Pana głowa nie wytrzyma kolejnych ciosów, panie El-Mani." Tymi słowami Zayd - znany bokser i duma swojego miasta - żegna się z ringiem i dotychczasowym życiem. Przez lata znał tylko walkę: tę w ringu i tę o uznanie. Teraz zostaje z ciszą, pytaniami i pustką. Postanawia coś zmienić. Może wreszcie się ustatkować? Tylko jak to zrobić, kiedy jedyne, co zna, to dyscyplina, rygor i samotność? W tle marokańskich krajobrazów - gdzie zapach oliwek miesza się z nawoływaniem muezina, a słońce pali niebo na biało - Zayd spotyka ją. Kobietę, która wierzy w tego samego Boga, ale rozumie wiarę zupełnie inaczej. Dzieli ich wszystko - kultura, wychowanie, spojrzenie na świat. Łączy jedno: Allah. Czy to wystarczy, by połączyć dwa światy, zanim nastanie świt?
„Lubię go” – te słowa zmieniają wszystko. Samir El-Mani wziął ślub bez większej refleksji. Rok życia z wybraną przez rodzinę żoną sprawił jednak, że uwierzył, iż tym razem wygrał los na loterii. U jego boku stoi kobieta czuła, oddana i lojalna. Wszystko wydaje się idealne do chwili, gdy Samir słyszy jedno zdanie, którego nigdy nie powinien usłyszeć. Sana, pokiereszowana traumą marokańska dziewczyna, nigdy nie wierzyła w miłość. Zna tylko przetrwanie. Gra rolę idealnej żony, bo wie, że to dla niej gwarancja bezpieczeństwa. Uczucia zostawia na później – jeśli w ogóle mają nadejść. Na tle amerykańskiej wolności i surowych zasad religii rozpoczyna się walka o władzę, tożsamość i prawdę. Bo czasem największym grzechem nie jest kłamstwo, tylko to, że zaczynamy w nie wierzyć.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?