Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
As she walks out of her marriage, a woman remembers the day her husband rescued a boy from drowning.
A blind man on his wedding day celebrates the pursuit of love.
And a young man leaves prison with only one desire - to see his son again.
Kit de Waal's characters light up the page in vivid stories of thwarted desire, love and loss. With power and precision, humanity and insight, Supporting Cast captures the extraordinary moments in our ordinary lives, and the darkness and the joy of the everyday.
'It's so good. Full of Kit's trademark humanity. I can feel my heart grow with every word' Cathy Rentzenbrink
'Stunning. Kit is in utter command of language and story here, and wields them like no other writer' Donal Ryan
'A magnificent study of humanity in all its various sorrows. Her writing is exquisite and the stories are beautiful in their simplicity and truth' Liz Nugent
W tej niezwykłej i poruszającej historii „Opowieść podręcznej” spotyka się z „Alicją w krainie czarów”. Za kradzież bochenka chleba czternastoletnia May zostaje skazana dożywotnio na straszną karę: zostaje Zjadaczką Grzechów – kobietą społecznie wyklętą, brutalnie napiętnowaną, która musi wysłuchiwać wyznań umierających, i w ramach pogrzebowego obrządku spożywać rytualne pokarmy, symbolizujące ich grzechy, aby w ten sposób wziąć na siebie winę za ich występki. Niespodziewanie zostaje wplątana w spisek z morderstwem w tle na królewskim dworze w XVI wiecznej Anglii i aby ocalić życie, musi znaleźć w sobie siłę i pomścić śmierć poprzedniczki, mimo społecznego odrzucenia.
Zjadaczka Grzechów żyje wśród nas.
Nikt jej nie widzi, nikt jej nie słyszy
Grzechy naszego ciała stają się jej grzechami
W milczeniu zabiera je ze sobą do grobu.
Zjadaczka Grzechów żyje wśród nas.
Jedna z najbardziej oczekiwanych książek 2020 roku. –Lit Hub
„Zjadaczka Grzechów to mroczna i ekscytująca opowieść. (…) Wielkie brawa dla Megan Campisi!” –Emma Donoghue
„Zjadaczka Grzechów, z całym bogactwem historycznych detali, odmalowanych z wielką wyobraźnią, to po części horror, po części kryminał, a ostatecznie – ponadczasowa opowieść o kobiecie odzyskującej władzę nad swoim życiem. Czytałam z zachwytem od początku do końca”. –Christina Dalcher
„Intrygujący, imponujący debiut… Poruszający portret niesprawiedliwości, odmalowany przez Campisi, staje się jeszcze bardziej przekonujący dzięki inteligencji i uczuciom May, jej frustracji i żałobie. Ta zapierająca dech w piersiach opowieść to prawdziwa uczta dla fanów powieści historycznej”. –Publishers Weekly
„Wyobraźcie sobie połączenie prozy Margaret Atwood i Umberto Eco, które czyta się fantastycznie.” –Palm Beach Post
Czterokrotna finalistka Nagrody Bookera, uznawana za najwybitniejszą współczesną szkocką pisarkę i jej pierwsza powieść z czterotomowego cyklu „Pory Roku”! Ponad stuletni Daniel Gluck mieszka w domu spokojnej starości. Trzydziestoletnia Elisabeth Demand, która w dzieciństwie wbrew woli swej matki zaprzyjaźniła się z mieszkającym wówczas po sąsiedzku Danielem, teraz czuwa przy łóżku śpiącego starca, rozmyślając o ich dziwnej relacji, która ukształtowała ją na całe życie. Daniel we śnie przeżywa własne wspomnienia, a w tle tych dwóch pełnych wymownych detali reminiscencji Wielka Brytania szykuje się do Brexitu i rozprawy z emigrantami. To pierwsza i od razu niezwykle znacząca powieść, która mierzy się z nową rzeczywistością społeczną Wielkiej Brytanii i reszty Europy. Książka trafiła do finału Nagrody Bookera 2017.
