Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
Przekazywaną do rąk polskiego czytelnika powieść Wasyla SłapczukaTom & Tomnależałoby nazwać wielkim metatekstem. O wielkości nie decyduje w tym przypadku objętość książki, tylko finezyjna, wielopłaszczyznowa gra z literaturą i w literaturę. Słapczuk uczynił swoją bohaterką wielką literaturę, pozwalając jej wyrazić siebie na nowo poprzez ucieleśnienie w postaci tytułowego bohatera Toma. W oryginale nosi on imię Roman, zaś słowo to w języku ukraińskim oznacza po prostu powieść. Jest to zatem powieść o literaturze, potężna kantata miłosna wobec słowa i tajemnicy procesu twórczego. Symbolika domu-fortecy przedstawiona w pierwszej części powieści zostanie wzmocniona i zwielokrotniona w późniejszych fragmentach. Jest niezwykle ważna dla zrozumienia całości powieści jako mikrokosmosu narratora i jego bohaterów. Dom bywa labiryntem oraz dobrowolnym więzieniem twórcy stawiającego na produktywność, bywa miejscem leczenia ran w kraju ogarniętym wojną.
Twórczość Igora Pomierancewa nie jest polskim czytelnikom nieznana. Jego utwory były wielokrotnie publikowane w czołowych pismach literackich i społeczno-kulturalnych, ukazały się też w wydaniach książkowych: antologiiRadio Swobodai dwujęzycznej edycjiKGB i inne wiersze. ZbiórMój pierwszy schronto najnowsza książka, wydana w 2023 r. w Kijowie. Składa się na nią kilkadziesiąt napisanych ze swadą tekstów prozatorskich: opowiadań, wspomnień, reportaży, felietonów. Główne tematy to dzieciństwo i młodość autora, pandemia, starość i śmierć oraz rosyjska agresja na Ukrainę, z którą autor, mieszkający w Pradze, emerytowany dziennikarz Radia Swoboda, jest duchowo i emocjonalnie związany, ponieważ na Bukowinie spędził lata młodości.
Dwudziestosześcioletnia malarka Ava Harrison postanowiła za wszelką cenę unikać facetów. Konsekwencje popełnionych w przeszłości błędów, które odczuwa aż do teraz, utwierdziły ją w przekonaniu, że to najbezpieczniejsza taktyka.
Kiedy jednak przyjaciółki podczas jednej z zakrapianych imprez w barze rzucają jej szalone wyzwanie, dziewczyna, żeby w końcu dały spokój, zgadza się i całuje nieznajomego.
Tak się składa, że facet jest całkiem przystojny, a cudowny pocałunek powoduje, że świat Avy na chwilę się zatrzymuje. Szczególnie że to mężczyzna przejmuje inicjatywę. Pomimo przebudzenia głęboko ukrytych pragnień dziewczyna szybko przerywa ekscytującą grę. Spełniła życzenie koleżanek, aby w końcu przestały ją dręczyć.
Następnego dnia skacowana Ava udaje się na umówioną rozmowę z prawnikiem. Chce zemścić się na byłym partnerze, który ukradł jej obrazy, a teraz próbuje je sprzedać. Gdy kobieta wchodzi do kancelarii i staje twarzą w twarz z adwokatem, nie może uwierzyć w to, co widzi. Właśnie spotkała mężczyznę z baru.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Drugi tom bestsellerowej historii, która zaczęła się od szalonego wyzwania!
Ava i Carter w końcu przestali bronić się przed łączącym ich uczuciem. Podczas spotkania z byłym partnerem kobiety, Vincentem, dochodzi do awantury. Mężczyzna zarzuca Carterowi brak profesjonalizmu i sugeruje, że ten sypia z Avą, chcąc go sprowokować, by się do tego przyznał. W takiej sytuacji zachowanie zimnej krwi okazuje się trudne nawet dla rozważnego mecenasa.
Spotkanie z Vincentem doprowadza do pierwszej kłótni Avy i Cartera. Oboje zdają sobie sprawę nie tylko z tego, że pomiędzy nimi wciąż jest sporo niedomówień, lecz również z tego, że będą musieli zmierzyć się z wieloma problemami oraz ludźmi, którzy staną na ich drodze.
