Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Czy wciąż absurdy PRL-u bywają śmieszne? A może dlatego takie są, bo i dziś w jakiś sposób wydają się za naszą sprawą być obecne.Postanowiłem kiedyś napisać powieść o 20 latach PRL-u w sposób prawdziwy i ironiczny zarazem, a zwłaszcza bez heroicznego patosu czy też wdawania się w powierzchowne wyśmiewanie wszystkich i wszystkiego.No i powstała powieść ""Zanim pierrot zawita"", w której przedstawiam człowieka uwikłanego w grę z systemem wartości i władzą, wydarzeniami politycznymi, obyczajowością, jak i własną imaginacją na temat siebie i otaczającego go świata.Wszystko to dzieje się w pejzażach ówczesnego, również robotniczego Krakowa. Choć opowieść rozpoczyna się niemal baśniową wizją dziecka, u którego nagle wyłania się ""ja"" bohatera i to za sprawą plastycznego zadania, to już od wtedy nie jest to tylko zabawa i to dzięki poczynaniom swoistego ""anioła stróża""...Staś zmienia się w Stacha, a im bardziej to postępuje, tym silniej ujawnia się potrzeba sensu i rozumienia zastanej rzeczywistości. Zatem kończy się sielanka a zaczyna wędrówka.Stach na początek postanawia stać się ""robolem"", by przy okazji być przesłuchiwanym przez milicję w nieswojej, a związanej z zamachem na pomnik Lenina, sprawie. Przy okazji wychodzą na jaw grzechy młodości czy też niewinności.Będąc świadkiem rodzenia się nowych związków zawodowych i kształtowania ""Solidarności"", porzuca on dotychczasowe życie, by kontynuować poszukiwanie sensu nie tylko w ramionach dziewcząt, ale i w biurowej pracy i zgłębianiu wiedzy.Wreszcie po próbie zostania bohaterem, w stanie wojennym otrzymuje tajemniczą rolę, przez którą trafia do specyficznego instytutu.I pomyśleć, że wszystko to pod nadzorem ""esbeckiego opiekuna"". To dzięki niemu dochodzi również do absurdalnej spowiedzi podczas wizyty w Polsce papieża.Wtedy to potęguje się walka na specyficznym froncie przemówień, również rzecznika prasowego rządu, Urbana, które nawzajem się zwalczają w dwoiście pojętej prawdzie o świecie. Bohater tymczasem, walcząc o swój sens, przy okazji zwalcza i esbeka, a także tzw. fałszywą kulturę, która panoszy się w mieście. Aby być jednak skutecznym, potrzebna jest fachowość agenta specjalnego, dlatego on jako niefachowiec błądzi z wciąż gdzieś brzmiącą w tle muzyką Pink Floyd i poezją Norwida.Tymczasem władza już od dawna przewidziała całkiem inną rolę dla niego i za sprawą opiekuna zamierza udowodnić teorię, że z każdego można zrobić kogoś, kogo ona zaplanuje i to przy pomocy Instytutu Kształtowania Świadomości.Czy i tym razem się jej to uda?A zatem, czy też i mnie jako autorowi udało się bohaterowi pomóc, niech już to oceni sam krytyczny czytelnik, któremu wypada mi tylko życzyć przyjemności podczas tej inteligentnej, podszytej ironicznym humorem lektury.
