W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Miłość bez przyszłości w mieście skazanym na zagładę.
Znakomita powieść osnuta na tle dramatycznych wydarzeń związanych z oblężeniem i upadkiem Konstantynopola.
W grudniu roku 1452, na sześć miesięcy przed zdobyciem przez Turków chrześcijańskiej twierdzy, do grona jej obrońców dołącza przybyły z Awinionu rycerz Johannes Angelos. W Konstantynopolu poznaje Annę, Greczynkę wysokiego rodu. Tragiczne losy tych dwojga splotą się nierozerwalnie w przełomowym momencie historii, gdy stary porządek zostanie zburzony, a na jego gruzach zacznie powstawać nowy świat...
Dziewiętnastowieczny zuchwały rabunek 16 ton złota z podziemi jezuickiego kościoła w peruwiańskim Pisco... złota, które 400 lat wcześniej hiszpańscy konkwistadorzy pod wodzą Francisco Pizarra otrzymali w ramach okupu za inkaskiego wodza Atahualpę. W jaki sposób skarb znalazł się w posiadaniu Jezuitów i w jaki sposób został wykradziony przez czterech śmiałków, a potem ukryty na jednej z wysp Pacyfiku? A co ważniejsze... na której?!Historie o zaginionych skarbach zawsze poruszają wyobraźnię, tak jak opowieśći o skarbie kapitana Williama Kidda. Opowieść o inkaskim złocie brzmi podobnie, jednak ta opiera się na faktach. Jarosław Molenda w niesamowity sposób odtworzył dzieje rabunku 16 ton złota, które zostało potem ukryte na jednym z atoli Polinezji Francuskiej.Po ostatniej wyprawie poszukiwawczej pod kierownictwem znanego poszukiwacza skarbów Georga Hamiltona, która miała miejsce w latach 30. XX w. mapa zaginęła, a o skarbie zapomniano... aż do dziś.16 ton złota i innych kosztowności nadal spoczywa zagrzebane na dnie jednego z tajemniczych atoli, który swoim kształtem przypomina gruszkę.Największy skarb wszechczasów czeka na swojego odkrywcę, a Ty trzymasz w ręku mapę...
"Wielka powieść europejska", "przełom w literaturze", "powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu", "książka, która przeżyje nas wszystkich".
"Wyznaję" zachwyca czytelników i krytyków.
Tę książkę czyta niemal cała Europa!
To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła – w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek, który musi zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami. Za sprawą osiemnastowiecznych skrzypiec zagłębia się w mroki dziejów hiszpańskiej inkwizycji i piekła dwudziestowiecznej Europy.
Cabré, którego pasją jest muzyka, skomponował tę powieść jak symfonię, z częstymi zmianami nastroju, tempa i głosu narracji. Bogactwo wątków, postaci, pomysłów literackich oszałamia i wzbudza zachwyt.
Urodził się w Barcelonie. Tak jak jego bohater uczył się gry na skrzypcach i tak jak on porzucił je dla bardziej wyrafinowanego instrumentu – języka.
Jaume Cabré od lat uznawany jest za najwybitniejszego pisarza katalońskiego. Teraz, po wydaniu w 2011 roku znakomitej powieści "Wyznaję", mówi się o nim jako o jednym z najważniejszych pisarzy europejskich. I słusznie. Zresztą już wcześniej – paradoksalnie – w Europie był on bardzo ceniony, bardziej niż w tej części Hiszpanii, w której językiem literackim jest kastylijski. W Niemczech sprzedano ponad pół miliona egzemplarzy jego książek, we Włoszech, Francji czy Holandii – dziesiątki tysięcy. A teraz gdziekolwiek jego nowy utwór jest publikowany, tam zbiera znakomite recenzje i szybko wspina się do czołówek list księgarskich bestsellerów. Jego obsypane nagrodami książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i wydane w setkach tysięcy egzemplarzy.
