Koty to piękne i tajemnicze zwierzęta, które od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi i zdobią jego dom. ""Koty. Pochodzenie, rasy, zachowania"" to niemal cały koci świat zaklęty w jednej książce: legendy i podania o powstaniu rasy, informacje dotyczące krzyżowania, ciekawostki oraz opisy charakterów i wyglądu przedstawicieli kocich ras uzupełnione wyjątkowymi fotografiami.
Wiadomo, że koty potrafią mówić, choć nie każdy umie się z kotem porozumiewać. Jeśli jednak komuś dane było posiąść koci język i przygarnąć wyjątkową kotkę, znalazł partnera do interesujących, rozmów ? o kotach i ludziach, o życiu, kulturze i współczesnym świecie. Dowcipne opowieści o wspólnym życiu z kotką nie tylko dla wielbicieli kotów.
?Przyzwoity kot z zasady ignoruje wszystko, co choćby w najmniejszym stopniu przypominało polecenie?. Autorka dobrze wie, o czym mówi, bo kot, którego podłożono jej w pudełku pod drzwi domu, nie jest jej pierwszym. Rudo pręgowane, zielonookie stworzenie patrzy na nią z wyczekiwaniem i natychmiast bierze w posiadanie dom, jego mieszkańców i resztę świata. Gałganka jest szczęśliwa, dopóki w pobliżu nie ma Konrada. A właśnie ten mężczyzna, który nigdy nie miał do czynienia z kotami, pojawia się coraz częściej. Potrzeba wielu metod wychowawczych i ?zasadniczych rozmów?, żeby go do nich przekonać.
Eva Berberich mieszka z kotem i mężem, pisarzem Arminem Ayrenem, w miejscowości Oberweschnegg położonej w południowym Szwarcwaldzie (Badenia-Wirtembergia). Tam też rozgrywa się akcja książki
Oddajemy do Państwa rąk pierwszy tom z cyklu atlasów dermatologicznych. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom studentów, lekarzy praktyków, pasjonatów dermatologii weterynaryjnej - wszystkich tych, którzy pragną poszerzyć wiedzę praktyczną na temat chorób skóry.
Z największą przyjemnością prezentujemy Państwu drugi tom "Atlasu dermatologicznego psów i kotów", przedstawiający choroby pasożytnicze i grzybicze skóry. Omawiamy je z punktu widzenia dermatologa klinicysty zmagającego się z problemami rozpoznawania i leczenia chorób skóry, nie zaś z punktu widzenia parazytologa lub mikrobiologa.
Atlas zawiera ponad 250 zdjęć ukazujących szczegółowo zróżnicowany oraz kliniczny dermatoz pasożytniczych i grzybiczych.
Prezentujemy Państwu kolejny, trzeci już tom atlasu dermatologicznego psów i kotów. Tym razem poświęciliśmy go dwóm grupom chorób - genodermatozom i dermatozom hormonalnym. Opracowanie zawiera 250 zdjęć przedstawiających ich obraz kliniczny i histopatologiczny.
Kolejny, czwarty tom atlasu dermatologicznego poświęcono ropnym zapaleniom skóry, nowotworom skóry, dermatozom środowiskowym, psychogennym oraz dermatozom na tle metabolicznym i żywieniowym. Szczególne miejsce zajmują ropne zapalenia skóry, które jako dermatozy wikłające rozpoznawane są w przebiegu większości chorób skóry. Każdy lekarz weterynarii musi zatem zmierzyć się z tym problemem w swojej praktyce.
Piąty tom atlasu dermatologicznego poświęcono dermatozom topograficznym. Intencją autorów było zobrazowanie objawów klinicznych różnorodnych chorób lokalizujących się w poszczególnych okolicach ciała. W poprzednich tomach dermatozy klasyfikowano ze względu na etiologię. Ten tom przygotowano według odmiennej koncepcji, polegającej na usystematyzowaniu chorób w najbardziej praktyczny dla lekarzy sposób, czyli ze względu na rodzaj i lokalizację objawów.
Kolejna książka z serii ,,Kruszewicz opowiada"", tym razem o zwierzętach krajowych. Autor znany z poczucia humoru, niezwykłej swady i rozległej wiedzy opowiada w typowy dla siebie sposób o 25 gatunkach naszej rodzimej fauny. Opowieści o sarnie, króliku czy niedźwiedziu wciągają Czytelnika dzięki lekkości stylu, nieprzebranym pokładom dowcipnych skojarzeń i zaskakująco zestawionym faktom. Niemal każdy z nas wie coś o zwierzętach, lecz dopiero po zapoznaniu się z opowieścią Andrzeja Kruszewicza czujemy się bliskimi przyjaciółmi nieznośnej fretki, sprytnego świstaka czy bezczelnej wydry. Dla miłośników ptaków dodatek specjalny, czyli ,,ptasi zegar - co śpiewa od wieczora do rana i od rana do wieczora - według obserwacji spisanych przez najlepszego propagatora pasji ornitologicznej - dra Andrzeja Kruszewicza.Bogato ilustrowane, jedyne w swoim rodzaju gawędy Andrzeja Kruszewicza to chwile wspólnej przyjemności dla całej rodziny, zarówno dla dzieci, rodziców i dziadków.
Podręcznik, którego autorami są eksperci medycyny weterynaryjnej, to zwięzły przwodnik po metodach diagnostyki radiologicznej i ultrasonograficznej. Wraz z jasnym i wyczerpującym opisem interpretacji obrazów, zilustrowano w nim anatomię prawidłową wszystkich układów, a także zaprezentowano i opisano radiologiczne i ultrasonograficzne objawy rozmaitych nieprawidłowości występujących u psów i kotów. Książka została uzupełniona najnowszymi informacjami na temat obrazowania cyfrowego, metod tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego, a także medycyny nuklearnej. Autorzy wskazują też, jak uniknąć popularnych błędów interpretacyjnych. Podręcznik doskonale sprawdzi się jako pomoc w procesie diagnozowania chorób i planowania terapii.
W podręczniku:
Poszerzono treść rozdziałów
Poprzez ponad 500 szczegółowych radiogramów i ultrasonogramów przejrzyście zilustrowano zasady interpretacji obrazów
Przedstawiono anatomię prawidłową wszystkich układów
Opisano najczęściej występujące nieprawidłowe obrazy każdego z układów, aby ułatwić diagnostykę chorób częstszych i rzadszych
Omówiono problemy związane z takimi aspektami, jak gęstość, kontrast, uwidocznienie szczegółów i inne zagadnienia techniczne istotne dla uzyskania wysokiej jakości obrazów, które są niezbędne do trafnej diagnozy
Zaprezentowano kliniczne objawy chorób, pomocne w ustalaniu rozpoznania
Ta doskonale zilustrowana książka prezentuje podstawowe zabiegi pszczelarskie. Czynność po czynności, zdjęcie po zdjęciu - wszystkie wiadomości przedstawione są w sposób jasny i przejrzysty, zrozumiały dla każdego. Utrzymanie pszczelich rodzin jest w zasięgu możliwości każdego, kto chce mieć swój własny miód. Trzeba tylko posiadać odpowiedni teren na pasieczysko i ni być uczulonym na jad pszczeli. Działalność taka daje wiele satysfakcji.
Jak wyglądają, czym je karmić, jakie mają zwyczaje? Poznaj pięćdziesiąt kocich ras.
Prezentujemy kieszonkowy atlas kotów, pełen ciekawych informacji o pięćdziesięciu kocich rasach. Każda z ras jest kolorowo zilustrowana, a w jej opisie znajduje się mnóstwo interesujących faktów na temat budowy ciała, stylu życia i zachowania poszczególnych kotów.
Dowiedz się wszystkiego o życiu kotów.
Stań się ekspertem w tej dziedzinie i zaskakuj wiedzą.
Odbiorcy
? dzieci, które poznawać będą kocie rasy i rozwijać swoje zainteresowania.
? rodzice, którzy podarują dzieciom sympatyczną książkę.
Dlaczego warto nabyć tę książkę
? zachęca dzieci do rozwijania ciekawego hobby.
? w interesujący sposób przybliża 50 kocich ras.
? bogactwo ilustracji i intrygujące informacje wzbudzają zainteresowanie małych czytelników.
Jak wyglądają, czym je karmić, jakie mają zwyczaje? Poznaj pięćdziesiąt psich ras.
Prezentujemy kieszonkowy atlas psów, pełen ciekawych informacji o pięćdziesięciu psich rasach. Każda z ras jest kolorowo zilustrowana, a w jej opisie znajduje się mnóstwo interesujących faktów na temat budowy ciała, stylu życia i zachowania poszczególnych psów.
Dowiedz się wszystkiego o życiu psów.
Stań się ekspertem w tej dziedzinie i zaskakuj wiedzą.
Odbiorcy:
? dzieci, które poznawać będą psie rasy i rozwijać swoje zainteresowania.
? rodzice, którzy podarują dzieciom sympatyczną książkę.
Dlaczego warto nabyć tę książkę:
? zachęca dzieci do rozwijania ciekawego hobby.
? w interesujący sposób przybliża 50 psich ras.
? bogactwo ilustracji i intrygujące informacje wzbudzają zainteresowanie małych czytelników.
Riko, ogromny bury kocur o kamiennym spojrzeniu, posturze atlety i złotym sercu był panem i władcą okolicy, w której na nowym osiedlu stanął i nasz dom. Budowa osiedla wywróciła do góry nogami jego świat, ale Riko odnalazł się w nowym otoczeniu. Potrafił zająć się nie tylko sobą, ale i zaopiekować swoją rodziną, a nawet pomagać obcym, a słabszym od siebie kotom ? silniejszych, prawdę mówiąc, nie było ? i bardzo wiele nauczyć nas, ludzi, u których zamieszkał. Riko każdego dnia miał nam coś do powiedzenia w sprawach zasadniczych ? jak być wiernym i dobrym, odważnym i łagodnym, silnym i delikatnym, twardym i wrażliwym, władczym i opiekuńczym. Było i jest zaszczytem, że nam zaufał.
Zrozumienie czworonożnego towarzysza to klucz do psiej duszy. Jeśli potrafisz odczytać jego spojrzenie i najdrobniejsze gesty, jesteście sobie bardzo bliscy i porozumienie nie wymaga wielkich słów. Ale czy wszystko robimy dobrze? Co zrobić, gdy...?
W poradniku znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie mogą się pojawić podczas codziennych kontaktów z czworonożnym przyjacielem.
Pielęgnacja, żywienie, szkolenie i zabawa: praktyczne wskazówki pomogą zadbać o zdrowie i sprawność psa.
Czy Anioł może być... psem?
Anioł jest posłańcem Bożym. A pies? Pies jest tylko psem. A co, jeśli Bóg wykorzystuje psa, aby zatroszczyć się o człowieka?
Życie nie zawsze jest usłane różami, dlatego kochający Ojciec dał człowiekowi przyjaciół, wyjątkowych nauczycieli, cichych towarzyszy, aby nas wspierali. Nieraz cztery łapy i zimny nos może być czymś najlepszym, co nam się w życiu przytrafiło.
Anielskie ogony to zbiór poruszających historii ludzi i... psów.
JOAN WESTER ANDERSON jest autorką bestselerów, znaną przede wszystkim ze swoich książek o aniołach, o których mówi nieprzerwanie od prawie 20 lat.
"Mój pies" to doskonały przewodnik po rasach psów, w którym opisano ich osobowość oraz przedstawiono szereg rad, jak żyć wspólnie z psem-przyjacielem. Każda rasa jest wspaniale zilustrowana, a dołączone kolorowe wykresy pozwalają na zapoznanie się z siedmioma najważniejszymi jej cechami.
Jeśli sądzicie, że to Kleo była mistrzynią demolki, Jonasz da wam w kość!
W życiu Helen Brown panuje ogromne zamieszanie. Jej syn się żeni, najstarsza córka postanawia zostać buddyjską mniszką na pogrążonej w wojnie Sri Lance, a ona sama dochodzi do siebie po poważnej operacji i usiłuje skończyć opowieść o Kleo? Wyraźnie widać, że nie da sobie rady bez pomocy. Na szczęście pomoc nadchodzi ? pod postacią szalonego błękitnookiego kociaka? Wprawdzie Helen przysięgała, że już nigdy nie weźmie kota, ale co z tego? Koty ? jak wiadomo ? zjawiają się same. I, podobnie jak córki, robią tylko to, co chcą?
