Witek Łukaszewski - gitarzysta, poesta, autor licznych artykułów w prasie muzycznej. Nagrał 8 płyt oscylujących wokół rocka i flamenco. Współpracuje z takimi ""tuzami"" polskiej sceny rockowej i jazzowej jak Józef Skrzek, Tomek Szukalski, Jurek Styczyński i innymi...
Bardzo osobista, miejscami refleksyjna opowieść o wyprawie do grobu św. Jakuba, jednego z apostołów Chrystusa. Starodawny szlak tej wędrówki, określany mianem camino, cieszy się coraz większą popularnością, zwłaszcza wśród pielgrzymów z Europy Zachodniej. Z jednej strony książka stanowi niejako dziennik z podróży, z drugiej zaś posłużyć może jako swoisty przewodnik. Prócz wielu trafnych spostrzeżeń i praktycznych wskazówek, autor nie stroni od własnych wynurzeń, które zdradzają jego życiowy bagaż, częstokroć zdrowy dystans do rzeczywistości, ale też skłaniają do przemyśleń. W poczuciu niepewności, w zderzeniu z własnymi słabościami, autentyczność jego przeżyć na Szlaku św. Jakuba uczy również pokory.
Jeden z najwybitniejszych polskich twórców kina, reżyserka o światowej sławie, autorka niezapomnianych filmów Aktorzy prowincjonalni, Gorączka, Kobieta samotna, Zabić księdza, Europa Europa, Tajemniczy ogród, Całkowite zaćmienie, Plac Waszyngtona, Kopia mistrza... Wkrótce wejdzie na ekrany najnowszy jej film Prawdziwa historia Janosika. To Agnieszce Holland poświęcona jest czwarta już pozycja w cyklu ""Ludzie polskiego kina"". Jej filmy są zawsze atrakcyjne, przyciągają widza opowiadaniem frapujących historii, bogatą fabułą, wyrazistym wizerunkiem postaci. Ogląda się je gładko, a jednocześnie jest w nich coś niepokojącego, długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Zdaniem Katarzyny Mąki-Malatyńskiej, fenomen kina Holland polega na umiejętności pozostawiania ""autorskiego śladu"", otwierania filmów na ""trzeci sens"", przy zachowaniu ich atrakcyjności.
Pierwsza tak szczera rozmowa z popularnym aktorem i reżyserem, naszpikowana słodko-gorzkimi refleksjami i błyskotliwymi puentami.
Lubaszenko wraca nie tylko do swoich największych życiowych i zawodowych sukcesów, ale rozlicza się też z porażkami. Opowiada o trudnej walce z depresją, otyłością i alkoholizmem, wspomina dawne miłości i nawiązuje do nie zawsze łatwych relacji z ojcem, aktorem Edwardem Lindem-Lubaszenką.
Panorama polskiego kina ostatnich lat, barwne towarzyskie anegdoty przeplatane wnikliwymi życiowymi i filmowymi obserwacjami, bohater tego wywiadu cierpi bowiem na potrzebę dygresji.
Ale spokojnie, tym razem można się mazać. Chłopaki niech płaczą!
Przede wszystkim noszę w sercu kilka wyrzutów sumienia. Chciałbym więc parę osób przeprosić, rozliczyć się z przeszłością, przyznać do błędów. Chcę też opowiedzieć o swoim życiu i wyjaśnić sprawy, które w ostatnich latach budziły w mediach sporo niezbyt zdrowych emocji. […] Tak naprawdę zdecydowałem się na tak desperacki krok jak książka, dlatego że jest to dla mnie jedyna być może szansa porozmawiania z ludźmi. Szansa, której w życiu nie mam, bo nie spotykam już prawie nikogo w taki sposób, w jaki spotykałem kiedyś
Olaf Lubaszenko
Olaf Lubaszenko (ur. 6 grudnia 1968 roku we Wrocławiu) to jeden z najbardziej lubianych i popularnych polskich aktorów i reżyserów, niezapomniany Kamil Kurant, Tomek z „Krótkiego filmu o miłości” Krzysztofa Kieślowskiego czy tytułowy Kroll z debiutu Władysława Pasikowskiego. Jego reżyserki debiut „Sztos” był jednym z najpopularniejszych polskich filmów lat dziewięćdziesiątych. Jeszcze większy sukces odniósł komediami „Chłopaki nie płaczą” i „Poranek kojota”. Zapalony kibic piłki nożnej, były kapitan Reprezentacji Artystów Polskich, a w młodości – aspirujący do profesjonalnej gry zawodnik. Jest dyrektorem artystycznym Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach.