""Powoli, jakby w slow motion, wstaję i udaję się na schody. Ciągnę za sobą moją zieloną walizkę, która tak nagle stała się bardzo, ale to bardzo ciężka. Ta walizka staje się moim symbolem. Jest jedyną rzeczą, którą posiadam i na której będę może musiała żyć. Ta walizka jest również symbolem, jak strasznie małym pionkiem jestem w tym wielkim świecie. [.] Czuję łzy napływające do oczu, jeszcze wczoraj byłam taka szczęśliwa i taka dumna, że tutaj dotarłam, a teraz, co się ze mną stało. Prawie we łzach patrzę na swoją nieznaną przyszłość w tak mi nieprzyjaznym kraju, z tym obcym mi nowojorskim angielskim. Przerażenie mnie ogarnia, powoli paraliżuje. [.] Siadam na mojej zielonej walizce, chowam twarz w rękach i po prostu płaczę. Wyglądałam i czuję się jak nieudacznik, jak ofiara losu, która poddała się. [.] Przez łzy, które zalewają mi oczy, zauważam przed sobą kobietę - puszystą Murzynkę, w bardzo kolorowej sukience. Spogląda na mnie z politowaniem, matczynym instynktem, miłymi oczyma. Nic nie mówi. Pomaga mi wstać, bierze za rękę i ciągnie do swojego biurka. Bardzo powoli pyta mnie o moje imię, które teraz jest niemożliwe do wypowiedzenia. Taka kula łez tkwi mi w gardle. Ona delikatnie gładzi mnie po ręce, od czasu do czasu leciutko klepie po plecach, stara się dodać mi odwagi, otuchy, pocieszyć. Uśmiecha się bardzo serdecznie, sięga do szuflady swojego biurka i bierze dwie białe kartki, wypełnione imionami, numerami telefonów, adresami. Wskazując na pierwszą stronę, wypowiada ""praca"", a na następnej wskazuje palcem adres. Z tego, co mówi, rozumiem, że jest to lista tanich hoteli dla studentów. Nie wiem, co myśleć, co czuć. Ona ukazała się jakby anioł zesłany z nieba. Jest moim kołem ratunkowym, kiedy się topię, ona jest tutaj, aby ratować moją poddaną duszę. Trzymając rękę na moich plecach, odprowadza mnie do mojej walizki. Podnoszę ją, samotnie udaję się w kierunku drzwi, często odwracając się za siebie, chcę się upewnić, że ona istnieje i nie zniknie.""
Andrzej Gawęcki (ur. 1949) – polonistyka oraz dziennikarka na UW sprawiły, że z powodzeniem wystartował w białostockich Kontrastach, w 1972 r.
Później były – kolejno – Gazeta Białostocka (z biurkiem odziedziczonym po Edku Redlińskim), PAP wraz z narodzinami woj. suwalskiego, krótko Gazeta Współczesna i od 1980 r. na nowo Suwałki i Tygodnik Krajobrazy, z którym rozstał się po dziewięciu dobrych latach. Z trzema książkami i wieloma nagrodami regionalnymi i krajowymi za reportaż, będący jego wielką, odwzajemnioną miłością.
Kilkanaście lat podglądania emigracyjnej rzeczywistości rodaków złożyło się na tom Wróciłam, Kochanie, kiedy jako dziennikarz, współpracujący z polonijnymi tytułami w Nowym Jorku wędrował po Long Island. Jako autor jest przekonany, że w każdym z tekstów, zamieszczonych w tej książce, jest fragment, cząstka życia każdego z nas. Każdego z tych, którzy – z takich czy innych powodów – znaleźli się po tej stronie Atlantyku.
...Wypraszają nas jako ostatnich z ostatnich, więc wyciągam go na tę cholerną brooklińską mżawkę, wiszącą w powietrzu. Stoimy dłuższą chwilę, zawieszeni w nocnej pustce Wszechświata, a wtenczas Klipa zadziera głowę do góry, jakby tam spodziewał się znaleźć odpowiedź. W szeroko rozwartych oczach dostrzegam szaleństwo, a zaciśniętą pięścią wygraża niebiosom, nieczułym na jego klęskę. Trwa niczym posąg, a ja widzę na jego twarzy... Do dzisiaj nie wiem – łzy to były, czy krople dżdżu? (Czas bohaterów)
Czy wiesz, że można żyć kilka dni, choć ma się trzydzieści lat? ...że nie trzeba umierać, aby być niewidzialnym? Jak odnaleźć normalność w świecie zamkniętym dla nienormalnych spraw?
Bohaterką opowieści jest Róża, której codzienność jest wypełniona pracą, małżeństwem i wyjątkową przyjaźnią. Nie wiedząc kiedy, z marazmu obudzi ją wielka namiętność i luksus przeżywania ekstazy i szczęścia. Niestety, zanim zdąży się zorientować, jej świat przemieni się w horror, z którego nie tak łatwo jest się uwolnić. Wplątana w kaskadę dramatycznych sytuacji stanie oko w oko ze śmiercią, zagadką i samą sobą. Czy świat jej uwierzy? Czy ona uwierzy sobie?
To nie jest historia dla każdego to książka o chwilach, momentach, sekundach z życia. O tym, co zapamiętamy i będziemy wspominać, o tym, co widzimy, zamykając oczy. Nikt ani nic w tej opowieści nie odpowie na żadne pytanie. Raczej to Ty musisz sam udzielić tych odpowiedzi. A jeśli nie potrafisz ? to bardzo dobrze. Tutaj rozwiązania nie są oczywiste.
U progu moralności to debiut literacki Mili Serafin. Debiut udany, wpisujący się w niezwykle modny obecnie nurt powieści erotycznej z psychologicznym przesłaniem. Bohaterkę, Julię, poznajemy w scenerii słonecznych Włoch, a tempo wydarzeń i ich charakter natychmiast przywołują obrazy niczym z hollywoodzkiej komedii romantycznej. Młoda kobieta po przejściach jedzie na wakacje, gdzie już w pierwszych godzinach pobytu poznaje niezmiernie przystojnego, bajecznie bogatego i tajemniczego Włocha. Oczywiście on natychmiast się w niej zakochuje, ona ulega jego czarowi i tu właśnie rozpoczyna się ciąg mniej lub bardziej prawdopodobnych zdarzeń. Wartka akcja o zaskakujących zwrotach, koniec epizodu włoskiego nieoczekiwany ? czytelnik pragnie dowiedzieć się, co się dalej wydarzy.
Mam taką nadzieję, że kiedyś przypadkiem zajrzysz w ten plik kartek i zapłoniesz tęsknotą, i z niej uczynisz marzenia, które przekujesz w działania. Bywa, że niemożliwe staje się możliwe. Nie bój się irracjonalnych marzeń, zaplanuj swoje działanie, któremu towarzyszyć będzie motywacja i konsekwencja. Życie obfituje w dobre, zaskakujące nas niespodzianki, bądźmy czujni, nie lekceważmy tych podarunków, które mogą stać się iskrą zapalną w realizacji naszych nowych celów. Kiedy odniesiesz sukces i zrealizujesz marzenie, które kiedyś nosiło znamiona tęsknoty, zadbaj i o to, aby ten stał się siłą napędową do realizacji następnych marzeń. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli losy moich bohaterów pobudzą Cię do działania.
Jaką tajemnicę skrywa Nina? Czy sny bliźniąt: Ediego i Małej mają z nią coś wspólnego? Dokąd doprowadzi Ediego i Małą tajemnicza postać z ich snów? Co skrywa park otaczający Dom? Jak bardzo mroczna jest przeszłość Domu? Czy Marcie i Tomkowi uda się poznać najgłębiej skrywaną tajemnicę Niny? Czy uda im się zdemaskować zło? Jaką przerażającą historię mają do opowiedzenia starsi panowie? Z czym przyjdzie się zmierzyć grupce nastoletnich dzieciaków? Czy uda się pokonać człowieka opętanego największym pragnieniem ludzkości? Czy Dom stanie się wreszcie bezpiecznym schronieniem dla swoich mieszkańców?
Tragiczne wydarzenia i otrzymany tomik poezji zmieniają na zawsze spokojne życie Magdy, która próbuje na własną rękę wyjaśnić tajemnicę, przez co ciągle wpada w tarapaty. Stojąc na drodze niebezpiecznych ludzi i przystojnego komisarza policji.
Głównym bohaterem powieści jest wszechstronnie uzdolniony, bogaty mężczyzna o imieniu Poliwój, który wraz ze swoimi przyjaciółmi: prałatem Apollo Żakiem, architektem Sobkiem oraz szwagrem Adolfem, realizuje absurdalne i groteskowe wizje i pomysły dotyczące jedzenia, teatru, muzyki, religii i polityki.
Przy tym oddaje się ulubionej rozpuście i wyuzdanemu onanizmowi. Przeszkadzają lub pomagają mu w życiu: żona Larysa oraz dorosłe dzieci - córka Fatyga i opętany przez swoje idee - syn Dopust.
Oderwij się od szarej, wszechogarniającej cię rzeczywistości! Przenieś się w przeszłość wraz z Jankiem, bohaterem tej książki. Odbędziesz z nim niezapomniane podróże, poznasz smak przygody. Wyruszysz w świat, by uciec od miłości, zapomnieć, by szukać ukojenia, wreszcie - aby spróbować żyć inaczej. Wyruszysz na amerykańskie winobranie w Szampanii.
Dlaczego życie jest takie nędzne? To tkwi w nas. * * * Opowieść o zagubionej młodej dziewczynie uciekającej przed brutalną rzeczywistością w świat marzeń i książek, zadającej sobie nieustannie pytania: `Dlaczego?`, `Dlaczego ja?`, `Dlaczego mnie?`. Nie znajduje odpowiedzi, mimo że jej życie się odmienia. Pytania pozostają i dręczą. Osiąga jednak spokój i ukojenie, mając świadomość, że jest osoba, na którą może zawsze liczyć. Przesycona erotyzmem opowieść o bólu, strachu i poszukiwaniach odrobiny szczęścia i miłości. O tęsknocie za dzieciństwem, o marzeniach i ucieczce w lepszy świat.
Dobiega końca pierwsza dekada drapieżnego polskiego kapitalizmu. W stolicy trwa wyścig szczurów, a w dzielnicach zamieszkanych przez jego uczestników panuje szpan i konsumpcjonizm.
On - bezwzględny dorobkiewicz, ona - atrakcyjna i zdeterminowana ścigać lepszy los. Czy uda im się wyszarpnąć od siebie nawzajem odrobinę ludzkich uczuć?
Świat biznesu i dużych pieniędzy zazębia się ze światem przybyłych z prowincji pracowników prywatnej szkoły językowej. Stres, seks i śmiech - pociąg do luksusu.
Przez całe swoje życie starała się być sobą, nikogo nie naśladowała, nie była marną kopią innej osoby. Każdy gest, każde słowo było wpisane w jej życie. Życie pełne wewnętrznego niepokoju, lęku i skrytych marzeń. Wiedziała jednak, że wszystko co robi, zależy od niej. To ona nakreślała kontury swoich dni, to ona wytyczała granicę przyzwoitości. Poprzez swoją szczerość i bezpośredniość nie zjednywała sobie ludzi. Bulwersowała. Była to jednak jej naturalna cecha, którą wypisaną miała na twarzy. Jej wyraz zdradzał myśli, które kłębiły się w umyśle, szukając poprzez literaturę swego ujścia. Ich kształt był widoczny w kolejnych dniach jej życia. I choć słońce dogasało, ona czuła nadal jego promienie. I choć deszcz przestawał padać, ona nadal czuła jego delikatność. I choć akt miłości się kończył, ona nadal czuła pożądanie. Była PRAWDZIWA.
Po przeżyciach, które zgotował Annie warszawski gang (opisanych we wcześniejszej powieści Autorki pt. Niebezpieczne powiązanie), podejmuje ona decyzję o wyjeździe za granicę. Pragnie o wszystkim zapomnieć.Po przyjeździe i wynajęciu mieszkania w jednym z nadmorskich kurortów zaczyna pracować w pewnym nocnym klubie, a dzięki sztuce przetrwania, której nauczyła się będąc w gangu, potrafi wybrnąć z każdej sytuacji. Tymczasem jej koleżanki w tajemnicy przed swoimi mężami zatrudniają się do sezonowej pracy i wyjeżdżają z Polski. Anna niespodziewanie musi im pomóc wybrnąć z bardzo niebezpiecznej sytuacji.Dodatkowo dostaje ultimatum od nowego adoratora, co wywraca jej świat do góry nogami - wie, że zgadzając się podejmuje większe ryzyko niż to, które musiała podjąć w Warszawie.Jeden nierozważny krok i może zniknąć wszystkim z oczu raz na zawsze.
Co powiecie na przejażdżkę po świecie materializmu do bólu? Po fikcyjnym mieście Białystok i jego przedmieściach, gdzie wszystko toczy się po swojemu, dopóki pewien człowiek nie znajdzie w sobie na tyle desperacji, żeby powiedzieć NIE czemuś ekstremalnie przeciwnemu do materializmu. Jeśli się tam udacie, zobaczycie, że wspomniane dwie siły rządzące tym światem paradoksalnie mogą mieć taki sam wpływ na oddalanie się ludzi od rdzenia życia, od swojego człowieczeństwa. Tutaj symbolizm i przenośnia przenikają się z dosłownością. Tutaj zmysły traci się łatwiej, bo psychika narażona jest na większe przegięcia. A wszystko zmierza do odpowiedzi (albo jej braku) na pytanie: Jak nie paść ofiarą nowoczesnej śmierci na dzikim zachodzie?
Iza obserwuje naturę przez okno i zachwyca ją wszystko, bo kocha życie i ludzi. [...] Patrzy na świat innymi już oczami niż przed laty, doświadczyła bowiem wiele i teraz nie tylko piękno ją mobilizuje do działania, ale również smutek lub żal, którego doznaje jak każdy. Czasami płacze dusza, choć łzy nie płyną - Iza szuka spokoju, a ja naciskając literki jedna po drugiej, uwieczniam ją. I tak zdanie po zdaniu zapełniam kartki jej smutkiem, od którego uciec nie mogła. Pamiętnik - książka wydarzeń - notowanie dni i dat ważnych i mniej ważnych, które może jeszcze zdąży przeczytać kiedyś i da potomnym, aby podzielić się czasem straconym, który nie zapisał się niczym ciekawym w jej życiu. Może niezupełnie straconym, bo zwiedzanie dzieł Boga na ziemi zalicza do wspaniałych i mądrych chwil.
Jest początek lat dziewięćdziesiątych, zmienia się cały ustrój i polityka państwowa, sklepy. Podczas tych przemian powstają różne gangi, mafie i inne grupy przestępcze, które zaczynają śmielej rządzić w Polsce, mając różne powiązania ze światem przestępczym całej Europy.Akcja zaczyna się w prawobrzeżnej Warszawie, gdzie spokojna młoda dziewczyna, mieszkająca z rodzicami, po ukończeniu szkoły średniej wkracza w dorosłe życie. Niestety, przez głupie posunięcie, na które sama się zdecydowała, jej życie obraca się o 180 stopni, stawiając ją w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Chcąc się wyrwać z tego niebezpiecznego środowiska, nie narażając nikogo bliskiego na poważne konsekwencje, spotyka na swojej drodze chłopaka marzeń. Zaczyna jednak szybko zdawać sobie sprawę, że musi podjąć decyzję, aby wyrwać się z tego piekła, w którym się znajduje.Co zdecyduje? Czy wybierze spokojne życie w zgodzie z prawem, czy wielką miłość powiązaną z przestępczością, tego dowiesz się Czytelniku po przeczytaniu powieści.
Kawałki rozsypanego serca należy pozbierać w całość, inaczej nie będzie dobrze działać ani kochać.A ono nawet okaleczone bije mocno przy wspomnieniach gorącego lata na pięknej Krecie. W tej historii wypielęgnowany salon staje się świadkiem rozmów kobiet szukających sposobu na porozumienie się ze swoimi mężczyznami i nieraz rozbrzmiewa głośnym śmiechem.Trzeba po prostu ruszyć w świat, aby znaleźć swoje szczęśliwe serce.
Ciepłych kobiecych historii kilka w tle, trochę słodko, trochę gorzko a czasem śmiesznie, łączy podróże bohaterki prowadzące do zmiany, jaka w niej zachodzi, kiedy spotkany Litwin mówi o niej ""Boże, jaka piękna"". Wówczas powoli odkrywa w sobie inną kobietę i nie chce już mężczyzny nadmiernie skoncentrowanego na własnym ego, dla którego ""pełna micha i czyste gacie"" stanowią życiowe kredo. W historii tej mężczyźni w żeńskim wymiarze są ważni; przedstawia ona niezwykłe miejsca na świecie i te niespodziewane w zakamarkach kobiecej duszy.
Czytelniczko, Czytelniku, jak bardzo jesteście głodni literatury? Jeśli nie bardzo, jeśli nasyceni już jesteście treściami, to weźcie ze sobą tę książkę jako wiśnię na torcie, ponieważ to końcowy smak deseru. Jeśli zaś jesteście niesyci, to posilcie się tym tekstem, w którym znajdziecie nowe ożywcze składniki ? najlepiej zbilansowaną dietę Czytelnika.
Poznaj sposób życia poza głównym nurtem! Możesz go wypróbować, ubarwić swoją egzystencję. Uniknij niebezpieczeństwa ominięcia życia na marginesie. Poza głównym nurtem poznasz smaki bycia.
Dodaj do przyjemności swojego życia lekturę mojej książki! Nie bierz jej ze sobą, jeśli poznałaś już wszystkie uroki istnienia. Ale jeśli brakuje Ci choć jednego, ta książka wypełni lukę.
Poznaj, co myślą mężczyźni. Będziesz przygotowana, silniejsza i przenikliwa.
Wzmocnij się, uwewnętrznij zdania tej książki. Weź ją ze sobą!
Miłośników filozofii i literatury uprasza się o wzięcie tej książki dla siebie.
Poza tym, że napisałem tę książkę, jestem filozofem, psychologiem, coachem, terapeutą i trenerem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?