Adele jest kierowcą szkolnego busa kursującego pomiędzy wioskami rozsianymi po dziewiczych terenach płaskowyżu. Wozi do szkoły grupę dzieci i nastolatków, których złożone losy przeplatają się z opowieścią o jej własnym życiu. Podczas jazdy, często przy silnym wietrze i zamieci, przez jej głowę przetaczają się wspomnienia, myśli i marzenia; młodzi pasażerowie z tyłu głośno się śmieją, kłócą, przysypiają w ciszy. Adele wspomina siebie w tym wieku, swoje źle dopasowane ciało, bolesne dorastanie. Bo Adele jest dziewczyną, która urodziła się w ciele chłopca. Ani „starszaki”, ani „maluchy” nie mają pojęcia o jej przeszłości. Urodziła się w gospodarstwie w głębi płaskowyżu, mieszkała tam z rodzicami i młodszym bratem Axelem, potem zniknęła, by w końcu wrócić – w nowym ciele, przez nikogo nierozpoznana, anonimowa. Dużo myśli o Axelu, który nigdy nie zaakceptował kobiety w swoim starszym bracie.
Pewnego zimowego popołudnia burza śnieżna i ogromne zaspy na drodze uniemożliwiają dalszą jazdę. Adele i jej pasażerowie opuszczają pojazd i szukają schronienia przed nocą. Znajdą je w jaskini, na skraju jeziora powstałego w kraterze wulkanu...
Wspaniała powieść, żarliwa, kojąca. („Le Soir”)
Subtelna narracja Emmanuelle Pagano wypływa wprost z serca. Autorka opowiada nam historię miłości, która z jednej strony jest niepokojąca, z drugiej – ożywcza i ocalająca.Niezależnie od tego, czy opisuje fizyczne tortury i cierpienie ciała, czy pejzaż gór w Ardeche,jej pisarstwo to zmysłowość w czystej formie. („Télérama”)
Dwie siostry: starsza i młodsza. Wśród nich on jeden: Luki – brat. I jak wiele w ich życiu dziwnych przypadków, zabawnych zdarzeń! Jak wiele historyjek, które szybko się zaczynają i jeszcze szybciej kończą. Zresztą wszystko wokół dzieje się szybko, wszyscy się do czegoś spieszą... Z wyjątkiem Lukiego – on ma czas na wszystko, a już na pewno na to, by za szybko nie dorosnąć.
Seria „Historyjki na raz” to krótkie opowiastki do czytania w każdej wolnej chwili: między zupą a drugim daniem, na przerwie w szkole, w kolejce do dentysty i wszędzie, gdzie Ci się tylko podoba. Odłóż na chwilę tablet, telefon i baw się historyjkami z książki – każdą z nich czyta się minutę lub dwie, w dodatku można je zmieniać i przetwarzać na wiele sposobów. Bo przecież życie jest pełne niesamowitych zdarzeń. Zwłaszcza kiedy uważnie mu się przyglądamy!
Baśń inicjacyjna, literacki film drogi, w którym przemierzamy życie, sny i fantazje Marylin Turkey. Jej opowieść zamyka się w trzech aktach: pierwszym, kiedy ma 68 lat, drugim, kiedy jest młodą wkraczającą w dorosłość kobietą, trzecim: tu i teraz. Marilyn szuka samej siebie: czasem chciałaby być mężczyzną, czasem kobietą, by za chwilę przemienić się w soczystą roślinę, a zaraz potem wcielić w zwierzę, a nawet bestię.
„Był sobie raz pewien człowiek, który bardzo dużo i bardzo szybko pracował i już dawno zostawił swoją duszę gdzieś daleko za sobą. Bez duszy żyło mu się nawet dobrze – spał, jadł, pracował, prowadził samochód, a nawet grał w tenisa. Czasem jednak miał wrażenie, że wokół niego jest zbyt płasko, jakby poruszał się po gładkiej kartce z zeszytu do matematyki, kartce, którą pokrywają równiutkie kratki…” Pierwsza książka Olgi Tokarczuk, która mówi nie tylko słowami, ale i obrazami. To dwugłos – idąc za słowami pisarki, Joanna Concejo stworzyła równoległą opowieść, ukrytą w obrazach. Poruszająca rzecz o czekaniu, cierpliwości i uważności.
