Interesujesz się życiem swoich ulubionych aktorów, muzyków, artystów, celebrytów, pisarzy? Zapraszamy Cię do zapoznania się z najciekawszą literaturą biograficzną znanych osobistości w naszym sklepie internetowym DoberKsiazki.pl
Wspomnienia lekarki z obozu koncentracyjnego w Lublinie.Stefania Perzanowska, z zawodu lekarka internistka, została aresztowana przez Niemców w listopadzie 1942 r. za działalność w ruchu oporu. Po niemal dwumiesięcznym pobycie w więzieniu w Radomiu, w styczniu 1943 r. wysłano ją do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Lublinie, nazywanego Majdankiem. Tu stworzyła szpital żeński i prowadziła go do końca pobytu w KL Lublin. Nie tylko starała się leczyć chore więźniarki, lecz także potajemnie zdobywała dla nich leki oraz ukrywała przed władzami obozu kobiety niezdolne do pracy. W 1965 r. wzięła udział w konkursie zorganizowanym przez Państwowe Muzeum na Majdanku na napisanie wspomnień o obozie. Jej pracę nagrodzono i wydrukowano w 1970 r. Tekst obecnego, drugiego wydania "Gdy myśli do Majdanka wracają" porównano z autorskim maszynopisem, co dało wgląd w pracę autorki nad książką. Ponadto publikacja zawiera niepublikowane dotąd obozowe grypsy i rodzinne fotografie.[…] kiedy byłam na zjeździe lekarzy, byłych więźniów obozowych w Warszawie, na zakończenie […] wiceminister Rusinek powiedział: "Pamiętajcie, że przecież wy jesteście jedynymi, żywymi świadkami tamtych czasów i tamtych zbrodni i to, co napisaliście, i to, co napiszecie, pozostanie na zawsze dokumentem historycznym. Prawda historyczna musi być udokumentowana waszym pisaniem". Chyba w tym właśnie powiedzeniu kryje się i cała racja, i cały sens, i cała geneza mojej książki. I chyba nie tylko mojej, ale także i wielu książek o obozie.Wypowiedź Stefanii Perzanowskiej w audycji radiowej w Radiu Lublin Stefania Perzanowska(1896-1974) - lekarka internistka, działaczka społeczna. Urodzona w Warszawie. Brała udział w I i II wojnie światowej, służąc chorym i rannym. Absolwentka Medycznego Uniwersytetu Warszawskiego z tytułem doktora wszech nauk lekarskich. W listopadzie 1942 r. aresztowana za działalność w AK. 8 stycznia 1943 r. deportowana na Majdanek, gdzie do 13 kwietnia 1944 roku prowadziła rewir (szpital) żeński. Była także więźniarką obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Wszędzie tam niosła pomoc chorym. Po wojnie wygłaszała referaty i publikowała artykuły związane z tematyką obozową, także syndromem poobozowym (KZ Syndrome). Bezpłatnie leczyła byłych więźniów obozów koncentracyjnych i ich rodziny. W 1965 r. wzięła udział w konkursie na pamiętniki o obozie organizowanym przez Państwowe Muzeum na Majdanku. Przewodniczyła Komisji Lekarskiej w Wydziale Zdrowia i w Związku Wojowników o Wolność i Demokrację. Zmarła w Warszawie. Zawodowo była związana z Radomiem, w 1985 r. jej imieniem nazwano jedną z ulic w tym mieście. Wydanie pod opieką merytoryczną i patronatem Państwowego Muzeum na Majdanku.
