Prezentujemy II zmienione wydanie Listów miłosnych i nie Rafała Wojaczka pod redakcją prof. Stanisława Beresia we współpracy z Dagną Cichoń w klasycznej twardej oprawie.Unikatowa publikacja, która jako pierwsze tego typu wydawnictwo gromadzi niemal całą korespondencję listowną prowadzoną przez poetę od lat młodzieńczych aż do momentu jego tragicznej śmierci. Redaktorem tomu jest prof. Stanisław Bereś historyk literatury, medioznawca, krytyk literacki, autor m.in. biografii poety. W książce znajdą się listy poety pisane do rodziny (matki czy ojca), jak i korespondencja z partnerkami życiowymi, literatami czy wydawcami.O autorze:Rafał Wojaczek (1945) urodzony w Mikołowie. Poeta i prozaik. Debiutował w 1965 roku w miesięczniku Poezja. Za życia wydał tomy Sezon (1969) oraz Inna bajka (1970), pośmiertnie ukazały się: Nie skończona krucjata (1972), Którego nie było (1972), Utwory zebrane (1976), Wiersze (1996) i Reszta krwi (1999). Zmarł w nocy z 10 na 11 maja 1971 we Wrocławiu.
Wyobraźmy sobie, że z podręczników szkolnych znikają wiersze Adama Mickiewicza, a na ich miejscu pojawiają się teksty utworów śpiewanych przez Zenka Martyniuka czy zespołu Ich Troje. Co poeta chciał w nich powiedzieć? Tego dowiedzą się Państwo czytając Zero zahamowań.Nie jestem modelowym odbiorcą disco polo, rapu czy heavy metalu. Jestem tych gatunków ofiarą, by tak rzec, przypadkową. W tej książce staram się pokazać, co się dzieje, jeśli teksty tych utworów trafią w niepowołane, czyli moje, uszy. Uszy kogoś, kto stara się zrozumieć, o co w nich (tekstach, nie uszach) chodzi.Literatura, którą wziąłem tu na tapet, jest jednak specyficzna. Nie znajdziemy jej w książkach czy tomach wierszy, za to trudno się od niej opędzić. Atakuje nas w samochodach, autobusach, na wyciągach narciarskich, w wesołych miasteczkach, na festynach i różnego rodzaju świętach ulicznych, w czasie imprez sportowych, na plażach, w barach, smażalniach, lodziarniach, dobiega z telewizorów i radioodbiorników od sąsiadów lub ze słuchawek współpasażerów tramwajów, którzy za głośno czegoś słuchają. Jest to bowiem szeroko pojęta poezja śpiewana. Teksty literackie, które powstały po to, by ktoś napisał do nich muzykę i ktoś je zaśpiewał. Ku naszemu utrapieniu.Michał RusinekPan Michał Rusinek dysponuje kilkoma cechami, które mogą spowodować, iż zostanie uznany za persona non grata w środowisku nowych elit. Jest kulturalny, wykształcony, dobrze wychowany, umie czytać i pisać, a nawet poprawnie mówić po polsku. W tej sytuacji może wkrótce znaleźć się poza nawiasem nowoczesnego społeczeństwa a będąc poza nawiasem może sczeznąć. Sczeźnięty Michał Rusinek jest widokiem przykrym. Apeluję więc do Szanownych Państwa, aby kupili i przeczytali, a jeśli komuś bardziej odpowiada inna kolejność, to przeczytali, a następnie kupili tę książkę.Ostrzegam jednak, że dzięki niej to, co wydaje się oczywiste, może stać się nieoczywiste, a to już pierwszy krok, aby stanąć w kręgu osób podejrzanych.Wojciech Mann
Jaki byłby dzisiejszy muzyczny świat, gdyby nie Wielki Jan Sebastian Bach... W dzisiejszych czasach biblia pianisty to utwory skomponowane przez Jana Sebastiana Bacha.
Maria Strzykowska – pedagog, muzyk, wychowawca młdozieży, kompozytorka i autorka książek: „Nutaczek w Krainie Melodii”, „Cybernuty wylądowały”, „Muzyczne portrety imion”, podręczniki do nauki gry na fortepianie - „Jak Zosia” została pianistką cz. I i II, „Muzyczne opowieści o zawodach”, „Fryderyk Chopin genialny pianista i kompozytor”. Powstały też dwie książki związane z moim hobby - „Serwety na drutach” i „Oczka i druty bez tajemnic”. Naukę gry na skrzypcach i fortepianie rozpoczęłam mając 6 lat. Całe moje życie jest związane z muzyką, młodzieżą i pisaniem książek, które powstają dla wspaniałych, uzdolnionych muzycznie osób. Co lubię? Kwiaty, podróże, spotkania z ciekawymi ludźmi, muzykę Chopina, Mozarta, Beethovena i Joplina, ciepło, błękitne niebo, palmy. Podziwiam Leonarda da Vinci i ludzi oddanych nauce i sztuce.
Barwna opowieść o życiu Rafaela Santiego lub jak chcą niektórzy Raffaella Sanzio lub Rafaela Urbino. Z perspektywy 500 lat, jakie upłynęły od dnia jego śmierci, jawi się ono jako pasmo nieprzerwanych sukcesów, a on sam wydaje się być wybrańcem Bogów. Jego wielkość dostrzegali już jemu współcześni, podziwiano jego talent i osiągnięcia, ujmujący charakter oraz duchową i zewnętrzną urodę. Jeszcze za życia zyskał sławę i miano boskiego, cieszył się przychylnością możnych ówczesnego świata: papieży i kardynałów, przyjaźnią wybitnych umysłów epoki i miłością kobiet. W renesansowym Rzymie powiadano: Piękny człowiek, piękna sztuka, piękne kobiety, piękny dom, boski człowiek, a legenda człowieka, któremu wszystko przychodziło bez wysiłku, otoczonego wielbicielami i pławiącego się w luksusie została utrwalona jeszcze przez XVI-wiecznych biografów, którzy jak np. Giorgio Vasari twierdził w ""Żywotach najsłynniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów"", że Rafael żył nie jak malarz, lecz w rzeczywistości wiódł żywot księcia.
Wzruszająca opowieść Reginy Brett o miłości do swojej mamy, która nie potrafiła kochać własnej córki. Przejmujące wspomnienia pisarki z dzieciństwa, ale i z dorosłości, kiedy podjęła próbę prawdziwego poznania i pokochania chorej na alzheimera matki.
W mocnych, a zarazem uzdrawiających słowach Regina Brett portretuje trudną relację rodzic–dziecko. Sięga zarówno do pięknych, jak i trudnych chwil, kreśląc niezapomnianą historię bólu, przebaczenia, a wreszcie – wszechogarniającej miłości.
Swoją książkę dedykuje wszystkim czytelnikom, zwracając się do nich z przesłaniem, aby zawsze starali się kochać tkwiące w nich dziecko.
To ja mam być dla siebie dobrą mamą. To ja mam kochać siebie bezwarunkowo, zarówno zranioną, jak i szczęśliwą czy poszukującą swojej drogi. Nie muszę niczego w sobie zmieniać. Wystarczy, że pokocham siebie taką, jaką jestem. Mocniej, niż kochała mnie mama.
Regina Brett
Babochłop, dziwoląg, cyrkówka – pierwsze polskie sportsmenki nie miały lekkiego startu. Narażone na złośliwe komentarze konserwatywnego społeczeństwa powoli wdzierały się na szczyt, a kobiecy sport, mimo wielu przeszkód natury społecznej i obyczajowej, rozwijał się i przenikał do świadomości mas. Karolina Kocięcka to pierwsza światowej klasy polska sportsmenka, która przyczyniła się nie tylko do rozwoju kolarstwa, lecz swoją postawą zabrała także głos w walce o równouprawnienie kobiet. Sama mówiła o sobie: „Wybijałam »okno« do Europy dla polskiego sportu”. Elżbieta Ziętkiewicz wyjechała do Wiednia, aby zostać pianistką. Fortepian szybko zamieniła jednak na narty, zyskując wśród Austriaków przydomek „fenomenalnej Polki”. Jako jedna z pierwszych kobiet na świecie trenowała skoki narciarskie, stając do rywalizacji razem z mężczyznami. Początek kariery Jadwigi Jędrzejowskiej zbiegł się z rewolucją w sportowej modzie kobiecej. Na jej oczach zmieniała się rzeczywistość. Sama, mimo robotniczego pochodzenia, zdecydowała się na jeden z najbardziej elitarnych sportów, co szybko zaprowadziło ją na szczyt. Została finalistką Wimbledonu. O Halinie Konopackiej – pierwszej polskiej zdobywczyni złotego medalu olimpijskiego mówiła cała Polska. Międzywojnie to czas sukcesów Stanisławy Walasiewiczówny – najlepszej sprinterki świata, Jadwigi Wajsówny – wicemistrzyni olimpijskiej w rzucie dyskiem i Wandy Modlibowskiej, która ustanowiła rekord świata w długości trwania lotu szybowcem, utrzymując się w powietrzu przez ponad dobę. Piękne i zarazem tragiczne są wojenne karty wybitnej narciarki i kurierki tatrzańskiej – Heleny Marusarzówny oraz Marii Kwaśniewskiej – medalistki olimpijskiej, która dzięki wspólnemu zdjęciu z Hitlerem zrobionemu podczas igrzysk w Berlinie, ocaliła życie wielu Polakom w czasie II wojny światowej. Książka Krzysztofa Szujeckiego to opowieść o determinacji, pasji, walce ze stereotypami i własnymi słabościami. O kobietach, prekursorkach, które na zawsze zmieniły oblicze polskiego sportu.
W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne to swoisty reportaż z przeszłości, w którym wspomnienia, anegdoty i literackie relacje układają się w opowieść o szczególnym okresie historii polskiego społeczeństwa, jakim było dwudziestolecie międzywojenne. Radość z odzyskanej niepodległości, szybkie zmiany cywilizacyjne i obyczajowe, bujne życie towarzyskie, sukcesy i porażki w drodze do nowoczesnej Europy tworzyły niezwykłą atmosferę tamtych lat, która wciąż nas zachwyca.
Dokądkolwiek wyjeżdżał, zawsze w pierwszej kolejności odwiedzał trzy miejsca: świątynię, cmentarz i dom publiczny. Lubił prostytutki, lubił aktorki, śpiewaczki, pisarki a uchodził za pięknego mężczyznę. Chyba żaden inny pisarz nie cieszył się tak powszechnym uwielbieniem kobiet. Większość życia spędził jednak w stanie kawalerskim, zapewniając wszystkich, a zwłaszcza ukochaną siostrę Marię (która mówiła: Swoje życie poświęciłam bratu), że nigdy się nie ożeni. Kiedy to zrobił trzy lata przed śmiercią zaprzyjaźniony Iwan Bunin uznał ten krok za samobójstwo.Kobieta może stać się przyjacielem mężczyzny tylko w tej kolejności: z początku dobra znajoma, potem kochanka, a potem dopiero przyjaciel twierdził bohater Wujaszka Wani, doktor Michaił Astrow, a w rzeczywistości sam Czechow. Oficjalnie uznany za przyjaciela kobiet, dla tych, które go kochały, potrafił być okrutny i niesprawiedliwy.Sylwia Frołow wydobywa z cienia wielkiego pisarza swoje bohaterki, które jednocześnie były bohaterkami jego utworów. Bo nie ma pisarza Czechowa i nie ma człowieka Czechowa bez kobiet. Nie na darmo Płatonow powiadał: Mężczyzna bez kobiety jest jak parowóz bez pary!.
Krótka kronika końca sasanidzkiego imperium i wczesnego islamu lub jak bywa czasem nazywana Kronika Chuzistanu jest jednym z najwspanialszych zabytków literatury syryjskiej. Znajdujemy w nim opisy dotyczące niezwykłych wydarzeń, które zmieniły historię świata. Chaos w Cesarstwie Rzymskim, upadek Sasanidów oraz narodziny i ekspansja islamu ukształtowały Bliski Wschód. Postacią, która odegrała znaczącą rolę we wszystkich powyższych wydarzeniach, był wielki irański władca Chosroes II Parwez. Ten ostatni wybitny przedislamski szach Iranu zajmuje w Kronice należne mu miejsce. W niniejszej monografii prezentuję obraz króla królów, który wyłania się z tekstu, analizując wizerunek władcy i konfrontując poglądy oraz wyobrażenia autora dzieła z faktami naukowymi. Dzięki lekturze książki Czytelnik pozna panoramę epoki, która wpłynęła na dzisiejszy świat.- od autor
Urzekający i inspirujący portret legendarnej aktorki Meryl Streep.Królowa Meryl opowiada o pierwszych, odważnych rolach i swojej działalności na rzecz niezależności kobiet. Jest najbardziej znaną aktorką naszych czasów i pozostawiła niezatarty ślad w popkulturze. Jest kameleonem, który całkowicie zamienia się w każdą postać, którą gra. Nigdy nie sięga po podobne role. Zamiast tego wykorzystuje swoje wyrafinowanie, by kreować dynamiczne i skomplikowane postaci - Joanny Kramer, Karen Silkwood, Julii Child, Margaret Thatcher, Katharine Graham. Niegdyś niezgrabna, z burza kręconych włosów nastolatka w latach 60. i 70. zaangażowała się w ruch feministyczny. Kiedy skończyła 40 lat, wiek, w którym wiele aktorek znika ze sceny, Streep ruszyła na podbój kina, wybierając nieoczywiste role i zdobywając po drodze wiele nagród. Erin Carlson nie tylko dokumentuje jej niezwykłe osiągnięcia, wybory, przyjaźnie i spory, ale także to, w jaki sposób w każdej roli przemyca wartości, w które mocno wierzy. Książka jest przezabawnie ilustrowana przez artystę Justina Teodoro, wzbogacona listami i licznymi anegdotami, które uzupełniają portret tej niepowtarzalnej królowej kina.
