Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Powieść oparta jest na autentycznych wydarzeniach, które rozegrały się w latach 70 i 80 ubiegłego stulecia.Imiona i nazwiska bohaterów zostały zmienione.Kuba Błażyk obiecujący szablista warszawskiej Legii bierze udział w Spartakiadzie w bratnim NRD. Walczy dobrze, nawet za dobrze, Jest połowa lat 80 tych a jego przeciwnik Rosjanin nie może przegrać. Decyzja sędziego i rozgoryczenie pchnie go w łapy bardzo niebezpiecznych ludzi. Na zachodzie arystokraci mają specyficzne potrzeby i wyszukane rozrywki. Lubią oglądać krew, najlepiej upuszczoną bronią białą. Zawodnik najlepszego polskiego klubu wojskowego kontra najlepiej opłacani zabójcy Europy. Prawdziwa walka to nie są wygibasy Errola Flynna z Robin Hooda, ani Lancastera z Karmazynowego Pirata. Ani zabawa sportowa. Prawdziwa walka to ciężar broni, gra ze śmiercią, które nie ma nic wspólnego ze sportem. Pierwsza rzecz - aby zabić ostrą szablą - trzeba bardzo się starać. Druga - zapomnieć o byciu zawodnikiem Legii - w starciu na ostre liczy się tylko pierwsza myśl.Kubie potrzebny mu będzie nauczyciel fechtunku by przeżyć pojedynek na śmierć i życie w ogrodzie francuskiego pałacu, czy sali niemieckiego klubu dżentelmenów. Problem w tym że mistrz chce w zamian załatwić swoje sprawy, które sięgają czasu przedwojennej kawalerii i Wieniawy-Długoszowskiego.
Matka Leandra wbiła we mnie spojrzenie, aż rozbolała mnie trzustka. Jej źrenice zrobiły się nienaturalnie wielkie, a długie palce postukiwały
o filiżankę z kawą. Wwiercała się tak jeszcze z dziesięć minut, szczegółowo penetrując wszelkie zakątki mojego ciała, które mogłyby zdyskredytować mnie
w jej oczach. Nierówne nerki? Koślawe serce? Zbyt zwinięte jelito cienkie? Zrozumiałam, że idealna kobieta, która mogłaby zaopiekować się jej synem,
nie istnieje. Problemu nie stanowią trzy nowe pryszcze, które próbowałam ukryć pod pudrem, tylko ja sama. Ogólnie. Ja jako ja.
Mara, oddana żona i mama adopcyjna, kiedyś odnosiła sukcesy jako wzięta prawniczka, a obecnie zmaga się z coraz bardziej dotkliwymi objawami ciężkiej, nieuleczalnej choroby. Mimo wsparcia bliskich nie może się pogodzić z utratą niezależności i przystosować do nowych warunków, co skłania ją do podjęcia dramatycznej decyzji o odejściu na zawsze. Daje sobie pięć dni na pożegnanie wszystkich, których kocha.Scott, nauczyciel gimnazjum i trener koszykówki, od roku wraz żoną sprawuje opiekę zastępczą nad ośmiolatkiem z trudnego środowiska. Za pięć dni chłopiec, którego Scott zdążył pokochać jak własnego syna, ma wrócić do biologicznej matki.Mara i Scott mieszkają tysiące kilometrów od siebie, ale łączy ich przyjaźń nawiązana na internetowym forum, gdzie wymieniają się opiniami i dodają sobie nawzajem otuchy w najtrudniejszych chwilach.Historie Mary i Scotta pokazują, jak różne mogą być granice ludzkiej wytrzymałości. Czasami miłość nakazuje za wszelka cenę zatrzymać ukochaną osobę, a czasami wymaga, żeby pozwolić jej odejść.Czy znajomości internetowe są równie autentyczne jak te nawiązane osobiście? Czy samobójstwo można uznać za akt odwagi? Jak poradzić sobie z egoistyczną potrzebą bycia z bliską osobą, w chwili kiedy choroba przysparza