Paweł Piotrowicz (ur. 23 lipca 1976 roku w Głogowie), dziennikarz muzyczny i filmowy, jest autorem blisko dwóch tysięcy artykułów, wywiadów i recenzji publikowanych między innymi w „Machinie”, „Muzie”, „Filmie” i portalu Onet, z którym blisko współpracuje od 2007 roku. W 2013 roku ukazała się jego książka „Kazimierz Kaczor. Nie tylko polskie drogi”, wywiad-rzeka z aktorem.
Sytuacje kobiet opisanych w tej książce to autentyczne świadectwa trwałego uwolnienia od poczucia winy, wstydu, cierpienia, bezdzietności, a nawet chęci popełnienia samobójstwa, które dowodzą tego, że... JEST JESZCZE NADZIEJA!
Odkryj sposób, w jaki te i inne kobiety odnalazły pokój i spełnienie dzięki prostym prawdom i strategicznym posunięciom.
Prawdy, które uwolnią Ciebie i tych których kochasz...
Miliony kobiet poddały się zabiegowi aborcji; każda z nich jest potencjalną kandydatką, aby otrzymać posługę zaprezentowaną w tej książce. Mimo iż treść w niej zawarta adresowana jest w szczególności do osób dotkniętych aborcją, to może być również pomocna w dużym zakresie osobistych zmagań. Każda osoba posługująca, każdy doradca, każdy chrześcijanin powinien mieć wiedzę na temat tego, jak uwalniać ludzi!
Zgodnie z naszą wiedzą źródłową w 1596 r. rada toruńska nakazała powieszenie w kościele Najświętszej Marii Panny w Toruniu tarcz drewnianych z namalowanymi na nich herbami rodzin patrycjuszowskich. W literaturze przedmiotu uważano, że tarcze te były tam wieszane systematycznie od średniowiecza, dokumentując niejako wchodzenie kolejnych rodzin w krąg toruńskiego patrycjatu. (…) Nikt jednak nie pokusił się o szerszą analizę historii tego niezwykle ciekawego zbioru, nie poddał także analizie zachowanych 16 tarcz, wiszących do dzisiaj w Sali Mieszczańskiej toruńskiego ratusza.
Po co jeszcze jedna książka o Księdzu Jerzym, skoro kapelana ""Solidarności"" wyniesiono już na ołtarze? Skoro jego życie zostało dokładnie ""prześwietlone"" i przebadane przez liczne świeckie gremia prokuratorskie oraz komisje kościelne? Skoro biblioteka publikacji na jego temat to pokaźny regał książek oraz dziesiątki tysięcy artykułów?! Zastanawiałem się nad tym i odpowiadam, że napisałem tę książkę z potrzeby serca, a dokładniej mówiąc, z potrzeby wyrażenia hołdu dla kapłaństwa Księdza Jerzego. To nie jest bowiem przypadek, że beatyfikacja Księdza Popiełuszki wypadła w Roku Kapłańskim, ogłoszonym przez papieża Benedykta XVI. Za tym faktem ukrywa się ważne przeświadczenie, że w naszych czasach tak duchowni, jak i wierni świeccy potrzebują kapłańskiego wzorca, przewodnika i mistrza na drogach wiary..
Najpełniejsza i najbardziej znana biografia Boba Marleya. Barwna opowieść o wyjątkowym muzyku, oddanym misjonarzu muzyki serc; historia muzyki reggae i filozofii rastafariańskiej; opowieść o życiu na Jamajce, pełnym pasji i magii, o Etiopii Cesarza Hajle Selassjego i o podboju zachodniego świata przez jamajskie brzemienia.Catch a Fire to prawdziwa encyklopedia reggae, rychu Rastafari i barwna historia Jamajki. (...) książka jest biografią gwiazdy, a zarazem kawałkiem historii naszego świata. Od lat uznawana jest za arcydzieło biografistyki - w samych Stanach Zjednoczonych Catch a Fire miało już 30 wydań. Newsweek - Robert ZiebińskiSłynna biografia Baba Marleya, to przy okazji także kawałek historii Jamajki, wykład rastafarianizmu oraz wnikliwa analiza kulturowego fenomenu muzyki reggae.Gazeta Wyborcza - Robert SankowskiTimothy White (1952-2002), amerykański dziennikarz muzyczny, (Rolling Stone, The New York Times, Billboard, Crawdaddy) i jego największe dzieło: Bob Marley - Życie. Catch a Fire. Bliskie relacje z Marleyem, jego rodziną i przyjaciółmi zapewniły mu dostęp do tajnych dokumentów, zdjęć i pamiątek rodzinnych artysty. Książka po raz pierwszy wydana w 1983 roku, doczekała się parunastu wznowień i edycji na całym świecie. Po jego śmierci żona oraz bliscy współpracownicy przygotowali z okazji 25-lecia śmierci Boba Marleya specjalną, poprawioną i uzupełnioną wersję biografii, którą dziś z przyjemnością prezentujemy polskiemu czytelnikowi.
