Abruzzo forte e gentile, Abruzja twarda i uprzejma - tak o swoim regionie mówią sami mieszkańcy. Ma mniej gracji niż Lombardia czy Toskania, nie wypełnia jej gwar jak Kampanii, a turyści nie tłoczą się tu jak w pobliskiej Apulii. Abruzyjski krajobraz ma w sobie jednak niespotykaną harmonię, a jego największym skarbem jest natura.Piotr Kępiński zjednał sobie lokalną społeczność i dzięki niezliczonym wizytom poznał istotę abruzyjskiej duszy. Ale W cieniu Gran Sasso to nie tylko zapis rozmów i obserwacji z podróży. To również fascynująca przeprawa przez literaturę, film i sztukę, przez miejscowe tradycje i lokalną kuchnię. Kępiński niczym Henry James w Godzinach włoskich snuje rozważania nad współczesną Italią, przeplatając je własnymi doświadczeniami jako obcego i swojego zarazem.W cieniu Gran Sasso uwodzi językiem, erudycją i niezwykłymi historiami kryjącymi się w małych miasteczkach, górskich szczelinach i spękanej ziemi Abruzji."Czym właściwie jest Abruzja, ten region położony w centrum półwyspu, między Apeninami i Adriatykiem, na wschód od Rzymu? Wielki abruzyjski poeta Gabriele D'Annunzio pisał, że to "dziki Adriatyk, który jest tak zielony jak pastwiska w górach". Miał rację, tym właśnie jest Abruzja: góry i morze, niedźwiedzie i owce. Człowiek bezustannie jest tam zawieszony między wodą a szczytami, między nowoczesną i ruchliwą Pescarą a zabytkową i piękną L'Aquilą, tak głęboko zranioną przez trzęsienie ziemi w 2009 roku. Piotr Kępiński ma talent zakochanego podróżnika, wrażliwego na krajobraz, ludzi i ich historie. Ujrzymy dzięki niemu rzeczy pozornie marginalne, jak słodkie cukierki confetti, ale i te wręcz ikoniczne, jak trabocchi, stare maszyny rybackie zawieszone nad wodą, z długimi ramionami podtrzymującymi ogromne sieci. Obserwacje Kępińskiego urzekają, jak tylko urzekać mogą opowieści "barbarzyńcy w ogrodzie". Są nie tylko ciekawe, ale także niezwykle trafne. Długo można by się zastanawiać, co spaja tak przecież niejednorodną Abruzję. Według autora W cieniu Gran Sasso wszystkich Abruzyjczyków łączy muzyka, która jest zawieszona w powietrzu jak rybackie sieci, jak metafora życia i śmierci. Nic dodać, nic ująć." Francesco M. Cataluccio
An exceptionally large number of historical buildings and monuments associated with Jewish history and culture survive in Kraków. The majority are in Kazimierz, in the old Jewish town. We visit Kazimierz. In the Podgórze district lie sites, relics and monuments of the extermination of the Kraków Jews in the Second World War. We vist this area ( third route). Fourth edition A giude to the Historical Buildings and Places of Remembrance. Czwarte, poprawione i uzupełnione wydanie przewodnika po Żydowskim Krakowie w angielskiej wersji językowej. Nowe wydanie zawiera jeszcze więcej zdjęć i znacznie więcej informacji niż wydania poprzednie. Znacznie rozszerzona została część dotycząca Podgórza zwłaszcza Fabryki Emalierni Oscara Schindlera. Trzy trasy zwiedzania, blisko 100 kolrowych zdjęć + wiele zdjęć archiwalnych z Krakowskiego kazimierza i z krakowskiego Ghetta. Autorem książki jest Eugeniusz Duda - emerytowany dyrektor Oddziału Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Oddział Stara Synagoga.
Trzecie, poprawione i uzupełnione wydanie przewodnika po Żydowskim Krakowie we francuskiej wersji językowej. Nowe wydanie zawiera jeszcze więcej zdjęć i znacznie więcej informacji niż wydania poprzednie. Znacznie rozszerzona została część dotycząca Podgórza zwłaszcza Fabryki Emalierni Oscara Schindlera. Trzy trasy zwiedzania, blisko 100 kolrowych zdjęć + wiele zdjęć archiwalnych z Krakowskiego kazimierza i z krakowskiego Ghetta. Autorem ksiązki jest Eugeniusz Duda - emerytowany dyretktor Oddziału Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Oddział Stara Synagoga. Itineeraires: Rynek główny rue Bocheńska, Rue Bocheńska rue Przemyska, Place Bohaterów Getta Płaszów
Afryka często zdumiewa, czasami przeraża, ale zawsze fascynuje Afryka ma różne oblicza, jest pełna kontrastów i sprzeczności. Jerzy Gilarowski, polski geograf i wykładowca, nauczający również na Czarnym Lądzie, zabiera nas w podróż po tym zaskakującym kontynencie. Autor za cel stawia przybliżenie Czytelnikowi kultury suahili, tworzonej głównie przez mieszkańców wybrzeża Afryki Wschodniej i sąsiednich wysp. Dowiemy się, co grozi albinosom, jakie wierzenia oraz przesądy wciąż są żywe i jakie znaczenie ma nauka sztuki uwodzenia. Wybierzemy się do hałaśliwych miast, łączących lokalną tradycję z europejską nowoczesnością. Spróbujemy miejscowych potraw, obejrzymy wyroby rękodzielnicze, wspólnie potańczymy i pomuzykujemy. Autor nie ucieknie też od tematów trudnych, aby pozwolić Czytelnikowi w pełni zrozumieć, z jakimi problemami borykają się dziś Afrykanie. "Biali i czarni - inni czy podobni" to zbiór błyskotliwych, osobistych impresji na temat miejsc i ludzi, którzy tworzą dzisiejszą Afrykę - barwną, różnorodną i niezmiennie fascynującą.
Przejmujący opis najtragiczniejszego sezonu pod K2 w 1986 roku, gdy na stokach tej góry, obok spektakularnych sukcesów, rozegrały się nie mniej głośne tragedie, które w sumie pochłonęły życie 13 wspinaczy. Autorka, jako uczestniczka jednej z wypraw, próbuje zrozumieć przyczyny wydawałoby się bezsensownych śmierci, odwołując się niejednokrotnie do wypowiedzi innych wspinaczy. Jednocześnie kreśli trzymający w napięciu obraz zakończonej sukcesem wyprawy na Mogic Line, której sama była uczestnikiem.
Wznowienie jednej z najlepszych książek znanej i lubianej himalaistki, uzupełnione o rozbudowany wstęp i zakończenie, z nową szatą graficzną. Janusz Kurczab, nasz znakomity wspinacz, a zarazem autor wielu opracowań górskich, tak pisał o tej pozycji: ?Powstała książka bardzo dobra, którą nie tyko przeciętny czytelnik, ale i każdy alpinista przeczyta z ogromnym zainteresowaniem, a nawet ? z zapartym tchem?.
Tony Halik, znany najbardziej jako autor programów telewizyjnych realizowanych z Elżbieta Dzikowską. Podróżnik i łowca przygód. Urodzony w Toruniu. W roku 1939 przedziera się do Anglii, gdzie wstępuje do RAF-u. Zestrzelony nad Francją, zostaje uratowany przez młodą dziewczynę Pierrette. Przez Hiszpanię i Portugalię wraca do Anglii. Po wojnie odnajduje Pierrette i razem ruszają w świat w poszukiwaniu swojej wielkiej przygody.Największą z nich była wyprawa jeepem z Ziemi Ognistej na Alaskę.Rozpoczęła się w Buenos Aires, gdzie Halik osiadł po wojnie. Trwała cztery lata i trzy miesiące. W tym czasie jeep przebył 182 000 kilometrów i 21 krajów relacje z trasy ukazywały się w telewizji, prasie codziennej i kolorowej światowe agencje trzykrotnie donosiły o śmierci uczestników ekspedycji.Po dotarciu za krąg polarny na Alasce Tony wbił w ziemię dwie flagi: argentyńską (był wówczas obywatelem tego kraju) i polską. A potem, tym samym jeepem, lecz trochę inną trasą, wrócił do Buenos Aires. Niniejsza książka zawiera jego relacje z tej najdłuższej wyprawy życia.Wojciech CejrowskiPodręczniki do liceum i technikum >>
Długą serię przygód rozpoczął żart. Nasz plan przewidywał 180 000 kilometrów po drogach wśród selwy i pustyń Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej. Przez ten czas gazety trzy razy zamieściły notatkę o naszej śmierci, a w osiemnastu przypadkach niewiele brakowało, żebyśmy zginęli. Wyjechaliśmy we dwoje, a wróciliśmy we troje. Właśnie podczas tej podróży urodził się nam syn. Podróż trwała ponad cztery lata. Była zatem najdłuższa – licząc ją tak w czasie, jak w kilometrach. Dostarczyła mi moc emocji. Była to zatem moja Wielka Przygoda.
Tony Halik
To druga – obok „180 000 kilometrów przygody” – książka Tony’ego o tej niezwykłej wyprawie. Opowieść o drodze, ale nie tylko o pokonywaniu kolejnych kilometrów i przekraczaniu granic, bo także i o tym, jak należy (albo raczej nie należy) kierować psim zaprzęgiem, czym (oprócz wody) można chłodzić przegrzany silnik jeepa albo jaka jest prawdziwa wartość dziesięciu amerykańskich centów. Te relacje przeplatają się z historiami z życia mieszkańców obu amerykańskich kontynentów – zarówno tych z andyjskich wiosek, jak i tych z miejskich dżungli Stanów Zjednoczonych. Wnikliwa obserwacja, barwny język, ogromna doza humoru, a do tego świetne zdjęcia. Po prostu – Tony Halik ...
Czy kiedykolwiek wyobrażaliście sobie życie w miejscu otoczonym oceanem? Czy udałoby się wam zapuścić korzenie w krajobrazie skalistym, jałowym i niegościnnym, smaganym deszczem przez lwią część roku? Czy potrafilibyście odnaleźć się w sąsiedztwie wszędobylskich owiec i w społeczeństwie wielkości małego miasteczka, gdzie presja społeczna potrafi dać w kość bardziej niż urząd skarbowy?To miejsce istnieje naprawdę i leży na 62 szerokości geograficznej północnej. Jedni nazywają je domem, drudzy synonimem zesłania. Inni odnaleźli tu spokój, bezpieczną przystań, a może nawet siebie.Ta książka to więcej niż subiektywny przewodnik turystyczny. To poniekąd instrukcja, jak przetrwać na północnym Atlantyku, ale przede wszystkim osobista - czasami zabawna, czasami nieco kontrowersyjna - opowieść o tym, jak się w takim miejscu zadomowić, a z czasem nawet zakochać.
Tylko na polskich kresach poczujesz ten wyjątkowy rodzaj nostalgii, który na chwilę przeniesie cię w przeszłość Polskie pogranicze, choć ma bogatą i niezwykle burzliwą historię, wciąż pozostaje nieodkryte. A to przecież jeden z najbardziej urokliwych i różnorodnych zakątków Polski! Miejsce, w którym zachowały się relikty dawnych kresów z całą różnorodnością językową, architektoniczną i kulturową. Tu najlepiej widać ślady tego, czym była kiedyś Rzeczpospolita. Dziś ten rozległy region rozciąga się na ziemiach Ukrainy, Litwy, Białorusi i Polski. Autor zabiera nas na rowerową wycieczkę po tych terenach. Ujrzymy urokliwe miejscowości Zamojszczyzny, Grodów Czerwieńskich i Roztocza, będziemy podziwiać niezwykłe budynki sakralne, zapomniane dwory oraz przepiękne malowidła, ikony czy rzeźby. To wszystko stanie się także przyczynkiem do opowieści o świecie, którego już nie ma, o historii bolesnej, a jednocześnie fascynującej, o wnioskach, jakie płyną z dziejów Kresowian
Poznajcie kraj, w którym policja poszukuje zaginionego Słońca, mieszkańcy świętują Dzień Porażki oraz Dzień Śpiocha i w którym nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Tu cisza jest formą komunikowania się, w pracy można chodzić bez butów, a smak lukrecjowych cukierków salmiakki zna (i uwielbia!) każdy. - Dlaczego w języku Suomi nie ma czasu przyszłego za to w kraju Suomi jest tyle domków letniskowych?