoje miejsce na rynku pracy, coraz częstsze były strajki robotników, domagających się poprawy sytuacji bytowej. A potem nadeszła wojna, która zmieniła wszystko.Łukasz Garbal przenosi nas do pracowni dziewiętnastowiecznych mistrzów cukiernictwa, dawnych manufaktur czekolady, do gabinetów warszawskich fabrykantów i hal fabrycznych, a przy okazji opowiada słodko-gorzki kawałek naszej historii.
„Jestem zwykłą osobą, która ma niezwykłą pracę” – mówi o sobie Julia Roberts, jedna z największych i najlepiej opłacanych gwiazd Hollywood. Sama sięga po to, czego chce – czy jest to wymarzona rola, czy kandydat na męża. Uznawana za najpiękniejszą kobietę świata, prostolinijna, naturalna i pewna siebie, „Pretty woman” po swojemu rozgrywa życie i nie daje się wtłoczyć w żaden schemat. Odważnie zabiera głos w ważnych sprawach. Pytania o wiek najczęściej kwituje wzruszeniem ramion i słowami: „to tylko liczba”. Bogato ilustrowana biografia pióra Magdy Patryas, dziennikarki i autorki książki o T.Love „Potrzebuję wczoraj”, to portret wyjątkowej kobiety, która żyje na własnych zasadach.
Jak najlepiej ustalić warunki społecznego współżycia?Jacek Hołówka w trzecim tomie swych "Dzienników" zajmuje się politycznymi teoriami, które nie opierają się na trwałych wzorcach, tylko szukają kompromisu. Teorie te głoszą, że warunki wspólnego życia we wszystkich dobrowolnych zbiorowościach trzeba otwarcie wynegocjować, a nie uznać za jakoś naturalnie ustanowione. Co gorsze, trzeba je negocjować, nie dysponując żadną ustaloną metodą negocjacji, a tymczasem nie każdy sposób budowania społecznego konsensusu jest równie wiarygodny. Jak rozwiązać ten problem?Autor zauważa, że w filozofii polityki dominują dwa nurty myślenia na ten temat; pierwszy kładzie nacisk na konstruowanie zasad bezstronnego, liberalnego prawa, a drugi postuluje krzewienie kultury kooperacji poprzez wpajanie pomocnych temu wartości. Zwolennikami pierwszego podejścia byli konstytucjonalista John Locke, republikanin Immanuel Kant, federalista James Madison, liberał John Stuart Mill i rzecznik parlamentaryzmu Zygmunt Balicki. Do drugiej szkoły należą natomiast zwolennik umiaru Monteskiusz, sentymentalista Jean-Jacques Rousseau, konserwatysta Michael Oakeshott, komunitarianin Daniel Bell i anarchista Robert Nozick. Choć każdy reprezentuje nieco inny punkt widzenia, Autor przekonuje, że cała dziesiątka zasługuje na wnikliwą uwagę, gdyż zasadnicza idea i wartości państwa wynegocjowanego są szczególnie potrzebne właśnie dziś, w dobie ekstremalnej polaryzacji politycznej.
Ulica Braci Mycków znajduje się w północno-zachodniej części Piotrkowa Trybunalskiego, na osiedlu Wojska Polskiego.Patronami tej małej uliczki są: Stefan, Kazimierz, Mieczysław, Jerzy i Juliusz, synowie Feliksa i Walerii. Ich życie przez pewien okres związane było z Piotrkowem Trybunalskim. W tym mieście się urodzili, wychowali, tu ukształtowali swoje życie i wszyscy bez wyjątku na upamiętnienie w pełni zasłużyli.
