KATEGORIE

Kategorie

Okładka książki Ekonomia prestiżu

Ekonomia prestiżu

Artykuł chwilowo niedostępny
Wpisz e-mail, jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o dostępności produktu

Nagrody i konkursy, tworzone wokół różnych dziedzin sztuki, liczą sobie niemal tyle lat, co pojęcie sztuki. James F. English dokonuje przeglądu różnego rodzaju nagród, od znanych każdemu Nobla czy Oscara, po niewiele znaczące w polach światowej kultury, ale rządzące się dokładnie tymi samymi mechanizmami nagrody lokalne. Próby analizy zarówno samych nagród, jak i wszelkich działań wokół nich, od pomysłu i prac nad stworzeniem poszczególnych nagród, poprzez dobór i działania jurorów, aż po analizę reakcji na nie laureatów i publiczności mogą stanowić klucz do przemian zarówno historycznych, społecznych, jak i ekonomicznych w dziedzinie ekonomii kultury i wytłumaczenie ich oszałamiającego rozwoju? tak nagród w literaturze i innych dziedzinach sztuki, jak w nauce ? datujący się od początku dziewiętnastego wieku aż do czasów nam współczesnych. "Książka Englisha ukazała się późną jesienią 2005 roku. Pierwszym sygnałem, że jest interesująca, a nie tylko poważna, była szybka kradzież: już w grudniu piracka wersja Ekomonii prestiżu dostępna była za darmo w internecie. Wydawnictwo poniosło ekonomiczne straty, książka i autor odnotowali prestiżowy zysk. (...) Gdyby istniał program do pakowania metodologicznych założeń, dzieło Englisha - z pominięciem rozważań historycznych - mogłoby zostać skondensowane do do kilki zdań. Jeden: stanowienie nagrody jest grą w autonomiczne nadawanie wartości. Dwa: celem gry jest uzyskanie monopolu. Trzy: warunkiem monopolu jest osiągnięcie prawomocności. Cztery: ze względu na wewnętrzne sprzeczności nagrody żaden z powyższych celów nie może zostać osiągnięty i żaden z warunków nie może zostać spełniony." - z przedmowy prof. Przemysława Czaplińskiego.

x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE