Czy miłość jest w życiu najważniejsza?
Czy naprawdę ten, kto nie pielęgnuje jej w sobie, jest jak "cymbał brzmiący"?
Jak pogodzić ją z trudnymi emocjami, które na co dzień odczuwamy- na przykład z gniewem czy zazdrością?
Księża Krzysztof Porosło i Jacek Bernacik biorą pod lupę Hymn o miłości z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian. Cechy miłości, które wymienia w nim Apostoł Narodów, są jak piękny bukiet ułożony z owoców dojrzałych roślin. Składają się na niego cierpliwość, wielkoduszność, łaskawość, brak zazdrości, pychy czy unoszenia się gniewem.
Autorzy podpowiadają, jak pielęgnować w związku te znamiona miłości, a rozważania oparte na Piśmie Świętym wzbogacają o treści z zakresu psychologii oraz o przykłady z życia, całość przyprawiając szczyptą humoru. Wszystko po to, by zachęcić czytelników do refleksji na temat niby znany, a przecież wciąż nowy i wart zgłębiania: czym jest prawdziwa i dojrzała miłość.
Książki z serii "Żar ognia" pochłaniam z taką samą przyjemnością, z jaką kiedyś słuchałam kazań ks. Pawlukiewicza. Odnajduję w nich tę samą umiejętność prostego a jednocześnie bardzo głębokiego rozumienia i tłumaczenia istoty relacji międzyludzkich. Bardzo polecam i tym (za)kochanym, i tym o miłości marzącym.
Maria Skonieczka, mariawampowie
Ks. Jacek Bernacik i ks. Krzysztof Porosło - posługują w Kolegiacie św. Anny w Krakowie, gdzie głoszą konferencje na dwa głosy w serii "Żar ognia".
Czujesz się zagubiony w życiu, w relacjach i w wierze?Nosisz w sobie pytania bez odpowiedzi, zmęczenie, rozczarowanie i ból?Wydaje ci się, że wszystko się rozpada, a sens znika?Tęsknisz za obecnością Boga, ale masz wrażenie, że milczy, gdy najbardziej Go potrzebujesz?Ksiądz Marcin Jurak MIC nie ucieka od trudnych tematów. Mówi o sile decyzji, odwadze przebaczenia i o odkrywaniu siebie na nowo - nie według oczekiwań innych, lecz w zgodzie z tym, kim naprawdę jesteś. Pokazuje, że nawet w największym chaosie można odnaleźć sens, nie zatrzymywać się na bólu i porażce tylko ruszyć dalej, ku życiu, które ma wartość i głębię. Nie chodzi tu o wielkie, spektakularne zwroty, lecz o małe, codzienne wybory, które budują życie pełne znaczenia.Wierzę, że sens nie jest abstrakcją ani teorią do rozważania - sens rodzi się dopiero wtedy, gdy człowiek odważy się spojrzeć na swoje życie bez maski, bez ucieczki i bez zakładania, że musi być doskonały. Rodzi się w tej prawdzie o sobie, w przyjęciu zarówno swoich słabości, jak i możliwości, swoich porażek i swoich zwycięstw.Dla każdego, kto choć raz pomyślał: "To nie tak miało być".***Ks. Marcin Jurak MIC - proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie. Doświadczony duszpasterz, katecheta, kierownik duchowy i certyfikowany coach, łączący wiedzę teologiczną, psychologiczną i pedagogiczną. Wspiera osoby w kryzysie, uzależnione, poszukujące sensu oraz przygotowujące się do małżeństwa. Od lat prowadzi integralne kursy przedmałżeńskie. Pracował w ośrodkach pomocy rodzinie, szkołach i duszpasterstwie akademickim. Specjalizuje się w empatycznym słuchaniu, pracy z traumą i budowaniu relacji. Publikował w "Gościu Niedzielnym", "Tygodniku Powszechnym" i "Niedzieli".
