W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
„Historia jest źródłem sygnałów ostrzegawczych. Trzeba jednak nauczyć się je odczytywać i odróżniać to, co jest ledwie tymczasowe od tego, co trwa przez wieki. Nie można przeprowadzać reform systemowych sprzyjających sprawności tych systemów bez wiedzy o tym, że instytucje tworzą strukturę o zróżnicowanym horyzoncie działania, a ich modernizacja jest możliwa, lecz działanie zadekretowanych reformami nowych instytucji jest warunkowane, m.in. przywiązaniem reguł myślenia i działania do szlaku dziejowego. Bez rzetelnej wiedzy historycznej, recepty uczonych łatwo stają się życzeniami, a reformy odwołujące się do nich rozczarowują wcześniej czy później”
– fragment wstępu Autora
„Prace profesora Michała G. Woźniaka zawsze wnoszą coś nowego do naszej ekonomicznej wiedzy. Nie inaczej jest i tym razem. To ambitne dzieło opisuje i objaśnia burzliwy przebieg procesów gospodarczych w Polsce w latach 1918-2018. Łatwiej pisać o pierwszych dekadach minionego stulecia, dzieli nas od nich bowiem znaczny już dystans historyczny, niż o dekadach ostatnich, których byliśmy świadkami i uczestnikami. Autor wszak trafnie pokazuje, jakich ogniw nie starczało, aby był to proces zintegrowanego rozwoju, która to wciąż tylko idea i teoretyczna koncepcja nie tylko jemu jest bliska”
– prof. Grzegorz W. Kołodko, Akademia Leona Koźmińskiego, czterokrotnie wicepremier i minister finansów RP w latach 1994–1997 i 2002–2003
„W związku z rocznicą 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości autor postanowił sięgnąć do historii, by pokazać, że można w niej znaleźć nauki i inspiracje, które mogą nam się przydać w dzisiejszej rzeczywistości. Stwierdza, słusznie, że powinniśmy zastosować holistyczne podejście, które pozwoli analizować sprzężenia sfery ekonomii z innymi obszarami „bycia i działania ludzkiego”. (…) Książka stanowi historyczny przegląd realizowanych w Polsce polityk gospodarczych. Zawiera wiele bardzo trafnych spostrzeżeń, które pozwalają lepiej rozumieć dzisiejszą gospodarczą rzeczywistość. Publikacja jest ważnym głosem w trwającej w Polsce dyskusji, jaki nadać kierunek rozwojowy gospodarce i jak tego dokonać, aby realizowana polityka prowadziła do rozwoju zintegrowanego, gospodarki innowacyjnej i zmodernizowanego kapitału ludzkiego. Książka powinna zainteresować ekonomistów i socjologów – oraz, a może przede wszystkim, polityków”
– prof. dr hab. Jerzy Żyżyński, ekonomista związany z Uniwersytetem Warszawskim, członek Rady Polityki Pieniężnej, były członek Komitetu Nauk Ekonomicznych PAN
The 13th century was a time of change for knights in England. They were faced with rising costs and increasing demands on their time for local government because of their very status in society, until knighthood itself was sometimes avoided. This period saw as well the development of the tournament from the wild team events of the early years of the century to the single jousts with blunt lance. Campaign life in the 13th century also embraced several theatres of war including the baronial revolt against King John, the Barons' Wars of Simon de Montfort, and the Welsh and Scottish wars of Edward I. This title also covers the use and development of arms, armour, costume and other equipment.
Wojna peloponeska to klasyczne dzieło starożytnej historiografii greckiej, pisane prawie "na gorąco" - jeszcze w trakcie trwania konfliktu i (zapewne) tuż po jego zakończeniu. Opowiada o przyczynach i dziejach wojny toczącej się w latach 431-404 p.n.e. między Atenami a Spartą o hegemonię w świecie greckim. Obie strony zaangażowały w tę walkę większość greckich miast-państw i ich kolonii od Bizancjum po Sycylię; wciągnęły też sąsiadów: Macedonię i Persję jako sojuszników na różnych etapach konfliktu. Tukidydes skoncentrował się na wiernym przedstawieniu przebiegu wojny. W układzie chronologicznym - rok po roku - opisał z dużą dokładnością działania militarne i dyplomatyczne. Opis ten uzupełnił o prezentacje stanowisk stron biorących udział w wojnie, ukazując ich motywacje, plany polityków i wodzów oraz opinie panujące wśród ludności polis. Czytelnicy uzyskują w ten sposób pełen, naświetlony z różnych punktów widzenia obraz konfliktu. Obecną edycję dzieła uzupełniają: przedmowa profesora Kazimierza Kumanieckiego, ilustracje, mapa całego teatru działań wojennych oraz indeks.
