Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
Wzruszająca opowieść, która przypomina, dlaczego książki zmieniają nasze serca, ale sens życiu nadaje tylko prawdziwa miłość
Życie A.J. Fikry’ego nie wygląda tak, jak się tego spodziewał. Mieszka samotnie, jego księgarnia notuje najgorszą sprzedaż w historii, a teraz jeszcze ktoś ukradł jego najcenniejszy skarb – rzadką kolekcję wierszy Edgara Allana Poego. Fikry systematycznie izoluje się od otoczenia, w domu pogrążając się w tęsknocie za zmarłą żoną. Czytanie książek to jedyne wydarzenie, które ożywia jego monotonne życie. Jednak niebawem jego historia przybiera zaskakujący obrót, gdy do księgarni trafia porzucona dwuletnia dziewczynka o imieniu Maya. Jej niespodziewane przybycie daje Fikry’emu szansę, by odmienić swoje życie, nawiązać bliską relację z Amelią Loman, energiczną przedstawicielką małego wydawnictwa, i spojrzeć na wszystko z nowej perspektywy…
„Ta powieść zawiera humor, romans, odrobinę napięcia, ale przede wszystkim miłość – do książek, do ludzi kochających książki i, tak naprawdę, do całej ludzkości w jej niedoskonałym pięknie”.
Eowyn Ivey, autorka Dziecka śniegu
Im głębiej kopiesz, tym bliżej piekła będziesz
Krzysztof Fronisz ma opinię dziennikarza, który się nie poddaje. To właśnie z tego powodu zgłasza się do niego Katarzyna Jędrzejkowska, niegdyś sprawna przedsiębiorczyni prowadząca wraz mężem świetny interes, teraz kobieta na skraju załamania. Rok wcześniej straciła najbliższych. Wersja oficjalna: mąż popełnił samobójstwo. W rzeczywistości: zbyt wiele znaków zapytania, zbyt wiele nieprawidłowości.
Z pozoru wygląda to na kolejną historię o zaginionych ludziach i szemranym biznesie. Wkrótce jednak okazuje się, że zniknięcie męża Katarzyny to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Kiedy zaczynają ginąć dawni klienci tej pary, Fronisz również staje się celem. Z każdym krokiem coraz bardziej zagłębia się w świat zdominowany przez ambicje, mroczne pragnienia i sekrety, świat czerwonych generałów, gruzińskiej mafii i tajnych służb. A w tym niebezpiecznym labiryncie nie wiadomo, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem.
Kwiecień 1943 roku. Debora Singer wyskakuje z wagonu transportującego krakowskich Żydów. Podczas próby ucieczki boleśnie skręca w kostce nogę i nie jest w stanie uciekać. Przekonana, że nie ocali życia, siada w sosnowym zagajniku, czekając na śmierć. Słyszy odgłosy obławy. Nagle nadjeżdża wojskowy motocykl. Do przestraszonej dziewczyny zbliża się esesman. Debora jest Żydówką, czyli - jest winna. Przed nią staje hauptsturmführer Bruno Kramer. W tym miejscu ta historia mogłaby się właściwie skończyć. To jednak dopiero jej początek...
Pełna niespodziewanych zwrotów akcji, barwnych postaci, osadzona w realiach II wojny światowej, powieść, w której nic nie jest proste, ale wszystko staje się możliwe, gdy w grę wchodzą uczucia.
Esesman i Żydówka to coś więcej niż romans. To świadectwo człowieczeństwa w obliczu okrucieństw wojny. Momentami szokująca, bardzo wzruszająca i niebanalna opowieść o wojennych rozbitkach. O nieprawdopodobnej, zakazanej miłości. Kat i ofiara. Czy takie uczucie mogło wydarzyć się naprawdę?
Żyjący w czasach II wojny światowej przekonali się, że miłość była nierzadko jedyną wartością. Kiedy żołnierze Wermachtu z polecenia Hitlera podbijali Europę, żadne związki nie były łatwe. A już wysoko postawionego oficera SS i zbiegłej z transportu do Auschwitz Żydówki, nie był w tej materii wyjątkiem. Poznajcie losy Debory i Bruna.
Książka może posiadać drobne rysy na okładce.