Przedwczoraj czterdzieści minus, wczoraj czterdzieści plus, a za chwilę jeszcze więcej lat. I co z tego? Życie biegnie dalej.Na kartach najnowszej powieści Katarzyny Kostołowskiej przewijają się cztery wrocławianki, Magda, Karola, Anita i Aśka. Oraz ich mężowie, narzeczeni, dzieci, rodzice, psy, a do kompletu jeszcze przeprowadzki, praca, radości i smutki... Żadna z przyjaciółek nie spodziewała się, że rwący nurt wydarzeń może spowolnić. A jednak... Nagle, w jednej sekundzie wszystko się zatrzymuje. I to nie tylko z powodu pandemii, która ogarnęła świat. Czy dzięki przyjaźni kobietom uda się przetrwać najtrudniejszy czas?
„Dziękuję Ci Boże za starość” – po wcześniej wydanych dwóch książkach jest to kolejna pozycja autorska Jadwigi Cymbor-Pasińskiej z Ełku. A tak o książce pisze autorka w tekście zamieszczonym z tyłu okładki: „Zaskakujący tytuł „Dziękuję Ci Boże za starość” zamyka cykl trzech książek o moim życiu, na który składają się także wcześniejsze: „Dwie drogi do Polski” oraz „Sentymenty i smaki”. W książkowej wędrówce przez wspomnienia i refleksje, Dziękuję Ci Boże za starość jest bardzo prawdziwym i adekwatnym jego podsumowaniem. Czasem podkreślam w tej książce, że opisywane przeze mnie piękne i dobre chwile przeplatały się z trudnymi. Nie zagłębiam się jednak zbytnio w te ostatnie, nie chcąc wprowadzać Czytelników w zły nastrój, bo zapewne każdy dźwiga swój własny bagaż życiowych doświadczeń. Na szczęście, dzięki Bogu zawsze po dłuższym lub krótszym smutnym okresie odzyskiwałam równowagę i wracałam do mojego – pozytywnego i radosnego sposobu patrzenia na życie. Drodzy Czytelnicy – proszę więc Was, byście pozostali w podobnym nastroju podczas lektury tej książki, do której zapraszam i życzę, byście także mogli cieszyć się życiem i radośnie w nim trwać. Dzięki Bogu! A może także dzięki temu, w co wierzycie i czego poszukujecie."
Fragment:
(…) Kupiłam zachwaszczony kawałek ziemi z przekonaniem, że zniosę wszelkie trudy przy jego odzyskiwaniu, a zrobię to przede wszystkim dla wiekowych drzew owocowych, które zachwyciły mnie od pierwszego wejrzenia. Były ogromne. Wkrótce okazało się, że są bardzo chore i przyszło mi patrzeć na ich umieranie. Pierwsza poszła pod piłę rozłożysta mirabelka. Ta jedyna była chyba jeszcze zdrowa, ale zajmowała ogromną część niewielkiego ogrodu, rosła swobodnie bez cięć i wymagała uporządkowania bezładnych gałęzi. Poza tym zasypywała i zaśmiecała cały ogród wielką ilością owoców. Jako niedoświadczeni ogrodnicy nie wiedzieliśmy, co zrobić z tym kłopotliwym drzewem. Mam wrażenie, że dziś mirabelki są zapomniane – a szkoda. Piękne i pożyteczne drzewa mirabelkowe są rzadkością w ogrodach. Mama kupowała na targu ich żółciutkie kuleczki i robiła pyszne dżemy oraz kompoty na zimę. Jeszcze smaczniejsze i bardziej aromatyczne są mirabelki czerwone. Następna była śliwa – autentyczna węgierka. Była bardzo chora na raka. Początkowo korzystaliśmy z jej pysznych owoców i leczyliśmy ją. Jednak choroba rozwijała się szybko i była nie do opanowania. Musiałam więc także rozstać się ze śliwą. Dwie rozłożyste jabłonie starzały się na moich oczach, dając coraz gorsze owoce. A my starzeliśmy się razem z nimi. Coraz bardziej niepokoiłam się tym, że ich pielęgnacja wymaga wdrapywania się mojego męża na konary, że wysokich wierzchołków już nie ma jak przycinać, że spod drzew zbieramy owce, które nadają się tylko do wyrzucenia. Musiałam rozstać się także z moimi jabłoniami, niestety przy pomocy koparki. (…)
Staś Majewski trafia do przytułku dla bezdomnych dzieci, w którym podopiecznym oferuje się jedynie bestialstwo i pogardę. Nastoletniego bohatera czeka zacięta walka z prymitywnymi próbami bolszewickiej inwigilacji i wszechobecną przemocą. Najmroczniejsza odsłona całego cyklu, w której autor z epickim rozmachem kreśli odpowiedź na najważniejsze dla czytelnika pytanie: czy nieludzki system złamie w końcu młodego Polaka?
