Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Gorące fi nały historii miłosnych seksownych rockmanów z bestsellerów Za Sceną i Mocne Uderzenie. W tym tomie śluby Briana i Erica.Gitarzysta Sinnersów, Brian Sinclair, zdobył wreszcie serce profesorMyrny Evans. Dziś biorą ślub. Lecz kiedy prowadzi się burzliwe życierockmana, trzeba się spodziewać wszystkiego. Również tego, że cośmoże zniszczyć długo wyczekiwany dzień. I przerwać najbardziej namiętnąnoc poślubnąPerkusita Sinnersów, Eric Sti cks, pod wpływem impulsu postanawiawreszcie się ożenić z uroczą i rezolutną operatorką dźwięku, RebekąBlake. Lecz czy naprawdę może dać miłości swojego życia ślub jejmarzeń? I czy Rebeka da Ericowi tę jedną rzecz, której mu brakowało,choć nawet sobie tego nie uświadamiał?Powieści OLIVII CUNNING o Sinnersach to bestsellery New YorkTimesa. Czytelniczki Amazonu umieściły je wśród najlepszych książekerotycznych. Są sprzedawane są w setkach tysięcy egzemplarzy.W lutym historie Seda i Jace'a z Ostrej Gry i Gorącego Rytmu
Pięćdziesiąt twarzy Greya z kobietą w roli głównej: wyrafinowany erotyzm i romantyczna miłość na tle współczesnej BarcelonyMłody prawnik David Ferrer ma świetną pracę, poukładane życie i narzeczoną, którą kocha. Właśnie planuje ślub, kiedy na swojej drodze spotyka tajemniczą, bogatą, uwodzicielską Irene.Irene i David rzucają się w wir namiętności. Nie przeczuwają, że pożądanie poprowadzi ich drogą, z której nie będzie można zawrócić.Wybuchowy związek elektryzującego erotyzmu, odwróconych ról, dominacji i uległości zburzy ich dotychczasowe wyobrażenia o miłości i zupełnie zmieni marzenia o przyszłości...PAULA SOLER to pseudonim młodej dziennikarki z Barcelony, która zadebiutowała jako pisarka powieścią Sekretne Miejsca. To prowokująca historia gorącej namiętności, prawdziwej miłości i najskrytszych pragnień.Zawsze chciałam przeczytać książkę, która pokaże mi świat dominacji w punktu widzenia Pani, nie Pana. Polecam miłośniczkom Pięćdziesięciu! lubimyczytac.pl
Co robi grupka emerytów, którzy nudzą się w domu opieki? Którzy nie mogą pogodzić się z jedzeniem bez smaku, z brakiem ruchu, ze złym traktowaniem i z tym, że cały czas się na nich oszczędza. I którzy przypuszczają, że lepiej im będzie w więzieniu. Zakładają Emerycką Szajkę, żeby tak jak Robin Hood zabierać bogatym i rozdawać potrzebującym! Märtha, Geniusz, Stina, Grabi i Anna-Greta zatrzymują się w luksusowym hotelu, żeby okraść kilkoro zamożnych gości. Sprawy nieco się komplikują i wkrótce Emerycka Szajka zostaje wciągnięta w rozgrywki przestępczego światka. I właśnie wtedy seniorzy zaczynają rozkręcać się na dobre! Przezabawna opowieść o tym, że prawdziwe życia zaczyna się około osiemdziesiątki! 'Wspaniała, pełna humoru gawędziarska opowieść o paczce niesfornych emerytów – rozrywka z ostrym pazurem! KATARINA MAZETTI, szwedzka pisarka, autorka książek Grób rodzinny, Facet z grobu obok 'Lekka i zabawna komedia kryminalna na poprawę nastroju.' SVENSKA DAGBLADET, Szwecja 'Urocza! Zręcznie skonstruowana komedia kryminalna, i to bez krwi czy morderstwa. Nakreślone w książce sytuacje nie tylko bawią, ale także prowokują do zastanowienia się nad sytuacją starszych ludzi w naszym społeczeństwie'. Femme Actuelle, Francja
Wśród letnich festiwali, religijnych procesji, polityków i pijaków, ekipa Teatru Polskiego postanawia wyprodukować spektakl, w którym wszystko będzie nowe i abstrakcyjne. Ada, bezrobotna malarka, dostaje życiową szansę: zostaje zaproszona do współpracy. W dzień poznaje teatr, nocami rozmienia się na drobne spędzając czas z podobnymi do siebie rozbitkami. Bohaterowie powieści próbują na różne sposoby radzić sobie z lękiem. Z czasem uczą się podchodzić trochę bliżej siebie, co zawsze jest niebezpieczne. Szukają świeckich religii, żeby uciec od samotności, starają znaleźć coś żywego, bezpieczne miejsce, w którym na chwilę zapomną, jak jest. Ich złudzenia mają urok źle oświetlonych lokali, gdzie gada się do późna o sztuce i miłości, ale język więdnie od tego w ustach, staje się wszechstronnie obcy, niezrozumiały. Aż w końcu zostaje z niego proch: frazesy, etykiety, recepty bez pokrycia. A jednak bohaterowie mówią do siebie, choć nie zawsze się porozumiewają. Ale nawet ta próba to dla nich jedyna szansa na więź, której można jeszcze nadać jakieś znaczenie.
Agnieszka pragnie zostać mamą. Brak dzieci doskwiera jej tak bardzo, że nie potrafi się już z niczego cieszyć, jej relacje z mężem również stają się coraz chłodniejsze. Po przejściu długotrwałej terapii hormonalnej niespodziewanie udaje się jej zajść w upragnioną ciążę. Od momentu diagnozy pozostaje jednak pod ścisłą opieką lekarską, gdyż jej ciąża całkowicie odbiega od normyOocyt to powieść pełna emocji, od miłości, przyjaźni, wdzięczności, tęsknoty po zazdrość, strach i niepewność. Jak poradzi sobie z nimi główna bohaterka?
Pola po załamaniu nerwowym zaczyna życie od nowa. Za radą swojego psychoterapeuty podejmuje pracę jako pomoc domowa u braci Lange Leona i Tobiasza, byłego żołnierza, który dochodzi do siebie po wypadku. Jej pojawienie się wprowadzi zmiany nie tylko w życiu samych braci i najbliższych im osób. Sama Pola będzie musiała przewartościować wszystko to, czym do tej pory kierowała się w życiu. Czy jej się to uda?Zabawna i poruszająca opowieść o tym, że czasem, aby odnaleźć siebie, najpierw na chwilę trzeba o sobie zapomnieć.Monika Szczesiak ur. w 1982 r., mieszka w Wejherowie. Autorka książek Hanka. Historia pewnego pałacu (2012) i Hanka na tropie skarbu (2013).
Kontynuacja powieści Maska. Matylda i Filip mają wszystko: udane małżeństwo, piękny dom, pieniądze. Jak pozorne jest ich szczęście okaże się, gdy Matylda dowie się, że Filip nie tylko zdradzał ją i spodziewa się dziecka z inną kobietą, ale wplątał się również w przemyt narkotyków.Czy można odzyskać utracone zaufanie i zakochać się drugi raz w tej samej osobie?Anna Kekus pisze powieści z kategorii literatury kobiecej. Fascynuje ją siła relacji partnerskich, jak i intymnych. Swoim czytelniczkom pragnie ofiarować chwile wytchnienia od trudów codzienności. W cieniu prawdy to trzecia powieść autorki.
