Wielkie Księstwo Litewskie było zawsze obszarem wieloetnicznym, a więc też wielokulturowym. Zamieszkiwali je Litwini, Białorusini, Polacy, Żydzi, Rosjanie, także Poleszucy, z mniejszych grup Tatarzy i Karaimi. To, co miał o nich do powiedzenia emigracyjny pisarz, Michał K. Pawlikowski (1893–1972) z wielu powodów jest do dziś nader interesujące. Nie tylko opowiada o czasach minionych, a skazanych na zapomnienie. Uczy zdrowego rozsądku. Przestrzega przed kompromisem ze złem.
Nowa odsłona znanej już publikacji.Jerzy Dobrowolski (19301987) aktor, reżyser, radiowiec, satyryk, kabareciarz. Pozostały drobne fragmenty z jego kabaretów KOŃ i OWCA, trochę filmowych kadrów, dwa cudem ocalałe odcinki trójkowej RADIOKRONIKI DECYBEL, sporo nagrań z audycji DYMEK Z PAPIEROSA błądzących w okolicach Wysp Hula-Gula.Poza tym, dla siebie, z nadzieją, że kiedyś może pisał.Książka Wspomnienia moich pamiętników złożona jest z zachowanych fragmentów, które Jerzy Dobrowolski opracował sam, z odkrytych jego notatek prowadzonych przez lata oraz różnych, nie tylko kabaretowych, tekstów.Nie znam podobnego opisu lat PRL-u.Przenikliwość ironisty, który nie miał żadnych wątpliwości co do formowanej przez narzuconą władzę rzeczywistości, do sączonych przez lata nowomową pustych frazesów, słów wytrychów, intonacji spod budki KC. Prześwietlił wszystko kabaretowymi tekstami, aby naświetlić widzom problemy stojące na gruncie. W swoich wspomnieniach, pamiętając jak było, opisał skutki i nie miał wątpliwości co do trynduSzkoda, że Jerzemu Dobrowolskiemu nie dane było nadać ostatecznego kształtu tym notatkomRoman Dziewoński
Małżeństwo Anny i Romana Rudzińskich rozpada się. Kobieta chce odejść do innego mężczyzny. Wyjeżdża do niego do Zakopanego, planując po powrocie ostatecznie rozmówić się z mężem. Aby dodać sobie otuchy, w towarzystwie siostry Marii wraca do domu, gdzie znajduje męża otrutego cyjankiem potasu. Prowadzący śledztwo kapitan Ziętek ustala, że Rudziński był chemikiem, miał w domowym laboratorium sporo trucizny, wiedział jak się z nią obchodzić, więc jego śmierć na pewno nie była przypadkowa. Wiele wskazuje na samobójstwo. Kiedy kochanek Anny przyznaje się do zamordowania Romana, sprawa wydaje się rozwiązana. Pojawiają się jednak kolejne tropy, dochodzenie się komplikuje. Czy kpt. Ziętkowi uda się ustalić kto i dlaczego otruł naukowca?
W Warszawie, w biały dzień, dochodzi do napadu na aplikanta sądowego Zygmunta Kalinowskiego. Z miejsca zdarzenia znika teczka, w której były akta sprawy przeciwko białemu gangowi oraz czek na 80 000 dolarów. Śledztwo w sprawie prowadzi major Stanisław Krzyżewski, trwa wyścig z czasem, a tropy okazują się fałszywe. Podejrzanych jest kilku, czas ucieka, sprawa się komplikuje. Czy uda się znaleźć złodzieja, zanim ten zrealizuje czek?Odpowiedź znajdzie czytelnik w książce, której pierwsze wydanie ukazało się w 1963 roku.