Kolejny wydany w Polsce - po ""Trzech Zbójcach"", ""Przygodach rodziny Mellopsów"" i ""Otto"" - tytuł laureata nagrody zwanej Noblem literatury dziecięcej (Nagroda Hansa Christiana Andersena, 1998) Tomiego Ungerera. Ta opowieść to niespodzianka dla tych, którzy myślą, że Księżyc jest zrobiony z sera (z dziurami!) i dla tych, którzy wyobrażają sobie, że mieszka na nim wyłącznie Pan Twardowski. W swej książce Tomi Ungerer opowiada, kto naprawdę żyje na Księżycu i co się stało, kiedy ów mieszkaniec srebrnego globu postanowił odwiedzić naszą planetę i zakosztować ziemskiego życia. Pewnego dnia, jak zwykle obserwując z góry szczęśliwe życie na ziemi, Księżycolud postanawia przenieść się do świata ludzi i przyłączyć się do ich zabawy. Jednak zamiast dostojnego gościa serdecznie powitać, ludzie widzą w nim tylko obcego. Co więcej, traktują go jak wroga i skazują na więzienie! Samotny, w celi, Księżycolud wykorzysta jednak swe specjalne moce, by wymknąć się z rąk prawa (użyje fortelu, który jest zbyt oryginalny i sprytny, by można go było tutaj ujawnić). Jego dalsze przygody w lesie, i - najważniejsze - spotkanie z dziwacznym trzystuletnim naukowcem składają się na pełną humoru, mądrą opowieść, która zachwyci dzieci w każdym wieku i da do myślenia nie tylko młodym czytelnikom, ale i tym całkiem dorosłym.
Ostrzeżenie! W tej książce nic się nie zgadza. Kolory się zbuntowały, świat stanął na głowie! Pewnego razu było sobie dwoje przyjaciół, rudy pies, czerwony latawiec, białe… drzewo? I zielona… chmurka? Nie, to nie może być prawda! „Malarz rozrabiaka” to zabawa z wyobraźnią i solidna dawka humoru; są tu komiczne postacie, fantazyjne maszyny i świat niczym wesoły park rozrywki. Ta książka daje nam wolność: możemy mieć szalone pomysły i malować życie na kolory, jakie żywnie nam się podobają. Nawet jeśli wszystko zacznie wyglądać zupełnie na opak! Książka „Malarz rozrabiaka” otrzymała wyróżnienie specjalneBOLOGNA RAGAZZI AWARD (nagroda zwana „ilustratorskim Oscarem»),trafiła także na prestiżową listę THE WHITE RAVENS(Białych Kruków) Międzynarodowej Biblioteki Młodzieżowej we Frankfurcie.
Po raz pierwszy w Polsce słynne, kontrowersyjne i przewrotne arcydzieło francuskiego odrodzenia ukazuje się w wersji uwspółcześnionej, kierowanej do każdego, także młodego czytelnika. Barwna opowieść o dynastii dobrych olbrzymów to w istocie szalona wizja świata na opak, której żywe i kipiące rubasznym humorem opisy na stałe weszły do skarbnicy światowej kultury.
Dopełnieniem pięknego języka, jakim Jan Maria Kłoczowski przełożył (na podstawie mistrzowskiego tłumaczenia Tadeusza Boya-Żeleńskiego) składające się na ten tom fragmenty dzieła Rabelais?go, są wysmakowane obrazy i rysunki wielokrotnie nagradzanego francuskiego artysty Ludovica Debeurme?a.
Fantastyczne, doskonale rozegrane wprowadzenie w klasykę literatury przez wielkie L.
Nowe wydanie, wersja z alonżami. Dwójka znakomitych bohaterów, szczypta humoru i wdzięk stylu – Marek Bieńczyk, laureat nagrody literackiej Nike, podsuwa nam z pozoru tylko żartobliwą powiastkę o szczęściu. Bo „ze szczęściem są same kłopoty” – mówi Duży Książę, jeden z bohaterów Bieńczyka. I mnoży przykłady owych kłopotów, analizując powody ulotności szczęścia. Jego rozmówczynią jest Kaktusica, dla której szczęście ma smak napoleonki, bajaderki albo szarlotki. To świat pełen lekkości, ciepła, z nutą marzycielstwa i poezji. Książka-majstersztyk, książka-dzieło sztuki. „Książę w cukierni” to doskonały prezent na każdą okazję: • bo to książka o szczęściu z życzeniami szczęścia • bo można ją czytać i rozmyślać Joanna Concejo za ilustracje do książki „Książę w cukierni” otrzymała prestiżową nagrodę główną polskiej sekcji IBBY i tytuł „Najlepsza Książka Roku 2013” w kategorii: Grafika.