Inspirująca historia zwyczajnej islandzkiej matki, z przedmową Kate Winslet."I am real". Jestem prawdziwy. To pierwszy komunikat, który Keli przekazał słowami. Miał wtedy dziesięć lat, a jego dotychczasowe życie było zdrowotnym rollercoasterem, który przetrwał dzięki nieprawdopodobnej sile swojej matki.Margrt Dagmar Ericsdottir miała świetną pracę, dwóch zdrowych synów i udane życie rodzinne. Razem z mężem marzyli o małej córeczce, ale kiedy na świat przyszedł trzeci synek, byli równie szczęśliwi. Chłopczyk wydawał się w pełni zdrowy, po kilku dniach matka wiedziała jednak, że coś jest nie tak. Kolejni lekarze rozkładali bezradnie ręce, tymczasem dziecko nieustannie płakało, dręczone cierpieniem o nieznanej przyczynie. I tak mijały tygodnie, miesiące i lata, naznaczone bezradnością i walką o życie dziecka."I am real" to opowieść o ciężkiej próbie, na jaką została wystawiona rodzina Keliego i on sam. To rozdzierająca serce historia bezgranicznej miłości, uporu, odwagi i wytrwałości o dosłownie hollywoodzkim zakończeniu. Kiedy Margrt planuje nagranie krótkiego programu telewizyjnego o autyzmie na potrzeby islandzkiej telewizji, kończy się to przeprowadzką całej rodziny do USA, stworzeniem filmu dokumentalnego, współpracą z Kate Winslet i założeniem z nią fundacji na rzecz osób z autyzmem.Margrt Dagmar Ericsdottir pokazuje swoją drogę radzenia sobie z przeciwnościami losu. Mówi o wzlotach i upadkach, chwilach triumfu i załamania. Płacze, kiedy wspomina udrękę syna i swoją, śmieje się, kiedy opowiada o rozmaitych dziwacznych terapiach, które wynajdywała, z miłością pisze o wsparciu i pomocy ze strony rodziców i przyjaciół. Jej książka porusza, inspiruje i na zawsze zapada w pamięć."To książka o tym, aby nigdy się nie poddawać i zawsze trzymać się nadziei".Frttablai"Każdy powinien ją przeczytać".Hringbraut TV
Literackie - i nigdy przez niego nieukończone - wspomnienia Hemingwaya z Paryża lat dwudziestych."Ruchome święto" oznacza doświadczenie, które staje się częścią człowieka i które niesie on dalej przez życie. Takim ruchomym świętem była dla Hemingwaya młodość spędzona w stolicy Francji. W latach 1921-1926 wiódł tam życie ekspatrianta wraz z innymi przedstawicielami "straconego pokolenia" i szlifował warsztat pisarski pod okiem Gertrude Stein. Gdy po trzech dekadach wrócił do Paryża, w hotelu Ritz otrzymał dwa kufry, które oddał do przechowalni bagażu w marcu 1928 roku. W skrzyniach znajdowały się maszynopisy tekstów literackich, materiały do powieści Zaś słońce wschodzi, książki, wycinki z gazet, notatki. Znalezisko zainspirowało pisarza do odtworzenia scen życia artystycznego tamtych lat.Hemingway opisał między innymi swoją relację z żoną Hadley, znajomość z Ezrą Poundem, problemy F. Scotta Fitzgeralda z alkoholem i zazdrość jego żony Zeldy, działalność Sylvii Beach w księgarni Shakespeare and Company, kawiarniane i wyścigi konne oraz rzucił światło na proces pisaniaNa podstawie maszynopisu z odręcznymi notatkami wnuk pisarza przywraca ten klasyczny tekst w takim kształcie, jaki nadał mu autor przed samobójczą śmiercią w 1961 roku.Ruchome święto to nie tylko literacka uczta - to także niezwykle sugestywny obraz epoki i hartowania się Hemingwaya jako pisarza.
Cofnijmy się w wiek XVI - do Francji pod rządami Walezjuszów, gdzie na placu de la Greve ciężko pracuje kat i lecą głowy nieposłusznych poddanych. Zabici w noc Świętego Bartłomieja hugenoci zalegają paryskie ulice. Katolicy świętują. Protestanci zamierają w strachu.Ale Walezjusze nie mają synów, najbliższy pretendent do tronu to szwagier tylko że to hugenot i BourbonW takich czasach rodzi się w dalekiej , nieco sennej i prowincjonalnej Gujennie Michał de Montaigne, który stanie się najwybitniejszym umysłem epoki.W wieży perigordzkiego zamku wbrew ówczesnym opowie się za człowiekiem, za jego prawem do szczęścia, a stanie naprzeciw zabobonom, ksenofobii, rasizmowi, podda krytyce religijny fanatyzm wojen religijnych i opowie, jak kształcić dzieci.A historię jego opisze nam Józef Hen w wysublimowanej i poruszającej biografii, pełnej zachwycających myśli i zdań tego renesansowego racjonalisty
Nowe wydanie autobiografii Marka Hłaski ze wstępem Radosława Młynarczyka, odkrywcy Wilka. Nadając Pięknym dwudziestoletnim rys powieściowy, zrewolucjonizował Hłasko polskie myślenie o literaturze wspomnieniowej. Umiejętnie balansując między prawdą a zmyśleniem, wplątał czytelnika w niemożliwą do rozwiązania grę. Tylko autor potrafi z całą pewnością rozróżnić fakty od zmyślenia, a odbiorcy pozostają domysły i próby rozwikłania najbardziej zagadkowych fragmentów. Oczywiście można przyjąć także inną strategię lektury i zawierzyć Hłasce całkowicie, wówczas pozostaje tylko radość ze znakomicie napisanego utworu, bezkompromisowo rozprawiającego się z oficjalną wizją Polski Ludowej. ? [Ze Wstępu]
Legendę łatwo przyswoić, z prawdą żyć na ogół trudniej I nagle buchnęła starannie skrywana, wstydliwa rodzinna historia. Walnęła faktem, wychłostała konkretem. Odszpuntowany dybuk skoczył na mnie, Bogu ducha winną ofiarę, jak na świeże mięso, jak do ciepłej krwi. A wlazł we mnie, a rozsiadł się we mnie, męczył pytaniami, podpowiadał tropy, pchał w czeluści internetu. Taplał w wylewającym się stamtąd antysemickim błocie, oblepiał narodowym jadem, nurzał w „spisku żydowskim przeciw Polsce”. Szeptał: –Napisz, napisz. Jedyny jesteś, jedyny. Władzę masz. Całkowitą. –Jaką władzę? –Ty żyjesz! fragment książki Od pierwszego zdania o Mamie Autora nie mogłem się oderwać od tej książki, póki nie dotarłem do ostatniego. Książka fascynuje i wciąga, gdyż jest opowieścią detektywistyczną o koligacjach rodzinnych (niesamowitych, zda się–nieprawdopodobnych!). „Dziady i dybuki” potwierdzają atrakcyjność idei akulturacji w polszczyźnie. Roman Dmowski bałby się takich ludzi jak ukochana Mama Jarka; przy tem postać to skomplikowana, wzorcowo wydobyta z wizerunku Polski Jagiellońskiej. Marian Turski Książka potwierdza, że istnieją polscy marani, którzy jak hiszpańscy conversos przyjęli chrześcijaństwo, ale zachowali pamięć o swym żydowskim pochodzeniu. Jarosław Kurski, przełamując zmowę milczenia, odsłania rodzinne sekrety i opowiada historię syna, którego dręczy brakujący element w genealogicznej układance. Zadaje sobie dramatyczne pytanie: dlaczego dziady i dybuki – duchy przodków polskich i żydowskich – nie mogą stać w jednym domu? I czy możliwe jest ich pojednanie? Agata Bielik-Robson Jedna z najbardziej poruszających książek, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Przejmująca, a zarazem tragiczna historia żydowskiej rodziny poszukującej drogi do polskości. Historia ludzi, którzy na taką właśnie (nieodwzajemnioną) miłość zostali skazani i taką zostali przebodzeni ojczyzną. Jan Grabowski
Bez autocenzury. Dawid Ogrodnik pierwszy raz o sobieBył Tomkiem Beksińskim w Ostatniej rodzinie, Rahimem z Paktofoniki w Jesteś Bogiem, księdzem Janem Kaczkowskim w Johnnym. A jaki naprawdę jest Dawid Ogrodnik? W intymnej rozmowie z Damianem Jankowskim mówi o życiu poza planem filmowym: o przemocy, mobbingu i nałogach, o szukaniu sobie miejsca, o wychowywaniu córki.Gdzie kończy się gra, a gdzie zaczyna życie? Czy można pozostać sobą w świecie kłamstwa i ciągłego odgrywania ról? Ile warte są przyjaźń i rodzina? Na bilans nigdy nie jest za wcześnie.Dawid, konstruując swoje postacie filmowe w taki sposób, aby żadna z nich nie przypominała poprzedniej, sprawia, że praca z nim to zawsze wielkie wyzwanie. On umie to robić. Dawid reprezentuje aktorstwo, które najbardziej mnie porusza i fascynuje. Jest wymagający wobec siebie, czym zobowiązuje swoich partnerów do podobnej postawy wobec ich zadań. Dziękuję, Dawidzie.Andrzej SewerynTo, że Dawid jest wybitnym aktorem, powszechnie wiadomo, z tej książki można dowiedzieć się tego, że jest również nietuzinkową osobą o niezwykłej wrażliwości.Maciej PieprzycaCzy to nie za wcześnie na życiowe podsumowania? Pytają niektórzy. Nie jest za wcześnie, gdy chodzi o kogoś, kto tak skutecznie zmienia filmowe oblicza, zaskakuje, rozkochuje w sobie widzów i w każdym wydaniu jest autentyczny. Ile twarzy naprawdę ma Ogrodnik? Warto się przekonać.Karolina Korwin PiotrowskaMój zawód sam w sobie jest kontrowersyjny, działamy przecież na emocjach żywych ludzi. Cała sztuka polega na tym, by nauczyć się niezbędnych umiejętności wyrażania siebie. I by nie stać się przy tym kimś innym. By po prostu pozostać sobą.Dawid Ogrodnik***Dawid Ogrodnik - polski aktor filmowy, teatralny i telewizyjny młodego pokolenia. Absolwent Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Czterokrotny laureat nagród na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2012, 2014, 2017, 2019) oraz dwukrotny laureat Polskiej Nagrody Filmowej Orzeł (2014, 2018). W roku 2014 otrzymał Paszport "Polityki" w kategorii "Film", a w 2018 Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Znany . z filmów: Chce się żyć, Jesteś Bogiem, Ostatnia rodzina, Cicha noc, Ikar, Najmro. Kocha, lubi, szanuje, Johnny oraz serialu Rojst.Damian Jankowski - publicysta, krytyk filmowy, redaktor portalu Więź.pl i kwartalnika "Więź". Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Mieszka w Warszawie. Współautor książek: Innego cudu nie będzie, Nie ma wiary bez pytań, Świat przyspiesza, ja zwalniam.