Kraków, lata dziewięćdziesiąte XX wieku. Czas, kiedy obraz widziany w telewizyjnych reklamach i odtwarzany na filmach VHS kontrastuje z szarością codziennego życia i bloków z wielkiej płyty.Miasto Noży to nie tylko wstrząsający thriller o brutalnych porachunkach kibiców dwóch krakowskich drużyn Cracovii i Wisły. To opowieść o tym, co kształtowało ludzi wchodzących w dorosłe życie w pierwszej dekadzie po transformacji ustrojowej.Przenieś się do Polski, o której istnieniu wielu wolałoby nie pamiętać.
Satyra ta jest opisem polskiej rzeczywistości na Kresach widzianej oczami „wyzwolicieli”. Sergiusz Piasecki w humorystycznej formie pokazał zderzenie się dwóch różnych światopoglądów. Opinie czytelników zebrane w bibliotekach i czytelniach na obczyźnie bardzo korzystnie oceniały styl i język tej książki. Sposób myślenia i zachowania krasnoarmiejców według opinii czytelników ściśle odpowiadał „wzorom” zapamiętanym przez mieszkańców Kresów Wschodnich z ich spotkań z nimi w okresie wojny.
Prezentowany tom jest reprintem książki Puszcze polskie A.F. Ossendowskiego z roku 1936. Dokładnie odwzorowuje pisownię, układ graficzny i ilustracje wydania pierwszego.[Tom ten] ma za zadanie dać opis największego kompleksu puszcz, które przetrwały do naszych czasów. () Opisane [są] w tym tomie puszcze Białowieska, Świsłocka, Augustowska, Knyszyńska, Zielona i Biała (). Autor zwiedzał puszcze niejednokrotnie i wyczuł je, jako pisarz, podróżnik i myśliwy, ale poza autopsją wykorzystał również niezmiernie poważny materiał naukowy, do różnych odnoszący się dziedzin.
W oparach absurdu to kultowy już zbiór primaaprilisowych żartów, tekstów satyrycznych, porad, drobnych ogłoszeń i reklam przygotowywanych przez Juliana Tuwima i Antoniego Słonimskiego w latach 19201936. Autorzy raczą nas inspiracją dotyczącą dań grzybowych na każdy miesiąc roku, spisem alfabetycznym kontynentów czy szalonymi figlami matematycznymi. Dowiemy się, jak odpowiadać dzieciom na drażliwe pytania i jak w najłatwiejszy możliwy sposób wywabić plamy z obrusa. Znajdziemy też ważną przestrogę, co może się przydarzyć, jeśli wychodząc z domu, nie zamkniemy lufcika!Autorzy, jak sami zaznaczali, podczas tworzenia tego tomiku (pisania bredni i nonsensów) wspaniale się bawili i znajdowali w tym radość nie mniejszą niż przy pisaniu wierszy, artykułów czy sztuk teatralnych.W oparach absurdu to dzieło wyjątkowe pod wszystkimi względami, ukazujące, że po niemal stu latach wybitnie absurdalny humor doskonale wytrzymuje próbę czasu, a jego opary wcale nie wietrzejąMamy głęboką nadzieję, że przyswojenie tej lektury sprawi, że niejedna i niejeden z Was rozpocznie na dziedzińcu budowę małego szałasiku dla ale o tym dowiecie się już z kart książki.
...i zamknąć oczy, jeśli wytrzeszczone, sprawdzić czy aby na pewno jest wszystko Jak Ma Być!
a niech się zadzieje teraz W Jedni wszystko co we mnie dotąd, z dawien dawna, niby skrywane było –
i ze skrytości pojawi się Rzecz moja, otwarty wybór i uszanowanie, coś co zależy nie tylko ode mnie, wszyscy w harmonii, współczuciem złogi znieczulenia krusząc, w tkliwym uspokojeniu
Monografia dr Małgorzaty Ewy Kowalczyk, przedstawiająca zagraniczne podróże Polek w epoce oświecenia, odbywane głównie przez przedstawicielki najbogatszych warstw ówczesnego społeczeństwa, jest pierwszym tego typu opracowaniem w Polsce. Zawiera ona bogatą problematykę, poczynając od powodów podejmowania podróży, poprzez ich przebieg, a na ich skutkach kulturowych kończąc. Zostały w niej wykorzystane informacje uzyskane dzięki szerokiej kwerendzie przeprowadzonej w wielu archiwach i bibliotekach krajowych oraz zagranicznych, a także dzięki dokładnemu przestudiowaniu istniejących wydawnictw źródłowych i opracowań.