Cóż z tego, że ciało słabło, skoro ani duch, ani Jego umysł nie gasły; Papież Polak nie zamierzał schodzić z krzyża. Ostatni tom Hetmana Chrystusa, opowiadając o schyłku pontyfikatu, opowiada zarazem o nadal intensywnej posłudze, o heroicznym wypełnianiu Piotrowej misji aż do ziemskiego końca.Ojciec Święty nie miał spokojnej starości. Wręcz przeciwnie zmagał się jak nigdy dotąd z siłami agresywnego zła, także w samym Kościele. Utrata dawnej sprawności ruchowej wyhamowała dynamizm Papieża. Tron musiał zamienić na wózek inwalidzki. Nic nie było jednak w stanie wyhamować ewangelizacyjnego i kapłańskiego entuzjazmu Hetmana Chrystusa. W opisywanym czasie od drugiej połowy 1997 r. do 2 kwietnia 2005 r. Jan Paweł II odbył 26 zagranicznych podróży apostolskich (w tym dwie do Ojczyzny), kontynuował pielgrzymki po Włoszech, wizytacje rzymskich parafii, a także aż do ostatecznej utraty głosu środowe audiencje ogólne i niedzielną modlitwę z wiernymi na Anioł Pański. Nauczał, napominał, przestrzegał, pisał. Zdołał bezpiecznie i pewnie przeprowadzić Kościół w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Dane Mu było zasiadać na tronie Piotrowym blisko 27 lat (trzeci co do długości pontyfikat w historii) i skutecznie bronić czystości nauki wiary. Miliony wiernych na całym świecie głośno domagały się już 2 kwietnia 2005 r. Jego natychmiastowej kanonizacji.Mimo to po śmierci Jana Pawła II ataki na Niego jeszcze się nasiliły. Dla reprezentantów zła pozostawał bowiem wciąż groźny za sprawą nieprzemijającej aktualności Jego nauczania. Dlatego w tych czterech wielkich tomach Hetmana Chrystusa Jolanta Sosnowska opisała szczegółowo nie tylko przebieg życia Wielkiego Polaka, ale skrupulatnie przybliżyła Jego myśli i opinie obejmujące przeróżne aspekty współczesności i w ogóle człowieczego losu. Jakże bowiem krucha jest nasza egzystencja, gdy oderwiemy się od Boga a czyż nie do tego ze wszystkich stron jesteśmy obecnie nakłaniani, a nawet już wręcz zmuszani?Autorka kończy swe dzieło szczególną modlitwą do Świętego, pisząc m.in.: Wiele Twoich przestróg spełnia się niestety na naszych oczach, bo je zlekceważyliśmy. Na pewno jednak nie wszystko jest stracone. Wystarczy jedynie i aż tyle że posłuchamy Ciebie, pójdziemy za Twoim przykładem i będziemy tak jak Ty z podniesionym czołem, bez strachu i wstydu, ewangelizować innych. Że będziemy wymagać od siebie, nawet wtedy, gdy inni od nas wymagać nie będą. Zatem wstańmy i chodźmy!Hetman Chrystusa nas powiedzie.
