„Hasłem naszym mizeria, okryciem nędza, napojem łzy”. Myśląc o historii niewolnictwa, niejednokrotnie nie pamiętamy o historii polskich chłopów i chłopek. Ale jak inaczej nazwać ich darmową pracę pod ciągłą groźbą kary cielesnej? Jedynie dzięki dokładnemu przyjrzeniu się tej przemilczanej historii możemy zrozumieć istotę strategii przetrwania w systemie pańszczyzny. Dopiero wtedy możemy również dostrzec nić łączącą niewolniczą pracę na polskim dworze z służebną formą naszych współczesnych form zatrudnienia. Bo to nie rewolucja przemysłowa, tylko folwarczny przemysł okrucieństwa stanowił prolog do współczesności.
Antropolog Kacper Pobłocki w błyskotliwym i erudycyjnym Chamstwie rzuca nowe światło na zmitologizowaną opowieść o czasach Rzeczpospolitej szlacheckiej. Nie boi się stawiać trudnych pytań dotyczących chłopskiego niewolnictwa, obrazowo ukazuje krwawą przemoc panów i odważnie kreśli historię polskiego patriarchatu, dowodząc, że w tym splocie klasowych podziałów, okrucieństwa i wyzysku zaklęta jest nasza „ojczyzna pańszczyzna”.
„„Chamstwo” jest gruntownym, rewelatorskim studium pańszczyźnianego świata. Proponuje inną opowieść o naszych narodowych mitologiach, o polskich „przeklętych problemach”, gdyż oddaje głos tym, których nazywano Wielkimi Niemowami, bo mieli uszy wyłącznie „ku słuchaniu” – pańszczyźnianym chłopom. Kacper Pobłocki wywołuje klisze, często drastyczne, które przez stulecia pozostawały w ciemni oficjalnej historii. „Chamstwo” jest dziełem otwierającym nowy dyskurs o „pańskości” i „chłopskości”, o społecznych rodowodach i tożsamości kulturowej Polaków oraz o tym, komu wciąż „słoma wyłazi z butów”.” prof. Roch Sulima
To jest książka o czarach w Afryce. W niektórych przypadkach religia popycha Afrykanów do atakowania innych ludzi, do popełniania rytualnych mordów, do zabijania ludzi, którzy są albinosami lub mają garb albo są łysi. Przesądy w Afryce są niebywale rozpowszechnione, wielu ludzi nadal wierzy w czary, w coś, co nie ma żadnych racjonalnych ani naukowych podstaw. A jednak czarownice, zazwyczaj kobiety, czasem dzieci lub osoby starsze są nadal systematycznie atakowane, wyganiane ze wsi, czasem zabijane. Częścią mojego życia jest działanie zmierzające do wyeliminowania w Afryce oskarżeń o czary i prześladowań z powodu czarów.
Oskarżone czarownice i czarownicy, którzy uciekają z życiem, kończą w obozach czarownic, gdzie chroni się ich przed egzekucją. Obozy dla uchodźców są efektem, a nie przyczyną polowań na czarownice. Obozy czarownic to końcowy etap pełnego przemocy procesu, który zaczyna się w umysłach przesiąkniętych religią. Powszechnie wierzy się, że czarnoksięstwo jest rzeczywistym przestępstwem karanym śmiercią. Jest to podsycane brakiem prawdziwej edukacji i wykorzystywane przez wróżbitów, wodzów i księży dla zysków finansowych i politycznych.
LEO IGWE (ur.1970) jest nigeryjskim obrońcą praw człowieka i humanistą. Pełnił kierownicze stanowiska w Nigerian Humanist Movement i nigeryjskiej Center for Inquiry. Igwe wychowywał się w południowo-wschodniej Nigerii w katolickiej rodzinie i „bardzo przesądnej społeczności". W wieku dwunastu lat wstąpił do seminarium, aby zostać księdzem katolickim, ale później przekonał się o sprzeczności chrześcijańskiej teologii w Afryce w kontekście wiary w czarownice i czarowników. Jest autorem kampanii na rzecz obrony Afrykanów oskarżanych o czary.
