Rodzina jest dla nas niezmiennie ważna, a nawet najważniejsza. Rodzina jest wyzwaniem. W tej sferze zapraszamy po mnóstwo książek psychologicznych właśnie o rodzinie, roli rodziny w naszym życiu. Proponujemy szereg poradników, podręczników , powieści i opowieści opowiedzianych z dużym wyczuciem i wrażliwością, poruszajacych problemy zdrowia psychicznego dzieci i rodziców. Prezentowane publikacje opisują jak takie problemy, których jest przecież niemało w rodzinie są postrzegane i rozwiązywane. Autorzy proponowanych przez nas publikacji przedstawiają ciekawe pomysły na mierzenie się z problemami typowo małżeńskimi: seks, finanse, wychowywanie dzieci. Polecamy książki dla każdego, kto chce przyglądnąć się swojemu funkcjonowaniu w rodzinie. Polecamy ciekawą lekturę Anny Bimer dla wszystkich kobiet, bo wszystkie jesteśmy córkami : Być córką i nie zwariować.
Dwie gwiazdy amerykańskiej blogosfery o stylu życia i rodzicielstwie. Nowatorskie i zabawne podejście do poradnika dla kobiet w ciąży. Brutalnie szczera i histerycznie zabawna kolekcja porad dla przyszłych matek.
Publikacja z zakresu psychologii rodziny. Prezentowane w książce kwestie teoretyczne i rezultaty najnowszych badań dotyczą jakości oraz znaczenia relacji interpersonalnych dorosłych rodzeństw.
Autorka w podjętych analizach koncentruje się na czterech następujących zagadnieniach: charakterystyka psychologicznych aspektów relacji z rodzeństwem w okresie dorosłości; wyróżnienie wzorców relacji interpersonalnych dorosłych rodzeństw; określenie związku pomiędzy krytycznymi wydarzeniami życiowymi a pozytywnymi i negatywnymi aspektami relacji rodzeństw oraz oszacowanie buforowej roli relacji z rodzeństwem w obliczu krytycznych wydarzeń życiowych.
Publikacja przeznaczona jest dla logopedów, rodziców i opiekunów dzieci w różnym wieku, z opóźnionym rozwojem mowy, ale także z niepełnosprawnością intelektualną, z niedosłuchem, autyzmem, zespołem Aspergera, mózgowym porażeniem dziecięcym i zespołem Downa. Zamieszczony w niej bogaty materiał wyrazowy dotyczący samogłosek ustnych [a, i, u, e, o, y] pozwali utrwalić ich artykulację, co znacznie usprawni rozwój mowy dzieci.
„Jak to robicie? Jak się organizujecie w kwestii gotowania, robienia zakupów czy prania dla takiej liczby osób? Jak to możliwe, że w domu jest spokój potrzebny do nauki? Jak znajdujecie czas na rozrywkę? Na czym polega wasz sekret?”.
W tej książce Rosa Pich, lat czterdzieści siedem, córka Rafaela Picha, legendarnego założyciela Akademii Familijnej, matka osiemnaściorga dzieci, na co dzień pracująca zawodowo na pół etatu, wyjawia nam, jak można być szczęśliwym i świetnie się bawić, niezależnie czy ma się jedno, dwoje, troje, czy… osiemnaścioro dzieci.
Przedstawiając wiele anegdot i zabawnych historii, których uczestnikami są jej dzieci, mąż, przyjaciele, itd. opowiada nam o codzienności swojej rodziny, o wyzwaniach, którym stawiają czoła oraz o cudownej przygodzie, jaką jest życie rodzinne.
Postigo Pich to najprawdopodobniej największa europejska rodzina. Poświęcono jej program dokumentalny BBC „The biggest family in the world” [„Największa rodzina na świecie”], pojawia się często w różnych mediach w Hiszpanii i na świecie.
Monografia Tomasza Bajkowskiego ma wiele istotnych walorów. Przede wszystkim jej problematyka badawcza wpisuje się w szeroki obszar interdyscyplinarnego zainteresowania współczesną rodziną, wzbogacając nauki społeczne o nowe aspekty wiedzy o tej podstawowej grupie społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem rodziny pochodzenia i jej roli w kształtowaniu tożsamości indywidualnej, rodzinnej i społecznej. Znaczącym walorem pracy jest też przyjęcie określonego modelu teoretycznego i jego operacjonalizacja metodologiczna, ujęcie systemowe pozwalające na prowadzenie analiz wielowymiarowych zależności i wskazanie złożoności systemu rodzinnego.