Epicka saga rodzinna osadzona w dramatycznych realiach powojennej PolskiDruga wojna światowa dobiegła końca, jednak na małopolskiej wsi wciąż czuć strach i niepewność. Bronek - najstarszy z szóstki rodzeństwa - z dumą pracuje w rodzinnym gospodarstwie, które przed laty niemal dorównywało majątkom ziemiaństwa. Gdy ojciec poległ na froncie, to właśnie on musiał się stać głową rodziny.Nadeszła jednak nowa władza i nastały nowe porządki. Reforma rolna, bezwzględny zarządca spółdzielni Bartłomiej Marczak oraz osobiste konflikty sprawiają, że Bronek traci dorobek pokoleń. Zmuszony do ucieczki z rodzinnej wsi podejmuje pracę przy budowie Nowej Huty - symbolu rodzącej się Polski Ludowej. Wkrótce dołącza do niego młodsza siostra Julia uciekająca przed obsesyjną nienawiścią Marczaka.Czy rodzeństwo zdoła ocalić siebie i odnaleźć nadzieję w brutalnej powojennej rzeczywistości? A może przeszłość dopadnie ich nawet wśród rusztowań i cegieł powstającej Nowej Huty.W tej porywającej opowieści o miłości, zemście i walce o przetrwanie autorka mistrzowsko maluje obraz życia w cieniu wczesnego PRL-u. To historia rodzinna, w której każdy wybór ma swoją cenę.Pierwszy tom sagi Spacer Aleją Róż
Dlaczego apostołowie nazywali Jezusa „nauczycielem”? Na czym naprawdę polega Jego „szkoła”? Kto Go ukształtował i co było dla Niego inspiracją? Ojciec Léonid Grilikhès, wybitny biblista i tłumacz, przybliża fascynujący świat judaizmu I wieku naszej ery, w którym dorastał i kształtował się Jezus z Nazaretu. Zabiera nas do świata synagog i pielgrzymek do świętego miasta – Jeruzalem, wprowadza w środowisko uczonych w Piśmie i faryzeuszy. Opisuje czasy, w których miłość do Tory miała szczególne znaczenie. Pokazuje zarazem wyjątkowość przesłania Nazarejczyka na tle historii i tradycji ówczesnego Izraela. Ani postać, ani słowa, ani czyny Jezusa nie mieszczą się w ramach znanego nam nauczania. Oczywiście wielu nazywało Go „rabbi”. Niektórzy widzieli w Nim proroka. Jednak najbardziej zdecydowane określenie Jezusa podali Samarytanie (!): „Na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata” (J 4,42). Przyglądając się poruszanym przez autora zagadnieniom, można lepiej poznać Jezusa jako Nauczyciela i pełniej zrozumieć cztery ewangelie. A przede wszystkim na nowo zastanowić się na tym, co dzisiaj znaczy być Jego uczniem. Gdyż – jak przypomina ojciec Grilikhès – unikalność Nauczyciela czyni unikalnymi tych, którzy należą do kręgu Jego naśladowców. Osoba Nauczyciela, który przyszedł, żeby wezwać grzeszników do pokuty, który przyszedł nie po to, żeby Jemu służono, ale żeby służyć, dać życie i zbawić świat, definiuje także działalność Jego uczniów. Leonid Grilikhès, obecnie pełni posługę duszpasterską w Cerkwi św. Hioba w Brukseli. Był jednym z głównych twórców odrodzenia studiów hebrajskich w Rosji. Przez piętnaście lat wykładał język hebrajski w Akademii Teologicznej w Moskwie. Jest autorem wielu publikacji na temat Starego Testamentu, podręczników języka hebrajskiego i aramejskiego, tłumaczeń oraz zbiorów poezji o tematyce biblijnej.
W czasach duchowego i moralnego zamieszania znajdź trwały fundament życia Bezkompromisowe i mądre zapiski o. Ludwika Wiśniewskiego OP Ostatnie lata to okres wielkiego trzęsienia ziemi w życiu społecznym i Kościele. Kryzys, który dotyka nas obecnie, nie wziął się znikąd. Nad jego pojawieniem się pracowali czynnie politycy, ludzie mediów, myśliciele, duchowni. Dziś zbieramy tego owoce. Ojciec Ludwik Wiśniewski OP przedstawia w swoich notatkach (lata 2012-2017), zapis przemian społecznych i toczone wtedy dyskusje, które obejmują cztery obszary życia: religię instytucjonalną, osobistą relację z Bogiem, życie społeczne i sumienie. To ostatnie zajmuje w myśli dominikanina szczególne miejsce. To dzięki drugiemu człowiekowi – rodzicom, przyjaciołom, Kościołowi – uruchamia się w nas zdolność do odkrywania dobra i pójścia za nim. Trzeba powiedzieć więcej: świadectwo rodziców, przyjaciół, Kościoła nie tylko uruchamia tkwiące w człowieku moce, ale także potrafi go wyprostować, a nawet uzdrowić. Nie twierdzę, że zawsze bezbłędnie rozpozna on dobro i zło. Twierdzę jedynie, że jest do tego zdolny – i to jego wielka godność. Czyn jest wtedy ludzki, godny człowieka, kiedy jest „mój” – kiedy „tryska” ze mnie. Teksty o. Ludwika Wiśniewskiego to apoteoza wolności i odpowiedzialności. Przenika z nich niezwykła trosko o Kościół jako miejsce spotkania z Bogiem oraz o społeczeństwo jako obszar budowania relacji opartych na prawdzie i wzajemnej solidarności.