Podobno podróże poszerzają horyzonty… A może jednak nadwerężają stan portfela? Rebecca Bloomwood wiedzie bajeczne życie. Pracuje w telewizji śniadaniowej jako specjalistka od racjonalnego gospodarowania pieniędzmi. Z powodzeniem realizuje swoje nowe życiowe motto 'Kupuj jedynie to, czego naprawdę potrzebujesz'. Cóż, przynajmniej się stara… A jakby tego było mało, właśnie trafia jej się szansa przeprowadzki do Nowego Jorku. Nowy Jork, Nowy Jork! Muzeum Sztuki Nowoczesnej! Muzeum Guggenheima! Opera Metropolitan! Becky ma szczerą chęć odwiedzić wszystkie te miejsca, ale najpierw… Grzechem byłoby nie rzucić okiem na inne słynne atrakcje. Na przykład Saks. I Bloomingdale’s. I Berneys. I jeden z tych fantastycznych domów towarowych, w których można dostać sukienkę z Prady za jedyne 10 dolarów! A może 100… Właściwie co to za różnica! Zakupoholiczka z radością wyjeżdża za granicę – w końcu sklepów w Wielkiej Brytanii jest zbyt mało! 'Wybuchy śmiechu gwarantowane co minutę!'. – Glamour 'Dowcipna i zabawna'. – Cosmopolitan 'Kinsella to mistrzyni lekkiego humoru i zakończeń, za które można dać się zabić'. – Mirror 'Dynamiczna, zabawna i zręcznie napisana, pewny bestseller'. – Sunday Mirror 'Sympatyczni bohaterowie i zdolność autorki do wyłapywania absurdów czynią książkę Sophie Kinselli niezwykle przyjemną'. – Waterstones Books Quarterly 'Popularna fikcja w najlepszej odsłonie: urocza bohaterka, wybuchy gromkiego śmiechu niemal co stronę i płynące z książki niesamowite pocieszenie, że ci, którzy nie potrafią kontrolować się podczas zakupów, nie są sami'. – Sunday Independent
"Pięknie napisana książka, po brzegi wypełniona emocjami". Essentialsmagazine.com Na szczycie Wieży Eiffela młody mężczyzna oświadcza się swojej dziewczynie, ku uciesze zachwyconych turystów. Okazuje się, że to wydarzenie odmieni życie nie tylko szczęśliwej pary, ale także przyjaciół i rodziny oczekującej na ich powrót do rodzinnej Irlandii… Leila leczy złamane serce po odejściu męża, ale dla panny młodej, jest gotowa robić dobrą minę do złej gry. Vonnie, po śmierci męża, pragnie, aby miłość znowu zagościła w jej życiu, niestety ktoś może udaremnić jej plany. Tymczasem Grace dowiaduje się, że nadchodzący ślub syna zmusi ją do przebywania w towarzystwie byłego męża. Czy to spotkanie utwierdzi ją w przekonaniu, że podjęła kiedyś dobrą decyzję? Trzy kobiety, w różnym wieku i sytuacji życiowej, spotykają się przy okazji przygotowań do ślubu młodej pary, próbując stawić czoła własnym demonom i, za wszelką cenę, odnaleźć właściwą drogę w życiu.
Zbeletryzowany i nieco fantastyczny zapis trzech ostatnich dni życia polskiej królowej Cecylii Renaty, żony Władysława IV.
Próba przypomnienia niezwykłej kobiety. Portret władczyni, matki, żony, artystki, cichej buntowniczki i ofiary dynastii. Kobiety niepięknej, ale wielbiącej piękno.
Przejmująca, pełna namiętności opowieść o miłości, zdradzie, posiadaniu i śmierci.
Posiadacz to najsłynniejsza powieść w całym dorobku Johna Galsworthy’ego. Pierwotnie wydana pod tytułem Saga rodu Forsyte’ów, osiągnęła ogromną popularność (autor otrzymał za nią Nagrodę Nobla), doczekała się kontynuacji i wtedy tytuł ten rozciągnął się na cały cykl.
Akcja rozpoczyna się w 1886 roku w Londynie, a rodzina Forsyte’ów stanowi symbol mieszczaństwa epoki wiktoriańskiej. Żona jednego z braci, Irena, staje się burzycielką porządku ustalonego przez rodzinę.
