Ojej, słonik Stefek nie może znaleźć swojego pluszowego misia… Gdzie on się podział? Zajączek pociesza zmartwionego przyjaciela i obiecuje pomóc w poszukiwaniach zaginionej maskotki. Wiele się jednak wydarzy, zanim Stefek przytuli swojego pluszaka i w końcu będzie szczęśliwy.
To opowieść, która pomaga najmłodszym czytelnikom poznać i zrozumieć rozmaite uczucia. W tej uroczej książeczce dzieci odnajdą wiele sytuacji, w których same – tak jak słonik Stefek – doznały smutku, złości, zakłopotania, nadziei czy zadowolenia. Nazwy emocji i nastrojów zostały w tekście wyróżnione, aby bardziej je zaakcentować. Ta piękna podróż od smutku do szczęścia ułatwi dziecku rozpoznawanie uczuć zarówno u siebie, jak u innych. Pomogą w tym także sympatyczne ilustracje, które pokazują, jak emocje odzwierciedlają się w gestach, postawie ciała i wyrazie twarzy.
Książeczka pomoże rodzicom i opiekunom łagodnie wprowadzić dzieci w świat uczuć i oswajać je razem z nimi.
Jeśli wiosna, to rower. A jeśli rower, to przygoda. Poznajcie sympatycznego, łagodnego z natury Lisa, postać o wielkim sercu, która zaczyna swój wyścig życia. Na kolarzówce. Czy wyścig będzie jednak zwykłą sportową konkurencją?Ta zabawna, a zarazem wzruszająca opowieść graficzna adresowana jest zarówno dla dorosłych, jak i do dzieci. Jej bohater, nieco naiwny lis, trochę outsider o dobrodusznej naturze, opuszcza las, by odkryć dla siebie świat i zakosztować życia w mieście. Na swej drodze spotyka grupę rowerzystów, nawiązuje przyjaźnie, a następnie bierze udział w niezwykłym rowerowym wyścigu, pełnym niespodzianek i niesamowitych scen ? pod wodą i w kosmosie. Jednakże zawody rowerowe to także wyścig z innymi: nieważne, czy wyścig ukończysz jako pierwszy, czy jako ostatni, zawsze kończysz go sam… Książka skłania do refleksji: czy możliwa jest przyjaźń w atmosferze konkurencji? Co w wyścigu życia zyskuje zwycięzca?
Historia toczy się wokół motywu dziury, która znienacka pojawia się na ścianie w mieszkaniu głównego bohatera. Nie jest to jednak zwykły otwór, dziura zjawia się nagle i na dodatek się przemieszcza… Dziura jest początkiem czegoś nowego, zaproszeniem do rozwikłania zagadki ? koniec z rutyną i monotonią dnia codziennego, już nic nie będzie takie samo… Dla czytelnika dziura staje się pretekstem, by twórczo potraktować opowieść, samemu dopowiadając wątki, zarazem znakomicie się bawiąc.Wyrafinowany projekt książki, minimalizm, czysta linia z małymi akcentami koloru sprawiają, że książka sytuuje się na granicy gatunków: picture booka dla dzieci, opowieści graficznej (z „zagwozdką" dla dorosłych) i komiksu. Książka była nominowana do nagrody Brage oraz nagrody im. Hansa Christiana Andersena, zwanej Małym Noblem. „Dziura” to pierwsza w Polsce książka Oyvinda Torsetera - wybitnego, znanego na świecie i nagradzanego norweskiego autora. Wcześniej „Dziura” ukazała się w 17 krajach.Jeśli chcecie w zabawny sposób pokazać, jak z małych rzeczy czasem biorą się poważne konsekwencje, nie szukajcie dalej niż w „Dziurze ”norweskiego pisarza i ilustratora Oyvinda Torsetera. Ta stylowa książka-obiekt, z wywierconą na wylot przez środek tomu dziurą, sprawia, że czytelnicy łapią dowcip od samego początku… Osobliwa, poruszająca historia!„The Wall Street Journal”
Inspirowana książką Antoniny Żabińskiej Zwierzęta i ludzie opowieść o niezwykłej działalności Antoniny i Jana Żabińskich, którzy podczas II wojny światowej nieśli pomoc ukrywającym się Żydom, dając im schronienie w swojej willi i w opustoszałych pomieszczeniach warszawskiego zoo. W tę konspiracyjną działalność na równi z rodzicami zaangażowany był kilkuletni Ryś, który zanosił ukrywającym się ludziom jedzenie i niejednokrotnie musiał wykazać się pomysłowością oraz odwagą. Niebagatelną rolę w tej historii odgrywały też zwierzęta, które zawsze były w willi Żabińskich domownikami i najlepszymi przyjaciółmi Rysia. Napisana prostym językiem, pełna ciepłego humoru i wzruszająca książka o trudnych czasach i pięknych ludziach.
Dorastanie to nie przelewki.
Spójrzcie tylko na mój pokój. Jest zdecydowanie zbyt dziecinny, ale jak przekonać mamę, że remont i nowe meble są mi absolutnie niezbędne? Dorośli czasem naprawdę nic nie rozumieją.
Mój ojczym na przykład się denerwuje, że nasza ulica jest zablokowana, bo akurat kręcą tam film. A przecież to jest strasznie ciekawe! Pełno znanych aktorek i przystojnych aktorów! W dodatku jeden z nich to podobno stary znajomy… mojej babci. Oczywiście, ona zawsze musi być w centrum uwagi.
Ale coś mi mówi, że tym razem będzie inaczej…
Anne Goscinny – w dzieciństwie spędzała czas z Mikołajkiem i innymi chłopięcymi bohaterami, ale już w głębi duszy marzyła o świecie Lukrecji!
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Czy niedźwiedź w wielkim mieście jest jak słoń w składzie porcelany? Dowcipna książka obrazkowa dla młodszych czytelników.Kiedy niedźwiedź budzi się ze snu zimowego, w lesie jest dziwnie pusto. Gdzie się wszyscy podziali? Przeprowadzili się do miasta wyjaśnia jastrząb. Są tam podgrzewane jaskinie, mnóstwo pysznego jedzenia i żadnych myśliwych!Brzmi świetnie, więc niedźwiedź rusza w ślad za innymi.Lis, borsuk, kuna i bóbr, którzy zdążyli się już wygodnie urządzić w parkach, na skwerkach i pod kioskami, nie są z tego zadowoleni. Wpadniemy przez niego w tarapaty mówią. Ludzie nie zwracali na nas uwagi. A ten ogromny niezdarny zwierz napędzi im strachu i ściągną myśliwych! Musimy go przepędzić!""Ale kogoś tak dużego niełatwo się pozbyćNiedźwiedź w wielkim mieście został wyróżniony nagrodą dla książki dziecięcej Nadrenii Północnej-Westfalii i znalazł się na Liście Białych Kruków (White Ravens), czyli w katalogu najlepszych książek dziecięcych świata przygotowywanym co roku przez specjalistów z Internationale Jugendbibliothek (Międzynarodowej Biblioteki Książek dla Dzieci i Młodzieży) w Monachium.
Oczekują, że będę słodka jak pluszowa maskotka.Ale słodko-gorzki smak to mój rozpoznawczy znak!Dziewczynka z tej książki jest zwinna i szybka,ma wiedzy pragnienie - NIE BYLE JAKIE.Tańczy i śpiewa, i śmiga jak rybka.A wszyscy myślą, że jest CHŁOPAKIEM!Jestem dziewczyną! to pochwała niczym nieskrępowanej spontaniczności i życiowego wigoru oraz radosnego i hałaśliwego radowania się BYCIEM SOBĄ. Kto powiedział, że różowy jest dla dziewczynek, a niebieski dla chłopców
„To nie ja, to moja siostra!”
Jedno małe, niewinne kłamstewko, a jednak czuje się okropnie… nie jest z siebie dumny.
Wydaje mu się, że nosi w brzuchu ogromny ciężar.
Nie może się bawić, śmiać ani spać.
To kłamstwo jest wielkie jak słoń!
Historia trzech małych świnek powinna była potoczyć się jak zwykle. Jednak tego konkretnego poranka szkoła dla wilczków była zamknięta. Wielki Zły Wilk musiał się zająć czternaściorgiem swoich dzieci!
I tak klasyczna bajka przyjęła nowy, zabawny obrót.
Dzięki MY wszystko jest nie takie złe, jak się wydaje... a nawet dwa razy lepsze – tak przynajmniej uważają Ben i Emma. Jednak nawet najbliżsi przyjaciele czasami się kłócą, a wtedy MY znika.
Nagle świat staje się szary i smutny.
Ale gdzie podziało się MY? Przyjaciele wspólnie udają się na poszukiwania ...
Pełna humoru, pouczająca książeczka obrazkowa o przyjaźni i poczuciu wspólnoty.
Nowa seria dla najmłodszych! Poznajcie małą Minę, która bardzo chce być samodzielna, i troskliwego Pokę, który wspiera ją w każdej sytuacji.Mała Mina marzy, żeby grać w piłkę nożną. Poka zapisuje ją do klubu, kupują ochraniacze i najlepsze buty, jakie były w sklepie. Mina już nie może się doczekać!Okazuje się jednak, że turbokorki to za mało, żeby być gwiazdą futbolu W czasie treningu chłopcy nie oszczędzają Miny, trener krzyczy: Szybciej! Ruszaj się!, a strzelanie goli okazuje się trudniejsze, niż myślała. Minie chce się płakać, ale nie zamierza się poddawać!Uwielbiana przez małych czytelników na całym świecie seria książeczek o dużym Poce i małej Minie to mądre i zabawne miniopowieści o sytuacjach znanych wszystkim rodzicom i dzieciom. W króciutkich historyjkach, ilustrowanych pełnymi wyrazu rysunkami, Kitty Crowther w przenikliwy i dowcipny sposób opowiada o codziennych wyzwaniach i o tym, że dobrze jest mieć przy sobie kogoś, na kim można polegać.
Nowa seria dla najmłodszych! Poznajcie małą Minę, która bardzo chce być samodzielna, i troskliwego Pokę, który wspiera ją w każdej sytuacji.W sobotę Poka zabiera Minę do muzeum. W czasie zwiedzania Mina nagle musi iść do łazienki. Trafia do niej sama, ale po wyjściu gubi się w muzealnych korytarzach. Tyle tu schodów i drzwi! Jak ma teraz znaleźć Pokę? Minie zbiera się na płacz. Jednak po chwili okazuje się, że tuż obok jest ktoś jeszcze bardziej zagubiony niż ona...Uwielbiana przez małych czytelników na całym świecie seria o dużym Poce i małej Minie to mądre i zabawne miniopowieści o sytuacjach znanych wszystkim rodzicom i dzieciom. W króciutkich historyjkach, ilustrowanych pełnymi wyrazu rysunkami, Kitty Crowther w przenikliwy i dowcipny sposób opowiada o codziennych wyzwaniach i o tym, że dobrze jest mieć przy sobie kogoś, na kim można polegać.
Dowcipna książka o małej dziewczynce i niezwykle tajemniczym zwierzątku.
W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko!
Skąd o tym wiem? Czasem słyszę, jak warczy, mruczy i gulgocze. Po jedzeniu czuję, jak rośnie, a kiedy za długo go nie karmię – wpada we wściekłość! Gdy długo się nie odzywa – zaczynam się niepokoić. To w końcu moje zwierzątko, które w nocy odstrasza warczeniem duchy!
– Myślisz, że ono nie wyskoczy?
Miałam nadzieję, że nie. Bo niby którędy?
– A jak tam weszło? – zapytał kolega.
– Nie wiem – wyznałam szczerze.
– Może wypiłaś wodę z kałuży? – zastanawiał się kolega. – Albo nie umyłaś rąk przed jedzeniem? Zwierzątko było małe jak bakteria, więc je połknęłaś, a teraz ono rośnie i rośnie?
Całkiem możliwe!
Po jednym ze spotkań autorskich młoda mama opowiedziała mi zabawną historię. Jej paroletnia córeczka, wsłuchawszy się w swój burczący brzuch, nabrała przekonania że mieszka w nim jakieś zwierzątko. Stwierdziłem, że to fantastyczny pomysł na książkę.
Grzegorz Kasdepke
Jakie to uczucie, obudzić się w chacie czarownicy?
Papuga żako Szarlota mogłaby wam o tym opowiedzieć! Ale zaraz, zaraz... Czy Żelka, z odkurzaczem zamiast miotły, naprawdę potrafi rzucać uroki, a jej pokój w kolorach tęczy sprzyja uprawianiu magii? Kot Czarek upiera się, że Żelka jet prawdziwą czarownicą, zbiera nawet na to dowody i... powoli przekonuje papugę.
Bo powiedzcie sami, czy ktoś, kto tak pięknie pomaga innym, jest życzliwy i pozytywnie nastawiony do świata, może obyć się bez magii?
Dołek leży za salą gimnastyczną. Ktoś kiedyś wybrał stamtąd ziemię i teraz w Dołku rosną krzaki, i sterczą pieńki, i można się w nim bawić bez końca w najlepsze zabawy. Wszyscy uwielbiamy Dołek, wszyscy z wyjątkiem dorosłych. Oni go nienawidzą!
Autorska książka obrazkowa Emmy Adbage uhonorowana w 2018 roku Nagrodą Augusta – najważniejszym szwedzkim wyróżnieniem dla książki dziecięcej. Pean na cześć dziecięcej zabawy jako przestrzeni wolności i wyobraźni.
Ture Sventon najsprytniejszy ze szwedzkich detektywów na tropie porywaczy zwierząt cyrkowych!Kiedy z cyrku Rinaldo znika Izabella, pełnokrwisty koń arabski, a wezwany na pomoc Ture Sventon mimo doskonałego przebrania zostaje natychmiast rozpoznany, to znaczy, że sprawa jest naprawdę poważna. A gdy w tłumie pojawia się mężczyzna w niezwykle szpiczastych pantoflach, wiadomo, że gorzej być nie może. Takie pantofle nosi tylko Wiluś ŁasicaNa szczęście w cyrku pracuje także stary znajomy Sventona pan Omar z pustyni arabskiej.Czy z pomocą pana Omara i dzieci dyrektora bystrych skautów Erika i Vanji detektyw zdoła rozprawić się z niebezpieczną przestępczą szajką?A więc zaginął jeden koń? upewnił się Sventon.Jeden koń? Dyrektor Gustafsson wydawał się urażony. To mało powiedziane.Czy coś jeszcze? spytał Sventon głosem tak ostrym, że obudził lwa.Coś jeszcze? Jeszcze czego! zawołał dyrektor, z trudem łapiąc oddech.
Pogodna książka obrazkowa o dziecięcych marzeniach.Spróbować lodów we wszystkich smakach.Zostać olbrzymką.Przechodzić przez ściany.Kierować tramwajem.Zatrzymać czas.Zwiedzić skorupę ślimaka.Oskar mieszka przy wielkiej, dymiącej fabryce. Ola w niebieskim domu pod miastem. Nie znają się, ale oboje lubią snuć marzenia. Mają ich całe mnóstwo. Małych i dużych, poważnych i zwariowanych. A wśród nich to jedno, które wkrótce się spełni.Pełne pozytywnej energii, mocnych barw i wyrazistych, oszczędnych form ilustracje Pawła Mildnera z lekkością prowadzą nas przez świat dziecięcej wyobraźni aż do wymarzonej puenty.