W rzadkiej polewce pływały kawałki wnętrzności, ości i łuski. W swojej porcji Staś znalazł całą płetwę i wyłupiaste oko byczka. Zaczerpnął żółtawego płynu drewnianą łyżką i natychmiast mdłości podstąpiły mu do gardła. Z pasją prasnął blaszaną miseczkę o żwir podwórza. Gorący płyn obryzgał lśniące buty Kostiaka, który asystował przy wydawaniu zupy.
– Który to? Aaa… nowy kawaler… Proszę, proletariacka zupa kłuje delikatne ząbki polskiej burżuazy. Podnieś talerz, sukinsynu!
Chłopiec schylił się posłusznie.
– Nie, nie tak… stań na czworaki i podnieś zębami.
Stasiowi zrobiło się przed oczami czarno. Pobladł i drżąc na całym ciele, cofnął się dwa kroki.
– No!
Kilkanaście par oczu wbiło się w Stasia. Barnaba, który nalewał zupę, zatrzymał się z warząchwią w wyciągniętej ręce. Kucharz wyjrzał ciekawie z otwartych drzwi. „Podnieśże, głupi!” – syknął z boku czyjś przyciszony głos.
Piekący ból przeciął policzek od uderzenia szpicruty. Twarda dłoń chwyciła go za kurtkę na piersi i rzuciła na ziemię.
– Podniesiesz czy mam powtórzyć?
Dusząc się od gorących łez, wykonał rozkaz.
– Dobrze! Nalać mu podwójną porcję. Zmiataj wszystko do dna, bo jak nie, to pójdziesz na rozmówkę z kierownikiem. On bardzo takich hardych Laszków uważa. Ta-a-k… Teraz wyliż talerz. Zuch chłopak! Zna się na bolszewickiej dyscyplinie. No, to biegaj po szczotkę i pastę, buty mi wyczyścisz, coś je pochlapał. A szczotką rady nie dasz, będziesz językiem na glanc poprawiać.
(fragment powieści)
Na skraju sadów zamigotało, błysnęło i ciemna lawa jeźdźców ukazała się w stepie. Rozsypali się w długi półksiężyc, srebrzysta smuga przeleciała nad głowami. Niemal z miejsca poszli w pęd. Rozpętała się bezładna strzelanina.Kilku Kozaków zleciało z koni, ale odległość między szarżującą sotnią a piechotą bolszewicką zmniejszała się z niezmierną szybkością. Długa seria z karabinu maszynowego. Prawe skrzydło załamało się. Tylko poszczególni jeźdźcy pędzili dalej. I zaraz straszliwy krzyk doszedł do uszu Stasia. To środek ławy dorwał się do piechurów i prawie jednocześnie druga sotnia wypadła z sadów.Na obszernym majdanie trwała rozpaczliwa walka. Krasnoarmiejcy bronili się grupkami, po trzech,po czterech, biegli ku Czełbasowi, rzucali się na ziemię, zastawiali karabinami, cięci bez litości, rozbijani, spychani coraz bardziej ku rzece. Oddziałek czerwonej kawalerii pędził z pomocą. Jeździec na wspaniałym karym bachmacie leciał na przodzie, pokazując szablą zbliżającą się drugą sotnię. Zwarli się. Nieliczny oddziałek rozniosło na wszystkie strony, jakby wicher go rozniósł. Dowódca zwalił się z siodła, kilku zaledwie jeźdźców wyrwało się z zawieruchy i uciekało w step, na łeb na szyję fragment powieści.