Sedno całej tej sprawy, pomyślał, to własność, lecz wiele ludzi wolałoby nie stawiać jej na tej płaszczyźnie. W ich pojęciu idzie wyłącznie o „świętość węzłów małżeńskich”. Ale podstawą świętości węzłów mał¬żeńskich jest świętość rodziny, a świętość rodziny oparta jest na świę¬tości posiadania. A przecież wszyscy ci ludzie są wyznawcami Tego, któ¬ry nic nigdy nie posiadał na własność. Ciekawe!
John Galsworthy
Jakkolwiek oddziaływanie piękna i żądzy swobody na świat posia-daczy jest głównym tematem Sagi rodu Forsyte’ów, nie może to jej zwolnić od ciążącego na niej zadania: trwałego zabalsamowania wyższych sfer stanu średniego. Tak jak starożytni Egipcjanie kładli obok mumii przedmioty potrzebne im w przyszłym życiu, usiłowałem i ja umieścić obok postaci ciotki Anny, Juli i Estery, Tymoteusza, Swithina, starego Jolyona, Jamesa i ich synów to, co im zapewnić może odrobinę życia na przyszłość: odrobinę balsamu, który dopomoże im do trwałego utrzyma¬nia się w gorączkowo zapędzonym królestwie rozkładowego czynnika - „Postępu”.
Jeśli warstwa zamożnego mieszczaństwa wraz z innymi klasami społecznymi skazana jest na rozpad, macie ją przechowaną jak pod szkłem na tych stronicach, aby mogli oglądać ją wszyscy wałęsający się po rozległym bezdrożu muzeum Literatury. Spoczywa ona tutaj, zakon¬serwowana we własnym osoczu: poczuciu własności.
John Galsworthy
Oto powieść, z utworów Dostojewskiego kto wie czy nie największa, na pewno zaś najgłębiej badająca mroczne tajniki duszy, a zarazem wzywająca do wytrwania w poszukiwaniu piękna jej wnętrza, chrześcijańskiej caritas, miłości współczującej i wybaczającej. Taki jest główny bohater, książę Lew Myszkin, który bez grosza przy duszy przyjeżdża do Rosji, by objąć spory majątek. Swej dobrotliwości, pokorze oraz irytującej wręcz naiwnej ufności do ludzi, zawdzięcza on tytułowy przydomek, jakim obdarzają go inne postaci. Myszkin to postać z innego czasu i innych krain. Być może zagubiona wprost z Ewangelii w XIX-wiecznym świecie, bezwzględnym dla słabych, pełnym nierówności i złych namiętności. Książę Myszkin chce naśladować Chrystusa, chce być człowiekiem przepięknym, ale wikła się w sieci, które na niego nastawia złość i pożądliwość ludzka. Idiota to zarazem arcydzieło dwóch portretów kobiecych, Nastazji Filipownej i Agłai Iwanownej, pomiędzy których uczucia rozdarte jest serce księcia. To przypowieść o bezgranicznym opętaniu miłością, która może doprowadzić wręcz do unicestwienia osoby kochanej..
