Po klęsce powstania warszawskiego nazywana niegdyś Paryżem Północy Warszawa zamieniła się w ocean gruzów. Trzeba było mieć wiele wyobraźni, żeby patrząc na sterczące kikuty dawnych kamienic, planować szybkie odrodzenie miasta. A jednak decyzję o jego odbudowie podjęto niemal niezwłocznie. Przed architektami i budowniczymi stanęło trudne zadanie…
Choć wizytówką powojennej odbudowy Warszawy stała się zrekonstruowana starówka, to reszta miasta nie miała wrócić do dawnej formy, tylko zamienić się w idealną nowoczesną metropolię.
To książka o entuzjazmie i optymizmie, o wyobrażaniu sobie „najlepszego miasta świata” na gruzach starego porządku, o architektach z Biura Odbudowy Stolicy, którzy tworząc miasto swoich marzeń, przykładali rękę do budowy totalitarnego państwa.
W tej przełomowej książce autorka bestselleru ""No Logo"" opowiada, w jaki sposób amerykańskie strategie wolnorynkowe podbiły świat, wykorzystując to, że niektóre kraje i narody znajdują się w stanie szoku. Wywód Klein radykalnie różni się jednak od tego, co zwykle słyszeliśmy na ten temat. Po raz kolejny napisała książkę, która niewątpliwie zmieni kontekst naszych debat.Irak ogarnia wojna domowa. Korzystając z chaosu, amerykańska administracja wprowadza nowe przepisy prawa, które pozwalają koncernom naftowym takim jak Shell czy BP uzyskać kontrolę nad irackimi zasobami ropy naftowej.Zamachy z 11 września 2001 roku. Administracja Busha w tajemnicy zleca natychmiast firmom Halliburton i Blackwater prowadzenie ""walki z terroryzmem"".Potężne tsunami dewastuje wybrzeża Azji Południowo-Wschodniej. Zanim mieszkańcy otrząsną się z szoku, tamtejsze dziewicze plaże zostają wystawione na sprzedaż.Huragan Katrina wypędza z domów tysiące mieszkańców Nowego Orleanu. Kiedy próbują wrócić do swego dawnego życia, okazuje się, że nie będzie już mieszkań socjalnych, a państwowe szpitale i szkoły nie zostaną ponownie otwarte.Powyższe fakty są przykładami zastosowania w praktyce tego, co Naomi Klein nazywa doktryną szoku.
No Logo, międzynarodowy bestseller, nazywany biblią alterglobalistów. Kultowa książka ze wstępem przygotowanym przez Naomi Klein specjalnie z okazji dziesiątej rocznicy pierwszego wydania. Książka została uznana za absolutny fenomen kulturowy i stała się manifestem krytyków ekspansywnego kapitalizmu. Teraz, gdy wciąż zmagamy się z kryzysem ekonomicznym, wnikliwa analiza naszego świata, którym rządzą znane marki i wielkie korporacje, przeprowadzona przez Naomi Klein, jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. W równych częściach to analiza kulturowa, manifest polityczny i dziennikarskie exposé, a także historia o buncie i samostanowieniu w naszym nowym omarkowanym świecie. Inteligentnie napisana, wspaniale przedstawiona historia kultury, która przeszła długą ewolucję: od sprzedawania towarów do upowszechniania marek. Już po kilku rozdziałach zacznie wam się kręcić w głowie. Klein niewątpliwie potrafi pisać: zamiast naukowego żargonu oferuje czytelnikowi nieformalny, soczysty język. To książka z dobrze obronioną tezą. Książka bardzo potrzebna. Klarowna, niosąca nowe idee. Spokojna, choć bezlitosna. „Guardian” W dziedzinie dziennikarstwa kawał sumiennej, dobrej roboty, a przy tym wezwanie do boju z prawdziwego zdarzenia. Ta książka została po prostu nafaszerowana znaczącymi danymi statystycznymi i błyskotliwymi anegdotami. Dzięki temu jest fascynująca, wolna przy tym od dogmatyzmu. I wprost kipi inteligentnym gniewem. „Observer”
Rewolucja przestrzeni i czasuBystry umysł i gwiazda fizyki: Albert Einstein ponad sto lat temu na nowo wymyślił wszechświat a jego teoria względności jest wciąż aktualna, jak pokazują pomiary fal grawitacyjnych. Ale co dokładnie odkrył, jak potwierdzona została jego teoria i dlaczego bez niej nie działałaby żadna nawigacja?Einstein sprecyzował i poszerzył język człowieka o słownictwo służące do opisywania wszechświata. A formułowany z matematyczną precyzją język fizyki jest potężnym narzędziem służącym do przedstawiania właściwości i regularności procesów w przyrodzie. Szczególną teorię względności można potraktować jako tłumaczenie i zjednoczenie dwóch języków fizyki, które do tamtej pory wydawały się być nie do pogodzenia.Czy na pewno wiesz, czym są przestrzeń i czas, symultaniczność i teraźniejszość, energia i masa? Na czym polega względność czasu? RdigerVaas wyjaśnia genialne idee tego osobliwego talentu stulecia tak łatwo i przystępnie, jak to tylko możliwe!
Święta Rita z Roccaporeny i Cascii prowadzi do Boga drogami cierpienia, zwyczajnej codziennej miłości, prostoty i cichości, daru z siebie i zapomnienia o sobie. Ukazuje piękno wierności Ukrzyżowanemu Panu oraz radość, jaką daje jednoczenie z Nim w modlitwie i tajemnicy krzyża. Niech zatem podróż w miejsca związane ze św. Ritą ożywi w nas pragnienie świętości i umocni w wierze. Niech stanie się pielgrzymką w głąb Miłości. Podążajmy śladami Świętej, by uczyć się żyć Ewangelią.Tak ks. Zbigniew Sobolewski, czciciel Świętej od róż, zachęca czytelników, aby pod jego przewodnictwem ruszyli śladami patronki cierpiących i udręczonych. Zdumiewające, że mimo upływu wieków św. Rita średniowieczna mistyczka i stygmatyczka wciąż pozostaje osobą bliską sercu ludziom współczesnym. Być może to za sprawą przeżytych przez nią doświadczeń i życiowej postawy powierzają jej swoje osobiste i rodzinne troski, krzyż choroby czy gorycz odrzucenia, wypraszając wewnętrzny pokój, nadzieję, przebaczenie i pojednanie. Ośrodki kultu Świętej powstają na całym świecie, również w Polsce, gdzie jest ich już ponad trzydzieści.Autor krok po kroku prowadzi nas do miejsc drogich Ricie, związanych z nią od dnia jej narodzin przez okres życia małżeńskiego i rodzinnego oraz zakonnego aż do chwalebnej śmierci. Upamiętniają one liczne epizody z jej trudnej, lecz opromienionej niezwykłym charyzmatem egzystencji, m.in. utratę męża i synów, wstąpienie do klasztoru, łaskę stygmatu ciernia, cud róży i fig. Piękne fotografie, towarzyszące owej szczególnej opowieści o świętości, ukazują zatopione w górskim krajobrazie, zachowane do dziś domy, kościoły czy klasztory, gdzie przebywała Rita, a także obecne obiekty, jak wspaniała bazylika pod jej wezwaniem. Przybliżają one oglądającym postać tej, którą św. Jan Paweł II nazwał drogocenną perłą Umbrii, zachęcając byśmy naśladowali ją w miłości do Chrystusa.