Medyceusze fundatorzy najpotężniejszego europejskiego domu bankowego w XV wieku władali Florencją od 1434 roku. Pod ich rządami miasto rozkwitło, stając się wiodącym ośrodkiem artystycznym i kolebką renesansu. Wtedy tworzyli Leonardo da Vinci, Botticelli, Donatello, Fra Angelico czy Michał Anioł. Ten znakomity ród wydał trzech papieży (Leon X, Leon XI, Klemens VII) oraz dwie królowe francuskie (Katarzyna Medycejska i Maria Medycejska). Czy ten utrwalony przez wieki wizerunek florenckiego rodu jest prawdziwy, czy może jest to fikcja powtarzana tak wiele razy, że zyskała status faktu? Czy Medyceusze faktycznie byli szlachetnymi mecenasami sztuki i humanizmu? A może, zupełnie jak Borgiowie, byli w rzeczywistości przebiegłymi, niemoralnymi tyranami, nienawidzonymi w mieście, w którym siłą przejęli władzę?
W roku 58 p.n.e. legiony rzymskie pod wodzą Gajusza Juliusza Cezara rozpoczęły podbój terytorium rozciągającego się od Oceanu Atlantyckiego i Pirenejów po Ren i Morze Północne, a zamieszkanego głównie przez celtyckie plemiona Gallów. Walki trwały do roku 51 p.n.e. Opisał je - w formie corocznych relacji - sam Cezar. Nie jest to więc przekaz w pełni obiektywny: ukazuje przebieg wydarzeń z punktu widzenia wodza jednej ze stron - strony zwycięskiej. Cezar przedstawia działania swoje i podległych mu dowódców w korzystnym świetle, jednakże relacjonuje je dokładnie i szczegółowo, dzięki czemu jego tekst stał się dla historyków najważniejszym źródłem dla poznania dziejów podboju Galii przez coraz potężniejsze państwo rzymskie. A ponieważ Cezar był też bacznym obserwatorem o szerokich zainteresowaniach, toteż zawarł w swym dziele również cenne informacje o plemionach zamieszkujących Galię, ich przywódcach, strukturze społecznej, zwyczajach, wierzeniach. Co więcej, ten wybitny polityk i bezwzględny wódz okazał się być również dobrym autorem: pisał komunikatywnie, a jego jasny, precyzyjny i pozbawiony krasomówczej przesady styl chwalił już Cyceron. Obecna publikacja stanowi pierwszą część Corpus Caesarianum - kompletu relacji o wojnach toczonych przez Cezara - w przekładzie i niezwykle drobiazgowym opracowaniu profesora Eugeniusza Konika i Wandy Nowosielskiej. Zawiera m.in. obszerny wstęp z życiorysem Cezara i charakterystyką jego spuścizny literackiej oraz opisem struktury armii rzymskiej. Tom uzupełniają: mapa teatru działań wojennych w Galii, ilustracje oraz indeks.
Od opublikowania przez wydawnictwo Bellona mojej pracy pt. Amida 359 minęło ponad dziesięć lat. W tym czasie ukazało się wiele pozycji zarówno naukowych, jak i popularnonaukowych, które nie tylko znacząco poszerzyły naszą wiedzę na temat badanych zagadnień, ale także zmusiły mnie do rewizji niektórych spostrzeżeń. Niniejsza publikacja jest więc zmienionym, poprawionym i rozbudowanym opracowaniem opartym na zawsze miałem nadzieję, że solidnych fundamentach utworu z 2012 r., ale to nie jest ta sama praca. Zmianie uległ także tytuł, seria Historyczne Bitwy, w zdecydowanej większości przypadków, niesie ze sobą zrozumiały wymóg nazwania książki od miejsca i daty decydującego starcia. Tymczasem niniejsza publikacja porusza temat całej wojny lat 359-360, przygotowań do niej, a także konsekwencji, niezwykle poważnych nie tylko dla Imperium Rzymskiego, ale i Persji. Nie zamyka się jedynie na kwestiach militarnych, chciałem nakreślić jak najszerszą panoramę społeczno-polityczną Cesarstwa, w tym burzliwe w IV w. wydarzenia religijne, a także przybliżyć Czytelnikom dzieje Persji Sasanidów. Mam nadzieję, że takie założenie udało się, choćby w części, zrealizować...