Wybitna tłumaczka i eseistka wraca raz jeszcze do lektury trzech najsłynniejszych dzieł Thomasa Manna: Buddenbrooków, Czarodziejskiej góry i Doktora Faustusa. Idąc oryginalnym tropem, autorka analizuje poglądy Manna na niemiecką i europejską kulturę, odkrywa przed nami tajemnice jego warsztatu i zaszyfrowany w powieściach wizerunek wielkiego pisarza.
Autorka ukazuje nowy wymiar miłości małżeńskiej, sprawdzonej w najtrudniejszych momentach, sprawiającej, że choroba jednego z partnerów staje się wezwaniem do wzajemnej wymiany darów.
Urodzenii,by żyć to historia trzech ciężarnych Żydówek, więźniarek obozu koncentracyjnego w Auschwitz, którym udało się ukryć swój stan przed oczami oprawców i dzięki temu uniknąć śmierci. Opowieść rozpoczyna się pod koniec II wojny światowej. Trzy nieznające się kobiety zmuszane do niewolniczej pracy w zakładzie zbrojeniowym i ostatecznie umieszczone w masowym transporcie do obozu Mauthausen w Austrii, są pewne, że czeka je śmierć. W trakcie trwającej siedemnaście dni gehenny, pochłaniającej życie tysiąca transportowanych więźniów, kobiety rodzą dzieci. Pomimo katastrofalnych okoliczności, dzięki pomocy współwięźniów, szczodrości mieszkańców mijanych wiosek i paru ludzkim nadzorcom, zarówno matkom, jak i dzieciom udaje się przeżyć do końca wojny. Po wojnie matki z dziećmi rozpoczynają nowe życie w różnych częściach świta. Dopiero podczas obchodów 65. rocznicy wyzwolenia obozu Mauthausen dzieci dowiadują się o sobie wzajemnie i okolicznościach związanych z ich narodzinami – okolicznościami tak niezwykłymi i tak jednoczącymi, że nie sposób nie podzielić się nimi z całym światem.
PIERWSZA I JEDYNA AUTOBIOGRAFIA WIELKIEJ GWIAZDY ŚWIATOWEGO FUTBOLU! Wyczekiwana zarówno przez polskich, jak i niemieckich czytelników. Obarczony brzemieniem niewyobrażalnej tragedii z dzieciństwa, dotąd niechętnie i bardzo rzadko mówił o swojej przeszłości. Teraz po raz pierwszy przerywa milczenie i w przejmująco szczerych rozmowach opowiada dziennikarce Małgorzacie Domagalik o sobie, o trudnym dzieciństwie, o tragicznej śmierci matki, o buncie dorastania i mozolnym pokonywaniu demonów z przeszłości. Dzieli się przemyśleniami, jak radzić sobie z przeciwnościami losu, pokonywaniem stereotypów, jak nie zgubić siebie w świecie mediów oraz o blaskach i cieniach piłkarskiego życia. W książce o Błaszczykowskim mówią także jego najbliżsi, przyjaciele, piłkarze z BVB, trenerzy: Smuda, Fornalik, Nawałka, Beenhakker i Jürgen Klopp
Kiedy w 1997 roku zmarł Piotr Skrzynecki - animator i konferansjer Piwnicy pod Baranami, artystyczny Kraków próbował się z tym faktem uporać na różne sposoby. Jan Nowicki, przyjaciel Piotra i bywalec krakowskiego kabaretu, postanowił zignorować niebotyczną odległość pomiędzy dwoma światami, jakie zamieszkiwali. Otóż zaczął pisać do Skrzyneckiego listy. Jan Nowicki kontynuuje w tych listach rozmowę z Panem Piotrem, gdyż z racji wieloletniej przyjaźni w przedwojennym stylu, zwykł go w ten kurtuazyjny sposób tytułować. Panowie, których łączy m.in. słabość do kapeluszy, dyskutują o poezji, aktorstwie, spadku cen złota bądź nieustannie rosnących włosach Ani Szałapak. Wymieniają spostrzeżenia na temat przemijania, dzielą się wrażeniami ze spotkań towarzyskich na szczycie (Nowicki) czy też z odgórnie przeprowadzonej akcji siania nadziei (Skrzynecki). Faktycznie jednak Nowicki prowadzi rozmowę z samym sobą, w której Pan Piotr występuje jako alter ego autora.