Ciepła i mądra historia przyjaźni Helen i Jonasza podbije serca tych, którzy kochają koty. Oraz tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą?
Popularność labradorów rośnie z dnia na dzień i nie ma w tym nic dziwnego, są to bowiem psy niezwykle przyjacielskie, posłuszne i łatwe do wyszkolenia. Wyśmienicie sprawdzają się w roli psów przewodników, ratowniczych i policyjnych. Ich zrównoważony charakter i łagodne, wesołe usposobienie sprawiają, że często wykorzystuje się je także w dogoterapii. Labradory są pozbawione jakichkolwiek śladów agresji, a przy tym uwielbiają zabawy z dziećmi, dlatego też doskonale nadają się na psa rodzinnego.
W książce znajdziesz informacje na temat historii i wzorca rasy, charakteru i temperamentu tych psów. Porady dotyczące żywienia, pielęgnacji i szkolenia. Dowiesz się także, co zrobić, by założyć hodowlę i jak z powodzeniem wystawiać psa na konkursach.
Jeśli znajdą się osoby, których nie przekona sugestywny sposób, w jaki Foer opisuje okropieństwa przemysłowej hodowli zwierząt i oskarża odpowiedzialnych za nią ludzi, to znaczy, że są nieczułe albo głuche na głos rozsądku. Albo i jedno, i drugie.
J.M. Coetzee
Dzięki tej książce zostałam wegańską aktywistką.
Natalie Portman
Najlepsi dziennikarze (Michael Pollan, Eric Schlosser) i aktywiści praw zwierząt (Peter Singer, Temple Grandin) – a także Jezus, Gandhi, Pitagoras, Arystoteles, John Locke i Immanuel Kant – zmagali się z pytaniem o to, czy zabijanie zwierząt na mięso jest etyczne. Dzięki tej niezwykle dociekliwej książce Foer dołącza do nich. […] Zjadanie zwierząt jednak nie nawołuje do przejścia na wegetarianizm. Ta książka to apel o świadomość i odpowiedzialność.
Susan Salter Reynolds, „Los Angeles Times”
Zjadanie zwierząt jest wyjątkowe, ponieważ wegetarianin Foer pozwala farmerom i aktywistom mówić we własnym imieniu. Do zjadaczy mięsa odnosi się z dużą empatią, a jego poczucie humoru słodzi gorzką rzeczywistość.
O, „The Ophra Magazine”
Zjadanie zwierząt to porządna dziennikarska robota z literackim nerwem.
Jessica Roy, „Salon”
Foer przekonuje, że ludzi określają ich wyrzeczenia. Wegetarianizm wymaga rezygnacji z przyjemności prawdziwych i niezastępowalnych niczym innym. Autor ma na tyle dużo odwagi, że nie wstydzi się wymagać tego poświęcenia od swoich czytelników.
Elizabeth Kolbert, „The New Yorker”
To, że za każdym razem, gdy jem befsztyk, zastanawiam się nad tym, czy nie jestem hipokrytą, to wielki sukces autora. W książce pisze: „Musimy odnaleźć miejsce na mięso w debacie publicznej, tak samo jak znaleźliśmy je na naszych talerzach”. Po lekturze tej książki, trudno się z nim nie zgodzić.
Geoff Nicholson, „San Francisco Chronicle”
Wybrany fragment książki
Przyjaciele i wrogowie
Psy i ryby nie mają ze sobą nic wspólnego. Psy mają coś wspólnego z kotami, z dziećmi, z policją. Śpią, jedzą i jeżdżą na wakacje razem z nami, wozimy je do lekarza, cieszymy się, kiedy są wesołe, i płaczemy po ich śmierci. Ryby kojarzą się bardziej z akwarium, z sosem tatarskim, z pałeczkami i w ogóle tak naprawdę nikogo nie obchodzą. Dzieli je od nas woda i cisza.
Psy i ryby nie mogą się bardziej różnić. „Ryba" to tak naprawdę 31 tysięcy gatunków, których nazwy nie funkcjonują w potocznym języku. „Pies" natomiast jest bardzo konkretny. Jeden gatunek, imiona własne. Należę do tych 95 procent właścicieli psów, którzy rozmawiają ze swoimi psami, właściwie może nawet do tych 87 procent, którzy wierzą, że psy rozmawiają z nimi22. Ciężko jednak wyobrazić sobie, jak ryby postrzegają świat, nie wspominając już o próbach wejścia w interakcję z nimi. Ryby reagują na zmiany ciśnienia wody i potrafią odnaleźć się w środowisku dzięki wydzielinom innych organizmów, rejestrują dźwięki dochodzące z odległości 25 kilometrów23. Psy są tu i teraz - wchodzą ubłoconymi łapami na dywan i chrapią pod stołem. Ryby żyją jakby w innym wymiarze
- milczące, obojętne, o martwych, nieruchomych oczach. Bóg stworzył je innego dnia niż resztę zwierząt i myśli się o nich jak o jednym z pierwszych przystanków na drodze ewolucji człowieka.
Kiedyś tuńczyk - którego wybrałem na przedstawiciela rybiego świata, jako że Amerykanie jedzą go najczęściej
- był poławiany głównie przez wędkarzy i rybaków prowadzących małe, rodzinne firmy. Złapany na haczyk wykrwawiał się na śmierć albo tonął (ryby toną, kiedy ich ruchy są krępowane), a następnie wciągano go na łódź. Duże ryby (np. miecznik, marlin] często nie umierają od razu, ale męczą się nawet przez kilka dni z haczykiem wbitym w podniebienie. Czasem potrzeba było kilku mężczyzn, by wydostać z wody największe okazy24. Używano (i wciąż się używa) do tego też specjalnych, przypominających bosak narzędzi nazywanych osękami wędkarskimi. Wbicie osęki w bok, ogon lub nawet oko ryby to krwawa, ale skuteczna metoda na wciągnięcie jej na pokład. Podobno grzbiet to optymalne miejsce do wbicia osęki. Chociaż według poradnika opublikowanego przez Komitet ds. Rybołówstwa ONZ najlepiej celować w głowę25.
Dawniej rybacy po zlokalizowaniu ławicy tuńczyków łapali za wędki, żyłki i osęki26. Dziś tuńczyków nie łowi się już w ten sposób. Stosuje się nowoczesne metody: połów za pomocą sznurów haczykowych i okrężnic. Kiedy zacząłem dociekać, co się dzieje z rybami, zanim trafią na nasze talerze, moją uwagę zwróciły szczególnie te dwie techniki połowu tuńczyków. Opiszę je dokładniej w dalszej części książki. Najpierw napiszę o czymś innym.
W internecie jest pełno krótkich filmików z połowów. Jacyś kolesie wyciągają z wody nieszczęsnego marlina albo makrelę i są z siebie zadowoleni, zupełnie jakby właśnie uratowali czyjeś życie czy coś podobnego. W tle leci kiepski rockowy kawałek. Zamiast kolesiów zdarzają się też odziane w skąpe bikini dziewczyny albo dzieci podbierające ryby osękami. Pomijałem cały ten dziwaczny rytu-alizm i przewijałem każdy z filmików, próbując uchwycić moment, w którym narzędzie zostało już rzucone, ale nie wbiło się jeszcze w stworzenie...
To oczywiste, że żaden z czytelników tej książki nie zniósłby widoku psa z hakiem wbitym w pysk. Czy ryby nie zasługują na nasze moralne względy, czy może też uprzywilejowana pozycja psów wynika z naszej bezmyślności? Czy długą i bolesną agonię stworzenia uznaje się za okrucieństwo zależnie od gatunku, do jakiego to stworzenie należy?
Czy zażyłość łącząca nas ze zwierzętami domowymi powinna kierować naszym myśleniem o jedzeniu zwierząt w ogóle? Jak bardzo odległe od naszej codzienności są ryby (lub krowy, świnie, kurczaki)? Czy ten dystans jest przepaścią, szczeliną i czy w ogóle ma on tutaj jakieś znaczenie? A gdyby któregoś dnia silniejsze i bardziej od nas inteligentne formy życia nadały nam taki status, jaki my nadajemy rybom, jak byśmy im wytłumaczyli, że zjadanie nas jest niewłaściwe?