Co jest istotą chrześcijaństwa?Ile w nas podziwu wobec tego, co stworzone?W jakim sensie przyroda uczy nas wdzięczności wobec Boga?Ta książka jest powrotem do spraw najważniejszych, do pytań, które ks. Krzysztof Grzywocz stawiał sobie i innym, towarzysząc ludziom w poszukiwaniu głębi duchowej. Jego życie i nauczanie przypominają, że istota chrześcijaństwa kryje się w spotkaniu z Bogiem i otwartości na Jego dzieło w świecie.Ksiądz Grzywocz uczył, że prawdziwe uwielbienie Boga rodzi się w codziennym doświadczeniu życia - w zachwycie nad przyrodą, w prostych gestach dobroci, w cierpieniu przyjętym z miłością. Autor, rozważając między innymi słowa Psalmu 95 oraz pieśni trzech młodzieńców z Księgi Daniela, pokazuje, że postawa uwielbienia nie musi zależeć od naszego nastroju, ale jest aktem woli. Decyzją pomagającą dostrzec piękno i dobro, którymi Bóg obdarza nas każdego dnia, a jednocześnie działającą jak lekarstwo na wszechobecne w naszym życiu niezadowolenie i narzekanie.Człowiek, który w piecu ognistym () potra uwielbić Boga i kochać, jest dowodem na to, że uwielbienie jest aktem miłości. Powiedzieć żonie: "Zrobiłaś dobrą kawę", powiedzieć Bogu: "Dziękuję Ci za to, że się obudziłem, za to, że jestem zdrowy, za ten piękny fragment Ewangelii, który dzisiaj będę mógł rozważać" - to wszystko jest aktem miłości. Miłość sprawia, że cierpienie, które nas ogarnia, nie łamie nas i nie niszczy, () nie sprawia, że popadamy w apatię, ale że płoniemy jeszcze większym ogniem miłości.
Jak przeżywać wolność, by była darem, a nie ciężarem?Na czym polega prawdziwe spotkanie?Jak prowadzić rozmowę, by nie zamieniła się w wymianę monologów?W kilkunastu niepublikowanych dotąd w żadnej książce wywiadach ks. Józef Tischner - krakowski filozof, duszpasterz i mistrz słowa - stawia pytania, które wciąż nas bolą i fascynują. Rozmawiał trzy dekady temu, ale jego słowa brzmią tak, jakby były odpowiedzią na nasze dzisiejsze lęki: samotność epoki mediów społecznościowych, zamykanie się w bańkach informacyjnych czy wyzwania związane ze sztuczną inteligencją. Jego przemyślenia na temat problemów Polaków doby transformacji ustrojowej okazują się dzisiaj zadziwiająco aktualne.To książka o wolności przeżywanej świadomie, o dialogu, który naprawdę otwiera, i o filozofii, która nie boi się mówić językiem górali.Żywe, odważne i zaskakująco aktualne myśli Tischnera to przewodnik w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie najważniejsze:Jak dobrze żyć?
