W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Obrazy Jacka Malczewskiego wymagają skupienia. Pierwszy odbiór jego prac może być mylący.Nie można dać się zwieść i zagubić w bogatej formie, składającej się z oryginalnej, śmiałej kompozycji,intensywnych kolorów czy zaskakującego kostiumupostaci. Żeby zagłębić się w tę twórczość, trzeba na chwilę się zatrzymać i skoncentrować na szczegółach, które w pierwszej chwili nam umykają. Nie zawsze od razu odnajdziemy ukryty przez artystę sens, ale samo patrzenie, szukanie, a w konsekwencji poznawanie jego malarstwa zawsze przynosi satysfakcję.Bogato ilustrowany album Malczewski. Zbliżenia pozwala uważniej przyjrzeć się dziełom pochodzącym zarówno z kolekcji największych polskich muzeów, jak i ze zbiorów prywatnych. Autorka książki prowadzi nas drogą od młodzieńczych poszukiwań Malczewskiego po jego dojrzałą, obfitującą w symbole twórczość. Omawiając portrety, pejzaże, malarstwo rodzajowe i symboliczne, Paulina Szymalak-Bugajska pokazuje, jak Malczewski widział rolę artysty i sztuki oraz jak interpretował drogę do wolności Polski i Polaków. Wskazuje na literackie i malarskie inspiracje, a także przybliża interesujące okoliczności powstania tych wyjątkowych dzieł.
Przedstawiamy drugi tom publikacji o patronackich osiedlach robotniczych. Tym razem czytelnik pozna mniej oczywiste miejsca, o odmiennej historii, tradycji i kulturze.Czym osiedla robotnicze Zagłębia Dąbrowskiego różnią się od tych górnośląskich? Czy w Sosnowcu są familoki? Kto i dla kogo je zbudował? Dlaczego kolonie z powiatów wodzisławskiego i rybnickiego pozostają nieco na uboczu zainteresowań badaczy, niejako w cieniu Katowic i centrum województwa śląskiego? Widok ceglanego domu wielorodzinnego kojarzy się głównie z terenami Katowic, Rudy Śląskiej, Chorzowa, Bytomia, a znacznie mniej z terenami np. Sosnowca, Będzina czy Dąbrowy Górniczej Zagłębie Dąbrowskie należy do silnie zindustrializowanych regionów Polski i Europy, tworząc z górnośląską częścią okręg przemysłowy, nazywany Okręgiem Katowickim. Z kolei osiedla z terenu np. Rybnika, Pszowa czy Radlina - miast leżących na południe od centrum regionu - są nadal poza głównym nurtem badań architektów i historyków sztuki. Tą publikacją spróbujemy to zmienić! Odkryjemy również, kim jest ów "patron", decydujący o powstaniu osiedla, nazywanego "patronackim".W książce tej opisano wybrane osiedla Zagłębia Dąbrowskiego (w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Czeladzi, Będzinie, Wojkowicach, a także Zawierciu) oraz południowo-zachodniej części województwa śląskiego (w Czerwionce-Leszczynach, Rybniku, Radlinie, Pszowie, Rydułtowach, Gorzyczkach i Olzie). Drugi tom stanowi uzupełnienie tomu pierwszego, oddaje należne miejsce ważnemu regionowi, jakim jest Zagłębie Dąbrowskie. Przemysłowy Górny Śląsk to nie tylko industrialny okręg wokół Katowic, lecz także nieco mniejsze - chociaż równie istotne - miejscowości tzw. Rybnickiego Okręgu Węglowego. Czytelnikom może nasunąć się pytanie: dlaczego w jednej publikacji połączono osiedla z powiatów rybnickiego i wodzisławskiego z tymi z Zagłębia Dąbrowskiego? Otóż wszystkie one - o różnych uwarunkowaniach historycznych, kulturowych i społecznych - leżą dziś na terenie jednego województwa, wpisując się w jego unikatowy różnorodny charakter. W tym tomie również zaprezentowane zostały stare pocztówki i fotografie, mapy i plany oraz archiwalia. Całość obrazuje - dziś zanikającą - historię starych osiedli robotniczych.
Wybitne i podziwiane, ale też nieodkryte i zapomniane. Artystki, bez których nie byłoby polskiej sztuki. Kobiety są przywódczyniami krajów, architektkami, pracują naukowo, prowadzą ciężarówki i latają w kosmos. Jednak ich dzieła stanowią ledwie ułamek zbiorów najważniejszych muzeów. Tymczasem kobiety zajmują się sztuką co najmniej od antyku. Od początku było ich znacznie mniej niż artystów mężczyzn, deprecjonowano ich działalność, prawo kazało im podporządkować się ojcu czy mężowi. Ale tworzyły równolegle z mężczyznami. Przełom nastąpił pod koniec XIX wieku, gdy kobietom dano dostęp do edukacji artystycznej. Do dziś każda musi utorować sobie drogę w zdominowanym przez mężczyzn świecie. Ich upór i wytrwałość mogą być inspiracją dla innych.
Sylwia Zientek, autorka książek „Polki na Montparnassie” oraz „Lunia i Modigliani”, tym razem nie skupia się na jednej epoce. Opisuje losy 20 wybitnych polskich artystek, od oświecenia po wiek XX. „Tylko one” nie są próbą ułożenia kanonu, ale opisem barwnych życiorysów twórczyń i ich niebanalnego dorobku. Nieco zapomniane artystki, jak Anna Rajecka, nadal dobijające się do szerszej publiczności, jak Mela Muter, sąsiadują w książce z wybitnymi, docenionymi już postaciami polskiej kultury, jak Magdalena Abakanowicz, Zofia Stryjeńska i Alina Szapocznikow. Sylwia Zientek- autorka książek biograficznych („Polki na Montparnassie”, „Lunia i Modigliani”), powieści historycznych (cykl „Hotel Varsovie”, „Kolonia Marusia”) oraz tekstów poświęconych malarstwu i życiu artystów. Pasjonatka sztuki, poszukiwaczka śladów nieznanych artystek, wielbicielka Warszawy i Paryża, znawczyni kultury francuskiej. Kolekcjonuje razem z mężem obrazy polskich malarek i malarzy z kręgu école de Paris. Przez większość życia związana z Warszawą, obecnie mieszka z rodziną w Luksemburgu.
W Czterech zaginionych miastach Annalee Newitz zabiera czytelników w podróż do historii miejskiego życia. Newitz bada powstanie i upadek czterech starożytnych miast, z których każde stanowiło centrum cywilizacji: neolityczne atalhyk w środkowej Turcji, rzymskie miasteczko Pompeje na południowym wybrzeżu Włoch, średniowieczne megamiasto Angkor w Kambodży i autochtoniczna metropolia Cahokia, która znajdowała się nad rzeką Missisipi.Newitz podróżuje do wszystkich czterech miejsc - i opierając się na najnowocześniejszych badaniach archeologicznych - ujawnia zmiany środowiskowe oraz polityczne zawirowania, które skazały te starożytne osady na upadek. Śledząc wczesny rozwój urbanistyki, Newitz przedstawia nam również anonimowych robotników - niewolników, kobiety, imigrantów - budujących miasta i tworzących pomniki, które przetrwały tysiąclecia.Cztery zaginione miasta to podróż w zapomnianą przeszłość, ale także spojrzenie w przyszłość, w której większość ludzi na Ziemi będzie mieszkać w miastach, może też ujawnić coś z naszego własnego losu.
Katalog poświęcony twórczości Andrzeja Łobodzińskiego jedego z czołowych przedstawicieli łódzkiej neoawangardy działającego od lat 50-tych, którego twórczość obejmowała równolegle dwie dziedziny: malarstwo i eksperymentalną sztukę dźwiękową. Sztuka Andrzeja Łobodzińskiego stanowi osobny rozdział w rozwoju polskiej sztuki powojennej. Istotną rolę w kształtowaniu się jego postawy twórczej miało odwołanie się do intuicji i przypadku jako istotnych czynników stymulujących proces twórczy. Badanie własności materii malarskiej w relacji do struktury formalnej obrazu doprowadziło go wypracowania modelu kompozycji o charakterze otwartym, inicjujących przepływ przestrzeni między składnikami obrazu, a następnie do budowania sekwencji dźwiękowych. Stosowanie zaawansowanych środków technicznych w tworzeniu kompozycji dźwiękowych szło u niego w parze z konsekwentnym rozwijaniem języka malarstwa. Artysta traktował obie dziedziny swojej twórczości za wzajemnie komplementarne i jednakowo uprawnione w odkrywaniu nowych aspektów sztuki. Jego prace z lat 19561972 sytuują się na pograniczu malarstwa i sztuki environment, której tworzywem były przetwarzane elektronicznie dźwięki. Andrzej Łobodziński należał do grona łódzkich twórców poetów, pisarzy, malarzy i grafików skupionych w grupie "Piąte Koło", działającej od 1957 roku. Prace powstałe na przełomie lat 50. i 60. XX wieku prezentował m.in. na wystawie w Galerii Krzysztofory w Krakowie (1961). Uczestniczył w wystawach Konfrontacje organizowanych przez Galerię Krzywe Koło w Warszawie (1963, 1964). Wraz z Krystynem Zielińskim zaprezentował seans dźwiękowy Audycja w Galerii Foksal w Warszawie (1968) oraz w Muzeum Sztuki w Łodzi (1972). Urodzony w 1931 roku w Łodzi. Studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi w latach 19501954 na Wydziale Architektury Wnętrz. Dyplom w 1955 roku. W drugiej połowie lat 50. zajmował się scenografią filmową, plakatem, grafiką książkową. W latach 19722001 prowadził Pracownię Podstaw Kompozycji w macierzystej uczelni obecnie Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. W 1993 roku otrzymał tytuł profesora. Uprawia twórczość w zakresie malarstwa i grafiki, głównie linorytu.
Publikacja koncentruje się na późniejszym okresie twórczości malarza, między latami 60/70. Liczne powstałe wówczas prace artysty wyzbyte znamion konwencjonalnej portretowości dają się ująć terminem głowy lub maski. Ich wyjątkowość pozwala na wyodrębnienie z całego ouvre artysty i skonfrontowanie z jego doświadczeniem egzystencjalnym. Nacht-Samborski był w jednej osobie świadkiem i niedoszłą ofiarą Zagłady, ocalonym i ocalającym innych. Dzisiejsza socjologia umieszcza go w grupie żydowskich Polaków. Wystawa nie zawężając możliwości interpretacyjnych jego dzieła ma za zadanie podsunąć jedną z wielu odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób malarz spłacał, wedle słów jego przyjaciela Adolfa Rudnickiego, dług wyobraźni i pamięci wobec historii. Nacht-Samborski ukrywał i zacierał rozmaite wątki swojej biografii. Z wyjątkiem najbliższych niemal nikomu nie wspominał o swych przeżyciach z okresu Holokaustu, a podobną dyskrecję zachowywał w odniesieniu do swych obrazów niezbyt chętnie je pokazywał i nieczęsto wystawiał. Nie datował ich, bardzo rzadko je sygnował i tytułował. Późne obrazy pozycjonują artystę na uboczu kapistowskiego koloryzmu. Dużo częściej bywał wtedy ekspresjonistą. Tym samym obecna wystawa skupia się na wyjątkowej sile ekspresji malarza w nawiązaniu do jego niezwykłego życia (Ryszard Stanisławski). Jej linia narracyjna prowadzi od wczesnych przykładów dialogu malarza z awangardami lat 20., przez lata tuż powojenne i krótki epizod socrealistyczny, po ewolucję zarysowującą zagadnienie portret przekształca się w głowę-maskę i jego apogeum idiom całkowicie wyemancypowanej z cech indywidualnych głowy czy popiersia. To właśnie wtedy Nacht dochodzi do szczytów cierpkiej, aforystycznej prostoty (Joanna Pollakówna). Artur Tanikowski