Ciągle przybierającego na sile uczucia nie da się zwalczyć. Wkrótce Carter proponuje Avie, by poznała jego rodzinę. Czy to na pewno dobry krok, żeby zdobyć serce kobiety?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Walorem książki jest ukazanie fenomenu Galicji Wschodniej, kraju, gdzie w warunkach panującego liberalizmu, możliwa była koegzystencja ludzi o różnych korzeniach etnicznych, różnych językach, religii, obyczajach i tradycjach. Zakres istniejącej we Lwowie wolności politycznej powodował, że tu mogły się, prawie w tym samym czasie, w latach 90. XIX wieku, „narodzić” „nowoczesne narody”: polski, ukraiński, żydowski. Choć autorzy słusznie podkreślają, że wiek XX unicestwił „galicyjskie” wspólnoty Żydów i Ukraińców (Rusinów), a współczesne narody nie są ich prostą kontynuacją. Prof. dr hab. Sylwester Wróbel, Uniwersytet Śląski w Katowicach
Historia Mai Deren, urodzonej w Kijowie legendarnej reżyserki, aktorki, scenarzystki i fotografki jest głównym tematem biograficznej opowieści Oksany Łuszczewskiej Ta Maya, co filmy kręciła.
Wzruszająca opowieść Łuszczewskiej przybliża młodym czytelnikom postać Mai Deren, która w obliczu antysemickich pogromów musiała wyemigrować z rodziną do USA. To tam odkryła w sobie pasję do fotografii, co poprowadziło ją do świata kina awangardowego.
Autorka ukazuje, jak wyobraźnia i determinacja pomagały Mai pokonywać życiowe trudności. Dodatkowo fantazyjne ilustracje Ołeny Wasiny oddają niezwykłą atmosferę jej twórczości. To nie tylko biografia, lecz także opowieść o sile marzeń oraz o tym, jak pasja może kształtować życie i wpływać na światową kulturę.
Jaką książkę zabraliby Państwo na bezludną wyspę? Dżemme czyta encyklopedię. Poza tym opiekuje się cmentarzem, obserwuje bezkresny horyzont i rozmawia z fokami. Lecz Solea Minor nie jest całkiem odludna, zamieszkuje ją też ekscentryczny sklepikarz, jego żona, która jest bardziej kotem niż kobietą, i rzesza innych nietuzinkowych postaci, które łączą się w klany. Na wyspie, ostatnim skrawku Ziemi ocalałym po końcu historii wszystko toczy się według własnych prawideł. Dopiero wypełnione proroctwo, czyli przybycie błękitnookiego E'Lama odmieni życie Dżemmego. Czy odnajdą wspólny język i dozorca cmentarza uwierzy w cuda? Liryczna, pełna groteski i humoru książka Evelin Mrton to opowieść o samotności, przeznaczeniu, poszukiwaniu prawdy i zmaganiu z obłąkańczymi pragnieniami. Dystopijna rzeczywistość Solei Minor w równym stopniu może odzwierciedlać losy małych społeczności, co traktować o życiu w postpandemicznym świecie wystawionym na kolejne zagrożenia.
Autorka książki Maria Falińska zajęła się badaniem staropolskiej świadomości historycznej oraz wpływu procesu kulturowego na wzory osobowe szlachty mężczyzn i kobiet.Dr Maria Falińska jest absolwentką UAM w Poznaniu, uczennicą prod. Jerzego Topolskiego i prof. Jolanty Dworzaczkowej. W latach siedemdziesiątych podjęła badania staropolskiej świadomości historycznej. Od początku też zajęła się biografistyką epoki staropolskiej. Wkrótce podjęła badanie wpływu procesu kulturowego na wzory osobowe szlachty - mężczyzn i kobiet. [...] Poszerzając krąg zainteresowań rekonstruowała zjawiska kulturowe epoki staropolskiej. Badała m.in. sarmatyzm jako swoiście polską formę historycyzmu politycznego. Publikując studia i eseistykę zajęła się też tożsamością stanową i narodową szlachty...Spis treści:Rozdział I. Pijmy wódkę obyczajnie - i niech to będzie motto /7Rozdział II. Alkohol po prostu jest. I będzie /27Rozdział III. Biesiady starożytnych - na scenę wkracza Rzymianin Marcus /35Rozdział IV. Antyk przemija, ale - wódki nadal nie ma, chociaż... /69Rozdział V. Średniowiecze - bogowie przeminęli, ale uczty nie ucichły /83Rozdział VI. Zmierzch średniowiecza i (nareszcie) świt gorzałki /97Rozdział VII. Gorzałka króluje - zwłaszcza w Polsce /117Rozdział VIII. Wytworzyć, sprzedać, wypić i zarobić, czyli Sarmata gospodarny /135Rozdział IX. Sarmackie apogeum biesiadne (choć za Sasów też nieźle ucztowano) /143Rozdział X. Staropolskie decorum /163Rozdział XI. Saskie pijatyki sarmatów, salonowe dywagacje reformatorów i zdrajców - Polski wiek XVIII /171Rozdział XII. Barokowy dobrobyt i elegancja za Wettynów /179Rozdział XIII. Czy tak wygląda koniec świata i początek nowego początku? /189Rozdział XIV. Chybione nostalgie odchodzącego świata /201Rozdział XV. Bułhakow - diabelska dialektyka trunków, dobra i zła /227Rozdział XVI. Ironia losu. Biesiady bez pracy i biesiady po pracy /235Rozdział XVII. Polskie nostalgie - duchowe i biesiadne /249Rozdział XVIII. Każda wojna ma swój koniec, każdy postęp swoje ofiary /257Rozdział XIX. Angielski dandyzm, czyli per aspera ad astra /265Rozdział XX. Z salonów pod strzechy (i czynszowe dachy) /275Rozdział XXI. Bohemo wszystkich sztuk, baw się /283Rozdział XXII. Na zakończenie - XX-wieczne drobiazgi /293Wybrana bibliografia /305
Wydarzenia tej baśniowej opowieści rozgrywają się w miasteczku Borodzianka pod Kijowem w pierwszych tygodniach pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę. Historia splata losy babci Lizy, jej wnuczki Soni oraz niezwykłych domowych towarzyszy – Szafki, Kogutka i Kotka, którzy stają się niemymi świadkami zniszczenia i przetrwania. W tle pulsują wspomnienia z przeszłości, wojenne traumy i czułość zamknięta w drobnych gestach codzienności. To historia o sile rodzinnych więzi, miłości do ojczyzny i walce o ocalenie – zarówno życia, jak i pamięci. Inspiracją stał się prawdziwy symbol niezłomności: drewniana szafka, która ocalała po rosyjskim bombardowaniu Borodzianki. Autorem książki jest pisarz, kulturoznawca i żołnierz Ołeksandr Myched, który sam stracił dom w bombardowaniu Hostomla. Za sprawą niezwykłych ilustracji kijowskiej ilustratorki Żeni Połosiny książka trafiła na listę zwycięzców VI Międzynarodowego Konkursu Ilustrowanej Książki NAMI CONCOURS 2023.
Na tajemniczej wyspie na końcu świata czeka na niego prawda…
Ale czy na pewno chce ją poznać?
Dla Grady’ego Greena, popularnego autora, to jednocześnie najlepszy i najgorszy dzień w życiu.
Kiedy dzwoni do swojej żony, aby podzielić się z nią ekscytującymi wieściami, przeżywa koszmar na jawie. Słyszy, jak Abby wciska hamulec, zaniepokojona dziwnym zdarzeniem na drodze, wysiada z samochodu, a potem… Nastaje cisza. Kiedy Grady w końcu znajduje jej samochód na krawędzi klifu, reflektory są włączone, drzwi kierowcy otwarte, jej telefon wciąż tam jest… ale po jego żonie nie ma śladu.
Rok później Grady nadal jest pogrążony w żalu i niepewności. Desperacko pragnie się dowiedzieć, co spotkało Abby. Tamtego dnia stracił nie tylko żonę – stracił wszystko, co kiedykolwiek się dla niego liczyło. Nie może spać ani pisać, jest zatem na najlepszej drodze, aby całkowicie zaprzepaścić swoją karierę. W poszukiwaniu inspiracji oraz ciszy wyjeżdża na maleńką szkocką wyspę. Właśnie tam widzi coś, co nie może być prawdą – kobietę, która wygląda dokładnie jak jego zaginiona żona.