Gdańsk 45. Propaganda ukazuje, w jaki sposób politycznie sterowano obrazem walk Armii Czerwonej z niemieckim Wehrmachtem, prowadzonych w Gdańsku oraz jego okolicach w 1945 r. Autor szeroko omawia działania celowo wykrzywiające postrzeganie wojny przez żołnierzy. Wykorzystuje przy tym liczne dokumenty z epoki, ulotki, prasę wojskową i cywilną, audycje radiowe oraz produkcje ?lmowe. Tworzy w ten sposób podstawy do skutecznej demitologizacji powojennej opowieści o „wyzwoleniu” Pomorza Gdańskiego. Współwydawcami książki są: Wydawnictwo Region i Muzeum Stutthof w Sztutowie.
PIERWSZA KSIĄŻKA NAWIĄZUJĄCA DO PORAŻKI MISJI NATO W AFGANISTANIE. Wojna to stan umysłu, w którym przemoc, strach, nienawiść i ból rezonują równie namacalnie jak radość, spokój i przyjaźń w świecie, który na co dzień nas otacza. To odwrotność normalności, antyteza harmonii. Marcin Szymański spędził w Afganistanie ponad rok. Dowodził grupą bojową i pracował jako doradca wojskowy z afgańskimi oficerami. W swoich dziennikach prezentuje wielopoziomowe spektrum wojny w Hindukuszu. Dynamikę zmagań z Talibami relacjonuje z perspektywy żołnierza, lidera i bacznego obserwatora ludzkich zachowań. Dziennik stanowi nasycony osobistymi refleksjami autentyczny obraz. To przekaz, który pomaga zrozumieć co tak naprawdę się wydarzyło. Zdecydowanie lektura dla tych, którzy nie tylko oczekują barwnej relacji, ale również pragną zrozumieć, jak doszło do fiaska kampanii NATO w Afganistanie.
HEROISM CAN BE FOUND IN THE QUIETEST PLACES - HOW LIBRARIANS DEFIED THE NAZISTHE NEW YORK TIMES BESTSELLER AND RICHARD & JUDY BOOK CLUB PICK'A wonderful novel celebrating the power of books and libraries to change people's lives' JILL MANSELL'Heart-breaking and heart-lifting and always enchanting' RUTH HOGAN'An irresistible and utterly compelling novel that will appeal to bibliophiles and historical fiction fans alike' SUNDAY EXPRESS'I devoured The Paris Library in one hungry gulp . . .
charming and moving' TATIANA DE ROSNAY'An irresistible, compelling read' FIONA DAVIS'Paris and libraries. What's not to love?!' NATASHA LESTER'Compelling' WOMAN & HOME'Delightful, richly detailed' PUBLISHER'S WEEKLYPARIS, 1939Odile Souchet is obsessed with books, and her new job at the American Library in Paris - with its thriving community of students, writers and book lovers - is a dream come true. When war is declared, the Library is determined to remain open.
But then the Nazis invade Paris, and everything changes. In Occupied Paris, choices as black and white as the words on a page become a murky shade of grey - choices that will put many on the wrong side of history, and the consequences of which will echo for decades to come. MONTANA, 1983Lily is a lonely teenager desperate to escape small-town Montana.
She grows close to her neighbour Odile, discovering they share the same love of language, the same longings. But as Lily uncovers more about Odile's mysterious past, she discovers a dark secret, closely guarded and long hidden. Based on the true Second World War story of the heroic librarians at the American Library in Paris, this is an unforgettable novel of romance, friendship, family, and of heroism found in the quietest of places.
We have long been taught to presume that modern global history began when the 'Old World' encountered the 'New', when Christopher Columbus 'discovered' America in 1492. But, as Caroline Dodds Pennock conclusively shows in this groundbreaking book, for tens of thousands of Aztecs, Maya, Totonacs, Inuit and others - enslaved people, diplomats, explorers, servants, traders - the reverse was true: they discovered Europe. For them, Europe comprised savage shores, a land of riches and marvels, yet perplexing for its brutal disparities of wealth and quality of life, and its baffling beliefs. The story of these Indigenous Americans abroad is a story of abduction, loss, cultural appropriation, and, as they saw it, of apocalypse - a story that has largely been absent from our collective imagination of the times.