Ciotka Adela opowiada... to wspomnienia Adeli von Mises (1858-1937), które zostały spisane na prośbę jej bliskich i miały posłużyć młodszemu pokoleniu do poszerzenia wiedzy o historii rodzinnej.We wspomnieniach autorka w bezpretensjonalnym stylu opisuje swoje dzieciństwo spędzone w Brodach, galicyjskim mieście przy granicy austriacko-rosyjskiej. Kreśli portrety bliskich: członków rodów Kallirów i Landauów, zamożnych i wpływowych kupców, bankierów i polityków. Odtwarza codzienne życie galicyjskiej rodziny żydowskiej w drugiej połowie XIX wieku. Odwołując się do ówczesnej obyczajowości, eksponuje przestrzeń domową oraz związaną z nią kobiecą aktywność, z dbałością o detale opisuje domowe praktyki religijne. W tych pełnych humoru i sentymentu opowieściach znajdziemy również informacje dotyczące edukacji dziewcząt w XIX-wiecznych Brodach, dobroczynności czy form spędzania wolnego czasu. Pod tym względem wspomnienia Adeli von Mises są niewątpliwie cennym źródłem historycznym, którego dodatkową wartość stanowi kobieca perspektywa w ujęciu opisywanych wydarzeń.W serii ukazały się:Ludwig Kalisch, Obrazki z moich lat chłopięcychJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM INajstarsze pamiętniki Żydów krakowskich: Meir ben Jechiel Kadosz z Brodu, Zwój pana Meira, Jom Tow Lipmann Heller, Zwój nienawiściJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM IIEstera Rachela Kamińska, Boso przez ciernie i kwiaty. Memuary "matki teatru żydowskiego"Mordechaj Aron Gincburg, Awiezer. Wyznania maskilaBeniamin R., "Płonęli gniewem". Autobiografia młodego ŻydaRachela Fajgenberg, Dziewczęce lata. Młodość w poleskim sztetluKadia Mołodowska, Spadek po pradziadku. OpowieśćNatan Sternharz, Dni NatanaJosef Ehrlich, Droga mojego życia. Wspomnienia byłego chasydaSzalom Abramowicz, Szlojme od reb Chaima
Cóż może bardziej podnieść na duchu żołnierza niż dobre słowo i piwo prosto z domu? John Donohue, znany jako Chick, spędza z kolegami wieczór w jednym z nowojorskich barów. Każdy z nich stracił w Wietnamie kogoś bliskiego. Wieczór się rozkręca i nagle pada absurdalny pomysł: ktoś powinien wybrać się do Wietnamu, odnaleźć przyjaciół, przekazać słowa wsparcia i pośmiać się z nimi przy puszce piwa. Lecz kto jest na tyle szalony, aby to zrobić? Chick! Dzień później ten były żołnierz piechoty morskiej, licząc, że dopisze mu irlandzkie szczęście, wsiada z torbą pełną piwa na płynący do Wietnamu statek towarowy. Wyrusza na wyprawę, która na zawsze odmieni jego życie. Podczas pełnej niesamowitych przygód odysei kilka razy otrze się o śmierć, lecz to go nie odstraszy: chce sprawić kolegom radość i przekazać im wdzięczność rodaków. Fascynujące wspomnienia o sile wojennej lojalności i przyjaźni. Ta prawdziwa i niesamowita historia Johna Donohue została zekranizowana przez Petera Farrelly'ego, dwukrotnego zdobywcę Oscara za film Green Book. W rolę Chicka wcielił się Zac Efron, a w filmie zagrali również Russell Crowe i Bill Murray. Przemierzamy z Chickiem tysiące kilometrów w niezwykłej wyprawie pełnej smutku, ale i fascynującej. Będziecie się śmiać i płakać, ale nie pożałujecie lektury tej absolutnie szalonej opowieści! - Malachy McCourt
Krucha piękność, którą należy się zaopiekować, czy cyniczna bywalczyni hollywoodzkich imprez? Głupiutka modelka czy skrzętnie ukrywająca swoją inteligencję femme fatale?
Marilyn miała wiele twarzy.
Filmy fabularne i dokumentalne, biografie, autobiografia – napisana i wydana pośmiertnie, powieści biograficzne Normana Mailera czy Joyce Carol Oates, tomiki wierszy, opracowania akademickie, artykuły prasowe, zdjęcia. Wydaje się, że na temat Marilyn Monroe powiedziano już wszystko. A jednak jej postać nadal owiana jest tajemnicą, stanowi zagadkę, ponieważ nie daje się łatwo połączyć w całość.
Twarze Marilyn Monroe po raz pierwszy dokładnie opisują powstawanie legendy. Analizują jej kreacje: bogini seksu i niewinnego dziecka, sprytnej manipulantki i głupiutkiej blondynki, kobiety wyzwolonej i osoby tragicznie samotnej. Churchwell zbiera opowieści i anegdoty, przygląda się wizerunkowi Marilyn tworzonemu przez ludzi, którzy ją znali, przez widzów, krytyków filmowych, biografów. Przeciwstawia je sobie, konfrontuje z wypowiedziami samej Monroe. Próbuje dociec źródeł tego wspaniałego amerykańskiego mitu, którym Marilyn Monroe stała się jeszcze za życia i który szczególnie umocnił się po jej śmierci. To fascynująca układanka o najbardziej tajemniczej aktorce świata.
Sarah Churchwell – publicystka, krytyczka kultury, profesorka literatury amerykańskiej na Uniwersytecie Wschodniej Anglii. Publikuje m.in. w „The New York Times Book Review”, „Times Literary Supplement”, „The Guardian” czy „The Observer”. Jurorka konkursu literackiego Man Booker Prize.
Jak na kogoś, kto do tego stopnia unika światła jupiterów, że nawet ukrywa swoją tożsamość, Banksy jest zadziwiająco sławny. Choć zaczynał jako artysta graffiti z Bristolu, obecnie jego prace, sprzedawane na aukcjach za siedmiocyfrowe sumy, zdobią ściany domów celebrytów i gwiazd. Pojawienie się nowego dzieła za każdym razem jest międzynarodowym newsem, jego film dokumentalny Wyjście przez sklep z pamiątkami otrzymał nominację do Oscara, a do muzeów pokazujących jego wystawę ustawiają się wielogodzinne kolejki. Dziś określany raczej jako "skarb narodowy" niż ekscentryczny outsider - kim jest Banksy i jak stał się tym, kim jest teraz?W tej całkowicie zaktualizowanej i bogato zilustrowanej historii życia i twórczości Banksy'ego brytyjski dziennikarz Will Ellsworth-Jones kreśli obraz własnego świata artysty i obnaża istniejące w nim sprzeczności. Bez względu na to, czy twórczość artysty uznamy za sztukę czy wandalizm, przejaw sprzeciwu wobec establishmentu czy zaprzedania się systemowi, Banksy i jego dzieło urosły do rangi fenomenu kulturowego.To jedyna książka, która wnikliwie omawia twórczość i życie Banksy'ego, śledząc jego wczesną lokalną aktywność, przyglądając się licznym inspiracjom, a także opisuje niejednoznaczną pozycję uznanego na arenie międzynarodowej twórcy rozpoznawalnych motywów, z których niektóre stały się już żywymi symbolami.
Autor upraszał, by nie nazywać tego literaturą. Literaturką bardziej. Opisem sytuacji, zdarzeń, głównie jednak myśli. A myśleć miał autor czas. Prawie półtora roku. A może nawet dwa lata. Nie do końca wiadomo.Życie komika bywa smutne. Życie komika, który nie może występować na scenie, bo siedzi na wiecznej kwarantannie jest jeszcze smutniejsze. Komik w zamknięciu mówi w kółko. O tym, co powinien powiedzieć, dla kogo i dlaczego. O innych, o sobie i o Polsce. O siebie przez Polskę i o Polsce przez siebie.
To jedna ze stu najlepszych książek z dziedziny duchowości. Jest jednym z najlepiej sprzedających się tytułów z zakresu filozofii Wschodu wszech czasów wydanym w milionach egzemplarzy.
Arcydzieło Joganandy zostało nazwane jedną z najwspanialszych i najbardziej wpływowych książek dwudziestego wieku.
Prezentowany tutaj tekst to wierne tłumaczenie oryginalnego wydania z 1946 roku, wolne od zmian dokonanych po śmierci autora. Paramhansa Jogananda był pierwszym indyjskim Mistrzem jogi, który na tak wielką skalę nauczał na Zachodzie. Dowiadujemy się tutaj z pierwszej ręki o jego doświadczeniach w Indiach, objawieniach z dzieciństwa, historiach wizyt u Świętych i Mistrzów oraz o utrzymywanych we wielkiej tajemnicy naukach jogi i samorealizacji, które po raz pierwszy zostały udostępnione zachodniemu czytelnikowi.
