KATEGORIE [rozwiń]

Wydawnictwo ha!art

Okładka książki Martwy sezon

49,90 zł 36,67 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Martwy sezon to powieść graficzna oparta na motywach utworów literackich Brunona Schulza zarówno opowiadań ze zbiorów Sklepy cynamonowe oraz Sanatorium pod klepsydrą, jak i rozproszonych esejów, a także fragmentów prozy.Miejscem akcji jest opuszczone przez mieszkańców miasto, opanowane przez rojowiska owadów, które występują tu w zastępstwie ludzkich bohaterów. Inspiracją dla tego pomysłu jest opowiadanie Karakony, w którym ojciec narratora niczym postać w kafkowskiej Przemianie ulega powolnej metamorfozie, przeistaczając się w karalucha. Punkt widzenia owada stanowi ponadto fabularne uzasadnienie specyficznego rodzaju percepcji rzeczywistości, obecnego w prozie Schulza, który jak pisała Zofia Nałkowska naświetla i przegląda rzeczywistość jakby na wylot, ukazuje ją zdeformowaną i prawdziwą, jak tkankę pod mikroskopem prawdziwością spotęgowaną i groźną.W toku narracji jakikolwiek ludzki lub człekokształtny bohater pozostaje nieobecny, zaś sama opowieść stanowi powiązaną na zasadzie analogii i wspólnych motywów gęstą tkankę epizodów osnutych wokół bohaterów trzeciego planu (przedmiotów, roślin oraz insektów) oraz innych elementów pochodzących z naszej rzeczywistości (takich jak przemiany krajobrazu lub zjawiska atmosferyczne), choć oglądanych przez wyolbrzymiającą soczewkę. W tym ujęciu Schulz jest nie tyle surrealistą, co raczej hiperrealistą, penetrującym według słów Witkacego niezgłębioną dziwność codzienności. Pole dla narracyjnych eksperymentów stwarza zderzenie szybkiego czasu akcji i spowolnionego czasu procesów: z jednej strony, udziałem czytelnika staje się błyskawiczna, kilkudniowa wymiana pokoleniowa w świecie owadów, z drugiej obserwujemy powolny rozkład architektonicznych pozostałości ludzkiej cywilizacji. Zamiast jednej wielkiej narracji historia rozwarstwia się na wiele pulsujących mikrofabuł, oscylujących wokół kwestii upływu czasu i związanych z nim procesów destrukcji oraz dekonstrukcji wytworów przyrody i ludzkich artefaktów, poddanych działaniu naturalnych żywiołów.Z warstwą narracyjną koresponduje forma opowieści literackie, barokowe w swej formie cytaty skonfrontowane zostają z tu serią wyrazistych obrazów, nieraz balansujących na granicy abstrakcji, a dodatkowych znaczeń nadaje całości ograniczona kolorystyka rysunków, zawężona do czerni, bieli i oranżu. Wszechobecny na początku jesienny kolor pomarańczowy ustępuje czerni, którą ostatecznie przykrywa biel śniegu.
Okładka książki Moje Okładki

40,00 zł 29,40 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Andrzej Krajewski urodził się w 1933 roku w Poznaniu, ukończył ASP w Warszawie (malarstwo u Wojciecha Fangora i plakat w pracowni Henryka Tomaszewskiego). Po studiach zajmował się głównie projektowaniem plakatów, stworzył ich ponad sto. Część z nich można zobaczyć na stronie artysty: http://andrekrayewski.comW międzyczasie Krajewski rysował też komiksy, ilustracje i projektował okładki książek to właśnie na tej części jego twórczości skupia się album.Tytus Klepacz, który jest kolekcjonerem i pomysłodawcą albumu, ostatnie miesiące spędził w antykwariatach, bibliotekach i na Allegro, szukając okładek Krajewskiego. Było to zadanie o tyle mozolne i czasochłonne, że nie istnieje żaden spis autorów okładek książek wydanych w PRL-u. Pozostając w nieustannym kontakcie z artystą, mieszkającym od 1985 roku pod Nowym Jorkiem, udało mu się skompletować niezwykłą kolekcję okładek książek i czasopism uwzględniającą także nigdy nie wydane projekty i szkice.Fundusze na wydanie albumu udało się zebrać w tydzień na polakpotrafi.pl/krajewski, co tylko potwierdza, jak aktualny jest dziś design Krajewskiego i jak bardzo potrzebna jest dokumentacja jego pracy.Album prezentuje ponad 100 okładek książek i czasopism autorstwa Andrzeja Krajewskiego począwszy od 1962 roku do dziś. Ostatnią okładką zaprojektowaną przez Krajewskiego jest właśnie okładka albumu Moje okładki.
Okładka książki Nie to/Nie tamto