From the Brazilian king who met Henry VIII to the Aztecs who mocked up human sacrifice at the court of Charles V; from the Inuk baby who was put on show in a London pub to the mestizo children of Spaniards who returned 'home' with their fathers; from the Inuit who harpooned ducks on the Avon river to the many servants employed by Europeans of every rank: here are a people who were rendered exotic, demeaned, and marginalised, but whose worldviews and cultures had a profound impact on European civilisation. Drawing on their surviving literature and poetry and subtly layering European eyewitness accounts against the grain, Pennock gives us a sweeping account of the Indigenous American presence in, and impact on, early modern Europe.
In 1918, Ernest Hemingway went to war. He volunteered for ambulance service in Italy, was wounded and twice decorated.
Out of his experience came A Farewell to Arms. Hemingway's description of war is unforgettable. He recreates the fear, the comradeship, the courage of his young American volunteer, and the men and women he meets in Italy, with total conviction.
But A Farewell to Arms is not only a novel of war. In it Hemingway has also created a love story of immense drama and uncompromising passion. 'In these troubled times Hemingway's clarity, spirituality and sense of hard reality in the midst of confusion is very helpful' Sunday Telegraph
On 28th January 1742, a ramshackle vessel of patched-together wood and cloth washed up on the coast of Brazil. Inside were thirty emaciated men, barely alive, and they had an extraordinary tale to tell. They were survivors of His Majesty’s ship the Wager, a British vessel that had left England in 1740 on a secret mission during an imperial war with Spain. While chasing a Spanish treasure-filled galleon, the Wager was wrecked on a desolate island off the coast of Patagonia. The crew, marooned for months and facing starvation, built the flimsy craft and sailed for more than a hundred days, traversing 2,500 miles of storm-wracked seas. They were greeted as heroes.
Then, six months later, another, even more decrepit, craft landed on the coast of Chile. This boat contained just three castaways and they had a very different story to tell. The thirty sailors who landed in Brazil were not heroes – they were mutineers. The first group responded with counter-charges of their own, of a tyrannical and murderous captain and his henchmen. While stranded on the island the crew had fallen into anarchy, with warring factions fighting for dominion over the barren wilderness. As accusations of treachery and murder flew, the Admiralty convened a court martial to determine who was telling the truth. The stakes were life-and-death—for whomever the court found guilty could hang.
Republika rzymska przystępując do wojny z Kartaginą w 218 r. p.n.e. jawiła się hegemonem zachodnich akwenów Morza Śródziemnego. Za siłą morską Rzymu przemawiało 220 galer pięciorzędowych stacjonujących w Ostii, eskadra w sycylijskim Lilybauem oraz bazy na Sardynii i Korsyce. Także sojusze z Hieronem II syrakuzańskim i Massalią, stanowiły dostateczną gwarancję natychmiastowego przejęcia inicjatywy operacyjnej na wypadek konfliktu z jedynym potencjalnym pretendem do zakwestionowania thalassokracji rzymskiej, Kartaginą. Z chwilą, gdy napięcia w stosunkach punicko-rzymskich przybrały postać otwartego konfliktu, flota rzymska przystąpiła do realizacji zadań taktyczno-operacyjnych na kierunkach afrykańskim i iberyjskim. Nad Tybrem nie przewidziano jedynie marszu Hannibala na Italię.Classis Romana, operująca nieprzerwanie przez cały okres tego konfliktu zbrojnego (218-201 r. p.n.e.), jak również odpryskowej, I wojny macedońskiej (215-205 r. p.n.e.) nie doczekała się samodzielnej monografii sensu stricto. Niemal zawsze jej dokonania przedstawiane są w kontekście pierwszego konfliktu z Kartaginą, w którym operacje morskie, według relacji Polibiusza z Megalopolis, stanowiły równorzędny teatr walk dla działań lądowych. Również dzięki niemu II wojna punicka, toczona zarówno w Italii, Hiszpanii, jak i w Afryce nazwana została wojną hannibalską
Teodor Jeske-Choiński kreśli niezwykle żywe i barwne portrety wybranych ludzi odrodzenia na tle epoki w której żyli. Książka nie tylko dla miłośników historii i Italii, ale dla każdego, kto ceni sobie świetny styl i intrygujące, często zaskakujące koleje losów tych najbardziej znanych, jak i tych zapomnianych ludzi.
Michał Anioł Buonarotti – co go naprawdę odróżniało od innych artystów epoki?