Z pewnością prezentowana książka wzbudzi zainteresowanie nie tylko w środowisku akademickim, lecz także wśród pedagogów praktyków. Może być wykorzystana w procesie kształcenia studentów i doktorantów na wielu kierunkach studiów i specjalnościach, gdzie rodzina jest przedmiotem analiz z perspektywy różnych dyscyplin naukowych.
z recenzji prof. dr hab. Ewy Syrek
Tomasz Bajkowski – adiunkt w Zakładzie Diagnoz Środowisk Wychowawczych w Katedrze Edukacji Międzykulturowej na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku. Jego zainteresowania naukowe skupione są wokół psychopedagogicznej diagnozy różnych środowisk wychowawczych, systemowej diagnozy i terapii rodziny, procesów kształtowania się tożsamości młodzieży, kulturowych i społecznych aspektów kategorii kobiecości i męskości, komunikacji międzykulturowej oraz procesów psychoterapeutycznych. Jest autorem ponad 50 publikacji naukowych, m.in.: Kobiecość i męskość w percepcji młodzieży akademickiej (Warszawa 2010); Młodzież – Kultura – Tożsamość (Białystok 2012; współred. K. Sawicki); Kompetencje do komunikacji międzykulturowej w aspekcie wielokulturowości regionu i procesów migracyjnych (Warszawa 2013; współred. J. Nikitorowicz et al.). Był zespołów badawczych i eksperckich w projektach ministerialnych oraz finansowanych ze środków UE. Od ponad 20 lat realizuje się również jako diagnosta i psychoterapeuta w Prywatnej Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej „Pociecha” w Białymstoku.
Psychologia domowa jest książką popularnonaukową na temat psychologii rodziny. Przedstawia we współczesnym ujęciu systemowym problemy rodziny, małżeństwa, rodzicielstwa, wychowania dzieci, wieku dojrzałego i codzienne sprawy życia rodzinnego, w tym oddziaływania mediów.
Podążanie za tokiem dyskursu Autorki jest fascynujące. Jej intuicja naukowa i szeroka erudycja pozwalają na ukazanie w sposób prosty i zrozumiały wzajemnych powiązań i uwarunkowań zachowania człowieka w jego naturalnym środowisku rodzinnym i społecznym na przestrzeni całego życia.
Jest to książka, w której każdy czytelnik odnajdzie coś dla siebie. Może przez chwilę zatrzymać się na rzeczach, sytuacjach i okolicznościach pozornie drobnych, ale jakże ważnych w życiu rodzinnym, małżeńskim, społecznym. Jej lektura staje się swoistą wyprawą do własnego wnętrza i domu rodzinnego, w którym każda rzecz może stać się wartościowa.
Z recenzji prof. dr hab. Stanisławy Steuden
Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, że mózg ludzki rozwija się najbardziej intensywnie
w pierwszych latach życia? Dzieci uwielbiają się uczyć i rozwijać swój umysł! W chwili narodzin są kłębkiem możliwości wypełnionym jeszcze nieznanymi umiejętnościami. A rodzic jest pierwszym nauczycielem swojego dziecka. Zadaniem dorosłego jest dostrzeżenie i rozpoznanie tego potencjału u dzieci oraz zrobienie wszystkiego, by mogły one rozwinąć swoje możliwości. Nie zawsze łatwo jest zdobyć wiedzę o tym, co pomoże naszemu dziecku w rozwoju. Ale pomoc w uczeniu się, inspirowanie do rozwijania umiejętności myślenia jest z pewnością ważną cegiełką.
W aktywnym dokonywaniu wyborów, które sprawią, że rozwiniemy się intelektualnie, nie
chodzi o to, by zrobić z siebie samych i swoich dzieci małych Einsteinów czy postawić sobie za cel zdobycie Nagrody Nobla. Wcale nie. Chodzi o to, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by nasze ciała i głowy funkcjonowały jak najlepiej, by rozwinęły się zgodnie z naszą naturą i potencjałem. Staniemy się wówczas pełnymi, świadomymi siebie ludźmi. Pragniemy, by nasze dzieci były ciepłe, kochane, szczere, dobre, pozytywne, odpowiednio przystosowane
i radosne. Chcemy, by miały dobry charakter, by potrafiły otaczać innych ciepłem i troską, były moralne, empatyczne, rozwinęły szczerość i poczucie sprawiedliwości, żeby były hojne i oddane. Pomagając dziecku w odnalezieniu jego mocnych stron i własnych wartości, pomagamy mu stać się mądrym i harmonijnym dorosłym, który będzie wnosił do świata coś dobrego.