Saga Sigrun to pierwsza część cyklu "Północna Droga"
Mamy w tej książce wszystko, co pozwala zupełnie zatopić się w napisanej z epickim rozmachem opowieści o życiu wikingów i na czas lektury stać się jednym z nich. Ogromna erudycja i wyobraźnia Autorki sprawia, że uczestniczymy w świecie absolutnie przekonującym - zmysłowym i detalicznym. To hipnotyczna uczta czytelnicza.
Olga Tokarczuk, autorka Domu dziennego, domu nocnego i Biegunów
Saga Sigrun to tętniąca energią życia wytrawna i porywająca narracja, wysmakowany wizerunek psychologiczny postaci, niezwykła uroda detalu. Opisowość jednak nie nuży, wręcz odwrotnie - wciąga wyobraźnię czytelnika, włada jego czasem i nie pozwala zapomnieć o sobie. To książka, która rozrasta się w czytelniku jak drzewo. Nie jest typową sagą z aurą sentymentalizmu w tle, ucieka od banału, stroni od uproszczeń nie tylko fabularnych, ale i filozoficznych.
W Sadze kobiety przepowiadają przyszłość, wędrują po wróżbę, prorokują, ale i mylą znaki, nie czytają ich, by po czasie dojrzeć do ukrytej wiedzy, zamkniętej w świecie Natury. Wypełnione czekaniem, tęsknotą, nieukojoną namiętnością, wypatrujące tych, których kochają. Zdane czasem tylko na swoją intuicję i siłę wewnętrzną. Rozumiejące świat mężczyzn, pokornie oddające synów wojnie. Wypełnione codzienną pracą, którą stwarzają świat: utkany haftem w złote smoki, pachnący miodem, lekarstwem ziół przyniesionych z lasu, złotem zboża w tajemnym spichlerzu. To matki oddychające ciepłem śpiących dzieci, żony silniejsze od wojów, gdy nastaje czas wojennego czekania. To kochanki otwierające tajemnicę swojego ciała ciału ukochanego mężczyzny - bezwstydne, szalone, dziko, namiętnie wczepione w mokrą skórę mężczyzny, z którym dzielą życie, gorącym oddechem znaczące swoją miłość na nagich plecach ukochanego. Dumne, harde, nieprzejednane, gdy ktoś lub coś zagraża bezpieczeństwu i przyszłości ich dzieci. Mają swoje mroczne tajemnice znane tylko ich myślom, znają wartość wierności, ale i moc zdrady, kłamstwa i nie-prawdy.
Magdalena Gauer, literaturoznawca
Sensem każdej sagi jest opowieść, obecność, dialog.
Autorka, prowadząc narrację "Północnej Drogi", pozostała wierna tej pierwotnej zasadzie staroskandynawskiej epiki.
Intymność rozmowy, emanująca z Sagi Sigrun, wprowadza Czytelnika wprost do wnętrza świata sprzed tysiąca lat.
I czyni to na dwa sposoby: pierwszy, poprzez doskonale odtworzoną wrażliwość, ramę społecznej mentalności, zadziwiającą skrupulatność w opisywaniu materialności i historyczności wczesnośredniowiecznej Skandynawii, oraz drugi, poprzez bezpośredniość relacji z bohaterami.
Świat zamknięty pod powiekami dojrzałej kobiety, powracającej snem do dziecięcych zabawek, brzęku biżuterii, miękkiego dotyku futra. Świat miłości, tęsknoty, walki.
Historia, wdzierająca się w hermetyczny świat norweskich fiordów, chrześcijaństwo widziane przez pryzmat skandynawskich pieśni.
Mityczna wielowarstwowość opowieści, którą można czytać na różnych poziomach. Szukać znaków, zostawionych przez Autorkę na później, mylić tropy...
Saga Sigrun jest zmysłowa. Pachnie, brzmi, smakuje. A to dopiero pierwsza część "Północnej Drogi".
dr Remigiusz T. Ciesielski, historyk, kulturoznawca
Żywa medycyna to fascynująca opowieść o zapomnianym lekarstwie, które może zrewolucjonizować współczesną medycynę. Ponad sto lat temu świat poznał pierwsze naturalne antybiotyki – bakteriofagi (fagi), które wyprzedziły odkrycie penicyliny o całe dekady.