„Jezus Niechrystus” to książka łamiąca gatunkowe konwencje i światopoglądowe stereotypy. Autor odwołując się do osobistych doświadczeń wiary i jej porzucenia, a także do swojej filozoficznej erudycji proponuje bardzo odważne, współczesne odczytanie słów historycznego Jezusa. W oparciu o nie Augustyniak formułuje oryginalną filozofię życia, która odrzuca instytucjonalny Kościół i podważa fundamenty chrześcijańskiej wiary. Jednocześnie ukazując przesłanie Jezusa jako inspirację do twórczego odnalezienia się w nowoczesnym świecie i wyzwolenia od jego mielizn.
Do tej pory o Jezusie nikt tak w Polsce nie pisał. Piotr Augustyniak napisał książkę o utracie wiary w zmartwychwstanie Jezusa, paradoksalnie wydobywając w ten sposób najgłębszy wymiar jego ziemskiego nauczania. Ta książka nie ucieszy jednak ani ateistycznych działaczy, ani antyklerykałów. Będzie też poważnym problemem dla teologów przyzwyczajonych do traktowania religii jako własnego poletka, na które innym wstęp surowo wzbroniony. Ucieszy jednak wszystkich szukających sposobu nazwania najgłębszych niepokojów wewnętrznych, dla których nie znajdują ukojenia w tradycyjnych formach religijności czy nazbyt oczywistych sposobach ich odrzucania. Myślę, że trafi głównie do ludzi młodych. Ale przecież nie tylko. Wielu z nas, którzy od dziesiątków lat przyglądają się zmiennym funkcjom religii, odnajdzie w przemyśleniach Augustyniaka własne myśli, choć zabrakło nam odwagi, by nazwać je z taką jasnością.
Prof. Stanisław Obirek
Możemy zrozumieć więcej, gdy zobaczymy więcej. Wzrok jest niezbędny do zrozumienia codziennego życia, będącego dla nas jedynym i bezpośrednio dostępnym światem. Używamy zmysłów, aby pojąć rzeczywistość. [...] Prezentowany album pomyślany jest jako monografia naukowa, w której artystyczne i dokumentalne wizualizacje zjawisk społecznych opatrzone są komentarzem socjologicznym, analizowane i omawiane za pomocą pojęć i narzędzi wywodzących się ze studiów wizualnych, antropologii oraz socjologii. Staramy się przedstawić różnorodne wymiary analiz życia codziennego, odwołując się do socjologicznej i kulturologicznej refleksji nad ich fotograficznymi wizualizacjami. Z Wprowadzenia We can understand more when we see more. Sight is indispensable in understanding the everyday life that is our only directly available world. We use our senses to perceive and to understand it. [...] This album is conceived as a scientific monograph in which artistic and documentary visualizations of social phenomena are provided with a sociological commentary, and are analyzed and discussed with the help of generic concepts and tools derived from visual studies, anthropology, and sociology. We try to present various dimensions of analyses of everyday life with the help of a sociological and cultural reflection on their photographic visualizations. From Introduction
Bardziej fiction niż science"" opowiada o życiu, które rozwinęło się na planetach z odległych galaktyk. Z tej barwnej książki z pogranicza nauki i science fiction (choć jak sam tytuł sugeruje bardziej fiction) dowiadujemy się, jak powstało życie na Ziemi oraz w jaki sposób mógł przebiec proces ewolucji na innych planetach. Jak więc żyją i wyglądają istoty zamieszkujące Nomyotis,Impatiens i Squamatus? I jak nasza cywilizacja wypada na ich tle?Książka jest też swego rodzaju manifestem politycznym obrazującym, do czego prowadzą rządy nieodpowiedzialnych przywódców i hierarchów. W szczególności zaś obnaża ułomności Ziemian Jeżeli ludzkość nie wyzbędzie się dwóch zasadniczo destruktywnych wad bogacenia się ponad miarę i pędu do kariery bez skrupułów, przyszłość planety nie wygląda optymistycznie. A wystarczyłby umiarkowany egalitaryzm i zniknęłyby problemy globalizacji, degradacji środowiska i destrukcji psychiki spowodowane chęcią zaistnienia za wszelką cenę. O ile na początku drogi ewolucyjnej naszego gatunku te cechy pozwoliły przetrwać, o tyle teraz stały się obciążeniem.Małgorzata Przybyłowska, ur. w 1959 r., ukończyła biologię na UMK w Toruniu w 1983 r. oraz studia podyplomowe w 1986 r. również na tej uczelni. W 1991 r. zrobiła specjalizację w zakresie epidemiologii w dawnym PZH w Warszawie (obecnie Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego), a w 2002 r. zdała egzamin specjalizacyjny z mikrobiologii w Collegium Medicum UMK z siedzibą w Bydgoszczy. Jest diagnostą laboratoryjnym, interesuje się neuronauką, ewolucjonizmem, kosmologią. Dotychczas wydała dwie książki ""Dlaczego musisz być sceptyczny?"" i ""Banalne historie kilku rodzin"". Jest mężatką, ma dwóch dorosłych synów.