Marek Pieczara pisarz, krytyk, dziennikarz. Publikował w wielu czasopismach, m.in. w Nowych Książkach, Więzi, Radarze, Spotkaniach, Dialogu, Wiadomościach Kulturalnych i w Akcencie. Jako prozaik debiutował w prasie literackiej na początku lat osiemdziesiątych. Wydał dwie powieści: Nagła obecność (LSW, 2009) i Wizytówka (Wydawnictwo Adam Marszałek, 2010).Złodzieje życia to historia burzliwego romansu młodej aktorki i jej życiowych i zawodowych perypetii. Anna zdesperowana prześladującymi ją niepowodzeniami ucieka z Warszawy i zatrzymuje się małym miasteczku. Czy umknie w ten sposób przed spadającymi na nią nieszczęściami i czy nad brzegiem Leniwca znajdzie spokój i azyl? Czy utrata złudzeń pozwoli jej zacząć życie od nowa i wrócić do zawodu? Czy skradzione przez innych życie można z powrotem odzyskać?*Przerwała rozmowę, żeby się nie rozpłakać. To żadna pociecha, że takie złodziejstwo to powszechny proceder, na które nie było żadnego paragrafu. Psychopatyczni rodzice ograbiali swoje pociechy z radosnego dzieciństwa, tresując je i przymuszając do różnych rzeczy. Generałowie okradali żołnierzy z życia, wysyłając ich pod kule wrogów. Kapłani przywiązywali miliony wiernych do jednej myśli i jednego bożka. Politycy meblowali głowy swoim zwolennikom. Nauczyciele polerowali uczniów do obrzydliwości. Zazdrośni kochankowie i małżonkowie zabijali w sobie ochotę do życia i miłości. Noc okradała z blasku dzień, który nie zostawał jej dłużny. Tylko sztuka niczego nikomu nie zabierała. Najwyżej tylko tym, którzy uważali, że obcowanie z nią to strata czasu. Jej miłośnicy, adepci czy konsumenci mogli czuć się zniesmaczeni, znudzeni lub zirytowani, ale nigdy zubożeni. Będąc domeną czystej bezinteresowności, jakiej nie znało życie, wolna od pokus władzy sztuka przynosiła ludziom wolność, poszerzała i wzbogacała ich świat, hojną ręką rozdawała wzruszenia, inspirowała, a nawet odmieniała życie.
Jest to kolejna książka tego autora, która ukazała się w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. Wcześniej ukazały się: ""Nici przeznaczenia"" - opis peerelowskiej rzeczywistości, i ""Pleśniak"" opowieść z pogranicza science-fiction i political-fiction.Wschody i Zachody to zbiór opowiadań o tematyce kryminalnej, miłosnej i obyczajowej, w których przewijają się zwykłe i niezwykłe przypadki losów ludzkich.WSCHODY I ZACHODY - Opowiadanie
Czy pamięć ocala? Jeśli odchodzą ludzie, rozsypują się rzeczy, znikają miasta, czego wymagać od pamięci? A przecież to ona bywa silniejsza niż rozpad, któremu podlega wszystko. Że na krótko, na błysk rozświetlający mrok i bezmiar czasu? Tak, pamięć to ocalenie chwilowe, kruche, ale w swej delikatności uporczywe i dotkliwe, aż do żywego. A przez to tak ważne dla relacji z życiem.Maria Towiańska-Michalska przywraca swą pamięcią świat umarły. Łuniniec na Polesiu, w którym spędziła dzieciństwo i wczesną młodość. To czas II Rzeczpospolitej, utrwalony w historycznym micie często sielankowym, jako Raj Utracony. Ale pamięć Towiańskiej-Michalskiej, choć ocala tego świata cząstkę prawie nieznaną, nie jest pamięcią sielankową. Nie tylko dlatego, że wpisany jest w nią dramat wojny i utraty rodzinnego domu. Również dlatego, że to pamięć o ludziach takich, jakimi byli. Czuła, lecz i gorzka. Zrodzone z niej obrazy są pełne melancholii, ale też wyraźne, kreślone bez sentymentalnego retuszu. Towiańska-Michalska ma zresztą pamięć sensualną; widzi kolory, czuje smaki i zapachy, a dla rzeczy przedmiotów codzienności bywa równie wrażliwym świadkiem, co dla ludzi. Jej późne pamiętniki są też jednak zapisem wzruszeń i emocji, które ujawnia z przedwojenną elegancją, dowcipem oraz wstrzemięźliwością, ale też bez taryfy ulgowej dla nich i siebie. Co czyni z przytaczanych przez nią, fascynujących niekiedy detali impresyjne, bogate i uniwersalne literacko tableau. Dokument przeszłości utraconej raz na zawsze, lecz właśnie przez to ocalonej, zastygłej na zawsze w błysku tego, co minione.
Ferma ciał Jarosława Maślanka to powieść znakomita. Pod płaszczykiem popularnej formy (wszak to niemal horror tym bardziej przerażający, że nie ma w nim nic nierzeczywistego) autor przekazuje ważne obserwacje społeczne i psychologiczne. Jest to opowieść o ekonomicznych przyczynach rozpadu wszelkich więzi międzyludzkich. O kondycji współczesnego społeczeństwa i o pogłębiającym się społecznym rozwarstwieniu. A także o samoograniczeniu wolności, które fundujemy sobie w imię poczucia domniemanego bezpieczeństwa. Świetna rzecz, bardzo filmowa, usytuowana gdzieś pomiędzy Lokatorem i Wstrętem Polańskiego a rosyjską Eleną. I niemal gotowa do filmowej adaptacji.
om 32 ślady ku to wielowątkowa opowieść o ludziach i zdarzeniach, które zaskakują swoją nieoczywistością i wzbudzają bunt. Gniew jest najważniejszą emocją książki pulsującej od uczuć i oczekiwań na to, co ma nadejść. Autor skomponował tom precyzyjnie i drobiazgowo: odyseja rozpoczyna się od narracji o ojcu, a kończy informacją o kobiecie w ciąży. Nasz los to zdanie bez finału, każdy moment życia to ludzka inicjacja, wejście w nieodgadniony nurt egzystencji. Pisać znaczy na nowo zaczynać swoje bytowanie, wędrować przez kraj uczuć i opowiadającego o nich języka, podróżować po cudnych manowcach przeżyć. Według poety zamieszkujemy sny psów, a wiersze są onirycznymi peregrynacjami. Miłosz Waligórski stworzył przedziwne, senne krajobrazy i historie, zapukał do drzwi horyzontu. Warto w ten świat się zanurzyć i przemierzać go w całej jego jaskrawości.
Seks, miłość, narkotyki. Krew, pot i łzy. A co facet, to chujek. Jak długo jeszcze tak jeszcze można? Dominika Dymińska mówi nam wszystkim wielkie 'Danke'. Druga książką laureatki Nagrody Warszawskiej Premiery Literackiej, to pełna ironii i przenikliwości obserwacja życia dwudziestoletniej mieszkanki stolicy. Spod błyskotliwej, plastycznej frazy powieści-poematu, wyziera głębia doskonałej, psychologicznej historii. Liryzm, posunięty aż do okrucieństwa, sprawia, że słusznie porównywano Dymińską do Herthy Müller czy Agłai Veteranyi. Takiego poematu jeszcze nie było. Czy jesteście gotowi przyjąć te podziękowania? Jak można dziś napisać poemat romantyczny?! Właśnie tak. Danke, Dominiko! Kinga Dunin O autorce Dominika Dymińska (1991) - zawodowo: pisarka, tłumaczka kilku języków, w tym polskiego na polski, feministka i jeździec. Debiutowała w 2012 książką 'Mięso' (Wydawnictwo Krytyki Politycznej). Prywatnie: dobry, szczęśliwy, uczciwy człowiek. Ontologicznie: księżniczka. Zainteresowania: ciało i język, siła i miłość, tańczenie i życie na krawędzi. I wygrywanie. I dobre uczciwe techno. W kwestii marzeń: w większości spełnione.
Gabriele wróciła do Głuchołaz pięć lat po wojnie. Tam, dokąd wyjechała, miała duży dom z ogrodem, rodzinę, nowe wspomnienia i koszmary, które wychodziły z niej każdej nocy. Żeby nie uciekać, musiała wrócić i stawić czoła przeszłości. Po tym jak pewnego majowego popołudnia na drodze z Konradsthal do Ziegenhals umarło Niebo, ciało Gabriele stało się kruche jak porcelana. Pękało przy nieco mocniejszym dotknięciu i zrastało się miesiącami. Kiedy znaleziono ją nagą i okaleczoną, jej rodzice uznali to za karę i dobrodziejstwo Boga. Nie złorzeczyli, nie przeklinali. Tamtego majowego dnia uwierzyli, że Niebo znowu istnieje. Bóg pochyla się nad ich narodem i okazuje jakieś zainteresowanie.