32,00 zł 23,52 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Pierwsze opowiadania z książki Nie to / nie tamto to świat wystylizowany na idealną rzeczywistość z anglosaskich wyobrażeń – włosy zaczesane w tył, łagodne uśmiechy, strzelnice w parkach na wolnym powietrzu, sobotnie spacery przy waniliowych lodach i „niezbyt sentymentalnie” świecącym słońcu oraz „skrzące się od klejnotów” ucho alcistki w miejskiej operze, w której tenor pozwala sobie wyszeptać pikantny żarcik. W podobnym klimacie zaczynają się niektóre piosenki Nicka Cave’a. I, podobnie jak u Cave’a, świat ten w pewnym momencie zaczyna się trząść. Pojawiają się błędy w tym zmanierowanym systemie z pretensjami do ideału. Szumy i trzaski. Pojedyncze, lekkie niekonsekwencje przywodzące bohaterów do coraz dziwniejszych i zaskakujących zachowań. Trzęsą i wykoślawiają się lustra, wykoślawiając samą rzeczywistość; na gładkiej skórze pojawiają się chropawe narośle – i okazuje się naraz, jak łatwo za sprawą tych drobnych wyłomów, tych skaz starej, dobrej rzeczywistości osunąć się bohaterom w stare, dobre piekło, które, co nie aż tak znów bardzo zaskakujące, znajduje się całkiem płytko pod tą całkiem sympatyczną i miłą w dotyku skórą. Świat w gaugerowskiej, staroświeckiej stylówie jest w kawałkach od samego początku, a pozorny ład to nic innego, jak rozpaczliwa próba poskładania ich w jaką taką całość. Gauger jednak idzie przez to piekło z wdziękiem. Podobnie jak bohaterowie, udaje, że nie do końca je zauważa. Piekło wyłazi na karty powieści jakby mimochodem. Ziemowit Szczerek
Okładka książki Zegar światowy

25,00 zł 18,37 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Zegar światowy zawiera 1440 mikrohistorie, które rozgrywają się na całym świecie w ciągu jednej minuty. Książka zainspirowana jest fikcyjną recenzją Stanisława Lema Jedna Minuta, zamieszczoną w zbiorze o znaczącym tytule Biblioteka XXI wieku, oraz Chronostychem na 1998 rok (Chronogram for 1998) Harry'ego Mathewsa. Opisując Jedną minutę w 1982 roku, Lem zaznaczył, że jest to stuprocentowy bestseller i że gdyby ta książka nie powstała, należałoby ją wymyślić. Opisana przez polskiego autora SF ponad trzydzieści lat temu książka ujrzała światło dzienne w 2013 roku w USA. Oparty na pomyśle Lema Zegar światowy Nicka Montforta skupia się na industrialnym podejściu do czasu, opowiadając o banalności doświadczanej przez ludzi na całym globie. Tekst został wygenerowany w Pythonie na bazie kodu, przy użyciu zewnętrznej aplikacji ze strefami czasowymi. Polski przekład ukazuje się w 2014 roku w seriiLiberatura, która zawiera już dwie książki o równie globalnym charakterze - Finneganów Tren Jamesa Joyce'a w tłumaczeniu Krzysztofa Bartnickiego i Życie instrukcja obsługi Georgesa Pereca w tłumaczeniu Wawrzyńca Brzozowskiego. Zegar światowy to książka-eksperyment, i podobnie eksperymentalne okazało się tłumaczenie kodu i generowanie polskiej wersji w Pythonie, czego podjął się Piotr Marecki.
Okładka książki Wołgą przez Afazję

