W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Pożondanie. Władza. Usuchliwość.Co stracisz, kej walczysz ô godność?Epicki roman ô rewolucyji, wojnie i miyłości.11 listopada 1918. Lojtnant Alois Pokora wychodzi ze lazarytu na ulice zrewoltowanego Berlina. Stary świat sie skończoł.La Belle Époque umarła we ôkopach I światowyj wojny. Nowy świat sie rodzi we bolach: na zachodnim frońcie i w czasie rewolucyje, co sie przelywo bez pokonane Niymcy.Alois niy noleżoł do starego świata, niy noleży tyż do nowego. Syn ôd berkmana ze Gornego Ślonska, bez cufal wyrwany ze proletariackij familije, wszyndy sie trefio ze pogardom i ôdsztuchniyńciym. Samotny i prześladowany, ôn wierzi ino we erotyczno relacyjo ze perwersyjnom Agnes, co dominuje. We świecie, co sie skończoł, nic niy ma prawe ale.Pokora to szumny roman ô miyłości, wojnie i rewolucyji. Epicko gyszichta ô Berlinie i Ślonsku, ô Niymcach i Polokach, ô społecznych i etnicznych podziałach. Ô pożondaniu, władzy, usuchliwości i cynie, co sie ja płaci we walce ô godność.
W 121 rocznicę urodzin Stanisława Rembeka ukaże się kolejna trójka książek pisarza w edytorskim opracowaniu Macieja Urbanowskiego. W t. 46 znalazły się teksty literackie, dziennikarskie i wspomnieniowe na temat II wojny światowej.Tom 6 to zekranizowana w 2000 roku przez Andrzeja Wajdę powieść Wyrok na Franciszka Kłosa.
Siedemnastowieczny Kazimierz Dolny nawiedza zaraza. Czy żyjąca w nim Regina Zaleska jest czarownicą? Czy wytoczony jej proces doprowadzi ją i jej rodzinę do śmierci?Między nowym proboszczem a miejskimi dostojnikami zaczyna toczyć się niebezpieczna gra. Stawką jest istnienie tych, których jedynym grzechem jest życie według własnych zasad."Klątwa" to nie tylko pełna magii powieść o tragicznych losach rodziny, która została wciągnięta w procesy o czary, ale głos kobiet, po których pamięć miała być spalona bądź zatopiona.Fabuła oparta jest na wydarzeniach z 1644 roku, kiedy wielka powódź zalała Kazimierz Dolny oraz procesie oskarżonej o czary zielarki, która stanęła przed sądem z dziewięcioletnim synem. To właśnie chłopiec odgrywa zasadniczą rolę w oskarżeniu matki.
Jest 15 lipca 1928 roku, gdy polskie stacje nasłuchowe odbierają niemiecką depeszę zaszyfrowaną w nowy sposób – za pomocą maszyny nazywanej Enigmą.
Od razu ruszają próby złamania tajemniczego szyfru, ale najlepsi kryptolodzy kruszą na nim zęby. Wkrótce potem wybitni warszawscy profesorowie matematyki uznają go za nierozwiązywalny, a Biuro Szyfrów polskiego wywiadu zwraca się nawet o pomoc do słynnego okultysty.
Kiedy kolejne próby kończą się fiaskiem, kierownictwo Biura Szyfrów postanawia zagrać va banque. Jako pierwsze na świecie do złamania szyfru – którego podobno nie da się złamać – angażuje nie lingwistów, dziennikarzy czy szachistów, jak do tej pory, lecz studentów matematyki.
W tym celu 15 stycznia 1929 roku dwadzieścioro uczestników rozpoczyna kurs kryptologii na Uniwersytecie Poznańskim. Operacja prowadzona jest w całkowitej konspiracji, a od kursantów odbiera się nawet ślubowanie dochowania tajemnicy – po to, aby o planach polskiego wywiadu nie dowiedziała się niemiecka Abwehra.