Historia toczy się wokół motywu dziury, która znienacka pojawia się na ścianie w mieszkaniu głównego bohatera. Nie jest to jednak zwykły otwór, dziura zjawia się nagle i na dodatek się przemieszcza… Dziura jest początkiem czegoś nowego, zaproszeniem do rozwikłania zagadki ? koniec z rutyną i monotonią dnia codziennego, już nic nie będzie takie samo… Dla czytelnika dziura staje się pretekstem, by twórczo potraktować opowieść, samemu dopowiadając wątki, zarazem znakomicie się bawiąc.Wyrafinowany projekt książki, minimalizm, czysta linia z małymi akcentami koloru sprawiają, że książka sytuuje się na granicy gatunków: picture booka dla dzieci, opowieści graficznej (z „zagwozdką" dla dorosłych) i komiksu. Książka była nominowana do nagrody Brage oraz nagrody im. Hansa Christiana Andersena, zwanej Małym Noblem. „Dziura” to pierwsza w Polsce książka Oyvinda Torsetera - wybitnego, znanego na świecie i nagradzanego norweskiego autora. Wcześniej „Dziura” ukazała się w 17 krajach.Jeśli chcecie w zabawny sposób pokazać, jak z małych rzeczy czasem biorą się poważne konsekwencje, nie szukajcie dalej niż w „Dziurze ”norweskiego pisarza i ilustratora Oyvinda Torsetera. Ta stylowa książka-obiekt, z wywierconą na wylot przez środek tomu dziurą, sprawia, że czytelnicy łapią dowcip od samego początku… Osobliwa, poruszająca historia!„The Wall Street Journal”
Wiktor, który uwielbia polować, od dawna marzył o ustrzeleniu geparda. Kiedy w końcu mu się to udaje, ze skóry ofiary robi sobie mięciutki dywan. Szczęście Wiktora nie trwa jednak długo w nocy śnią mu się koledzy zabitego geparda. Są zrozpaczeni z powodu utraty swojego przyjaciela.Wiktor budzi się z wyrzutami sumienia i postanawia poszukać sposobu, by naprawić swój okrutny błąd. Układa sprytny plan działania. Sprytny, ale niebezpiecznyJacques & Lise, duet grafików z Belgii, stworzył piękną opowieść o empatii, która rozśmieszy i oczaruje zarówno dorosłych, jak i dzieci. A finał tej historii nikogo nie pozostawi obojętnym.Jacques Maes & Lise Braekers zostali dwukrotnie uhonorowani prestiżową nagrodą Global Illustration Award (Excellence Award otrzymali za Wiktora, Grand Award przynano im wraz z tytułem Najlepszych Ilustratorów 2018 roku)
Pisarka bierze udział w programie telewizyjnym z okazji wydania swojej debiutanckiej powieści. Nie ma pojęcia, że program ogląda pracownik zieleni miejskiej, który – patrząc na twarz autorki na ekranie – doznaje wstrząsu. Odsiedział karę za zbrodnię popełnioną trzydzieści lat temu, teraz prowadzi uporządkowane życie, lecz niespodziewanie zostaje skonfrontowany z przeszłością, ze swoim czynem i poczuciem winy. Pisarka z programu telewizyjnego jest bowiem córką ofiary zbrodni. Za kilka dni ma promować swoją książkę w lokalnej księgarni. Dla samotnego mężczyzny zaczyna się odliczanie: w skrajnym lęku czeka na spotkanie twarzą w twarz, mając świadomość, że nie może przed nim uciec. Powieść genialnie skonstruowana na dwugłosie głównych postaci i ambiwalencji przebaczenia.