Czy warto w życiu postawić wszystko na jedną kartę? Jak to jest być sobie sterem, żeglarzem i okrętem? Jak znaleźć w życiu wielki, śmiały cel? O swojej drodze i swoich wyborach w autobiografii edukacyjno-poradniczej opowiada Ryszard Pieńkowski.Autor przedstawia realia tworzenia firmy w Polsce lat 80. XX wieku oraz doświadczenia zdobyte przez ponad 30 lat kierowania przedsiębiorstwem na konkurencyjnym rynku. Do tego dokłada praktykę z ponad 50 lat zarządzania ludźmi.Dzięki temu powstało swego rodzaju studium przypadku uzupełnione bogatym zbiorem 114 porad i 140 przykładów z zakresu marketingu i zarządzania, przydatnych przedsiębiorcom, szefom firm i wszelkich innych organizacji oraz menedżerom.Ryszard Pieńkowski założyciel i właściciel Infor PL, jednego z największych w kraju dostawców informacji gospodarczej i prawnej. Twórca Dziennika Gazety Prawnej marki znajdującej się w pierwszej dwudziestce na liście 500 najbardziej wartościowych polskich marek. Założyciel ponad 100 czasopism i biuletynów specjalistycznych, które wydawane były w trakcie 34 lat działalności firmy.Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego oraz Podyplomowego Studium Organizacji i Zarządzania na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, a także Podyplomowego Studium Zarządzania Wartością Firmy Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Przez 10 lat obecny na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika Wprost. Menedżer z 50-letnim doświadczeniem w kierowaniu ludźmi. Obecnie jako Przewodniczący Rady Nadzorczej Infor PL zajmuje się badaniami i rozwojem oraz strategią firmy, a także kapitałem ludzkim.Strona autora ryszardpienkowski.pl
Chęć posiadania czytelników sprawia, że tłum zaczyna się lubić! Mówiąc poważnie, nie uważam, aby liczba czytelników była najważniejsza. Każdy pisarz ma do wyboru dwie drogi: albo pisać dla masowego czytelnika, starając się zaspokajać potrzeby rynku, albo pisać to, na co ma się ochotę, wierząc, że rozsiani po świecie ludzie o podobnej wrażliwości stworzą wystarczające grono odbiorców. Ten drugi wariant wymaga więcej czasu, zanim zyska się swojego czytelnika. Ja jednak wierzę w taką politykę archipelagów. Mówił Roland Topor w wywiadzie przeprowadzonym przez Agnieszkę Taborską, w 1994 roku w Paryżu.My też w nią wierzymy, dlatego najnowsza Antologia twórczości legendarnego pisarza i skandalisty, autorstwa Agnieszki Taborskiej pisarki i przyjaciółki Artysty ukaże się pod tytułem Archipelagi Rolanda Topora. Szerokie studium postaci porozciągane pomiędzy wyspami absurdu, humoru, obżarstwa, lenistwa i piosenki, przyprawione szczyptą pikanterii ze strony autorki książki, miejmy nadzieję zadowoli gusta spragnionych czytelników.
Wyznanie to powieść biograficzna, opowiadająca historię dojrzałej, wykształconej kobiety, mieszkanki Małopolski, która w następstwie nieszczęśliwego wypadku, porzucenia przez męża oraz bezdusznego orzeczenia ZUS-u o zdolności do pracy mimo kalectwa, w czterdziestym roku życia podejmuje rozpaczliwą decyzję o wyjeździe do niemieckiego domu publicznego.Nie zna języka ale zna swoją wartość. Nie zna specyfiki zawodu ale mimo wszelkich przeciwności, dzięki dążeniu do perfekcji w każdej dziedzinie życia staje się profesjonalną prostytutką. A kiedy już osiąga cel i pracując w nowym zawodzie, jest w stanie utrzymać rodzinę, pojawia się On miłość życia, a wraz z Nim największa egzystencjalna rozterka: mieć czy być?Mieć pieniądze czy być kochaną?Wyznanie to pasjonująca powieść, pełna niezwykłych postaci i zdarzeń. Wątek biograficzny staje się punktem wyjścia do wielkiej literatury. Jesteśmy świadkami do bólu autentycznej spowiedzi, próby oczyszczenia się po upadku kobiety, której szczerość, inteligencja i zmysł obserwacji wywołują nasz podziw.Zarysowujący się w tle obraz tajemniczego świata zachodnioeuropejskiej prostytucji w dobie globalizacji zaskakuje swoimi mechanizmami i szerokością zasięgu. Dotyka postacie z wielu środowisk, w tym polityki, które obnażają przed nami swoje ukryte oblicze w fascynujących epizodach i dialogach.
Korespondencja Romana Ingardena z Władysławem Tatarkiewiczem obejmuje około 200 listów, wcześniej niepublikowanych. Rozpoczyna się przed II wojną i trwa do śmierci Ingardena, w 1970 roku. Obaj filozofowie po odzyskaniu niepodległości, oprócz pracy akademickiej, zaangażowali się w organizację życia naukowego, aktywnie uczestniczyli w pracach Polskiego Towarzystwa Filozoficznego oraz w redagowaniu czasopism filozoficznych. Znakomita część korespondencji odnosi się do okresu po 1945 r. Opisane zostały zmagania obu filozofów z rzeczywistością Polski Ludowej, troska o odrodzenie uniwersytetów, zabiegi o możliwość publikacji i uczestniczenia w konferencjach naukowych. Zwłaszcza w lata 50-tych, po atakach marksistów, przyszłość obu filozofów stanęła pod znakiem zapytania, jednak zachowali się godnie, potrafili stawić czoła partyjnym ideologom, uznając poszukiwanie prawdy za cel filozofii. Zaangażowali się w tłumaczenie i redagowanie dzieł w Bibliotece Klasyków Filozofii. Listy ukazują życie prywatne i towarzyskie, urzekają życzliwością i przyjaźnią, która ich łączyła.