19,00 zł 13,96 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Poemat poezji wizualnej opisujący podróż przez wyobrażeniową krainę Afazji. To swoisty przewodnik po kraju, którego zostałam obywatelem - nagle i bez ostrzenia ,,,, ,,,, Jednak nie o wiwisekcje tu chodzi, tylko o zrozumienie choroby, która dotyka bardzo wielu ---- bo udar jest chorobą cywilizacyjną , a udar lewostronny zabiera wszystkie kody komunikacji, które znamy ---- dlatego od szlaczków poprzez krzywe litery spróbowałam opisać swój nowy świat - świat Afazji, poczuć jej klimat i poznać jej architekturę . A nie poznałabym go gdyby nie tętniak moim mózgu i 2 dwa udary ,,,, Dziś mam 5 lata i nową perspektywę myślenia ,,,,
Okładka książki Za różową kurtyną

59,00 zł 43,36 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Za różową kurtyną to wyczerpująca prezentacja pinku eiga – awangardowego kina erotycznego z Japonii. Autor opisuje obrzeża współczesnej kinematografii japońskiej, odnosząc je do szerszego tła kulturowego, społecznego i politycznego. Pokazuje, w jaki sposób w pinku eiga kultura awangardowa przeplata się z kinem ekscesu, tworząc jedyne w swoim rodzaju, kontrowersyjne i niejednoznaczne zjawisko estetyczne.
Okładka książki Nowa muzyka niemiecka

39,00 zł 28,66 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Przez niemal połowę minionego stulecia Niemcy wiodły prym w muzyce współczesnej. To w Darmstadcie i Donaueschingen, Kolonii i Berlinie rodziły się najważniejsze zjawiska estetyczne dwudziestego wieku, a do prężnie wspierających idee 'Neue Musik' ośrodków pielgrzymowali artyści z całego świata. Autorzy książki Nowa muzyka niemiecka starają się przybliżyć fenomen światowej muzyki współczesnej powiązanej z kulturą naszych zachodnich sąsiadów, objaśnić najistotniejsze nurty, style i techniki kompozytorskie, przedstawić najwybitniejszych twórców. W części historycznej panoramę muzyki niemieckiej pierwszej połowy dwudziestego wieku przedstawia znakomity krytyk muzyczny Max Nyffeler. Szkic o muzyce w DDR, z całą plejadą kompozytorów ważnych, choć dziś zapomnianych, kreśli Gisela Nauck. Refleksję na temat przemian estetycznych wokół roku 1968 snuje Stefan Fricke. Środkową część publikacji dotyczącą zjawisk estetycznych otwiera Iwona Lindstedt, wytrawna znawczyni awangardowych ruchów w europejskiej muzyce nowej. Sceną teatru muzycznego i współczesnej opery zajmuje się Gerhard R. Koch, rozwojem muzyki elektronicznej Achim Heidenreich i Uwe Hochmut, zaś Christoph Metzger mierzy się z trudnym zagadnieniem coraz popularniejszego nurtu Klangkunst. Z kolei Hartmut Lück próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak wielu kompozytorów spoza Niemiec wybrało ten kraj na swoją drugą ojczyznę. W książce znalazły się ponadto portrety najbardziej wpływowych osobowości kompozytorskich Niemiec: Hansa Wernera Henzego (Bernard Künzig), Karlheinza Stockhausena (Rudolf Frisius), Helmuta Lachenmanna (Jörn Peter Hiekel), Heinera Goebbelsa (Wolfgang Sandner), Wolfganga Rihma (Achim Heidenreich), Jakoba Ullmanna (Gisela Nauck) oraz Markusa Hechtle i Martina Schüttlera (Michael Rebhahn). Antologia Nowa muzyka niemiecka pod redakcją Daniela Cichego jest przedsięwzięciem wydawniczym Krakowskiego Biura Festiwalowego. Partnerem projektu jest Korporacja Ha!art.
Okładka książki Życie. Instrukcja obsługi