Gwiazda, która błyszczała u Konwickiego, Kieślowskiego, Trelińskiego, w dziesiątkach przedstawień, filmów i seriali. Grała kobiety demoniczne i dziewice, intelektualistki i szefowe gangów, matki i córki, żony i kochanki. Jej twarz jest jedną z ikon kina moralnego niepokoju, a oczy o lodowym blasku nie mają sobie równych w polskim kinie.Niedawno wróciła na duży ekran, odnosząc ogromny sukces. Za drugoplanową rolę w "Johnnym" otrzymała Złotego Orła, najbardziej prestiżową nagrodę filmową w Polsce. Ale "Moja nitka" to coś więcej niż opowieść o aktorskiej karierze. Maria Pakulnis przy wsparciu Doroty Wodeckiej zagląda w miejsca, do których nie chce się wracać pamięcią, konfrontuje czytelników i siebie z mrocznymi obrazami własnego dzieciństwa, dojrzewania, z żałobą i stratą. W tej emocjonalnej, mądrej i intymnej rozmowie wrażliwych kobiet każdy odnajdzie okruchy swoich doświadczeń.W filmie "Dolina Issy", pierwszym, w jakim zagrałam, jeden z bohaterów zastanawia się, dlaczego innym jest dobrze, a jemu nie. I odpowiada sobie, że "być może każdemu dano taką nitkę, jego los i albo schwyci jej koniec i wtedy cieszy się, że postępuje jak należy, albo nie schwyci". Wydaje mi się, że można zgubić nitkę, ale szczęściem jest spotkać ludzi, którzy pomogą ci ją złapać, albo na powrót włożą ci ją do ręki. I ja takich ludzi bezinteresownie mi życzliwych spotkałam.Maria Pakulnis
Chłopska fotografia - ta rodzinna, prywatna - nie ma zwykle odrębnego miejsca w archiwach czy instytucjach. Przez wiele dekad mało kto się nią interesował, nie była traktowana jako części "narodowego dziedzictwa", a śladowa liczba zachowanych zbiorów pozwala sobie wyobrazić, ilu zdjęć i historii nie da się nigdy odzyskać, ile fotografii zostało spalonych, wyrzuconych, nieodnalezionych.Fotografia nie jest przezroczysta - nie pokazuje "po prostu", neutralnie ani obiektywnie. Podobnie jak historia, gdy pisana jest z jednej tylko perspektywy. Wiele w interpretacji fotografii i historii zależy od kąta patrzenia, od zachowanej materii i zauważania tego, co dotychczas pomijane.Agnieszka Pajączkowska opisuje wybrane chłopskie zdjęcia, a swoje spostrzeżenia uzupełnia o rozmowy, zapisy historii mówionej, dokumenty, mikroreportaże, rozważania teoretyczne, cytaty z esejów o fotografii i nowe refleksje dotyczące historii ludowej. Rdzeniem książki pozostaje pytanie, czym właściwie jest to, co widzimy. Czego fotografia nie pokazuje i nie rozstrzyga? To nie tyle opowieść o osobach widocznych na zdjęciach, ile o samych zdjęciach i tych, którzy je wykonywali - fotografach i fotografkach, o ich motywacjach, warsztacie pracy, miejscu w wiejskiej społeczności. Tak oglądane chłopskie fotografie pozwalają spojrzeć z mniej oczywistej perspektywy na polską historię XX wieku.Nieprzezroczyste to próba zwrócenia spojrzenia na to, co dotychczas było zauważane zbyt rzadko - na trzeci plan, na tło, rzeczy i ludzi poza kadrem.
Pierwsze polskie wydanie kultowej książki poświęconej projektowaniu. Od czego zależy, czy przedmiot jest dobrze lub źle zaprojektowany? Kiedy spełnia on oczekiwania użytkowników, a kiedy zaspokaja wyłącznie ambicje projektanta? Co sprawia, że jedne przedmioty przechodzą do historii, a inne ulegają zapomnieniu? Donald Norman, amerykański psycholog kognitywny i projektant, wnikliwie i ze swadą opowiada o tym, na czym polega funkcjonalność projektowania i na czym opierają się nasze relacje z przedmiotami. Fascynująca lektura nie tylko dla adeptów wzornictwa przemysłowego i dizajnu.