W Zanurzonych w zatraceniu autorka pokazuje, jak wygląda wysoko funkcjonujące uzależnienie: ciche, ukryte za karierą i uśmiechem. Ta powieść o alkoholizmie kobiet odsłania cenę milczenia, samotność bliskich i iluzję kontroli. Zanurzone w zatraceniu Moniki Koszewskiej to mocna powieść obyczajowa i psychologiczna o tym, jak łatwo pomylić mam wszystko pod kontrolą z wewnętrzną przepaścią. Trzy bohaterki pediatra, farmaceutka i nauczycielka należą do kobiet, które świetnie funkcjonują: prowadzą domy, robią kariery, są lubiane, kompetentne, ogarnięte. Kiedy jednak milkną telefony, a dzieci zasypiają, pojawia się dobrze znany rytuał: kieliszek na rozluźnienie, na sen, żeby przetrwać. Z niewinnego pretekstu rodzi się wysoko funkcjonujący alkoholizm kobiet uzależnienie bez krzyku i skandalu, ukryte pod warstwą perfekcji, zapachu perfum i nienagannych manier. Koszewska z chirurgiczną precyzją rozbiera codzienność bohaterek na sceny. Poranki ze ściśniętym żołądkiem i obietnicą od jutra, nerwowe liczenie butelek, wymyślne wytłumaczenia dla bliskich i dla samej siebie. To powieść społeczna o wstydzie, który zaciska gardło, i o samotności, która tłumi prośbę o pomoc. Autorka nie epatuje sensacją uderza prawdą, pokazując, jak nałóg w eleganckim opakowaniu potrafi niszczyć relacje: małżeństwa, przyjaźnie, więzi z dziećmi. Jak podmienia słowa miłość i odpowiedzialność na znośną iluzję, a kontrolę na wyparcie. To także książka o milczeniu tych, którzy stoją obok. O partnerach, rodzicach, koleżankach z pracy, którzy coś widzą, ale wolą nie sprawdzać; o dzieciach, które uczą się czytać nastroje szybciej niż litery. Zanurzone w zatraceniu stawia trudne pytania: gdzie kończy się wybór, a zaczyna choroba? Co to znaczy pomóc komuś, kto nie prosi? Czy można ocalić siebie, nie tracąc wszystkich? Język Koszewskiej jest surowy i empatyczny zarazem bez patosu, bez moralizowania. Zamiast wielkich deklaracji są drobne gesty, ukradkowe spojrzenia w lustro, rachunki za wino do kolacji, rozmowy z przyjaciółką, która też rozumie. Z tych fragmentów składa się pełny obraz alkoholizmu kobiet, które z pozoru mają wszystko. To nie jest historia o dnie. To opowieść o cichym zatracaniu powolnym, systematycznym, przykrytym uśmiechem. Zanurzone w zatraceniu to literatura obyczajowa najwyższej próby dramat rodzinny spleciony z powieścią psychologiczną która zostaje w głowie na długo po ostatniej stronie. Dla czytelniczek i czytelników, których interesuje prawda o współczesnych relacjach, mechanizmach uzależnienia, o cenie, jaką płacimy za społeczne role: perfekcyjnej matki, idealnej żony, niezawodnej profesjonalistki. Dla tych, którzy sami nie piją ale kochają kogoś, kto tonie po cichu.
W surowych katalońskich górach, gdzie żyją łowcy wilków, bandyci, dezerterzy, wiedźmy, duchy i demony, leży mas Clavell. Tam w pokoju na piętrze na śmierć czeka staruszka, a wokół krząta się grupa kobiet. Jedna się modli, druga szykuje posiłek, inna porządkuje kuchnię. A wszystko po to, by godnie odprowadzić umierającą w zaświaty. Ale kim właściwie są osobliwe mieszkanki tego ukrytego domu?Wszystko zaczęło się od Joany, która pragnęła męża. Diabeł spełnił to życzenie, ale w zamian zawarli układ: mężczyzna dla niej, jej dusza dla demona. Kiedy jednak odkryła, że mąż nie spełnia jej oczekiwań, zerwała pakt. Karę za to poniosły kolejne pokolenia kobiet w rodzinie Joany: umierającej Bernadecie brakuje rzęs, modlącej się Margaridzie ćwiartki serca, a krzątająca się w kuchni Blanca urodziła się bez języka.Dałem ci oczy, a ty spojrzałaś w ciemność to zuchwała i porywająca powieść, w której zacierają się granice między życiem a śmiercią, przeszłością i teraźniejszością, historią i gawędą, światłem i ciemnością. Sol czerpie z katalońskiej tradycji ustnej, wykorzystuje sztukę i literaturę, ludowe zaklęcia i baśnie, aby stworzyć zupełnie nowy rodzaj rodzinnej, a zarazem metafizycznej sagi, w której nie do końca wiadomo, kto kogo bardziej prześladuje - umarli żywych czy jednak żywi umarłych."Pełna humoru, melodyjna proza, która eksploruje powiązania między światłem i ciemnością, życiem i śmiercią, pamięcią i zapomnieniem. Powieść Soli, żywa i zabawna, przepełniają legendy i poezja." ActuaLitt"Powieść demoniczna w poetyckim tego słowa znaczeniu." "Libration""Utrzymana w duchu twórczości goty Kristóf i Juana Rulfo książka, powstała z najmroczniejszych i najprawdziwszych opowieści o przewrotności ciała, dramatyzmie świata przyrody i mściwej naturze boskości. Bogata i odważna." Catherine Lacey"Wspaniała partytura, w której Irene Sol, zarówno jako kompozytorka, jak i poetka, zaaranżowała najbardziej szalone dźwięki." "L'Obs""Intensywna, barokowa, pełna mrocznych zakamarków, niemal jak ludowy horror, w którym groza nie jest grozą, ale czymś swojsko dziwnym." Laura Fernndez, "El Pas""Kobiecy epos nasycony poezją życia. [] W swojej drugiej powieści Irene Sol potwierdza niezrównany talent narratorski." Sean Rose, "Livres Hebdo""Główną zaletą tej książki jest tak potężny estetyczny kunszt, że jej dziwność staje się dla nas naturalna. Sol buduje ją za pomocą niezwykle bogatego języka, mistrzowskiego wykorzystania legend o czarownicach i folkloru [...] oraz pisarstwa, którego esencją jest festiwal synestezji." "Quadern", "El Pas"
Podręcznik omawia elementarną terminologię prawniczą, a także podstawowe, niezbędne dla wykładu wprowadzającego kategorie teorii i filozofii prawa, oraz niektóre zagadnienia nauk dogmatycznych.Przedstawiono w nim takie tematy, jak:pojęcie prawa,relacja prawa do moralności i polityczności z perspektywy doktryny prawnej,źródła oraz funkcje prawa i ich realizacja,pojęcia instytucji prawnej, systemu prawa, stosunku prawnego i faktów prawnych,metodologia prawoznawstwa i rozumowań prawniczych,wykładnia i stosowanie prawa.Zagadnienia teoretyczne ukazane zostały w sposób przystępny i klarowny, wskazujący ich praktyczne aspekty i wpływ na rzeczywistość stosowania prawa. Położono nacisk na ujęcie doktryny prawnej jako wyniku współdziałania prawodawstwa, orzecznictwa sądowego i nauki prawa, co pozwala zrozumieć złożoność pojęcia prawa i fenomen kultury prawnej.Publikacja przeznaczona jest dla studentów kierunków prawniczych i ekonomicznych. Zainteresuje także wszystkich, którzy na co dzień stykają się z tekstami prawnymi i chcą zdobyć narzędzia do ich interpretacji.
TO NIE JEST ATAK NA WIARĘ. TO GŁOS W OBRONIE OFIAR
Szymon Piegza, nagradzany dziennikarz śledczy, dociera do osób skrzywdzonych przez egzorcystów. Z reporterską precyzją dokumentuje ludzkie dramaty.
Natalia była godzinami przytrzymywana i wiązana pasami. Miała porwane rajstopy i leżała we własnym moczu, bo egzorcysta zabronił jej iść do toalety. Ze strachu dostała niedowładu nóg.
Agnieszkę egzorcyzmowano z „psychotycznych wizji”, które okazały się… skutkiem złośliwego nowotworu.
Paweł po czterech latach odszedł z kapłaństwa. Fiksacja na szukaniu diabła doprowadziła go na skraj załamania.
DLACZEGO EGZORCYŚCI POZOSTAJĄ BEZ KONTROLI?
Piegza opisuje przypadki manipulacji, przemocy psychicznej i fizycznej. Stawia pytania o odpowiedzialność Kościoła, w którym egzorcyzmy stały się swoistą szarą strefą. A ta pozbawiona prawnych mechanizmów kontroli, daje szerokie pole do nadużyć.
O EGZORCYZMACH POWIEDZIANO WIELE.
O SKRZYWDZONYCH PRZEZ EGZORCYSTÓW NIC.
PIEGZA ODDAJE IM GŁOS.
Pierwsza taka książka o systemie pomocy społecznej w Polsce.
To może być przyszłość twoja lub twoich bliskich.
Przeczytaj. zrozum. nie ODWRACAJ WZROKU.
Polskie społeczeństwo starzeje się szybciej, niż chcemy to przyznać. Do 2060 roku osoby po 65. roku życia mogą stanowić nawet 40% populacji. Wiele z nich – z nas – nie uniknie długoterminowej opieki. Ale co tak naprawdę wiemy o miejscach, do których trafiają najciężej chorzy, niesamodzielni, zapomniani?
Domy Pomocy Społecznej rzadko bywają tematem publicznej debaty. Kojarzymy je z niedoborami, złą prasą i dramatycznymi historiami, które przebijają się do mediów. A to tylko część prawdy.
Jędrzej Dudkiewicz rozmawia z mieszkańcami DPS, ich bliskimi, personelem, kierownictwem i przedstawicielami organizacji społecznych. Pokazuje ten świat od środka: z empatią i bez uproszczeń. Analizuje system, który coraz trudniej utrzymać w obecnym kształcie, i pyta, jak długo jeszcze będziemy udawać, że nas to nie dotyczy.
To książka nie tylko o starości, ale też o tym, jak chcemy traktować się nawzajem jako społeczeństwo.
Październik 1849 roku, Paryż. W apartamencie przy placu Vendôme umiera Fryderyk Chopin.
Polskiego kompozytora, trawionego śmiertelną chorobą, przeraża myśl o pochowaniu żywcem; strach ów podsycają morfina uśmierzająca ból i narkotyczne zwidy. Przy dźwiękach pleyela w paryskim salonie przewijają się tłumy paryżan, jak na spektaklu wyczekujących najnowszych doniesień z sypialni konającego. Wśród nich znajduje się tajemniczy monsieur Foucault, nazywający się impresariem, może jako jedyny w pełni zdający sobie sprawę z geniuszu muzycznego Fryderyka Chopina…
Przed łożem kompozytora przesuwa się też cały korowód postaci historycznych: siostra Ludwika, tkliwie czuwająca przy bracie, ale też przerażona brakiem pieniędzy na jego godny pochówek, księżna Delfina Potocka, George Sand z córką Solange i jej mężem czy rzeźbiarz Auguste Clésinger, mający tuż po zgonie kompozytora zdjąć z jego twarzy pośmiertną maskę.
Powieść Jacka Koprowicza, znanego reżysera i scenarzysty, to splot obrazoburczości i mistycyzmu, sacrum i profanum, fikcji literackiej z rzeczywistością historyczną.
Czy Czesi naprawdę nie wierzą w nic poza piwem i hokejem?Czy śmieją się z Polaków, czy raczej z całego świata, w tym z samych siebie?Czy faktycznie wybrali komunizm z własnej woli?Książka Dobr den to błyskotliwa, zaskakująca podróż przez najbardziej rozpowszechnione stereotypy, jakie Polacy mają na temat Czechów. Jakub Medek - autor, Czech z urodzenia, polski dziennikarz z wyboru, twórca popularnego podcastu Czechostacja - z humorem i historyczną precyzją bierze pod lupę uproszczone sądy, odsłaniając ich źródła w przeszłości, kulturze i codziennym życiu naszych sąsiadów.Z barwnych anegdot, osobistych doświadczeń i obserwacji tworzy "słownik czeskich mitów", by następnie skonfrontować je z faktami, tworząc portret narodu, który zamiast wielkich słów wybiera uśmiech spod wąsa, a zamiast patosu - kufel złocistego napoju w dobrym towarzystwie.To nie tylko przewodnik po czeskiej mentalności, historii i społeczeństwie, ale też zaproszenie do spojrzenia w swoiste zwierciadło, bo wiele z opisanych zjawisk mówi równie dużo o nas samych, co o Czechach.Dla miłośników Czech, podróżników i ciekawskich Po prostu czeski film!Autor podcastu Czechostacja rusza obalać mity o naszych sąsiadach z południa. Tym razem nie z mikrofonem, a z klawiaturą w ręku. Zazdrościmy Czechom? Chcemy być czasem tacy jak oni? To zobaczmy, jacy są. Stereotypy na bok. Do toho!Karolina Ćwiek-Rogalska, antropolożka i bohemistkaPohoda, sranda, hospoda - to trzy czeskie słowa, które warto poznać, bo stanowią klucz do lepszego zrozumienia Czech, Czechów i Czeszek. Sprawdźcie sami, czy was one śmieszą i co się pod nimi kryje.Tomasz Grabiński, tłumacz literatury czeskiej i słowackiej, menedżer kultury
Historia, która nadal płynieTrzymasz przed sobą poruszającą opowieść o pięknie i bólu pogranicza. Grażyna Bochenek zabiera nas w podróż wzdłuż Sanu - jednej z najbardziej malowniczych rzek Polski. Wijąca się - na kształt błyskawicy - przez Bieszczady i Podkarpacie staje się bohaterką, świadkiem i milczącą uczestniczką dramatycznych dziejów ludzi, którzy przez wieki żyli na obu jej brzegach.San. Rzeka, która łączy. Rzeka, która dzieli opowiada o pamięci zapisanej w krajobrazie: o cerkwiach, które milczą, o wsiach, które zniknęły z mapy, i o ranie, która do końca się nie zabliźniła. Podczas lektury ożywają wspomnienia o Polakach, Ukraińcach, Rusinach, Bojkach, Żydach i Grekach. Jest to opowieść o lękach i uprzedzeniach, ale także o nadziei i tęsknocie. Ponieważ ta rzeka - kapryśna i piękna - potrafi nie tylko dzielić, ale również łączyć.Ta książka to nie tylko reportaż i esej historyczny. To przede wszystkim próba zrozumienia miejsca, gdzie każda wersja wydarzeń zasługuje na wysłuchanie - i każda z nich jest prawdziwa. W dolinie Sanu przeszłość nie odchodzi, lecz niczym małe źródełko po cichu wplata się w teraźniejszość.San to lustro pamięciPowędrowałam wzdłuż biegu Sanu, najpierw przesuwając palec na mapie, a potem odwiedzając wybrane miejsca i ludzi. Trzymałam się stosunkowo blisko koryta rzeki. Nasyciłam się błękitem i zielenią, ale też mgłami i burzowymi szarościami. Przede wszystkim jednak usłyszałam różne opowieści składające się na subiektywny, na pewno fragmentaryczny obraz ludzi, którzy mieszkają lub których rodziny niegdyś mieszkały nad Sanem. W tym, co zebrałam, ważne są nastroje i stan ducha. Jest tu sporo historii, ale nie ona jest tu najważniejsza - istotne jest raczej to, jak została zapamiętana, co z niej dla siebie zabieramy i jak wpływa ona na współczesne relacje między ludźmi. (fragment)Grażyna Bochenek - doktor nauk o sztuce, absolwentka filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wieloletnia dziennikarka Polskiego Radia Rzeszów, obecnie współpracuje z Radiem 357. Autorka między innymi cyklu audycji Szlakiem Tadeusza Kantora oraz reportaży Nasi Ukraińcy i Normalni ludzie. Autorka podcastu Rzeszowskie historie, prezeska Stowarzyszenia Rajsze, członkini Forum Dialogu. Była koordynatorką festiwalu W samo południe. Fred Zinnemann wraca do Rzeszowa, jest autorką książki Fredek, Rzeszów, Hollywood. Opowieści o Fredzie Zinnemannie. Mieszkanka i jednocześnie pasjonatka Podkarpacia.