Czy słusznie boimy się w Kościele uczuć?Po czym rozpoznać we wspólnocie manipulację i jak jej uniknąć?Kiedy emocje pomagają pogłębić naszą duchowość, a kiedy jej szkodzą?Czy dojrzała duchowość może iść w parze z emocjonalną autentycznością?Angelika Szelągowska-Mironiuk, doświadczona psycholożka i terapeutka, pokazuje, że świadoma wiara nie odrzuca emocji, lecz włącza je w proces duchowego wzrastania. Obala stereotypy, które mówią o "niebezpiecznych uczuciach" a także te, które usprawiedliwiają różne formy nadużyć w grupach religijnych. Ujawnia mechanizmy manipulacji i wskazuje drogę do autentycznej, dojrzałej relacji z Bogiem i ludźmi.Emocje - gdy są właściwie przeżywane - prowadzą do głębszego rozumienia siebie, swoich potrzeb i granic. Pozwalają tworzyć wspólnoty oparte nie na iluzji doskonałości, lecz na zaufaniu, empatii i autentycznym przeżywaniu wiary. Ta książka pokazuje, jak właściwie włączyć je w codzienne życie.To nie jest akademicki podręcznik teologii duchowości ani psychologii klinicznej. To zbiór spostrzeżeń i refleksji na temat świata ludzkich emocji i wiary - oraz tego, jak te światy wzajemnie się przenikają. Mam nadzieję, że pomoże czytelnikom w rozwoju i lepszym zrozumieniu samych siebie.Dla wszystkich, którzy chcą dojrzale wierzyć i budować relacje.**Angelika Szelągowska-Mironiuk - psycholożka, polonistka, psychoterapeutka systemowa, seksuolożka, dr nauk humanistycznych. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Łódzkim, szkolenie psychoterapeutyczne w Ośrodku Szkoleń Systemowych w Krakowie oraz seksuologię na SWPS. Prowadzi terapię młodzieży, osób dorosłych, par i rodzin. Specjalizuje się . w pracy z obniżonym nastrojem, depresją, zaburzeniami lękowymi oraz trudnościami w relacjach. Pracuje w nurcie systemowym, dbając o budowanie bezpiecznej więzi terapeutycznej i poddając swoją praktykę regularnej superwizji.
Bóg nie jest bezsilny – wciąż działa Zmęczeni codziennością, pełni cichych rozczarowań i ukryci za filtrami uśmiechu coraz częściej zapominamy, kim naprawdę jesteśmy. Gubimy własne serce w biegu, a życie odkładamy na „kiedyś”. A przecież w głębi duszy tęsknimy za ciszą i prostotą, za Bogiem, który wcale nas nie opuścił. Droga wiary rzadko bywa wolna od zmagańi wątpliwości. W cierpieniu, stracie i ciemności rodzą się pytania, na które niełatwo znaleźć odpowiedź. A jednak – Bóg zawsze mówi. Czasem w Słowie, czasem w drugim człowieku, innym razem w delikatnym poruszeniu serca. Katarzyna Olubińska oraz o. Krzysztof Pałys, dominikanin, spotykają się, by rozmawiać o sprawach najistotniejszych. O wierze w świecie, który często ją neguje. O modlitwie, która nie musi być idealna, by była prawdziwa. O Bogu, który zawsze jest przy nas, nawet gdy my sami się gubimy. Bóg nie przestaje szukać człowieka – ma swoje sposoby, by o sobie przypominać. Posługuje się wydarzeniami, spotkaniami, a czasem jednym prostym słowem. Książka dla wszystkich, którzy tęsknią. *** Katarzyna Olubińska – dziennikarka porannego programu w Dzień Dobry TVN. Autorka popularnego bloga Bóg w wielkim mieście oraz bestsellerowych książek Bóg w wielkim mieście (2017), Kobieta w wielkim mieście (2020), Bóg w moim domu (2021), Szczęście w wielkim mieście (2022) i Mama w wielkim mieście (2024). Prywatnie − szczęśliwa żona Jacka i mama Julci, miłośniczka psów (ma psa Flip-Flopa). Fanka żeglarstwa i podróży do świętych miejsc, zwłaszcza Medjugorie. Krzysztof Pałys – dominikanin, ceniony duszpasterz i rekolekcjonista, magister nowicjatu, autor książek: Ludzie ósmego dnia. Autostopem do Matki Teresy (2012) i Hewel. Wszystko jest ulotne oprócz Boga (2022), współautor książki Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy (2015). Obecnie mieszka w Warszawie.
60 lat temu - 28 października 1965 roku - ukazała się Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich "Nostra aetate". To w Kościele dokument przełomowy, podkreślający, że:Żydzi nigdy nie przestali być narodem wybranym i nie zostali w tym względzie zastąpieni przez Kościół;nie ponoszą odpowiedzialności za śmierć Jezusa;każda forma antysemityzmu zasługuje na całkowite potępienie.Przez następne lata Stolica Apostolska rozwijała treści Nostra aetate w kolejnych dokumentach. Niniejsza jubileuszowa publikacja zbiera je wszystkie i opatruje współczesnymi komentarzami teologicznymi.Brak świadomości, czym są korzenie żydowskie dla chrześcijaństwa, tak samo jak brak relacji z dzisiejszą żywą wiarą Żydów, utrwala funkcjonowanie fałszywego obrazu samego Boga i człowieka w prowadzonej przez Niego z miłości historii zbawienia.() Lektura książki pomaga zrozumieć nie tylko sens prowadzenia dialogu z judaizmem, lecz także samą istotę Kościoła katolickiego, czy szerzej, chrześcijaństwa.Z recenzji wydawniczej prof. Jana Grosfelda
Co to znaczy, że Bóg jest Obecnością?Czy można podzielić się doświadczeniem Jego bliskości z innymi?Czy wspólnota Kościoła jest przestrzenią, w której możemy realnie doświadczyć Chrystusa?Bóg jest wszechobecny. Wierzymy w to, ale w codzienności, pełnej trosk i pośpiechu, mało kto doświadcza, że to właśnie "w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy". Trudno nam uwierzyć w Obecność, która jest niezmienna, uważna na każdego człowieka, a do tego nieskończenie miłująca. Ksiądz Robert J. Woźniak, wybitny teolog, towarzyszy czytelnikom w odkrywaniu konkretnych przestrzeni, w których Bóg jest z nami. Nie ogranicza się pod tym względem jedynie do tematu Kościoła, liturgii czy modlitwy. Przypomina, że zwłaszcza eucharystyczna obecność Chrystusa między nami - prawdziwa, rzeczywista i substancjalna - jest dla nas szczególnym oparciem i paradoksalnie to właśnie ona pozwala pośrodku życiowego zabiegania odzyskać kontakt z realnością.Autor nie tylko uczy, jak twórczo przeżywać bliskość Boga w chwili, która trwa, ale także zachęca, by nie stracić z oczu perspektywy wieczności.Zmieniliśmy Ewangelię w teorię zagospodarowania ziemi tu i teraz. A gdzie w tym wszystkim jest perspektywa, która daje człowiekowi oddychać? Nowy Testament nazywa Chrystusa Tym, który przychodzi. Nie mówi o Nim, że przyszedł, zasiadł i już się nie poruszy. Chrystus wczoraj, dziś, ten sam także na wieki - zawsze dynamiczny, przychodzący Bóg wie, do czego mnie powołał. Moje życie ma o tyle sens, o ile wiem, że czeka na mnie Boża obietnica. Wtedy dopiero mogę zadbać o moją teraźniejszość, kiedy jest ona obdarowana przyszłością.
Za dużo kupujesz? Za bardzo się martwisz? Za często jesz? Za wiele spraw do załatwienia?Przesyt dotyka różnych obszarów naszego życia. Nadmiar rzeczy wypełnia nasze domy, a natłok myśli - głowy. Jesteśmy przebodźcowane i skupione na tym, co nieistotne. Potrzebujemy zaprosić umiar do naszych czterech kątów, do naszego wnętrza i codziennych obowiązków. Emily Rand-Przykaza, mistrzyni uważności, organizacji i porządku, pokazuje nam, jak to zrobić dzięki jednemu prostemu słowu - wystarczy.Autorka stworzyła "wystraczalizm" - przyjazną ideę, którą każdy może dostosować do swoich potrzeb. Żeby było nie za dużo, ale i nie za mało. To rozsądne podejście do posiadania rzeczy i rozróżniania tego, co dla nas najważniejsze, od tego, co nam przeszkadza żyć prosto i szczęśliwie. W torebce, szufladach, głowie i sercu.Wystarczalizm. Zrób miejsce dla siebie.Ta książka trafia w sedno współczesnych napięć - pokazuje, jak bardzo utraciliśmy kontakt z umiarem w świecie nadmiaru, przyspieszenia i ciągłej stymulacji. Emily w konkretny, klarowny sposób ukazuje, że prostota - choć dziś często ignorowana - jest jedną z najbardziej potrzebnych wartości naszych czasów. Porządkując przestrzeń, cyfrowe nawyki, język, relację z jedzeniem i duchowością, uczymy się nowego sposobu myślenia: cichego oporu wobec przebodźcowanego stylu życia. To książka, która nie uspokaja pustymi frazami, ale daje narzędzia i argumenty, by świadomie wybierać mniej - i dzięki temu żyć lepiej.Agnieszka Krakós-Gorący, minimalistka i specjalistka ds. organizacji zW czasach kultury nadmiaru przekonującej nas do gromadzenia, hasło "minimalizm" w niektórych budzi lęk. Emily proponuje coś innego: "wystarczalizm" niczego nie odbiera, lecz wreszcie oddaje nam to, co najważniejsze. Uwalniająca lektura!Magdalena Bigaj, autorka książki Wychowanie przy ekranieKsiążka Emily Rand-Przykazy porusza czułe struny i pozwala spojrzeć nie tylko na otaczającą przestrzeń, ale także na nasze nawyki i przekonania zupełnie z nowej i uwalniającej perspektywy. Dlaczego "więcej" wcale nas nie napełnia? Tego dowiesz się, zaglądając do świata Emily, który emanuje przestrzenią, wolnością i powiewem delikatnego wiatru, który przynosi miejsce na to, co noweKasia Olubińska, dziennikarka, autorka bloga Bóg w wielkim mieścieEmily Rand-Przykaza - absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ideą wystarczalizmu dzieli się na profilu Uwalniam od nadmiaru, który jest pierwszym polskim kontem o minimalizmie z nutką perspektywy chrześcijańskiej. Prywatnie szczęśliwa żona, mama dwóch córek i właścicielka kota Homera.