Moja Żona użyła w przedmowie określenia żarliwy dla stylu tych felietonów. Zaiste, podczas ich pisania rozwaliłem klawiaturę.
To książka o Polsce i innych chorobach.
W Polsce najpierw się dzwoni po księdza, potem po medyka, ostatnie namaszczenie jest ważniejsze niż reanimacja. Ksiądz polski się poczuwa w wielu wymiarach, ma dobre samo-poczuwanie zadzwonisz, przyjedzie wyspowiadać, poda słowo boże na stan zapalny duszy, podepnie kroplówkę z wody święconej i dopomoże rozwiać wątpliwości, na kogo zagłosować. W ciszy przedwyborczej od Odry do Bugu rozlegał się gromki szept w konfesjonałach: Ojcze, zgrzeszyłem. W ramach pokuty odmówisz koronkę różańcową i zagłosujesz na PiS.
Fragment książki
Karol de Foucauld żył wśród muzułmańskich Tuaregów w Algierii, gdzie dawał świadectwo Ewangelii prostotą, ubóstwem i troską o tych, którzy nie byli mu przychylni. Nic nie wskazywało na to, że te działania były skuteczne nie było masowych nawróceń, a on sam zginął zamordowany w swojej pustelni w Tamanrasset. Tymczasem ziarno rzucone przez niego przynosi dzisiaj plon. Coraz więcej ludzi decyduje się w ukryciu i w całkowitym ubóstwie naśladować nazaretański okres życia Jezusa Chrystusa. Są gotowi dzielić z najbiedniejszymi nie tylko trudy, ale i styl życia. Dlatego na całym świecie powstało obecnie co najmniej 20 wspólnot, które bezpośrednio inspirują się ojcem de Foucauld i jego duchowością.Książka jest świadectwem trudnych poszukiwań drogi do Boga. Może stać się pomocą dla wszystkich, którzy czują się zagubieni i szukają drogi do odnowienia życia wewnętrznego, ponieważ życie Ewangelią w dzisiejszym świecie jest ciągle możliwe. Życie ojca Karola de Foucauld może być wskazówką dla nas współczesnych - niecierpliwych, żyjących w pośpiechu, pożądających natychmiastowego sukcesu że czasami na dobre owoce trzeba dłużej poczekać, a uboga, ofiarna, pełna zrozumienia i współczucia dla innych droga chrześcijanina może być pasjonująca.
Wędrówkę po dziejach włoskiego faszyzmu rozpoczęła powieść M. Syn stulecia, która nie tylko odniosła ogromny sukces czytelniczy, ale też przyczyniła się do zrewidowania samoświadomości narodowej Włochów i poszerzenia zbiorowej pamięci. W tomie drugim autor jeszcze śmielej splata powieściową narrację z cytatami z autentycznych dokumentów. Swą opowieść prowadzi aż do roku 1932, do dziesiątej rocznicy Marszu na Rzym, kiedy to Duce odwiedza imponujące sanktuarium poświęcone faszystowskim męczennikom. Tam jednak, zamiast czcić poległych w niedalekiej przeszłości, zdaje się przeczuwać hekatombę w jeszcze bliższej przyszłości. Na początku 1925 roku najmłodszy premier w dziejach Włoch, człowiek, który wziął na siebie odpowiedzialność za morderstwo Matteottiego, jakby to był powód do dumy, leży nieprzytomny z bólu w kałuży krwawych wymiocin na podłodze swej garsoniery. Benito Mussolini, „syn stulecia”, w 1919 roku po poniesieniu druzgocącej porażki w wyborach nie wychodził z redakcji swej gazety „Il Popolo d’Italia”, gotowy do dalszej walki ze swymi przeciwnikami. Teraz, kiedy już zwyciężył na wszystkich frontach, wydaje się bliski śmierci, pokonany przez wroga atakującego go od wewnątrz, chorobę wrzodową. Ta scena otwiera drugą część czarnej epopei faszyzmu spisanej przez Antonia Scuratiego w formie powieści dokumentalnej. Autor opowiada w niej o przemianie wodza w dyktatora i o tym, ja „poczwarka władzy przekształca się w motyla bezkresnej samotności”. Najstarsi towarzysze partyjni Mussoliniego na jego oczach gryzą się ze sobą jak wściekłe psy, on jednak zdaje się nie widzieć tego, co ma obok siebie, jest wpatrzony w rzeczy odległe i okazałe, chce się mierzyć z Wielką Historią. Mussolini do rozstrzygania sporów między faszystowskimi hierarchami deleguje Augusta Turatiego, postać tragiczną, bo przywiązującą zbyt dużą wagę do przyzwoitości. Zapomina, ile zawdzięcza Marghericie Sarfatti, stara się także okiełznać temperament córki Eddy, wydając ją za mąż za Galeazza Ciano, a generałom Badoglio i Grazianiemu powierza afrykańskie podboje, które faszystowska propaganda przewdstawia jako wiekopomną misję cywilizacyjną, która w rzeczywistości jest brudną wojną, prowadzoną także przy użyciu gazów trujących i obozów koncentracyjnych.