Rusz głową to inspirujący przewodnik po dziecięcym mózgu i kolejnych etapach jego rozwoju. Książka zawiera różnorodne ćwiczenia stymulujące poszczególne obszary mózgu, między innymi te, które odpowiadają za logiczne myślenie, analizowanie informacji, liczenie, czytanie, komunikowanie się, kreatywność. Autorka podaje także wskazówki dotyczące diety, ruchu, zabawek czy miejsca do pracy.
Książka jest kierowana do dzieci w wieku 5–11 lat i rodziców chcących rozpoznać indywidualny potencjał swojego dziecka i wspomóc jego dojrzewanie intelektualne.
Przed tobą 50 fascynujących biografii bohaterek, które udowodniły, że inteligencja nie ma płci.
Neil Armstrong, który wypowiedział słynne zdanie o „małym kroku dla człowieka” nigdy nie wylądowałby na Księżycu, gdyby nie pomoc kobiet. Kobiety na całym świecie – astronautki, matematyczki, inżynierowie, fizyczki, pilotki – wciąż przesuwają granice, do których dociera ludzkość i pomagają zrozumieć Wszechświat oraz miejsce, jakie zajmuje w nim człowiek.
"Kosmiczne dziewczyny" to zbiór historii pięćdziesięciu kobiet, których ciężka praca i marzenia stały się fundamentem w dążeniu ludzkości do gwiazd. Od Ady Lovelace, która wymyśliła prototyp komputera, przez kobiety kryjące się za misjami Apollo, poprzez astronautki bijące rekordy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i pionierki nauki wytyczające drogę na Marsa, ta książka przedstawia wspaniałe i często niedoceniane bohaterki.
Napisana przez Libby Jackson, czołową brytyjską ekspertkę w lotach kosmicznych i zilustrowana odważnymi i pięknymi obrazami studentów London College of Communication książka zachwyci i zainspiruje miłośników kosmosu w każdym wieku.
Ta wspaniała pozycja, którą wypełniają postaci odważnych kobiet i zaskakujące sekrety podróży w kosmos, gwarantuje, że każdy czytelnik sięgnie gwiazd.
___
"Jeśli chcesz wiedzieć, zadawaj pytania. Nie ma czegoś takiego jak głupie pytania. Głupie jest niezadawanie pytań".
– Katherine Johnson
"Odpowiednio zainspiruje pionierki w każdym wieku".
– Irish News
"Nauka nie jest zabawą wyłącznie dla chłopców lub dziewczynek. Jest dla wszystkich. W nauce chodzi o to, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy".
– Nichelle Nichols
___
O autorce
Libby Jackson jest jedną z największych brytyjskich ekspertek w dziedzinie kosmologii i kierownikiem programu kosmicznego brytyjskiej Agencji Kosmicznej. Jej kariera w branży kosmicznej rozpoczęła się, gdy w wieku 17 lat złożyła podanie o pracę w NASA. Kilka tygodni później siedziała w Mission Control w Houston. Od 2014 do 2016 r. udało jej się zrealizować niezwykle udane programy dotyczące edukacji i agencji kosmicznych, które wspierały misję Tima Peake’a.
Szokująca prawda, która miała pozostać za bramą kobiecych więzień. Samobójstwa, samookaleczenia, kobiecy seks i piekło, które kobietom gotują kobiety. Więzienia dla mężczyzn to temat dobrze znany. Ale zakłady karne dla kobiet to temat tabu. Tymczasem ten świat kieruje się zupełnie innymi zasadami niż świat męskich więzień. Ten świat doskonale poznała „Słowikowa”, czyli Monika Banasiak. Spędziła w nim ponad dwa lata jako podejrzana o kierowanie grupą przestępczą. Do aresztu śledczego "wjechała" na legendzie żony słynnego pruszkowskiego bossa, a to wcale nie ułatwiało jej życia. Trudno powiedzieć, czy bardziej ją szanowano czy prowokowano; jak sama wspomina: dojechanie Słowikowej to było coś! W pewnym momencie otarła się nawet o śmierć z ręki współosadzonej. Dopiero teraz zdecydowała się na szczerą opowieść o miejscu, które nazywane jest najniższym kręgiem piekła. Artur Górski – dziennikarz, pisarz, autor bestsellerowej rozmowy z Jarosławem Sokołowskim "Masa o kobietach polskiej mafii", nagrodzonej Bestsellerem Empiku 2014 w kategorii literatura faktu, kolejne tomy – "Masa o pieniądzach polskiej mafii", "Masa o porachunkach polskiej mafii", "Masa o bossach polskiej mafii", "Masa o kilerach polskiej mafii", "Masa o żołnierzach polskiej mafii", "Masa o życiu świadka koronnego" i "Masa o procesie polskiej mafii" – przez wiele miesięcy podbijały listy bestsellerów. W 2017 roku udało mu się w formie książki doprowadzić do spotkania nieprzejednanych wrogów – Moniki Banasiak i Jarosława Sokołowskiego, i tak powstała bestsellerowa rozmowa "Słowikowa i Masa. Twarzą w twarz". Poza tym napisał wiele powieści sensacyjnych, m.in. "Gucci Boys", "Al Capone w Warszawie", "Zdrada Kopernika", oraz pozycji z gatunku non-fiction: "Świat tajnych służb", "Gang" i "Pięść Dawida". Specjalizuje się w problematyce międzynarodowej przestępczości zorganizowanej. Twórca magazynu "Focus Śledczy". Monika Banasiak „Słowikowa” – Monika Banasiak (z domu Zielińska), była żona jednego z bossów grupy pruszkowskiej Andrzeja Z. Słowika. Przez całą dekadę lat 90. Monika była dla mediów symbolem luksusu w hollywoodzkim stylu – dziennikarze chętnie pisali o jej stylu życia, o strojach, które nosi, i jej ulubionych kosmetykach. Po aresztowaniu męża policja podejrzewała Monikę Banasiak o kierowanie grupą przestępczą. W 2013 roku została zatrzymana i trafiła na dwa i pół roku do aresztu przy ulicy Chłopickiego w Warszawie. W 2015 roku opuściła areszt za poręczeniem majątkowym i w trakcie procesu mogła odpowiadać z wolnej stopy. Sąd pierwszej instancji oczyścił ją z zarzutu kierowania grupą o charakterze zbrojnym. Po wyjściu na wolność postanowiła odmienić swoje życie – w centrum Warszawy stworzyła gabinet kosmetyczny oraz rozpoczęła działalność jako doradca coachingowy. W 2016 roku ukazała się jej książka "Królowa mafii", a w 2017 zdobyła listy bestsellerów książką "Słowikowa i Masa. Twarzą w twarz".
Teksty zawarte w tomie (Nie)widzialne kobiety kina pod redakcją Małgorzaty Radkiewicz oraz Moniki Talarczyk są poświęcone różnym wymiarom widzialności kobiet w kulturze filmowej, wychodzącym daleko poza fenomen filmowego aktorstwa. Tytuł przekornie proponuje podwójną perspektywę „(nie)widzialności”, zmuszając do dostrzeżenia postaci twórczych kobiet i ich dorobku, a tym samym do przepisana na nowo historii kina. Autorzy poszczególnych tekstów analizują wybrane przykłady inkluzji lub ekskluzji kobiet z pola filmowego. W swoich analizach biografii oraz kobiecej twórczości przybliżą różne formy (auto)marginalizacji autorek filmowych. Rozważają (nie)możność filmowej reprezentacji kontrowersyjnych artystek albo nierzadko kontrowersyjnych tematów związanych z kobiecym doświadczeniem. We wszystkich tekstach na różne sposoby wybrzmiewa więc kwestia tytułowej „(nie)widzialności” kobiet w kinie, pojawiająca się w różnych kontekstach kulturowych i kinematografiach.
„Tom pod frapująco ambiwalentnym tytułem (Nie)widzialne kobiety kina przynosi czytelnikowi nie tylko znaczną satysfakcję poznawczą, ale także oryginalny i odkrywczy punkt widzenia na kino kobiet”.
Z recenzji prof. Tadeusza Szczepańskiego
„(Nie)widzialne kobiety kina to bardzo interesująca i potrzebna publikacja. Reprezentuje wysoki poziom naukowy i oryginalne spojrzenie na różne problemy objęte wspólnym tytułem tomu”.
Z recenzji prof. Grażyny Stachówny
The brain creates every feeling, emotion and desire we experience, and stores every one of our memories. And yet, until very recently, scientists believed our brains were fully developed in childhood. Now, thanks to imaging technology that enables us to look inside the living human brain at all ages, we know that this isn't so - that the brain goes on developing and changing right through adolescence into adulthood.
So what makes the adolescent brain different? What drives the excessive risk-taking or the need for intense friendships common to this age group? Why does an easy child become a challenging teenager? And why is it that many mental illnesses - depression, addiction, schizophrenia - begin during these formative years.
Drawing upon her cutting-edge research in her London laboratory, award-winning neuroscientist, Sarah-Jayne Blakemore explains what happens inside the adolescent brain, and what her team's experiments have revealed about our behaviour, and how we relate to each other and our environment as we ?go through this period of our lives. She shows that while adolescence is a period of vulnerability, it is also a time of enormous creativity - one that should be acknowledged, nurtured and celebrated.
Our adolescence provides a lens through which we can see ourselves anew. It is fundamental to how we invent ourselves.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1924 r. "Starsze harcerstwo".
OD REDAKCJI
Od dawna już Starsze Harcerstwo uczuwało konieczność wypowiedzenia się w najżywotniejszych sprawach swojego istnienia.
Nikłość Ruchu Starszego Harcerstwa, słaby napływ świeżych sił a ubytek wypróbowanych już pracowników, każą zastanowić się nad przyczynami istniejącego stanu rzeczy i nad środkami wiodącemi do jego polepszenia.
W pracy naszej spotykamy się z brakiem zrozumienia racji istnienia Starszego Harcerstwa u osób postronnych — a stawianym nam zarzutom nie przeciwstawialiśmy dotychczas ani zdecydowanego jednolitego programu pracy, ani też osiągniętych rezultatów.
Przeciwnie: w łonie Starszego Harcerstwa toczą się dotąd spory o nasze zadania; poszczególne koła z trudnością wogóle wegetują, niczem realnem przeważnie nie zaznaczając na zewnątrz swego istnienia; wreszcie nawet stanowisko Starszego Harcerstwa w łonie Z. H. P. nie zostało dotąd ustalone.
Cierpi na tem nasza idea: starszemu Harcerstwu brak dotąd, z przyczyn wyżej podanych, tego potężnego rozpędu, z jakim powinno w szare, przyziemne życie naszego społeczeństwa uderzyć taranem harcerskiej ideologji.
Czas już skończyć z dotychczasową biernością, z systemem niedopowiedzeń i niepewności: czas zewrzeć się w jeden szereg i ustaliwszy podstawy naszego ruchu przejść do realnej pracy.
Obecny Walny Zjazd Z. H. P. winien stanowić punkt zwrotny w naszej pracy: w czasie jego trwania Starsze Harcerstwo musi ostatecznie załatwić wszystkie swe wewnętrzne sporne dotąd kwestje.
Przyczynkiem do tego — wskaźnikiem dróg, po których pójść winien dalszy rozwój Starszego Harcerstwa jest niniejsza jednodniówka. Zadanie swe spełni w zupełności, jeśli poruszone w niej myśli znajdą oddźwięk wśród członków organizacji i sympatyków i przyczynią się do rozwiązania podjętych przez nas zagadnień.
Czuwaj!
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1921 r. "Pionierska Harcerka".
Poruszając temat zaznaczony w tytule, chciałbym pionierkę, jako jeden z działów pracy harcerskiej, postawić na pewnem określonem stanowisku w stosunku do ogółu zadań harcerstwa, względnie wskazać jej pewne zadania, które w dziedzinie wychowania harcerskiego wypełniać będzie celowo i systematycznie.
W ciągu dziesięciu ubiegłych lat pionierka zajmowała w harcerstwie miejsce dość podrzędne, nie mając określonego zakresu ćwiczeń ani systemu. Uprawiano budowę mostów lub kładek, kuchni polowych i szałasów, brakło jednak w tem określonej metody, któraby świadomie prowadziła do celu. Naśladowaliśmy głównie Anglików pod tym względem prawie bez zmian przyjęliśmy ich programy, co gorsza, chwyciliśmy się głównie techniki przedmiotu, nie zgłębiając jego wartości wychowawczych. Wykwalifikowanych instruktorów było ledwo paru.
Każdy, kto się zajmował pionierką działał na własną rękę, podług własnej metody lub wcale bez metody, jak to dziś jeszcze się dzieje w niektórych ważnych dziedzinach pracy harcerskiej (przyroda).
Doświadczalnem polem i terenem rozwoju pionierki były przedewszystkiem kursa instruktorskie. Kursa urządzane do 1914 r. w Skolem przez Związkowe Naczelnictwo Skautowe we Lwowie, jeżeli chodzi o pionierkę, szkoliły instruktorów przeważnie w zakresie technicznym. Od roku 1916, na Rusi, gdzie wojny, jak w kraju, bezpośrednio nie odczuwano, Naczelnictwo Kijowskie, w gronie którego znajdowało się paru „skolszczan” organizuje kursy, osiągając znaczne pogłębienie przedmiotu.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1939 r. "Batalion harcerski wojsk polskich".
Wydawnictwo niniejsze stanowi próbę spojrzenia na Batalion Harcerski z perspektywy czasu, pokazując w przekroju życie Batalionu takim, jakim ono było w rzeczywistości.
W ciężkich warunkach, w twardej żołnierskiej służbie garnizonowej obok spełniania doniosłego zadania bezpośredniego — zapewnienia bezpieczeństwa stolicy w chwilach organizowania się na nowo Państwa wśród niebezpieczeństw komunizmu i nieładu pookupacyjnego, Batalion szkolił i wychowywał żołnierza-obywatela, który wszczepione mu ideały krzewił później w różnych formacjach armii polskiej.
Dziś, po dwudziestu latach, na Zjeździe b. żołnierzy Batalionu Harcerskiego, słuszną rzeczą będzie nietylko odświeżyć w pamięci wspomnienia tamtych czasów, ale również stwierdzić, że, jakkolwiek rozproszeni po całym kraju, nadal tworzymy grupę zwartą ideowo i ożywioną duchem, jaki panował w Batalionie.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1921 r. "Instytucja Gniazd Harcerskich i Osada Harcerska".
Harcerstwo istnieje w Polsce już dziesięć lat. Jest to taki okres czasu, że powinien był wystarczyć do stworzenia silnej i sprawnej organizacji, rozporządzającej odpowiednio do swych wielkich celów, wielkiemi środkami.
Tymczasem jak dotychczas nie ma ani śladu tego, a przeciwnie mamy chorobliwe zjawisko (już tak długo u nas pokutujące) ciągłego oglądania się to na bogate jednostki, to na instytucje społeczne, to wreszcie na władze państwowe, od których poszczególne części organizacji harcerskiej i wreszcie ona sama oczekują pomocy materjalnej.
Jakaż jest przyczyna tego niezdrowego stanu rzeczy?
Oto od samego zarania naszego Harcerstwa widzimy w nim dwa równorzędnie z sobą postawione kierunki usiłowań, zgoła sobie nie odpowiadające: zajmowanie się wielkiemi bardzo wzniosłemi celami (aż do chwili odrodzenia się Polski Nie-podległej — dążenie do zdobycia Wolności) i oddawanie się z tą samą intensywnością i zapałem, głupstwom i drobnostkom różnych zajęć harcerskich. Gdy przegląda się różne wykazy statystyczne, uderza minimalny procent harcerzy(rek) posiadających niższe, nie mówiąc już o wyższych stopniach harcerskich, zadziwia tak mała ilość zdobytych sprawności. A jakżesz smutno przedstawia się sprawa tych tak zwanych „Komisji Dostaw Harcerskich“.
Wegetują zaledwie i ciągle to tu, to tam zamierają, nie spełniwszy w żadnym stopniu swych tak niezmiernie doniosłych zadań. (Jedynemi może dobrze prowadzonemi K. D. H. są warszawska i poznańska o ile mi wiadomo).
Tak świetna i twórcza myśl ekonomicznego rozwoju w Harc., została sparodjowana i dzisiaj po dziesięciu latach istnienia Harcerstwa, stoimy wobec braku środków, (te które mamy, wyciskamy z zewnątrz) cierpimy nieuleczalnie na skandaliczny brak lokali do zebrań dla naszych drużyn i t. p.
Taki stan rzeczy dłużej trwać nie może, a to winien zrozumieć każdy, komu leży na sercu dobro zrzeszenia harcerskiego i jego ideałów.
Ożywiony tymi refleksjami stworzyłem w roku 1917 instytucję, znaną pod nazwą Harcerskiej Spółki Wydawniczej, a za cel postawiłem sobie:
Stworzenie własną pracą, we własnem środowisku funduszu, któryby dał możność urzeczywistnienia idei „Osady harcerskiej” i „instytucji gniazd harcerskich”.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1915 r. "O wychowanie skautowe".
W kilku poniższych artykułach starałem się przedstawić kilka rysów charakterystycznych ruchu skautowego, który od niedawna krzewi się żywo i w naszym kraju.
Celem moim przytem nie było podanie skautom wskazówek do ćwiczeń — rzeczy tej należy szukać gdzieindziej .. ale czytającej starszej publiczności przedstawić dążności, uczucia oraz sposoby działania młodocianego zrzeszenia, do którego pragnęlibyśmy pozyskać wszystkie dzieci polskie.
Niech mi wolno będzie złożyć przy tej sposobności serdeczne podziękowanie Redakcyi „Dziennika Chicagoskiego” za żywe zajęcie się tymi artykułami i sprawą skautostwa wogóle.
W Chicago, w październiku, 1915 r.
ANDRZEJ MAŁKOWSKI
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1921 r. "Na dalszą drogę".
Słowo wstępne
Zofja Micewiczówna
Sto lat mija od chwili, gdy na Uniwersytecie wieleńskim tlić się zaczęły płomyki filomackie, krzesane przez młodzież, by rozjaśnić zaćmione drogi ku szczęściu Ojczyzny wiodące.
Sto lat mija od chwili, gdy w blasku tych „promieni“ rzucono hasła: „ojczyzny, nauki, cnoty“.
I nic to, że przemoc stłumiła przedwcześnie owo zarzewie — w ognisko wolności rozjarzyła je po wieku wichura wojenna.
I nic to, że hasła brutalnie stłumiono, nim zabrzmieć mogły w ton pełny — wyryło je po latach na swych znakach harcerstwo.
My, dziedzice duchowej puścizny filaretów, musimy stać się jej godni; ich zadaniem było niecić i krzewić umiłowanie Ojczyzny; naszem — stać na straży płonącego dziś jasno narodowego Znicza i baczyć, czy nie dogasa, czy nie zasnuwa się dymami, złem podsycany paliwem.
W zrozumieniu tego zadania gromadzimy się w kołach Starszego Harcerstwa.
I kilka innych przyczyn nas tu sprowadza.
Harcerska gleba była podłożem, na którem kształtował się nasz typ; harcerska atmosfera była powietrzem, którem przez kilka lat oddychaliśmy; dziś, kiedy weszliśmy już na tyle w życie, by móc poznać jego kręte ścieżki, kiedy już zdążył powiać na naszą etykę zamróz egoistycznych haseł, kiedy dzień każdy staje się złodziejem, który roztrwania nasz skarbiec „snów o potędze“ — dziś często nam braknie oddechu. Chcemy się oprzeć zachłanności życia, chcemy znów ujrzeć świat, nie „źrenicą poczciwego człowieka“, ale wejrzeniem idei — oto dlaczego wracamy pod stare znaki.
A dalej chcemy, by odmieniły się role: — oto my chcemy być zachłanni. I dlatego zamiarem jest naszym stać się dalszą ewolucją ruchu harcerskiego, następnem i nowem jego ogniwem, za którego przyczyną prąd harcerski przeniknie całe społeczeństwo. Chcemy, by w niedalekiej przyszłości u różnych warsztatów pracy stanęli harcerze; będzie to i „najwyższym egzaminem“ harcerstwa i więzią między „dawnemi i młodszemi laty“.
Dni przełomu i kataklizmy dziejowe złożyły na barki najbliższych pokoleń brzemiona trudu, a jednocześnie demoralizacja wojenna umniejszyła szeregi prawdziwych pracowników. Ramię przy ramieniu stańmy, by pracę podjąć, by wytworzyć z siebie typ nowego człowieka, którego troska i nadzieja polska z utęsknieniem oczekuje.
Nie tracimy z uwagi, jak wobec ogromu zadań nikłemi są nasze siły, a ramię nieumiejętnem — dlatego chcemy stworzyć ze środowiska Starszego Harcerstwa żelazną kadrę duchową, chcemy w niej przeżyć owe sycące duszę „godziny puszczy“, które poprzedzą nasze na forum wystąpienie.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1914 r. "Dziewczęta przewodniczki".
Przedmowa
Mężczyzna i kobieta wspólne cele, lecz różne drogi mają przed sobą, bo życie od każdego z nich innej służby wymaga, inne na każdego wkłada obowiązki.
Składają się na to przyczyny rozmaite, zbyt zawiłe, by je tutaj można było roztrząsać. Samo podkreślanie tej różnicy wystarcza dla objaśnienia stanowiska, jakie zajęła miss Agnes Baden-Powell w swoim podręczniku dla Dziewcząt-Przewodniczek.
Siostra gienerała sir Roberta Baden-Powell, twórcy skautingu dla młodzieży, towarzyszka jego wypraw i podróży, ułożyła szereg ćwiczeń skautowych dla dziewczynek, oparty na systemie kształcenia Przewodników w angielskiej straży pogranicznej na północy Indyi.
Dzikie stoki gór Himalaja są widownią nieustannej walki dzikich plemion tubylczych z Europejczykami. Wśród zrębów i nieprzebytych przepaści ginie setki żołnierzy angielskich, bez pomocy i ratunku. A chytrość, przebiegłość i sprawność fizyczna górali zwycięża odwagę osobistą i sztukę żołnierską wojska regularnego. Zadaniem Przewodników jest niesienie pomocy ofiarom, skazanym na zagładę. — Do grona ich są wybierane tylko jednostki, które przez odpowiednie ćwiczenia zdobędą umiejętność niesienia pomocy w każdym wypadku, wykażą osobistą odwagę, zdolność pokonywania trudności, radzenia sobie w niebezpieczeństwie, gotowość podjęcia każdej pracy, spełnienia każdej przysługi. Przewodnicy prowadzą życie obozowe, muszą więc ustawiać namioty, przygotować żywność, zacerować dziurę lub uszyć ubranie, jeżeli nie można nabyć gotowego, a nawet uczą się wyrabiać własnoręcznie sprzęty domowe, w razie potrzeby.
Przebywając w najdzikszej części kraju, są wtajemniczeni w życie przyrody, znają zwierzęta i ich zwyczaje, umieją rozpoznawać rośliny i zużytkowywać je do swoich celów.
Życie w dżungli nietylko sprawność fizyczną w nich wyrabia, lecz także rozwija bystrość, przenikliwość i zdolność oryentowania się w niebezpieczeństwie. Mogą oni zawsze zbłąkanym wskazać drogę, wśród gór i na pustyni, tak w dzień lub w nocy, za pośrednictwem mapy lub gwiazd. Ślady stóp na ziemi wilgotnej lub piasku, złamana gałąź, listek rozdarty na drzewie dostarcza im materyału do wyciągania wniosków, na zasadzie których, mogą dawać i zbierać potrzebne informacye.
Przewodnicy wiedzą, w jaki sposób pielęgnować swoje zdrowie, ratować innych w razie choroby, jeżeli jest daleko do doktora i apteki.
Książka stanowi kompleksową analizę zagadnień związanych z zawieraniem umów majątkowych przez obywateli polskich będących małżonkami obywateli innych państw członkowskich UE w kontekście rozporządzenia UE Nr 2016/1103 z 24.6.2016 r., wdrażającego wzmocnioną współpracę w dziedzinie jurysdykcji, prawa właściwego oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach dotyczących małżeńskich ustrojów majątkowych. Szczególną uwagę poświęcono prawu właściwemu dla takiej umowy, a także możliwości wyboru przez samych małżonków prawa rządzącego ich ustrojem majątkowym. Z uwagi na nieprzystąpienie Rzeczpospolitej Polskiej do stosowania rozporządzenia nr 2016/1103, pojawia się zagadnienie oddziaływania tej regulacji w odniesieniu do polskich obywateli, ponieważ może ona wywierać wpływ na sytuację prawną Polaków, którzy mieszkają za granicą albo zawierają swoje małżeństwa w 18 krajach Unii stosujących to rozporządzenie. Książka przedstawia mechanizmy działania nowej regulacji na tle praw wybranych państw członkowskich np. prawa niemieckiego. Z uwagi na kolizyjno-prawny aspekt zagadnień związanych ze stosowaniem rozporządzenia Nr 2016/1103, książka bierze pod uwagę uwarunkowania związane ze uwzględnianiem przepisów polskiego prawa rodzinnego, jak również norm kolizyjnych polskiego prawa prywatnego międzynarodowego.
Infuse a drop of magick into your everyday life.
Writer, fashion alchemist and modern witch, Gabriela Herstik, unlocks the ancient art of witchcraft so that you can find a brand of magick that works for you.
From working with crystals, tarot and astrology, to understanding sex magick, solstices and full moons; learn how to harness energy, unleash your inner psychic and connect with the natural world.
Full of spells and rituals for self-care, new opportunities and keeping away toxic energy, Craft is the essential lifestyle guide for the modern woman who wants to take control and reconnect with herself.
After all, empowered women run the world (and they're probably witches).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?