Książka traktuje o fenomenie dźwięku w procesie powstawania radiowego reportażu artystycznego. Autorka proponuje nowe spojrzenie na etapy powstawania reportażu radiowego, które ujmuje jako proces zdeterminowany przez świadome użycie tworzywa dźwiękowego (zostaje zaproponowany termin: determinizm tworzywa). Prześledzenie owego procesu pozwala na wyeksponowanie tych cech i wartości reportażu dźwiękowego, których nie odnajdziemy w gatunkach prasowych, telewizyjnych czy filmowych.
Czwarty już tom bestsellerowej serii omawiającej ukryte kody w dziełach arcymistrzów malarstwa i rzeźby. Nieznane historie i niezauważane przez lata detale decydujące o wymowie dzieła. Zaskakujące szczegóły biografii geniuszy sztuki, rzucające nowe światło na ich twórczość. * Polski trop u Fridy Kahlo: Raniony stół. * Brzydko, coraz brzydziej. Jan van Eyck, Madonna kanonika van der Paele * Zaszyfrowana formuła z Wawelu. Pieter Brueghel Młodszy, Alchemik * Literalnie czy symbolicznie? Clara Peeters, Martwa natura z kwiatami, słodyczami, pucharem, dzbanem i preclami * O czym myśli najsłynniejszy błazen w historii Polski? Jan Matejko, Stańczyk * Czy drewniana drabina może być mistyczna? Klasztor na Synaju, Drabina do raju * Tajemnica Królewskiej Gry. Sofonisba Anguisola, Gra w szachy * Reliktowy starorak z flamandzkiego obrazu. Frans Snyders, Targ rybny * Skąd Leonardo znał to Oblicze. Leonardo da Vinci, Salvator Mundi * Malarz Madonn. Botticelli, Madonna z Dzieciątkiem, św. Janem Chrzcicielem i Aniołem * Duchowość impresjonisty. Vincent van Gogh, Dobry Samarytanin * Co potrafi małpa? Szympans Congo, Obraz z piętnastej sesji Zabieramy cię w porywającą podróż tropami błysków geniuszu. Czytelnicy znajdą tu wszystko na co czekają; tajemnicę, tło historyczne i znaczeniowe tropy pozostawione przez artystów oraz zaskakujące konkluzje autorów książki, Joanny Łenyk-Barszcz i Przemysława Barszcza, niestrudzonych detektywów historii i popularyzatorów sztuki wysokiej.
John Berger (1926-2017), brytyjski powieściopisarz, malarz, a przede wszystkim krytyk artystyczny, zasłynął rozważaniami nad obrazem Sposoby widzenia (1972) i powieścią G (1972, Nagroda Bookera). Interesowały go relacje między jednostką a społeczeństwem oraz kulturą a polityką. Wnikliwe, pełne społecznego zaangażowania i prowokacyjne pisarstwo uczyniło go jednym z najbardziej wpływowych intelektualistów ostatniego półwiecza. "Sposoby widzenia" to bardzo znana w świecie anglosaskim książka, wykorzystywana m.in. we wstępnych kursach historii sztuki na amerykańskich uniwersytetach. Napisana przystępnie, bogato ilustrowana (ponad dwieście reprodukcji), praca ta jest niejako elementarzem współczesnych metod "patrzenia" na szeroko pojętą kulturę wizualną - od sztuki wielkich mistrzów po współczesną reklamę. Książka zawiera siedem esejów, które można czytać w dowolnym porządku. W czterech z nich autor używa słów i obrazów, w trzech tylko obrazów.