Książka wręcz emanuje miłością do Boga, przemawia bezpośrednio do duszy, uświadamia ludziom moc Boga w sobie, inspiruje do życia dla wyższego celu. Jest to połączenie biografii i naukowej refleksji nad najgłębszymi tajemnicami życia, to klasyczny tekst, który przybliżył milionom ludzi na Zachodzie nauki medytacji. Steve Jobs przeczytał to dzieło w wieku 19 lat, miał na swoim iPadzie tylko tę jedną książkę, czytał ją regularnie, a jej egzemplarz był prezentem dla każdego z ludzi, którzy przybyli na jego pogrzeb z przesłaniem – „Realizuj siebie”.
Cytaty z książki:
"Rozerwanie zasłony Mai było zadaniem wyznaczonym ludzkości przez starożytnych proroków. Najwyższym ludzkim celem było wznieść się ponad dualizm wszelkiego stworzenia i ujrzeć jedność Stwórcy. Ci, którzy upierają się trwać w iluzji, muszą zaakceptować jej prawo polaryzacji: przypływy i odpływy, wznoszenie i opadanie, dzień i noc, przyjemność i ból, dobro i zło, narodziny i śmierć. Ten cykliczny ruch jest monotonną udręką, gdy doświadczyliśmy już kilku tysięcy narodzin w ciele ludzkim. Człowiek w końcu zaczyna spoglądać z nadzieją tam, gdzie nie pęta go przymus Mai.
To jedna ze stu najlepszych książek z dziedziny duchowości. Jest jednym z najlepiej sprzedających się tytułów z zakresu filozofii Wschodu wszech czasów wydanym w milionach egzemplarzy. Arcydzieło Joganandy zostało nazwane jedną z najwspanialszych i najbardziej wpływowych książek dwudziestego wieku.
Prezentowany tutaj tekst to wierne tłumaczenie oryginalnego wydania z 1946 roku, wolne od zmian dokonanych po śmierci autora. Paramhansa Jogananda był pierwszym indyjskim Mistrzem jogi, który na tak wielką skalę nauczał na Zachodzie. Dowiadujemy się tutaj z pierwszej ręki o jego doświadczeniach w Indiach, objawieniach z dzieciństwa, historiach wizyt u Świętych i Mistrzów oraz o utrzymywanych we wielkiej tajemnicy naukach jogi i samorealizacji, które po raz pierwszy zostały udostępnione zachodniemu czytelnikowi.
Książka wręcz emanuje miłością do Boga, przemawia bezpośrednio do duszy, uświadamia ludziom moc Boga w sobie, inspiruje do życia dla wyższego celu. Jest to połączenie biografii i naukowej refleksji nad najgłębszymi tajemnicami życia, to klasyczny tekst, który przybliżył milionom ludzi na Zachodzie nauki medytacji. Steve Jobs przeczytał to dzieło w wieku 19 lat, miał na swoim iPadzie tylko tę jedną książkę, czytał ją regularnie, a jej egzemplarz był prezentem dla każdego z ludzi, którzy przybyli na jego pogrzeb z przesłaniem – „Realizuj siebie”.
Cytaty z ksiązki:
"Pradawne cechy charakterystyczne kultury Indii to poszukiwanie najwyższych prawd oraz towarzysząca mu relacja uczeń – guru. Moja ścieżka zawiodła mnie do podobnego Chrystusowi mędrca, którego piękne życie podlegało wielowiekowemu kształtowaniu i uszlachetnianiu. Był to jeden z wielkich mistrzów stanowiących obecnie jedyne już bogactwo Indii. Mistrzowie ci przychodzili na świat w każdym pokoleniu, by ochronić swój kraj przed losem Babilonii i Egiptu.
(…)
– Jesteś – Sri Yukteswar powitał mnie siedząc na tygrysiej skórze rozłożonej na podłodze salonu z balkonem. Powiedział to chłodno, nie okazując emocji.
– Tak, drogi mistrzu, przybyłem, by się od ciebie uczyć – ukląkłem i dotknąłem jego stóp.
– Jak to możliwe? Ignorujesz moje życzenia.
– Już nigdy tego nie zrobię, gurudżi! Twoje życzenie będzie dla mnie rozkazem.
– Tak już lepiej! Teraz mogę przyjąć odpowiedzialność za twoje życie.
– Chętnie oddam ten ciężar, mistrzu.
– W takim razie przede wszystkim proszę, abyś powrócił do rodzinnego domu. Masz podjąć naukę w college’u w Kalkucie. Kontynuować edukację.
– Dobrze, panie – ukryłem konsternację. Czyżby nieszczęsne książki miały mnie prześladować latami? Najpierw ojciec, a teraz Sri Yukteswar!
– Pewnego dnia wyruszysz na Zachód. Tamtejsi ludzie chętniej będą słuchać starożytnej mądrości Indii, jeśli ich hinduski nauczyciel będzie miał wykształcenie uniwersyteckie.
– Ty wiesz najlepiej, gurudżi – już nie czułem przygnębienia. Wzmianka o podróży na Zachód zaintrygowała mnie, choć była to odległa perspektywa. Znacznie ważniejsza w tej chwili wydała mi się okazja do zadowolenia mistrza okazanym mu posłuszeństwem."
W ślad za narodzinami idei, która pochłonęła miliony ofiar…
Lenin Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego – jedna z pierwszych polskich powieści biograficznych – ma wiele odsłon. To historia życia człowieka, który sam siebie przygotował do roli przywódcy tłumu i realizacji okrutnego celu. Opowieść o wodzu potrafiącym manipulować zarówno swoimi bezkrytycznymi zwolennikami, jak i najbardziej zagorzałymi przeciwnikami. To także relacja z działań tyrana przedkładającego rewolucję nad jakiekolwiek kompromisy polityczne. Narastająca fala „czerwonego terroru” dotykała zwykłych ludzi, którzy próbowali radzić sobie w obliczu spowodowanego rządami bolszewików upadku kraju, gdy bieda, ludzka niesprawiedliwość i bezprawie były jeszcze gorsze niż w najbardziej ponurych okresach caratu. Przetłumaczony na wiele języków europejskich, przedrukowywany w najpoważniejszych czasopismach i odkłamujący powtarzane przez lata mity bestseller, który „odegrał znaczącą rolę w uświadomieniu całemu światu, kto i jak robił rewolucję październikową”.
Kompletny zbiór dzienników Sylvii Plath obejmujący dwanaście ostatnich lat jej życia.W wieku dziewięciu lat Sylvia Plath otrzymała od matki pierwszy dziennik i odtąd aż do samobójczej śmierci w lutym 1963 przelewała na papier wszystkie codzienne zmartwienia, lęki i namiętności, kreśląc tym samym wyjątkowy autoportret. Ten niezwykle intymny obraz pozwala lepiej zrozumieć Plath i jej twórczość, a szczególnie wiersze składające się na tomiki Kolos i Ariel. To właśnie dzieła stworzone w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy życia zapewniły Plath miano jednej z największych poetek XX wieku.To wydanie zawiera dwadzieścia trzy zeszyty pochodzące z lat 1950-1962, pochodzące z archiwów Smith College, a także tekst dwóch notesów rozpieczętowanych przez Hughesa tuż przed jego śmiercią w roku 1998. Mamy tu więc okres studiów w Smith College, przerwany w 1953 załamaniem nerwowym, pierwszą próbą samobójczą i hospitalizacją w szpitalu psychiatrycznym oraz czasy nauki w Cambridge. Poznajemy kulisy małżeństwa z Tedem Hughesem, rozpoczęcia kariery akademickiej i szybkiego porzucenia jej na rzecz pisarstwa. W okresie bostońskim Plath dołączyła do literatów skupionych wokół Roberta Lowella, a ostatnie dwa lata spędziła w Anglii. Wszystko to zostało uzupełnione archiwalnymi zdjęciami i rysunkami samej poetki.Dzienniki dają szansę usłyszenia Plath, przyjrzenia się z bliska jej małżeństwu i śledzenia ewolucji jej ostatnich, oszałamiających wierszy.Andrew MotionPlath opisuje swój świat ze wstrząsającą wyrazistością - Nową Anglię w latach 50. XX wieku, Cambridge sprzed ery koedukacyjnej, jeszcze pozbawione turystów Benidorm, gdzie ona i Hughes odbywali podróż poślubną, narodziny syna Nicholasa w Devon w 1962. Wszystko to zostało przedstawione w tak obrazowy sposób, że kiedy oderwiecie wreszcie wzrok od książki, zaskoczy was nagły powrót do tu i teraz... Zapis ludzkiej walki z samym sobą czyni z Dzienników dzieło zniewalające i wyjątkowe.John Carey, "Sunday Times"Przepełnione znakomitym pisarstwem świadectwo tego, jak początkująca poetka stała się Sylvią Plath.Anne Stevenson
Co wspaniałego i strasznego wydarzyło się za sprawą Mikołaja Kopernika? Jak doszło do największej rewolucji naukowej wszech czasów? Kto brał udział w obalaniu naukowych mitów, a komu na rękę było trwanie w nieprawdzie? Gdzie toczyła się walka o zrozumienie i zaakceptowanie nowego obrazu świata? Dlaczego zakazywano drukowania i czytania niektórych książek? Kiedy przestano dyskryminować, więzić, torturować i zabijać za głoszenie prawdy? Zakazane księgi to historia ostatnich lat życia polskiego astronoma i burzliwych losów jego genialnego dzieła. Opowieść toczy się od czasów naiwnego odrodzenia poprzez mroczne oświecenie aż po czasy współczesne; przedstawia naukowe zmagania nie tylko Kopernika, ale również Keplera, Galileusza, Newtona, Kanta i innych uczonych. W tle teoretycznych sporów toczy się wielobarwne życie kulturalne, w którym biorą udział luminarze polskiej literatury, tacy jak Jan Kochanowski, Piotr Skarga czy Ignacy Krasicki. Powieść jest kontynuacją Rewolucji niebieskiej. Tomy te można nazwać Księgami Mikołajowymi i czytać je w dowolnej kolejności, razem bądź osobno.I OWOCE ZAKAZANE CUKRZEJĄ(Stanisław Jerzy Lec)
2022 Rokiem Marii Konopnickiej
Od dziecka zdradzała niesamowity talent literacki, jej twórczością zachwycał się sam Henryk Sienkiewicz. Zanim została podziwianą redaktorką postępowego „Świtu”, musiała godzić pisanie w obowiązkami matki gromadki dzieci. Jej otwarta głowa, nowoczesne spojrzenie na życie, pracowitość i talent zaowocowały sławą za życia i pamięcią potomnych.