Historyczno-antropologiczne studium, które czyta się jak trzymającą w napięciu powieść. Dysputy paryskich uczonych o polskich wampirach, Mickiewicz wychodzący z grobu, picie trupiej krwi w czasie zarazy i zupełnie nowe spojrzenie na ludowe wierzenia.
Bogactwo nieznanych dotąd materiałów źródłowych odsłania zapomnianą i odrzuconą historię życia, śmierci i czegoś pomiędzy nimi – wiarę trwającą w Polsce przynajmniej przez pół tysiąclecia, aż do schyłku XX wieku.
Książka bogato ilustrowana obrazami jednej z najważniejszych polskich malarek współczesnych, Aleksandry Waliszewskiej.
Upiór. Historia naturalna Łukasza Kozaka, to praca bezprecedensowa. Trudno zrozumieć polską kulturę – w tym jej najważniejsze dzieła literackie, wymieniając choćby Mickiewicza czy Leśmiana – nie znając wierzeń ludowych. Upiory, wieszczy, strzygi i strzygonie – czyli „polskie wampiry” są najważniejszym ich elementem. Zjawiska spychane często na peryferia „zabobonu” i uznawane za element niepoważny lub niepożądany, doczekały się wreszcie szerokiego opracowania.
Upiór otwiera całkowicie nowy rozdział w postrzeganiu tej części polskiej kultury i historii, która była albo marginalizowana, albo – odcięta od źródeł – ulegała deformacji będąc zepchniętą do pojęć „ludowej demonologii” czy „mitologii niższej”.
Autor przeprowadził szeroką kwerendę w zignorowanych dotąd źródłach – od uczonych rozpraw z czasów nowożytnych, przez dokumenty sądowe, traktaty teologiczne, barokową poezję i oświeceniową publicystykę, a wreszcie materiały etnograficzne i doniesienia prasowe sięgające XX w., które pokazują, jak trwała była wiara w upiory na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej. Materiały obejmują również teksty łacińskie, francuskie, ukraińskie, kaszubskie, niemieckie i hebrajskie – przełożone i zebrane w źródłowym aneksie do książki. Upiór powstał na podstawie ponad stu historycznych i etnograficznych przekazów. Ten obszerny wybór stanowi doskonały punkt wyjścia do dalszych badań, interpretacji i twórczych inspiracji.
Bł. Anna Katharina Emmerich (1774–1824) – augustianka, mistyczka i stygmatyczka. Doświadczała nadprzyrodzonych wizji na temat życia Chrystusa i Maryi. W swoich opisach podawała wiele informacji, które zostały zweryfikowane przez późniejsze badania archeologiczne. Na ich podstawie w 1891 roku odnaleziono dom Maryi w Efezie.
W książce przeczytamy o ślubie Maryi i św. Józefa, Ich drodze do Betlejem i narodzinach Jezusa. Poznamy szczegóły Ich ucieczki przed Herodem i zobaczymy, jakie życie prowadzili w Egipcie. Wszystkim opisanym wydarzeniom towarzyszyło wiele cudów i znaków opisanych przez mistyczkę. Z jej wizji dowiemy się również, jaka była codzienność Świętej Rodziny w Nazarecie, jak wyglądał Jej dom oraz czym wyróżniały się ówczesne stroje i w jaki sposób obchodzono żydowskie święta.