W smutnym peerelowskim pejzażu powstawały dzieła wybitne. Polscy malarze, rysownicy i animatorzy zdobywali światową sławę. W kraju naznaczonym niedostatkiem rozkwitała kolorami sztuka. A że najbliższa ludziom była wtedy sztuka masowa, komiks, plakat i film animowany, ona więc wyrastała na tym zgrzebnym tle - jak maki na betonie.Przełomowy rok 1945 - oznaczał wprawdzie koniec wojny, ale nie wymazywał z pamięci wojennej traumy. Na murach spalonej stolicy zawisł pierwszy, symboliczny, zamykający ten okres plakat antyhitlerowski "Zniszczymy faszyzm do końca" Eryka Lipińskiego. Ci, którzy ocaleli z pożogi, choć poturbowani psychicznie i fizycznie, z nadzieją patrzyli w przyszłość. Ten upragniony "nowy lepszy świat" okazał się jednak pułapką. Dla artystów ponure realia peerelowskie stały się wyzwaniem i inspiracją. W nich narodziła się słynna w świecie polska szkoła plakatu, a międzynarodową sławę zdobywali twórcy polskich animacji.Na kartach książki pojawiają się artyści tej miary co Henryk Tomaszewski, Waldemar Świerzy, Janusz Stanny czy Tadeusz Trepkowski. Uchyla swoje drzwi Pracownia Plakatu Propagandowego i raczkujące studio filmów animowanych w Bielsku-Białej. Śledzimy losy Waleriana Borowczyka i Jan Lenicy - w latach 60. okrzykniętych twórcami polskiej szkoły animacji. Obserwujemy trud tworzenia pierwszych filmów rysunkowych. Wreszcie i perypetie związane z "najbardziej imperialistycznym" gatunkiem sztuki. A w nim Henryk Chmielewski czy Janusz Christa - królowie komiksu. Przewija się tu zresztą cała plejada znakomitości: plakacistów, animatorów, twórców komiksów.Autorka ukazuje artystów tamtej epoki, a przybliżając ich dzieła, pokazuje warunki, w jakich powstawały, wyboistą drogę artystyczną w okowach socjalizmu.
Większość zamieszczonych w zbiorze Pieśni ku czci Świętych Polek i Polaków, oprócz tekstów pieśni z przeszłości znanych ze śpiewników, pochodzi z czasów współczesnych, z uwagi na ilość kanonizacji i beatyfikacji naszych Rodaków wyniesionych do chwały Ołtarzy w ostatnich dziesięcioleciach. Pochodzą one od uznanych poetów i kompozytorów, co odnotowano w przypisach, łącznie ze wskazaniem proweniencji źródeł, a także instytucji kościelnych, jak kurie diecezjalne czy zakony, oraz osób, dzięki którym znalazły się w tym opracowaniu. Są wśród nich teksty pieśni z zapisem nutowym, jak i bez niego, gdyż śpiewane są na znane powszechnie melodie. Zdecydowano się na ich publikację, chcąc ocalić je od zapomnienia. Świadczą bowiem o żywotności kultu, którego doznają Święci i Błogosławieni Narodu Polskiego.Pieśni opublikowano w całości w formie oryginalnej. Niektóre z nich z biegiem czasu zmieniano, dodając lub ujmując strofy z uwzględnieniem aktualnych potrzeb, czy też ujmując do trzech zwrotek, co odnotowano w przypisach. Zbiór nie zawiera tekstów i melodii Godzinek, Litanii, a także kompozycji chórowych oraz kantat.Opublikowano teksty pieśni zgodnie z kalendarzami liturgicznymi diecezji polskich według dat, w których wypada ich święto czy wspomnienie. Pieśni z zapisem muzycznym mogą wzbogacić repertuary chórów, zespołów śpiewaczych, schol, ubogacić nabożeństwa ku czci Świętych i Błogosławionych Narodu Polskiego. Mogą także stanowić pomoc grupom ich czcicieli podczas spotkań modlitewnych.Zbiór ten powstał przy wydatnej pomocy S. dr Renaty Gąsior, Prezentki.Przedziwny jest Bóg w swoich Świętych (Ps.67,36).