jej ogromnych cierpień?Wzruszająca historia o tym, jak wiele trzeba poświęcić, gdy traci się panowanie nad własnym życiem.Jodi PicoultKsiążka Timmer to rozdzierająca serce opowieść, porywający debiut.BookPageDo debiutanckiej książki Timmer należałoby dołączać paczkę chusteczek... Z coraz większym zaangażowaniem obserwujemy pięć kolejnych, dramatycznych dni z życia głównych bohaterów. Przekonująca, mocna opowieść.Kirkus ReviewsHistoria bohaterów stworzonych przez Timmer, opowiadana na przemian przez Marę i Scotta, mocno zapada w pamięć. Ta ciekawa, głęboko wzruszająca powieść zapowiada obecność na rynku wydawniczym nowej, wartej zainteresowania autorki.Library JournalDotkliwie szczera powieść pokazująca krok po kroku ludzkie doświadczenia, w których utrata nadziei łączy się ze znajdowaniem w sobie siły... Mocny debiut.Publishers WeeeklyJulia Lawson Timmer w swojej debiutanckiej powieści umiejętnie kreuje autentyczne postacie, zmagające się z bolesnymi życiowymi problemami... Wciągająca lektura, idealny wybór dla klubów czytelniczych.BooklistOstatnie pięć dni to wzruszająca opowieść o świecie, w którym nie ma prostych odpowiedzi. Julie Lawson Timmer bez niedomówień i uników pokazuje na czym polega bycie rodziną i co się dzieje, gdy łączące ludzi więzy (nie tyko rodzinne) zostają wystawione na próbę. Powieść prawdziwa jak samo życie.Christina Baker Kline, autorka bestsellera Sieroce pociągiWzruszająca, rozdzierająca serce opowieść o kobiecie, która w obliczu postępującej, śmiertelnej choroby postanawia sama zadecydować o swym losie. Timmer porusza delikatne, kontrowersyjne tematy, wykazując głęboką znajomość ludzkiej natury, przedstawia historię, która pozostanie z czytelnikami jeszcze długo po tym, jak dotrą do ostatniej strony.Amy HatvanyOlśniewająca debiutancka powieść o rzeczach niezwykłych, dokonywanych w imię miłości. Ostatnie pięć dni"" to książka, której nigdy nie zapomnę.Sarah PekkanenJulie Lawson Timmer wychowała się w Stratford w prowincji Ontario (Kanada). Uzyskała licencjat na McMaster University i dyplom wydziału prawa na Southern Methodist University. Pracuje jako etatowy radca prawny firmy motoryzacyjnej w Michigan. Mieszka w Ann Arbor z mężem i czwórką dzieci. Ostatnie pięć dni to jej pierwsza powieść.
Jak zdobyć mężczyznę? Sposobów jest wieleKobieta bez mężczyzny dziczeje fizycznie oraz umysłowo, a do tego we dwie pensje będzie łatwiej powtarzają najbliżsi Tosi. Na nic groźby i prośby całej rodziny. Tosia powoli dobiega czterdziestki, nadal mieszka z matką, a na horyzoncie nadal nie widać żadnego kawalera. Stara panna, i już! Czy popełniła gdzieś błąd? W końcu ma za sobą wiele doświadczeń z różnymi mężczyznami A może tkwi w niej jakiś defekt? To by wreszcie coś wyjaśniało. Poznaj historię Tosi.Męża poproszę to kipiąca humorem opowieść o mitach na temat miłości i małżeństwa, którymi nasze życie lukrowane jest od dzieciństwa. O szczęściu, którego definicję znają wszyscy wokół nas, oraz życiowym partnerze, którego nie warto szukać dla rodziny ani najbliższych ludzi. Ale dla siebie.Matylda Man, urodzona w zeszłym wieku w Warszawie. W tym wieku pisarka. Miłośniczka książek, gorzkiej czekolady i psów. Mieszka w stolicy.
Kwiecień 1919 roku. Minęło sześć miesięcy od podpisania rozejmu, który położył kres Wielkiej Wojnie. Ci, którym udało się przeżyć, będą teraz musieli stanąć do zupełnie nowej walki.Zaledwie dwudziestotrzyletni były żołnierz, Riley Purefoy, oraz jego świeżo poślubiona żona, Nadine Waverney, mają przed sobą całe życie, ale rany odniesione przez Rileya podczas wojny zrodziły między obojgiem dziwne napięcie, a pozostałe po nich blizny mogą zniszczyć ich małżeństwo, zanim jeszcze na dobre się ono zaczęło.Peter i Julia Locke też będą musieli zmierzyć się ze swymi demonami. Dręczony przerażającymi wspomnieniami wojennych potworności, Peter zamienia się w odludka, który szuka zapomnienia w alkoholu. Julia próbuje złagodzić nieco jego cierpienie. Jednak ich wspólna przyszłość stoi pod znakiem zapytania.Losy obu par, które zetknęła ze sobą wojna, nadal pozostają splecione. Dręczeni przez poczucie straty i wyrzuty sumienia, nawiedzani przez mroczne wspomnienia, wszyscy czworo muszą sobie radzić ze zwątpieniem, wściekłością i bólem, próbując jednocześnie znaleźć odpowiedź na pytanie, czy miłość jest na tyle potężna, by pozwolić im uwolnić się od przeszłości?Wciąż czekam to poruszająca, liryczna opowieść o niespokojnych czasach tuż po zakończeniu wojny czasach ryzykownych początków, niepokojących prawd i przebłysków nadziei.Gdybyście mieli przeczytać w tym roku tylko jedną powieść, wybierzcie właśnie tę. Choć nie brak w niej wręcz namacalnej fizyczności, skłania do przemyśleń, zasługuje więc na najwyższe uznanie.The TimesSubtelna, elegijna opowieść. Nawet jeśli porusza tematykę, którą zgłębiali już inni, od Sebastiana Faulksa po Pat Barker, Louisa Young przebojem wdarła się do grona najlepszych.Mail on SundayPrzejmująca i liryczna powieść Young ukazuje heroizm na wielką skalę i dowodzi znaczenia najdrobniejszych aktów odwagi.The ObserverPisarstwo Young charakteryzuje emocjonalność, świetne tempo i wyobraźnia, które z pewnością wciągną czytelnika w tę podróż przez czas i przestrzeń.The GuardianMocna, czasami wręcz szokująca, odważnie nakreślona opowieść o powojennej traumie, ukazująca różne sposoby dostosowywania się ludzi do nowej rzeczywistości.Sunday TimesLouisa Young wychowała się w Londynie, w domu, w którym Barrie stworzył Piotrusia Pana, studiowała historię nowożytną w Cambridge. Pisywała do gazet jako wolny strzelec, wydała również dziesięć książek. Wciąż czekam jest swobodną kontynuacją wcześniejszej powieści autorki Kochanie, chcę Ci powiedzieć. Mieszka z córką, dzieląc czas między Londyn a Włochy.
Quelle structure familiale avez-vous connue ? J'avais répondu : aucune. Gardez-vous une image forte de votre pere et de votre mere ? J'avais répondu : nébuleuse. Vous jugez-vous comme un bon fils (ou fille) ? Je n'ai jamais été un fils. Dans les études que vous avez entreprises, cherchez-vous a conserver l'estime de vos parents et a vous conformer a votre milieu social ? Pas d'études. Pas de parents. Pas de milieu social. Préférez-vous faire la révolution ou contempler un beau paysage ? Contempler un beau paysage. Que préférez-vous ? La profondeur du tourment ou la légereté du bonheur ? La légereté du bonheur. Voulez-vous changer la vie ou bien retrouver une harmonie perdue ? Retrouver une harmonie perdue.
Je suis tombé sur la vieille coupure de journal qui datait de l'hiver ou Ingrid avait rencontré Rigaud. C'était Ingrid qui me l'avait donnée la derniere fois que je l'avais vue. Pendant le dîner, elle avait commencé a me parler de toute cette époque, et elle avait sorti de son sac un portefeuille en crocodile, et de ce portefeuille la coupure de journal soigneusement pliée, qu'elle avait gardée sur elle pendant toutes ces années. Je me souviens qu'elle s'était tue a ce moment-la et que son regard prenait une drôle d'expression, comme si elle voulait me transmettre un fardeau qui lui avait pesé depuis longtemps ou qu'elle devinait que moi aussi, plus tard, je partirais a sa recherche.