"Możliwości techniczne polegające na skanowaniu i udostępnianiu on-line materiałów źródłowych, w tym również i dokumentów archiwalnych z dawniejszych epok, mimo całego postępu nie zastąpią umiejętności odczytywania dawnych zapisów neograficznych (...) Z pewnością materiały z uwagi na swoją doniosłość badawczą stanowią istotne uzupełnienie wiedzy na temat środowiska artystów i rzemieślników gdańskich lub działających w Gdańsku, w Prusach Królewskich oraz na Warmii w XVI - XVIII w. W źródłach przyswojonych nauce przez Niego odnaleźć można wiele nazwisk twórców całkowicie zapoznanych nauce i badaczom. Bez znajomości szczegółów ich życia oraz wykonanych prac jakakolwiek synteza dziejów sztuki i jej twórców w Gdańsku i Prusach Królewskich byłaby chybiona. Przedstawione źródłowe wydawnictwo słownikowe wnosi bardzo istotny wkład do wiedzy na temat środowiska artystycznego działającego w nowożytnym Gdańsku, Prusach Królewskich oraz na Warmii. Praca jest wynikiem długotrwałej i cały czas jeszcze trwającej kwerendy źródłowej; świadczy o niezwykłej cierpliwości i wzorowym opanowaniu materiału dokumentalnego przez Autora. Jej wydrukowanie z pewnością zostanie przyjęte z uznaniem przez licznych badaczy problemu i stanie się istotna pomocą w prowadzeniu badań szczegółowych."
prof. dr hab. Edmund Kizik (na podstawie recenzji wydawniczej)
Przełom XIX i XX wieku obfitował, mimo braku niepodległości Polski, w powstawanie w jej przedrozbiorowych granicach nowych zgromadzeń zakonnych. Dotyczyło to przede wszystkim terenów zaboru rosyjskiego i austriackiego, gdzie powstało między innymi kilkanaście honorackich zgromadzeń bezhabitowych. Znacznie gorzej było na terenie zaboru pruskiego, tam przecież od początku XIX wieku trwał proces kasat poszczególnych klasztorów i domów zakonnych, który doprowadził do likwidacji niemalże wszystkich średniowiecznych i nowożytnych fundacji zakonnych.
Fragment wstępu.
To życie tworzy szkielet, a ja ubieram go w historię. Lubię ludzi, obserwuję ich, wysłuchuję, podobno pisaniem im pomagam. Stąd też pomysł na ""Portrety"" - 21 historii z życia wziętych. Portrety maluję w głowie od ponad dwóch lat. Moim pędzlem są słowa, płótnem blog, a inspiracją życie. To historie przeżyte, usłyszane, zobaczone. Każdy mógł ich doświadczyć, a może właśnie je przeżywa lub za chwilę odczuje na własnej skórze.To PORTRETY kobiet, mężczyzn, dzieci. To miłość, nienawiść, zazdrość, współczucie, smutek, radość, szczęście, porażka, odwaga i strach. Z takich emocji utkane jest przecież życie, dlatego nasze portrety mogą być niepokojące, intrygujące, piękne lub brzydkie. Ale nigdy mdłe.
W Polsce upada komunizm. Otwiera się dla nas nowy, kolorowy świat. Pojawiają się pierwsze supermarkety, nowoczesne reklamy telewizyjne, zachodnie rozrywki. Jednak lata 90. to również czas absurdów, paradoksów
i zaskakujących zwrotów. W tej rzeczywistości musi się odnaleźć wiele kobiet. Polki uczą się żyć na nowych zasadach. Praca zaczyna być dla nich szansą na samorealizację. Nie tyle muszą pracować, ile chcą to robić
i odnoszą w swoich dziedzinach spore sukcesy.
Iwona Guzowska jako pierwsza kobieta w Polsce rozpoczyna zawodową karierę bokserską.
Katarzyna Figura zostaje gwiazdą międzynarodowego formatu i ikoną seksu.
Nina Kowalewska-Motlik kieruje wydawnictwem sprzedającym książki w milionowych nakładach. To ona wprowadza w Polsce walentynki.
