Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Na miłość boską, nie chcesz czytać tej powieści! Jeżeli jesteś w drodze do dyskontu. Albo do modnej galerii. Jeżeli pijesz piwo do biesiadnej tv. Albo wino przy muzyce klasycznej. Jeżeli nie starcza ci do pierwszego. Albo kupujesz nowe auto. Jeżeli jesteś prawdziwym Polakiem albo polactwem pogardzasz. Nie czuj się bezpieczny. I trzymaj się z dala od tej książki. Zaraza. Hańba. Zaprzaństwo. Wraża propaganda za judaszowe srebrniki. Choć niektórzy twierdzą, że to nowa epopeja pisana ku pokrzepieniu serc - nie wierz! Bądź czujny, wróg czuwa wszędzie. Doskonale czarne zwierciadło przechadzające się nie tyle gościńcem, co podrzędnymi ulicami polskiego miasta - oto powieść Marcina Kołodziejczyka. Pierwsza taka. Przełomowa, waląca prawdą po oczach jak mityczny Edek pięścią w ryj. Czy przetrwamy? Kołodziejczyk, autor kultowego tomu reportaży Dysforia. Przypadki mieszczan polskich, po raz pierwszy jako prozaik. Pisze najmocniej. "Bombaj czasami wprowadzał się piciem w taką pozaumysłowość, że za zrobienie dziecka piętnastolatce ze swojego plemienia, oraz za przymuszanie jej do innych czynności w stanie oszołomienia, wytoczyli na niego sankcję z dwieście kaka z jedynką. Czyli nagłe nieszczęście." "Wyczuwało się podskórnie, że wpierw nastąpi u nas powstanie zbrojne przeciw, a później się ustali przeciw czemu."
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Dopełnienie książki Odzyskać czas. Szczere, życiowe i uwalniające historie.
Ta książka wyrosła z błędów i potyczek, które pomimo posiadanej wiedzy i doświadczenia, wciąż nam się przytrafiają. Ale kiedy spróbujemy je zrozumieć, wtedy dopiero poczujemy uwalniającą moc panowania nad własnym życiem. A przynajmniej brak przymusu walczenia z nim.
Uniwersalne złote rady nie istnieją otoczenie, środowisko, przekonania, sytuacja życiowa, wiek, przeżycia i indywidualny charakter mają ogromny wpływ na trudności w organizowaniu codzienności. I choć nie da się uciec przed własnym życiem, to można uwolnić się od stereotypów na temat tego, co musimy, co powinniśmy, a czego nam nie wolno. Pochłaniamy kolejne poradniki z rzekomo sprawdzonymi wskazówkami, jak osiągnąć sukces, zdobyć pracę marzeń i zorganizować życie tak, by wszystko chodziło jak w zegarku, a jednak ciągle coś nie działa. Zamiast satysfakcji pojawia się tylko frustracja.
Pora obalić dyktaturę czasu i uwolnić się od krępujących stereotypów. Spójrzmy na siebie z empatią, uważnością, otwartością i bez oceny, aby wreszcie móc robić co się chce, co się lubi i jak nam się podoba.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Z RODZINĄ LEPIEJ WYJŚĆ NA ZDJĘCIU NIŻ ZA MĄŻ… Ania i Tomek, po wielu perypetiach, które niemal zniszczyły ich związek, w końcu zdecydowali się na ślub. Marzą o tradycyjnej uroczystości kościelnej i wiejskim weselu na Mazurach. Marcel, ich przyjaciel, dwoi się i troi, aby zorganizować imprezę roku, ale bracia i matka Tomka są nieprzewidywalni jak włoska rodzina – każda rozmowa grozi wybuchem, a od wielkiej miłości do awantury jest czasami tylko krok. Natomiast matka Ani, która przyjeżdża na wesele z dużo młodszym partnerem, jest całkowitym zaprzeczeniem stereotypu statecznej teściowej. Do tego jeszcze pojawienie się niespodziewanego gościa, jeden kryzys małżeński, dwoje zakochanych małolatów i… jesteśmy w domu. Miało być jak w bajce, a wyszło jak zawsze. Szykujcie się na jazdę bez trzymanki i życzcie szczęścia Ani i Tomkowi!
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Dalsze perypetie sercowe popularnej pary filmowej W miłości jak na wojnie. Wygrywa silniejszy Związek Ani i Tomka jest jak odbezpieczony granat. On, showman-celebryta, wcale nie ma zamiaru się ustatkować. Ona z kolei marzy o cieple ogniska domowego i wierności aż po grób. Miłosnej sielance nie sprzyja medialna gorączka wokół tej idealnej pary roku, a temperaturę podkręcają przygotowania do świątecznego programu, który ma rozsadzić słupki oglądalności. Dodatkowo na horyzoncie pojawia się Aleksander – milioner, właściciel aplikacji Planeta Singli, przekonany, że nikt inny nie pasuje do niego lepiej niż Ania oraz niezaspokojona diwa, która zagięła parol właśnie na Tomka. I choć w rzeczywistości związek Ani i Tomka wpadł w poślizg na życiowym zakręcie, to w świecie sztucznych uśmiechów i medialnych gierek miłość przecież sprzedaje się najlepiej. Zatem show must go on! Ta historia to najcieplejszy przedświąteczny prezent, jaki możecie sobie sprawić.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Pisarz w kryzysie, piękność z prowincji i … zupełnie nie to, czego się spodziewasz Poznają się w pociągu relacji Kraków-Warszawa. On 50-letni autor bestsellerowych kryminałów, skłócony z rodziną i pozbawiony złudzeń kobieciarz przeżywający kryzys twórczy. Wraca właśnie ze spotkania autorskiego, na które przyszło osiem osób. Ma za sobą trzy nieudane małżeństwa i klika udanych powieści, ale wciąż nie potrafi ułożyć sobie życia. Hanna zwraca jego uwagę niezwykłą urodą i urzekającą nieśmiałością. Ucieka do stolicy z podkrakowskiego małego miasteczka, gdzie większość problemów rozwiązuje się przy pomocy modlitwy lub alkoholu. On widzi w niej szansę na kolejny romans, a ona tylko pozornie chce łatwej przepustki do lepszego świata. To, co z pozoru wygląda jak zapowiedź banalnej historii miłosnej okazuje się prowadzić do nieoczekiwanego finału. Tubylewicz stworzyła prawdziwy portret wiecznego Piotrusia Pana. Jednak to kobiety grają tu pierwsze skrzypce, na niepokojącą nutę. Grażyna Plebanek Przewrotna i wciągająca lektura. Andrzej Saramonowicz Mądra, przejmująca i dowcipna powieść o schematach relacji międzyludzkich i o sile wrażliwości, która pozwala je przełamać. I co najważniejsze - kobiety mają tu naprawdę sprawczą i twórczą moc! Agnieszka Glińska Romantyczne, środowiskowe i pisarskie sekrety pokazują swoje drugie dno. Zaskakujące i nieoczywiste. Agata Tuszyńska
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
To Ty masz kontrolować swój czas, a nie on ciebie.
Dobre rady są naprawdę dobre, gdy są sprawdzone na własnej skórze. Bożena Kowalkowska od lat uczy freelancerów, etatowców i pracujących rodziców, jak dobrze planować, żeby mieć więcej czasu dla siebie, swoich bliskich i na swoje pasje. Temat zna od podszewki, bo jako koordynatorka różnych projektów i mama dwójki dzieci nieraz mierzyła się z kryzysem czasowym i musiała opanować temat organizacji życia zawodowego i domowego.
Książka, którą trzymasz w ręku nie jest klasycznym poradnikiem. To bardzo osobista, ale też praktyczna opowieść o głębokiej zmianie, która pozwoliła młodej kobiecie odzyskać nie tylko czas, ale też sprawczość i kontrolę nad własnym życiem.
Dzięki tej książce nauczysz się jak ustalać priorytety i cele, jak stworzyć koszyk zadań i odchudzić listę obowiązków oraz jak zmienić złe nawyki w dobre. Już nigdy nie ogarnie Cię chaos i związany z tym stres. Raz na zawsze ustalisz swój zawodowy, osobisty i rodzinny kalendarz, poznasz podstawowe zasady organizacji czasu, a na czele tej listy znajdziesz tę najważniejszą przyjemność. Bo żeby być szczęśliwym człowiekiem i móc doświadczać radości, trzeba mieć na to czas. Uwierz w moc praktycznych działań i prostych rozwiązań. Poznaj metodę małych kroków, drobnych impulsów lub inspiracji, które mogą dać początek całej lawinie fundamentalnych zmian.
Jeśli dzięki przeczytaniu tej książki znajdziesz w sobie chęć do wprowadzenia choćby jednej małej zmiany, to znaczy, że już odniosłeś sukces.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Poznajcie Lucję Słotką, profesjonalną Home Disaster Manager, która brawurowo rozwiązuje zagadki kryminalne!
Duet Marta Guzowska i Leszek Talko przygotował dla was lekkie, pełne humoru przygody Lucji, błyskotliwej detektywki.
Ten literacki serial kryminalny pierwotnie ukazał się w 6 comiesięcznych odcinkach dostępnych na wielkalitera.pl:
1. Mężczyzna, który zjadł orzeszki
2. Milioner, który napisał testamenty
3. Kobieta, która kochała legwana
4. Wróżka, która widziała za dużo
5. Pisarz, który bał się upiorów
6. Influencerka, która spadła ze schodów
Audiobooki czyta Agnieszka Dygant.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Nadzwyczajna książka o zwyczajnym życiu niezwyczajnej kobiety.
O wiecznym, wdrukowanym w DNA poczuciu niedopasowania. O presji i oczekiwaniach. O wewnętrznym krytyku, lęku przed zmianami i potrzebie samowystarczalności. O życiowej poprzeczce, którą stawiamy sobie tak wysoko, żeby tylko jej nie przeskoczyć. O sto pięćdziesiątym czwartym scenariuszu na nowe życie spakowane w kilku walizkach. Na szczęście ten życiowy bagaż wyładowany jest też ogromną nadzieją, wdzięcznością, docenianiem i akceptacją. Dlatego Dorota Szelągowska, specjalistka od urządzania wnętrz, ale nie zawsze od urządzania życia:
- doda otuchy tym, którzy myślą, że tylko oni mają pecha,
- rozbawi tych, dla których szklanka jest zawsze do połowy pustą,
- da do myślenia tym, którzy idą przez życie niefrasobliwie,
- zachęci do działania tych, którzy utknęli na życiowych mieliznach.
"Często staję przed lustrem i się sobie przedstawiam. Bo większość tego, co wiedziałam, po prostu się przeterminowała. Okazuje się, że po 40 latach system załadował mi się na nowo. Fenomenalne uczucie. Bez lęku, z cierpliwością i zaufaniem. I jedyne, co mam do powiedzenia, to że w każdym przypadku warto się przyjrzeć terminowi ważności. A jeśli nie jesteśmy pewni, to po prostu spróbować. Nie odkładać na później. Żyć".
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Nowa powieść autorki bestsellerowych książek „Rok na Majorce” i „Powrót na Majorkę” W Warszawie lat 90 krzyżują się drogi trojga młodych ludzi. Iza od małego obiecywała sobie, że wyrwie się z Białegostoku, nie będzie harowała na parówkową i swetry z lumpeksu, ale zostanie kimś. Anita od zawsze miała wszystko, a czego nie miała, potrafiła zdobyć. Tomek wraca do Warszawy po kilku latach spędzonych we Włoszech, żyje ponad stan utrzymując kolejnych kochanków i zatracając się w nocnym klubowym życiu. Z ich przypadkowego spotkania wywiązuje się trwająca ponad dwadzieścia lat przyjaźń. Szalone imprezy, błahe problemy, powierzchowne rozmowy, życie bez planu wydają się trwać wiecznie. Ale pewnego dnia różowa beztroska się kończy. Ta opowieść jest jak pralinka z cierpkim nadzieniem. Szybko i przyjemnie rozpływa się w ustach, ale czuć w niej nutę goryczy prawdziwego życia.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Autorka bloga i bestsellera MATKA SIEDZI Z TYŁU
- królowa gaf, ciętych ripost i życiowych katastrof -
zabiera nas w podróż życia albo raczej nie do przeżycia!
Joanna - kierowniczka produkcji filmowej - jest już zmęczona życiowym szpagatem między pracą, czyli wieczną gonitwą, a wysysającą ostatnią kroplę krwi kochaną rodzinką. Kto nie był w szarych odmętach rodzicielstwa, a mimo wszystko próbował wyjść z tego z twarzą, niech pierwszy wystąpiPewnego "wesołego" wieczoru Joanna wraz z szalonymi przyjaciółkami wpadają na pomysł babskiego wyjazdu do luksusowego spa w Budapeszcie. Postanawiają kompletnie wyłączyć się z rozpędzonego życia i żeby było jeszcze bardziej ekstremalnie, nie zabierają ze sobą telefonów. Choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Joanna nie powinna tam jechać, to po krótkich życiowych turbulencjach siedzi z dziewczynami w samolocie, ćwicząc węgierskie słówka.Przyjaciółki na chwilę zapomniały, że ich drugie imię to tragikomedia, ale widok, który zobaczyły na lotnisku, szybko podziałał jak kubeł zimnej wody. A to dopiero początek...
Książka, która kipi od ciętego humoru i absurdalnych zwrotów akcji. Nie chce naprawiać świata, ale na pewno uczyni go bardziej zabawnym. Autorka nie przebiera w słowach - raz obśmieje, raz ochrzani, raz przytuli. Jak to bywa w życiu, również Waszym.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Mam wątpliwość i jestem pewna tylko tego.
Oto ona, Radomska, kobieta przeciętnie nieprzeciętna. Zaskakująco błyskotliwa, choć czasem nadrabia bezczelnością. Szydera i kpina to jej drugie imię. Mimo że nie może rzeczywistości napluć w twarz, to przynajmniej sprzeda jej kopniaka. Bywa to męczące, a kondycji do walki z życiem wyrobić się nie da, więc regularnie zwija się w kłębek i czeka aż znów zachce jej się żyć.
Zabiera nas w podróż po życiowych przystankach, w którą wyruszamy z plecakiem pełnym cudzych przekonań i oczekiwań. Opowiada, jak zweryfikowała je rzeczywistość i z czego przyszło jej śmiać się w głos, choć często przez łzy. To zapis z dziennika pokładowego kogoś, kto bardzo się zdziwił, ale w przeżywaniu obowiązkowych punktów życiorysu po swojemu odnalazł masę frajdy. Radomska obnaża hipokryzję, dostrzega niezauważalne, czwarty raz wypłukuje zapomniane w pralce pranie i dzieli się tym, co rośnie w niej jak pleśń w kubku po kawie wątpliwościami. W zalewie lukrowanych obrazów i treści przypomina, że paleta kolorów jest dużo szersza i ciekawsza, a szary to też kolor. I jedyny skuteczny filtr to perspektywa dystansu i przymrużenie, nawet zezowatego oka. Idealnie nie jest. Ale jest dobrze.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Światowy bestseller o dramatycznych losach Holenderki żydowskiego pochodzenia, która przeżyła Ravensbrck
Selma van de Perre miała siedemnaście lat, kiedy wybuchła druga wojna światowa. Do tego czasu bycie Żydem w Holandii nie miało żadnego znaczenia. Ale w 1941 roku ten prosty fakt stał się sprawą życia lub śmierci. Kilkakrotnie Selma uniknęła pojmania przez nazistów. Następnie w akcie buntu wstąpiła do ruchu oporu, używając pseudonimu Margareta van der Kuit. Przez dwa lata Marga ryzykowała wszystko. Używając fałszywego dowodu tożsamości i podając się za Aryjkę, podróżowała po całym kraju. Dostarczała biuletyny, wymieniała się informacjami, dbała o morale robiąc, jak później wyjaśniła, co trzeba zrobić. W lipcu 1944 r. skończyło się jej szczęście. Została przetransportowana do obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrck jako więźniarka polityczna. W przeciwieństwie do swoich rodziców i siostry którzy, jak się później dowiedziała, zginęli winnych obozach przeżyła, używając swojego pseudonimu i udając kogoś innego. Dopiero po zakończeniu wojny pozwolono jej odzyskać tożsamość i odważyła się raz jeszcze powiedzieć: Mam na imię Selma.
Teraz, mając dziewięćdziesiąt osiem lat, Selma opowiada swoją historię własnymi słowami.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Prawdziwe, współczesne historie miłosne. Przewrotne, bo tyleż o miłości, co o czymś zupełnie innym.
Historia miłosna nastoletnich morderców z Rakowisk, będąca story o okrucieństwie i bezmyślności - najpierw dorosłych, a potem pary nastolatków. Historia chłopaka, który z miłości do ojczyzny bierze udział w ekshumacjach żołnierzy wyklętych. Historia działacza na rzecz zlikwidowania delfinarium, który deklaruje, że zabije się w ramach protestu, jeśli takie delfinarium powstanie w Polsce (kocha zwierzęta bardziej od swoich rodziców - dlaczego?).
Bohaterów tych opowieści łączy jedno: wszyscy są nietuzinkowi. Barbara Turlej wraca do postaci ze swoich dawnych tekstów by sprawdzić jak potoczyły się ich losy. Przepytuje, przygwożdża, zadaje niewygodne pytania. Powstała doskonale napisana, przejmująca i zabawna zarazem rzecz o miłości, bliskości, intymności i poczuciu bezpieczeństwa w ostatnim ćwierćwieczu.
Do Polski nadciagają imigranci? Oni już tu są
Oto historie zderzeń I zdziwień, historie w których “my' spotykamy “ich'
Świetnie wykształcona Ukrainka sprzątająca polski bazar. Turek, który przywiózł Polsce kebab i w odpowiedzi na gusta kulinarne Polaków zaczął serwować go z kapustą. Albanka, która wstąpiła do klasztoru. Cygan z Andrychowa planujący zostać polskim superbohaterem.
Otwartość poplątana z niezrozumieniem, sympatia podszyta wyższością, niechęć ubrana w poprawne politycznie ględzenie lub bluzgi z internetu. Polacy i cudzoziemcy - patrzą na siebie, choć nie zawsze się widzą, żyją obok siebie, choć rzadko razem.
Marta Mazuś - jedno z najmłodszych I najlepszych piór polskiego reportażu – przedstawia trzynaście opowieści o sukcesach, porażkach, determinacji, o rozczarowaniach życiem w Polsce. O nadziei. O codzienności tych Innych, Obcych. A może bardziej o nas samych?
Kilkanaście zdumiewających losów, opisanych z wyczuciem dramatu, fantastycznym szczegółem I poczuciem humoru. Sprawiedliwie, bo obu stronom – przybyszom I tutejszym – dostaje się po równo. Głęboko, bo za każdym losem plątanina spraw, z którymi obie strony z trudem sobie radzą, lub nie radzą wcale. Dobre przygotowanie do spotkania z innymi, którzy napływają.