Mimo tak daleko posuniętych środków ostrożności nie wszystko idzie zgodnie z planem…
Kraków w twierdzy czy twierdza w Krakowie? Nowa książka wybitnego historykaZ fortu Kościuszko nadaje popularna rozgłośnia radiowa, w forcie Kleparz publiczność bawi się na koncertach, w Skale mieści się obserwatorium astronomiczne, a w forcie Krzesławice - dom kultury. Jednak większość z około stu obiektów składających się na dawną Twierdzę Kraków budzi przede wszystkim zainteresowanie miłośników historii wojskowości, a szkoda, bo jest to fenomen na skalę europejską.Twierdza powstała w drugiej połowie XIX wieku na rozkaz cesarza Franciszka Józefa.W swojej najnowszej książce Andrzej Chwalba pasjonująco opisuje otoczony wieńcem habsburskich murów Kraków na tle innych europejskich miast warownych (Antwerpii, Breslau czy Wilna), podkreślając jednocześnie jego wyjątkowy charakter - ze względu na bogate kulturowe i historyczne dziedzictwo dawnej stolicy.Czy faktycznie miasto pozostawało w cieniu twierdzy, czy było wręcz przeciwnie? Czy możliwe było bezkonfliktowe wpasowanie jej militarnego charakteru - z dobrodziejstwem inwentarza: znaczną liczbą żołnierzy i ich obyczajami, rozrywkami wyższych i niższych lotów - w krakowską tkankę kulturową? Czy krakowianie potrafili odkryć korzyści z symbiozy z twierdzą, czy też stale była drzazgą w ich oku?
Wieluń 1939 roku. Sześcioletni Lolek cieszy się z narodzin braciszka. Pierwszego września na miasto spadają bomby i zmieniają jego szczęśliwe dzieciństwo w pasmo dramatów. Rodzina Sitarzy opuszcza dom i wyrusza w nieznane. Znajduje azyl u ciotki na wsi, lecz także do jej drzwi wkrótce zapuka wojna... Łódź 2022 roku. Matylda mierzy się z małżeńskim kryzysem, despotyczną matką i niesfornym kotem Paszą. W noworoczny poranek poznaje staruszkę, która w przejściu podziemnym sprzedaje rękodzieło. Kobieta zachwyca Matyldę życiową mądrością i intryguje swoją historią. Jak zrozumieć wojnę, gdy ma się kilka lat? Gdzie przetną się losy Lolka i Matyldy? Jaką rolę odegra w ich życiu zwykłe metalowe szydełko?Katarzyna Kielecka snuje opowieść o współczesnych trzydziestolatkach. Równocześnie po mistrzowsku przedstawia oczami dzieci piekło wojny pełne rwanych obrazów, szeptów i krzyków.
Noemi Wigdorowicz-Makower (ur. w 1912 w Warszawie, zm. w 2015 w Sztokholmie) - polska lekarz stomatolog, żydowskiego pochodzenia, wieloletnia pracownik naukowy Akademii Medycznej we Wrocławiu. Ukończyła Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego.W 1940 r. przesiedlona do getta, gdzie pracowała w gabinecie dentystycznym oraz w ambulatorium gminnym. W getcie poznała męża Henryka Makowera.Po ucieczce z getta oboje ukrywali się w Miłosnej pod Warszawą. Podobnie jak maż w 1944 r. wstąpiła jako ochotnik do Ludowego Wojska Polskiego.Od 1946 r. pracował w Klinice Stomatologii Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie zdobywała poszczególne tytuły naukowe, a w 1977 r. otrzymała tytuł profesora nadzwyczajnego.Henryk Makower (ur. w 1904 r. w Kaliszu, zm. w 1964 we Wrocławiu) - polski lekarz i badacz żydowskiego pochodzenia, profesor mikrobiologii Akademii Medycznej we Wrocławiu. Studiował biologię na Uniwersytecie Wileńskim, następnie medycynę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po ukończeniu studiów, do wybuchu wojny pracował w Łodzi jako lekarz internista.W 1940 r. został przesiedlony do getta warszawskiego, gdzie był ordynatorem oddziału zakaźnego w Szpitalu Dziecięcym; brał udział w zwalczaniu tyfusu. W 1942 r. wziął ślub z Noemi Wigdorowicz.24 stycznia 1943 nieudanie próbowali wraz żoną wydostać się z getta, ale trzy dni później przejechali z grupą placówkarzy na stronę aryjską. Początkowo małżonkowie przebywali w mieszkaniu rodziny Paluchów, następnie przez 18 miesięcy ukrywali się w Miłosnej pod Warszawą, gdzie opieką otaczali ich przyjaciele i doktor Emil Paluch. W 1944 wstąpił jako ochotnik do Wojska Polskiego w Lublinie.Po wojnie objął stanowisko adiunkta w Zakładzie Mikrobiologii Uniwersytetu Wrocławskiego.Był stypendystą Fundacji Rockefellera; w ramach stypendium w Stanach Zjednoczonych prowadził badania wirusologiczne. Zorganizował pracownię wirusologiczną przy Zakładzie Mikrobiologii Lekarskiej. Pracował jako profesor Zakładu Wirusologii Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej we Wrocławiu. W pracy zawodowej zajmował się wirusologią, epidemiologią i etiologią chorób wirusowych w szczególności grypy.