99,00 zł 72,76 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Życie instrukcja obsługi Georges'a Pereca to książka jedyna w swoim rodzaju. Stworzona w duchu OuLiPo, przy użyciu ścisłych matematyczno-szachowych reguł (dla niewtajemniczonych praktycznie niedostrzegalnych) i zarazem skrząca się bogactwem języka w bezliku barwnych opowieści. Wyłaniają się z nich splątane losy mieszkańców pewnej paryskiej kamienicy, po której tajemniczych wnętrzach autor oprowadza czytelnika ruchem skoczka szachowego. Podążając jego śladami, zaglądamy do kolejnych rozdziałów-pomieszczeń, powiązanych ze sobą na wzór układanki o niezwykle gęstej, wieloznacznej symbolice.Skala nowatorstwa i epickiego rozmachu stawia tę powieść w szeregu najwybitniejszych utworów XX wieku, obok takich arcydzieł jak W poszukiwaniu straconego czasu czy Ulisses. Italo Calvino nazwał ją ""ostatnim prawdziwym wydarzeniem w historii powieści"". Dzięki przestrzennej kompozycji można uznać ją także za jeden z najbardziej spektakularnych przykładów liberatury, czyli literatury integrującej tekst z materialną formą książki.Wyrafinowany język i struktura powieści znalazły odbicie w przekładzie Wawrzyńca Brzozowskiego, opublikowanym przed kilku laty przez Fundację ""Literatura Światowa"" i nagrodzonym przez miesięcznik ""Literatura na Świecie"". Odtworzona została także oryginalna (mierzona w stronicach) długość rozdziałów - zgodnie ze sporządzoną przez samego autora listą przymusów formalnych, którymi posługiwał się w trakcie pisania.
Okładka książki Na szczęście to Żyd

59,00 zł 43,36 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Dziś figurek ,,Żydów na szczęście"" jest w Polsce więcej niż polskich Żydów. Wraz z wejściem kraju na drogę kapitalizmu, figurki i obrazki ukazujące Żydów trzymających pieniądze rozpowszechniły się nad Wisłą. Talizmany te zawisły w domach i stanęły przy kasach sklepowych i restauracyjnych w całym kraju. Czy mają pozytywny czy negatywny wydźwięk? Dzielą Żydów i Polaków czy ich łączą? Czy są to suweniry, czy może talizmany, czy wreszcie zabawki? Duchy Holokaustu czy też patroni polskiego kapitalizmu? Analizując, co figurki oznaczają dla ich twórców oraz odbiorców, Na szczęście to Żyd oferuje prowokacyjne spojrzenie na miejsce Żydów w świadomości współczesnych Polaków.
Okładka książki Gry losowe

25,00 zł 18,37 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Debiutancka powieść (?) Joanny Dziwak karmi się aluzją, przekrzywieniem, parodią, remiksem. Snując się od Nowego Jorku do Las Vegas i od Starbunia do festiwalu w Kołobrzegu, szkicowane grubymi kreskami postacie żyją w świecie zmemowanym, zlinkowanym, zalajkowanym i zhejtowanym, świecie z prefabrykatów, wykorzystującym podsłuchane i podczytane tekstowe wzorce - od Masłowskiej po Coelho. Nie jest to manifest pokoleniowy, nie jest to obnażanie duszy. To uncreative writing, celny rzut oka na czasy, kiedy do przymrużania oka podchodzi się z przymrużeniem oka.
Okładka książki Przestrzeń pisma

