Interesujesz się życiem swoich ulubionych aktorów, muzyków, artystów, celebrytów, pisarzy? Zapraszamy Cię do zapoznania się z najciekawszą literaturą biograficzną znanych osobistości w naszym sklepie internetowym DoberKsiazki.pl
Jak może wyglądać życie młodej kobiety dorastającej na prowincji Teksasu z ojcem, który zajmuje się wypychaniem martwych zwierząt, i matką, która całe życie kierowała się zasadą 'co cię nie zabije, to cię wzmocni'? Jenny Lawson, jedna z najpopularniejszych blogerek w Stanach Zjednoczonych, w swojej debiutanckiej książce mierzy się z doświadczeniem depresji, stanów lękowych i poronienia, równoważąc bolesne doświadczenia absurdalnym językiem i opisami ekscentrycznych zainteresowań. W książce Udawajmy, że to się nie wydarzyło Lawson udowadnia, że nawet o trudnych sprawach można mówić z dystansem. Autorka, dla której nie istnieje żadne tabu, soczyście komentuje rzeczywistość, nie bojąc się tematów kontrowersyjnych i często pomijanych. Debiut książkowy Lawson trafił na 1. miejsce listy bestsellerów 'New York Timesa'. "Spróbuj wyobrazić sobie zmyślanie Pippi Langstrumpf, bezczelność Leny Dunham z serialu "Dziewczyny" i zmiksuj to z poczuciem humoru Sarah Silverman. To właśnie będzie Jenny Lawson. Nie czytałam jeszcze tak dziwnej i zarazem wciągającej książki. Niezła z autorki gaduła – miesza wątki, co chwilę robi dygresję. A zanim czytelnik zacznie zastanawiać się, o co w ogóle chodzi, to będzie się tarzać ze śmiechu. To jest beztroska twarz literatury, która jednak pod przykrywką chichotu niesie gorzką opowieść o biedzie i walce o siebie." Sylwia Chutnik "Jenny Lawson jest zabawna, kąśliwa, bystra, zupełnie nieprzyzwoita i 'jak Matka Teresa, tylko lepsza'." 'Marie Claire' "Zabawna, obrazoburcza i zaskakująco budująca. Po lekturze 'Udawajmy, że to się nie wydarzyło" będziecie z niecierpliwością czekać na jej kolejną książkę." 'People' "Lawson kpi z samej siebie w prześmieszny i cudownie obrazoburczy sposób, ale pozwala jej to mówić szczerze i bez ogródek o takich kwestiach jak depresja, stany lękowe i bezpłodność." 'O, The Oprah Magazine' "Czytając Lawson śmiejecie się na głos, ale wiecie, że nie powinniście i że pewnie pójdziecie za to do piekła. Może więc lepiej tego nie czytać. Tak byłoby mądrzej i bezpieczniej." Neil Gaiman, pisarz, autor bestsellerów na liście 'New York Timesa'
Książki bez których nie sposób sobie wyobrazić kanonu literatury dziecięcej i młodzieżowej. Te uniwersalne opowieści już od pokoleń wzruszają, zachwycają i inspirują młodych czytelników.W serii Klasyka dla młodzieży:- Antoine de Saint-Exupery Mały Książę- Antonina Domańska Historia żółtej ciżemki- Mark Twain Przygody Tomka Sawyera- Mark Twain Przygody Hucka Finna- Henryk Sienkiewicz W pustyni i w puszczy- Janusz Korczak Król Maciuś Pierwszy- Carlo Collodi Pinokio- Jan Brzechwa Akademia pana Kleksa- Frances Hodgson Burnett Tajemniczy ogród- Daniel Defoe Przypadki Robinsona Kruzoe
- Czy wyżej Pan stawia swoją twórczość literacką, czy kamieniarską?
- Kamieniarską.
- Czy mógłby Pan wytłumaczyć naszym czytelnikom dlaczego?
- Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze...
Trudno, pisząc o Janie Himilsbachu, nie zacząć od anegdotki. Krążyły ich o nim tysiące, podobnie jak wersji jego życiorysu. Sam zresztą za każdym razem przedstawiał go inaczej, bo przecież ile razy można pierdolić ciągle to samo. Jedno jest pewne: autor Monidła lubił się zgrywać wobec tzw. lepszego towarzystwa. Zgrywał się na alkoholika (i dobrze mu to szło, bo alkoholikiem był), zgrywał się na chama i prostaka (i dobrze mu to szło, bo potrafił być chamski), zgrywał się na człowieka ciężkiej pracy i kamieniarza (i to mu świetnie szło, bo wielokrotnie w życiu ciężko pracował fizycznie i fach kamieniarski miał opanowany). Lubił się zgrywać, ale nigdy nie zgrywał pisarza. On pisarzem po prostu był! Traktował to zajęcie śmiertelnie poważnie. Nigdy do maszyny do pisania nie siadał ani „po pijaku”, ani na kacu. To była ciężka, rzetelna robota. I to jaka!
Był bowiem Jan Himilsbach pisarzem wybitnym, choć może nierównym, najlepsze jego teksty to może te krótkie opowiadania z wątkami autobiograficznymi, jak choćby Chrzciny. Tom, który teraz Państwu prezentujemy, ma charakter szczególny: składa się z tekstów nigdy nieopublikowanych. Często są to zaledwie szkice, często widać, że są to teksty niedokończone, zarysy jakichś pomysłów. Ale jest też kilka tekstów całkowicie zakończonych, jakby czekały tylko na to, kiedy autor złoży je w wydawnictwie. Nie zdążył? Nie był ich do końca pewien? Nie miał czasu, entuzjazmu, zapił? Tego się już nie dowiemy. Ale możemy i po nich poznać miarę talentu Jana Himilsbacha.
"Przełom XV i XVI wieku. Przez Półwysep Apeniński przetaczają się wojny o Królestwo Neapolu i Księstwo Mediolanu. Izabela Aragońska, pozbawiona Księstwa Mediolanu przez Ludwika Sforzę, wciąż ma nadzieję na odzyskanie należnej jej pozycji. Naiwnie wierzy w pomoc króla Francji, ale szybko pozbywa się złudzeń. Rozdarta między tęsknotą za utraconym synem a troską o los córek, ucieka z okupowanego przez Francuzów Mediolanu. W drodze do Neapolu zatrzymuje się w Watykanie. Poznaje swoją bratową Lukrecję Borgię i staje twarzą w twarz z potężnym papieżem Aleksandrem VI. Lecz beztroska atmosfera watykańskich pałaców stanowi jedynie fasadę, za którą kryje się wiele tragedii. Dopiero w Bari, gdzie Izabela chroni się ze swą córką Boną Marią, ożywają nadzieje na wyniesienie mediolańskiej księżniczki na tron, zwieńczone ślubem z królem Polski."
1853, Wiedeń Po abdykacji Ferdynanda Habsburga w 1848 roku na cesarskim tronie zasiada osiemnastoletni Franciszek Józef. Jest zaręczony z bawarską księżniczką Heleną. Jednak kiedy w 1853 roku narzeczona przybywa na wiedeński dwór, młody cesarz zakochuje się od pierwszego wejrzenia w jej siostrze Sisi, i to ją prosi o rękę. Młodziutka cesarzowa pławi się w luksusie, ale jej niekonwencjonalne zachowanie nieustannie zderza się z dworską etykietą. Nie ma przyjaciół, otaczają ją intryganci, a matka cesarza na każdym kroku okazuje jej niechęć. Ale dzięki swej wytrwałości, niezwykłej inteligencji i wrażliwości Sisi podbije serca swych poddanych i znacząco wpłynie na bieg historii. Fascynująca opowieść o Sisi - księżniczce Bawarii, królowej Węgier i cesarzowej Austrii, jednej z najbardziej wpływowych i charyzmatycznych kobiet wszechczasów.
Czym Ryszard III zasłużył sobie na to, by przejść do historii jako najbardziej znienawidzony władca Anglii?
Sharon Penman podejmuje swoją narracyjną wyprawę w wiek XV i dramatyczne czasy Wojny Dwóch Róż, wiedziona nie tylko historyczną ciekawością, lecz także pasją starcia się z mitem. Chce bowiem przywrócić dobre imię człowiekowi, który stał się uosobieniem nikczemności, przewrotności i bezwzględności w dążeniu do celu.
Poznajemy zatem Ryszarda Plantageneta, księcia Gloucester i króla Anglii jako dziarskiego, odważnego, lojalnego i wrażliwego rycerza, który po śmierci przegrał z wrogo spreparowaną pamięcią historyczną.
Wielki Podróżnik z werwą i humorem opowiada o swoim codziennym życiu w domu i szkole oraz o przygodach, które ukształtowały jego ciekawość świata. Ta pięknie zilustrowana książka zawiera autentyczne zdjęcia z dzieciństwa autora. Z pewnością zachwyci dzieci i zachęci je rozmyślań, co w ich życiu jest ważne i jakimi ludźmi chciałyby zostać w przyszłości. Młody czytelnik dowie się także, w jakich wyprawach brał udział Marek Kamiński i jakie miejsca na świecie odwiedził. Marek Kamiński urodził się w 1964 roku w Gdańsku, wychowywał w Połczynie-Zdroju. Studiował filozofię oraz fizykę na Uniwersytecie Warszawskim. Jest pierwszym i jedynym człowiekiem na świecie, który w 1995 roku zdobył oba bieguny Ziemi w ciągu jednego roku bez pomocy z zewnątrz. Mieszka w Sopocie z żoną Katarzyną, córką Polą, synkiem Kayem i towarzyszem podróży Ają.
Wielka powieść o Stalinie pióra znanego historyka, pisarza i dramaturga. Narratorem powieści jest człowiek, który znał Stalina od dzieciństwa i przeżył w jego cieniu całe życie. Chronił go, działał jako osobisty agent Stalina a także agent sowieckiego wywiadu w całej Europie, z prawem do zabijania. Napisana z pasją historyka i talentem dramaturga Apokalipsa Koby jest jednocześnie, podobnie jak wcześniejsza biografia Stalin Radzińskiego, znakomitym freskiem epoki. W powieści autor pokazuje ją z perspektywy człowieka, który był lustrzanym odbiciem Stalina i który próbuje wyjaśnić samego siebie z dawnych lat. W Rosji powieść stała się bestsellerem.
Na tom składają się dwa opowiadania - "Pismo w stronę miłości" oraz "Kora i nóż". Oba pełne są migawkowych wspomnień autobiograficznych, eksperymentów językowych oraz wątków znanych z wcześniejszych książek autora. I chyba bardziej niż wszystkie inne utwory Pankowskiego zdradzają ironiczny stosunek Pankowskiego do siebie i swojego pisarstwa.
Książka zdobyła nominację do Nike 2002.
Najnowszy, zupełnie inny niż poprzednie, bieszczadzki wybór opowiadań z kultowej Siekierezady. Tym razem opowiadaniom towarzyszy ponad dwadzieścia przenikliwych ilustracji wybitnego grafika Ryszarda Kai.
Wyjątkowe literackie i graficzne portrety ciśniańskich bohaterów opowiadań Rafała Dominika zachwycają swoją bolesną groteskowością i dramatyzmem.