W rytmie disco polo bawi się cała Polska, a Shazza staje się jego królową.
Nieznana szerzej licealistka dostaje główną rolę w „Metrze”. Tak rozpoczyna się kariera Katarzyny Groniec.
Janina Ochojska jedzie z pomocą humanitarną na ogarnięte wojną tereny byłej Jugosławii.
Ilona Łepkowska zostaje okrzyknięta królową polskich seriali. Stworzone przez nią historie wzruszają miliony Polaków.
Bohaterki zabierają nas w sentymentalną podróż do niezwykłych czasów, kiedy to odnosiły pierwsze sukcesy, które zmieniły ich życie. Poznajemy je z perspektywy kobiet, które wkroczyły w nowe czasy z niespotykanym dotąd impetem i odwagą.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Historia Polski obfituje w pamiętne wydarzenia, przez jej karty przewinęło się wiele znaczących postaci, które dziś uznajemy za narodowych bohaterów. Niniejsza seria książek przeznaczonych dla dzieci uczęszczających do pierwszych klas szkoły podstawowej opisuje najważniejsze w naszych dziejach wydarzenia i postacie - od czasów legendarnych do współczesności. Dzięki tym książkom pierwsze spotkania dzieci z ojczystą historią nie są ani trudne, ani nudne, a atrakcyjne ilustracje dodatkowo pobudzają wyobraźnię i zainteresowanie przeszłością.
Poruszający portret wielokrotny ludzkiej twarzy. Intymny album z pamiątkami po najbliższych (po tych, z którymi poeta zetknął się osobiście, jak i znanych mu jedynie z historii kultury)Świadectwo załamania się wiary w człowieka i rozpadu sensu w obliczu wojny. Poetyckie próby budowania nowej komunikacji po Oświęcimiu"", ale też stawiane przez starego poetę ironicznie, w poetyce recyklingu diagnozy dotyczące nieprzejrzystości języka w płynnej nowoczesności"". Zbiór 25 wierszy i poematów Różewicza, opracowany przez długoletniego redaktora poety Jana Stolarczyka, udowadnia, że autor Niepokoju obejmował swoim spojrzeniem najważniejsze doświadczenia XX i początku XXI wieku.
Publikacja zawiera zapis korespondencji wybitnego polskiego historyka, badacza kultury średniowiecza i dziejów polskiej duchowości, wieloletniego i zasłużonego profesora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, prof. dr. hab. Karola Górskiego oraz jednego z jego najbliższych uczniów i współpracowników, o. dr. Antoniego Bazielicha.
Uwodzi nas i dręczy. Kontroluje myśli, niszczy życie lub nadaje sens egzystencji. A mimo to prawie nigdy o nim nie rozmawiamy. Pożądanie – ukryta siła napędowa naszego istnienia – dotąd pozostawało prawie nieodkryte. Maggie zwierza się ze swojego nastoletniego romansu z nauczycielem. Niespodziewane zerwanie wpłynęło na całej jej późniejsze życie. Dopiero podczas procesu sądowego zrozumiała, że tak naprawdę została wykorzystana. Solane opowiada o tym, co skłoniło ją i jej męża do otwarcia związku, jak te praktyki wpływają na ich relację i jak pomogły jej zrozumieć, gdzie kończy się pożądanie męża, a zaczyna jej własne. Z kolei Linie dopiero romans pozwolił odkryć, jak ważna jest dla niej czułość, której brakowało jej w długoletnim małżeństwie. Autorka z niepotykaną dotąd głębią spostrzeżeń i siłą emocjonalnego wyrazu kreśli portret kobiecej erotycznej tęsknoty, obrazując jednocześnie kruchość, złożoność i nierówność pożądania. To wybitne osiągnięcie dziennikarskie i narracyjny triumf, przedstawiony szczerze i bezpretensjonalnie – książka pełna niuansów, różnorodnych punktów widzenia, a przede wszystkim nieprzebranej tolerancji i empatii. Dzięki takiemu podejściu bohaterki w pełni się otworzyły, dały dziennikarce dostęp do swoich żyć, domów, sypialni i najgłębiej skrywanych sekretów – czasem mrocznych, zaskakujących, niekiedy trudnych do zrozumienia. Taddeo