Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
Nowy - kolejny po "płomieniu piekła" - światowy bestseller wielkiego mistrza przygody z cyklu "oregon".juan cabrillo i załoga jego statku "oregon" - elita byłych komandosów, snajperów i agentów cia - w śmiertelnej grze wojennej z nieznanym i nieuchwytnym wrogiem, który dysponuje nowymi przerażającymi rodzajami broni, jakich świat dotąd nie widział. A jego celem jest wywołanie totalnej wojny między mocarstwami.W różnych miejscach globu dochodzi do ataków terrorystów, wykorzystujących amerykańskie uzbrojenie. Cabrillo dostaje zlecenie natychmiastowego ustalenia, kto dostarcza im broń. Tropy prowadzą od Afganistanu, przez Morze Japońskie, Malezję aż do wysepek Mikronezji. Okazuje się, że ściga człowieka widmo, który jest geniuszem albo diabłem wcielonym. Wiadomo o nim tylko, że nosi pseudonim Vendor.Kapitan "Oregona" zmienia tożsamość, żeby namierzyć jego bazę. I trafia w sam środek starcia najgroźniejszych najemników świata z zabójczymi dronami i robotami sterowanymi przez sztuczną inteligencję.Tymczasem Vendor, który jest nie tylko handlarzem bronią, ale również jej twórcą, przystępuje do realizacji jeszcze bardziej demonicznego planu. Jeśli załoga "Oregona" nie zdoła mu przeszkodzić, świat ogarnie chaos i bezprecedensowa wojna.CLIVE CUSSLER to najpopularniejszy na świecie autor powieści przygodowo-sensacyjnych. Podróżnik, badacz historii katastrof morskich, poszukiwacz zatopionych wraków, sam był uosobieniem przygody. To jedyny pisarz, którego wydawane w 105 krajach powieści od ponad pół wieku nie schodzą ze szczytów list bestsellerów. Clive Cussler nazywany jest Wielkim Mistrzem Przygody i fascynuje czytelników w każdym wieku.
Jedna z najbardziej popularnych sfilmowanych serii młodzieżowych powraca!Dwa wampiry.Dwaj nienawidzący się bracia.I piękna dziewczyna, której obaj pragną...Elena: piękna i popularna, może mieć każdego chłopaka.Stefano: tajemniczy i mroczny, wydaje się jedynym chłopakiem odpornym na wdzięki Eleny.Damon: seksowny, niebezpieczny i opętany żądzą zemsty na Stefano, bracie, który go zdradził.Połączy ich uczucie, które może się okazać równie zabójcze jak blask słońcaL. J. SMITH zasłynęła bestsellerowymi "Pamiętnikami wampirów" na długo przed tym, zanim pomysł o miłości dziewczyny i wampira pojawił się w "Zmierzchu". Na ich podstawie powstał serial telewizyjny, emitowany nieprzerwanie również w Polsce od 2009 roku. "Pamiętniki wampirów" sprzedano na świecie w ponad 5 000 000 egzemplarzy.
STAROŻYTNE CYWILIZACJE MEZOPOTAMII, INDII, EGIPTU, CHIN I GRECJI DYSPONOWAŁY MOŻLIWOŚCIAMI TECHNOLOGICZNYMI I NAUKOWYMI PODOBNYMI DO WSPÓŁCZESNYCH, A NIEKTÓRE Z ÓWCZESNYCH WYNALAZKÓW NIE ZOSTAŁY PONOWNIE ODKRYTE DO DZIŚ! Sztuczna inteligencja, wojownicy roboty, roboty hydrauliczne i sterowane energią elektryczną, komputery astrofizyczne o nieprawdopodobnej precyzji, samoloty o ponaddźwiękowej szybkości, działa zasilane energią słoneczną, broń biologiczna i gazy trujące. To tylko kilka przykładów niesamowitej wiedzy naszych przodków. Imponujące są również osiągnięcia starożytnej medycyny – skomplikowane operacje mózgu, leczenie nowotworów, stosowanie antybiotyków, zaawansowana stomatologia, protetyka i optometria. Frank Joseph, znany kontrowersyjny badacz początków ludzkiej cywilizacji i odkrywca tajemnic przeszłości, tłumaczy, w jaki sposób starożytni wykuwali podziemne miasta, zamieniali mury kamiennych fortec w szkło, budowali kilometrowe głębokie tunele, podnosili stutonowe bloki granitu i przechowywali żywność w ogromnych lodówkach. Opisuje dziesiątki urządzeń technicznych, z których niektóre zachowały się do dziś! Naprawdę niemożliwe jest dla nas wyobrażenie sobie, jak daleko zaszedłby człowiek do tej pory, gdyby wszystkie jego wczesne, tak niezwykłe osiągnięcia uniknęły zniszczenia bądź zapomnienia, mogły się rozwijać i stale ulepszać. FRANK JOSEPH to amerykański dziennikarz, działacz społeczny i wieloletni redaktor naczelny magazynu „Ancient American” , wnikliwy badacz słynnej kolekcji starożytnych artefaktów z „jaskini Burrowsa”, autor tłumaczonych na wiele języków i nieustannie wznawianych ponad 20 książek poświęconych prehistorii i zaginionym cywilizacjom.
GRAHAM HANCOCK PRZEDSTAWIA ZDUMIEWAJĄCE NOWE DOWODY PODWAŻAJĄCE OFICJALNĄ HISTORIĘ. Ludzie paleolitu wykorzystywali elektromagnetyzm, znali podstawy fizyki kwantowej i budowali pierwsze miasta 30 000 lat p.n.e.! Pierwsza cywilizacja nie powstała w Sumerze, tylko 30 000 lat p.n.e. na Półwyspie Indyjskim! Nasi przodkowie sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat dysponowali imponującą wiedzą. To fakt, który odrzuca konwencjonalna nauka! Udowadniają to fascynujące i prowokacyjne eseje czternastu wybitnych kontrowersyjnych badaczy najdawniejszej historii ludzkości, wybrane przez autora „Śladów palców bogów” Grahama Hancocka. • Koncepcja wielkiego cyklu czasowego, czyli na przemian wzlotów i upadków cywilizacji, jest obecna we wszystkich mitologiach i religiach świata od tysięcy lat, jako spadek po zaginionych kulturach, i zaprzecza obowiązującej teorii linearnego rozwoju ludzkości. • Na Marsie istniała wysoko rozwinięta, potężna cywilizacja. Dowody na jej istnienie od 60 lat ukrywa NASA. • Wyrzut plazmy z pobliskiego blazara w erze paleolitu sprawił, że Homo sapiens stworzył religię i stał się bardziej kreatywny. • Na dnie Zatoki Kambajskiej znaleziono niezbite dowody na to, że tam właśnie leżała kolebka jednej z pierwszych cywilizacji, której początki datowane są na 30 000 lat p.n.e. • Nasi praprzodkowie znali zjawisko elektromagnetyzmu i wykorzystywali je m.in. przy budowie megalitycznych konstrukcji. • Wyższe stany świadomości i inne zjawiska paranormalne, których nie akceptuje współczesna nauka, pozwalały starożytnym wznosić ogromne budowle bez użycia pisma (czynnika, bez którego cywilizacja nie może istnieć). • Gwałtowne przesunięcie biegunów spowodowało zagładę kwitnącej cywilizacji, której ruiny spoczywają teraz pod czapą lodową Antarktydy. „Utracona wiedza przeszłości” tworzy wyjątkowy obraz nowych odkryć badaczy wizjonerów, świadczący, że wiele współczesnych dokonań naukowych to w istocie odnalezione elementy zaginionej wiedzy prehistorii i starożytności.
Jak wielkiego nieszczęścia potrzeba, żeby świat w nie uwierzył?Wstrząsająca opowieść Wojciecha Tochmana o konsekwencjach wojnyPod koniec 1992 roku dotarłem do oblężonego Sarajewa. W mieście skutym lodem nie było ani jednej całej szyby. Ani ogrzewania. Snajperzy strzelali przechodniom w głowy. Wróciłem do Bośni w 2000 roku - pięć lat po wojnie - by się przyjrzeć, jak ludzie sobie tam radzą między innymi ludźmi. I między grobami. Latem 2025 roku - trzydzieści lat po wojnie - pojechałem tam znowu. Każdego 11 lipca odbywają się pod Srebrenicą rocznicowe ceremonie: stare groby zostają otwarte, by do dawno pogrzebanych kości dołożyć te, które zostały odnalezione niedawno. Poszukiwania, ekshumacje, identyfikacje trwają i trwają. Są wojny, które nigdy się nie kończą. Jest żałoba, która nie mija.Wojciech Tochman"Tochman opisuje to, co zostało po okrucieństwie. Pokazuje strach katów i ofiar, katów większy może niż ofiar. Trzeba to przeczytać. To raport bez zbędnych słów. Może kiedyś następne pokolenia nie zapomną i będą inne. Może proza Tochmana do tego się przyczyni". Marek Edelman"Talent autora i jego wrażliwość sprawiają, że ten dokument ma wymiar poruszającego przesłania".Olga Tokarczuk"Proza Tochmana jest miażdżąco prosta i przejrzysta"."The Guardian""Imponująco wyrazisty portret kraju, który wciąż zmaga się z cierpieniem, jakie przyniosła wojna"."Financial Times"
Maksym Gorki to nie tylko jeden z najpopularniejszych pisarzy przełomu XIX i XX wieku, lecz także kluczowa postać dla zrozumienia przyczyn rosyjskiej rewolucji. Autor monografii zarówno rekonstruuje biografię pisarza, jak i szuka odpowiedzi na pytanie o źródła sowieckiego totalitaryzmu: czy był on konsekwencją rosyjskiego samodzierżawia, czy też wynikał z utopijnej wizji zakładającej permanentną transformację człowieka. Książka ukazuje korzenie rosyjskiego imperializmu i jednocześnie wyjaśnia przyczyny powodzenia bolszewików w 1917 roku. Prezentuje także panoramę schyłkowego Cesarstwa Rosyjskiego, ponieważ Gorki regularnie spotykał się z najwybitniejszymi przedstawicielami świata literatury (Lew Tołstoj, Anton Czechow, Iwan Bunin), sztuki (Fiodor Szalapin, Władimir Niemirowicz-Danczenko) i polityki (Włodzimierz Lenin, Aleksandr Bogdanow, Anatolij Łunaczarski, Sergiusz Witte), ale zawsze pamiętał też o robotnikach i o chłopach, a życie na dnie znał z autopsji.
******
Maxim Gorky vs Tsarist Russia: The Literary and Ideological Path to Revolution
Maxim Gorky was one of the most popular writers of the turn of the 20th century but also a figure key to understanding the causes of the Russian Revolution. The monograph both reconstructs Gorky’s biography and attempts to identify the sources of Soviet totalitarianism: whether it was a consequence of Russian autocracy or a utopian project of never ending transformation of the human being. To this end it examines the roots of Russian imperialism and explains the reasons for the Bolsheviks’ success in 1917. The book also offers a panorama of the dusk of the Russian Empire, since Gorky met with the most prominent men of letters (Leo Tolstoy, Anton Chekhov, Ivan Bunin), artists (Feodor Chaliapin, Vladimir Nemirovich-Danchenko), and politicians (Vladimir Lenin, Alexandre Bogdanov, Anatoly Lunacharsky. Serge Witte) but never forgot about peasants and workers, whose life at The Lower Depths he knew from personal experience.
Apokalipsa to tylko moment. Prawdziwy horror zaczyna się później. W tych historiach świat już upadł czasem gwałtownie, czasem niemal niezauważalnie. Po wszystkim zostają ruiny i zgliszcza: miast, systemów, relacji. Wirus, wojna, eksperymenty, żywioły i zaraza to tylko różne drogi do tego samego końca. "The Ruins" to antologia opowieści rozgrywających się w świecie po katastrofie pośród zniszczonych przestrzeni i porzuconych zasad. To historie, w których największym zagrożeniem nie jest sam kataklizm, lecz ludzie bez zasad. To książka o konsekwencjach. O decyzjach podejmowanych w ruinach dawnego porządku. Bo gdy nie ma już nic do stracenia, maski spadają. Autorzy: Alexandra Claire, Anna Tuziak, Dawid Dyczko, Anna Kucharska, Dominika Saletnik, Krzysztof D. Dąbrowski, Katarzyna Muszyńska, Kamila Malec, Małgorzata Brodzik, Patrycja Żurek, Paula Uzarek, Szymon Jabłoński, Piotr Kudłak, Paulina Grabara, Ewa Zwonarz, Natalia Hermansa.
Pisząc niniejszą pracę pragnąłem przedstawić w krótkim zarysie przeszłość historyczną Tatarów litewskich oraz scharakteryzować ich odrębność narodową, wyznaniową i etnograficzną. W zarysie historycznym chodziło mi o uwydatnienie najważniejszych przemian, jakim w ciągu wieków ulegało osadnictwo tatarskie na ziemiach b. Wielkiego Księstwa Litewskiego, z pominięciem nieistotnych szczegółów i kwestii w tym wypadku drugorzędnych. W rozdziałach traktujących o tradycjach plemiennych i rodowych, o cechach fizycznych i psychicznych, o zawodach tradycyjnych, kulturze materialnej, wierze, piśmiennictwie, języku, obyczajach, zwyczajach i folklorze starałem się wydobyć te przede wszystkim rysy, które świadczą o przynależności Tatarów litewskich do wielkiej grupy ludów tureckich. Pisana pod tym kątem widzenia monografia nie wyczerpuje oczywiście całości zagadnienia, ale daje, jak sądzę, pewien aspekt na zagadnienie Tatarów litewskich jako tureckiej grupy etnicznej.Książka ta oparta jest na materiale źródłowym drukowanym, archiwalnym i manuskryptowym oraz w rozdziałach etnograficznych na informacjach zebranych przez autora z ust samych Tatarów litewskich
Polskie Leopardy, Abramsy i Black Pantery w akcji, a nad nimi Apache i F-35.Szalona historia, której trudno się oprzeć! Będziecie zachwyceni!Johny, tester gier komputerowychŻelazny Legion to nowoczesna wojna w najczystszej postaci: manewry, dywersja, walka informacyjna i brutalne starcie regularnych jednostek, gdy hybrydowy konflikt wymyka się spod kontroli.Rosja testuje Zachód rękami Białorusi. Migracyjny nacisk staje się zasłoną dymną dla działań wojskowych, a państwa bałtyckie stają na krawędzi zagłady. Gdy NATO waha się z reakcją, Polska, Szwecja i Finlandia tworzą improwizowaną koalicję gotową walczyć - bez gwarancji wsparcia i bez marginesu błędu.Vladimir Wolff prowadzi czytelnika przez pola walki widziane oczami zwiadowców, oficerów sztabowych i ludzi uwikłanych w wojnę na pierwszej linii, która zaczęła się w cieniu gabinetów, a kończy w huku oszałamiających eksplozji!To opowieść o decyzjach podejmowanych pod presją czasu, o starciach, w których liczy się wyszkolenie i determinacja - oraz o tym, że nowa żelazna kurtyna może opaść szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa.Po tej lekturze trudno nie pomyśleć: a jeśli to już się zaczęło?-Ilu ma pan ludzi?-Komplet, panie generale. Nikogo nie brakuje.Dokładnie takie słowa pragnął usłyszeć. Zwiad to elita, są równie dobrzy, jak operatorzy jednostek specjalnych. Rotacja wśród nich była niewielka. Ćwiczyli do upadłego. Od ich sprawności zależało powodzenie przyszłych operacji.-Wie pan, co robić?-Odnaleźć i zniszczyć, panie generale.Woliński z trudem zapanował nad mimiką twarzy.-Paru jeńców też by się przydało. Warto pokazać światu, z kim przyszło się nam mierzyć.-Tak jest - kapitan zasalutował i pobiegł w kierunku pierwszego w rzędzie terenowego Legwana.Jeńcy, bitwy, ranni i zabici - do tych pojęć w najbliższych dniach będzie zmuszony przywyknąć na nowo...
"Pieśniarz" to zbiór sześciu opowiadań osadzonych we współczesnych, realistycznych przestrzeniach: szkole, parku, mieszkaniu czy odległej wsi. Ich bohaterowie - dzieci i dorośli - trafiają w sytuacje, które z pozoru wyglądają niewinnie, lecz stopniowo odsłaniają swój mroczny, zdeformowany rdzeń. Szkolna legenda zaczyna żyć własnym życiem, fascynacja zamienia się w obsesję, relacja w pułapkę, a strata w impuls do przemocy. Nad tymi historiami unosi się tytułowy "Pieśniarz" - postać na granicy mitu i rzeczywistości, pojawiająca się jako grajek, kochanek lub echo, zawsze związana z przyciąganiem, muzyką i niepokojem.Klimatem zbiór przywodzi na myśl duszną, psychologiczną grozę Edgara Allana Poe oraz mroczne opowieści balansujące między realizmem a fantazją znane z prozy Neila Gaimana. To historie prowadzone klasycznie, z wyraźną fabułą i narastającym napięciem, w których groza rodzi się z emocji, relacji i powracających motywów, a nie z tanich efektów. "Pieśniarz" jest propozycją dla czytelników szukających niepokojącej, lekko baśniowej prozy - takiej, która zaczyna się cicho, a kończy się tam, gdzie codzienność traci swoje bezpieczne kształty.
O Thomasie Ligottim, papieżu współczesnego weird fiction, mówi się, że jest twórcą "horroru metafizycznego", a ja uważam, że twórczość Ligottiego jest w pierwszej kolejności socjologiczna i polityczna. Uważam też, że dużym grzechem polskiej fantastyki grozy jest w zasadzie prawie całkowite zlekceważenie tematyki społecznej. A przecież to właśnie społeczeństwo i rządzące nim mechanizmy - systemowa opresja, wykluczenie, rozmaite formy rzeczywistej i symbolicznej przemocy, trzymające nas w ryzach jako zbiorowość, są źródłem większości udręk egzystencjalnych, z jakimi musimy się mierzyć. Pora, żeby młoda polska fantastyka grozy wzięła na siebie trochę socjologicznej odpowiedzialności. Dlatego tegoroczne wydanie "Snów umarłych" to hołd dla fantastyki zaangażowanej społecznie. Na ile to było możliwe, bez uciekania się do łopatologicznej publicystyki - wiele skutkujących udręką zjawisk ma charakter uniwersalny, niezależnie od miejsca i czasu - mówi o tegorocznej edycji Snów Umarłych Wojciech Gunia, redaktor prowadzący rocznika.Lista autorów:Mateusz J. BonifaczukAlicja BorowikFilip DuvalKamil GiedrysDariusz JakubikDominika KowalskaŁukasz KrukowskiArtur LaisenMałgorzata LewandowskaDariusz LudwinekKarina ŁagowskaKrzysztof MaciejewskiGrzegorz MaryniecMarcin MleczakAleksander ParadowskiGabriela PieruńPrzemysław PoznańskiFilip Świerczyński
Z funkcjonującego na przełomie XIX i XX wieku przez ponad 50 lat żydowskiego cmentarza gminy podgórskiej i z leżącego nieopodal, funkcjonującego w latach 1932-1942, cmentarza gminy krakowskiej w Podgórzu zachowała się jedna macewa in situ. Na przekór zniszczeniom wojennym, zapomnieniu i upływowi czasu stoi na swoim miejscu i przypomina nam o przedwojennej funkcji tego obszaru.W książce autorka przybliża historię tych dwóch żydowskich nekropolii Podgórza; na podstawie literatury i źródeł archiwalnych rekonstruuje ich losy, zasięg i infrastrukturę. Dzięki dogłębnej analizie zachowanych ksiąg metrykalnych udaje jej się ustalić liczbę pochowanych na nich osób. Jej pionierskie badania mają na celu przybliżenie czytelnikowi historii cmentarzy, uświadomienie o ich skali, a w konsekwencji ocalenie ich od zapomnienia i wymazania ze zbiorowej pamięci Krakowian.
Przekazywane z pokolenia na pokolenia obyczaje oraz wszelkie obrzędy bardzo silnie zakorzeniły się w kulturze i zostały przeniesione w literacki świat klechd, podań, legend, bajd, a także opowieści, ukazując w ten sposób realia danej grupy społecznej. Właśnie obyczaje oraz rozmaite obrzędy dosyć często naprowadzały na pewne tropy związane z lokalną tradycją. Jednak mnóstwo archaicznych opowieści niejednokrotnie kierowało badaczy w próżnię, ponieważ urywały się, albowiem po prostu ich nie zapamiętano, dlatego prawdopodobnie starano się je uzupełniać lub modyfikować. Według słów Jacka Wojtysiaka, to dzięki tradycji możemy zidentyfikować uczestników danej wspólnoty. W pracy Społeczeństwo. Zacznijmy od faktów podkreślał on, że należałoby wyróżnić trzy odmiany tradycji: początku, zwyczaju oraz istoty. Tematyka pracy wiąże się z zainteresowaniami Autorki, albowiem klechdy, podania i bajki od dzieciństwa towarzyszyły mi w życiu. Uważa, że należy pielęgnować tradycje, aby przekazać nieocenione wartości potomnym, ponieważ bez tego możemy zatracić tożsamość narodową. Dlatego bardzo bliskie są jej legendy zebrane przez Jerzego Sampa człowieka, którego poznała osobiście. Pielęgnował obyczaje i wszelkiego rodzaju tradycje oraz całe życie zabiegał, aby nie zmarnować dziedzictwa przeszłości. Fascynowała Autorkę postać Jerzego Sampa, pisała u niego pracę magisterską na temat żywiołów polskich, niemieckich i żydowskich w Wolnym Mieście Gdańsku, którą przekazała m.in. do Biblioteki w Muzeum Państwowym Stutthof w Sztutowie gdzie od 1998 r. pomorzoznawca pełnił funkcję członka rady naukowej. Od kiedy pamięta, zawsze interesowały ją tematy eschatologiczne, opowieści o bogach i demonach, które częściowo wiążą się z wcześniejszymi zainteresowaniami Jerzego Sampa. Po śmierci profesora próbowała odnaleźć informacje na temat jego działalności i życia prywatnego, jednak stwierdziła, że istnieją wyłącznie szczątkowe wiadomości, a większość rozlokowana jest w licznych czasopismach. Nawet w Encyklopedii Gdańskiej zawarto tylko krótki biogram, właściwie szkic na temat jego życia. Dlatego Autorka uznała, że podjęty problem badawczy jest zagadnieniem istotnym dla środowiska literackiego, zwłaszcza że praca zawiera szczegółowe informacje na temat życia i twórczości Jerzego Sampa oraz jego fascynacji m.in. demonologią i tematyką pomorską. Ten nieoceniony badacz i naukowiec oprócz pisania zajmował się wykonywaniem rysunków, a także grafik i pragnął ocalić od zapomnienia wszystko to, co wiąże się z pomorską krainą. Jego dorobek to nieoceniona skarbnica wiedzy o nadmotławskim grodzie. Praca zawiera wiele niepublikowanych informacji o pisarzu. Autorka sukcesywnie gromadziła materiały, bazując w dużej mierze na artykułach zamieszczonych w prasie pomorskiej. Uzyskała również wiele informacji od syna profesora Christiana Sampa, który udzielił wywiadu na temat ojca i rodziny. Nieocenionym źródłem wiedzy na temat wizerunku demona, którym m.in. fascynował się Jerzy Samp, są klechdy, bajki, podania, legendy, mity, rozmaite opowieści zarówno greckie, rzymskie, skandynawskie, słowiańskie, jak i kaszubskie. Istotną rolę w poszukiwaniach odegrały encyklopedie, słowniki, mitologie, Biblia, a także przeróżne opracowania, zawierające informacje o bytach pozaziemskich oraz artykuły w prasie pomorskiej. Praca jest w dużej mierze hołdem na cześć mojego mistrza Jerzego Sampa, który zmarł po ciężkiej chorobie. To właśnie on rozbudził w Autorce miłość do Pomorza, kiedy przyjechała z Lublina do tajemniczego, nadmotławskiego grodu. Opracowanie zawiera szereg informacji, które będzie można wykorzystać w pracach naukowych, zajmujących się tematyką demonologiczną, klechdami i życiorysem Jerzego Sampa.
Węgiel - budowniczy WszechświataJeden pierwiastek, który splata kosmos, naturę i człowiekaWęgiel tworzy życie, rzeźbi krajobrazy, napędza gwiazdy i cywilizacje Szósty pierwiastek to fascynująca opowieść o tym, jak jeden pierwiastek potrafi połączyć w jedną całość historię Wszechświata, Ziemi i człowieka. Książka pokazuje, jak z prostego atomu rodzi się złożoność: gwiazdy, planety, oceany, DNA, ludzie. Węgiel - pierwiastek życia, cywilizacji i kosmicznej historii - staje się bohaterem fascynującej opowieści, która łączy astronomię, geologię, biologię i technologię. Otwiera oczy. Inspiruje. Zdumiewa. To historia pierwiastka, z którego jesteśmy stworzeni - i który daje nam świat do życia.Od narodzin gwiazd po powstanie cywilizacji: węgiel prowadzi nas przez miliardy lat ewolucji materii, życia i inteligencji. Zachwycająca podróż przez najpiękniejsze prawa natury.Gdyby wybrać jeden pierwiastek, który najpełniej opowiedziałby historię Wszechświata, byłby to węgiel!
Wielkie reformy, miliardy z Unii na zrównoważony rozwój, rekordy prędkości pociągów i ilości pasażerów, a tymczasem polskimi kolejami w III RP wciąż jeździ mniej ludzi niż w PRL-u, a najnowsze tabory mają problem z osiągnięciem czasu przejazdów sprzed wojny. Co się stało, że jest tak dobrze, skoro jest tak źle?To nie tylko efekt propagandy kolejnych ministrów, dyrektorów i prezesów spółek kolejowych, ale również skutek celowej polityki polskich rządów, niezależnie od opcji politycznej. Polscy decydenci - wbrew światowym trendom i eksperckiej wiedzy - przyjęli sobie za cel likwidację "nierentownej" infrastruktury, odbierając całym miastom i miasteczkom ich "okno na świat".Czy zapaść polskiej kolei była niemożliwa do uniknięcia? Karol Trammer nie tylko opisuje kto i jak likwidował polską kolej, ale również wskazuje na polityczne mechanizmy, które sprawiły, że stała się możliwa ta piękna katastrofa polskiego kolejnictwa, a także całkiem naoczne katastrofy jak w Szczekocinach, na stacji Baby, czy w Korzybiu.
Dlaczego w szkole omawia się lektury, w których dziewczyny głównie płaczą, gotują albo czekają, aż ktoś je uratuje? Czemu tak mało bohaterek ma coś do powiedzenia? Dlaczego większość głównych postaci to faceci, a kobiety funkcjonują w tle - jako matki, kucharki lub przyszłe żony? Dlaczego w kanonie prawie nie ma autorek, a jeśli już są jakieś bohaterki pierwszoplanowe, to wiecznie się stroją albo marzą o ślubie?Aleksandra Korczak z pasją pokazuje, jak silnie stereotypy płciowe przenikają do edukacji, jak szkoła wtłacza nas w stare, nieżyciowe role, i jak lektury uczą nas, kim mamy być, zamiast pytać, kim chcemy być oraz pokazuje jak to zmienić.Bezradne i romantyczne to błyskotliwa, odważna i potrzebna analiza kanonu lektur szkolnych autorstwa doświadczonej nauczycielki i badaczki. Książka nie tylko dla uczennic, nauczycieli, czy rodziców - ale dla wszystkich, którzy chcą, by szkoła była bardziej równościowa i otwarta.
W czwartym tomie Kresowych rezydencji przedstawiono 55 miejscowości z zespołami rezydencjalnymi z przedwojennego województwa wołyńskiego. Jedynie w 30 z nich zachowały się - w różnym stanie - główne obiekty: dwory, pałace lub zamki. Stanowią one niespełna 5 proc. ogólnej liczby siedzib ziemiańskich istniejących na tym obszarze przed II wojną światową. Wszystkie znajdują się obecnie w granicach Ukrainy.Wśród obiektów, które dotrwały do naszych czasów, na pierwszy plan wysuwają się dwie rezydencje magnackie: Radziwiłłów w Ołyce i Wiśniowieckich w Wiśniowcu. Na uwagę zasługują także zamki w głównych wołyńskich miastach: Łucku, Dubnie i Ostrogu, ruiny zamków w Krzemieńcu, Korcu i Klewaniu oraz pałac w Międzyrzeczu Koreckim.Na Wołyniu swoje siedziby miały najświetniejsze rody Rzeczypospolitej: Ostrogscy, Koreccy, Wiśniowieccy, Czartoryscy, Radziwiłłowie, Mniszchowie i Lubomirscy. Rody te wydały wiele wybitnych osobistości, które miały silne związki z tym regionem. Najbardziej jednak znaną postacią jest urodzony w skromnym dworku w Krzemieńcu i tamże wychowany genialny polski poeta Juliusz Słowacki.W następnym tomie cyklu zaprezentowane zostaną siedziby ziemiańskie we wschodniej części przedwojennego województwa lwowskiego.
CZASEM NAJWIĘKSZE ZBRODNIE RODZĄ SIĘ Z MIŁOŚCI Dominika próbuje poradzić sobie z żałobą po śmierci matki i odbudować życie, które legło w gruzach. Jakub zmaga się z dramatem nieuleczalnej choroby ojca i decyzjami, które na zawsze zmienią ich relację. Los splata ich drogi w najmniej oczekiwany sposób, a wspólne cierpienie prowadzi ku granicy, za którą kończy się moralność i zaczyna ciemna strona ludzkiej natury. Mateusz wraca do rodzinnego miasta, próbując zacząć wszystko od nowa. Gdy podejmuje pracę kierowcy charyzmatycznego księdza Wirtela, jego życie niespodziewanie wkracza na niebezpieczne tory. Duchowny skrywa mroczną tajemnicę, a próba odkrycia prawdy okaże się początkiem śmiertelnie niebezpiecznej gry. Przetok to thriller psychologiczny pełen napięcia, tajemnic i emocji. To historia o wierze, winie, granicach moralności i o tym, że zło potrafi się narodzić tam, gdzie najmniej się go spodziewamy. BIOGRAM HANNA S. BIAŁYS Bydgoszczanka, urodzona w 1986 roku. Laureatka konkursu na opowiadanie kryminalne Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu (2019), absolwentka dwóch kursów Maszyny do pisania z Robertem Małeckim (2019) oraz z Maciejem Siembiedą w ramach Poznańskiego Festiwalu Kryminału Granda (2023). Autorka kryminalnej serii z komisarzem Bondysem (Robaki w ścianie, Męczennicy na płótnie, Węże na ziemi, węże na niebie, Cienie nad stawem) oraz thrillera Oćma. Prywatnie: niepoprawnie zakochana w swoim mieście bydgoszczanka, żona pilanina, mama pilsko-bydgoskiej córki. Fanka zespołu Rammstein i Tilla Lindemanna, amatorsko malarka/rysowniczka.
Powieść o korzeniach, które mogą zarówno dawać poczucie przynależności, jak i zamykać w klatceAlma spędza zaledwie trzy dni w Trieście, skąd wyjechała, by ułożyć sobie życie gdzie indziej, i dokąd wróciła, by odebrać spuściznę nieoczekiwanie pozostawioną jej przez ojca. Odnajduje tu zapomnianą mapę swego życia i wraca do miejsc, od których niegdyś uciekła - na przykład do mieszkania dziadków, strażników tradycji i kultury Mitteleuropy. Wydaje się ono odległe o lata świetlne od chaosu domu na płaskowyżu Kras, dokąd Alma kiedyś przeprowadziła się z dnia na dzień wraz z rodzicami i gdzie dołączył do nich Vili, syn belgradzkich przyjaciół ojca. To właśnie Vili, dawno niewidziany brat, przyjaciel i rywal, ma jej teraz przekazać schedę po zmarłym ojcu.Trzy dni prawosławnej Wielkanocy odgraniczą to, co bezpowrotnie minęło - dzieciństwo, wolność, Jugosławię, wyprawy na ulubioną przez marszałka Titę wyspę Brioni oraz ekscytującą atmosferę przygranicza - od tego, co będzie.Federica Manzon napisała powieść, w której tożsamość, pamięć i Historia - pojedynczych ludzi, rodzin i narodów - nieustannie odnajdują się i gubią, a Triest jest miejscem, z którego można obserwować mozolne próby zrozumienia tego, kim jesteśmy i gdzie jest nasz dom.Alma nie potrafiłaby powiedzieć, dokąd przynależy, i jej Miasto też tego nie wie. Wyobrażało sobie siebie w Austrii, marzyło o słowiańskim królestwie, łączyło nadzieje z państwem zjednoczonym przez Garibaldiego, ale w końcu pozostało obce wszystkim, a przede wszystkim samemu sobie.
Krwawe porachunki za przyzwoleniem strażników, broń palna w celach, handel narkotykami, wszechobecna korupcja - oto La Picota, jedno z najcięższych więzień świata; zakład karny, do którego trafiają największe "gwiazdy" międzynarodowego podziemia kryminalnego, od camorry po Clan del Golfo.Artur Górski, który - po wielu miesiącach starań o zgodę - przybył do tego miejsca, aby spotkać się z osadzonym tu Polakiem, pokazuje świat trudny do wyobrażenia i zrozumienia; rzeczywistość brutalnej walki o przetrwanie, gdzie odkupienie win jest chyba sprawą najmniej istotną. Chociaż Kolumbia kojarzy się wielu z realizmem magicznym Gabriela Garci Mrqueza, to jednak współcześnie bliższy prawdy o niej jest realizm penitencjarny.Autor relacjonuje również swoje spotkanie z Nicolasem Escobarem, ukochanym bratankiem Pabla, osławionego szefa kartelu z Medelln. Okazuje się, że wszystko, co wiemy na temat kolumbijskich narcos, jest kreacją świata filmu i ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Chcecie wiedzieć, jak jest naprawdę? Sięgnijcie po "Byłem w kolumbijskim więzieniu".Artur Górski - reporter, autor wielu książek o tematyce kryminalnej, laureat nagrody Bestseller Empiku za pierwszy tom serii "Masa o polskiej mafii". Od lat zajmuje się problematyką międzynarodowej przestępczości zorganizowanej, czego efektem są takie książki, jak "Ruska mafia" (wywiad z byłym rezydentem rosyjskiej ośmiornicy w Polsce) czy "Gangi Izraela". Ma na koncie również pozycje beletrystyczne oparte na faktach, takie jak "Spowiednik mafii", a także serial audio "Dorwać gangstera".Niedawno ukazały się trzy tomy jego najnowszej serii "Polscy gangsterzy".Występuje w programach telewizyjnych, m.in. "Interwencja", "Miasto gniewu" i "Polska - największe tajemnice".Jest twórcą podcastu "Zbrodnia 22.05" i jego prowadzącym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?