Chrześcijańskie prawdy wiary ukryte w losach Śródziemia. Odkrywa je pasjonat literatury, który nie chrystianizuje Tolkiena na siłę, lecz opiera się na jego własnej interpretacji, zawartej w pozostawionych listach. Książka posiada imprimatur.
Trzeba pogodzić się z tym, że anarchistyczne formy organizacji w niczym nie będą przypominały państw. Będą polegały na nieskończonej mnogości wspólnot, stowarzyszeń, sieci, przedsięwzięć w przeróżnych skalach, które to wspólnoty będą się wzajemnie krzyżować i nakładać na siebie w każdy sposób jaki możemy sobie wyobrazić, a i prawdopodobnie na wiele sposobów, które obecnie wydają się niewyobrażalne. Będą to stowarzyszenia zarówno lokalne jak i globalne. Być może za jedyną cechę wspólną będą miały to, iż nie pozwolą by ktokolwiek przyszedł do nich z bronią i kazał innym zamilknąć i wykonywać jego rozkazy. I z tym jeszcze, że skoro anarchiści nie zamierzają przejąć władzy w żadnym państwie, proces zastępowania jednego ustroju innym nie przyjmie formy nagłego kataklizmu rewolucyjnego – jak szturm na Bastylię czy na Pałac Zimowy – ale będzie miał charakter stopniowego tworzenia się alternatywnych form organizacji na skalę światową, nowych form komunikacji, nowych, mniej wyalienowanych sposobów organizacji życia, które w końcu sprawią, że istniejące formy władzy okażą się głupie i bezsensowne. To z kolei nasuwa myśl, że możliwych urzeczywistnień anarchizmu też jest nieskończona mnogość: zalicza się do nich każda forma organizacji, o ile nie została narzucona przez nadrzędne ciało autorytatywne, a więc może nią być i kapela klezmerska, i międzynarodowa poczta.
Fragment książki
David Graeber (1961-2020) - amerykański antropolog i aktywista związany z ruchem anarchistycznym. Jego działalność społeczno-polityczna rozpoczęła się w 2000 roku, od zaangażowania w ruch alterglobalistyczny. Uczestniczył w Global Justice Movement i był jednym z liderów Occupy Wall Street, gdzie spopularyzował słynne hasło "we are the 99%". W 2013 roku objął profesurę na London School of Economics. Wcześniej pracował m.in. na Uniwersytecie Yale, skąd wyrzucono go z powodu radykalnych przekonań i działalności, jaką podejmował.
Autor takich książek jak Dług. Pierwsze pięć tysięcy lat, Utopia regulaminów oraz Praca bez sensu i wielu innych opracowań.
Dwutomowa publikacja obrazująca religię shinto.
Część pierwsza poświęcona jest dziejom shintoizmu na przestrzeni 12 tys. lat, część druga ukazuje samą doktrynę w świetle najstarszych źródeł pisanych, kosmo- i teogonię oraz antropologię shintoistyczną, wreszcie sprawy kultu i instytucjonalizacji obrządku.
Całemu zbiorowi nadana została przejrzysta i logiczna struktura, która sprzyja uważnej lekturze przyszłego odbiorcy i jednocześnie pozwala uniknąć możliwego w takich zbiorach wrażenia braku spójności lub ewentualnej przypadkowości skomponowanej ad hoc książki. Zdecydowanie mamy do czynienia z przemyślaną koncepcją, za którą stoi także określona wizja tego, czym jest krytyka literacka i jakie są jej fundamentalne powinności.
Tak, autor książki ma świadomość swojego fachu, a jednocześnie zdecydowanym gestem odrzuca pokusę powierzchownego utylitaryzmu i unika ściśle pragmatycznego podejścia, stawiając sobie za cel – co szczególnie cenne – poszukiwanie istoty opisywanych przez siebie zjawisk. Warto jednocześnie podkreślić, że nie jest w swoich tekstach krytykiem dogmatycznym. Charakteryzuje go postawa, której istotą jest raczej stawianie pytań i inspirowanie dalszej lektury niż udzielanie gotowych, podręcznikowych w swej naturze odpowiedzi. Nie oznacza to jednak, że autor unika jednocześnie formułowania wyrazistych opinii i ocen. Przeciwnie, zgodnie z najlepszą tradycją krytycznoliteracką horyzont aksjologiczny czyni on istotnym punktem odniesienia dla swojego myślenia o literaturze.
Kolejne części książki składają się z serii szkiców poświęconych Andrzejowi Zawadzie, Łukaszowi Musiałowi, Marcinowi Pliszce, pisarstwu Juliana Kornhausera, Wojciecha Kassa, Stanisława Barańczaka, Feliksa Netza, Heleny Raszki, Bogusława Kierca, Ewy Lipskiej i Adama Zagajewskiego.
(z recenzji wydawniczej dr. hab. Pawła Panasa)
Rekonstrukcja modelu organizacyjnego społeczeństwa chińskiego, ze szczególnym uwzględnieniem wzorów kształtowania relacji społecznych. Omówienie najważniejszych pojęć etyki konfucjańskiej, zasady mechanizmu społecznej wymiany, a także innych terminów, mających wpływ na normy zachowań, sposób postrzegania świata oraz podstawowe strategie komunikacyjne. Na tak zarysowanej kulturowej matrycy opisano chińską twarz lian ? (twarz moralna) i mian ? (twarz społeczna) – koncepcję centralną z perspektywy zinternalizowanej kontroli społecznej, najważniejszą symboliczną wartość chronioną i budowaną przez osoby działające w przestrzeni ról oraz więzi społecznych.
The reconstruction of the organisational model of Chinese society, with particular reference to the models of forming social relations. The books explores the most important notions of Confucian ethics, the rules of social exchange as well as other terms which influence behavioural norms, perception of the world and basic communication strategies. A Chinese face lian ? (moral face) and mian ? (social face) is described on this cultural matrix. It is a central notion from the perspective of internalised social control, the most important symbolic protected value, built by people in the space of social roles and bonds.
Książka Głosy i performanse tekstów. Literatura – piosenki – ciałoto publikacja z zakresu antropologii współczesności, w pierwszej części z obszaru literaturoznawstwa, w drugiej – song lyrics studies, w trzeciej zaś – cultural studies, zawierająca interpretacje rozmaitych tekstów kultury (wierszy, poematów, dziennika, tekstów piosenki, body artu – performansów) oraz animacji kultury, wykorzystująca narzędzia psychoanalizy, performatyki, geopoetyki, kulturowych studiów miejskich, somatoestetyki, gender studies, ekokrytyki, memory studies, monoseologii, narratologii transmedialnej oraz etnografii przedtekstowej. W czternastu studiach, o różnym profilu gatunkowym, bo czytelnik znajdzie tu rozprawy, artykuły i szkice, podjęto próbę lektury „pretekstowej”, „nomadycznej”, wędrującej od literatury do piosenki i body artu, od czytania do słuchania i patrzenia, od ciała do ciała, by zanotować swego rodzaju raporty z „badań terenowych w światach tekstów i realnych miejsc” w tym „zeszycie podróżnym pamiętającego interpretatora”.
The final major work by one of the most influential thinkers of the twentieth century
Foucault's History of Sexuality changed the way we think about power, selfhood and sexuality forever. Arguing that sexuality is profoundly shaped by the power structures applied to it, the series is one of his most important and far-reaching works. In this fourth and final volume, Foucault turns his attention to early Christianity, exploring how ancient ideas of pleasure were modified into the Christian notion of the 'flesh' - a transformation that would define the Western experience of sexuality and subjectivity.
Completed at Foucault's death, the manuscript of this volume was locked away in a bank vault for three decades. Now for the first time, the work is available to English-language readers as the author originally conceived it.
How can we be good ancestors?
From the first seeds sown thousands of years ago, to the construction of the cities we still inhabit, to the scientific discoveries that have ensured our survival, we are the inheritors of countless gifts from the past. Today, in an age driven by the tyranny of the now, with 24/7 news, the latest tweet, and the buy-now button commanding our attention, we rarely stop to consider how our actions will affect future generations. With such frenetic short-termism at the root of contemporary crises, the call for long-term thinking grows every day – but what is it, has it ever worked, and can we even do it?