Po przyjeździe do Głuchołaz Gabriele otworzyła skład z porcelaną. Tylko wśród kruchych i delikatnych przedmiotów czuła się bezpiecznie. Ludzie, którzy wchodzili do sklepu, zniżali głos do szeptu. Słowa nawet za głośno wypowiadane mogły zaboleć. Doktor Dietmar Vogel ze szpitala w Berlinie rozkładał bezradnie ręce.
- Nie mam dla ciebie recepty. Musisz oswoić miejsce, w którym będziesz żyła i przyzwyczaić do siebie ludzi, na których będziesz zdana. Ale Gabriele wolała wrócić do miejsca, które znała najlepiej, które doświadczyło ją złem i które już bardziej nie mogłoby jej skrzywdzić. To było prawdziwe dobrodziejstwo, ktoś taki jak Andrzej. Poznała go po powrocie do Głuchołaz. Zaraz po wojnie osiedlił się w mieście. Przyjechał z okolic Tarnopola. Pracował w piekarni Jana, chociaż Jana już od dawna w Głuchołazach nie było. Został po nim czerwony budynek z cegły i tuż przy wejściu figurka św. Klemensa, patrona piekarzy. W środku budynku, wbrew wojnie, zachowały się piece piekarnicze, stare wagi, dzielarka ręczna do chleba, kajzerówka i maszyny do trzepania jutowych worków na mąkę. Kiedy Andrzej wszedł po raz pierwszy do piekarni, pachniało w niej jeszcze chlebem. Na ścianach wisiały dyplomy piekarskie i czeladnicze. Na stole w małym kantorku na tyłach budynku
leżały dokumenty. W równym szeregu poukładane były rachunki i liczne kwity za sól piekarniczą, za mąkę z młyna, za jego dostawę i wiele innych, których spłatę wstrzymała wojna.
Wujek Gabriele kilka lat po wojnie dostał od Jana kartkę. Piekarz mieszkał gdzieś w okolicach Dusznik. Nigdy nie wrócił do Niemiec. Wypiekał chleb, założył rodzinę. Raz, a może dwa razy przyjechał do Głuchołaz. Miał nadzieję, że spotka kogoś znajomego, ale w dawnym Ziegenhals zostało tylko kilka rodzin. Jan zaczął żyć na nowo i to nowe życie nie potrzebowało dawnych zmarszczek.
Gabriele pamiętała o cudzie piekarza. I kiedy po latach ponownie zajrzała w okno piekarni, zobaczyła tam Andrzeja. Nie mogła oderwać wzroku od jego wielkich i silnych dłoni. Skoro ocierał się o cud - pomyślała - mogłaby w niego uwierzyć. Piekarz pokochał Gabriele od chwili, gdy po raz pierwszy ją zobaczył. Wbrew temu, co gadali ludzi, że więcej jest w niej smutku niż życia, bardzo szybko poprosił ją o rękę. Kiedy już zgodziła się zostać jego żoną, postanowił odwiedzić swojego przyjaciela, od którego bardzo wiele zależało.
Porywająca, świetnie napisana powieść, w której XXI-wieczną Polską nadal rządzą Piastowie, a wiara i obrzędy przodków są cały czas żywe. A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu… Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do życia w wielkim mieście – nie cierpi wsi, przyrody i panicznie boi się kleszczy. W dodatku nie wierzy w te wszystkie słowiańskie zabobony. Bogowie nie istnieją, koniec, kropka! Pobyt w Bielinach wywróci jednak do góry nogami jej dotychczasowe życie. Na Gosię czeka bowiem miłość. Czy jednak Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego do tej pory widziała, naprawdę jest tym, za kogo go uważa? I co się stanie, gdy słowiańscy bogowie postanowią sprawić, by w nich uwierzyła? Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, romans, a przede wszystkim – solidna dawka humoru!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?