Shulem Deen dorastał w latach osiemdziesiątych w Nowym Jorku, jednak zamiast matematyki czy angielskiego uczył się praw obowiązujących w starożytnej Jerozolimie (wiedział na przykład, co zrobić, gdy byk zrani krowę, która wpadła do dołu w czasie modlitwy). Kiedy miał osiemnaście lat, ożenił się z dziewczyną, z którą przed ślubem rozmawiał zaledwie przez siedem minut. W wieku dwudziestu kilku lat był ojcem pięciorga dzieci. Dni spędzał na studiowaniu Talmudu i modlitwie. Nie oglądał telewizji, nie słuchał radia, nie czytał gazet. Od dzieciństwa słyszał, że nie należy zadawać pytań, bo to niebezpieczne. W jego przypadku okazało się to prawdą.W chwili gdy postawił sobie po raz pierwszy pytanie o sens surowych ortodoksyjnych zasad, wkroczył na trudną ścieżkę, która po latach doprowadziła go do porzucenia świata chasydów. Odchodzenie bolało dwukrotnie. Pierwszy raz, kiedy uświadomił sobie, że już nie wierzy w prawdy, na których zbudował całe życie. Drugi gdy w końcu opuścił swoją społeczność i musiał odnaleźć się w świecie, którego nie znał i nie rozumiał, zmierzyć się z samotnością i odrzuceniem.Deen barwnie i szczegółowo opisuje świat skwerczyków jednego z najbardziej ortodoksyjnych odłamów chasydów. Ale jego książka to przede wszystkim głęboko humanistyczna refleksja nad istotą wiary oraz niezbywalnym prawem do wolności i poszukiwania własnej drogi.Deen ma dość skromne życzenia jak pisze, wszystko, czego pragnie, to świat, w którym nie musiałby kłamać ani się ukrywać. Ale to, czego trzeba, żeby się te życzenia ziściły, pokazuje, jaką władzę może mieć religia. The Boston GlobePrzejmująca opowieść o tym, jak Deen stara się pogodzić swoją tożsamość i miłość do rodziny z utratą wiary w Boga. Jest to zarazem opowieść o wielkiej odwadze, jak i nadziei, które kierują autorem, gdy po raz pierwszy stara się żyć otwarcie i bez strachu. Publishers WeeklyW przeddzień swojego ślubu osiemnastoletni Shulem Deen wie, jak zabić wołu w starożytnej Świątyni Jerozolimskiej, ale ma mniejsze niż większość siedmiolatków pojęcie o seksie, filmach, technologii i literaturze o świecie, który leży zaledwie kilka kilometrów od niego. Wśród chasydów ze Skwyry kto odchodzi, już nie wraca, ale pisząc te wspomnienia, Deen powrócił i zabrał z sobą nas, swoich czytelników. To bolesna i ważna książka o konsekwencjach bycia wiernym sobie. A także opowieść o świecie i społeczności, którą niewielu z nas zna. Joshua HenkinOpowieść Deena o znikającej niewinności przemówi do każdego, kto kiedykolwiek borykał się z wątpliwościami i marzeniami nieakceptowanymi lub potępianymi przez rodzinę i społeczność. Deen to przenikliwy pisarz, którego żal jest głęboki jak w psalmowa lamentacja. Star TribuneChoć w tej książce jest tyle bólu i tragizmu, Deen uczciwie i szczerze opisuje wspólnotę, którą porzucił, równocześnie krytycznie analizując własną drogę. [] Niektóre piękne zdania w tej znakomicie napisanej książce mówią o żałobie po tym, co było albo mogłoby być. Chicago Tribune
W 1908 roku Wojciech Kossak w krakowskiej pracowni zaczął malować portret Zofii z Lewentalów, żony Ferdynanda Hoesicka – literata i wydawcy. Historia jednego z najgłośniejszych i najdłuższych romansów artysty jest punktem wyjścia opowieści barwnej i pełnej namiętności, snutej na tle niespokojnego czasu przełomu wieków i XX-lecia międzywojennego, kiedy świat się kończył i jedni popełniali samobójstwa, inni szukali nowych doznań. Na scenie pojawia się barwna galeria postaci – zamiłowani w narodowej historii Kossakowie, rodzina Lewentalów – zasymilowanych Żydów i spolonizowani Niemcy – Hoesickowie. W tle zaś między innymi Sienkiewicz, Zapolska, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Dagny Przybyszewska, Reymont, Wyspiański, Axentowicz. Ikony polskiej kultury poznajemy od strony, której nam w szkole nie odsłaniano. Słabostki i małości bohaterów nie odbierają im ciepła i znaczenia, jakie odegrali w naszej historii.
Kolejna propozycja autorki bestselleru „Kossakowie. Biały mazur” z pewnością spodoba się jej czytelnikom. Za wartką fabułą stoją solidne studia badawcze. Tym się można zachwycić, ale tego nie można było wyssać z palca!
Kazimierz Serocki, uznany za największego "kolorystę" wśród polskich kompozytorów XX wieku, to jedna z najwybitniejszych i zarazem najbardziej zagadkowych postaci muzyki polskiej ostatnich czasów. Skryty, wycofany, niechętnie mówiący o sobie i swoich kompetencjach twórczych, nieudzielający wywiadów. Pozostawił dzieła wielobarwne, witalne, poruszające. Jego muzyka łączy brawurę i delikatność, dramatyzm i liryzm, subtelność brzmienia i wielką siłę wyrazu.
Wyjątkowość Serockiego sprawiła, że podejmowano już próby pisania o nim i jego utworach, nigdy jednak w tak pełny sposób, jak to uczyniła w swej książce Iwona Lindstedt. Autorka uzupełnia wiele dotychczasowych luk w badaniach nad jego biografią i spuścizną. Na podstawie pieczołowicie zebranych źródłowych materiałów pisanych i mówionych, ze znawstwem tematu i kontekstów, ale też wprawną ręką popularyzatora nauki kreśli sylwetkę niezwykłego człowieka i oryginalnego artysty, odsłaniając czytelnikom tajniki jego technik kompozytorskich.
Książka, na którą czekało wielu muzykologów, zainteresuje z pewnością także melomanów, może i kinomanów, gdyż dla wielu nazwisko Serockiego nierozerwalnie wiąże się z muzyką do najsłynniejszych dzieł filmowych Aleksandra Forda i Jerzego Hoffmana. A to tylko nieduży wycinek jego znakomitej muzyki.
Książka ma wyjątkową okładkę. Każdy nabywca dostanie unikalną jej wersję, jedyną i niepowtarzalną. Pomysł na okładki z serii Kompozytorzy polscy XX wieku polega na wykorzystaniu jednej z podstawowych cech muzyki — niepowtarzalności każdego wykonania. Najpierw powstaje jednolita struktura zbudowana z rytmicznego powtórzenia nazwiska kompozytora. Potem wprowadzone są do tego dwa akcenty (nuty, dźwięki) które w przypadkowy sposób zaburzają tę strukturę.
OPOWIEŚĆ O DZIECIŃSTWIE i WCZESNEJ MŁODOŚCI KAROLA WOJTYŁY Tu wszystko się zaczęło to zbeletryzowana opowieść o dzieciństwie i wczesnej młodości Karola Wojtyły spędzonych w Wadowicach. To tu przyszedł on na świat. Tu również formowała się jego fascynująca osobowość, a atmosfera rodzinnego miasta miała bez wątpienia duży wpływ na kształtowanie się charakteru przyszłego papieża. Opowieść Autorki rozpoczyna się w chwili narodzin Lolka. Towarzyszymy mu zarówno w bolesnych doświadczeniach, jak przedwczesna śmierć matki, jak i w chwilach szczęścia i radości. Poznamy wiele nieznanych faktów z dzieciństwa i wczesnej młodości Karola Wojtyły, a także jego zainteresowania i pasje – miłość do literatury, radość, jaką sprawiało mu tworzenie poezji i nauka języków obcych, fascynację teatrem. Książka pokazuje relacje, jakie łączyły młodego Wojtyłę z rodziną a także z kolegami i koleżankami. W tym czasie rodziły się przyjaźnie, które przetrwały do końca życia papieża. Spotkanie z Karolem zakończymy w momencie, gdy wraz z przyjaciółmi i znajomymi, żegna pewien etap życia, by wstąpić w dorosłość. Młodzi ludzie zaciekawieni tym, co przyniesie przyszłość, wierzący w ideały, pragnący spełnienia marzeń, nie mogli przewidzieć, iż rok później wybuchnie II wojna światowa, która pochłonie tak wiele ofiar i zniweczy wszystkie ich plany. Karol w towarzystwie ojca opuścił Wadowice, ale często tu powracał, a miłość do tej małej ojczyzny pozostała w jego sercu do końca życia. Ta wciągająca historia, ukazująca postać niezwykłego Polaka, uzupełniona została wyjątkowymi fotografiami z rodzinnego albumu Karola Wojtyły i jego rodzinnego miasta. Dzięki nim jeszcze łatwiej przeniesiemy się do Wadowic, miasta, gdzie wszystko się zaczęło.
Wokół trójmiejskiej grupy Apteka narosło wiele mitów. Wciąż podkoloryzowane opowieści przysłoniły prawdę o tym niezwykłym zespole.Legendy o narkotykowych orgiach i opowieści o kontaktach z trójmiejskim światem przestępczym sprawiły, iż dziś niewiele osób pamięta, że to lider Apteki, Jędrzej Kodymowski, rozpoczął artystyczny ferment nazwany Gdyńską Sceną Alternatywną i że to Apteka rozpoczęła muzyczno-obyczajową rewolucję psychodeliczną pierwszej połowy lat 90. XX wieku tych polskich lat miłości, czasów hedonizmu, ale też tworzenia. Rozpoczęła i stała się jej symbolem.Psychodeliczni kowboje. Kawałki o zespole przeklętym to próba odpowiedzi na pytanie, jak z tą Apteką było naprawdę.Tomasz Lada rozmawiał z muzykami tworzącymi grupę na przestrzeni blisko czterdziestu lat, jej menedżerami, ludźmi z najbliższego otoczenia oraz realizatorami kultowych płyt Narkotyki, Urojonecałemiasta, Menda. Efektem tych spotkań jest brawurowa opowieść o niezwykłych ludziach i niezwykłych czasach, szaleństwie i pasji, przyjaźni i rozczarowaniach, muzyce oraz o cenie, jaką za jej uprawianie, trzeba zapłacić. Książka, jakiej o polskim rocku i jego kulisach jeszcze nie napisano.
Koniki i kurki na ceramicznych kaflach ręcznie malowanych rożkiem, abstrakcyjnie zdobione talerze, pręgowane patery, pasiaste wazony i inne charakterystyczne naczynia we wzory trochę naiwne, ale urzekające i nie do podrobienia. Ponadto ceramiczne okładziny ścienne w rozpoznawalnych barwach i o niezwykłych fakturach, a nawet całe kominki – to wszystko składa się na fenomen łysogórskiej „Kamionki”, której ojcem jest Bolesław Książek. Po latach cieszy się ona coraz większym zainteresowaniem, poszukiwana i kolekcjonowana, na aukcjach osiąga zawrotne ceny. Podobno, by docenić jej urok, trzeba do niej dojrzeć. Ale jak już się ją pokocha, to na całe życie. Tytułowy czarodziej – Bolesław Książek – jeden z najwybitniejszych polskich ceramików, był już znanym i cenionym artystą, kiedy uwiedziony niespotykaną magią małej miejscowości koło Tarnowa porzucił Kraków i swoje dotychczasowe życie. Łysa Góra stała się jego domem, a tamtejszy zakład ceramiczny – zawodową obsesją. Poświęcał „Kamionce” niemal każdą chwilę, a swojej pracy nie ograniczał jedynie do powierzonych mu obowiązków kierownika artystycznego: zajmował się również sprawami technicznymi, uczył, a czasem można go było spotkać z kubłem farby i pędzlem czy nawet z miotłą. W ciągu niemal 20 lat spędzonych w Spółdzielni Pracy Rękodzieła Ludowego i Artystycznego wykonał ponad 1600 wzorów naczyń użytkowych i dekoracyjnych, rzeźb ceramicznych, płyt okładzinowych oraz ceramiki architektonicznej. W swoje projekty wkładał serce, a jego prace ciągle zachwycają poziomem artystycznym i kunsztem wykonania. Dziś, 26 lat po śmierci mistrza, można je oglądać w najważniejszych polskich muzeach i galeriach na całym świecie. Dla miłośników historii polskiego wzornictwa ta bogato ilustrowana pozycja winna być lekturą prawdziwie satysfakcjonującą, dzięki której, biorąc do rąk wazon czy talerz z charakterystyczną zdobiną w postaci jelonków lub kogucików, rozpoznają, że to tylko jeden z etapów artystycznych poszukiwań Książka. Barbara Banaś, kuratorka, kustoszka Działu Ceramiki i Szkła Muzeum Narodowego we Wrocławiu Jeśli zachwycacie się łysogórskimi wyrobami, po lekturze książki Bożeny Kostuch nabierzecie także szacunku do ludzi, dzięki którym możecie z nimi obcować, poznacie okoliczności powstania spółdzielni „Kamionka”, źródła inspiracji Bolesława Książka i tajniki produkcji jego fascynujących dzieł. Poczujecie atmosferę czasów, w których zdarzyły się prawdziwe czary. I pamiętajcie, że wiele ryzykujecie lekturą, bo ceramika unikatowa i artystyczna to najczęściej nie jest