prof. dr hab. Marian Chachaj
Bogata podstawa źródłowa, znajomość literatury przedmiotu, swoboda z jaką Autorka porusza się po omawianych zagadnieniach, odwołując się do źródeł czy literatury, jest imponująca. […] Chciałabym mocno podkreślić oryginalność ocenianego tekstu. Uważam, że praca dr Małgorzaty Ewy Kowalczyk o kobiecym podróżowaniu wypełni istotną lukę w polskiej historiografii. Autorka pokazuje, popierając swoje wywody cytatami z wypowiedzi opisywanych bohaterek, jak ważne i częste było to zjawisko.
prof. dr hab. Dorota Żołądź-Strzelczyk
„Trzy ziarnka żwiru” to opracowany na podstawie autorskiego maszynopisu i wydany po raz pierwszy kryminał, którego akcja toczy się głównie w Warszawie. Z Wisły wyłowiono ciało młodej kobiety. W zaciśniętej dłoni denatki znaleziono tytułowe trzy ziarenka czerwonego żwiru. Zapewne kiedy wpadała do wody, żyła jeszcze i zdołała w ostatniej chwili chwycić garstkę podłoża, dość nietypowego – trzeba przyznać. Od tego właśnie śladu rozpoczyna swe śledztwo porucznik Kownar ze stołecznej MO. Kim była ta dziewczyna? Dlaczego zginęła? Może było to samobójstwo albo nieszczęśliwy wypadek? No i kluczowa kwestia: skąd pochodzi czerwony żwir? Okaże się jednak, że nie tylko tajemnicę tej tragicznej śmierci skrywają nadwiślańskie opary i mgły…
Karol Czerski vel Karl Bauman po ostatnich przeżyciach na pograniczu polsko-sowieckim (opisanych w książce ?Sprzedawczyk?) tymczasowo osiadł z żoną Anną w Pradze. Nie dane mu było jednak długo odpoczywać, bowiem kontakt z nim nawiązuje oficer francuskiego wywiadu Alain Godard. Chce wynająć Czerskiego do pracy szpiegowskiej. Ma on udać się do Istambułu, gdzie odbędzie się tajna konferencja w sprawie handlu bronią między przedstawicielami Niemiec i Rosji Sowieckiej. Francuzi dowiedzieli się bowiem, że Rzesza weszła w posiadanie nowoczesnego brytyjskiego czołgu, który otrzymali najpewniej od Sowietów, a na mocy postanowień Traktatu Wersalskiego nie wolno im się zbroić. Z drugiej strony możliwa jest współpraca Niemców z Brytyjczykami, a wtedy Francuzi chcą zachować anonimowość. Deuxieme Bureau chce poznać szczegóły tych działań, dowiedzieć się kto jest istotnym graczem i eliminując go zapobiec remilitaryzacji Niemiec. Potrzebują więc doświadczonego i pewnego człowieka, który nie ma powiązań z francuskim wywiadem i który odważy się na tak karkołomne i niebezpieczne zadanie.Czerski wyraża zgodę, chce bowiem zapewnić sobie i żonie zabezpieczenie finansowe na przyszłość. Jego misja niesie ze sobą dodatkowe niebezpieczeństwo: Sowieci wydali na niego wyrok śmierci i nadali mu najwyższy priorytet wykonania. Karol zostawia więc niezadowoloną i zaniepokojoną Annę w Pradze i rusza do Turcji. Nie wie jednak, że i jej grozi niebezpieczeństwo ze strony OGPU, której agenci posuną się do wszystkiego, by dowiedzieć się, gdzie jest Czerski.