Portret Anny Świrszczyńskiej - poetki, która wyprzedziła swoją epokę.To nie było łatwe życie. Jako córka niespełnionego artysty szybko poznała smak biedy. Jako sanitariuszka w czasie Powstania Warszawskiego doświadczyła grozy zagłady miasta. Po wojnie zamieszkała pod tym samym adresem, co Szymborska, Mrożek czy Różewicz - w legendarnym domu literatów na Krupniczej w Krakowie - ale nie stała się bohaterką anegdot, bo przez wiele lat ciężko pracowała, żeby utrzymać z pisania rodzinę. Jak się okazało, nie mogła liczyć na wierność męża, który zainteresował się sąsiadką - Haliną Poświatowską.Pełną wolność poczuła po sześćdziesiątce. Wtedy też nastąpiła prawdziwa eksplozja jej talentu - zupełnie zaskakującego na tle polskiej literatury. Zbiór wierszy Budowałam barykadę to zapis traumy Powstania, któremu dorównywać może tylko Pamiętnik z powstania warszawskiego Mirona Białoszewskiego. Mimo tego, że tomem Jestem baba wyprzedziła swój czas o kilka dekad, a wśród jej wielbicieli znalazł się noblista Czesław Miłosz, nigdy nie została w pełni doceniona."Dziś jest czas Świrszczyńskiej, bo nastał czas kobiet - ich emancypacji, budowania siły i samoświadomości" - pisze Agnieszka Stapkiewicz. Autorka kreśli fascynujący obraz kobiety, która nie bała się mówić własnym głosem. Odkrywa wyjątkowość poetki, piszącej szczerze o kobiecych doświadczeniach - cielesności, macierzyństwie, seksualnej wolności i starzeniu się. Właśnie teraz twórczość Świrszczyńskiej wybrzmiewa z jeszcze większą siłą.Świrszczyńska - paradoks. Znana i zarazem tajemnicza poetka, która nadal inspiruje kolejne pokolenia kobiet. Prekursorka zdrowego życia, naznaczona traumą XX wieku, a jednocześnie gloryfikująca śmiech jako sposób na przezwyciężenie problemów. Kiedy wydaje nam się, że zinterpretowałyśmy jej twórczość, to wymyka się nam i gubi w domysłach. Fascynująca i niebywale zdolna literatka, której ciągle potrzebujemy.Sylwia ChutnikKsiążka Agnieszki Stapkiewicz to piękny portret poetki, wielostronny i prawie pełny. Dowiemy się z niego i ile miała wzrostu, w kim była zakochana i dlaczego jej poezja była przełomowa. To nie jest najeżona terminami rozprawa akademicka. Ale czy o Annie Świrszczyńskiej, poetce, która oczyściła swój styl z wszelkich "zawijasów" i postawiła na maksymalną rzeczowość, nie należy opowiadać właśnie jak najprościej?Anna NasiłowskaAgnieszka Stapkiewicz - łodzianka, literaturoznawczyni, autorka rozprawy doktorskiej Ciało, kobiecość i śmiech w poezji Anny Świrszczyńskiej (2014). Lubi czytać i pisać, dlatego wrażenia z istotnych lektur notuje w recenzjach na blogu Hipnotyczne lektury. Ceni gotyk i secesję, jazz i flamenco, wyjazdy i powroty.
"Odnaleźć siebie" to tomik subtelnej poezji, pełen tęsknoty za dawną sobą, rozliczeń z przeszłością, a zarazem nadziei i otwarcia na nowe.Mirosława Witek urodziła się 29 grudnia 1964 roku w Kłecku k. Gniezna. Pisze głównie poezję, wydała już tomiki: "Nadzieja, Mrok samotności", "...A imię jej Polska" oraz dla najmłodszych czytelników "Superzwierzaki i dzieciaki". Spróbowała także sił w prozie, wydając książkę dla dzieci "Nie ma jak w domu".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?