In The Good Ancestor, leading public philosopher Roman Krznaric argues that there is still hope. From the pyramids to the NHS, humankind has always had the innate ability to plan for posterity and take action that will resonate for decades, centuries, even millennia to come. If we want to become good ancestors, now is the time to recover and enrich this imaginative skill.
The Good Ancestor reveals six profound ways in which we can all learn to think long-term, exploring how we can reawaken oft-neglected but uniquely human talents like ‘cathedral thinking’ that expand our time horizons and sharpen our foresight. Drawing on radical solutions from around the world, Krznaric celebrates the innovators who are reinventing democracy, culture and economics so that we all have the chance to become good ancestors and create a better tomorrow.
Jak głęboko siegają korzenie ludzkiej życzliwości? Czy w świecie zwierząt odnajdziemy współczucie, empatię i uczciwość?
Nie wierzcie tym, którzy mówią, że musimy walczyć o przetrwanie, bo taka jest natura. Wiele zwierząt przeżywa nie poprzez eliminowanie innych i przywłaszczanie sobie wszystkich zasobów, lecz poprzez współpracę i dzielenie się. Potrzebna jest więc całkowita rewolucja w tym, jak postrzegamy naturę ludzką. Zbyt wielu ekonomistów i polityków modeluje społeczeństwo ludzkie jako wieczną walkę, jaka ich zdaniem występuje w przyrodzie, a która jest tak naprawdę czczym wymysłem. Zachowują się jak magik, który najpierw podrzuca swoje założenia ideologiczne do kapelusza natury, aby następnie wyciągnąć je triumfalnie za uszy, demonstrując nam, jak bardzo świat przyrody zgadza się z ich poglądami. To sztuczka, na którą zbyt długo dawaliśmy się złapać. Jest jasne, że w świecie występuje konkurencja, jednak ludzie nie mogą żyć, jeśli ograniczą się tylko do niej.
Frans de Waal
Frans de Waal, pionier badań nad naczelnymi, odnajduje w szympansach jaśniejszą stronę naszego gatunku, zwłaszcza naszą zdolność do empatii. W ciągu lat prowadzenia badań zgromadził imponujący zasób dowodów na to, że nasza zdolność do identyfikowania się z innymi - co pozwala na współczucie i życzliwość – ma głębokie korzenie ewolucyjne. – „The Wall Street Journal”
De Waal zgromadził oszałamiającą ilość badań pokazujących, że zwierzęta posiadają wiele cech, które określamy zwykle jako „ludzkie”. Cytuje najnowsze artykuły opisujące zachowania zwierząt, podważające przekonanie o "wyższości ludzkiego sposobu myślenia" i stawiające zwierzęta pod pewnymi względami na równo z ludźmi. – „Publisher's Weekly”
To znakomita książka, celebrująca lepszą stronę naszej natury. – „Kirkus”
Myślisz, że o mózgu wiesz już wszystko i nic nie może cię zaskoczyć? Wydaje ci się oczywiste, że powstał po to, by zapewnić nam jasność myśli i wyobraźnię? Jeśli tak, to… jesteś w błędzie! Jak przekonuje specjalistka w dziedzinie psychologii i neurobiologii Lisa Feldman Barrett, dopiero porzucenie tego przeświadczenia pozwala zrozumieć, jak mózg działa, a tym samym, kim naprawdę jesteśmy.
„Dawno, dawno temu byliśmy sobie małym żołądkiem na patyku unoszącym się w morzu. Krok po kroczku ewoluowaliśmy. Wykształciliśmy układy czuciowe i zrozumieliśmy, że jesteśmy częścią większego świata. Żeby sprawnie się w nim poruszać, rozwinęliśmy inne układy. Pociągnęło to za sobą powstanie trzymającego pieczę nad budżetem ciała mózgu. Nauczyliśmy się żyć w grupach ze wszystkimi innymi małymi mózgami-w-ciałach. Wyszliśmy z wody na ląd. Na przestrzeni ewolucyjnego czasu – dzięki innowacjom wynikającym z prób i błędów, które kosztowały życie bilionów zwierząt – ostatecznie skończyliśmy jako posiadacze ludzkiego mózgu: mózgu, który potrafi robić tak wiele niesamowitych rzeczy, ale jednocześnie głęboko się myli co do siebie samego”.
• Co sprawia, że ludzki mózg wyróżnia się na tle innych zadziwiających mózgów królestwa zwierząt?
• Jak wiele różnych umysłów może powstać z tej samej struktury mózgowej?
• Co dokładnie daje nam moc stwarzania zwyczajów, zasad i cywilizacji?
Jeśli chcesz poznać nieoczywiste, a przy tym rzetelne odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące mózgu, nie znajdziesz lepszego źródła niż książka napisana przez Barrett. Ta wybitna specjalistka w tematyce mózgowej i bestsellerowa autorka, obdarzona umiejętnością obrazowego ujmowania zagadnień, w krótkich, błyskotliwie napisanych rozdziałach przedstawia najnowsze odkrycia psychologii, antropologii i neuronauk, które zrewolucjonizowały ludzkie pojęcie o tym, co dzieje się wewnątrz naszych czaszek, dowodząc, że nasza „końcówka od myślenia” jest w stanie znacznie więcej niż tylko myśleć!
Ta książka to – napisana z głębokim szacunkiem i dbałością o prawdę – panorama systemów i wierzeń religijnych od zarania dziejów ludzkości po wiek dwudziesty pierwszy. Pokazuje, jakich odpowiedzi udzielał człowiek w swoich dziejach na pytania będące fundamentem religii: Skąd się wziął wszechświat, a w nim człowiek? Czy istnieje ktoś, kto ich stworzył? Czy śmierć jest końcem wszystkiego? Czy czeka nas może coś jeszcze? A jeśli tak, to co to właściwie będzie?
Nie ograniczając się do największych religii – judaizmu, islamu, chrześcijaństwa, buddyzmu i hinduizmu – autor rozważa, skąd wzięły się wierzenia religijne, jak ludzie szukali i nadal poszukują sensu istnienia, analizuje dzisiejsze fascynacje scjentologią i kreacjonizmem, przemoc o podłożu religijnym, wrogość między ludźmi religijnymi i sekularystami, a także wiele innych problemów. Pisząc dla wierzących i niewierzących, a szczególnie dla młodych, którzy dopiero wyrabiają sobie własne zdanie, z wielką wrażliwością prowadzi czytelników przez świat wiary, podkreśla jej wyjątkową wartość dla człowieka, wzbudza ciekawość i zachęca do tolerancji.
Richard Holloway, emerytowany biskup Edynburga i prymas Szkockiego Kościoła Episkopalnego, jest autorem ponad dwudziestu książek, w tym światowego bestsellera Leaving Alexandria: A Memoir of Faith and Doubt (2012), prowadzi też programy radiowe i telewizyjne. Mieszka w Edynburgu.
Choć niniejsza książka sytuuje się w ramach antropologii społecznej, jej celem nie jest przedstawienie etnograficznego opisu środowiska osób transpłciowych w Polsce. Zawiera raczej „etnografię kategorii” (Valentine 2007), w której śledzę sposoby działania rozmaitych koncepcji związanych z płciową nienormatywnością. Czytelniczka znajdzie tu więc informacje dotyczące rozwoju środowiska osób transpłciowych w Polsce czy indywidualnych strategii budowania transpłciowych tożsamości, jednak kwestie te nie są głównym przedmiotem analizy. Ta dotyczy przede wszystkim społecznych procesów wytwarzania kategorii transpłciowości oraz ich historycznych uwarunkowań. Takie sformułowanie problemu badawczego wynika z dwóch założeń: po pierwsze, że kategorie, którymi się posługujemy, są wytworem określonych praktyk i relacji społecznych, a po drugie, że transpłciowość w związku z tym należy uznać za lokalną zachodnią kategorię będącą pochodną splotu społecznych i politycznych uwarunkowań takich jak kolonializm czy rozwój dwudziestowiecznej seksuologii i endokrynologii. A zatem żeby móc opisać jak transpłciowość funkcjonuje w polskich dyskursach medycznych i aktywistycznych, trzeba najpierw zidentyfikować główne nici tego splotu.
Ze Wstępu
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?