Małgorzata Szejnert
Ludzie stamtąd stali się ludźmi stąd. Niedawni obcy, stali się częścią polskiego społeczeństwa. O tym, jak ich przyjęliśmy i jak oni odnaleźli się wśród nas, fascynująco pisze Marta Mazuś.
Michał Nogaś, Polskie Radio Trójka
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Kontynuacja Samotności w Sieci, książki-fenomenu.
Główni bohaterowie Końca samotności to nowe pokolenie. Kuba i Nadia również poznali się dzięki Internetowi, ale w klasztorze. Ich związek jest całkowitym przeciwieństwem chłodnej relacji łączącej rodziców Kuby.
Wszystkie postaci nieoczekiwanie połączy jedna książka, a historia Nadii i Jakuba nabierze niespodziewanego, wręcz kryminalnego tempa.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Artur Andrus rusza w trasę z Alicją Majewską i Włodzimierzem Korczem. Wybierz się razem z nimi! Artur Andrus wyrusza w trasę koncertową z legendarnym artystycznym duetem – Alicją Majewską i Włodzimierzem Korczem. Słuchamy wielkich przebojów: Być kobietą, Odkryjemy miłość nieznaną, Jeszcze się tam żagiel bieli czy uwielbianej przez fanów serialu 07 zgłoś się piosenki Przed nocą i mgłą. Ta opowieść odkrywa przed nami niezwykłą, ciepłą, przyjacielską i pełną humoru relację tej pary artystów. Z właściwym sobie dowcipem, językową elegancją i brawurą prowadzi nas przez ich artystyczne i życiowe drogi. Drugiej takiej książki nie ma i długo nie będzie! Wiem z doświadczenia: konferansjer czasem nie tylko zapowie, lecz także przepowie. Wydaje się, że coś palnął, że może to nawet głupie. A potem się okazuje, że miał rację. Za dowód profetycznych zdolności prowadzących niech posłużą autentyczne zapowiedzi występów bohaterów tej książki. Dwóch konferansjerów na dwóch różnych koncertach. Jeden zakończył słowami: „To nie żaden pic! To Alicja Majewska!”, drugi: „A teraz będzie z grubej rury! Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz!”. Obaj mieli rację. Artur Andrus
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Tragikomiczny portret współczesnej singielki Klary, wciąż szukającej szczęścia. Czego Klara nie ma? Męża, dzieci i ustabilizowanego życia. A co ma? 39 lat, żonatego kochanka, kredyt hipoteczny, czarnego kota, ukochaną przyjaciółkę Wronkę, wiecznie zrzędzącą matkę, zwyczaj topienia smutków w alkoholu, wiarę w moc xanaxu i cięty język. Klara kocha i nienawidzi. Płacze i się śmieje. Pragnie umrzeć i rozpaczliwie chce żyć.
Z pozoru zabawny pastisz życiowych seriali i powieści, a tak naprawdę bolesna prawda o braku porozumienia między ludźmi i naszych obyczajach. Czarny humor, pieprzny język, prawdziwe emocje.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Świąteczno-noworoczne cuda czasem się zdarzają. Ale niektórym trzeba pomóc Rozgrzewająca serce opowieść o mieszkańcach pewnej kamienicy, ich bliskich oraz nieznajomych, których losy zaskakująco się splatają. To m.in. kobieta na zakręcie, która musi wybierać między kilkoma adoratorami, młodzi duchem starsi państwo, rozczarowany kobietami samotny ojciec, skrywająca tajemnicę zabiegana matka i żona, pewny siebie biznesmen, niewierny mąż, nieśmiała poetka, zagadkowy kurier i rezolutny dziesięciolatek, postanawiający naprawić świat dorosłych. Czy wszystkim rządzi przeznaczenie? A może przypadek? Jak odważyć się na spełnienie marzeń i bycie sobą? Czy można wpłynąć na życie innych, nawet o tym nie wiedząc? Czy po wielu rozczarowaniach można odnaleźć miłość? I w jaki sposób naprawić błędy, które wydają się przekreślać wszystko?
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Mery Spolsky zwykle pisze teksty, zamienia je w piosenki i prowokuje… głównie do myślenia. Tym razem jednak forma piosenek okazała się dla niej za ciasna i jedna z najoryginalniejszych artystek i tekściarek na polskiej scenie muzycznej postanowiła sięgnąć po formę książki. Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj to niepokorny debiut literacki Mery Spolsky, który na długo zapadnie Wam w pamięć. Przygotujcie się na nieposkromioną zabawę słowami i dzikie fikołki z wyobraźnią. Marysia jest dwudziestokilkulatką i właśnie układa sobie życie. A raczej: porządkuje chaos w głowie. Narratorka zabiera nas na kolejne randki, poznajemy jej punkt widzenia na sprawy damsko-męskie. Podglądamy podstarzałą kobietę w barze, która ewidentnie szuka czegoś więcej niż jednonocnej przygody. Wspólnie zastanawiamy się, ile jeszcze czeka nas spokojnych dni wypełnionych filmami z Netflixa, pochłanianiem lodów i drapaniem zwierzaków po brzuchach. Wkurzamy się na absurdy codzienności, Instagram i zniekształcone życie zamknięte w kwadratach. Teksty, wbrew przekornemu tytułowi, kipią nieskrępowaną chęcią życia. Jak mówi sama Mery: – Chciałabym tą książką zainspirować Was do robienia rzeczy po swojemu i odczuwania szalonej radości z życia wbrew temu, co mówi tytuł. Na ogół jestem uśmiechniętą osobą i tę energię czuć w tych tekstach. Jednak bywają dni, kiedy nachodzą mnie czarne myśli, potrafię szybko w siebie zwątpić i wręcz w kapryśny sposób znienawidzić to, co mam. Ten stan nazywam w głowie „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”. […] Wydaje mi się, że każdy z nas przeżywa takie skrajności i dlatego może utożsamiać się z tym tytułem. Wtedy przychodzę na ratunek ze swoimi opowiadaniami i wierszami, w których rezonuje mimo wszystko przekonanie, że życie jest fajne! Pozwalam trochę zajrzeć w głąb mojej głowy, ale robię to po to, aby potem usłyszeć lub przeczytać: „Ej, Mery, ja też tak mam!”. Autorka pisze o chłopcach, których kiedyś kochała. Dziewczynach, które były jej przyjaciółkami. Rodzicach, którzy byli i są jeszcze kimś więcej. Oraz o tej najważniejszej relacji – z samą sobą, bo to przede wszystkim opowieści o świadomym wyznaczaniu własnych granic. O naginaniu zasad. W szerszej perspektywie to też arcyciekawy (auto)portret całego pokolenia współczesnych młodych kobiet.
Egzemplarze mogą posiadać drobne ślady magazynowania lub transportu, takie jak delikatne zarysowania okładki, niewielkie zagięcia, lekkie przebarwienia papieru czy minimalnie uszkodzone narożniki.
Znakomity zbiór opowiadań i esejów laureata literackiej nagrody NIKE. Bieńczyk w charakterystyczny dla siebie, refleksyjny sposób, opisuje życie od strony zachwytu, trochę niewinnego, dziecięcego, ale także z perspektywy doświadczeń dorosłego człowieka po przejściach. Obie optyki się mieszają, przenikają i uzupełniają.Wszystko zostało przepuszczone przez filtry kulturowe, ale bez zbędnego zadęcia - jest o gestach, które zachwycają, o aktorce, w której kochał się autor, trochę o Hopperze, trochę o Proustcie, który ciągle wraca; o ulubionej książce dzieciństwa, o futbolu, o słowach, których się już nie używa, o malarstwie i o grubych w literaturze.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?