Nowe wydanie jednego z najważniejszych tekstów o sumieniuO sumieniu najwięcej wiedzą ci, którzy go słuchają. Dlatego warto czytać Newmana i po stu latach.Ks. Grzegorz Strzelczyk"Nie widzieć prawdy jest winą. Człowiek nie widzi prawdy, gdy jej nie chce i ponieważ jej nie chce" mówi Ratzinger na kanwie Sumienia chrześcijańskiego. Ostre i trafne, bo książka jest najgłębiej o tym: o centralności prawdy oraz jej absolutnej konieczności dla człowieka i jego świata.Ks. Jerzy SzymikSumienie chrześcijańskie pozwala nam wszystkim lepiej zrozumieć dwie rzeczywistości: moralne nauczanie Kościoła i głos własnego sumienia, które przy właściwej formacji nigdy nie powinny stać w opozycji do siebie.Fragment wstępu Księdza Prymasa Wojciecha Polaka
Celibat- dar wolności czy brzemię ograniczeń?Dyskusja wokół celibatu nie ustaje i nadal wzbudza wiele emocji. W Kościele osłabionym spadkiem liczby powołań kapłańskich i obciążonym skandalami nadużyć seksualnych dyscyplina ta - zdaniem wielu - straciła sens.Marie-Jo Thiel, opierając się na danych historycznych, socjologii i źródłach teologicznych, wnikliwie bada zagadnienie obowiązkowego celibatu księży. Patrzy na niego przez pryzmat wstrzemięźliwości seksualnej, odwołuje się również do pogłębionego rozumienia czystości, przypominając, że nie jest on celem samym w sobie, ale jedynie środkiem wybranym przez niektórych, aby skupić się na służbie Chrystusowi i bliźnim. Jej głos w dyskusji na temat przyszłości celibatu uwzględnia i podkreśla znaczenie łaski Bożej, która daje człowiekowi siłę w jego słabości i umacnia go na drodze powołania.W chrześcijaństwie wszystko zaczyna się od łaski, łaski Stwórcy-Słowa, które stało się ciałem. Zaangażowanie w naśladowanie Chrystusa, w jakikolwiek sposób by się ono realizowało, odpowiada najpierw na pierwotną łaskę Bożego Ducha, łaskę, która jest pierwsza w sercu każdego człowieka, łaskę miłosiernej Miłości wzywającej do Życia, do ruchu, do bycia. Oczywiście, siła ciążenia ciała, świata, instytucji Kościoła nie znika Kto jednak odpowiedziałby na wezwanie Chrystusa, gdyby łaska nie była na początku, już właśnie tam?Marie-Jo Thiel, lekarka, emerytowana profesor Uniwersytetu w Strasburgu. Specjalizuje się w etyce i teologii moralnej. Jest członkinią wielu komisji naukowych i etycznych, gdzie rozwija swoją działalność jako doradczyni i badaczka. Jej badania koncentrują się głównie na etyce fundamentalnej, seksualnej oraz społecznej. Angażuje się w zapobieganie nadużyciom w Kościele, opublikowała również kilka książek poświęconych tej tematyce.
Świętość to pełnienie woli Bożej zgodnie ze swoim powołaniem w Kościele. Św. Ignacy pozostawił nam pewien sposób szukania i znajdowania woli Bożej w konkretnych sytuacjach. Sam potrafił także szukać woli Bożej w ciemnościach oraz wypełniać ją w duchu magis. Sesja jest praktycznym podręcznikiem uczącym rozeznawania, co jest co raczej nie jest wolą Bożą w życiu ucznia Jezusa. Ks. Dr Seweryn Wąsik SJ – rekolekcjonista, kierownik duchowy, dziennikarz watykański (L’Osservatore Romano, Radio Watykańskie), pedagog, dyrektor jezuickiego Domu Rekolekcyjnego św. Józefa w Czechowicach-Dziedzicach. Od lat daje kursy rekolekcji Ćwiczeń Duchowych według św. Ignacego Loyoli oraz prowadzi sesje formacyjne z duchowości ignacjańskiej.
Dlaczego się modlimy?Jak z Bogiem rozmawiać, a nie tylko do Niego mówić?Czy powinniśmy "wyrosnąć" z dziecięcego pacierza?Na temat modlitwy wiele już napisano. Podzielono ją na rozmaite formy, scharakteryzowano wielorakie jej metody. A ks. Jan Twardowski znalazł swój wyjątkowy sposób mówienia o niej. Nie próbował kreować się w tej sferze na autorytet, ale szczerze pytał, szukał odpowiedzi i ubierał je w proste, a jednocześnie głębokie zdania, wobec których trudno pozostać obojętnym.W swoich rozważaniach zanurza się nie tylko w sens modlitwy jako takiej, ale wracając do formuł na pozór dobrze znanych, niemal mechanicznie powtarzanych, odkrywa na nowo ich głębokie i przemieniające znaczenie. Z charakterystyczną dla siebie wrażliwością wydobywa ich urok i przekonuje czytelnika, by choć na chwilę spotkał się z Panem, a potem wrócił do codzienności, ale już na wszystko patrząc inaczej.Modlitwa to wejście w obecność. Ona zawsze pozostaje jakiegoś rodzaju tajemnicą między Bogiem a człowiekiem, choć w niej nikt nie ma nic do ukrycia Lektura rozważań ks. Jana Twardowskiego porusza serce i wzbudza pragnienie Boga. Nie jest to bowiem teoretyczny traktat, ale świadectwo bardzo osobistego doświadczenia otwierania się na Niego.ze wstępu Macieja Biskupa OP***Rozważania o pacierzu. Antologia to najobszerniejszy, jak dotąd, zbiór publikowanych i niepublikowanych rozmyślań ks. Jana Twardowskiego (1915-2006) o modlitwie. Ich źródłem są materiały homiletyczne z lat 1962-2003 oraz ich dopełnienia.
Jezus zatrzymał się przy tobie… Kobiety takie jak ty: odważne i zagubione, ciche i wyraziste, poranione i pełne nadziei. Łączy je jedno – każda z nich została pokochana przez Boga. Jezus, spotykając je na ich drodze, nie ocenia, nie narzuca niczego, tylko zatrzymuje się, patrzy z uwagą i chce być blisko. Maria Miduch, biblistka znana z wrażliwości i głębokiego rozumienia Słowa Bożego, po raz kolejny odkrywa przed nami niezwykłe kobiety. Tym razem są to bohaterki z Nowego Testamentu. Wśród nich znajdziemy: Annę, prorokinię ze Świątyni, Marię i Martę z Betanii, Marię Magdalenę, Samarytankę, córkę Jaira czy kobietę cierpiącą na krwotok. Każdej z nich autorka daje głos, wydobywając z ewangelicznej narracji to, co najważniejsze – prawdę o Bogu, który nas dostrzega, wysłuchuje i kocha. Przyglądam się Jezusowi i kobietom obecnym na stronach Ewangelii i w moje serce wlewa się nadzieja. (...) Czytam, pochylam się nad tymi postaciami i nabieram pewności, że pasuję do tej opowieści; że mimo upływu czasu jesteśmy sobie bliskie, znalazłybyśmy wspólny język, mogłybyśmy wzajemnie się inspirować. To nie tylko opowieść o kobietach sprzed dwóch tysięcy lat. To także zaproszenie dla ciebie, współczesnej kobiety. Odkryj, że jesteś częścią tej samej historii miłości. *** Maria Miduch – dr teologii biblijnej z zakresu judaistyki i hermeneutyki biblijnej, mgr teologii i studiów bliskowschodnich, wykładowca języka hebrajskiego i Starego Testamentu. Członek Stowarzyszenia Biblistów Polskich, zaangażowana w inicjatywę TJCII Polska. Zakochana w podróżach − szczególnie tych do Ziemi Świętej. Autorka bestsellerów: Biografia Ducha Świętego (2015); Biografia Boga Ojca (2016); Biografia Syna Bożego (2017); Kobiety, które kochał Bóg (2018); Oddech Boga. Modlitwa ludzi Biblii (2019), Słowo przed Słowem. Zachwyć się Pismem Świętym (2024).