Te niezwykłe wirusy działają jak żywe leki – atakują i niszczą groźne bakterie, nie szkodząc innym organizmom, w tym człowiekowi. Są wszechobecne: żyją w wodzie, glebie, roślinach, zwierzętach i naszym własnym ciele. Dzięki zdolności zwalczania bakterii opornych na antybiotyki, stają się one realną alternatywą dla leczenia syntetycznego.
W obliczu rosnącej antybiotykooporności fagi mogą odegrać kluczową rolę w walce z przyszłymi pandemiami. Już w przeszłości były skuteczne w leczeniu tak poważnych chorób jak cholera, dyzenteria czy dżuma, ratując dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie – od Francji, przez Związek Radziecki, po Indie, Egipt i Amerykę.
Autorka książki, Lina Zeldovich, znana dziennikarka naukowa, przedstawia tę niezwykłą historię poprzez losy francuskich, sowieckich i amerykańskich naukowców. To właśnie oni odkryli potencjał fagów, rozwijali terapię i stosowali ją w przypadkach uznawanych za beznadziejne. Ich droga nie była jednak łatwa – musieli stawić czoła nie tylko trudnościom naukowym, ale także politycznym intrygom i sceptycyzmowi środowiska medycznego.
Po brutalnych czystkach Stalina i gwałtownym rozwoju antybiotyków syntetycznych, terapia fagowa niemal całkowicie zniknęła z zachodniej medycyny. Tymczasem w gruzińskim Instytucie Badań nad Bakteriofagami w Tbilisi była dalej rozwijana, stając się szansą dla pacjentów, którym nie pomagają żadne inne leki.
Z książki dowiadujemy się również, jak fagi wykorzystywane są do ochrony żywności oraz jak skutecznie zwalczają groźne bakterie szpitalne, takie jak MRSA. Dzięki ich działaniu możliwe jest szybkie opanowanie zakażeń, które wcześniej były niemal wyrokiem.
Żywa medycyna to nie tylko opowieść o wirusach, lecz także o ludziach – o ich ambicjach, pasji i walce o przywrócenie światu terapii, która może odmienić losy współczesnej medycyny.
Finał uwielbianej, bestsellerowej sagi o miłości, przyjaźni, tęsknocie i sile nadziei w czasach, gdy świat podnosił się z gruzów po II wojnie światowej.Po spotkaniu z Gustavem w Paryżu Lizkę ogarniają wątpliwości, czy będzie w stanie pokochać go tak, jak kochała Franza, za którym wciąż tęskni - i mimo wszystko nie jest w pełni gotowa, aby uwolnić się od przeszłości. Potrzebuje więcej czasu.Gustav bardziej niż ona dąży do sformalizowania ich związku, szuka mieszkania dla rodziny, którą mają zostać, lecz w zrujnowanych Niemczech nie jest to łatwe. Jednak o wiele trudniejsze od znalezienia wspólnego kąta stanie się przezwyciężenie obaw ukochanej kobiety.Niespodziewanie wojenna przeszłość wraca też do Bogny, najbliższej przyjaciółki Lizki. Cios, który szykuje dla nich los, kompletnie przewartościuje wszystko.Tymczasem w Bartągu udręczony coraz cięższym życiem i tęsknotą za córką Jan Langer zdecydował się opuścić z żoną oraz synem rodzinną Warmię i wyjechać do Niemiec. Wpływowy protektor pomaga im uzyskać konieczne do tego dokumenty.W połowie lat 50. XX wieku w komunistycznej Polsce powiało pozorowaną wolnością. W Warszawie odbywa się V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. Parę miesięcy później do kraju z syberyjskiego zesłania wraca Zygmunt Kondracki.Wioletta Sawicka urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, ale zawodowo realizuje się jako dziennikarka. Jej specjalnością są reportaże. Wyciszenia od zgiełku życia szuka w warmińskich lasach i w Bieszczadach, które niezmiennie ją fascynują. Autorka siedemnastu powieści i reportażu historycznego "Wilcze dzieci".
Tematem książki jest stosunek Józefa Mackiewicza do spuścizny romantycznej, ze szczególnym uwzględnieniem dorobku Adama Mickiewicza. Autor Buntu rojstów jawi się w niej jako swobodnie dialogujący z tradycją odbiorca dziewiętnastowiecznej literatury, która często stanowiła dlań punkt wyjścia do namysłu nad współczesnością. Mackiewicz doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że poezja wieszcza odcisnęła olbrzymie piętno na kilku pokoleniach Polaków żyjących w czasach zaborów, a nadto głęboka zapuściła korzenie w wiek dwudziesty, kładąc się swym rozległym cieniem na okresie międzywojennym. Ten, kto po odzyskaniu niepodległości pragnął lepiej pojąć motywacje i retorykę władz odrodzonego państwa, musiał skonfrontować się więc z zapleczem ideowym romantyzmu. Wyzwanie to podjął młody reportażysta Słowa, który dostrzegał niebezpieczeństwo nadmiernego uwikłania romantycznej mitologii w bieżącą politykę oraz świadomość polskiego narodu. Po 1945 roku romantyczne projekcje ponownie zawładnęły myśleniem niemałej części polskiej emigracji, dlatego liczne odniesienia do romantyzmu wydobywające na światło dzienne niepokojące analogie do ówczesnej teraźniejszości, odnajdziemy również w twórczości Mackiewicza powstałej na emigracji.Książka może posłużyć współczesnemu czytelnikowi za praktyczny przewodnik służący rozpoznaniu w utworach autora Drogi donikąd romantycznych kodów, które z różnych przyczyn uległy dzisiaj nieco pewnemu zatarciu. Czytanie Mackiewicza poprzez pryzmat literatury romantycznej poszerza spojrzenie na stylistyczne ukształtowanie jego dzieł oraz pozwala potraktować romantyczną aluzję jako ważny komponent artystycznego warsztatu pisarza, dając przy tym sposobność do głębszego wniknięcia w istotę poruszanych przez niego problemów.
Co łączy Świętą Małgorzatę, syryjskiego imigranta, pobożne małżeństwo usilnie, acz nieskutecznie starające się o dziecko, osła pana Mikuli, ćevapy, orkiestrę dętą i bankrutującego biznesmana obawiającego się, że zostanie impotentem?
Wszystko to znajdziecie w powieści Ante Tomicia, która rozpoczyna się zupełnie zwyczajnie: na Morzu Śródziemnym podczas burzy tonie statek z imigrantami. Z katastrofy szczęśliwie ocalał Selim, fale wyrzuciły go na plażę pewnego dalmatyńskiego miasteczka, którego mieszkańcy przygotowują się do obchodów dnia swojej świętej patronki. Jak co roku zjeżdżają liczne pary starający się o potomstwo, orkiestra ćwiczy repertuar na paradę, wszystkim udziela się radosna ekscytacja oczekiwania na wyjątkowe wydarzenie, ale ten sezon okaże się inny, zaskakujący i bogaty w cuda, również kulinarne.
W świecie stworzonym przez Tomicia nic nie jest oczywiste: przekraczane są kolejne tabu, jednostkowe historie obalają stereotypy, bohaterowie obnażają absurdy ludzkiej natury, a środkiem umożliwiającym zmierzenie się z poważnymi problemami rodzinnymi i społecznymi jest humor, który pozwala uwierzyć, że w rzeczywistości też są możliwe pozytywne zakończenia.
Seweryn Zaorski po raz ostatni wraca do Żeromic, by sprzedać dom i na dobre zostawić za sobą tragiczną przeszłość. Formalności trwają dłużej, niż powinny – i wszystko wskazuje na to, że ktoś z premedytacją chce zatrzymać go w okolicy.
Tego samego dnia policja otrzymuje anonimową wiadomość, że w lasach Roztocza nieopodal miasteczka znajdują się poćwiartowane zwłoki brutalnie okaleczonego mężczyzny. Zaorski nie ma zamiaru się mieszać, ale kiedy o pomoc prosi go Kaja Burzyńska, nie potrafi odmówić.
SPOZA NICOŚCI ZACZYNAJĄ DOCHODZIĆ SZEPTY TYCH,
KTÓRZY NIE MIELI PRAWA PRZEMÓWIĆ…
W sercu Beskidu Żywieckiego, w miejscu głęboko osadzonym w lokalnych legendach, rozgrywa się intrygująca historia, która zaprasza czytelników do odkrywania mrocznych tajemnic. Czarnobogi to opowieść, w której wiara w demony i góralskie mity splatają się z rzeczywistością, tworząc niepowtarzalną atmosferę pełną napięcia i grozy.
Zanurzenie w beskidzkie legendy
W tej wsi, gdzie strzygonie mają imiona, a historie o Królu Węży wciąż żyją w pamięci mieszkańców, Zyta Kafka wraca do rodzinnego domu na pogrzeb matki. To nie tylko powrót do miejsc znanych z dzieciństwa, ale również konfrontacja z przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć. Zniknięcie ojca sprzed lat, owiane tajemnicą, staje się kluczowe w kontekście aktualnych wydarzeń, które wstrząsają spokojem tej małej społeczności.
Mroczne tajemnice i niebezpieczne sojusze
Wraz z Erykiem Banasiem, byłym policjantem o trudnej przeszłości, Zyta wkracza w wir zagadkowych wydarzeń, w których granica między legendą a prawdą staje się coraz bardziej niejasna. Czy aby na pewno można ufać dawnym przyjaciołom? Jakie sekrety skrywa ich wspólna historia? W miarę odkrywania kolejnych warstw tajemnicy, atmosfera gęstnieje, a niepokój narasta. Każdy krok przybliża ich do rozwiązania zagadki, ale także stawia w obliczu niebezpieczeństw, które mogą być bardziej realne, niż się wydaje.
Przeżyj emocjonującą podróż
Ta powieść to nie tylko kryminał, ale także głęboka analiza ludzkich emocji i relacji. Czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które sprawiają, że zastanawia się nad tym, co jest prawdą, a co tylko wytworem wyobraźni. Mroczne zakamarki ludzkiej psychiki, strach przed nieznanym oraz bliskość do natury tworzą niezapomniane wrażenia. Czarnobogi to książka, która z pewnością zaspokoi pragnienie tych, którzy szukają nie tylko zagadki, ale także głębszej refleksji nad otaczającym ich światem.
Nie czekaj dłużej! Przekonaj się, jakie sekrety kryją się w beskidzkich lasach i jakie zagadki czekają na rozwiązanie. Ta historia to nie tylko podróż w głąb mrocznych legend, ale także odkrycie prawdy, która może zmienić wszystko.
Opowieść o tym, czym staje się dom rodzinny, kiedy trzeba go stworzyć od początku.
Po wojnie rodzina Duszów opuszcza wieś w centralnej Polsce – miejsce, z którym byli związani od pokoleń – i wyrusza na północ, w nieznane. W Łebie, nad zimnym morzem, próbują zacząć życie od nowa.
Elżbieta, ambitna i silna, dostaje się na medycynę w Łodzi – to jej szansa, ale też wyzwanie.
Irena szybko odkrywa, że nawet najpiękniejsza miłość może zamienić się w pułapkę.
Gabrysia nie godzi się na nic i na nikogo – nie da się wcisnąć w żadne ramy.
Ich ojciec Tadeusz wciąż ufa, że wychowa dzieci na ludzi nowego, lepszego świata – choć coraz trudniej mu uwierzyć, że taki świat naprawdę się urzeczywistni.
Śladem fal to opowieść o kobietach, które musiały dorosnąć za wcześnie, i mężczyznach, którzy chcieli dobrze, ale nie zawsze potrafili.
To historia o przetrwaniu – i o tym, jak to, co nowe, nakłada się na minione, tworząc własny, niepowtarzalny wzór i rytm.
Bo każdy z nas podąża śladem fal.
Dalsze losy rodziny Duszów w drugim tomie sagi – premiera przewidziana na styczeń 2026 roku.
Plyndze, szagówki, szkieły, gemyla, kwirlejka - co oznaczają te wyrazy? Odpowiedzi znaleźć można w zbiorze fraszek gwarowych, napisanych przez Rafała Rosoła. Kilkadziesiąt wierszy w żartobliwy sposób przybliża nie tylko najmłodszym czytelnikom wybrane słowa, które można usłyszeć w Poznaniu. To kolejny tom gwarowych wierszyków autora świetnie przyjmowanych przez Czytelników w całej Polsce - zarówno tych Czytelników, którzy chcą się dowiedzieć czegoś (w lekkiej formie) o poznańskiej gwarze, jak i tych, którzy z przyjemnością sami używają gwarowych słów na co dzień. Autorem ilustracji jest Piotr Nagin.
livestream Jakuba Gutkowskiego to kolejny debiut poetycki wydany przez fundację KONTENT. Napisany przez poetę urodzonego w Łodzi, a od kilku lat mieszkającego w Londynie, tom traktuje o zależnościach geograficznych, językowych i kulturowych. Autor wraca do okresu dorastania, nie konstruuje jednak przy tym klasycznego bildungu, raczej interesuje go odczarowywanie nostalgii i podążających za nią bezpiecznych klisz: narodowościowych czy genderowych.
Spis treści:
Ostatnia podróż czyli tytułem wstępu
I. W beskidzkim saku 1939 Przez Przełęcz Dukielską z niemieckim sojusznikiem przeciwko Polsce
II. Siła Barbarossy 1941 Przez Przełęcz Dukielską z niemieckim sojusznikiem na wschód
O książce:
Jaka myśl przyświecała i stale przyświeca każdemu z głównodowodzących podczas wielkich operacji czy też kampanii wojennych prowadzonych w górach? Znaleźć najbardziej dogodne miejsce do ich sforsowania a następnie opanować teren leżący po drugiej ich stronie! Idąc za tym punktem widzenia, w Karpatach przez ponad dziesięć wieków, miejscem, które uważane było za najlepszą bramę w głównym grzbiecie Karpat była najniższa w głównej części Beskidu Niskiego a także w łuku karpackim Przełęcz Dukielska, położona 498 m n.p.m. Rozpoczyna ją liczący kilkanaście kilometrów tzw. przesmyk dukielski, który kończy się w Dukli, przez stulecia wraz z właściwą przełęczą uważany za najdogodniejsze przejście drogowe wiodące z Europy Północnej na południe Europy, w rejon Kotliny Panońskiej oraz dalej w głąb Półwyspu Bałkańskiego. Obecnie prowadzi tędy międzynarodowa trasa, którą tak jak i w innych wiekach można dostać się na południe Europy via terytorium słowackie i węgierskie. Ukształtowanie terenu Przełęczy Dukielskiej jako najniższej przełęczy w głównym łańcuchu Karpat, ma charakter podgórski (wysokości rzadko przekraczają 700 m n.p.m.), zaś wejście do niej od południa chronione jest wzgórzem o wysokości 1070 m n.p.m., dającym dobre warunki do obrony i obserwacji. Głębokość przełęczy to ponad 20 km, a ponadto na całej długości była i jest ona wąska (miejscami dochodzi do 300 m szerokości)...
O autorze:
Andrzej Artur Olejko (ur. w 1963 r. w Brzozowie) historyk, doktor habilitowany prof. URz, specjalizujący się w historii wojskowości i problematyce lotniczej, wykładowca Państwowej Akademii Nauk Stosowanych im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu.
Wraz z red. Jerzym Pasierbem na falach Polskiego Radia Rzeszów prowadzi cykliczny program Bitwy, Kampanie, Militaria. Jest również twórcą cyklu programowego Zakamarki Przeszłości ukazującego się od 2007 r. w TVP Rzeszów oraz członkiem Stowarzyszenia Kolekcjonerów Ziemia Pucka i Stowarzyszenia Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku. Przewodniczący Rady Naukowej Muzeum 303 w Napoleonie. Autor, współautor, redaktor i współredaktor wielu artykułów i pozycji książkowych.
Dziwne jest serce kobiece... Wspomnienia galicyjskie to lektura dla czytelnika, który skądinąd znając dzieje polityczne Polski, odnajdzie tu zapis emocji, marzeń, nadziei, radości i smutków dziesiątków barwnych postaci z krwi i kości, których wielowątkowe losy wpisane są w kontekst ledwo co zarysowanych wydarzeń wielkiej historii. Matkę mego Ojca widziałem nie więcej niż dwa, trzy razy w życiu. Miałem wówczas lat kilka, Babcia odpowiednio więcej... Była więc osobą mało mi znaną i emocjonalnie dość odległą; tak poukładały się rodzinne losy. Ale wszystko się odmieniło, gdy okazało się, iż w zasadzie bez większego trudu potrafię odczytać dość specyficzny, zawiły charakter Jej pisma. A było co czytać i przepisywać; pozostawiła dwadzieścia jeden stukartkowych zeszytów zapisanych gęsto, trudno czytelnym pismem. Wspomnień obejmujących osiemdziesiąt lat życia, niemal dzień po dniu notowanych. Przepisując rękopis poznawałem nieznaną mi wcześniej Babcię, lepiej niż gdybym spędził z nią dzieciństwo. Poznawałem Jej myśli, marzenia i poglądy. Stawała mi się coraz bliższa z każdą przeczytaną i przepisaną stronicą. Dowiadywałem się o Jej dniu powszednim, o zajęciach domowych, dzieciństwie mego Ojca i jego rodzeństwa, o Jej pasjach społecznych, zamiłowaniach artystycznych, współpracy z prasą początkowo lwowską, później sądecką, krakowską, pomorską... Rafał Skąpski Książka została nagrodzona przez "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" tytułem Wydarzenie Edytorskie 2019 roku oraz uzyskała nominację do Nagród Historycznych POLITYKI za rok 2019 w kategorii "Pamiętniki, relacje, wspomnienia".
Przedstawiam kolejną odsłonę moich przeżyć i przemyśleń wyrażonych w wierszach, którymi pragnę się podzielić z wrażliwym czytelnikiem. Tak jak w poprzednim moim tomiku wydanym przez Mamiko w 2021 roku - pod tytułem "Zapraszam do wnętrza" - koncentruję się tu na fundamentalnych wartościach duchowych, ale i dowartościowaniu codzienności. Zebrałam niepublikowane jeszcze teksty powstałe całkiem niedawno, jak i te sprzed wielu lat, w trzy podzbiory, więc całość to jakby trzy tomiki. Ostatnią część w większości stanowią refleksje wyrażone w bardzo zwięzłej formie aforyzmów i fraszek, a całość ożywiają prace graficzne mojej najmłodszej córki. Ufając, iż taka koncepcja zainteresuje czytelnika, zapraszam do lektury. Alicja Jelonek / lipiec 2025 roku
Nick Fury, agent SHIELD - limitowana edycja komiksu
Nick Fury, charyzmatyczny twardziel, który nie wie, co to znaczy „wahać się”, dołącza do supertajnej agencji SHIELD i staje do walki z Hydrą – międzynarodową organizacją terrorystyczną, która chce przejąć kontrolę nad światem. Szybko jednak orientuje się, że szaleni przestępcy to tylko początek. Czekają go również zdrady, śmiercionośne pułapki i cała masa spisków… wewnątrz własnej agencji. Na szczęście Fury to nie tylko facet z opaską na oku. Ma do dyspozycji najdziwniejsze gadżety – od nowoczesnej broni po latające samochody! A wszystko po to, by uratować świat przed bardzo złymi, bardzo szalonymi ludźmi…
Przedstawiamy szósty album z ekskluzywnej, stworzonej z myślą o koneserach komiksowej klasyki kolekcji Marvel Limited. Hipnotyzujący eksperymentalnymi rysunkami zbiór „Nick Fury, agent SHIELD” to prawdziwa perła w historii Marvela, dzięki której wizjoner Jim Steranko odmienił nie tylko postać Nicka Fury’ego, lecz także cały komiks superbohaterski. Wymyślone przez niego szpiegowskie intrygi, futurystyczne gadżety, psychodeliczne układy kadrów i nowatorskie podejście do narracji idealnie wcielają twórczą energię drugiej połowy lat sześćdziesiątych XX wieku.
Eleganckie polskie wydanie w specjalnym powiększonym formacie zawiera materiały opublikowane pierwotnie w „Strange Tales” #151–168 oraz „Nick Fury, Agent of S.H.I.E.L.D.” #1–3 i 5.
Powieści wszech czasów w znakomitym przekładzie Przebindów
„Mistrz i Małgorzata” – fenomen literacki, który trafia na wszystkie listy „najważniejszych książek do przeczytania przed śmiercią”. Tę opowieść czyta się wielokrotnie, wraca się do niej po latach, odkrywając ją za każdym razem na nowo. To jedno z najbardziej tajemniczych dzieł światowej literatury, pełne zagadek, symboli, niedopowiedzeń.
Mogłoby się wydawać, że o arcydziele Bułhakowa powiedziano już wszystko. Grzegorz Przebinda, tłumacz, wybitny znawca Rosji i erudyta, udowadnia, że to nieprawda. Po 50 latach od ukazania się książki wraz z żoną Leokadią i synem Igorem przekłada ją na nowo. Tłumacze odkrywają kolejne warstwy fascynującej historii, rozwiewają wątpliwości, polemizują z poprzednimi przekładami. Oferują nowy klucz do odczytania tej wielkiej księgi, przybliżając ją współczesnemu czytelnikowi. To jeden z tych rzadkich przypadków, gdy przypisy czyta się z równą fascynacją co tekst samej powieści.
Michaił Bułhakow – człowiek o wielu twarzach: lekarz frontowy, aktor, dziennikarz, ale przede wszystkim genialny pisarz. Nad swoim największym dziełem – „Mistrzem i Małgorzatą” – pracował przez 12 lat. Chociaż druku nie doczekał, to w chwili wydania powieści z dnia na dzień zyskał nieśmiertelność.
Zwycięstwo albo śmierć. Wielka wojna ojczyźniana z perspektywy zwykłego żołnierza Armii Czerwonej
Dla własnych dowódców są tylko mięsem armatnim. Dla wrogów – podludźmi. W pierwszych tygodniach wojny niemiecki walec miażdży ich, wywołuje panikę, chaos. Wielu rzuca broń i ucieka. Lasy są pełne oszołomionych dezerterów. Niemcy nie znają litości. Głodzą swych jeńców, traktują ich jak zwierzęta. Stalin także nie wie, co to współczucie. Wydaje rozkaz nr 227: „Ani kroku w tył”. Na jego mocy 158 tysięcy sowieckich żołnierzy za tchórzostwo zostaje rozstrzelanych przez własnych kamratów.
Komu szczęście dopisze, ten przeżyje na tyle długo, by uwierzyć stalinowskiej propagandzie. Zabijanie faszystów to przecież „źródło uciechy”. A potem jest Stalingrad – zwycięstwo kosztujące Armię Czerwoną pół miliona zabitych. Ale tego zwykły sowiecki żołnierz ma się nie dowiedzieć. Teraz jednak wie, że Hitlera można pokonać.
Będzie bezlitosny. Będzie mścił krzywdy. Będzie zabijał, gwałcił, grabił. Bez różnicy – żołnierzy czy cywilów. Będzie pił, bo wtedy łatwiej o odwagę, a trudniej o poczucie winy. Taka właśnie będzie wojna Iwana – szarego sowieckiego żołnierza, który często niewiele rozumie. Ale może właśnie o to chodzi wielkim tego świata.
Przełomowa książka Catherine Merridale została oparta na wywiadach z ponad dwoma setkami weteranów, pamiętnikach i listach żołnierzy, a także na odtajnionych materiałach z archiwów wojskowych i NKWD. To unikalne spojrzenie na wielką wojnę ojczyźnianą oczami zwykłego żołnierza Armii Czerwonej.
Wstrząsający obraz wojny, odarty z sowieckiej propagandy.
Poruszająca opowieść o tym, jak trudno uciec od przeszłości, jak trudno pomylić wolność z ucieczką a bliskość z zauroczeniem.
Przemek po dramatycznych wydarzeniach sprzed ponad roku szuka stabilizacji u boku Zuzy, która wkrótce zostanie zastępczą matką Wiktora. Mężczyzna angażuje się w związek, choć przeraża go rola opiekuna. Jego dawny przyjaciel, Daniel, próbuje posklejać własną, rozbitą zdradą rodzinę, a Przemka, który oddał nerkę jego córce, postrzega jako zagrożenie na tej drodze. Widząc szansę na definitywne odsunięcie Przemka od własnej rodziny, popycha go w stronę związku z Zuzą, wykorzystując jej potrzeby i lęki. Sięga po pomoc Marty, dawnej kochanki, i sprawia, że Przemek zostaje na kilka dni sam z Wiktorem.
Czy plan Daniela się powiedzie? Czy Przemek zbuduje przyszłość u boku Zuzy?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?