Dlaczego Machiavelli nie stosował w swoim życiu tych mądrości życiowych, jakich uczył księcia, czyli nieznane oblicze słynnego autora Księcia.
Słynny Wawrzyniec de Medici – symbol Florencji, uznawany za „Wspaniałego”, a w rzeczywistości…?
Ze śmierci którego katolickiego kapłana cieszyli się żydzi, bo strasznie przeszkadzał ich zyskom z lichwy?
Kim była królowa mody określana „słońcem renesansu”?
Kto i dlaczego zyskał przydomek „kondotiera literackiego”?
Portret najszlachetniejszej kobiety renesansu.
Jak vendetta obrażonej miłości jednej kobiety zniszczyła dzieło rodu Estów strącając je z wyżyn potęgi do zaledwie drobnego państewka?
Niniejsze wydanie przygotowano z 1916 roku, które ukazało się nakładem Kasy Przezorności i Pomocy Warszawskich Pomocników Księgarstwa.
Jestem tutaj, by wraz z moimi rodakami wyrazić gratulacje odpowiednie dla tej okazji. Otoczeni zdumiewającymi owocami amerykańskiej przedsiębiorczości i pracowitości, w obliczu wspaniałych dowodów umiejętności i inteligencji Amerykanów, nie musimy obawiać się, iż gratulacje te będą przesadzone. Stoimy dziś w obecności najstarszych narodów świata, wskazując na przedstawione tutaj osiągnięcia, nie prosząc o wyrozumiałość dla naszej młodości.
Tymi słowami Grover Cleveland otworzył 1 maja 1893 roku jedną z największych wystaw światowych w historii. Przez sześć miesięcy odwiedziło ją ponad 27 milionów ludzi z każdego zakątka świata, by podziwiać eksponaty zaprezentowane przez 46 państw na 280 hektarach w chicagowskim Jackson Parku.Publikacja Aleksandra Ignasiaka Wystawa Światowa w Chicago w 1893 roku prowadzi czytelnika poprzez długą drogę, jaką przeszło to wydarzenie: od nieformalnej idei do jednej z największych i najwspanialszych wystaw światowych w historii. Wykorzystując przede wszystkim oficjalne dokumenty i plany oraz źródła z epoki, uzupełnione współczesnymi monografiami, autor maluje szczegółowy obraz wydarzenia, które ukształtowało obraz amerykańskich miast, ich architektury i sztuki, na następne czterdzieści lat. Prezentowane w publikacji ilustracje były w większości oficjalnymi fotografiami zaakceptowanymi do publikacji przez zarząd wystawy, dzięki czemu czytelnik może zobaczyć taki obraz ekspozycji, jaki widzieli ludzie 130 lat temu.
Ponieważ praca oparta jest na wielu nieznanych dotąd dokumentach i materiałach prasowych, jej wartość źródłową trudno przecenić. Cennym wkładem autora jest również ocena współczesnej recepcji wystawy i, co interesujące dla polskiego czytelnika, reakcje na nią tak licznej przecież w Chicago polskiej społeczności.Z recenzji prof. Rafała Eysymontta
A fascinating insight into the untold story of how British-French rivalry drew the battle-lines of the modern Middle East.
In 1916, in the middle of the First World War, two men secretly agreed to divide the Middle East between them. Sir Mark Sykes was a visionary politician; François Georges-Picot a diplomat with a grudge. They drew a line in the sand from the Mediterranean to the Persian frontier, and together remade the map of the Middle East, with Britain’s 'mandates' of Palestine, Transjordan and Iraq, and France's in Lebanon and Syria.
Over the next thirty years a sordid tale of violence and clandestine political manoeuvring unfolded, told here through a stellar cast of politicians, diplomats, spies and soldiers, including T. E. Lawrence, Winston Churchill and Charles de Gaulle. Using declassified papers from the British and French archives, James Barr vividly depicts the covert, deadly war of intrigue and espionage between Britain and France to rule the Middle East, and reveals the shocking way in which the French finally got their revenge.
On 28th January 1742, a ramshackle vessel of patched-together wood and cloth washed up on the coast of Brazil. Inside were thirty emaciated men, barely alive, and they had an extraordinary tale to tell. They were survivors of His Majesty’s ship the Wager, a British vessel that had left England in 1740 on a secret mission during an imperial war with Spain. While chasing a Spanish treasure-filled galleon, the Wager was wrecked on a desolate island off the coast of Patagonia. The crew, marooned for months and facing starvation, built the flimsy craft and sailed for more than a hundred days, traversing 2,500 miles of storm-wracked seas. They were greeted as heroes.
Then, six months later, another, even more decrepit, craft landed on the coast of Chile. This boat contained just three castaways and they had a very different story to tell. The thirty sailors who landed in Brazil were not heroes – they were mutineers. The first group responded with counter-charges of their own, of a tyrannical and murderous captain and his henchmen. While stranded on the island the crew had fallen into anarchy, with warring factions fighting for dominion over the barren wilderness. As accusations of treachery and murder flew, the Admiralty convened a court martial to determine who was telling the truth. The stakes were life-and-death—for whomever the court found guilty could hang.
Poprawione wydanie popularnej i poszukiwanej na rynku antykwarycznym książki z serii Historyczne Bitwy. Marcin Gawęda opisuje losy kampanii 1660 r., ważnego epizodu wojny polsko-rosyjskiej z lat 1654-1667. Główny ciężar walk prowadzonych na obszarach Litwy, Białorusi spoczywał na armii litewskiej, ale wzięła w nich również udział dywizja koronna hetmana Stefana Czarnieckiego. Kulminacyjnymi punktami były dwie bitwy: a) pod Połonką 28 czerwca 1660 r. starcie zakończone zwycięstwem wojsk polsko-litewskich i klęską księcia Iwana Chowańskiego b) nad Basią 8 października nierozstrzygnięty bój wojsk hetmanów Czarnieckiego, Sapiehy i Paca z oddziałami księcia Jurija Dołgorukiego.
1. Ludzie skarżą się również na choroby i przedwczesną śmierć. Złoszczą się na to, że nie przyszli na świat jak bogowie. Mówią też, że na podstawie tego co widzą, można udowodnić, że człowiek nie został stworzony przez Opatrzność, ponieważ takie stworzenie wyglądałoby zupełnie inaczej.
2. A co z tym, kiedy wykażę, że wszystko zostało dobrze przygotowane, gdy człowiek choruje, a jego drogi życiowe często są skracane? Bóg przecież widział, że stworzona przez niego istota poszłaby dobrowolnie na śmierć, aby pokonać śmierć i rozkład natury i dlatego stworzył ją ułomną, aby przez śmierć mogła sobie zapewnić rozkład tego, co jest w niej z natury.
3. Gdyby człowiek posiadał taką moc, żeby choroba i słabość nie miały do niego dostępu, wtedy i śmierć nie wyrządziłaby mu nic złego, ponieważ ona jest jedynie następstwem choroby. Ale jak dana istota nie powinna ulegać śmierci przed czasem, który jest jej wyznaczony? Oni życzą sobie, aby człowiek umierał dopiero po skończeniu stu lat.
4. Jak więc powinno to się u nich zgadzać wobec takich wielu sprzeczności? Aby ktoś nie umarł przed ukończeniem stu lat, musiałby być nieśmiertelny, a w tym przypadku śmierć jest w ogóle wykluczona.
5. Ale co to znaczy pozostać nieczułym na choroby i wpływy zewnętrzne? Co jest w człowieku, składającym się z kości, ścięgien i wnętrzności tak mocne, że nie może ulec słabości czy śmierci?
(fragment O człowieku, dziele Bożym. IV O słabości człowieka)
A oto opowieść szejka Abu Abd Allaha:
Wyjechałem z Tangeru, mojego rodzinnego miasta, we czwartek, drugiego dnia miesiąca Pańskiego rajab al-ard, roku 725, z zamiarem udania się na pielgrzymkę do Domu Bożego i odwiedzenia grobu Posłańca, którego niech Bóg błogosławi i da mu zbawienie. Wyjechałem sam, bez przyjaciela, którego towarzystwem mógłbym się cieszyć. Nie byłem też członkiem żadnej karawany, ale przynaglony zdecydowanym duchem i żywiłem w sercu ogromne pragnienie odwiedzenia szlachetnych sanktuariów. Dlatego postanowiłem opuścić tych mężczyzn i kobiety, których bardzo kochałem, a także mój umiłowany kraj i wylecieć stąd, jak wylatuje ptak z gniazda. Moi rodzice jeszcze żyli i bardzo cierpiałem żegnając się z nimi. Zarówno ja, jak i oni odczuwaliśmy ogromne męki. Miałem wówczas dwadzieścia dwa lata księżycowe.
(fragment 1.Afryka Północna)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?