miłość od pierwszego wejrzenia, ale gdy już chwyci za serce, to nie ma ucieczki. Katarzyna Jasiołek, autorka książki Asteroid i półkotapczan, założycielka bloga HeliotropVintage.pl Imponująca fantazja! Bolesław Książek stworzył wyrazisty styl łysogórskiej ceramiki, ale nieustannie zaskakiwał: patrząc na jego dzieła, można pomyśleć, że powstawały w wyobraźni różnych osób. Chciał, by radość, jaka towarzyszy mu podczas pracy, stawała się udziałem oglądających jego twórczość. Dziś te skarby cieszą jeszcze bardziej, bo mają wartość i artystyczną, i sentymentalną. Joanna Nojszewska, fanka ceramiki vintage, redaktorka w „Twoim Stylu” Na Czarodzieja z Łysej Góry czekaliśmy od dawna. Bożena Kostuch przybliża tego genialnego artystę, przedstawiając nieznane wcześniej fakty i ukazując jego twórczość w zupełnie nowym świetle. Jednak to coś więcej niż tylko biografia – to także szansa dla kolejnych pokoleń na odkrycie wspaniałości jego dzieł. Paweł Naszkiewicz, antykwariat Skupuje.com Bożena Kostuch – doktor historii sztuki, kustoszka w Muzeum Narodowym w Krakowie, znawczyni ceramiki XIX i XX wieku, autorka publikacji naukowych i popularyzatorskich. Jej najbardziej docenianą książką jest jest Kolor i blask. Ceramika architektoniczna oraz mozaiki w Krakowie i Małopolsce po 1945 roku wyróżniona w Konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku SYBILLA 2015 w kategorii Publikacje oraz nagrodzona tytułem Krakowskiej Książki Kwietnia 2016.
Paweł Hertz (1918-2001) – pisarz, poeta, tłumacz i wydawca, przez wiele lat związany z Państwowym Instytutem Wydawniczym – jedna z najważniejszych postaci polskiej kultury i humanistyki XX wieku. Autor przeszło dziesięciu tomów poetyckich i ponad 15 eseistycznych. Tłumaczył m.in. twórczość Lwa Tołstoja, Iwana Turgieniewa, Anatola France’a, Marcela Prousta, Jacoba Burckhardta, Hugo von Hofmannsthala; redakcyjnie opracowywał dzieła wybrane m.in. Aleksandra Puszkina, Fiodora Dostojewskiego, Zygmunta Kraińskiego, czy Juliusza Słowackiego.
Sedan jest jedynym zbiorem autobiografizowanych opowiadań Pawła Hertza, zbiorem, przedstawiającym czasy przedwojenne, wojenne i nową powojenną rzeczywistość. Jest to opis upadku i wewnętrznej destrukcji świata kultury mieszczańskiej. W tej przejmującej opowieści o nieistniejącej epoce, przedmiotach i ludziach, którzy przeminęli, stali się wręcz niewyraźnym wspomnieniem, Hertz ukrył wiele kluczy i niejasnych obrazów, które zmuszają czytelnika do uważnej lektury, jednocześnie wciągają go w tragedię, jaką przeżył świat, w nieco romantycznej perspektywie.
W dwudziestą rocznicę śmierci Jerzego Giedroycia autorzy tomu przywracają pamięci społecznej postać i dzieło Redaktora, koncentrując się na skatalogowaniu pojęć i wartości, które zachowały walor wektorów współczesności. Nie tyle bowiem istotne jest badanie aktualności koncepcji politycznych, te jak wiadomo Giedroyc modelował w zależności od zmiennych parametrów polityki światowej (i to samo zalecał swoim współpracownikom), ile podkreślenie przesłanek ideowych i moralnych, które wyznaczyły horyzont Jego działalności.Kultura jako dzieło życia Redaktora może i powinna być odczytywana z perspektywy powinności państwowca wobec obywateli. I z perspektywy edukacji obywatelskiej
Druga część cyklu powieściowego „Na przełomie” to jednocześnie najbardziej znana książka Ferdynanda Antoniego Ossendowskiego – powieść biograficzna z 1930 roku poświęcona tytułowemu Leninowi. Przetłumaczona na języki obce skutecznie pokazała prawdziwe oblicze zbrodniczego bolszewizmu. Komuniści nie wybaczyli autorowi tej „zbrodni”. W roku 1945 rozkopali jego grób, by przekonać się, że „osobisty wróg Lenina” faktycznie nie żyje.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?