Chcę iść obok ciebie, gdy będziesz szedł ciemną doliną
Depresja nie jest „gorszym dniem” czy „chandrą”. To choroba, która atakuje ciało, umysł i duszę. Odbiera chęć życia. Nie jest wynikiem naszej słabości czy braku wiary. Jest stanem wymagającym leczenia: terapii a czasami również leków. I zawsze potrzebne jest w niej wsparcie. Przez depresję nie powinno się przechodzić samotnie.
Przemysław Wysogląd SJ, odwołując się do osobistych doświadczeń, zaprasza w podróż, która pomogła mu w mierzeniu się z depresją, kryzysem i chwilami najgłębszego mroku duchowego. Przez słowa Pisma Świętego, medytację i modlitwę autor zachęca, by odważyć się zaufać ciemności, bo paradoksalnie to właśnie w niej czeka na nas Bóg. Być może to również twoja droga.
Ciemność to uniwersalna metafora. Zrozumiała dla każdego człowieka, w każdej epoce, w każdej kulturze. Wszyscy wiemy, co znaczy „ciemność": niepewność, strach, niebezpieczeństwo. W ciemności nie idziemy wyprostowani – kulimy się, poruszamy ostrożnie, wolniej. W nocy dzieje się najwięcej tragedii, ale dzieje się też coś świętego. W nocy rozmawiamy inaczej. Powierzamy sobie największe tajemnice. Mówimy słowa, które w świetle dnia wydają się zbyt trudne: „Kocham cię”, „Potrzebuję cię”, „Boję się”. (…) Nawet jeśli dziś twoja droga wiedzie przez dolinę cienia – idź dalej. Noc nie trwa wiecznie. A Bóg, który czeka w ciemności, już przygotowuje świt.
To nie jest książka o tym, jak wyjść z depresji. To książka o tym, jak nie iść przez nią samotnie.
Siostra Anastazja wie, co zrobić, aby kolejny rok w Twojej kuchni był udany. Tym razem proponuje rozgrzewające zupy, sycące drugie dania i desery, którym nie oprze się żaden smakosz. Klasyczne przepisy stają się w jej wydaniu propozycjami, które nie tylko urozmaicą codzienny jadłospis, ale sprawdzą się również przy okazji rodzinnych uroczystości. Krem kalafiorowo-brokułowy, ryba w cieście naleśnikowym i tort orzechowy - czy to nie idealny zestaw na niedzielny obiad?
Wśród przepisów nie mogło zabraknąć również kilku nowości. Siostra tym razem zdradza nam . przepis na szarpaną wołowinę z kluskami ziemniaczanymi oraz tartę dyniową.
Józef Andrasz SJ (1891-1963) wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, mając niespełna piętnaście lat. Przez kolejne dekady życia zakonnego i kapłańskiego swoje wszechstronne talenty konsekwentnie wykorzystywał - zgodnie z zamysłem św. Ignacego z Loyoli - na większą Bożą chwałę.Książka Stanisławy Bogdańskiej ukazuje go nie tylko jako zaangażowanego . w popularyzację tematyki dotyczącej życia duchowego, kultu Serca Jezusowego i Apostolstwa Modlitwy, ale również jako człowieka prowadzącego głębokie życie duchowe oraz cenionego rekolekcjonistę, spowiednika i kierownika duchowego.Ojciec Józef Andrasz w najwyższym stopniu wypełnił zadanie, które jest misją jezuitów: "Towarzyszyć duszom".Pomagał w drodze do świętości wielu osobom świeckim i konsekrowanym, ale jego najbardziej znaną penitentką jest św. Faustyna Kowalska, dla której był pierwszym i ostatnim spowiednikiem oraz kierownikiem duszy. Wspierał ją również na trudnej drodze głoszenia światu orędzia o Bożym miłosierdziu. To na kartach Dzienniczka zachowały się słowa Jezusa, który nazwał ojca Andrasza przyjacielem Serca swojego (Dz. 967).1 lutego 2025 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?