Życie miliardów zwierząt i dobrostan skomplikowanych ekosystemów zależy od odpowiedzi na te pytania. Takie ogólne rozważania mogą wydawać się odległe. Najbardziej martwi nas przecież to, co nas bezpośrednio dotyczy, o całej reszcie z łatwością zapominamy. Mamy też skłonność do sugerowania się tym, co robią inni, szczególnie jeśli chodzi o jedzenie. Etyczny aspekt jedzenia jest tak złożony, bo nasze wybory zależą nie tylko od kubków smakowych, ale też od gustu, od indywidualnych przekonań i uwarunkowań społecznych. Zorientowana na definiowanie siebie poprzez wybory kultura zachodnia stwarza stosunkowo dobre warunki dla jednostek, które wybrały niestandardową dietę. Paradoksalnie jednak to ci wyluzowani wszystkożercy, którzy twierdzą: „wszystko mi jedno, jem wszystko", mogą zostać uznani za bardziej wrażliwych społecznie niż ci starający się jeść tak, by społeczeństwu nie szkodzić. Wśród wielu czynników warunkujących nasze wybory żywieniowe rozum (ani świadomość) nie gra wielkiej roli.
Z jakiegoś powodu doszło do polaryzacji poglądów na temat jedzenia zwierząt. Albo nie jesz ich wcale, albo się nad tym nie zastanawiasz. Albo jesteś aktywistą, albo gardzisz aktywistami. Przyjmowanie takich skrajnych postaw (lub silna niechęć do zajmowania stanowiska] wskazuje na to, że sprawa jest jednak poważna. To, czy i jak jemy zwierzęta, porusza w nas jakieś delikatne struny. Sprawa mięsa należy do naszej przeszłości i teraźniejszości, pojawia się w Księdze Rodzaju i w ustawach związanych z prawem rolnym. Ma swoje miejsce w rozważaniach filozoficznych i w przynoszącym ponad 140 miliardów dolarów przemyśle, którego działalność zajmuje jedną trzecią powierzchni Ziemi28, kształtuje ekosystemy oceaniczne29 i przyczynia się do zmiany klimatu. Wciąż jednak skupiamy się na skrajnościach zamiast skoncentrować się na realiach. Moja babcia powiedziała, że nie zjadłaby wieprzowiny nawet w obliczu głodowej śmierci. Kontekst jej opowieści faktycznie był ekstremalny. Dziś jednak większość ludzi stosuje model „wszystko albo nic" w odniesieniu do codziennych wyborów żywieniowych. Ale tego sposobu myślenia nie zaakceptowalibyśmy w rozważaniach etycznych o innych sferach życia. (Wyobraźcie sobie wybór pomiędzy mówieniem zawsze całej prawdy a ciągłym kłamaniem). Prawie za każdym razem, gdy wspominałem, że jestem wegetarianinem, w odpowiedzi słyszałem, że jestem niekonsekwentny. (Właściwie mój wegetarianizm emocjonował innych bardziej niż mnie samego).
Potrzebujemy lepszego języka do mówienia o jedzeniu zwierząt. Musimy odnaleźć miejsce na mięso w debacie publicznej, tak samo jak znaleźliśmy je na naszych talerzach. Nie chodzi tu o jakieś zbiorowe porozumienie. Niezależnie od siły naszych przeczuć odnośnie do tego, co jest dobre dla nas samych, lub nawet tego, co jest dobre dla wszystkich, zakładamy, że nasze stanowisko koliduje z innymi. Jak sobie z tym poradzić? Unikać konfrontacji czy sformułować jej zasady na nowo?
To pierwsza książka dla dzieci, która ze szczerością i współczuciem przygląda się życiu i niedoli zwierząt na fermach przemysłowych. Barwna obsada świnek, indyków, krów i wielu innych zwierząt przybliży młodym czytelnikom wegetarianizm i weganizm.
Ta napisana z głębi serca książka jest kluczowym źródłem dla rodziców, którzy chcieliby porozmawiać z dziećmi na ten ważny i aktualny temat.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?