"Wyznaję" podbija Europę!
Teraz – po raz pierwszy Jaume Cabré i jego najważniejsza książka - po polsku.
Przed trzema laty ukazała się „Syberiada Polska” będąca pierwszą na tak rozległą skalę zamierzoną epopeą zesłańczą, o losach ludzi objętych stalinowskimi wywózkami w głąb ówczesnego ZSRR. To najobszerniejsza i najpoważniejsza ze znanych w piśmiennictwie polskim ujęć „tematyki zesłańczej”. Narracja powieściowa w całości silna i czysta w wyrazie, przykuwa uwagę, zjednuje bohaterom powieści życzliwość i współczucie czytelnika.
„Czas kukułczych gniazd” jest właściwie bezpośrednią kontynuacją „Syberiady Polskiej”, jej nieomal drugim tomem. Największą wartością tej powieści jest szerokie i wnikliwe zobrazowanie procesu wtapiania się przybyszów w nową dla nich sytuację cywilizacyjną, obyczajową, społeczną i polityczną, kształtującą się na zachodnich kresach Polski w pierwszym okresie powojennym. I proces ten obejmuje uchodźców czy też przesiedleńców z różnych stron. „Czas...” jest również pod wieloma względami odkrywczy. Ukazuje z wielką pisarską szczerością i odwagą tragedię niemieckiej ludności „Ziem Odzyskanych”. Ludność ta w dużym stopniu zbiegła jeszcze przed nadejściem Armii Czerwonej i Wojska Polskiego, ponosząc w toku tej ewakuacji wielkie straty i rozliczne cierpienia.
Przejmuje goryczą tytuł powieści – bo oto niemal wszyscy wysiedleńcy – tułacze, w tym mieszkańcy Zielonego Pola trafiają do cudzych „gniazd”, tyle że sami wychowują przywiezione z sobą, lub zrodzone już w nowym miejscu osiedlenia, własne potomstwo.
Tak więc Zbiegniew Domino kontynuuje cykl powieściowy, który stał się już dziełem jego życia. I to dziełem nie tyle jeszcze nieukończonym, ile tego dokończenia bezwzględnie się domagającym.
Lutetia - od Lutetia Parisiorum, łacińskiej nazwy osady, z której powstał Paryż - to luksusowy hotel w stolicy Francji (przed II wojną światową jedyny na lewym brzegu Sekwany).
Powieść rozgrywa się w murach tego legendarnego hotelu, który w latach 1938-1945 dzielił los całej Francji: tuż przed wybuchem wojny przewijali się przez niego pisarze i artyści, uchodźcy polityczni z Niemiec, podczas okupacji stał się siedzibą Abwehry (służb wywiadu III Rzeszy), a po wyzwoleniu przyjmował powracających z niewoli więźniów obozów koncentracyjnych.
Obserwatorem historycznych wydarzeń jest hotelowy detektyw, Alzatczyk z pochodzenia i były policjant, który stara się dociec, jak daleko człowiek może się posunąć i pozostać w zgodzie ze swoim sumieniem.
Para głównych bohaterów powieści „Kebab Meister” to postacie inspirowane w dużym stopniu prawdziwymi losami Pawło Szandruka i jego żony, którzy przez wiele lat mieszkali w Skierniewicach, małym mieście niedaleko Warszawy (rodzinne miasto autora), aż do chwili, kiedy wojna ich rozdzieliła.
Szandruk (Ukrainiec) był oficerem czterech armii: carskiej, ukraińskiej (Petlury), polskiej (bohater kampanii wrześniowej) i niemieckiej. Zanim pod sam koniec wojny zgodził się objąć dowództwo ukraińskiej dywizji grenadierów SS „Galizien”, przez parę lat był kierownikiem skierniewickiego kina (funkcję tę generalnie mogli pełnić tylko Niemcy), ciesząc się jednocześnie zaufaniem polskiego podziemia. Objął dowództwo SS „Galizien”, żeby wyprowadzić żołnierzy na stronę aliantów i uratować ich przed Rosjanami. Żona została w Skierniewicach. To rozłączenie jest punktem wyjścia powieści, która w założeniu ma mówić o miłości, sile kina i pamięci historycznej, ale nie ma być powieścią historyczną.