Kulisy sceny rockowej w PRL-u i nie tylko… Czy Jolka jeszcze pamięta, a Ewka przestała już płakać? Czy kogoś w końcu skarcili za Hołdysa? I wreszcie, czy udało się zrobić prywatkę, jakiej nie przeżył nikt? To tylko kilka pytań, na które stara się odpowiedzieć Konrad Wojciechowski w swojej książce Rock po polsku. Barwne anegdoty z życia gwiazd polskiego rocka i okolic, z czasów PRL-u i burzliwej transformacji ustrojowej, są niepokorne i niepoprawne politycznie. Czasami obrazoburcze. Wojciechowski, doświadczony dziennikarz muzyczny, opowiada o swoich spotkaniach z polskimi rockmenami, przypomina prowadzone przez lata rozmowy i niedyskretnie ujawnia sprawy, o których niejeden chciałby zapomnieć. Dodaje do tego własne, mocno współczesne komentarze. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy pamiętają błoto Jarocina, dla których Nalepa to wciąż pół-bóg, a Mech wcale nie obrósł mchem i którym Cugowski nie kojarzy się tylko z „The Voice of Seniors”. Rock po polsku to książka unikatowa pod każdym względem, zarówno ciekawej treści jak i oryginalnego, archiwalnego materiału ilustracyjnego. Twarda oprawa, kolorowe, nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia i grafiki, bogata szata edytorska to niewątpliwe atuty publikacji, która może być doskonałym prezentem dla wielbicieli rocka i nie tylko.
Słynna afera kryminalna z lat siedemdziesiątych XX wieku posłużyła do nakreślenia panoramy społecznej kilku dekad PRL. Książka przybliża portrety bohaterów skandalu, który wstrząsnął opinią publiczną, a także pozwala prześledzić mechanizmy rządzące czarnym rynkiem, propagandą, a nawet ówczesną polityką zagraniczną czy popkulturą. To również rzecz o niepohamowanej kolekcjonerskiej pasji, wielkich uczuciach i pewnej niewyjaśnionej zbrodni.
W sposób wyjątkowy zaprezentowano nieznane, mroczne przestrzenie życia w polskim państwie komunistycznym (PRL). To przekaz prawdziwy, oparty na kwerendzie archiwalnej. Widoczne zainteresowanie tematem, potoczysta narracja – książkę czyta się jak powieść kryminalną – stanowią kolejne atrybuty recenzowanej pracy.
prof. Grzegorz Łukomski, historyk
Słynna afera kryminalna z lat siedemdziesiątych XX wieku posłużyła do nakreślenia panoramy społecznej kilku dekad PRL. Książka przybliża portrety bohaterów skandalu, który wstrząsnął opinią publiczną, a także pozwala prześledzić mechanizmy rządzące czarnym rynkiem, propagandą, a nawet ówczesną polityką zagraniczną czy popkulturą. To również rzecz o niepohamowanej kolekcjonerskiej pasji, wielkich uczuciach i pewnej niewyjaśnionej zbrodni.
W sposób wyjątkowy zaprezentowano nieznane, mroczne przestrzenie życia w polskim państwie komunistycznym (PRL). To przekaz prawdziwy, oparty na kwerendzie archiwalnej. Widoczne zainteresowanie tematem, potoczysta narracja – książkę czyta się jak powieść kryminalną – stanowią kolejne atrybuty recenzowanej pracy.
prof. Grzegorz Łukomski, historyk
Zabawna, błyskotliwa, ale też pełna melancholii rozmowa znanej pisarki z wybitną osobowością polskiej sceny kabaretowej, a prywatnie żony i męża. Violetta Ozminkowski wnikliwie przepytuje Krzysztofa Daukszewicza z jego twórczości, ale też burzliwego życia estradowego, rodzinnego i towarzyskiego. We wspomnieniach z przewrotnymi puentami pojawiają się: Jonasz Kofta, Adam Kreczmar, Janusz Gajos, Artur Andrus, Robert Górski, Maria Czubaszek, Bohdan Łazuka. Lirycznym dopełnieniem rozmów są wybrane przez Krzysztofa Daukszewicza teksty piosenek i dziennik, w którym zapisuje od lat przygody swojej żony, jak twierdzi, kosmitki.Dla mojego męża nie był to łatwy czas. Nie cierpi, gdy ktoś męczy go pytaniami w stylu: "Skąd wzięły się Listy do Pana Hrabiego?". Odpowiada wtedy na ogół: "Wzięły się znikąd, czyli z głowy". Zupełnie natomiast nie przejmuje się pytaniami ogólnymi. Takie zadał mu kiedyś dziennikarz telewizyjny: "Najpierw zapytam pana o sens życia, a potem będą trudniejsze pytania", bo plecie wtedy, co mu ślina na język przyniesie. Mnie też nie było łatwo. Myślę, że po tych kilku latach wspólnej pracy nad książką jestem gotowa na napisanie poradnika: "Jak przetrwać pisanie książki z własnym mężem. Kilka sposobów, nie zawsze zgodnych z prawem". Z drugiej jednak strony zachęcam wszystkie pary do robienia notatek na własny temat, bo po jakimś czasie okaże się, że mają czarno na białym, dlaczego się w sobie kiedyś zakochali. I to jest bardzo miłe odkrycie. Violetta OzminkowskiVioletta Ozminkowski- dziennikarka i pisarka. Była reportażystką w "Gazecie Wyborczej", szefową działu Społeczeństwo i Media w "Newsweeku". Autorka bestsellerowej biografii Michaliny Wisłockiej "Sztuka kochania gorszycielki", na podstawie której został nakręcony film "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Ostatnio zostały sprzedane prawa do zekranizowania jej następnej bestsellerowej biografii Maria Czubaszek. "W coś trzeba nie wierzyć". Za największy sukces swojego życia uważa jednak ukończenie pracy z własnym mężem nad książką "Sposób na przetrwanie". A szczególnie fakt, że przetrwali jako małżeństwo.Krzysztof Daukszewicz - satyryk, felietonista, poeta, piosenkarz, gitarzysta, kompozytor. To satyryk legenda, który działalność estradową rozpoczął w 1976 roku, zakładając w Szczytnie kabaret Gwuść. Po przeprowadzce do Warszawy występował w kabarecie Na Pięterku i w Teatrze na Targówku. W roku 1983 razem z Januszem Gajosem tworzył "Kabaret Hotel Nitz", a od 1986 roku występował w kabarecie Pod Egidą. Przez wiele lat realizował swoje programy w TVP, a od 2005 do 2023 roku był regularnie gościem "Szkła Kontaktowego" w TVN24. Napisał ponad trzydzieści książek i wydał dziewięć płyt. Nigdy nie liczył nagród, które dostał, bo zawsze ważniejsi byli ludzie, których spotykał na swojej drodze.
Luksusowy album poświęcony życiu i twórczości królowej art dco - Tamarze Łempickiej. Artystka zdobyła światową sławę dzięki świetlistym portretom znanych osobistości. Od najmłodszych lat interesowała się sztuką, a zwiedzając najważniejsze europejskie muzea, odkrywała tajniki malarstwa. Kochała również nowoczesne przedmioty i czerpała z życia pełnymi garściami. Obrazy Łempickiej zachwycały pięknymi kolorami, niestandardową stylizacją i zmysłowością przedstawianych postaci, jednak z czasem twórczość artystki zaczęła popadać w zapomnienie. Powróciła triumfalnie po latach, zachwycając na nowo szerokie grona odbiorców. W albumie, obok znakomitej jakości reprodukcji obrazów, znajdą się szkice oraz fotografie z rodzinnego archiwum artystki, opatrzone tekstami historyk sztuki Katarzyny Nowakowskiej-Sito oraz wnuczki i prawnuczki artystki - Victorii de Lempickiej i Marisy de Lempickiej. Wersja anglojęzyczna.
Luksusowy album poświęcony życiu i twórczości królowej art dco - Tamarze Łempickiej. Artystka zdobyła światową sławę dzięki świetlistym portretom znanych osobistości. Od najmłodszych lat interesowała się sztuką, a zwiedzając najważniejsze europejskie muzea, odkrywała tajniki malarstwa. Kochała również nowoczesne przedmioty i czerpała z życia pełnymi garściami. Obrazy Łempickiej zachwycały pięknymi kolorami, niestandardową stylizacją i zmysłowością przedstawianych postaci, jednak z czasem twórczość artystki zaczęła popadać w zapomnienie. Powróciła triumfalnie po latach, zachwycając na nowo szerokie grona odbiorców. W albumie, obok znakomitej jakości reprodukcji obrazów, znajdą się szkice oraz fotografie z rodzinnego archiwum artystki, opatrzone tekstami historyk sztuki Katarzyny Nowakowskiej-Sito oraz wnuczki i prawnuczki artystki - Victorii de Lempickiej i Marisy de Lempickiej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?