Twarz Pana Wyrazistego natychmiast zapada w pamięć. Jest rozpoznawany błyskawicznie - wystarczy, że pojawi się na ulicy i wszyscy z daleka się do niego uśmiechają. Kiedyś zagrał nawet w reklamie - gratulowano mu sukcesu i chwalono, że jego twarz tak dobrze sprzedała produkt.Pan Wyrazisty bardzo podoba się sam sobie. Kupił supertelefon i z upodobaniem robi tysiące selfie. Jego niepoliczalne wizerunki wędrują po sieci. Pewnego dnia staje jednak przed lustrem i z przerażeniem zauważa, że jego rysy się zatarły, a twarz stała się rozmytą plamą. Z każdym kolejnym zdjęciem blednie wyrazistość Pana Wyrazistego.Czy Pan Wyrazisty odzyska swój utracony skarb - nieskazitelnie piękną twarz? Czy ci, których spotka w mrocznych zakamarkach dzielnicy na przedmieściu pomogą mu znaleźć rozwiązanie? Czy świat będzie na powrót go podziwiał, a on sam będzie znowu dla siebie jedyny i wyjątkowy?W swojej nowej opowieści Olga Tokarczuk i Joanna Concejo (znane jako współautorki "Zgubionej duszy", wyd. Format 2017) zabierają nas w fikcyjny świat, do złudzenia przypominający czasy, w których przypadło nam żyć - z rozbuchanym "ja", natręctwem autoprezentacji, kultem młodości, imperatywem szczęścia i obsesją lansu. Czy wyjdziemy z tego świata cało?
Bawół z całej siły napiera na skalną ścianę – chce przesunąć wyspę, ponieważ zagraża jej kometa sunąca po niebie. Wkrótce uderzy i całkowicie ją zniszczy. Bawół wie o zbliżającej się zagładzie, widział ją w snach, dlatego mówi o tym największej jaszczurce na świecie – waranowi z Komodo. Ta przyłącza się do niego, razem będą ocalać kawałek ziemi, który zamieszkują. Tak zaczyna się opowieść złożona z kilku krótkich historii. Poznajemy szpaka zagubionego podczas migracji, strusia, który decyduje się wyjąć głowę z piasku, by odkryć piękno natury, kraba pustelnika cierpiącego z powodu samotności, słonia z misją przekazywania pamięci o początkach świata, choć sam stracił własną. Te niezwykle sugestywne opowieści budzą skojarzenia z bajkami Ezopa, La Fontaine'a czy z „Księgą dżungli” Kiplinga. Autorowi zręcznie udaje się przesunąć akcenty i skutecznie zerwać z perspektywą antropocentryczną: człowiek nie jest centrum wszechświata, a zwierzęta stają się pełnoprawnymi postaciami, z ich własnym życiem i wyjątkową urodą. Książka „Co mówi pantera” uhonorowana została prestiżową nagrodą Bologna Ragazzi Award 2021 na Międzynarodowych Targach Książki dla Dzieci w Bolonii.
Pan Nikt mieszka w dużym mieście. Z natury jest spokojny i cichy, jak jego codzienne życie złożone z prostych rzeczy: pierze, podlewa swoją roślinkę, czyta gazetę, ceruje skarpetki, patrzy przez okno i obserwuje bawiące się dzieci. Nie ma w jego życiu nic szczególnego, dlatego ludzie nie zwracają na niego uwagi.
Pan Nikt ma jednak swą tajemnicę. Kiedy zapada noc i wszyscy śpią, zaczyna pracę. To wyjątkowa praca – bez niej niebo nie byłoby rozświetlone milionami gwiazd.
Po „M jak morze”, „Zgubionej duszy” (z tekstem Olgi Tokarczuk) i „Księciu w cukierni” (z tekstem Barka Bieńczyka) Joanna Concejo wraca z opowieścią o pięknie, które rodzi się z tego, co zwyczajne, o bogactwie, które skrywa każdy z nas.
Janine, siedemnastolatka, pali trawkę w stodole, z trzema przyjaciółmi gejami. Nagle czuje, że ma owulację – prosi kolegów, by urządzili sobie zawody: „ten, kto najszybciej dojdzie, zostanie ojcem”. Zebrana w misce sperma zostaje wdmuchnięta w Janine za pomocą słomki. Dziewięć miesięcy później na świat przychodzi Geert, genialny autysta. Kiedy staje się światowej sławy lutnikiem amatorem, znanym z tego, że buduje skrzypce ze starych kanap, matka oznajmia mu, że najwyższy czas, by wyprowadził się z domu.
Rodaan al Galidi, z wykształcenia inżynier budowlany, uciekł z Iraku, mieszkał w wielu krajach, by w końcu znaleźć się w Holandii. Osiem lat spędził w ośrodku dla uchodźców. Samodzielnie nauczył się niderlandzkiego i zaczął pisać w tym języku. Za powieść „Nie wysyłaj mnie do Staphorst” w 2011 roku uhonorowano go Europejską Nagrodą Literacką; w tym samym roku odmówiono mu przyznania obywatelstwa Holandii. „Sam jestem uchodźcą i wiem, że język fikcji często lepiej oddaje prawdę niż literatura faktu” (Rodaan al Galidi dla „The Guardian”).
Zbliża się pora snu. Co robi Miffy, zanim się położy?
Je kolację, wkłada piżamę, myje zęby i czyta książeczkę.
Dobranoc, Miffy! Kolorowych snów!
Urocza interaktywna książka z klapkami, które z łatwością otworzy nawet najmłodszy czytelnik. Sprawdzicie razem, co kryje się za każdą z klapek?
Znasz wszystkie tajne przejścia w Hogwarcie? Każdy zakątek królestwa Narnii? Wiesz, jak smakują lizaki z fabryki czekolady pana Wonki? Marzy ci się herbata w towarzystwie Kapelusznika? A może masz ochotę posiedzieć przy kominku w londyńskim mieszkaniu Sherlocka Holmesa albo pospacerować po miastach, których nie ma na żadnych mapach?
Przed tobą wyprawy do światów równoległych, do baśniowych miejsc, w bezkres kosmosu. Ten ilustrowany atlas, pełen szczegółowych informacji, anegdot i ciekawostek, będzie twoim najlepszym przewodnikiem po fascynujących światach ulubionych książek. Dajemy głowę: wcale nie będzie ci się chciało z tych podróży wracać.
Po bestsellerze „Sto. Rzeczy, których nauczysz się w życiu” (Format, 2021), duet Heike Faller i Valerio Vidali wraca z książką o przyjaźni. Słowem i obrazem snuje opowieść o przyjaźni na całe życie, o przyjaźni, która szybko się kończy, o przyjaźni głębokiej, o przyjaźni ulotnej i przemijającej. Pokazuje, jak bliskimi przyjaciółmi potrafią być dziadek z wnuczką, nauczyciel i uczeń, człowiek i jego ukochane zwierzę. Mówi o przyjaźni, która zaczyna się od wielkich uczuć, a później traci sens, o przyjaźni kończącej się kłótnią bez możliwości powrotu do zgody, a także o przyjaźni, która jest prawie jak miłość lub staje się miłością.
Przyjaźń jest potrzebna każdemu – bez względu na wiek. Ta książka najlepiej pokazuje, dlaczego.
Wspaniały prezent dla kogoś, za kim się tęskni.
(Augsburger Allgemeine Zeitung)
Faller i Vidalemu udało się dokonać kolejnego genialnego wyczynu: znowu stworzyli książkę obrazkową, która sprawia rodzicom i dziadkom tyle samo radości, co dzieciom i wnukom. Bo wspólne czytanie to wspaniały sposób na dzielenie się wspomnieniami.
Książka to coś więcej niż tylko zadrukowane strony poukładane i zszyte w odpowiednim porządku. To magiczny przedmiot mieszczący w sobie wiele światów. Potrafi zmienić nasze życie, sprawić, że pójdziemy inną ścieżką niż planowaliśmy, zobaczymy coś, czego wcześniej nie wiedzieliśmy. Może nawet zatrzymać czas, kiedy my wędrujemy po wyimaginowanych krainach.Za sprawą dwojga znanych portugalskich twórców ojca i syna książka staje się szczytem góry ze spektakularnym widokiem, niekończącymi się schodami wyobraźni, lampką oświetlającą ciemną ścieżkę to tylko niektóre z metafor, jakie stworzyli autorzy. Gdybym była książką to hołd złożony książce i czytaniu, rzecz ponadczasowa, która powinna znaleźć się na każdym książkowym regale zarówno w dopiero powstającej, świeżej biblioteczce młodego czytelnika, jak i w pokaźnych zbiorach doświadczonego bibliofila.Książka została obsypana międzynarodowymi nagrodami (m.in. w USA, Portugalii, Korei i Katalonii), i przetłumaczona na czternaście języków.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?