Publikacja „Historyczne gry dydaktyczne – rozrywka, regionalizm, refleksja”, wpisuje się w popularny ostatnio nurt opracowań prezentujących różnego rodzaju refleksje oraz przykłady praktyczne związane z organizacją i prowadzeniem zabawowych form edukacji historycznej. Gry terenowe (niekiedy nazywane miejskimi) zagościły już na stałe w przestrzeni publicznej, nadal jednak warto promować wzorce dobrych rozwiązań i doświadczeń. I takie jest utylitarne przesłanie tego zbioru tekstów, w którym przeważają opisy konkretnych, sprawdzonych w praktyce działań edukacyjnych prowadzonych w różnych ośrodkach miejskich – Bydgoszczy, Katowicach, Krakowie, Lublinie i Wrocławiu.
Pułkownik Paweł Szymański, pracujący w szczecińskiej milicji, otrzymuje zadanie rozwikłania zagadki śmierci obywatela NRF, Eryka Bauera. Niemiec został zasztyletowany podczas nurkowania. Miesiąc wcześniej inny członek tego samego zespołu badawczego utonął w trakcie pracy. Jego aparat tlenowy doznał awarii i śmierć uznano za nieszczęśliwy wypadek. Czy naprawdę tak było? Czy wody jeziora Wicko Wielkie kryją jakąś tajemnicę? Pawłowi Szymańskiemu rusza z pomocą jego przyjaciel, znany detektyw Arystoteles Bax.
być może wpierw trzeba by zedrzeć skórę ze słów, oczyścić je tak, by świeciły jak droga. A może słowa służą tylko uwyraźnieniu kierunku, nie tego jak jest?może warto zedrzeć i kolor z miazgi?--słowa moje, nawet tylko zaczepione, ruszone z miejsca lub twardo wartujące na okazję, więc już nie tylko moje, ale i obcym wspólne-tak jak są użyte, i nie po mojemu albo po cudzemu: gdy tylko są-znają się na tym co mówią, dopóki ruchome, bieżne, póki mają swobodę wymiany, ruchu- prawda, Chmuro?
Kolejna publikacja z serii ""Edukacja-Kultura-Społeczeństwo"" posiada myśl przewodnią - ""Człowiek w świecie bez wolności"". Znaczna część zgromadzonych w niej artykułów została zaprezentowana na Kongresie Edukacyjnym zorganizowanym we Wrocławiu w dniach 11-13 października 2016 r. pod tym samym tytułem. Brak wolności potraktowany został przez autorów w bardzo szerokim kontekście. Od dosłownego rozumienia, jako ograniczenie swobody, przymus, sytuację, w której niemożliwe jest dokonywanie wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji, po ograniczenia prawne, społeczne czy mentalne, utrudniające działalność, życie czy edukację...
Na prezentowany tom składają się trzy opowieści Arthura Conan Doyle a: ""Blizna. Tajemnicze zniknięcie małżonka, odnalezienie i ciekawa jego opowieść"" (""The Man with the Twisted Lip"", 1891), ""Ezaw i Jakub. Ciekawe skradzenie syna książęcego przez jego brata w celu uzyskania od ojca spadkobierstwa"" (""The Adventure of the Priory School"", 1904) oraz ""Trzej studenci, czyli tajemnicza kradzież na uniwersytecie (""The Adventure of the Three Students"", 1904 r.). Ich głównym bohaterem jest jeden z najbardziej znanych detektywów świata - Sherlock Holmes. Arthur Conan Doyle umieścił ""Ezawa i Jakuba"" na dziesiątym miejscu wśród dwunastu swoich ulubionych historii o Sherlocku Holmesie. Polskie wydania tych trzech opowiadań, które posłużyły za podstawę niniejszego reprintu, ukazały się w Toledo w 1911 r., czyli jeszcze za życia autora.