Bieszczady – kraina geograficzna rozpościerająca się z południa od cmentarza ciśniańskiego. Następnie ciągnie się przez staw przy muzeum Siekierezady do murów właściwej świątyni na północy. Od zachodu granicą tej ziemi jest pomnik socrealny wielkiego karabinu. Niżej niego usadowione są obiekty drobnych sklepikarzy i agora, czyli parking przed Siekierą, gdzie się mędrcy spotykają. Granicą wschodnią jest most kolejki wąskotorowej na rzece Solince, gdzie zmęczeni całodzienną dyskusją filozofy odpoczywają, a zamiast poduszki pod głową mają zabytkową szynę, co wykuły ją jeszcze huty Franciszka Józefa starego cesarza. Oto i całe Bieszczady, w których ja się mieszczę i komponuję i mieści się świat mój cały.
Podobno nazwa tej pięknej ziemi pochodzi od Biesa i Czada – diabłów dwóch, jak katoda i anoda. Jak ten plus i minus, antagonistów zaciekłych, piekielnych braci, z których jeden z dobra, a drugi ze zła jest ulepiony. Gdy znudził się Biesowi i Czadowi żywot piekielny, to uciekli sobie przez furtkę niedomkniętą gdzieś na wysokości Berehów na powierzchnię ziemi. Długo błądzili w poszukiwaniu celu i żadna kraina ich nie zauroczyła, aż trafili do Cisnej i tutaj na agorze Bafla i Mietka Nożownika zobaczyli, a jak ich jeszcze posłuchali, to zapragnęli zanurzyć się w takim sposobie istnienia i wtedy Bies wcielił się w Bafla, a Czad w Mietka Nożownika. I istne piekło na ziemi się poczęło gdy za Siekierezadą wino litrowe w kartonie spożywali, a kroniki poczynań tych diabelskich pomiotów są moją skromną ręką spisywane.
„Ziele na kraterze” jest w twórczości mistrza reportażu pozycją wyjątkową. Tę upstrzoną wspomnieniami i autobiograficznymi wtrętami powieść napisał Wańkowicz w 1951 roku – już po stracie swojej córki Krystyny, łączniczki w Powstaniu Warszawskim. Pomimo rozległych opisów codzienności w okupowanej Warszawie i prób wysłowienia niewyobrażalnego bólu rodziców po stracie dziecka, „Ziele na kraterze” stanowi przede wszystkim afirmację życia, bliskich więzi rodzinnych, pełną humoru skarbnicę anegdot i zapomnianego już folkloru ziemiańskiego. Czaruje odbiorców już od pierwszych zdań.
Smolarski odkrywa dla czytelnika postać Fajwela- przed II Wojną Światową gangstera, przemtynika broni oraz narkotyków i prawdziwego króla żydowskiego półświatka przedwojennej Warszawy- bohatera niepokornego, potrafiącego zawsze i wszędzie, a w dodatku skutecznie, walczyć o swoje życie i interesy.
Quatorze récits ou l'autobiographie se mele aux souvenirs imaginaires. L'auteur peint aussi bien une soirée de l'ex-roi Farouk que son pere traqué par la Gestapo, les débuts de sa mere, girl dans un music-hall d'Anvers, les personnages équivoques dont le couple est entouré, son adolescence, et enfin quelques tableaux de son propre foyer. Tout cela crée peu a peu un «livret de famille».
Scenarzyści to goście od wymyślenia historii, pisania dialogów, czasem też od tworzenia storyboardu czy choćby rozpisania na plansze i kadry. Myślicie, że ktoś ich kojarzy? Przecież efekt ich pracy – w odróżnieniu od imponującego portfolio rysownika – wygląda jak wyciąg bankowy. Kto przy zdrowych zmysłach zainteresuje się czymś takim? Jaki wydawca? Albo ktokolwiek, decydujący o tym wszystkim? Scenarzysta to końcówka komiksowego łańcucha pokarmowego. Wiecie jaka jest różnica między wydawcą komiksu, rysownikiem, inkerem, liternikiem, tłumaczem, składaczem a scenarzystą? (...)