W powietrzu nad brzegiem tej rzeki unosi się czar prawdziwej miłości.
Małgorzata tuż po maturze wraca do rodzinnego Lidzbarka położonego nad rzeką Wel. Jej romantyczna dusza zawiodła ją do ulubionej kawiarenki, w której poznaje błękitnookiego Antoniego. Między dwojgiem wybucha płomienny romans. I choć wielka miłość wydaje się być niezniszczalna, okrutny los rozdziela kochanków. Małgorzata wyjeżdża do Warszawy, usiłując wymazać pierwszą miłość z serca. Wiele lat później wnuczka Małgorzaty zakochuje się w chłopcu... z Lidzbarka. Niesforny los dosłownie wysyła Małgorzacie zaproszenie nad Wel. Czy kobieta odwiedzi Lidzbark, ruszając w sentymentalną podróż? I czy szemrząca rzeka może być dobrym powiernikiem miłosnych sekretów?
Istnieje legenda przekazywana od pokoleń, która mówi o tym, że nad brzegiem rzeki Wel zrodziła się wielka miłość dająca początki miastu Lidzbark, jednak nie o tym jest ta opowieść, ale o innej, równie pięknej miłości.
„Powieść jest piękna! Wzruszająca, pełna emocji i to nie tylko tych pozytywnych. Powinni ją przeczytać wszyscy rodzice, którym po głowie chodzi swatanie swoich córek z kimś, według nich, bardziej odpowiednim. To przestroga, że nie szata czyni człowieka – o czym ludzie tak często zapominają”.
Romantyczny Akapit
Miłość do prawa. Prawo do miłości.
Gdy Felicia Andrews przekroczyła próg renomowanej firmy prawniczej KOster & Thompson, poczuła, że właśnie spełniają się jej marzenia. Od zawsze chciała być świetną prawniczką, a teraz, tuż po studiach, rozpoczynała pracę w jednej z najlepszych kancelarii w mieście. Nie wiedziała jeszcze, że to początek przygody, która odmieni jej życie. I to nie tylko zawodowe...
Thomas KOster tym bardziej nie przypuszczał, że szara myszka, którą właśnie zatrudnił, wniesie do jego świata tyle zmian. Zarówno na polu profesjonalnym, jak i zupełnie prywatnym. Relacje między Thomasem i Felicią bardzo szybko przeistoczą się z oficjalnych w... no właśnie, w co ostatecznie przemieni się ta znajomość? W przyjaźń, miłość, a może tylko w niezdrową fascynację? Pewne jest jedno. Najbliższe lata obojgu przyniosą szaloną huśtawkę emocji - wzloty, upadki, nadzieje, rozczarowania, smutek i radość.
Czy w końcu odnajdą upragnione szczęście? Tego ani bohaterowie, ani czytelnicy nie będą pewni do samego końca.
To Safona pierwsza nazwała erosa «słodko-gorzkim». Nikt, kto był zakochany, nie będzie się z nią spierał” – zaczyna swój esej Anne Carson i nie zamierza spierać się z Safoną. Słodko-gorzki eros jest książką o romantycznej miłości – o jej starogreckich rozpoznaniach i współczesnych wcieleniach, o jej geometrii, paradoksach i uwodzicielskiej sile. O tym, co wspólnego ma pragnienie erotyczne z myśleniem, pisaniem i czytaniem, a Safona z Sokratesem. I choć dla Carson – tak jak w miłości, tak jak w mądrości – prawdziwym celem jest sama droga, jej esej przynosi całkiem wyraźny zarys greckiej teorii erosa.
Anne Carson (ur. 1950) – kanadyjska poetka, eseistka i tłumaczka; filolożka klasyczna. Wydała m.in. tomy poezji: Glass, Irony and God (1995), Autobiography of Red (1998) i Men in the Off Hours (2000); nagrodzona m.in. Griffin Poetry Prize i T.S. Eliot Award, jest wymieniana jako kandydatka do literackiej Nagrody Nobla. Pod tytułem If Not, Winter (2002) wydała swoje przekłady Safony. W Polsce jej twórczość od kilku lat upowszechnia poeta i tłumacz Maciej Topolski. Esej Słodko-gorzki eros (1986) jest pierwszą książką w dorobku Anne Carson i zarazem pierwszą, jaka ukazuje się po polsku.
PRZYGOTUJCIE SIĘ NA BURZLIWĄ PRZEPRAWĘ!
AUTORKA BESTSELLERA "WYŚCIG Z ŻYCIEM" W NOWEJ, MROCZNIEJSZEJ ODSŁONIE!
Dwudziestotrzyletnia Klara Wysocka postanawia wyjechać do Anglii w poszukiwaniu lepszego życia. Osiedla się w Leeds, gdzie poznaje przystojnego policjanta Johna, w którym praktycznie od razu się zakochuje. Nie sądziła, że gdy z nim zamieszka, jej życie przerodzi się w istny koszmar. Za zamkniętymi drzwiami odgrywa się totalne piekło.
Kiedy dziewczyna traci już wiarę w to, że jakiś rycerz na białym koniu przybędzie, by ją ocalić, na jej drodze pojawia się Sawyer, który za wszelką cenę będzie starał się uwolnić ją z rąk bestii.
Czy Klara zdoła uciec i zaznać upragnionego spokoju z dala od domu, w którym przeszła przez prawdziwą gehennę?
Ta książka ma niesamowitą moc, która wciąga nas od pierwszej strony. Bardzo odważna historia, poruszająca problemy, o których większość woli nie mówić. Autorka nie tylko miała odwagę, ale również pokazała, że urodziła się z piórem w dłoni. To jedna z tych powieści, które wyzwalają w czytelniku wiele skrajnych emocji. Gorąco polecam. - Kinga Litkowiec, autorka
„Toksyczna miłość” K.A. Zysk to ciągłe życie na krawędzi. Brak wiary w siebie, walka z oprawcą i nadzieja na lepsze jutro. Destrukcyjna miłość jednego mężczyzny i pojawiająca się szansa na tę prawdziwą… Jak może zakończyć się ta zawiła historia? O tym musicie przekonać się sami. Jedno jest pewne. To mocna lektura, ale warta przeczytania. Polecam! - Ana Rose, autorka
Po każdej, nawet największej burzy zawsze wychodzi słońce… Czy i w tym przypadku tak będzie? Czy Klarze uda się wyrwać z otchłani piekieł i odnaleźć upragniony spokój? K.A. Zysk swoją drugą powieścią przekracza wszelkie granice, daje nam mocną i brutalną historię, która trzyma w napięciu już od pierwszej strony, a niepewność co do losu bohaterki towarzyszy nam do samego końca! Zdecydowanie polecam! - Paula, girslbookslovers.blogspot.com
„Toksyczna miłość” to nie jest kolejna historia o słodkim, przewidywalnym romansie. To poruszająca i lekko przerażająca opowieść, ale ukazująca scenariusz, który może przytrafić się każdemu. K.A. Zysk w zupełnie innym wydaniu! Ta książka pozostanie w mojej głowie na długi czas. Jak najbardziej polecam! - Agata Sobczak, autorka „Namiętnej Nienawiści”
„Toksyczna miłość” to powieść pełna bólu i cierpienia, ukazująca dramat kobiety prześladowanej, bitej i gwałconej. Czytając książkę Kasi, nie raz miałam dreszcze na całym ciele od wydarzeń, które przeżywała bohaterka. Nie raz także szybciej zabiło mi serce, kiedy Klara znalazła na swojej drodze anioła, który ją uratował. Z całego serca polecam, bo naprawdę warto przeczytać tę pozycję. Ja się nie zawiodłam, a wręcz przeciwnie, jestem nią zachwycona i oczarowana… Zapewniam Was, że Wy również będziecie. - Alicja Skirgajłło, autorka „Sposób na Francuza”, „Prawictwo utracone”
Alice Wright doesn't love her new American husband.
Nor her domineering father-in-law or the judgmental townsfolk of Baileyville, Kentucky.
Stifled and misunderstood, she yearns for escape and finds it in defiant Margery O'Hare and the sisterhood bringing books to the isolated and vulnerable.
But when her father-in-law and the town turn against them, Alice fears the freedom, friendship and the new love she's found will be lost . . .
'A beguiling tale of unlikely love. The most appealing thing is Moyes' wonderful way with romance. Delightful' The Times
'Beautiful, special . . . with characters so real they feel like dear friends. I loved it and didn't want it to end!' Liane Moriarty
'Inspiring and wildly romantic' Daily Mail, Books of the Year
'Her best book yet. It's a romance - but about female friends, the outdoors and the magic of reading' Grazia
12 historii, 12 portretów, jeden motyw – mama. Opowieści snuje syn, ale dziecięco-naiwna perspektywa miesza się tu z dorosłym widzeniem świata i wiedzą o matce i ludzkich relacjach. Podglądamy zwyczajną codzienność matki. Zaglądamyteż w duszę kobiety. Epizody z życia mojej mamy to także przypadki z życia zwyczajnej polskiej rodziny, w którym miłość przeplata się z rozczarowaniem, nadzieja ze znużeniem, odświętność z codziennym zmaganiem. Jest smutno, ale jest też śmiesznie. A czasem jest na niby. Jak w każdej rodzinie. Iwona Żytkowiak nie wymyśla niestworzonych historii. Pisze o tym, co się zdarza – być może w Twojej rodzinie, za ścianą lub po drugiej stronie ulicy. Nie wyciska łez, nie epatuje nieszczęściem, nie tworzy iluzji niebiańskich uniesień, lecz budzi emocje, bo dotyka spraw ważnych – dla bohaterów i dla czytelników. W tej książce można zatonąć…
Szlak srebrnych mgieł miał być wyprawą życia dla Beaty i Witka. Los chciał jednak inaczej, a z pięknych planów pozostały zgliszcza.Jej ukochany mąż Witek, druga połowa pomarańczy, ginie w wypadku samochodowym. Zostaje ból, pustka, samotność i tęsknota za ukochanym. Co noc Beata śni, że razem z mężem przemierzają urzekający szlak srebrnych mgieł. Wreszcie kobieta podejmuje wyzwanie i wyrusza w podróż, by w rocznicę ślubu stanąć nad Kruczym Wąwozem. Czy starczy jej odwagi i determinacji, by osiągnąć cel? Czy na szlaku odnajdzie wewnętrzny spokój?Nie szukajcie szlaku srebrnych mgieł na mapach, w przewodnikach i w internecie. Nie znajdziecie go tam. Każdy z nas ma swoją własną drogę. Przemierzamy ją przez całe życie i tylko od nas zależy, czy spotkamy na niej krystalicznie czyste jeziora, polany pełne kwiatów, srebrne mgły, zachwycające wschody i zachody słońca, konstelacje gwiazd i dzikie konie.Powodzenia na szlaku srebrnych mgieł!
Paweł Iwanowicz Cziczikow grzeczny, zadbany, porządny obywatel zajeżdża ze swym stangretem Selifanem oraz lokajem Pietrkiem do miasta gubernialnego N., gdzieś na rosyjskiej prowincji. Cziczikowa poznajemy powoli. Nie jest zbyt bogaty, ale też i nie jest biedny, ""ani tłusty, ani chudy"" raczej dosyć bezbarwny. Zapoznaje się najpierw z ważnymi osobistościami miasta. Robi to bardzo zręcznie, wzbudza ogólną sympatię i zainteresowanie. Następnie zaczyna objeżdżać okoliczne majątki, w celu skupowania martwych dusz chłopskich. Podróżując z nim poznajemy najróżniejsze charaktery ludzkie. Początkowo, wszystko wydaje się układać gładko, ale o Cziczikowie zaczynają krążyć plotki. Piękne pozory zmieniają kształty jak w krzywym zwierciadle.
A vivid, deeply researched work of history that explores the life of an unconventional woman in Edo – now known as Tokyo – and a portrait of a great city on the brink of momentous change
The daughter of a Buddhist priest, Tsuneno was born in 1804 in a rural Japanese village and was expected to live a life much like her mother’s. But after three divorces – and with a temperament much too strong-willed for her family’s approval – she ran away to make a life for herself in one of the largest cities in the world: Edo, a bustling metropolis at its peak.
With Tsuneno as our guide, we experience the drama and excitement of Edo just before the arrival of Commodore Matthew Perry's fleet, which would open Japan up to trade and diplomacy with the West for the first time. During this pivotal moment in Japanese history, Tsuneno bounces from tenement to tenement, marries a masterless samurai and eventually ends up in the service of a famous city magistrate. An extraordinary woman at an extraordinary time, Tsuneno’s life provides a window into nineteenth-century Japanese culture – and a rare view of a woman who sacrificed her family and her reputation to make a new life for herself, despite social conventions.
Immersive and gripping, Stranger in the Shogun’s City is a revelatory work of history, layered with rich detail and delivered in beautiful prose, about the life of a woman, a city and a culture.
I can think of few writers who can make the ordinary collide with the extraordinary to such beguiling effect...left me so fizzing with admiration' Observer
A stunning collection of short stories by the three-times Costa prizewinner
Not the End of the World is Kate Atkinson's first collection of short stories. Playful and profound, they explore the world we think we know whilst offering a vision of another world which lurks just beneath the surface of our consciousness, a world where the myths we have banished from our lives are startlingly present and where imagination has the power to transform reality.
From Charlene and Trudi, obsessively making lists while bombs explode softly in the streets outside, to gormless Eddie, maniacal cataloguer of fish, and Meredith Zane who may just have discovered the secret to eternal life, each of these stories shows that when the worlds of material existence and imagination collide, anything is possible.
Michael is a broken man. He's waiting for the 09.46 to Gloucester, so as to reach Crewe for 11.22: the platforms are long at Crewe and he can walk easily into the path of a high-speed train to London. He's planned it all: a net of tangerines (for when the refreshments trolley is cancelled), and a juice carton, full of whisky.
He longs to silence the voices in his head: ex-partners, colleagues, and the unbearable memories of work and school. What Michael hasn't factored in, however, is a twelve-minute delay. He's going to miss his connection - and make a few new ones...
Opowieść o grupie ludzi, których młodość przypada na burzliwe czasy schyłku Republiki Weimarskiej i początku istnienia III Rzeszy. Młoda Żydówka o niezwykłym talencie malarskim, policjant usiłujący zachować prawość w okrutnych czasach, majętny mężczyzna zarażony ideą nazizmu i człowiek ogarnięty ezoterycznym szaleństwem to bohaterowie powieści, którzy próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Kiedy nadchodzą rządy Hitlera, żadne z nich nie spodziewa się, że właśnie narodziło się czyste zło. To historia o powstaniu III Rzeszy, jej związkach z okultyzmem i żądzy władzy tak wielkiej, że doprowadza do najokrutniejszej wojny w dziejach ludzkości i tragedii milionów istnień.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?