Wydaje się nam, że ją znamy, każdy przecież wie, że jest autorką Roty i baśni O krasnoludkach i o sierotce Marysi oraz popularnych, do dziś czytanych małym dzieciom wierszy „Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu! Nie mam rączek jedenastu”, ale mało kto wie, jakie przeszkody musiała pokonać, żeby zostać pisarką,
Była jedną z sufrażystek, które utorowały kobietom drogę do możliwości kształcenia się, podejmowania pracy i uczestnictwa w wyborach.
Daniel Tammet urodził się 31 stycznia 1979 roku. W środę. Dla zwykłego śmiertelnika nie jest to szczególnie ważna informacja, ale u Daniela zdiagnozowano zespół Aspergera i synestezję, która sprawia, że widzi kolory, kształty i faktury liczb. Dlatego data jego urodzin jest niebieska, a cyfry, które ją tworzą, kształtem przypominają otoczaki.Daniel potrafi dokonywać obliczeń, których wynik możemy sprawdzić jedynie za pomocą komputera. Liczby są od najmłodszych lat jego najwierniejszymi przyjaciółmi - najbardziej lubi cyfrę cztery, podobnie jak on "cichą i nieśmiałą". Potrafi nauczyć się nowego języka w ciągu kilkunastu dni. Jednak w zdobycie umiejętności, na których najbardziej mu zależało - bycia przyjacielem, partnerem, wchodzenia w bliskie relacje z innymi ludźmi - musiał włożyć znacznie więcej wysiłku niż większość z nas.W Urodziłem się pewnego błękitnego dnia opowiada o swoim niełatwym dzieciństwie i dorastaniu, a także problemach, z którymi styka się na co dzień jako dorosły. Ta książka daje czytelnikowi klucz do niezwykłego umysłu człowieka w spektrum autyzmu i szansę spojrzenia na świat jego oczami.""Urodziłem się pewnego błękitnego dnia" jest przypuszczalnie pierwszym raportem z wnętrza umysłu sawanta (...). W Tammecie zdumiewa nie tyle niezwykłość jego umysłu, ile fakt, że potrafi nam o nim opowiedzieć." "Daily Mail""Można powiedzieć, że Tammet powrócił z podróży w świat autyzmu, miejsca niemal niedostępnego dla naukowców i rodziców." ABC News
"Kobietę osobną i miasto" Vivian Gornick napisała już jako osoba - według wszelkich definicji - dojrzała, bo dobiegała osiemdziesiątki. I w dużej mierze ten autobiograficzny esej właśnie dojrzałości i niedojrzałości dotyczy obserwujemy tu bowiem życie autorki z perspektywy przełomowego dla niej momentu: kiedy kończąc sześćdziesiąt lat, po raz pierwszy poczuła, czym może być pełnia istnienia.
Kanwę dla tego memuaru stanowią spacery po Nowym Jorku, rozmowy z przechodniami, dyskusje z przyjaciółmi, zwłaszcza z najbliższym Leonardem, a także dysputy ze znaną nam z "Przywiązań" matką, jednym słowem: spotkania - czasem przygodne, czasem trwające latami - z ludźmi, w oczach których nasza bohaterka odbija się i przegląda. Wśród nich są również ważni dla Gornick pisarze, jak Charles Dickens, Henry James, George Gissing, Edmund Gosse, Charles Reznikoff, Evelyn Scott i wielu, wielu innych. Dialogując z bliźnimi, autorka roztrząsa kwestie dla każdego z nas fundamentalne: czym jest praca, czym jest przyjaźń, czym jest miłość? A robi to w specyficzny dla siebie sposób, prezentując punkt widzenia osoby "z marginesu" - urodzonej w niewłaściwej klasie społecznej, niewłaściwej płci, niewłaściwej rasie. Potrafi przy tym własną biografię przekształcić w dramat, w którym niejedna i niejeden z nas rozpoznają się z łatwością.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?