C'était un tout petit entrefilet parmi les autres annonces, les demandes et les offres d'emplois, la rubrique des transactions immobilieres et commerciales :
"On recherche une jeune fille, Ingrid Teyrsen, seize ans, 1,60 m, visage ovale, yeux gris, manteau sport brun, pull-over bleu clair, jupe et chapeau beiges, chaussures sport noires. Adresser toutes indications a M. Teyrsen, 39 bis boulevard Ornano, Paris."
Znów w drodze. Dziennikarz przemierza mizerny, rozpadający się krajobraz kulturowy, jednak tym razem Ziemowit Szczerek nie pisze o Ukrainie, a o Polsce choć tak naprawdę pisze o niej zawsze. W Siódemce poddaje wiwisekcji Polskę najpolstszą, samo jej serce, gdzie biją źródła wszystkich jej bolączek i frustracji, matecznik polskiego marazmu, bylejakości i magmy, rdzeń pełen szyldozy i płotów odlanych z betonu, gdzie winy za chaos i syf nie można zrzucić na nikogo prócz nas samych. Opisuje Polskę leżącą przy drodze krajowej numer 7.Jak opisać tę niezwykłą krainę? Pytanie trudne. Niewielu dotychczas próbowało. Siódemka tylko pozornie kpi z prowincji, prowincji leżącej w centrum naszego kraju. To dużo więcej niż żarty napędzane poszerzającymi świadomość wiedźmińskimi eliksirami (tak, tak nie mogło zabraknąć także wiedźmina). To brutalna, szczera do bólu próba opisu tego, co swojskie, a zarazem bardzo tajemnicze i dotąd niezbadane. Siódemka stanowi podróż przez polskie jądro ciemności, przez kompleksy i fantazje narodowe, przez wieki historii wędrówkę pełną groteski i przegięcia, napędzaną alkoholem i narkotykami (to wciąż #gonzo!), ale to przecież jedyny sposób na opisanie bezforemnej polskiej formy.
Jakie są szanse, że osoba, która usiadła koło ciebie w samolocie, na zawsze odmieni twoje życie? Szczególnie jeśli na pierwszy rzut oka różni się od ciebie pod każdym względem? Ona jest niepoprawną optymistką i w każdym napotkanym mężczyźnie doszukuje się swojej drugiej połówki. On jest zatwardziałym cynikiem trudne przeżycia sprawiły, że nie potrafi nikomu zaufać. Ku swemu zaskoczeniu, podczas długiego lotu z Londynu do Chicago, każde z tych dwojga odkrywa w towarzyszu podróży coś niezwykle pociągającego, coś, bez czego nie potrafi się obyć. Ze względu na przeszłość nigdy nie zdołają uszczęśliwić się nawzajem, a jednak kiedy wysiadają z samolotu, ich podróż tak naprawdę dopiero się zaczyna... Przepiękna i wnikliwa analiza miłości i straty... Oto Parks u szczytu swych możliwości twórczych. To jedna z takich książek, o których nie można przestać myśleć jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. Daily Mail Nie ma chyba drugiej pisarki, która potrafi stworzyć równie czarujące postacie. Glamour Wspaniała analiza miłości. Katie Fforde
Bestsellerowa pisarka Sophie Kinsella powraca z pełną miłosnych przepychanek i charakterystycznego dla niej błyskotliwego humoru opowieścią o niezapomnianej nocy poślubnej i miesiącu miodowym, o którym najlepiej byłoby zapomnieć.Lottie ma nieodparte przeczucie, że jej chłopak wkrótce poprosi ją o rękę. Okazuje się jednak, że to nie ręka jest przedmiotem prośby chłopaka, ale wyjazd za granicę. Całkowicie zdruzgotana Lottie szuka pocieszenia u byłego chłopaka i wspólnie podejmują ryzykowną decyzję. Bez zbędnych randek czy wspólnego mieszkania postanawiają natychmiast się pobrać. Siostra Lottie, Fliss, jest przekonana, że Lottie popełnia ogromny błąd i podejmuje wszelkie kroki, aby odwieść ją od małżeństwa. Ale Lottie desperacko pragnie powiedzieć sakramentalne tak. Na dobre i na złePełna prześmiesznych fragmentów. Sophie Kinsela w najbardziej dowcipnym wydaniu. Pochłaniająca lektura. Bookreporter
Paullina Simons, mistrzyni opowiadania pięknych historii, przedstawia czytelnikom kolejną wciągającą powieść.Życie głównej bohaterki Lily Quinn płynie spokojnym, monotonnym rytmem. Do czasu, aż zagoszczą w nim dramatyczne wydarzenia: w zagadkowych okolicznościach zaginie jej współlokatorka, u drzwi pojawi się nowojorski policjant Spencer Patrick O`Malley, na jaw wyjdą skrywane rodzinne tajemnice... Życie Lily Quinn odmieni się radykalnie, bo zagadkowy los przynosi jej zarówno chorobę, jak i fortunę, ale też stratę i wielką miłość
Do wartemborskiego pałacu, obecnie funkcjonującego jako hotel, przyjeżdżają goście: pisarz zainteresowany historią drugiej wojny światowej, emerytowany architekt o nienagannych manierach, roztargniona, samotna dziewczyna, sympatyczne starsze małżeństwo, wścibska pani Róża z mężem pantoflarzem i tajemniczy wędkarze, którzy znikają na całe dnie. Czy ktoś z nich stoi za uprowadzeniem małej Rosalie oraz jej niani? I jaki związek z tym incydentem ma wygrywana przez zabytkową pozytywkę stara kołysanka?Tę zagadkę spróbuje rozwikłać Klara, znana czytelnikom z powieści Tajemnice Luizy Bein, jednocześnie usiłując nie zepsuć swojego obfitującego w burzliwe momenty związku z Kubą.Renata Kosin z wykształcenia humanistka, z zamiłowania niespokojny duch imający się zajęć wszelakich, zbyt wielu, by dało się je wymienić, nikogo nie zanudzając. Roztargniona marzycielka, która nade wszystko ceni ład i dobrą organizację. Prowincjuszka z urodzenia i wyboru (kiedyś podlaska, teraz warmińska). Nie przepada za wielkomiejskim zgiełkiem, choć uwielbia być wśród ludzi. Ceni sobie spokój, lecz nie znosi nudy i bezczynności. Energię i pogodę ducha czerpie z zewnątrz, dlatego lgnie do miejsc, gdzie dużo się dzieje i osób umiejących cieszyć się nawet z błahostek. Idealistka i optymistka. W okiełznaniu tak sprzecznej natury pomaga jej to, co czasem też wpędza w kłopoty wyobraźnia pozwalająca zmienić każdą dysharmonię w dobrze nastrojone historie. Autorka scenariuszy teatralnych oraz powieści: Mimo wszystko Wiktoria, Bluszcz prowincjonalny oraz Tajemnice Luizy Bein.
Sąsiady to jedno z najoryginalniejszych zjawisk w polskiej literaturze ostatnich lat.Opowiadania tworzące wielowątkową, skomplikowaną opowieść, konfrontujące czytelników z językiem pełnym poetyckiej inwencji, które doczekały się filmowej adaptacji w reżyserii jednego z najwybitniejszych polskich twórców, Grzegorza Królikiewicza.Zamiast przedstawienia prostej fabuły, w Sąsiadach cyklowi przemian poddane są bezimienne postacie, labirynt irracjonalnych zdarzeń, a przede wszystkim tragiczna i jednocześnie groteskowa gra międzyludzkich relacji.Wykorzystanie błyskotliwego humoru do opisania najgłębiej leżących pokładów ludzkich emocji przynosi niezwykłe efekty. W Sąsiadach nic nie jest tym, czym się być wydaje, logika zdarzeń ulega zupełnej destrukcji, a miejsce przewidywalnej rzeczywistości zajmuje świat rządzony zupełnie innymi prawami; świat, w którym przyrządzenie przyjaciela na obiad jest czymś całkiem zwyczajnym, najintymniejsze uczucia można wyrażać za pomocą pasztetowej, a śmierć wymaga wprowadzenia tylko drobnych zmian w dotychczasowym trybie życia.Język, sprowadzony do najprostszej formy, a zarazem naginany, jak gdyby autorowi chodziło o sprawdzenie jego wytrzymałości, przełamuje przyzwyczajenia i staje się zdolny do przekazywania treści przewrotnych, które dają się nie tyle wypowiedzieć, co wyrzeźbić w samej strukturze zdań.Sąsiady to niezwykle udany eksperyment literacki, stanowiący połączenie wyśmienitego humoru i głębokiej refleksji, skłaniający do smakowania frazy i tropienia literackich odniesień, lecz niezmuszający do tego wszystkich bez wyjątku czytelników, w paradoksalny sposób dobrze się czytając.Obecne wydanie Sąsiadów zawiera zarówno już publikowane, jak i nowe opowiadania.Trafiłem przypadkowo na zbiór opowiadań Sąsiady"" Adriana Markowskiego. Po lekturze wiedziałem, że zupełnie nieprzypadkowo.Środowisko opisywane przez autora to margines społeczny, grupa bezwzględnie szczera. Istotą takiego wrażenia była PRAWDA. A to dlatego, bo realność została przez styl Markowskiego tak spotęgowana, że stała się opisem nas wszystkich.Sposób, w jaki on nas opisał, jest tak fascynujący, że nie trzeba było proponować dodatkowych ulepszających zabiegów w przerabianiu prozy w formułę filmowego scenariusza. Daliśmy więc sobie swobodę w odczytywaniu sensu tego, co zostało w Sąsiadach"" napisane.Grzegorz Królikiewicz, reżyser filmu Sąsiady
Staropanieństwo jest nie tylko stanem cywilnym, według matek jest groźną dla życia chorobą, którą trzeba natychmiast wyleczyć.Janina swata więc córkę z każdym wolnym mężczyzną, jaki wpadnie jej w ręce, a Wiktoria zaczyna już tracić cierpliwość...Długo nie docierało do niej, że ma już prawie czterdzieści lat i matka dawno przestała wysyłać ją do szewca albo magla. Teraz raczej wysłałaby ją do... diabła?Miała rację, bo wbita w lata, bezdzietna i niezamężna córka rzeczywiście stanowiła życiową porażkę Janiny - była źródłem jej wiecznych trosk oraz utyskiwań. Na dodatek nie uległa swatowskim zakusom matki i wciąż uciekała z zastawionych na nią małżeńskich sideł. Zamiast dziękować za narajanie kawalerów i skwapliwie z któregoś z nich stanąć na ślubnym kobiercu, odrzucała zaloty, jakby nie wiedziała, ile wiosen sobie już liczy. Matka załamywała ręce, nie pojmując, dlaczego to niewdzięczne dziecko tak bardzo różni się od swojej starszej siostry Amelii, która, dla odmiany, napawała dumą rodzicielkę: wydała się za marynarza, urodziła im dwójkę wnuków, no i prowadziła dom, o którym aż miło opowiadać sąsiadkom oraz obcym ludziom spotkanym przypadkowo w kilometrowej kolejce do lekarza pierwszego kontaktu.Cóż, życie dowodzi, że to, co z wierzchu piękne, nie zawsze jest zdrowe w środku. Przewrotny los może w jednej chwili role odwrócić.Zabawne perypetie sióstr, ich dzieci i mężów - byłych, obecnych i przyszłych.
Wyjątkowa publikacja: książka z tekstem słuchowiska, wzbogacona o obrazy Tadeusza Kijańskiego i zdjęcia aktorów - bohaterów opowiadania! Od autora: W roku 1968 zostałem studentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Mieście Królów. Poznałem tam niezwykłą dziewczynę, stypendystkę Ministerstwa Kultury Japonii, aktorkę teatru `Takarazuka`. Nazywałem ją `japońską Gejszą`. Przyjaciele moi mówili do niej `Butterfly`. Gejsza opowiadała czarodziejskie historie o starodawnych instrumentach muzycznych, na których grała. Mówiła, że mają dusze. Te dusze, w święto Nowego Roku, kiedy w buddyjskich świątyniach rozlegają się `dzwony straży nocnej`, przysiadają na strunach, gryfach, pałkach bębnów i wyśpiewują muzykom melodię do nowych opowieści. Zauroczony opowieściami malutkiej Gejszy, wsłuchany w muzykę jej szamańskiego bębna, pokusiłem się o napisanie historii miłosnej, która zdarzyła się w wymyślonej krainie. Tam, gdzie panuje przyjaźń, zgoda i miłość. Krainie Szczęśliwości, gdzie ludzie nie znają słów: nienawiść, zdrada, przemoc, wojna. Ale czy świat, karmiony od tysięcy lat niemiłością, zdradą, przemocą i wojną gotowy jest na wysłuchanie modlitwy szamańskiego bębna? Realizator: Andrzej Brzoska Autor muzyki: Andrzej Korzyński Obsada: Ewa Borowik (Malina), Adam Ferency (Doktor), Jan Englert (Narrator), Tadeusz Kijański (Jerzyk), Tomasz Szczepanik (wykonanie piosenki)
Autor przenosi czytelnika na dziewiętnastowieczne Karaiby. W malowniczy, a zarazem realistyczny sposób autorka ukazuje życie w tej bogatej hiszpańskiej kolonii, zarówno z punktu widzenia latyfundystów, jak i rdzennych mieszkańców wyspy. Jest to historia Valentiny, młodziutkiej hiszpańskiej służącej, która za namową swojego męża, marzącego o lepszym życiu, porzuca służbę w domu madryckich arystokratów i wsiada na statek mający zawieźć ich i wielu im podobnych emigrantów do Nowego Świata. Fabuła toczy się przez 20 lat, od 1858 roku, w którym Valentina i Gervasio postanawiają wyjechać. Wsiadając na statek nawet nie wyobrażają sobie, jaki czeka ich los...Świetnie opowiedziana historia inteligentnej i dzielnej kobiety, której w epoce absolutnej władzy mężczyzn udaje się dojść do bardzo wysokiej pozycji społecznej i uzyskać szacunek tych, którzy pierwotnie gardzili nią, płacąc za jej usługi. Tłem historii są czasy kolonialne, stosunki między bogatymi właścicielami plantacji a niewolnikami. W Polsce mało wydano powieści opisujących ówczesne Karaiby. Egzotyczna atmosfera, a zarazem świetnie udokumentowane tło historyczne to zalety lektury, od której trudno oderwać oczy.
Ostatnia, nigdy niepublikowana powieść wybitnego pisarza. Erich Maria Remarque, klasyk literatury niemieckiej i światowej, autor głośnej i wielokrotnie wznawianej w Polsce powieści Na Zachodzie bez zmian. Na ziemi obiecanej rozpoczął pisać na rok przed śmiercią. Opowiada ona o losach uchodźców niemieckich, głównie Żydów.USA to dla nich ziemia wolności i spokoju, świat nowych możliwości. Na obczyźnie ludzie ci nie są jednak w stanie uwolnić się od wspomnień koszmaru prześladowań i niekończących się ucieczek. Akcja powieści nagle się urywa. Jak autor zamierzał ją zakończyć dowiadujemy się w ogólnych zarysach z pozostałych w spuściźnie pisarza notatek. Decydując się na druk niedokończonej powieści niemiecki wydawca postanowił pokazać czytelnikom również poszukiwania autora, dołączając do książki jego notatki.
Wzruszająca powieść o granicach miłości i lojalności, odwagi i przebaczenia…
Życiem Camerona MacDonalda rządzi poczucie obowiązku. Jest szefem policji w małym miasteczku w stanie Massachusetts, zamieszkanym od pokoleń przez członków jednego szkockiego klanu, z którymi wiążą go więzy krwi i honoru. Jednak gdy jego kuzyn, Jamie, zjawia się przed komisariatem z ciałem żony i wyznaje, że własnoręcznie ją zabił, Cam aresztuje go bez chwili wahania, nie bacząc na łączące ich pokrewieństwo.
Dla Allie, żony Cama i miejscowej florystki, sytuacja nie jest tak jednoznaczna. Chociaż jest oddana mężowi nad życie, tym razem występuje przeciwko niemu i bierze stronę Jamiego, uwiedziona wizją mężczyzny, który tak bardzo kocha kobietę, że nie jest w stanie odmówić żadnej jej prośbie… nawet tej, by pozbawił ją życia. W tym samym czasie w miasteczku pojawia się Mia, nowa asystentka Allie, do której Cam czuje natychmiastowy, irracjonalny pociąg. Choć policjant jawnie występuje przeciwko Jamiemu, który zabił śmiertelnie chorą żonę, jednocześnie sam zdradza swoją.
A na Pamiątkowej w Poznaniu nigdy nie pada deszcz Róża i Robert, i ich wchodzące w dorosłość dzieci - Gosia (Perełka), Jan Peregryn oraz Elanora Pulcheria, dla swoich po prostu Elka, to główni bohaterowie pierwszego tomu opowieści o rodzinie o wdzięcznym nazwisku Niziołek. Wszyscy czytają książki, a numerem jeden jest zdecydowanie Władca Pierścieni. Na przekór nadmiernej konsumpcji i wyścigowi szczurów, Niziołkowie oddychają atmosferą książek, żyją życiem bohaterów, toczą boje w ich imieniu, sami tworząc niezwykłą historię zwykłej, wielopokoleniowej rodziny. Powtarzając za Autorką, śmiemy marzyć, że Niziołkowie podarują Wam odrobinę uśmiechu i wzruszeń, jednocześnie wnosząc do Waszych domów ciepło i ponadczasowe, niezmienne wartości.
UWAGA! Zaraża miłością do... książek! Ile ja się przy tym napłakałem! o. Jan Góra, dominikanin
Książka Robert i Róża ma wszelkie predyspozycje, by stać się balsamem na zbolałą duszę; napisana dowcipnie i z werwą, opisuje to, co ładne i dobre. Ewa Klimontowicz, mama, tłumaczka i książkoholiczka
Dzisiaj, kiedy zanika kultura słowa pisanego, wzięcie do ręki tej książki to czysta przyjemność. Świetny język, humor, iskrząca się erudycja. Andrzej Prinke, archeolog, etnolog, mól książkowy
Fabuła - jak energiczny marsz. Odniesienia do ulubionych książek i filmów - jak wizyta u miłych znajomych. Odnajdywanie wplecionych w tekst prawdziwych historii - jak rozwiązywanie szarad. Ewa Czerwińska, mama czworga dzieci
Patronat: Radio Merkury
Życie podziemne mężczyzny, zarówno część pierwsza jak i druga, to wstrząsająca lektura. Michał W. Pistolet pisze trzewiami. Czytając o poceniu się, wydzielinach i fizyczności aktu płciowego doświadczamy tych emocji, widoków, a nawet zapachów wraz z autorem. I nie ma w tym cienia fałszu. Trudno znaleźć we współczesnej polskiej literaturze drugiego przykładu tak bezwzględnej i ogłuszającej szczerości.Pomimo całej naszej otwartości, my, Polacy, nie czujemy się komfortowo z bezceremonialnością jaką na kartach książki prezentuje autor. Z drugiej jednak strony cielesność jest pretekstem, by przypomnieć nam prawdę o nas samych: lawirujących, oszukujących i często w żywe oczy kłamiących indywidualistów skupionych na sobie i swoich potrzebach.Życie podziemne mężczyzny. Tom 2. Rewanż jest manifestem radosnej i absolutnie niczym nieskrępowanej ludzkiej seksualności, która jednak często prowadzi nas na manowce.I jeszcze jedno - ta książka po prostu otwiera oczy. Wielu mężczyzn wręcza ją swoim damskim przyjaciółkom z przesłaniem: Przeczytaj to. Właśnie tacy jesteśmy. Pierwsza część doczekała się wydań niemieckiego i angielskiego.Lektura obowiązkowa!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?