Autor dotyka tematów mimo biegu lat wciąż nierozpoznanych, tabuizowanych, bolesnych. Kontekst filmowy, będący tłem narracji, jest ciekawym tematem dla społecznych interpretacji. Połączenie planów czasowych usprawnia relację między ideą a tokiem narracji oraz czyni powieść oryginalną formalnie.
Lata osiemdziesiąte XIX wieku. Los rzuca Joachima Hallmana (von Eistetten), Luizę Sokołowską (Roisier) i Dmitrija Szuszkina do Warszawy. Każdy z nich chce tu rozpocząć nowe życie. Tymczasem Joachim na skutek donosu zostaje osadzony w Cytadeli. Grozi mu szubienica, a w najlepszym razie wywóz na Sybir, gdyż śledztwo prowadzi specjalny wysłannik carski, radca Szuszkin. Nienawidzi on wszystkiego co polskie. Do czasu…
Wartka akcja przenosi się z Paryża, Gdańska i Warszawy na daleką Syberię. Spiski, konspiracja, namiętności – wszystko to ukazane na bardzo dobrze udokumentowanym tle historycznym. Bohaterowie ze swoimi problemami z tożsamością nabierają współczesnego wymiaru, a ich fascynujące przeżycia i perypetie miłosne trzymają w napięciu.
Rzut Wenus
Rzym, 56 r. p.n.e. Gordianusa Poszukiwacza odwiedzają dwaj niezwykli goście – poseł aleksandryjski w towarzystwie kapłana-eunucha. Tym razem jednak chodzi o coś, czego detektyw zapewnić im nie może. Nim minie noc, poseł zginie z ręki mordercy.
Dla Gordianusa rozpoczyna się najniebezpieczniejsza sprawa w jego karierze. Wynajęty przez piękną kobietę o skandalicznej opinii do rozwikłania zagadki morderstwa, podążając tropem politycznej intrygi, dotrze do najwyższych kręgów władzy i najskrytszych miejsc rozpusty w Rzymie...
Morderstwo na via Appia
Rok 52 p.n.e. zaczął się w Rzymie nietypowo – po raz pierwszy w historii republiki wraz z nowym rokiem nie objęli swoich stanowisk nowi konsulowie, ponieważ ze względu na machinacje rywalizujących fakcji wybory nie doszły do skutku. W atmosferze politycznej niepewności na słynnym trakcie via Appia ginie w krwawej potyczce przywódca plebsu Publiusz Klodiusz. Wynik śledztwa Gordianusa Poszukiwacza może zaważyć na losach potężnych osobistości, czy można się więc dziwić, że i nad nim zawisło śmiertelne niebezpieczeństwo…
W starożytnym świecie niewolnikiem może stać się prawie każdy. W wielu zamorskich krajach bandy ludzi żądnych pieniędzy nocami napadały na domy ubogich i uprowadzały całe rodziny. Zdobytych w ten sposób jeńców niczym przedmioty sprzedawano na targach niewolników. Trzynastoletni Grek Kalias dzielił los milionów takich nieszczęśników. Stracił nie tylko wolność, ale ukochaną rodzinę - został rozdzielony z matką. Zaprzysiągł sobie, że zrobi wszystko, aby ją odnaleźć i wykupić. Sam trafił do majątku bezwzględnego bogacza Waryniusza. Szlachetny chłopiec nie mógł pogodzić się z traktowaniem służby - wielokrotnie poniżany i katowany postanowił uciec. Jako zbiegły niewolnik trafił do szkoły gladiatorów. Miał szczęście, ponieważ tam poznał dzielnego Spartakusa, człowieka, który poprowadził miliony niewolników do wolności. Czy Kaliasowi i jego matce dane będzie ponownie zaznać szczęścia niezależności?
Akcja ""Świadka"" rozgrywa się na przełomie 1940/1941 roku w Besarabii, przechodzącym z rąk do rąk skrawku ziemi pomiędzy Prutem, Dniestrem i dolnym Dunajem. Narratorem opowiadania jest fryzjer, Fiodor Pietrowicz Pokora. Jego oczyma widzimy jak nad Kotłowiną, małym miasteczkiem położonym nad Dunajem, przetacza się niszczący huragan rewolucji radzieckiej, obiecującej wyzwolenie spod ucisku rumuńskich ""burżujów"". Pozostawia on przy życiu tylko nielicznych ""świadków"" tego, co się wydarzyło. Sposób, w jaki narrator przedstawia falę głodu, która zdziesiątkowała w latach 40-tych mieszkańców Besarabii sprawia, że jest to lektura tylko dla czytelników o naprawdę mocnych nerwach.
Zgrzewka Pandory jest doskonale napisaną Mechaniczną pomarańczą polskiej proweniencji. Jej głównymi bohaterami są dwaj zaprzyjaźnieni, zwariowani studenci, których perypetie rozgrywają się w Lublinie, w atmosferze polskich przemian z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Ich życie to mieszanina nieustającej blagi i igrania z rzeczywistością, której przedstawicielami są nieokiełznani domorośli intelektualiści, studenci z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, chamscy erudyci, przyćmieni haszyszem punkowcy, żyjący mentalnie w erze big beatu, a także byli esbecy oraz podoficerowie WKU.
Tym razem autor przenosi nas w średniowiecze, kiedy to w roku 1245 dwaj franciszkanie - Jan z Grabowej Doliny i Benedykt Polak udali się konno w podróż na koniec świata i jeszcze dalej. Mieli spotkać się z władcą tajemniczego Imperium Mongolskiego i odczytać mu list papieski.
Co spotkało ich po drodze?
Czy ich misja się powiodła?
Jak zakończyła się ta niezwykła przygoda?
Książka opowiada o faszyzmie, hipokryzji, przyjaźni, zapomnianych skandalach, ale przede wszystkim o dwóch mężczyznach różniących się wiekiem i temperamentem, których spotkanie może pozwoli na pokonanie duchów przeszłości.
Re Jana, dziewczyna z Kanaanu, opuszcza wraz z ojcem swoją wioskę na mokradłach ? obydwoje ciągną na trzcinowych noszach sparaliżowaną matkę. Zafascynowały ich opowieści przygodnych wędrowców o ludzie budującym pośrodku pustyni wielki drewniany statek. To, co ukaże się ich oczom po przybyciu na miejsce, wyda im się rzeczywistością tak szaloną, że aż nie do pojęcia.
Zderzenie dwu odmiennych kulturowo światów, epicka wizja przygotowań Noego do zapowiedzianego przez Boga potopu przedstawiona z punktu widzenia młodziutkiej outsiderki przydają powieści nadspodziewanej głębi i dramatyzmu.
Jest to książka niezwykła ? pełna pytań o sprawy ostateczne, jak choćby o sens boskiej decyzji i ludzkiej ofiary, a jednocześnie niezwykle plastycznie oddająca narastający klimat grozy przed zbliżającym się kataklizmem.
Zakazana miłość Re Jany i jednego z synów Noego, ich nieposłuszeństwo wobec przesądzonego zdawałoby się losu, urasta do rangi wielkiej metafory, aktualnej i w naszych czasach.