Niewielki, zaledwie dwustuosobowy oddział polskich ochotników w armii francuskiej, zwanych bajończykami i walczących na froncie zachodnim w latach 1914-1915, zapisał się w narodowej historii jako wyjątkowy. Bajończycy byli jedyną przed utworzeniem słynnej Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera zorganizowaną formacją wojskową, która toczyła boje z Niemcami pod polskim sztandarem. Tragiczne dzieje oddziału, który ostatecznie rozwiązano z powodu zbyt wielu poniesionych strat, najpełniej zachowały się w literaturze dzięki wspomnieniom Jana Żyznowskiego. Uznany malarz – ekspresjonista, scenograf, krytyk i powieściopisarz do końca życia będzie w swej twórczości wracał do wojennych doświadczeń. W „Krwawym strzępie” odnajdziemy szczery, poruszający zapis żołnierskiego losu: rozstanie z bliskimi, powołanie oddziału, przeszkolenie w Bayonne i podróż na front… A wreszcie dramatyczne walki w Szampanii, utrata towarzyszy broni i ciężar życia w okopach, gdy „śmierć nie przychodziła, życie za to pastwiło się nad nami w sposób niewypowiedzianie okrutny”.
Autorka wydanego ze smakiem albumu w pełnej pasji opowieści prezentuje drogę twórczą Józefa Mehoffera. Książka pozwala prześledzić ewolucję stylu artysty i docenić jego oryginalny wkład w rozwój polskiej sztuki. Zajmującej narracji towarzyszą reprodukcje mniej i bardziej znanych dzieł Józefa Mehoffera, a także współczesnych mu twórców.
Wiesław Budzyński. Pisarz. Biograf Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Brunona Schulza. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor kilkunastu książek o tematyce historyczno-literackiej, m.in.: „Miłości i śmierci Krzysztofa Kamila”, „Schulza pod kluczem”, „Świątyni przodków” i „Miasta Lwowa”. Trzykrotnie nagradzany przez ministra kultury, w tym Nagrodą Specjalną za całokształt twórczości. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta.
Wojenne błyski to wspomnienia polskiego podchorążego i oficera, artylerzysty i korespondenta wojennego. Autor jako dwudziestopięcioletni pracownik londyńskiej placówki Polskiej Agencji Telegraficznej zgłosił się jesienią 1939 roku do polskiej podchorążówki we francuskim Cotquidan. Po upadku Francji służył w oddziałach polskich w Szkocji, w Sztabie Naczelnego Wodza w Londynie oraz w 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej pułkownika Sosabowskiego, w której odbył kurs przeznaczony dla cichociemnych (znak spadochronowy numer 0034) i został zaprzysiężony jako członek Związku Walki Zbrojnej. Po odesłaniu z powrotem do Szkocji uzyskał przydział do Armii Polskiej na Wschodzie i znalazł się w Iraku, Syrii, Palestynie, Egipcie. Stamtąd zaś wraz z innymi żołnierzami 2 Korpusu Polskiego trafił na Półwysep Apeniński, gdzie wziął udział w kampanii włoskiej. Jako obserwator artyleryjski uczestniczył w krwawej bitwie o Monte Cassino w maju 1944 roku, później zaś wraz z 4 Pułkiem Pancernym Skorpionów w zdobyciu Bolonii. Wspomienia Grobickiego to żywa, potoczysta opowieść, pisana barwnym, sugestywnym językiem, w sposób charakterystyczny dla mowy potocznej. Podstawą edycji było wydanie emigracyjne wspomnień, które zostały uzupełnione o notę biograficzną o autorze oraz szkic autorstwa Władysława Minkiewicza, dziennikarza, który w 1969 roku przeprowadził z autorem wywiad radiowy z okazji dwudziestej piątej rocznicy bitwy o Monte Cassino. Znajdujący się na końcu książki kod QR pozwala dotrzeć do tego właśnie materiału, umieszczonego na stronach portalu Polska Zbrojna. W książce znalazły się również udostępnione przez Centralną Bibliotekę Wojskową archiwalne zdjęcia ze spuścizny po autorze oraz po jego ojcu, generale Jerzym Grobickim. Wydanie obecne zdobią grafiki przygotowane przez Piotra Korczyńskiego, pracownika Wojskowego Instytutu Wydawniczego, dopasowane do tematyki poszczególnych rozdziałów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?