Paradoks świąt. Książkowy Kalendarz Adwentowy. Wydanie specjalne
- Wydawca: Wydawnictwo ReWizja
- ISBN: 978-83-68926-00-2
- EAN: 9788368926002
- Oprawa: Twarda
- Seria: Paradoks cnót
- Rok wydania: 2026
- Wysyłamy w ciągu: po 25.11.2026
-
Brak ocen
-
60,18złCena detaliczna: 99,99 złNajniższa cena z ostatnich 30 dni: 99,99 zł
Grudzień przynosi zimowy chłód, świąteczny pośpiech i… precyzyjnie utkaną sieć ludzkich dramatów. Przez dwadzieścia cztery dni losy skrajnie różnych bohaterów zaczynają niebezpiecznie się przenikać, obnażając bolesny paradoks świąt – czasu, który zamiast upragnionego ukojenia przyniesie rozliczenie z przeszłością.
Utalentowany pianista Witold Firlej i aktorka Kalina Śliwicka wchodzą w układ i udają narzeczonych. Próba ratowania wizerunku kobiety doprowadza do brutalnej walki o życie. Gangster Jacek Adamski i jego szalona księgowa Baśka Wolna wpadają w spiralę niedomówień, która prowadzi do wypadku. Projektantka Liliana Trzepiecińska i szanowany chirurg Aleksander Dąbrowski odkrywają, że nawet pozornie idealny związek może nie przetrwać sekretu skrywanego w szpitalnych murach. Wyszczekana prawniczka Sara Potocka i wzięty architekt Marcel Zakrzewski, który przypadkiem staje na czele jej ekipy remontowej, muszą zmierzyć się z tajemnicami sięgającymi dzieciństwa. Bezkompromisowy policjant Tomasz Walski i zdeterminowana Luiza Ziółkowska, szukająca zaginionej siostry, wpadają na trop makabrycznej serii porwań. A w tym wszystkim dawni współpracownicy znający mroczne tajniki ulic i ludzi z marginesu – Krzysztof Pawicki i Artemiusz Mróz – wchodzą w role podejrzanego i łowcy.
A wszystko zaczyna się od przerażającego paradoksu – potworów w strojach Mikołajów, którzy nie niosą prezentów, lecz zemstę za grzechy sprzed lat.
Od ich lojalności i odwagi będzie zależeć, czy zdążą z ratunkiem, nim zgaśnie ostatnia adwentowa świeca. Wrocławskie ulice, mroczny śląski półświatek i błędy z przeszłości, które trzeba wreszcie odkupić. Czy bohaterowie zdążą otworzyć oczy i podjąć kluczowe decyzje? Kto zdąży ocalić innych, a kto zapłaci za swoje wybory?
DWADZIEŚCIA CZTERY DNI.
JEDEN WIELKI PARADOKS, PO KTÓRYM NIKT JUŻ NIE BĘDZIE TAKI SAM.