„Jan Kanty Osobny” to niewyczerpana opowieść o Janie Kantym Pawluśkiewiczu. Prawdziwy wywiad rzeka, która płynie niespiesznie od anegdoty do anegdoty, dając czytelnikowi niezapomniane widoki na prywatne i artystyczne życie Jana Kantego Pawluśkiewicza. A jest co podziwiać.
Kompozytor wielkich przebojów – piosenek „Niepewność”, „Dni, których jeszcze nie znamy”, „Świecie nasz”, twórca poematów symfonicznych, musicali i oper, artysta związany z Piwnicą pod Baranami i Teatrem STU, założyciel legendarnego zespołu Anawa, w którym występował razem z Markiem Grechutą i Zbigniewem Wodeckim, twórca muzyki teatralnej i filmowej – w tym nagrodzonej ostatnio muzyki do filmu Papusza – odsłania kulisy pracy z artystami, wspomina poszukiwania własnej drogi twórczej, opowiada o inspiracjach i irytacjach.
W błyskotliwej i ironicznej rozmowie z Wacławem Krupińskim wyłania się portret niezwykłego kompozytora, wokalisty, malarza, twórcy żel-artu, architekta, „górola z pnioka” – innymi słowy postaci, która zaskoczy polską kulturę jeszcze nie raz.
Kiedy Robert Peroni trzydzieści lat temu przybył na Grenlandię, by pobić kolejny rekord, był zagubiony: rodzina we Włoszech i zawód podróżnika, którego sensu już nie rozumie. Nowy kierunek jego życiu nadali Inuici. Mimo że biali ludzie od lat narzucali im zakazy uniemożliwiające godne życie, przyjęli go jak przyjaciela. Zafascynowany ich kulturą, Robert zamieszkał w największej wiosce na wschodnim wybrzeżu, liczącej dwa tysiące mieszkańców, przez dziewięć miesięcy w roku odciętej od świata. Poznał język, obyczaje i niepisane zasady Inuitów. To od nich nauczył się wsłuchiwać w historie niesione przez wiatr, piękna życia tu i teraz oraz poezji ukrytej w szamanizmie.
Tam gdzie wiatr krzyczy najgłośniej opowiada o spotkaniu z nadzwyczajnym ludem, którego jedyną bronią jest łagodność, a także z wrogą i cudowną ziemią, gdzie przyroda jest matką i macochą, rozdającą zarówno życie, jak i śmierć. Robert zaprasza nas, byśmy spojrzeli na ten świat nowymi oczami. Bo w gruncie rzeczy, kto jest bardziej prymitywny: my, którzy w ciągu trzydziestu lat zniszczyliśmy tysiącletnią cywilizację, czy Inuici, którzy w ciągu czterech tysięcy lat nigdy nie wywołali żadnej wojny?
Historia legendarnego polskiego transatlantyku "Batory", który przez 33 lata służby był świadkiem wielkich romansów, dramatów, rozstań, szalonych zabaw... Pływali na nim Adolf Dymsza, Hanka Ordonówna, Kalina Jędrusik, Arkady Fiedler, Wojciech Kossak... Tu kręcono słynnną "Pasażerkę" Andrzeja Munka. Tu występował kabaret "Dudek" i zespół "Mazowsze", a filmy puszczał Tomasz Raczek. Oto historia najmodniejszego salonu Polski, gdzie błyszczały gwiazdy i rozgrywały się wielkie dramaty.
Bohaterem tej opowieści jest Karolek ? chłopczyk, który został papieżem Janem Pawłem II.Książka jest pięknie ilustrowana opisuje bardzo ważne spotkanie Karolka z Matką Bożą. Tytuł dostępny jest w sprzedaży także w twardej oprawie.
Karty Godulowej sagi odsłaniają tajemnice niezwykle burzliwego, zarazem fascynującego życia Karola Goduli - wybitnego Ślązaka, który znalazł poczesne miejsce w jakże zawiłej historii Górnego Śląska. Urodził się w Makoszowach, pod koniec XVIII wieku. W małym, drewnianym kościółku w Przyszowicach (dziś w Borowej Wsi) przyjął chrzest. Kształcił się u cystersów w Rudach i czeskiej Opawie, po czym jako młodzieniec przybył do pałacu hrabiego Ballestrema w Pławniowicach, abyz czasem stać się zarządcą jego majątku. Sam jednak - dzięki tytanicznej wręcz pracyi nieprzeciętnemu jak na owe czasy wykształceniu - stał się największym magnatem przemysłowym na Górnym Śląsku, a jego bajecznej fortuny i sławy zazdrościli mu wszyscy. Nie bez powodu zdobył sobie przydomki Króla Cynku czy też Króla Węglai Stali.Wzbudzał szacunek, uznanie, ale też nienawiść i... przerażenie, wszak ludność Rudy Śląskiej, Biskupic, Zabrza, Bytomia czy okolicznych wiosek odczuwała przed nim prawdziwy strach. Uchodził bowiem za dziwaka, ponurego samotnika, a nawet okrutnika... Widywano go, jak kulejąc niczym potępieniec, przemierza pola, łąkii bezdroża. Nieraz też błądził pomiędzy grobami cmentarza w Lyskach, gdzie pochowano jego rodziców, wywodzących się z sąsiednich Gaszowic, nieopodal Rybnika. Zabobonni ludzie zwali go Sługą Czarta, Czarodziejem, Diabłem z Rudy. Uważali,że kramarzy z Nieczystymi Siłami, a przecież niejednokrotnie odwiedzał ks. Józefa Szafranka, powszechnie szanowanego za patriotyczne przekonania proboszcza jednej z bytomskich parafii.Miał wspaniały, pełen przepychu pałac w Szombierkach, piękny dwór w Rudzie Śląskiej, a mieszkał w zwykłej, drewnianej chacie. Był najbogatszym przedsiębiorcąna Śląsku, właścicielem licznych kopalń, hut i cynkowni, ogromnych majątków ziemskich w Szombierkach, Orzegowie, Bobrku i Bujakowie. Posiadał krocie talarów,a jadał... tłuczone kartofle z zsiadłym mlekiem. Jakim więc był człowiekiem? Czy niby tylko bezduszną, doskonałą machiną do mnożenia pieniędzy? Jakie nosił w sobie uczucia? Był potworem wzbudzającym grozę i trwogę, czy też potrafił okazywać ludziom życzliwość i przyjaźń? Czy w jego sercu kiedykolwiek zagościła miłość?
Czy Fryderyk Chopin był grzecznym chłopcem? Co robił, kiedy nie grał na fortepianie? Kim był dla niego dziwaczny bezzębny mężczyzna noszący perukę? Czym Frycek rozśmieszył do łez swojego ojca? Za co uwielbiali go szkolni koledzy? I wreszcie co kryje się pod tajemniczym słowem eolimelodikon? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących życia genialnego pianisty i kompozytora Fryderyka Chopina znajdziesz w piątej części serii MISTRZOWIE WYOBRAŹNI.
Publikacja zawiera 2CD audio i książeczkę pełną ciekawostek o fortepianie wraz z mini słownikiem muzycznych terminów.
MISTRZOWIE WYOBRAŹNI
Zapraszamy na spotkanie z mistrzami wyobraźni. Kto to taki? Wszyscy ci, którzy potrafili zaczarować codzienność i dzięki swej pasji zdobywać, odkrywać i tworzyć rzeczy, o których nie śniło się filozofom.
W tej niezwykłej podróży odwiedzicie ulicę Korzenną w Gdańsku, gdzie zobaczycie przy pracy Jana Heweliusza, podążycie śladem muzyki Fryderyka Chopina, przyjrzycie się życiu najwybitniejszej polskiej uczonej Marii Skłodowskiej-Curie i wielu innym, którzy zapisali się na kartach historii złotymi zgłoskami.
Seria MISTRZOWIE WYOBRAŹNI przybliża życie i dzieło wybitnych postaci, przedstawiając je w sposób, który zafascynuje i zachęci do własnych poszukiwań i wędrówek śladami nauki. Niech te niezwykłe historie staną się okazją do odkrywania talentów, rozwijania pasji i otwierania się na świat, w którym wiele jeszcze pozostało do odkrycia. Wrota do krainy wyobraźni właśnie się otwierają.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?