Powieść o miłości w czasie wojny Korei z Japonią. Aryong, bohater tej książki, to buddyjski mnich-wojownik z XVI wieku, który mieszka w Korei i doświadcza tysięcy przygód, aż w końcu odnajduje w sobie Wewnętrznego Mistrza. Fantazja przeplata się z prawdziwymi wydarzeniami. Niezwykła powieść Hiszpana Javiera Cortinesa zaprowadzi polskiego czytelnika do dalekiej Korei. Aż nie chce się wracać... `Kiedy upadają bogowie, ludzie się cieszą, bo wierzą, że mogą zająć ich miejsce`.
W ogarniętej wewnętrznymi waśniami XIV-wiecznej Polsce panuje powszechne przekonanie, że Kazimierz Wielki był ostatnim Piastem na polskim tronie. Tymczasem okazuje się, że wielki król mógł mieć legalnego potomka. Czy ujawnienie prawdy przed światem zmieni losy państwa?
Rozpoczyna się wielka gra...
Lincoln, zrzędliwy rewolwerowiec, którego Bóg uczynił nieśmiertelnym, znalazł się daleko od prerii. Trafił na Cywilizowany Wschód, do wielkiego miasta, którego bogaci obywatele nie interesują się gangami taplającymi się na samym dnie.
`Galicyjskość` to pierwsza powieść 24-letniego pisarza poświęcona Polakom, Żydom, Ukraińcom i Niemcom. Rozpoczynając od przedwojennego dzieciństwa na wsi w przemyskiem poprzez krwawe dzieje ziemi nad Sanem autor wpisuje historię w klamrę zachowań młodych Polaków i Ukraińców współcześnie.
Trzeci tom opowiadający historie jednostki zwiadowczej, w której skład wchodzi trzech wiernych przyjaciół, których udziałem są nie tylko traumatyczne przeżycia wojenne, ale również brak czytelnych czarno-bialych sytuacji, w których wybór wydaje się łatwy. Manga nie gloryfikuje roli amerykańskiej armii w Wietnamie, pokazuje prawdę o wojnie, jednak bez potwornie krwawych scen, jakich nie szczędzą nam filmy. Poza Amerykanami w komiksie występują również inne nacje przedstawiane przez rożne rasy zwierząt, oficjalnie nie zaangażowane w konflikt takie jak Rosjanie, Chińczycy czy Japończycy.
Pułkownik Chabert
napoleonida, który rozstrzygnął o zwycięstwie cesarza pod Eylau - odnosi ciężkie rany w bitwie i zostaje pochowany żywcem w zbiorowej mogile. Udaje mu się jednak wydostać spod trupów. Gdy zmieniony nie do poznania ranami i chorobą powraca do Paryża nikt nie chce w żebraku rozpoznać sławnego i przystojnego kawalerzysty.
Msza Ateusza
Tytułowy Ateusz to genialny lekarz - dziwak, złośliwiec i oportunista (prototyp doktora Hausa), który nie wierzy w nic, czego nie można zbadać skalpelem. Jak spostrzega jego uczeń, mistrz kilka razy w roku odwiedza kościół i z bigoterią wysłuchuje mszy. Dlaczego? Tajemnica tkwi w przeszłości geniusza medycyny naznaczonej rozpaczliwą pracą i próbami wydostania się z nędzy. Zanim zginie w rynsztoku Paryża spotka wspaniałego prostego człowieka. Msza ateusza to wzruszająca opowieść o dumie i oddaniu człowieka pracy, który poświęca się dla szczęścia i sukcesu młodego adepta medycyny.
Piotr Grassou
Piotr Grassou jest malarzem bez talentu i mieszczuchem na wskroś przeciętnym. Dzięki opiece pewnego marszanda i udanemu plagiatowi, który zyskuje powodzenie na wystawie sprzedaje z powodzeniem tyle obrazów, że może żyć dostatnio i spokojnie. Pewnego dnia do jego pracowni marszand przyprowadza rodzinę handlarza butelek i prosi by Piotr namalował ich portrety. Dla Piotra będą to portrety rodzinne.
Czyta: Mirosław Neinert
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?