W Robaczkach poznacie odpowiedzi na powyższe pytania, jak i uchylimy przed wami kulisy komiksowego światka oraz wady i zalety życia z ojcem - komiksiarzem. Jak wygląda życie z twórcą opowieści obrazkowych? Czy warto tworzyć komiksy? Jak można na nich zarobić i czy trzeba umieć rysować, by uprawiać zawód komiksiarza? I co na to wszystko Misiek, syn Autora?
Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, musicie poznać Robaczki.
A czy Miśkowi komiks się podobał? Chłopiec w wywiadzie, udzielonym Kubie Jankowskiemu opowiadał o powstawaniu Robaczków:
Misiek: Tak. Na przykład taki, że – o tutaj – było małe kółko, a tu – duże. I podobał mi się odcinek, w którym jechałem samochodzikiem. Komiksy były bardzo śmieszne. Nie podobało mi się, że tatuś musi rysować i rysować, bo zamiast tego mógł się ze mną bawić.
Robaczki to jeden z nielicznych polskich komiksów autobiograficznych skupionych na relacjach ojca z synem. Spora dawka humoru nie przysłania tu dość przykrej refleksji o rzeczywistości.
Dominik Szcześniak - scenarzysta i rysownik, autor scenariuszy m.in. do cyklu Dom Żałoby, albumów Fotostory, Ksionz, Nikifor. Krynica oczami Nikifora. Nakładem Wydawnictwa Komiksowego i Prószyński i S-ka ukazał się Profesor Andrews, adaptacja opowiadania Olgi Tokarczuk dokonana przez Dominika.
„To dziecko przysporzy nam wielu zmartwień” – powiedziała matka Hildegardy tuż po porodzie, a jej słowa okazały się prorocze. Dziewczynka od pierwszych dni była bardzo słaba i chorowita. Zatroskani rodzice chronili ją przed światem i każdego dnia otaczali czułą opieką. Świat jednak cały czas chciał rozmawiać z Hildegardą. Dziewczyna widziała rzeczy, których nikt nie widział. Rozumiała zjawiska, których inni nie rozumieli. Im częściej o tym wspominała, tym bardziej była samotna. Ludzie mówili, że jest szalona. Albo opętana. Pewnego dnia, w trosce o dalsze losy ukochanego dziecka, rodzice postanowili poświęcić Hildegardę Bogu i wysłali ją do klasztoru. Jak się później okazało, ta pozornie niesprawiedliwa decyzja, ocaliła jej życie. "W Jego świetle" to fascynująca powieść o życiu niesamowitej średniowiecznej mniszki, słynącej z głębokiej duchowości, wielkiej odwagi, wewnętrznego poczucia sprawiedliwości oraz nadzwyczajnych umiejętności rozumienia natury. Ta książka przedstawia jej życie od dzieciństwa, aż do ostatnich dni spędzonych w klasztorze. Historia świętej Hildegardy zdumiewa, zaskakuje barwnością i pokazuje potęgę charyzmy tej niezwykłej przeoryszy.
Echa Kandałakszy pisał Przemysław Bystrzycki w latach 1995 – 1997 i nie wydał za życia. Powieść poświęcona jest pamięci ojca, Tadeusza Bystrzyckiego, uprowadzonego nocą 9/10 kwietnia 1940 roku przez NKWD i zamordowanego nocą 12/13 listopada tegoż roku w więzieniu NKWD w Kijowie. Jego los przez niemal 60 lat, do 1999 roku, pozostał nieznany.
Niezwykła książka opowiadająca o losach wyprawy Ernesta Shackletona, który na pokładzie statku „Endurance” postanowił przebyć Antarktydę od morza do morza, przechodząc przez biegun. Na jej kartach zobaczymy drobiazgowo przedstawioną załogę i ekwipunek, który jej towarzyszył. Poczujemy chłód bieguna południowego i miażdżącą siłę nieustępliwej lodowej pokrywy. Dowiemy się czym jest prawdziwa odwaga i determinacja. Imponująca podróż Shackletona będzie ostatnią pośród Bohaterskich Wypraw Antarktycznych, które odbywały się w latach 1888–1914. Jego historia jest przykładem niewyobrażalnego niebezpieczeństwa i przygód, ale przede wszystkim wytrwałości. „Wyprawa Shackletona”, przepięknie i z detalami odmalowana przez młodego rysownika, Williama Grilla, została uznana przez „The New York Times” najlepszą ilustrowaną powieścią dla dzieci i młodzieży w 2014 roku.
Zmartwiona sytuacją finansową rodziny, a jednocześnie motywowana pragnieniem poszerzenia własnych horyzontów, młodziutka Agnes Grey postanawia zostać guwernantką. Przepełnia ją nadzieja i przekonanie, że wystarczy jej pamiętać siebie taką, jaką była w wieku swoich podopiecznych, by zdobyć ich zaufanie i przyjaźń. Jednak dzieci, którymi przyjdzie jej się zajmować okażą się niezwykle rozpieszczone i niesforne, a pracodawcy wymagający, wyniośli i nieprzyjemni. Czy objęcie posady u innej rodziny przyniesie tytułowej bohaterce choć odrobinę szczęścia? A może nawet spotka miłość życia?Agnes Grey to powieść inspirowana prawdziwymi przeżyciami Anne Bront, pokazująca determinację kobiety, by zdobyć wykształcenie i pracę oraz by uzyskać niezależność, a jednocześnie demaskująca prawdę o trudach, samotności i upokorzeniach doświadczanych przez guwernantki przedstawicielki jedynej profesji, której podjąć się mogła szanowana niezamężna kobieta w dziewiętnastowiecznej Anglii.
Quoi de neuf sur la guerre ?
En principe rien, puisqu'elle est finie.
Nous sommes en 1945-1946, dans un atelier de confection pour dames de la rue de Turenne, a Paris. Il y a la M. Albert, le patron, et sa femme, Léa. Leurs enfants, Raphaël et Betty. Léon, le presseur. Les mécaniciens, Maurice, rescapé d'Auschwitz et Charles dont la femme et les enfants ne sont pas revenus. Et les finisseuses, Mme Paulette, Mme Andrée, Jacqueline. Il y a l'histoire de leurs relations et de leur prétention au bonheur.
Dans l'atelier de M. Albert, on ne parle pas vraiment de la guerre. On tourne seulement autour meme si parfois, sans prévenir, elle fait irruption. Alors les rires et les larmes se heurtent sans que l'on sache jamais qui l'emporte. Alors, «ceux qui ont une idée juste de la vie» proposent simplement un café ou un verre de thé avec, au fond, un peu de confiture de fraises.
1981-1982. Trente-cinq ans apres, quoi de neuf sur la guerre ? Rien de neuf sur la guerre. Parce que, comme le disait M. Albert en 1945 : «Les larmes c'est le seul stock qui ne s'épuise jamais.
Nous nous approchâmes de la valise. Elle était ficelée par une grosse corde de paille tressée, nouée en croix. Nous la débarrassâmes de ses liens, et l'ouvrîmes silencieusement. A l'intérieur, des piles de livres s'illuminerent sous notre torche électrique ; les grands écrivains occidentaux nous accueillirent a bras ouverts : a leur tete, se tenait notre vieil ami Balzac, avec cinq ou six romans, suivi de Victor Hugo, Stendhal, Dumas, Flaubert, Baudelaire, Romain Rolland, Rousseau, Tolstoi, Gogol, Dostoievski, et quelques Anglais : Dickens, Kipling, Emily Brontë... Quel éblouissement !
Il referma la valise et, posant une main dessus, comme un chrétien pretant serment, il me déclara :
- Avec ces livres, je vais transformer la Petite Tailleuse. Elle ne sera plus jamais une simple montagnarde.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?