Nieszpory weneckie
zapowiedź
-
Autor: Banville John
- Wydawca: FILTRY
- ISBN: 978-83-68833-12-6
- EAN: 9788368833126
- Oprawa: Twarda
- Format: 208x140mm
- Liczba stron: 402
- Rok wydania: 2026
- Wysyłamy w ciągu: po 25.11.2026
-
Brak ocen
-
41,50złCena detaliczna: 65,90 złNajniższa cena z ostatnich 30 dni: 42,10 zł
x
John Banville – jeden z najwybitniejszych irlandzkich pisarzy i laureat Nagrody Bookera, od lat wymieniany w gronie kandydatów do literackiego Nobla – powraca w wielkiej formie.
Wirtuoz stylu i mistrz suspensu w swojej najnowszej książce „Nieszpory weneckie” buduje misterną konstrukcję, w której czarny kryminał łączy się z powieścią historyczno-obyczajową i literackim pastiszem.
Akcja „Nieszporów weneckich” rozgrywa się u progu XX wieku, gdy zaczyna się tworzyć nowa, kosmopolityczna społeczność Europejczyków. Evelyn Dolman, narrator i główny bohater powieści, przedstawia się nam jako człowiek pióra, którego twórczym ambicjom przeszkodził niezrozumiały splot okoliczności. A przecież ten pełen resentymentu parweniusz potrafi o swoim życiu opowiadać tak zajmująco, że nie sposób się od jego historii oderwać. Zrazu wydaje się, że darem od losu będzie dla niego małżeństwo z Laurą Rensselaer, córką amerykańskiego magnata naftowego, który zlecił przyszłemu zięciowi napisanie swojej biografii. Kiedy jednak krótko po ślubie potentat ginie w wypadku, nowożeńcy dowiadują się, że Laura została wydziedziczona, a cały majątek przypadł w udziale jej siostrze, Thomasinie. By ukoić nerwy, a być może także rozwikłać zagadkę zdarzeń, małżonkowie udają się do Wenecji, tego – jak ujmuje nasz bohater – „najbardziej tajemniczego i podstępnego z miast”.
Kinematograficzna dynamika splata się tu z teatralnością scen i nastrojowymi obrazami Serenissimy. Kunsztowne zdania każą nam błądzić w labiryncie kłamstw i przemilczeń, a także podejrzewać, że za ich fasadą narrator ukrywa mroczne namiętności i nieczyste sumienie. Do ostatniej strony trwamy w napięciu, zastanawiając się nad zbrodniczą intrygą, tajemniczym zniknięciem oraz intencjami poszczególnych bohaterów. Pozostajemy też pod wrażeniem siły opowieści, która jest literackim hołdem dla Henry’ego Jamesa i Thomasa Manna oraz wykreowanych przez nich mitologii Wenecji.
Wirtuoz stylu i mistrz suspensu w swojej najnowszej książce „Nieszpory weneckie” buduje misterną konstrukcję, w której czarny kryminał łączy się z powieścią historyczno-obyczajową i literackim pastiszem.
Akcja „Nieszporów weneckich” rozgrywa się u progu XX wieku, gdy zaczyna się tworzyć nowa, kosmopolityczna społeczność Europejczyków. Evelyn Dolman, narrator i główny bohater powieści, przedstawia się nam jako człowiek pióra, którego twórczym ambicjom przeszkodził niezrozumiały splot okoliczności. A przecież ten pełen resentymentu parweniusz potrafi o swoim życiu opowiadać tak zajmująco, że nie sposób się od jego historii oderwać. Zrazu wydaje się, że darem od losu będzie dla niego małżeństwo z Laurą Rensselaer, córką amerykańskiego magnata naftowego, który zlecił przyszłemu zięciowi napisanie swojej biografii. Kiedy jednak krótko po ślubie potentat ginie w wypadku, nowożeńcy dowiadują się, że Laura została wydziedziczona, a cały majątek przypadł w udziale jej siostrze, Thomasinie. By ukoić nerwy, a być może także rozwikłać zagadkę zdarzeń, małżonkowie udają się do Wenecji, tego – jak ujmuje nasz bohater – „najbardziej tajemniczego i podstępnego z miast”.
Kinematograficzna dynamika splata się tu z teatralnością scen i nastrojowymi obrazami Serenissimy. Kunsztowne zdania każą nam błądzić w labiryncie kłamstw i przemilczeń, a także podejrzewać, że za ich fasadą narrator ukrywa mroczne namiętności i nieczyste sumienie. Do ostatniej strony trwamy w napięciu, zastanawiając się nad zbrodniczą intrygą, tajemniczym zniknięciem oraz intencjami poszczególnych bohaterów. Pozostajemy też pod wrażeniem siły opowieści, która jest literackim hołdem dla Henry’ego Jamesa i Thomasa Manna oraz wykreowanych przez nich mitologii Wenecji.