- Czy wszyscy ludzie wynajmujący tu mieszkanie oraz ci, którzy nadmiernie gestykulują, są podejrzani? - I czy to prawda, że Finowie nie piją w styczniu alkoholu, a umowy biznesowe zawierane przez nich w saunie są najtrwalsze na świecie? Finlandia to nie tylko sielska, szczęśliwa kraina przykryta ślicznym białym puchem. Zachwycamy się pięknem tutejszej przyrody, a Finów cenimy za spokój, racjonalizm i pragmatyzm, które ułatwiają codzienne życie. Wbrew stereotypom Finowie obdarzeni się niebanalnym poczuciem humoru i lubią śmiać się z siebie. Ich sisu nie jest jedynie ładnie opakowanym "sposobem na szczęście" w postaci leniwego popołudnia z kubkiem kakao. Sisu to nic "w sam raz" - to świadomość, że jeżeli nie będziesz uparcie dążyć do celu, to nic z tego nie wyjdzie. Wraz z autorką bloga "Fińskie smaki" przyjrzyj się z bliska kontrastom rządzącym w tym niezwykle zróżnicowanym, wielowarstwowym społeczeństwie.
Książka jest dziennikiem miesięcznej wyprawy rowerowej dookoła Islandii, jaką odbył autor w 2016 roku. Podróżnik opisuje oszałamiającą przyrodę wyspy, specyfikę mijanych miejscowości, trud jazdy objuczonym rowerem, a także spotkania z innymi obieżyświatami, których wielu przemierza islandzkie pustkowia. Pozycja zawiera wiele porad praktycznych (ceny, miejsca noclegów, ewentualne zagrożenia na trasie, warunki pogodowe, kwestie sprzętowe itp.) i będzie doskonałą pomocą dla osób pragnących odwiedzić krainę wulkanów i gejzerów na rubieżach Europy. Całość ilustruje kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z wyprawy. Polecam zwiedzenie Islandii. Zachęcają krajobrazy niespotykane w Europie, a także świetnie zorganizowane społeczeństwo i państwo, które osiągnęło wysoki poziom zamożności i rozwoju mimo skrajnie niesprzyjających warunków życia mieszkańców. Autor
W barze na Kreuzbergu w oparach papierosowego dymu John Scraton wpadł na pomysł, by obejść Berlin dookoła. Choć w Niemczech mieszkał już od piętnastu lat, a centrum miasta znał na wylot, podmiejskie rejony - jezioro Tegel, Spandau, Gropiusstadt czy berlińsko-podczdamskie pogranicze - były dla niego wciąż nieodkrytym terytorium - nieoczywistym "zapleczem miasta", jego niedocenianym skrajem. A skoro, jak pisał Robert Macfarlane, "od spaceru do opowiadania jest zaledwie jeden krok", owocem dziesięciu wędrówek Scratona stała się książka.Dla berlińczyków przedmieścia są Berlinem, choć w rzeczywistości trudno uchwycić ich miejski charakter. To jakby przestrzenie pośrednie, międzymiasto, nie-miejsca wypełnione halami przemysłowymi, wysypiskami śmieci, polami golfowymi i centrami handlowymi. Mijane "skrajobrazy" prowokują do pytań - czym tak naprawdę są podmiejskie blokowiska? Kim byli ludzie próbujący nielegalnie przekroczyć mur berliński? Jakie legendy kryją w sobie podberlińskie lasy? I dlaczego tak trudno jednoznacznie opisać przedmieścia? Scraton z pasją podróżnika sprawdza, co znajduje się na końcu linii U-Bahnu - z nadzieją, że im więcej odkryje, tym silniejsza stanie się jego przynależność do Berlina.
Kiedy 10 maja 1996 roku trzy ekipy jednocześnie dokonywały ataku szczytowego, nad Mount Everestem zerwała się burza. Zaczęła się mordercza walka o przetrwanie. Jon Krakauer przeżył.Książka Wszystko za Everest trafiła na listy bestsellerów, ale wywołała też wiele kontrowersji. Stała się także źródłem inspiracji dla filmowców. Sama tragedia zaś - mimo że wydarzyła się prawie dwadzieścia lat temu - wciąż budzi emocje. Problemy opisane przez Krakauera przybrały jeszcze na sile: w komercyjnych wyprawach na Everest bierze udział coraz więcej osób, nie bacząc na zagrożenia i skutki ludzkiej ekspansji w najwyższych górach świata."Znakomicie napisana opowieść o losach dwóch tragicznie zakończonych wypraw komercyjnych, które wiosną 1996 roku wyruszyły na szczyt Everestu, przebojem weszła do kanonu literatury górskiej. Wszystko za Everest od niemal dwudziestu lat utrzymuje wysoką pozycję na liście bestsellerów, co jest zapewne zasługą wyraziście zarysowanych postaci, kapitalnej narracji, a także - last but not least - silnych emocji autora, którego najwidoczniej nurtuje swoisty "syndrom ocaleńca". Był bowiem jednym z dwóch ocalałych spośród sześciu uczestników swojej wyprawy, którzy weszli na szczyt. Obraz wydarzeń, jaki przedstawił Krakauer, wzbudził duże kontrowersje w środowisku wspinaczkowym i w amerykańskich mediach. Jak się okazało, autor przyjął znacznie bardziej krytyczną postawę w stosunku do uczestników wyprawy konkurencyjnej, chociaż to właśnie jego zespół poniósł największe straty. Główna oś sporu skrystalizowała się wokół postaci przewodnika Anatolija Bukriejewa, podczas gdy w rzeczywistości to właśnie on przyczynił się do uratowania wszystkich członków swojej ekipy. Niniejsza edycja jest pierwszą pełną wersją "Wszystko za Everest", która ukazuje się w Polsce. Intensywność polemiki, której odbicie znajdziemy w ostatniej części książki, nasuwa skojarzenia z burzą, jaka przetoczyła się nie tak dawno w Polsce po tragicznie zakończonej zimowej wyprawie na Broad Peak z 2013 roku." Krystyna Palmowska""Wszystko za Everest" to tylko pozornie opowieść o wyprawie na Mount Everest. Jon Krakauer bowiem, opowiadając o tragicznej ekspedycji na najwyższy szczyt świata, tak na prawdę snuje opowieść o śmierci, o ludzkiej odwadze i poświęceniu. To jeden z tych reportaży, od których nie sposób się oderwać i o których nie da się zapomnieć. Mistrzowska, niemal filozoficzna przypowieść dla wszystkich, nawet tych, których wspinaczka wysokogórska zupełnie nie interesuje." Robert Ziębiński, "Newsweek""Jedna z dwóch książek, które zabrałbym na bezludną wyspę." Marcin Meller, "Playboy""Dla człowieka gór biblia. Dla mieszkańców nizin książka roku!" Piotr Szabłowski, "Gazeta Wyborcza""Krakauer jest jednym z najlepszych pisarzy wśród alpinistów, a tragedia na Evereście w 1996 roku, której był świadkiem - jedną z najczarniejszych kart w historii himalaizmu. Z talentu pisarskiego i niezwykłego dramatyzmu wydarzeń powstała mieszanka iście wybuchowa. Lektura obowiązkowa nie tylko dla ludzi gór." Piotr Drożdż, "Góry"
Kalimera! Dzień dobry! Dziesiąty tom serii "Świat dla Dociekliwych" zabierze was do Grecji i pokaże wam jej mniej znane oblicze.Skąd się wzięło słowo "alfabet"? Kim były Bubulina i Melina? Jak odczynić złe spojrzenie? Dlaczego greccy dziadkowie bawią się koralikami? Czy łzy wyspy można jeść?Grecja to nie tylko antyk, mitologia, filozofia i słoneczne wakacje. Dajcie się zaprosić na podróż inną niż wszystkie. Z tą książką odnajdziecie w Grecji różowe plaże i bezludne skały, obejrzycie starożytne ruiny i współczesne graffiti, wejdziecie na górę bogów, odwiedzicie szkołę poławiaczy gąbek, i wioskę, w której wciąż używa się pradawnego języka gwizdanego.Grecy kochają muzykę i tańce, mają świetną kuchnię i są bardzo gościnni. Można u nich nie tylko wspaniale odpocząć, ale też dużo się nauczyć. Czy wiecie, że mieszkańcy jednej z greckich wysp odkryli tajemnicę długowieczności? Na czym ona polega? Sprawdźcie sami!Seria Świat dla Dociekliwych prezentuje kulturę różnych krajów: opowiada o miejscach, postaciach, zabytkach, potrawach i pojęciach, o których prawie każdy słyszał, ale mało kto naprawdę zna kryjące się za nimi historie - a także o tych mniej znanych, które warto poznać.
Maj 2015. Pięć szalonych dziewczyn jedzie do dalekiego kraju, by go zwyczajnie poznać, jego kulturę, mieszkańców, by zobaczyć Wielki Kaukaz z bliska, zasmakować wyśmienitej kuchni i wina, by odkryć coś, co może niewielu przed nimi widziało…
Czytajcie i oglądajcie: co, gdzie i jak?
Relacje, opisy, porady. Wszystko ciekawie i zabawnie!
Treść książki to treść bloga pisanego przez autorkę w latach 2015–2016 w języku polskim i angielskim: 5girlsingeorgia.blogspot.com.
Autorka już podczas wyprawy po Gruzji chciała się podzielić opowieściami z szerokim gronem przyjaciół i znajomych, którzy byli bardzo ciekawi, jak było. Zamieszcza tu opisy dni, miejsc, przygód, różne ciekawostki oraz porady. „Uprzedzam, że może być zabawnie – ci, którzy nas znają, zrozumieją żarty, a mamy nadzieję, że inni czytelnicy też”.
Oprócz wspomnień głównym celem było promowanie Gruzji. „My same na początku niewiele wiedziałyśmy – wstyd się przyznać, jak mało, choć coraz częściej, słyszy się o tym kraju. Chcę więc promować wiedzę o Gruzji, jej piękno i zachęcać do odwiedzania jej”.
Książka wydana w dwóch wersjach językowych – polskiej i angielskiej. Niniejsze wydanie zawiera obydwie wersje językowe.
MAGDALENA WOŹNIAK – absolwentka lingwistyki stosowanej UMCS w Lublinie, przewodnik
turystyczny. Pasjonatka podróży, sportu i tańca. Miłośniczka języków obcych, płynnie zna języki: angielski, niemiecki, hiszpański oraz włoski. Od ponad pięciu lat jest stewardesą i mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Do ślubu nie doszło, ponieważ dzień wcześniej narzeczona oznajmiła Adamowi, że zmieniła zdanie. W podróż poślubną postanowił pojechać sam, bo drugi bilet sprzedał na internetowej aukcji. Jakież było jego zdziwienie, kiedy na miejscu zastał w wynajętym domku kobietę i jakby tego było mało, noszącą to samo nazwisko co on! Okazało się, że to samo nazwisko było zupełnym przypadkiem, a pani kupiła sprzedane przez niego miejsce, tylko w biurze nikt nie wziął pod uwagę, że w jednym domu kwateruje dwoje całkiem obcych sobie ludzi. Interwencja u przedstawicielki biura podróży nic nie dała, więc od pierwszego dnia zaczęło się niełatwe życie pod jednym dachem. Utrudnione nie tylko przez traumę porzuconego narzeczonego ale i ciężkie przejścia zdrowotne jego żony-nie-żony, która krótko przed wyjazdem z Polski przeszła operację usunięcia oponiaka, chowa więc przed światem ogoloną na łyso głowę.
Zabierz wszystkie swoje zmysły w fascynującą podróż po HiszpaniiAśka, Adam i Wojtek – miłośnicy hiszpańskich krajobrazów, pasjonaci sztuki oraz amatorzy regionalnego jedzenia – po raz kolejny zabierają nas w podróż po hiszpańskich drogach, miastach, wsiach, plażach, mało znanych restauracyjkach i pełnych uroku hacjendach. Zapraszają nas na wyjątkowe imprezy, pokazują unikatowe rzemiosło, pozwalają zasmakować lokalnych potraw i wsłuchać się w melodyjny język. A wszystko po to, aby dotrzeć do samego serca tego pięknego kraju i zrozumieć miejscową mentalność. Bez pośpiechu, uważnie i z czułością, na którą Hiszpania zasługuje.
Młody Bretończyk Guirec Soudée poznał morza całego świata, mając za towarzystwo tylko kurę, której dał na imię Monika. Razem przemierzyli Atlantyk, dotarli do Grenlandii, przez 130 dni byli uwięzieni na polu lodowym, pokonali niebezpieczne Przejście Północno-Zachodnie, popłynęli na Wielki Ocean Południowy, przetrwali sztormy w najbardziej ekstremalnych szerokościach geograficznych, okrążyli przylądek Horn, dotarli na Antarktydę, a następnie rozpoczęli długą podróż powrotną do Bretanii. Niezwykła opowieść o upartym chłopaku, który postanowił spełnić marzenia, oraz o odważnej i pełnej fantazji kurze, która niemal codziennie znosiła poszukiwaczowi przygód jajko. Według Guireca i Moniki wyprawa w szeroki świat jest najlepszą lekcją życia.
Krzysztofa Lisowskiego nie trzeba – w Krakowie! – nikomu przedstawiać. Jest autorem wielu tomów poetyckich i także, kontynuując najlepsze tradycje polskiej poezji (Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz) pisze książki podróżnicze, eseje z podróży, czyli uprawia gatunek szlachetny…
Adam Zagajewski
I taką właśnie książkę, zawierającą wspomnienia i refleksje z podróży do Grecji, prezentujemy czytelnikowi.
Słyszano straszny ryk z oceanu, po którym niemal natychmiast nadeszło przerażające morzeDziennik pokładowy stacji RDF, podwodne trzęsienie ziemi, wyspa UnimakPoznaj sekrety 97 wysp wulkanicznych!Czy wulkany można zobaczyć z bliska? Czy wchodzenie do czynnego krateru w klapkach to dobry pomysł? Czy dzięki owinięciu się w matę bambusową można przeżyć erupcję wulkanu? Na której z wysp wulkanicznych swoje płyty nagrywali Elton John, The Police czy The Rolling Stones? Jaką wyspę wulkaniczną upodobali sobie Alfred Hitchcock, Brigitte Bardot, Marlon Brando, Charlie Chaplin i Leonardo DiCaprio? Kiedy wulkany "roztopią świat"? Gdzie zacumował na zawsze dwuosobowy japoński okręt podwodny? Przy którym wulkanie odnalazł się zaginiony statek-widmo? Jaki wulkan był ulubionym miejscem samobójców i samobójczyń?Nie boję się śmierci. 23 lata oglądałem mnóstwo erupcji wulkanicznych. Nawet jeśli umrę jutro, nie obchodzi mnie to.Maurice Krafft, słynny francuski wulkanolog w rozmowie z dziennikarzem,dzień przed pochłonięciem go przez lawę. Jego żona, Katia, zginęła tego samego dnia.Skrajna niedostępność pewnych wysp wulkanicznych, ich geograficzna izolacja jest dla mnie czymś absolutnie zachwycającym, pozwalającym na grę wyobraźni. Na pewno są to wyspiarskie wulkany, do których nigdy nie dotrę osobiście, ale o nich marzę i za nimi tęsknię, gdyż znam je z map, rysunków, zdjęć, obrazów satelitarnych. Chciałbym spędzić kiedyś kilka dni w samotności na takiej trudno dostępnej wyspie z aktywnym wulkanem. Tylko ja i on. Być może odkryje przede mną swoje sekrety.Bartłomiej Krawczyk
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?