oddaje kobietom głos i prawo do opowiadania o tym, co je podnieca, napędza i ekscytuje, a przy tym niczego nie ocenia, nie moralizuje i nie poronografizuje żadnych praktyk ani zachowań. Dzięki temu powstał najbardziej pogłębiony reporterski portret kobiecego pożądania, jaki napisano, i jedna z najbardziej wyczekiwanych publikacji roku. Lisa Taddeo – dziennikarka i pisarka, dwukrotna laureatka Pushcart Prize za zbiór opowiadań „42”. Jej debiutancki reportaż Trzy kobiety szybko stał się numerem 1 na liście bestsellerów „New York Timesa”. Jej prace zostały opublikowane w antologiach The Best American Political Writing i The Best American Sports Writing. W 2015 roku „The Washington Post” uznał jej artykuł Rachel Uchitel Is Not a Madam za jeden z pięciu tekstów nietracących na aktualności. Została uhonorowana William Holodnok Fiction Prize i Florence Engel Randall Award. Mieszka w Massachusetts z mężem i trzema córkami. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz jakaś książka podziałała na mnie z taką mocą. Lisa Taddeo jest niezmordowaną reporterką, świetną pisarką i narratorką obdarzoną niemal nadnaturalnym człowieczeństwem. Moim zdaniem to mistrzowski tekst, arcydzieło reportażu na równi ze Z zimną krwią Trumana Capotego – na swój sposób równie trzymająca w napięciu, wstrząsająca i koszmarna. Już teraz wiem, że nigdy nie zdołam zapomnieć o tych kobietach, o ich pożądaniu seksualnym, emocjonalnym cierpieniu, sile i stratach. Zobaczyłam siebie w nich wszystkich. Trzy kobiety to naprawdę wyjątkowa ofiara na rzecz kobiecości. Elizabeth Gilbert Ta książka zachwyci was bezpośredniością i pięknem wyrazu, z jakimi autorka przedstawia chaotyczną prawdę o kobiecym pożądaniu. A jednocześnie doprowadzi was do wściekłości, że jest ono tak tłumione, wykorzystywane, okaleczane, niszczone i odbierane kobietom przez społeczeństwo, które nigdy nie przyjęło do powszechnej wiadomości faktów o tym, jakie naprawdę jesteśmy. Zamiast tego seksualizuje nas na wszystkie możliwe sposoby. Będziecie oszołomieni mistrzostwem posługiwania się językiem i intelektualnie czystą, reportażową formą tekstu. Lisa Taddeo przez osiem lat śledziła prywatne życie trzech bardzo różnych bohaterek, a w każdej z nich kryją się potężne, wygłodniałe, twórcze i niszczycielskie moce. Podobne do tych, jakie drzemią we wszystkich kobietach, choć od wieków są one w
Poeci, filozofowie i artyści od wieków próbowali wyjaśnić naturę miłości, mimo to pozostaje ona zjawiskiem niezwykle złożonym i onieśmielającym, niełatwo poddającym się analizie. Większość ludzi zawsze obawiała się szczerze i otwarcie mówić o swoich związkach aż dotąd.Pisząc No właśnie, miłość Laura Mucha przeprowadziła wywiady z setkami nieznajomych, w wieku od lat 8 do 95, w ponad czterdziestu krajach, prosząc ich o podzielenie się swoimi najbardziej osobistymi przeżyciami, uczuciami i przemyśleniami związanymi z miłością. Te intymne i intrygujące rozmowy stały się inspiracją dla wielu ważnych pytań, między innymi:W jaki sposób wychowanie wpływa na nasze związki z innymi?Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Czy zdarza się, że po prostu wiemy?Czego powinniśmy szukać u partnera?Czy monogamia jest naturalna?Dlaczego ludzie się zdradzają?Skąd wiadomo, że przyszła pora żeby odejść?Korzystając z dobrodziejstw psychologii, filozofii, antropologii, a nawet danych statystycznych, No właśnie, miłość łączy w sobie świadectwa empiryczne, teorię i codzienne doświadczenia wielu osób, stanowiąc doskonałą lekturę dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć w jaki sposóbmy myślimy, czujemy i zachowujemy się w związku z miłością.