Mimo trudności związanych z bardzo niejednoznacznym definiowaniem pojęć „mason” i „masoneria”, autor niniejszej pracy z powodzeniem podjął trud wskazania konkretnych problemów związanych z wolnomularstwem i jego społecznym oglądem, występujących w omawianym przezeń środowisku. Uznanie tym większe, że pisząc o „niejawnym” wolnomularstwie postrzeganym z punktu widzenia także „niejawnej” struktury środowisk katolickich, bazuje on w dużej mierze na materiałach działającej w sposób „niejawny” wszechwładnej bezpieki. Co ważnie, poruszając się po tak trudnym obszarze, potrafił on spojrzeć na te materiały krytycznie i zdystansować się zarówno wobec źródeł policyjnych, jak i do materiałów pochodzących z kręgów związanych z Kościołem.
Ze wstępu dra Norberta Wójtowicza (IPN Wrocław)
O dzieciach, wariatach i grafomanach"" to zbiór pełnych błyskotliwej ironii i humoru felietonów, pośród których każdy z Czytelników znajdzie coś dla siebie, wybór jest bowiem szeroki od dzieci, sportu i przyjęć przez kłamstwa, reklamę i pojedynki aż po literaturę, sekrety i cuda. Wszystko to zabarwione jest anegdotkami z życia najsłynniejszych postaci dwudziestolecia międzywojennego i napisane z nerwem satyrycznym, co sprawia, że każdy z tych tekstów czyta się z prawdziwą przyjemnością i zadziwieniem, że mimo upływu czasu felietony Słonimskiego nie straciły na swojej aktualności.
Dla badaczy zajmujących się historią Polski końca XIX w. i I połowy XX w. spuścizna Zofii i Jędrzeja Moraczewskich jest jedną z cenniejszych tego typu kolekcji. Jej wyróżnikiem jest na pewno rożnorodność. Archiwum Moraczewskich zawiera bowiem bogaty materiał aktowy, relacyjny, prasowy, a także fotograficzny, powiązany zarowno z życiem osobistym, jak i z prowadzoną działalnością publiczną oraz szerokimi zainteresowaniami obojga małżonkow sprawami politycznymi, społecznymi i gospodarczymi. Najważniejszą sferą, ktorą odzwierciedla zawarta tu korespondencja Moraczewskich, jest aktywność ich środowiska politycznego. Należeli oni owcześnie do wąskiej elity Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego, stąd też doskonale orientowali się w działaniach podejmowanych przez jej kierownictwo. Dobrze zdawali sobie sprawę z charakteru istniejących tam sporów, sami zresztą byli w nie mocno zaangażowani. Oboje Moraczewscy należeli do zdecydowanych zwolennikow polityki Jozefa Piłsudskiego. Wymiana listow pomiędzy nimi jest więc także świadectwem skomplikowanej rozgrywki politycznej, którą w latach 19161917 prowadził Komendant, a której wykonawcami byli również Zofia i Jędrzej. Ponieważ czas powstania zasadniczej części korespondencji (styczeń 1916 maj 1917) pokrywa się z okresem służenia Moraczewskiego w Legionach Polskich, stanowi ona również bardzo interesujące źródło do dziejów tej formacji. Podstawę niniejszej edycji stanowi 95 listów i kart pocztowych z okresu pomiędzy 31 stycznia 1916 r. a 8 grudnia 1918 r. Zdecydowana większość zamieszczonej tu korespondencji wyszła spod ręki Zofii. Listy i karty pocztowe zawierają wiele informacji o położeniu materialnym, w jakim znajdowała się rodzina, o kwestiach finansowych oraz problemach ze znalezieniem odpowiedniej edukacji dla trojga dzieci. Można na ich podstawie uzupełnić obraz życia codziennego inteligencji galicyjskiej w latach I wojny światowej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?