Dalsze przygody doktora Poniedzielskiego pełnego entuzjazmu psychiatry, energicznie i nieprofesjonalnie wypełniającego swoje obowiązki. Doktor Poniedzielski nadal przyjmuje pacjentów w przestronnym gabinecie na dziesiątym piętrze kliniki ENEFZET. W trzecim tomie niestraszny mu będzie człowiek lubiący zjadać psychiatrów, zmanipulowana przez resztę pacjenta Stopa, tracący głowę Programista, spóźniony na wizytę Zombiak. Nie przestraszy go Barbarzyński Najeźdźca ani Nerwowy Gangster. Psychiatra garstce pacjentów pomoże, kilku wyprowadzi z równowagi, niektórym ewidentnie zaszkodzi. Fani Monty Pythona dowiedzą się, w czyje ręce trafił oryginalny zapis najśmieszniejszego dowcipu świata. W tym tomie wyjaśni się również zagadka zaskakujących plakatów zdobiących ściany gabinetu doktora Paniedzielskiego. 33 historyjki pełne absurdalnego humoru, dziwnych postaci, rekwizytów i bohaterów drugiego planu. Część historii dostępna na facebookowym profilu.
W drugim tomie serii Komiksu o psychiatrze doktor Poniedzielski radośnie kontynuuje swoją praktykę lekarską. Przez jego gabinet na dziesiątym piętrze kliniki ENEFZET przewijają się pacjenci z bardzo różnymi problemami, które wydają się jednak małe przy tych, z którymi boryka się psychiatra. Ten fakt nie psuje jednak dr. Poniedzielskiemu dobrego humoru . Przewrotne, inteligentnie absurdalne, odświeżająco głupawe i w dziwny sposób terapeutyczne, bo niby źle jest na świecie ale zawsze mogło być gorzej (Blog Klatki na oczach)
Pierwszy tom najnowszej serii komiksowej autorstwa Bartka B. Krótkie historyjki pełne absurdalnego, czasem czarnego, poczucia humoru. Autor stworzył dziwny świat skupiony wokół gabinetu dr Poniedzielskiego, w którym to pacjenci okazują się oazą normalności. Choć nie zawsze. Najuważniejsi czytelnicy zauważą nawiązania do twórczości Monty Pythona, niektórzy skojarzą tabletki od kwestora ze Światem Dysku Terrego Pratchetta.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?