Książka omawia koncepcję podmiotowości Stanisława Ignacego Witkiewicza i jej znaczenie dla jego twórczości malarskiej. Zawiera eksplikację pojęcia jedności osobowości znanego z pism estetycznych Witkiewicza, omawianego również szczegółowo w jego rozprawach ontologicznych. Analiza zawartości znaczeniowej pojęcia jedności osobowości jest dokonywana metodą ukazywania napięć i miejsc zaburzenia spójności między tezami dojrzałej ontologii Witkiewicza, jego estetyki i wczesnej metafizyki. Wielostronność oglądu prowadzi do ujawnienia tych znaczeń pojęcia jedności osobowości, które były zapoznawane w dotychczasowych ujęciach. Co więcej, pozwala ona na rozpoznanie wątków ontologicznych w twórczości artystycznej Witkiewicza. Monografia dowodzi aktualności myśli filozoficznej Witkiewicza, osadzając ją na tle filozofii dwudziestowiecznej – poglądów Henriego Bergsona, Maurice’a Merleau-Ponty-ego, Jacques’a Derridy i Gilles’a Deleuze’a.
„Książka Pawła Polita jest oryginalnym połączeniem perspektywy filozoficznej i głębokiego, kompetentnego wejścia w problematykę artystyczną. Jest ona nie tylko wartościową rekonstrukcją zawartości pojęciowej tytułowej kategorii oraz jej artystycznych »zastosowań«, ale również szeroko pomyślaną konceptualizacją związków, jakie łączą sztukę, w szczególności malarską i refleksję teoretyczno-filozoficzną. Jedną z zasług autora jest wyprowadzenie koncepcji Witkacowskich z epokowych uwikłań i odczytanie ich przez siatkę kategorialną współczesnych ujęć filozoficznych. Będzie ona interesująca dla szerokiego kręgu humanistów i zapewne bardzo przydatna w dydaktyce akademickiej”.
Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Iwony Lorenc
Paweł Polit, Pojęcie jedności osobowości w twórczości filozoficznej i malarskiej Stanisława Ignacego Witkiewicza – zadanie finansowane w ramach umowy 644/P-DUNdem/2019 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę.
Po wieku XVII, zdominowanym przez wyniszczające wojny, Rzeczpospolita od początku XVIII stulecia z coraz większym trudem utrzymywała pozory suwerenności. Konfederacja barska, niesłusznie zapomniane pierwsze powstanie narodowowyzwoleńcze, przyszła zbyt późno, by zmienić bieg historii. Rozbiory podzieliły narody zamieszkujące Rzeczpospolitą między trzy różne państwa. Rozpoczął się długi marsz przez XIX wiek ku odzyskaniu straconej niepodległości.W tym trudnym doświadczeniu Polakom towarzyszył Kościół, w lokalnym wymiarze mocno związany z polską racją stanu, ale jednocześnie kierowany przez Stolicę Apostolską, która patrzyła na zawiłe sprawy Europy Środkowo-Wschodniej z perspektywy Kościoła powszechnego. Dlatego papież Pius VI utworzył bullą Onerosa pastoralis officii cura z 1783 r. metropolię mohylewską, normując tym sytuację, jaka powstała po samowolnym utworzeniu przez imperatorową Katarzynę II tzw. biskupstwa ze stolicą w Mohylewie.Wskutek wrogiego stosunku władz carskich do działalności Kościoła katolickiego wierni nabierali przekonania, że tylko osłabienie Imperium Rosyjskiego w wyniku zmian politycznych przyniesie szansę na poprawę ich położenia. Dlatego hasła narodowowyzwoleńcze szły niekiedy w parze z żądaniami wolności religijnej. Jednak dopiero wybuch pierwszej wojny światowej i będąca jej skutkiem całkowita zmiana realiów w tej części Europy rzeczywiście pozwoliły nie tylko na odrodzenie państwowości polskiej, ale także rozwój struktur kościelnych i życia religijnego katolików. Krótki czas dwudziestolecia międzywojennego został wykorzystany m.in. na dostosowanie organizacji kościelnej do nowych granic. W odrodzonej Rzeczypospolitej znalazły się części diecezji łuckiej, mińskiej, wileńskiej i żmudzkiej. Fragmenty wskrzeszonej w 1918 r. diecezji ryskiej znalazły się w Estonii i Łotwie, na Litwie pozostała prawie cała diecezja żmudzka i skrawki diecezji wileńskiej. W najtrudniejszej sytuacji znalazły się części diecezji mińskiej i łuckiej, które pozostały w granicach Związku Sowieckiego. Konkordaty zawierane przez Stolicę Apostolską w połowie lat dwudziestych XX w. otworzyły drogę do ustalenia nowej organizacji kościelnej na terenach byłej metropolii mohylewskiej. W Polsce powstała metropolia wileńska z diecezjami sufraganalnymi w Łomży i Pińsku (z części diecezji mińskiej). Na Litwie, gdzie zlikwidowano diecezję żmudzką, powstała metropolia kowieńska. Sowiecka Białoruś i Ukraina zostały w praktyce pozbawione struktury administracji kościelnej.
Jeszcze do niedawna najbogatsze rejony globu były zamieszkiwane przez 12% ludności świata. Ten sam odsetek światowej populacji miał dostęp do zasobów i dóbr. Kultury Zachodu zajmowały większość stanowisk w międzynarodowych organizacjach, wpływając tym samym na porządek świata. Profesor Kishore Mabubani dowodzi, że ten stan rzeczy należy już do przeszłości i opisuje zmiany, które wraz z postępującą globalizacją zaszły we współczesnym świecie. Wielka konwergencja, czyli upodabnianie się, zwiększanie spójności i rosnąca zbieżność dotyczą coraz większej liczby aspektów życia: od wysokości zarobków, przez poziom życia i aspiracji, po bezpieczeństwo narodowe. Nigdy w historii ludzkość nie była też tak wzajemnie powiązana i tak współzależna. Zdaniem autora u podstaw rozchodzącej się na kolejne dziedziny życia wielkiej konwergencji leży coraz bardziej powszechne uznanie dla pięciu norm: uznania nowoczesnej nauki, logicznego rozumowania, gospodarki wolnorynkowej, przeobrażenia umowy społecznej oraz wielostronności. "Przed epoką współczesnej globalizacji, gdy ludzie żyli osobno w ponad stu oddzielnych krajach, ludzkość przypominała flotyllę składającą się z ponad stu odrębnych łodzi. Światu potrzebny był wówczas zestaw reguł zapewniających, że łodzie te nie będą zderzały się ze sobą, a także ułatwiających im współpracę na pełnym morzu, jeśli się na nią zdecydują. Coś takiego stawiał sobie za cel oparty na regułach porządek z 1945 r., który – mimo kilku oczywistych wpadek – przez ponad pięćdziesiąt lat zapewniał stosunkowo stabilne warunki w skali globalnej. Do dziś okoliczności globalne zmieniły się jednak drastycznie. 