Od początku nowożytności zaczynają w Gdańsku powstawać kolekcje prywatne. Aż do XIX wieku domy przede wszystkim uczonych mieszczan gdańskich zapełniają się ozdobnymi naczyniami, cennymi tkaninami, trofeami myśliwskimi, bronią, a także obrazami, rysunkami i grafikami oraz zbieranymi z nie mniejszą pasją naturaliami. W owym czasie zainteresowanie przedmiotami kolekcjonerskimi różnego typu stało się jednym z wyznaczników kultury miasta. Gdańscy zbieracze i naukowcy w XVII i XVIII wieku gromadzili malarskie, rysunkowe i graficzne przedstawienia kwiatów, owoców czy zwierząt, których autorami byli zarówno artyści obcy, jak i miejscowi. Kolekcjonowali i klasyfikowali muszle, skamieliny i okazy bursztynu. Tworzyli zielniki, budowali ogrody i zlecali wykonanie ilustracji naukowych w celu dopełnienia swoich rozpraw. Źródła odnalezione między innymi w Gdańsku, Amsterdamie, Berlinie, Dreźnie, Florencji, Gocie, Hadze, Hamburgu, Marburgu, Monachium i Wolfenbttel pozwoliły zrekonstruować opowieść o zapomnianych gdańskich kolekcjonerach i zbieranych przez nich naturaliach i artefaktach.
Książka podkreśla istotną rolę, jaką tematyka ustrojowa i parlamentarna odgrywa we współczesnym kształceniu, zawiera propozycje scenariuszy lekcji historii poświęconych temu zagadnieniu, jak również przykłady narzędzi oraz materiałów możliwych do wykorzystania w pracy z uczniami, sprzyjających rozwijaniu umiejętności analizy źródeł historycznych, krytycznego myślenia i pracy w grupach.
Polish Parliamentarism and History Lessons. A Collection of Articles and Lesson Scripts for Lessons on Polish Parliamentarism
The book emphasizes the important role of political and parliamentary issues in contemporary education, it contains suggested history lesson scripts on this subject, as well as the examples of tools and materials which can be used when working with students as they develop the ability to analyse historical sources, critical thinking and group work.
Było ich 300. Najlepiej wyszkoleni sabotażyści w historii!
Byli gotowi poświęcić wszystko w dla idei Wywalcz Polsce wolność lub zgiń!
Doskonale wyszkoleni, bezgranicznie odważni, desperacko zdeterminowani, bezkompromisowi. Najlepsi z najlepszych - starannie wyselekcjonowani spośród tysięcy kandydatów. Musieli porzucić wszystko, zapomnieć, kim byli, bez słowa opuścić kobiety, które kochali. Poddani morderczemu szkoleniu, przygotowywali się, aby w pojedynkę zmienić bieg historii.
Zrzuceni na spadochronach do okupowanej Polski, podejmowali samobójcze misje. Nieliczni, którzy przeżyli, trafili po wojnie do piekła komunistycznych więzień. Jednak nigdy się nie poddali. Do końca marzyli o wolnej Polsce.
Prawdziwe losy polskich bohaterów, przy których bledną historie o amerykańskich komandosach.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
W najnowszej powieści Miłość niech odpocznie trochę z 2017 roku, nagrodzonej rok później najważniejszą słoweńską nagrodą literacką Kresnik, wybitny słoweński prozaik i dramatopisarz Drago Janar powraca do rodzinnego Mariboru i czasów drugiej wojny światowej. W scenerii okupowanej przez Niemców stolicy Styrii, okolicznych lasów, w których działają partyzanci, niemieckiego obozu koncentracyjnego, a w końcu przejmowania władzy przez komunistów kreśli losy trojga głównych bohaterów (studentki medycyny Sonji, młodego geodety Valentina, który wstępuje do partyzantki, a po wojnie tworzy nową rzeczywistość, i Ludwiga, miejscowego Niemca, oficera SS). Janar stawia w powieści trudne pytania o ludzkie postawy w ekstremalnych czasach i okolicznościach, lecz nie udziela na nie łatwych odpowiedzi ani nie rozwiązuje egzystencjalnych dylematów, bo w żadnej wojnie nie ma prawdziwych zwycięzców, a ci, którzy ją przeżyli, są naznaczeni traumami, mają złamane serca i dusze, utracili swoją godność. I, jak w jednym z wierszy mówi angielski poeta Byron, nawet miłość musi odpocząć.