37,00 zł 27,92 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Przestrzeń pisma Jaya Davida Boltera traktuje o tym wszystkim, co zapowiada jej podtytuł: o przemianach druku, książce, literaturze, nowych mediach i ich kulturowych zastosowaniach. To oczywiście prawda, ale przede wszystkim zajmuje się ona naszą kulturą, w której wzorem istnienia myśli była do niedawna jeszcze drukowana książka, w momencie wielkiej przemiany: zmiana medium z drukowanego na elektroniczne pociąga bowiem za sobą zmianę o wiele istotniejszą – cywilizacyjną. Książka Boltera, mimo że wydana pierwotnie w roku 1991 (zmienione drugie wydanie ukazało się po dziesięciu latach i jest podstawą tego przekładu), nie straciła nic na aktualności – nadal żyjemy w „późnej epoce druku” i nadal dotyczą nas jej problemy. Nawet jednak tam, gdzie fakty dogoniły śmiałe wizje Boltera, jest Przestrzeń pisma nadal odkrywcza i zachowuje walor książek wybitnych. Jej wybitność polega na tym, że daje nam doskonale funkcjonalny słownik do opisu obecnego stanu kultury i jej technologicznych umocowań, słownik, który zachowa ważność nawet w obliczu kolejnych przemian, następnych – trudnych na razie do przewidzenia – remediacji.
Opakowanie Ha! Art 42

12,00 zł 9,05 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

W numerze zaglądamy po raz kolejny za naszą południową granicę, tym razem skupiając się wyłącznie na problematyce szeroko rozumianej literatury nowomedialnej, czerpiącej inspirację z historycznych dokonań europejskiej awangardy i bez kompleksów eksperymentującej z najnowszymi technologiami. Piszemy m.in. o: kondycji czeskiej awangardy; czeskim i słowackim liternecie (fora, serwisy, czasopisma); filmie interaktywnym (Kinoautomat); remediacji słowackiej literatury barokowej; instalacjach poetyckich Michala Kindernaya; sztuce generatywnej Jonašá Gruski.
Okładka książki Sztuka jako pozór

29,00 zł 21,31 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Niniejsza książka broni tezy o politycznym charakterze sztuki i wszelkich działań w kulturze oraz zakłada społeczne uwikłanie praktyk artystycznych między innymi wskutek nierówności płciowych, konfliktów klasowych, rasizmu czy homofobii. Z Wprowadzenia Ewy Majewskiej
Okładka książki Nie widzę piękna w świecie bez człowieka

59,00 zł 43,36 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Antologia Nie widzę piękna w świecie bez człowieka. O teatrze Jana Lauwersa i Needcompany to jedyne jak dotychczas tak obszerne, wyczerpujące wydawnictwo, analizujące 25-letni dorobek twórczy wybitnego artysty teatru i reformatora sztuk performatywnych Jana Lauwersa. Zebrane w przemyślany oraz inspirujący sposób eseje autorstwa uznanych specjalistów z różnych dyscyplin (Hans-Thies Lehmann, Marvin Carlson, Martin Harries, Juergen Pieters, Rudi Laermans, Georges Banu) stanowią panoramiczne, a zarazem niezwykle przenikliwe spojrzenie na unikatowe zjawisko artystyczne, jakim jest twórczość zespołu Needcompany - opus magnum Jana Lauwersa, współczesnego człowieka renesansu: reżysera, pisarza, artysty wizualnego, działacza społecznego, a także kreatora unikatowej na skalę światową instytucji kultury.
Okładka książki Jezus nigdy nie był aż tak blady