7 miliardów ludzi zamieszkujących naszą planetę nie żyje już na ponad stu osobnych łodziach, czy raczej statkach. Ludność Ziemi zajmuje natomiast 193 oddzielne kabiny tego samego statku. Jestem przekonany, że tę ogromną zmianę, jakiej doświadczamy, wyjaśnia koncepcja wielkiej konwergencji. Od początku historii ludzkości żyliśmy w różnych społecznościach i plemionach, w różnych kulturach i cywilizacjach. Dziś potężne siły wyzwolone przez globalizację tworzą nową cywilizację globalną." Z tekstu
Zwolennicy aborcji chętnie mówią o wolności człowieka, nie wspominając jednak o przerażających skutkach, jakie niesie ze sobą każde usuniecie ciąży.Świadectwo Abby Johnson, byłej dyrektorki placówki aborcyjnej, dotknęło serc tysięcy Polaków. Od wielu lat pomaga ona uwikłanym w aborcyjny proceder wyrwać się z sideł zła.W tej książce Abby zebrała historie ludzi, którzy przez lata pracowali w ośrodkach aborcyjnych. Czego tam doświadczyli? Co skłoniło ich do odejścia? Jaką walkę musieli stoczyć?Oto prawda o największej machinie okrucieństwa, jaką stworzył współczesny człowiek. Nie wierzysz? Po prostu przeczytaj.To nie będzie miła lektura_ ostrzega autorka. I faktycznie: nie jest. Jak daleko człowiek może się posunąć w mordowaniu nienarodzonych dzieci? Gdzie jest ostateczna granica nikczemności lekarza abortera? W jaki sposób człowiek zakłamuje i zakrzykuje głos sumienia? Podczas lektury tej książki podobnych pytań nasuwa się więcej. A co dalej? Złość, gniew, smutek czy wręcz nienawiść? Nie! Nieskończenie dalej sięga miłosierdzie Boga, który szuka każdego człowieka, aby go zbawić.ks. Maciej Sarbinowski SDB
Szczęśliwa matka i żona, a także pełna smutku wdowa, opłakująca swoje dzieci – bł. Maria Concepción, znana jako Conchita, bez wahania przyjmowała Bożą wolę. Jej szczególnym posłannictwem stało się duchowe macierzyństwo kapłanów. Otaczała ich modlitwą, założyła Zgromadzenie Misjonarzy Ducha Świętego, z narażeniem życia pomagała prześladowanym księżom. W tej książce poznajemy historię wielkiej mistyczki zanurzonej w codzienności życia rodzinnego. Zgłębiamy także jej przejmujące teksty ukazujące istotę misji Conchity: odnowę świata poprzez krzyż. Przekonujemy się, że nie przypadkiem Kościół stawia ją obok takich postaci jak św. Augustyn, św. Jan od Krzyża czy św. Teresa z Lisieux. Marie-Michel Philipon OP – uznany francuski teolog, znany m.in. z publikacji na temat św. Elżbiety od Trójcy Świętej. Książka o bł. Conchicie to efekt wielkiej fascynacji zakonnika jej życiem i dorobkiem. Dziennik bł. Conchity to dzieło sztuki chrześcijańskiej duchowości, poradnik wiary zapisany życiem i ręką odważnej kobiety i wrażliwej matki. Krzyż stał się dla bł. Marii Concepción łożem miłości, na którym poślubiła Chrystusa. Często utożsamiała się z Maryją stojącą pod Chrystusowym krzyżem. Ofiarowywała przykrości i cierpienia, których doświadczała, za zbawienie innych ludzi, zwłaszcza kapłanów. Dzięki matczynemu zmysłowi uświadamiała sobie, że największym nieszczęściem tyranizującym świat i Kościół są grzechy księży. Stąd jej czynne zabieganie – poprzez modlitwę i liczne ofiary – o świętość życia sług Bożych w koloratkach. ks. prof. Robert Skrzypczak
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?