Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
Odebrali mi zbyt wiele i pozostawili zbyt mało.Nie miałam nic do stracenia… do chwili, gdy pojawił się on.LanaNigdy bym się nie spodziewała, że zakocham się właśnie w nim. Nie potrafię jednak go opuścić.Dzięki Loganowi Bennettowi ludzie mogą czuć się bezpiecznie, a degeneraci trafiają za kratki. Jest błyskotliwym bohaterem. I podczas gdy on ratuje życie, ja je odbieram, ponieważ muszę odzyskać to, co mi się należy. Dziesięć lat temu tamci zniszczyli wszystko, co miałam, a potem zostawili mnie na pewną śmierć.Teraz nadeszła moja kolej. Krok po kroku skreślam z listy kolejne nazwiska. Długo na to czekałam i teraz nie odpuszczę, bo zemsta najlepiej smakuje na zimno. Żaden z nich się mnie nie spodziewa, aż ściany ich domów spływają krwią.Logan nie ma pojęcia, jaka krzywda spotkała mnie z ich strony. Nie wie o krzykach, których nikt nie słyszał. Nie wie, jak przeżarte zepsuciem jest to miasto. Ma jedynie pojęcie, że giną kolejne osoby, lecz nie domyśla się, że kocha ich zabójczynię, bo przecież nikt nie podejrzewa dziewczyny martwej od dawna.Kogo ostatecznie on wybierze? Ich? A może razem będziemy patrzeć, jak płoną?Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Sardynia. Nowy początek. Miłość, która leczy rany.Zofia - kobieta po przejściach - staje wobec najtrudniejszych prób: żałoby, choroby i utraty pracy. Kiedy wydaje się, że los odebrał jej już wszystko, niespodziewany telefon otwiera drzwi do nowego świata - życia na Sardynii. Czy to właśnie tam Zofia odnajdzie przestrzeń, by odzyskać siebie i na nowo nadać sens swojej codzienności? W blasku śródziemnomorskiego słońca rodzi się pomysł założenia fundacji wspierającej kobiety. Zofia uczy się, że siła tkwi w solidarności, a nadzieja w odwadze, by marzyć mimo przeciwności. Los nie przestaje wystawiać Zofii na próbę, ale tym razem nie jest już sama. W jej życiu pojawia się Maciej, a wraz z nim pytanie: czy miłość może być najpotężniejszym sprzymierzeńcem w walce o życie?
Dwie przyjaciółki, Laura i Magda, przybywają do Morska - urokliwego nadmorskiego miasta - aby podjąć studia na tamtejszym uniwersytecie. Decydują się zamieszkać w najatrakcyjniejszym cenowo pokoju, znajdującym się w starym pałacu na obrzeżach miasta, należącym do starszej kobiety, Zofii Domańskiej. Mimo początkowych obaw okazuje się ona bardzo sympatyczną i tolerancyjną osobą.Po kilku dniach pobytu Laura odnosi wrażenie, że jest przez nią wyraźnie faworyzowana. Ponadto w pałacu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, które właścicielce wydają się zupełnie naturalne. Studentki poznają rodzeństwo - Weronikę i Michała. Wkrótce okazuje się, że wśród mieszkańców Morska kobieta cieszy się bardzo złą sławą. Lata temu zebrała wokół siebie grupę osób, które w niewyjaśnionych okolicznościach popełniły samobójstwo. Przy życiu pozostała jedynie ona. Nie postawiono jej jednak zarzutów, ponieważ nie znaleziono żadnego dowodu, by do ich zgonu przyczyniły się inne osoby. Ich dusze po prostu opuściły ciała, a serca przestały bićZofia wręcza Laurze również swój pamiętnik, w którym - w sposób całkowicie dla siebie oczywisty - opisuje możliwość porozumiewania się ze zmarłymi. Mimo strachu przed kobietą Laura postanawia pozostać w pałacu, gdy dowiaduje się, że po śmierci Zofii może stać się jego właścicielką. Musi jednak spełnić jedno jej życzenie. Zofia nakazuje jej i jej przyjaciołom wyprawienie sylwestrowego balu dla studentów.
Autor, emerytowany profesor informatyki mieszkający od lat w Amsterdamie, wyjechał z Polski ponad 50 lat temu. W Paryżu łączył pracę naukową z konspiracyjną pomocą dla Solidarności i administrowaniem „Zeszytów Literackich”. Pracował w sześciu krajach, m.in. w École Normale Supérieure w Paryżu i na Uniwersytecie Teksańskim w Austin.
„Krzysztofa poznałem na konferencji naukowej w St. Andrews w Kanadzie w roku 1977, dokąd przyjechał z Holandii. Był emigrantem, a ja zazdrościłem mu jego już wtedy wysokiej pozycji w świecie zachodniej nauki. W tamtych czasach my, polscy informatycy, byliśmy traktowani przez naszych zachodnich kolegów z pewną wyższością. Jednakże w kilka lat później, po wybuchu Rewolucji Solidarności w roku 1980, i wprowadzeniu stanu wojennego, „emigranckość” Krzysztofa nabrała nowych treści. Z pełnym zaangażowaniem wspierał krajową opozycję demokratyczną, stając się w krótkim czasie jednym z prominentnych członków naszej drugiej Wielkiej Emigracji. Ten ważny rozdział najnowszej historii Polski musi jeszcze poczekać na swoje podsumowanie, ale książka Krzysztofa stanowi już dziś ważne źródło wiedzy na temat pracy organicznej, która kolejny raz przyczyniła się do odzyskania przez nasz kraj niepodległości”. (Andrzej Jacek Blikle)
„Krzysztof uważa, że to rodzice wpoili mu najważniejsze wartości, dzięki którym zdołał utrzymać się „na powierzchni” po wyjeździe z kraju. To uczciwość, wykształcenie, rzetelność i determinacja. Ale pchają go też głód nowych doświadczeń i nienasycona ciekawość świata. Oraz odruch niesienia pomocy, gdziekolwiek jest. Ten informatyk i podróżnik osiadł na kilka lat w Paryżu, gdzie był informatykiem w najwyżej cenionej uczelni, jednocześnie pełniąc tajną funkcję przemytnika sprzętu dla Solidarności w Polsce stanu wojennego i – wydawcy „Zeszytów Literackich”. W istocie stworzył od podstaw to pismo. Przez 37 lat funkcjonowało ono na zasadach opracowanych przez Krzysztofa, najpierw w Paryżu, potem w Polsce, aż do końca. Był najlepszym dyrektorem wydawnictwa, jakiego kiedykolwiek mieliśmy. A teraz okazuje się, że jest też świetnym pisarzem” (Barbara Toruńczyk)
„Biografia Krzysztofa Apta mogłaby być scenariuszem pasjonującego serialu. Ogniskuje ona wiele kluczowych momentów historycznych. To opowieść o drodze naukowca, opozycjonisty, emigranta, który umiał odnaleźć się w wielu krajach i wielu językach. Napisana ze swadą i lekkością, to niemal powieść przygodowa. Autor spotkał w swoim życiu wiele fascynujących postaci, którym udziela głosu. Przeczytamy tu m.in. o powstaniu w jego mieszkaniu w Paryżu legendarnych „Zeszytów Literackich”. Dyscyplina naukowca połączona z pasją humanisty przekładają się na świetny styl pisarski – lektura tej książki to przyjemność!”. (Agnieszka Drotkiewicz)
Książka Zbysława Ciszyńskiego to prawdziwy literacki rollercoaster rozpięty pomiędzy wartką sensacyjną akcją a refleksją quasifilozoficzną. Komuś może przywodzić na myśl kultową powieść "Autostopem przez galaktykę" Douglasa Adamsa czy próbę pastiszu - tak różnych przecież w swojej poetyce - global conspiracy thrillers Roberta Ludluma i postmodernistycznych dzieł Eduarda Mendozy. Ale tak naprawdę jest to po prostu oryginalne pisarstwo Zbysława Ciszyńskiego. "O Historiach prawdziwych i Nie" przeczytałem gdzieś, że nie jest to "książka, którą się tylko czyta - to opowieść, którą się przeżywa". I jeszcze, że "to nie jest książka dla każdego - ale ci, którzy wejdą do tego świata, zostaną tam na długo". Pełna zgoda. Aha, i dodam tu na koniec wątek osobisty. Nie ja byłem pierwowzorem pojawiającego się na kartach tej książki osiadłego na Śląsku socjologa. Ów socjolog (dla znajomych Little Chris), wielbiciel Bonda, jest - w "Historiach prawdziwych..." - autorem światowego bestsellera "Sztuka wojny". Dzieło mojego autorstwa - "Według Tukidydesa. Rozważania socjologa literatury nad Wojną peloponeską" - jest ledwie tłumaczone (i to tylko we fragmentach) na francuski.Krzysztof ŁęckiZbysław Ciszyński - człowiek, który woli drażnić prawdą niż uspokajać kłamstwem. Podróżnik, fotograf, meloman i kronikarz codzienności, daleki od sztuki zamiatania spraw pod dywan. Pisze, bo nie potrafi inaczej - i nie zamierza milczeć wobec otoczenia, w którym hipokryzja i matactwo stały się codzienną walutą. Zamiast tłumu przytakiwaczy wybiera jednego lojalnego przyjaciela. Zamiast kompromisu - szczerość. Zamiast idola - Umberto Eco, którego ślady tropi we własnym pisaniu.
Wcześniej zaczynają pracę, ale później przechodzą na emeryturę. Wcześniej kończą edukację. Wcześniej umierają. Częściej ulegają wypadkom i wykonują najcięższe, najmniej bezpieczne zawody. Pięciokrotnie częściej odbierają sobie życie. Częściej są bezdomni. Nie mówią o swoich problemach, bo boją się oskarżeń: o mizoginię, słabość albo "brak męskości".Żyjemy w czasie, gdy tradycyjne role płciowe tracą swoją jednoznaczność. Kobiecość i męskość przestają być z góry określonymi zestawami oczekiwań. To moment, w którym - obok dyskusji o emancypacji kobiet - warto zobaczyć również te nierówności, które dotyczą mężczyzn. Nierówności często tak oczywiste, że wydają się naturalne lub niewidzialne.Dr Michał Gulczyński, współzałożyciel Stowarzyszenia na Rzecz Chłopców i Mężczyzn i autor głośnego raportu Przemilczane nierówności. O problemach mężczyzn w Polsce, pokazuje społeczeństwo z innej perspektywy. Pisze o nierównościach w edukacji, dostępie do opieki zdrowotnej i wymiarze sprawiedliwości, o alienacji rodzicielskiej i stereotypach męskości utrwalanych przez media.To książka, która nie szuka winnych, lecz zrozumienia. I odwagi, by mówić o tym, o czym dotąd milczano.
Ta książka stawia pytania, których nie chcemy sobie zadawać: co jeśli rodzic nie jest świętością? Co jeśli matka nie jest uosobieniem dobra i bezpieczeństwa, tylko źródłem strachu, poczucia winy i systematycznego niszczenia?Matka nikt to opowieść o relacji, w której miłość zostaje zastąpiona kontrolą, a miejsce bliskości zajmuje pogarda. To historia władzy niepotrzebującej przemocy fizycznej, bo wystarczą jej słowa, powtarzane latami, konsekwentnie, aż zaczynają działać jak prawda objawiona: nie jesteś już moim synem, jesteś nikim, jesteś dnem, do niczego się nie nadajesz, twoje życie to bagno.Te zdania nie znikają wraz z dzieciństwem. One dorastają razem z bohaterem, zmieniają ton i kontekst, ale nigdy nie tracą mocy. Matka nikt pokazuje, co dzieje się z człowiekiem niszczonym dzień po dniu.Bezlitosna historia przemocy psychicznej - takiej, która nie zostawia siniaków, ale potrafi obrócić świat w ruinę.
Pieniądz jest bogiem naszych czasów, a Rothschild jest jego prorokiem. - Heinrich Heine, 1841Rothschildowie to najbardziej wpływowa rodzina najnowszej historii. Potężni bankierzy i przemysłowcy żydowskiego pochodzenia, którzy trzęśli dziewiętnasto- i dwudziestowiecznym światem, znacząco wpływając na historię całych państw.Dziś nazwisko Rothschild na całym świecie kojarzy się z gigantyczną fortuną, aż trudno uwierzyć, że wszystko zaczęło się od rodzinnej firmy handlującej tekstyliami i skromnego antykwariatu założonego w połowie XVIII wieku we frankfurckiej kamienicy z czerwonym szyldem.Niall Ferguson, jeden z najsławniejszych historyków świata, profesor uniwersytetów Harvarda, Oxfordu i Stanforda, stworzył pionierską monografię ujawniającą tajemnice rodu i jego wielkiego sukcesu. Ukazujący się właśnie w Polsce pierwszy tom - Prorocy finansów 1798-1848 - trafił na listę dziesięciu najlepszych książek roku "Business Week" i szybko stał się bestsellerem.Jest to również opowieść o świecie XIX i XX wieku: o gospodarce, kulturze, ewolucji wielkiej finansjery i znaczeniu tych przemian dla naszego współczesnego życia.Fergusonowi udało się nie tylko błyskotliwie opisać losy tego wielkiego rodu, zdołał również zajrzeć za kulisy ekonomicznych, politycznych i militarnych rozgrywek dziewiętnastowiecznej Europy. - "Publishers Weekly"Fascynującą historię Rotszyldów opowiadano już wiele razy, ale jeszcze nigdy tak przekonująco i szczegółowo. - "New York Times"
Drugi tom genialnej sagi Fergusona o najsłynniejszej i najbogatszej rodzinie w dziejach świataPieniądz jest bogiem naszych czasów, a Rothschild jest jego prorokiem. - Heinrich Heine, 1841Rothschildowie to najbardziej wpływowa rodzina najnowszej historii. Potężni bankierzy i przemysłowcy żydowskiego pochodzenia, którzy trzęśli dziewiętnasto- i dwudziestowiecznym światem, znacząco wpływając na historię całych państw. Nie będzie żadną przesadą twierdzenie, że familia bankierów stała się jedną z żywych legend XIX wieku, a samo nazwisko Rothschild - synonimem władzy, jaką daje bogactwo.Dwa tomy Domu Rothschildów autorstwa Nialla Fergusona, jednego z najsławniejszych historyków świata, składają się na pierwszą kompletną historię rodu, napisaną z uwzględnieniem wszystkich światowych archiwów.W drugim tomie, obejmującym lata 1849-1999, Niall Ferguson opisuje, jak ród wywodzący się z frankfurckiego getta stał się bankierem świata, jak wspierał swoim mecenatem najważniejszych artystów oraz wywierał skuteczny, choć zawoalowany, wpływ na monarchów i rządy. Z tego właśnie powodu książka rzuca również nowe światło na całą historię XIX i XX wieku.W genialnej, zachwycającej dwutomowej sadze Niall Ferguson udowadnia, że historycy akademiccy są wciąż w stanie opowiadać wielkie historie, które chce się czytać. - Robert Skidelsky, "The New York Review of Books"
"Zginę w górach" - mówiła. Dotrzymała słowa - według dokumentów sądowych zmarła 13 maja 1992 roku. Dzień wcześniej zaginęła na górze Kanczendzonga w Himalajach. Jej śmierci nikt nie widział, jej ostatniego słowa nikt nie słyszał, jej ciała nikt nie odnalazł. Na początku XXI wieku do Izby Pamięci Jerzego Kukuczki zapukała para turystów, która twierdziła, że w jednym z klasztorów w Tybecie spotkała postać przypominającą zaginioną przed laty himalaistkę... Jej odejście, tak jak wiele zdarzeń z jej życia, do dziś pozostaje tajemnicą.Trzecia kobieta i pierwsza Europejka na Mount Evereście. Pierwsza kobieta, która zdobyła szczyt K2. Od małego słynęła ze "żmudzkiego" uporu. Szybko musiała dorosnąć, by wesprzeć matkę w domowych obowiązkach. Ojcu chciała z kolei zastąpić pierworodnego syna, który zginął śmiercią tragiczną. Najpierw dźwigała ciężar niełatwej historii rodzinnej, później sprawy "na dole" zawsze pozostawiała na drugim planie. Żyła od wyprawy do wyprawy. Nigdy nie zdecydowała się na macierzyństwo. Rozpadły się jej dwa małżeństwa. Najważniejsza była dla niej wolność. Jej prawdziwą miłością były góry.Nieznane dotychczas dokumenty, niepublikowane wcześnie fotografie oraz bliscy, którzy po raz pierwszy zgodzili się na rozmowę. Po olbrzymim sukcesie książki Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak Anna Kamińska przybliża czytelnikom życie najsłynniejszej polskiej himalaistki. Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz to znacznie więcej niż biografia. To opowieść o pokonywaniu własnych demonów, przełamywaniu swoich słabości i o wielkiej, życiowej pasji, która, dając niebywałą siłę, może również spalać.
Czy nauka to tylko heroiczne opowieści o pokonujących przeszkody geniuszach? Jak naprawdę dokonują się przełomy naukowe?W książce Niesamowita nauka John Waller odsłania fascynujące kulisy najważniejszych teorii i odkryć - od Pasteura i Listera po Mendla i Einsteina. Zapoznając czytelnika z ciekawostkami, dramatami i przypadkami zaciętej rywalizacji, która często towarzyszyła tym wydarzeniom, autor pokazuje, jak największe umysły mierzyły się z błędami, stronniczością i wpływami politycznymi.Dzięki tej książce czytelnik zyska realistyczny obraz procesu badawczego i uzyska odpowiedź na pytanie, czy odkrycia w nauce są jedynie przejawem geniuszu, czy też są efektem mozolnej pracy uczonych borykających się z rozmaitymi trudnościami. To lektura, która inspiruje, rozwija krytyczne myślenie i pozwala spojrzeć na historię nauki w całej jej złożoności.
Francuska ekspedycja do Algierii w1830 roku miała bez wątpienia charakter klasycznej wojny kolonialnej pierwszej zserii wielu konfliktów, których celem było przekształcenie prowincji Imperium Osmańskiego wterytorium zależne od Francji. Kolonializm można dostrzec również whistoriograficznych obrazach tej wojskowej wyprawy będącej wagonii monarchii Burbonów. Paradoksalnie, ale historia antykolonialnej walki narodu algierskiego wXIX iXX wieku została napisana prawie wyłącznie przez Europejczyków (przede wszystkim Francuzów). To co miało stać się ponownym przemyśleniem kolonialnej przeszłości, przekształciło się wkolejną kolonizację, ale już intelektualną.Książka, którą Czytelnik trzyma wrękach, nie jest wyjątkiem ona również wwiększości opiera się na literaturze iźródłach francuskich. Jednak wtym konkretnym przypadku takie podejście jest uzasadnione ze względu na popularny charakter tej pracy, która nie pretenduje do miana pierwszego kompleksowego, naukowego opracowania francuskiej wyprawy do Algierii w1830 roku. Niemniej jednak wpolskiej nauce nie było specjalnych prac na ten temat... O autorze:Eugen Gorb (1989), zwykształcenia ipowołania jest historykiem, miłośnikiem historii wojskowości XVII-XIX wieku. Po tym, jak wiosną 2022 roku został zmuszony do opuszczenia Mariupola, mieszka ipracuje wCzerkasach. W2023 roku rozpoczął studia doktoranckie na Mariupolskim Uniwersytecie Państwowym (Kijów), będąc jednocześnie wizytującym badaczem we Francuskim Centrum Badawczym Nauk Humanistycznych iSpołecznych wPradze (CEFRES). Jest autorem szeregu książek z zakresu historii wojskowości XVII-XIX wieku oraz ponad 40 artykułów w języku ukraińskim, polskim i angielskim.
Baśń jest próbą stworzenia na nowo mitologii Galicji. Nie jest powieścią historyczną, i choć napisana z dużym szacunkiem dla ówczesnych realiów społecznych, obyczajowych i politycznych, to zawieszona pozostaje między historią a mitem. Wyrasta z legend, w które obrosła postać chłopskiego przywódcy tych prawdziwych i tych stworzonych przez Radka Raka. Śledzimy losy młodego Kóby Szeli, wzrusza nas miłość, jaką obdarzyła go Żydówka Chana, czujemy razy pańskiego bata, przeżywamy zauroczenie zmysłową Malwą, wędrujemy przez krainę baśni, żeby zamieszkać we dworze i poczuć zapach krwi rabacji 1846 roku. Radek Rak napisał powieść o dobru i złu, które czają się w każdym z nas, o nierównych szansach, o Galicji i o Polsce. Powieść pełną rozbuchanego erotyzmu, ironii i humoru, nakarmioną mrokiem ludzkich serc.
Recenzowaną rozprawę pod względem merytorycznym oceniam bardzo wysoko. Sam pomysł na analizę polityk państw wobec kryptowalut, głównie z perspektywy ich użytkowników uważam za świetny, wypełnia on bowiem istotną lukę w wiedzy. Zalet rozprawy jest sporo. Autor porusza się po bardzo skomplikowanej materii, jaką jest technologia blockchain, z dużym znawstwem. Umiejętnie łączy analizę technicznych aspektów wykorzystania kryptowalut z koncepcjami właściwymi dla nauk o polityce i administracji. W mojej ocenie jest to jedna z nielicznych nie tylko w Polsce prac, które w sposób bardzo przystępny opisują istotę tych rozwiązań technologicznych i oddają ich wpływ na życie społeczne i polityczne. Praca oparta jest na bardzo solidnej i dobrze przemyślanej podstawie teoretycznej, którą właściwie zaadoptowano do badania. [] wszystkie sformułowane cele zostały w pracy zrealizowane. Rozdziały zawierające wyniki badań empirycznych wnoszą wiele nowego do dyskursu naukowego na temat politycznego kontekstu funkcjonowania kryptowalut. [] Bardzo wysoko oceniam również indeks wolności kryptowalutowej, który może być wykorzystany jako fundament innych badań poświęconym tym technologiom.Prof. dr hab. Miron Lakomy Do mocnych stron rozprawy należy waga problematyki badawczej, skoncentrowanej na zagadnieniach kryptowalut i ich użytkowników oraz polityki państw wobec kryptowalut; sposób wyznaczenia celu badań, sformułowania związanych z nim pytań badawczych oraz hipotez badawczych; sposób przeprowadzenia procesu badawczego; znakomite rozeznanie autora w badanej problematyce. Na podkreślenie zasługują wprowadzenia do poszczególnych rozdziałów, zawierające pytania badawcze oraz opis zastosowanej w rozdziale procedury badawczej oraz podsumowania, w których zamieszczono główne ustalenia wynikające z przeprowadzonych badań. Do mocnych stron należy również wykorzystanie licznych źródeł, opracowań naukowych oraz przeprowadzenie własnych badań empirycznych. Bardzo wysoko oceniam samoświadomość metodologiczną autora.Prof. dr hab. Maria Marczewska-Rytko Autor umiejętnie zaprojektował książkę, co pozwoliło mu przedstawić analizowany problem w sposób przejrzysty i logiczny. [] Poszczególne rozdziały utrzymują wysoki poziom merytoryczny, jak również i edytorski. Nie budzi zastrzeżeń język w jakim książka została napisana, spełniający wymogi pracy naukowej, ale jednocześnie bez zbędnego hermetycznego żargonu, dzięki czemu lektura złożonego zagadnienia staje się przystępna nawet dla laików w obszarze cyfrowego pieniądza. [] Książka stanowi istotny wkład w badania nad politykami publicznymi oraz współczesnymi wyzwaniami jakie stoją przed państwami. Nie mam wątpliwości, że zasługuje na publikację i będzie stanowić ważny element w naukowej debacie.Dr hab. Arkadiusz Lewandowski, prof. UKW
Wyobraźmy sobie wszechpotężną grupę, która nie uznaje granic państwowych, stoi ponad prawem wszystkich krajów, kontroluje każdy aspekt polityki, gospodarki i finansów, nadzoruje system bankowy, przemysł naftowy i handel narkotykami grupę, która nie odpowiada przed nikim i działa jedynie w celu pomnażania władzy i zysku jej członków. Zdecydowana większość ludzi uzna, że taka grupa nie może istnieć, a sam pomysł jest nieprawdopodobny, a nawet fantastyczny. Słysząc o czymś takim, ludzie zwykli mówić: coś takiego nie mogłoby istnieć, mamy przecież demokrację, mamy instytucje kontrolne, mamy konstytucję. A jednak to, co początkowo wydaje się niewyobrażalne, po zbadaniu faktów i analizie zdarzeń okazuje się jedynym logicznym wyjaśnieniem mechanizmu działania naszego świata w ostatnich stu latach.Książka ta opowiada o tego rodzaju organizacji, nazywanej tutaj Komitetem 300. Kiedy przeciętny człowiek próbuje wytłumaczyć sobie, dlaczego politycy, finansiści i ideolodzy działają przeciwko obywatelom, używa enigmatycznego zwrotu oni. Ta książka opisuje dokładnie, kim oni są, jak i po co oni prowadzą wojnę z ludzkością, jak zaplanowali naszą przyszłość, jakie metody stosują i w jaki dokładnie sposób robią nam pranie mózgu, abyśmy o nich nie pytali i nie wierzyli, że oni istnieją.John Coleman to pseudonim jednego z najbardziej dociekliwych i wpływowych badaczy niewidzialnych sił sterujących oficjalną polityką. Jako wieloletni pracownik amerykańskich służb specjalnych Coleman miał dostęp do tajnych informacji. Jego książka poświęcona Komitetowi 300 ukazała się po raz pierwszy w 1992 roku i dziś należy do klasyki literatury antysystemowej. W swoim czasie była to praca prekursorska i po latach widać, że autor miał rację, nie tylko jeśli chodzi o ogólną diagnozę sytuacji, lecz również w przypadku wielu szczegółowych prognoz i hipotez. Opisywane przez niego mechanizmy zakulisowego sterowania polityką, mimo zmian spowodowanych rewolucją informatyczną, pozostają dziś takie same i dlatego, mimo upływu lat, książka ta wciąż jest aktualna.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?