Polskie Państwo Podziemne nie zdało egzaminu, twierdzi autor "Paktu Ribbentrop–Beck", książki, która zachwiała świadomością historyczną Polaków. Swoje koncepcje, zamiast na realiach, kierownictwo naszego podziemia oparło na złudzeniach i pobożnych życzeniach. Nakazując wspierać oddziałom AK wkraczającą do Polski Armię Czerwoną, dopuściło się kolaboracji z wrogiem. Był to obłęd. Komenda Główna AK wydała bowiem w ten sposób swoich żołnierzy w ręce sowieckiej bezpieki. Tysiące z nich zapłaciły za to najwyższą cenę. Apogeum tego obłędu była decyzja o wszczęciu Powstania Warszawskiego. Zryw ten, choć bohaterski, nie miał najmniejszych szans powodzenia. Spowodował za to gigantyczne straty: zagładę 200 tysięcy Polaków, zburzenie stolicy – wraz z bezcennymi skarbami kultury – i zniszczenie AK. Jedynej poważnej siły, która mogła się przeciwstawić sowietyzacji Polski. Było to spektakularne, ale bezsensowne samobójstwo. Powstanie Warszawskie okazało się najlepszym prezentem, jaki mógł sobie wymarzyć Stalin. Dlaczego Polskie Państwo Podziemne, z którego tak jesteśmy dumni, nie uchroniło 130 tysięcy naszych rodaków wymordowanych przez Ukraińców? Dlaczego zbrojne ramię tegoż państwa – Armia Krajowa – nie obroniło przed hitlerowskimi mordercami 150 tysięcy Polaków w Powstaniu Warszawskim? Dlaczego w ramach akcji «Burza» ta sama AK dopuściła się kolaboracji z sowieckim okupantem? "Obłęd ’44" Piotra Zychowicza wywoła falę świętego oburzenia. Nie zaszkodzi ona jednak tej książce, której autor – późny wnuk Józefa Mackiewicza – rozprawia się z mitami narosłymi w ciągu ostatnich 70 lat. Mitami wyjątkowo trwałymi i równie wyjątkowo szkodliwymi. - Krzysztof Masłoń Jeden z najwybitniejszych polskich polityków, pułkownik Ignacy Matuszewski, pisał, że podczas drugiej wojny światowej «poniżaliśmy się w oczach Francuzów, a następnie pozwoliliśmy się zepchnąć do roli narzędzia polityki angielskiej». Po z górą półwieczu Piotr Zychowicz miał odwagę tę gorzką diagnozę rozwinąć. "Obłęd ’44" to opowieść o polskiej naiwności, brutalnej wojnie i zagładzie polskiego narodu. O polityce, która nie zna pojęcia honoru i «moralnego zwycięstwa», a także o agenturach, które trawiły nasze życie zbiorowe w chwilach decydujących dla narodowego bytu. Warto rozdrapywać zabliźnione rany, by już nigdy nie doprowadzić Rzeczypospolitej do samobójstwa i dziejowej katastrofy. - dr hab. Sławomir Cenckiewicz
Cedynia 972: wielkie zwycięstwo polskiego oręża!Bitwa pod Cedynią to pierwsze poświadczone w źródłach starcie polsko-niemieckie. Stoczona 24 czerwca 972 roku do dziś jeszcze wzbudza silne emocje i wywołuje spory wśród historyków. Zakończyła się ona triumfem armii piastowskiej dowodzonej przez księcia Mieszka I.Jakie okoliczności towarzyszyły wybuchowi wojny polsko-niemieckiej? Dlaczego margrabia łużycki Hodon zdecydował się zaatakować Mieszka? W jaki sposób słowiańskiemu księciu udało się pokonać lepiej wyszkolone i uzbrojone zachodnie rycerstwo?Na te i inne pytania Mariusz Samp stara się znaleźć odpowiedzi w swojej najnowszej książce poświęconej historii średniowiecza. Zabiera czytelnika w najodleglejsze czasy naszej państwowości, o których w dalszym ciągu niewiele wiadomo.
Napisana po polsku i po śląsku, przez ojca i przez córkę taka właśnie jest bajka Mała bitwa, wielkie zwycięstwo, czyli ostatni oddech Peruna. Dla wszystkich, którym bliskie są i polskie, i śląskie historie!Krzysztof Zentlik wraz ze swoją córką Anią już po raz drugi wydaje książkę dla dzieci w języku polskim i śląskim. Tym razem autorzy przenoszą nas do roku 1430, do Mikulczyc, którym grozi najazd Henryka Strasznego z Moraw. Czy mieszkańcy wioski pod przywództwem Macieja, wspieranego przez swoją córkę Tereskę, zdołają się uratować? I jak pomoże im w tym niezwykły, piękny i silny koń Grzywacz? Czy pokona on tajemniczego, umiejącego zmieniać postać wilka?Małą bitwę, wielkie zwycięstwo, czyli ostatni oddech Peruna można czytać zarówno po polsku, jak i po śląsku, odnajdując urok zarówno w jednej, jak i drugiej wersji, a uroku tego jest w tej opowieści wiele!
Druga połowa XX wieku. Zimna wojna. Kitty Jaszi i jej brat Kostia żyją po dwóch stronach żelaznej kurtyny. On jest radzieckim oficerem zaangażowanym w budowę podwodnych okrętów atomowych, ona odnoszącą sukcesy piosenkarką. Dla obojga los bywa jednak podobnie niełaskawy. I dla ich bliskich. Kobietom z rodziny Jaszich trafiają się jedynie ulotne chwile szczęścia. A mimo to kochają, podsycają w sobie nadzieję, żyją na przekór wszystkiemu.Ósme życie to jeden z najpiękniejszych, a jednocześnie dręczonych przeszłością głosów młodego pokolenia. Nino Haratischwili stworzyła powieść, na jaką czeka się latami: epicki rozmach, pełnokrwiści bohaterowie, wielkie namiętności i cudowny, plastyczny styl.Ósme życiewskoczyło na szczyt mojej subiektywnej listy powieści życia. Sprawdźcie sami.Marcin MellerNajlepsza powieść roku!Der Spiegel
Syberia – do bólu słusznie nazywana drugą ojczyzną Polaków – kojarzy nam się z carskimi zsyłkami towarzyszącymi powstaniom narodowym. To jednak tylko część prawdy, o czym przypomina Józef Birkenmajer w brawurowym sprawozdaniu z walk polskich oddziałów na nieludzkiej ziemi, która stała się dla tysięcy Polaków więzieniem, domem lub miejscem pracy. Nasi rodacy – chcąc opuścić ów teren w chwili upadku caratu, sprawcy niedoli – nie mogli jednak po prostu wyjechać. Często musieli walczyć i to nie przeciw jednemu, ale większej liczbie nieprzyjaciół, o czym w znakomitej pracy pt. „Polska dywizja w tajgach Syberii” pisze naoczny świadek wydarzeń.
Weyssenhoff użył metody trudnej i szczególnie niebezpiecznej: wypadki 1905 i 1906 roku przepuścił przez tępą duszę swego bohatera, Apolinarego Budzisza, narodowego demokraty, malowanego z chłodną ironią, a częściej jeszcze z realizmem zbyt łatwym.
Pierwsza seria „Dni politycznych” – „Narodziny działacza” zanalizowała ironicznie „narodziny działacza” takiej tężyzny, jakiej był pan Apolinary Budzisz. W drugiej części – „W ogniu” autor stawia Budzisza wobec serii wypadków lat 1905–1906.
Autor rozwija epizody narodowo-demokratyczne pana Budzisza i jego towarzyszy politycznych. Mętna, szlagońska ideacja pana Budzisza, historia jego projektu założenia „wyższej szkoły umiejętności politycznych”, jego polityczne stosunki z arystokracją, udział w delegacji do Petersburga, stosunki z oszustem politycznym – panem Sartorem, postawa na wiecu politycznym, organizowane przez niego wybory i humorystyczny zgoła wzrost jego powagi politycznej – to znajdziecie w „Dniach politycznych”.
(na podstawie recenzji zamieszczonej w „Nowej Gazecie”, 9 grudnia 1908 r.)
Od Donbasu przez Naddniestrze, Abchazję i Osetię Południową aż po Górski Karabach. Mieszkańcy postsowieckich państw nieuznawanych od ponad ćwierć wieku padają ofiarą wielkiej mocarstwowej polityki. Tomasz Grzywaczewski wyruszył w podróż po tych widmowych republikach. Opisał procesy historyczne i wielką politykę. Wyjeżdżając do Górskiego Karabachu w 2015 roku, nie przypuszczał, że już w rok później dojdzie tam do niespotykanej od dwóch dekad eskalacji konfliktu. Będąc zimą 2015 roku na froncie pod Donieckiem, nie podejrzewał, że obserwuje pierwszy akt długotrwałej uśpionej wojny. Widział natomiast, jak w cieniu nieustających konfliktów toczy się codzienne życie. Ta książka to osobiste historie tych, którzy ćwierć wieku po upadku sowieckiego imperium marzą o normalności, o posiadaniu paszportów, które pozwolą im swobodnie podróżować, o walucie, która ma jakąś wartość, i o reprezentacjach startujących w mistrzostwach i igrzyskach na takich samych prawach jak inni – pod własnymi barwami. A przede wszystkim marzą o pokoju. „Książka Tomasza Grzywaczewskiego zabiera nas w inny wymiar, do równoległej rzeczywistości, w której Abchazja wygrywa z Pendżabem w finale piłkarskich mistrzostw świata (tyle że organizatorem turnieju nie jest FIFA, ale CONIFA), pieniądze są z plastiku i przypominają żetony do wózków w markecie (to w nieuznanym Naddniestrzu), a nieistniejąca oficjalnie granica (pomiędzy nieuznaną Osetią Południową a resztą Gruzji) dzieli faktycznie na pół wioski i pastwiska. Poradzieckie parapaństwa istnieją już trzecią dekadę i nic nie wskazuje na to, by miało się coś zmienić. Przeciwnie, do starych dołączyły ostatnio tak zwane republiki ludowe w ukraińskim Donbasie. Blisko granic Polski i UE rozciągają się Dzikie Pola XXI wieku. Warto je poznać.” Wojciech Górecki
Konflikt na Bałtyku zatacza coraz szersze kręgi. Thorfinn i jego towarzysze trafiają w sam środek sporu. Pretendujący do objęcia dowództwa nad Jomswikingami ujawnia knowania Flokiego i jego udział w zabójstwie Thorsa. Czy Thorfinn będzie w stanie odrzucić zemstę i kroczyć drogą, którą obrał? "Saga Winlandzka" to epopeja, w której nie brak intryg, pokazanych z rozmachem scen walk, berserków czy Jomswikingów, elitarnych wojowników (niektórzy badacze twierdzą, że stacjonowali oni na Wolinie!). To też barwne, nierzadko historyczne, postacie - Thorfinn, Askeladd, Floki czy Leif. Zapraszamy na niesamowitą sagę, która zdobyła szereg nagród i jest uznawana za jedną z najlepszych serii o wikingach, jaka kiedykolwiek powstała! W roku 2019 komiks został przeniesiony na ekrany jako serial animowany
Publikacja ta to najlepsze i najdokładniejsze studium Anny Boleyn, jakie kiedykolwiek ukazało się na światowym rynku wydawniczym. Autor, Eric Ives, zagląda dosłownie pod każdy kamyk, starając się dotrzeć do prawdy. Nigdy jeszcze historia Anny Tysiąca Dni nie została sportretowana z taką pieczołowitością. Największą siłą publikacji jest zrozumienie dla finezji, z jaką XVI-wieczne arystokratki wpływały na politykę i jak ten wpływ wyglądał w praktyce. Ivesowi udaje się ukazać pełnię ludzkiego dramatu, jakim przesiąknięta jest historia Anny, naświetlając przy tym zarówno wewnętrzną dynamikę dworu Tudorów, jak i jego miejsce w największych wydarzeniach związanych z reformacją i polityką europejską. Tworzy wiarygodny portret bohaterki, prezentując spójną i przejrzystą wersję wydarzeń, które doprowadziły do śmierci Anny Boleyn.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?