Wystarczy nie chodzić do lekarzy. W końcu oni zawsze coś znajdą. Tak twierdzi Marvin, dinozaur, który zrodził się spod pióra Marty Guśniowskiej i nagle, ni stąd, ni zowąd, zupełnie niechcący dowiedział się, że najczęstszą przyczyną umierania dinozaurów jest wyginięcie.Bezlitosna statystyka zmusiła Marvina do natychmiastowego podjęcia decyzji o życiu tu i teraz. I tak pocieszny dinozaur, dotąd spędzający wolne chwile niemal wyłącznie na jedzeniu lodów, zapragnął mieć przyjaciela. Przypadkiem znalazł aż dwóch i z tego przypadku zrodziło się najbardziej egzotyczne trio świata dinozaur, żółw i motyl. Odtąd przyjaciele będą podróżować, by znaleźć sposób na pokonanie strachu, samotności i śmierci. Różnice gatunkowe między Marvinem, Finnem i Ulissesem, a także wynikające z nich różnice osobowościowe, stworzą nietuzinkowe przypadki i pozwolą szerzej spojrzeć na znane nam wszystkim sytuacje.Marta Guśniowska prowadzi tę historię w typowy dla siebie sposób osadza ją w konwencji komedii, doprawiając sporą ilością żartów budowanych na dosłownym rozumieniu języka. Dlatego Marvin, gdy mówi, że budzi się w doskonałej formie, ma na myśli formę do keksu, w której sypia, a gdy zasięga języka to faktycznie wyciąga łapki do siedzącego wysoko na bibliotecznej półce czerwonego języka. Charakterystyczny styl autorki sprawia, że utwór czyta się szybko i przyjemnie, tu i ówdzie napotykając grę słów, która odbiera poważnym tematom trochę niepotrzebnej powagi.Historia Marvina to pełna wrażliwości i ciepła lekcja oswajania cierpienia, samotności i odchodzenia. Forma jej podania łagodzi trudny temat, a niezwykli bohaterowie czynią tę historię jeszcze bardziej fantastyczną. Dziecko nauczy się z niej o wartości przyjaźni, pomagania i doceniania chwil, które bardzo szybko pryskają. Co więcej, jest to po prostu ciekawa historia przygodowa, w której bohaterowie napotykają na mnóstwo zaskakujących, nieoczywistych przypadków. Podoba się na przykład moment spotkania z Diabłem dla tych, którzy się go obawiają, to gotowy poradnik zbicia reprezentanta złej mocy z pantałyku.Z moralizatorskim przesłaniem i dawką dobrego humoru Guśniowskiej idą w parze ilustracje autorstwa Roberta Romanowicza. Jego pomysł na charakterystyczne zobrazowanie nie tylko trzech głównych, ale też wszystkich pobocznych postaci, sprawdził się doskonale. Mamy kolorową, precyzyjnie zilustrowaną bajkę, w której na pyszczkach bohaterów widać każdą najdrobniejszą emocję, choć pozostają one wciąż bardzo umownymi wizjami dinozaura, żółwia i motyla. No i postać Diabła, która sama w sobie jest już dość fascynująca, dodatkowo z pomocą Romanowicza zyskuje nieoczywisty, nieco prześmiewczy sznyt. Przygarnijcie Marvina. To w końcu ostatnia szansa, by poznać tak blisko jakiegokolwiek dinozaura.
Opowieść o chłopcu, który po przeprowadzce na wieś czuje się samotny i znudzony. Ku swojemu zaskoczeniu spotyka na strychu niezwykłe stworzenia, które szybko stają się jego przyjaciółmi. To pełna przygód historia o magicznej krainie gnomików, czarodziejskiej księdze, złych trollach i o przyjaźni pokonującej zło.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?