29,00 zł 21,88 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Bohater i zarazem narrator mini-powieści Dariusza Orszulewskiego Jezus nigdy nie był aż tak blady wpada na pomysł, jak zaoszczędzić na świętach Bożego Narodzenia: zamierza wysłać żonę z córeczką na wieczerzę wigilijną do sąsiadów, a samemu udać się w charakterze niespodziewanego gościa do przypadkowego domu. Ma też mnóstwo innych pomysłów – na przyrządzanie ryby i urządzanie życia. Czytając jego obsesyjnie powtarzany monolog, wydrukowany na nierozciętych kartkach, orientujemy się, że zna się dobrze nie tylko na filetowaniu karpia, ale i na oprawianiu innych istot. Jednak by dotrzeć do wnętrza książki i do wnętrza opowieści, czytelnik również zostanie zmuszony do sięgnięcia po nóż.
Okładka książki Robert Szczerbowski Antologia

59,00 zł 44,52 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Antologia: Kompozycje. Księga żywota - to zbiór trzech utworów Roberta Szczerbowskiego, które układają się w logiczne ogniwa jego literackiego rozwoju. Ze względu na znaczącą formę każdego z nich, ich wspólną oprawę stanowi teczka, pozwalająca ująć w jedno trzy odrębne, znaczące książki, składające się na jedno dzieło wpisujące się w poetykę liberatury.
Okładka książki Nastka, śmiej się!

23,00 zł 16,90 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Marian Pankowski był poetą prozy. Nic więc dziwnego, że kunszt jego pisarstwa widoczny jest w małych formach prozatorskich. Pankowski pisał opowiadania całe życie i ujmował je w tomy ,,Kozak i inne opowieści"", ,,Bukenocie"" oraz ,,Złoto żałobne"". W tomie niniejszym zbieramy ostatnie małe formy, rozsiane po pismach literackich, dotychczas nie ujęte w książkę, w których Autor mistrzowsko rozwija wszystkie tematy znane z jego powieści i dramatów. ,,Nastka, śmiej się!"" jest ostatnią książką prozatorską ,,najmłodszego polskiego pisarza"". Tom, który czytelnik trzyma w dłoni, nie został zaplanowany do druku przez Autora. Zarówno tytuł, jak i kompozycja tomu jest pomysłem wydawcy i redaktora.,,Najlepiej wypowiadał się w prozie i dramatach - tam, gdzie największą rolę odgrywa ludzkie gadanie, żywiołowe, niepowstrzymane, spuszczone z uwięzi. Gadanie było dla niego aktywnością najsilniejszą i najważniejszą w ludzkim życiu, bo erotyczną. Dlatego jego pisanie to uwodzenie. Może dzięki temu pozostał najmłodszym spośród najstarszych pisarzy"".- prof. Przemysław Czapliński na łamach ,,Gazety Wyborczej
Okładka książki Dziewięćdziesiąte

24,00 zł 17,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Książka to zbiór opowiadań, których spójnikiem tematycznym są lata 90., a opracowania literackiego tego okresu w wykonaniu autora Zwału nie można porównać z niczym, co dotychczas w polskiej literaturze się zdarzyło. Czytając zbiór Dziewięćdziesiąte Sławomira Shuty przypominają się głosy krytyków z lat 90., domagające się od pisarzy opisu rzeczywistości tu i teraz. Niestety, postulat ten nigdy nie został w polskiej literaturze podjęty i lata 90. ciągle zostają obszarem słabo opisanym, nieprzedstawionym. Być może musiały stać się historią, żeby mogły zostać tematem literackim samym w sobie? Shuty skupia się na okresie karnawału lat pierwszych po transformacji, kiedy między odejściem jednego porządku a pojawieniem się kolejnego nastąpiła swoista luka. Bohater Shutego, nastolatek wychowujący się na nowohuckim osiedlu, jest jeszcze za młody, żeby rzucić się w wir pracy, zakładania własnego biznesu i wystartować w wyścigu szczurów. Ten okres poluzowania wszystkich norm, zabawy na całego, sprowadza się u niego do spróbowania wszystkiego, co pociągające i co zostało wcześniej obejrzane w zachodnich filmach, m.in.: narkotyków, prostytucji, wyjazdu za granicę, założenia kapeli. Nowohucka przaśność i przeciętność powoduje jednak, że to, co miało być tak ekscytujące i wolnościowe nawet w okresie jedynego w swoim rodzaju karnawału, zamienia się w słabej jakości karykaturę ogranego zachodniego fantazmatu.
Okładka książki Błąd

49,00 zł 36,01 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Praga niszczona powodzią. Dworce pełne narkomanów, pijaków, ,,lumpów"". Brudne wnętrza pociągu pospiesznego relacji Praga - Wrocław. Szpital psychiatryczny. Kaleki i niedoskonały świat przedstawiony Błędu i jego mieszkańcy: postaci o złamanych życiorysach i traumatycznych doświadczeniach. Główny bohater, Krzysztof (o polsko brzmiącym nazwisku Warjak), botanik-amator i hodowca orchidei, jest również przemytnikiem cennych i zagrożonych gatunków kwiatów. W ramach ostatniego zlecenia otrzymuje zadanie przetransportowania z Japonii do Europy szczególnej rośliny... Błąd (cz. Chyba), wydany w 2011 r. przez praskie wydawnictwo Lipnik, powstał na kanwie powieści Marka Šindelki. W stosunku do literackiego pierwowzoru znacznie zmodyfikowano tu strukturę czasową, zrezygnowano z pewnych wątków, wprowadzono nowe postaci. Komiks, podobnie jak powieść, rozwija się nielinearnie, łącząc ze sobą różne warstwy czasowe, z których stopniowo czytelnik składa przebieg fabularny całości. W warstwie graficznej, za którą odpowiadali Matěj Lipavský i Pure Beauty, Błąd inspiruje się street artową techniką czarno-białego, ,,szablonowego"" graffiti. Krytycy czescy wskazują również na powiązania z twórczością Jaromíra 99 (autor komiksów o Aloisym Neblu), Franka Millera (Batman, Sin City) i malarstwem Michala Singera.
Okładka książki Kwik

19,00 zł 13,96 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Drogi ubogi! ""Ubogi"", bo stoi u Ciebie, że poeci rodzą się na ubogich glebach. No i cytujesz jeszcze kogoś, kto mówi, że trzeba upaść na głowę i jeszcze wciągnąć krew nosem, żeby zachwycać się poezją. No więc upadłem na głowę i wciągnąłem. No i dobrze się w Twoim ""chlewie"" czułem, wśród tych kwików i chrząknięć. Niezła z Ciebie świnia, potrafisz odsłonić się maksymalnie (""w poezji jest trochę inaczej niż w boksie""). Ja w ogóle dobrze się czuję z poetą, który napierdala głową w pocztową skrzynkę, a jego ukochana dupa musi ją potem otwierać nożem. Który jest jak kot wykąpany i wystawiony na mróz z hipotermią w oczach skrobie w szybę. Który bity przez kolegów w dzieciństwie mści się na niepełnosprawnej dziewczynce i pisze o tym wiersz. Który, onanizując się, odkrywa, że duszy nie da się oszukać ręką. Który o protezach swego ojca pisze tak: ""tata nigdy nie bał się psów / zawsze kopał je protezą [.] miał nogę na każdą okazję"". Potwór, nie człowiek ten Twój ojciec. Mam nadzieję, że jego protezy zżarły mu już korniki. Ale pamiętaj, dzięki niemu mogłeś napisać te wiersze. Mam Cię z głowy? Janusz Rudnicki Piotr Macierzyński (ur. 1971). Wiersze publikował między innymi w ""Studium"", ""Kwartalniku Artystycznym"", ""Lampie"", ""Akcencie"", ""Ha!arcie"", ""Opcjach"", ""Czasie Kultury"". Wydał tomiki Danse macabre i inne sposoby spędzania wolnego czasu (2001), tfu, tfu (2004), Odrzuty (2007), Zbiór zadań z chemii i metafizyki (2009), antologia wierszy ss-mańskich (2011). Więcej na stronie: http://www.piotrmacierzynski.republika.pl.

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj