Historia walki i przetrwania w czasie konfliktu palestyńsko-izraelskiegoW obozie dla uchodźców w Dżeninie, w świecie ludzi pozbawionych domów, kraju i korzeni, rodzi się Amal. W 1948 roku jej palestyńską rodzinę wygnano z wioski, w której żyła od wieków, aby mogło tam powstać izraelskie państwo. W dniu, w którym mieszkańców zmuszono do ucieczki, żołnierz porwał starszego brata Amal, będącego wówczas ledwie niemowlakiem.Teraz w Dżeninie ludzie żyją wspomnieniami, oczekując powrotu do swych domów, które wciąż tak kochają. Serce matki Amal skamieniało z żalu po utracie dziecka, a ojciec koi myśli, bez ustanku pracując. Jednak każdego dnia o świcie, gdy dokoła panuje złudny spokój, czyta swojej maleńkiej córce książki, a ona czuje, że jego miłość do niej jest "tak wielka jak ocean i wszystkie jego ryby". W te ciche poranki wspólnie marzą o lepszej przyszłości.Poranki w Dżeninieto powieść o miłości i stracie, wojnie i prześladowaniach, przebaczeniu i nadziei. Nie daje spokoju i kruszy serca, jest kluczem do zrozumienia współczesności. Wzbogaca ludzkim głosem medialne tytuły, zmuszając nas, byśmy z bliska przyjrzeli się jednemu z najbardziej brzemiennych w skutki konfliktów politycznych naszych czasów.
Przejmujący, ale zarazem ironicznie zabawny portret palestyńskiej kobiety, która nie godzi się z rolą ofiary Nahr siedzi w jednoosobowej celi i spędza dni na rozmyślaniu o dramatycznym ciągu wydarzeń, który doprowadził do tego, że utknęła w więzieniu w kraju, którego prawie nie zna. Urodziła się w Kuwejcie w latach 70. jako córka palestyńskich uchodźców. Marzyła, by znaleźć idealnego mężczyznę, wychowywać dzieci, a z czasem, kto wie, może i otworzyć własny salon kosmetyczny. Tymczasem mąż porzucił ją tuż po ślubie, rodzina żyje w ubóstwie, a ona sama zostaje zmuszona do prostytucji. W dodatku inwazja Stanów Zjednoczonych na Irak sprawia, że musi uciekać – jak niegdyś jej rodzice. Nahr jednak tak łatwo się nie poddaje. Gdy trafia do Palestyny, jej marzenia się spełniają: zakochuje się i zakłada rodzinę, splatając swój los z krajem pod izraelską okupacją. Opowieść Nahr, nieustannie szukającej miłości w okrutnym świecie, przeplata się z bieżącą polityką i konfliktami na Bliskim Wschodzie, odsłaniając nie tylko upór i siłę, ale też osobisty wymiar wydarzeń, które stają się nagłówkami prasowymi.
Przepiękna, nasycona emocjami opowieść o silnych, niedoskonałych kobietach; o emigracji, rozdzieleniu i cierpieniu; o odrodzeniu, rodzinie, wytrwałości i miłości.
Jest rok 1947. W spokojnej palestyńskiej wiosce otoczonej gajami oliwnymi mieszka rodzina Baraka. Najstarsza córka, Nazmija, opiekuje się owdowiałą matką, która ma skłonność do błąkania się po okolicy i do dziwnych zachowań. Brat, Mamduh, dogląda pszczół, a najmłodsza siostra, Mariam, dziewczyna o uderzająco pięknych różnobarwnych oczach, spędza całe dnie, rozmawiając z wymyślonym przyjacielem i pisząc.
Kiedy w pobliżu wioski zbierają się wojska izraelskie, mieszkańcy nawet nie podejrzewają, jakie piekło ich czeka. Wkrótce domy stają w płomieniach i rodzina Baraka musi wyruszyć w długą drogę do Gazy. Ta wędrówka wystawi ją na najcięższą próbę.
Sześćdziesiąt lat później wnuczka Mamduha, Nur, mieszka w Ameryce. Zakochuje się w żonatym mężczyźnie, lekarzu pracującym w Palestynie, i wyjeżdża za nim do strefy Gazy. Tam poznaje Alwan, matkę Chalida – chłopca uwięzionego w swoim ciele, pogrążonego w głębokim błękicie snu, z którego nie może się obudzić. To dzięki Alwan Nur odkryje więzy pokrewieństwa, które przezwyciężają odległość, a nawet śmierć.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?