Co byś zjadła na śniadanie? W tym pytaniu jest wszystko: &dzień dobry;, &dobrze Cię widzieć;, &zacznijmy nowy dzień!”. Jednak zwykle właśnie porannemu posiłkowi - temu, który powinien być „królewski”, bogaty i dostarczający energii - poświęcamy najmniej uwagi. A może warto to zmienić? Do tego przynajmniej zachęca Małgosia Minta, dziennikarka, foodwriterka i blogerka, publicystka „UST” , a przede wszystkim - pasjonatka dobrego jedzenia oraz ludzi, którzy za nim stoją. Jak podkreśla, mało rzeczy jest jej w stanie zepsuć nastrój tak, jak złe śniadanie. - Wolę poczekać i zjeść je w porze…obiadu - żartuje. Nie powinno więc dziwić, że to właśnie śniadaniom - takim na dobry dzień - poświeciła swoją pierwszą książkę. Zaznacza, że dobre śniadanie nie wymaga wcale wiele czasu (a z tym rano bywa zwykle krucho) i wystarczy mieć pod ręką kilka użytecznych składników. Kilka pomysłów na takie śniadania w biegu, a także do zabrania ze sobą do pracy czy szkoły podsuwa w książce „Dzień dobry!”. Obok nich znajdziemy przepisy na potrawy idealnie wpisujące się w atmosferę leniwych przedpołudni, spędzanych przy dobrej książce lub w towarzystwie znajomych, gdy budzik wreszcie siedzi cicho. Owsianka z pięciu zbóż, omlet z młodymi cukiniami, koktajle w czterech kolorach, bliskowschodnia szakszuka i swojskie pasty kanapkowe – to tylko niektóre z porannych smakołyków, jakie przygotowała Minta.
Autoryzowana biografia jednego z największych fenomenów współczesnego futbolu. Napastnika, który potrafi w jednym meczu strzelić cztery bramki Realowi Madryt i pobić rekord wszech czasów strzelając w hicie Bundesligi pięć bramek w dziewięć minut. Dziś Robert Lewandowski jest wymieniany jednym tchem wśród najlepszych napastników świata, tuż obok Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo.
Jak to się stało, że Robert Lewandowski, chłopak którego od zawsze pociągały dwie rzeczy: strzelanie goli i ryk silników, wygrał z własnym przeznaczeniem? Jakim cudem największy mikrus w dziecięcych drużynach stał się gladiatorem? W jaki sposób zawodnik z kraju, którego kluby nie są w stanie przebić się do Ligi Mistrzów, został jej gwiazdą i jednym z najskuteczniejszych strzelców? Jak w ciągu zaledwie sześciu lat z zawodnika trzecioligowego Znicza Pruszków zmienił się w napastnika, który strzela cztery gole Realowi?
Jeden z najlepszych polskich dziennikarzy sportowych - Paweł Wilkowicz (Sport.pl) - ujawnia fascynujące zagadki kariery Roberta Lewandowskiego. Zagląda również za kulisy profesjonalnego futbolu by pokazać, jak gigantycznym wysiłkiem okupione jest dziś osiągnięcie statusu piłkarskiej gwiazdy.
Mistrzowsko napisana reporterska opowieść o człowieku, który przez całe życie próbował uciec. Historia prawdziwa, choć dzieje się w dwóch państwach, których dziś nie ma i wydaje się, że nigdy nie było. W NRD i PRL. Im bardziej Zygfryd, rocznik 1947 chciał uciec, tym mocniej Polska go trzymała i tym głębiej chowała sobie do kieszeni. Czyniąc mu różne krzywdy.
Włodzimierz Nowak mówi, że PRL był jak zła planszówka. Kostkę rzucała władza, obywatel był jak pionek, reguły były nieznane, gra nie miała sensu, ale wszyscy udawali i wierzyli w jej sens. Kto nie umiał, albo nie chciał udawać, tego cofano o trzy pola, tracił kolejkę albo wylatywał z gry. Ci którzy umieli udawać, dostawali M-3 w wielkiej płycie na os. XXXV-lecie PRL, jak Zygfryd Kapela, bohater tej książki.
Wiecznie piękna królowa Luiza miała poprowadzić Zygfryda Kapelę po ścieżkach ojczyzny. Której ojczyzny? Ścieżki się splątały. Królowa wiedziała, kiedy uciekać, więc i Kapela ciągle ucieka. Po latach opowiada Włodzimierzowi Nowakowi swoje przygody, i straszne, i śmieszne, w wirówce Europy Środkowej. Powstaje reportaż, przy którym bledną fabuły kryminalne i sensacyjne. I jest o czym myśleć, bo historia trwa.
Małgorzata Szejnert, reporterka
Jako miłośnik literatury fikcjonalnej, gotowy przy każdej okazji dowodzić jej wyższości nad literaturą faktu, muszę przyznać, że w tym przypadku nie mam argumentów. Powieściopisarz nie mógłby wykorzystać biografii, którą przedstawia autor Niemca – natychmiast spotkałby się z zarzutem, że wymyślił postać nieprawdopodobną, że jego chora wyobraźnia namnożyła w życiu bohatera zbyt wiele niewiarygodnych zbiegów okoliczności i absurdalnych zwrotów akcji.
Jerzy Sosnowski, pisarz, dziennikarz
Ucieczka jest niemożliwa – taką prawdę wyciągam z tej książki. Nigdy nie uciekniemy od niczego. Przykro to przyjąć do wiadomości, ale nie ma rady. Musi to także przełknąć bohater Niemca. Warto zapamiętać jego nazwisko. Razem z imieniem tworzą duet idealny, zestaw, który musiał trafić do literatury: Zygfryd Kapela. Jeśli będą go Państwo wymieniać w przyszłości jako literackiego niewydarzeńca, to bardzo proszę między Szwejkiem a Piszczykiem. Dlaczego jednak Kapela ucieka, mimo że uciec nie można? Najprawdopodobniej liczy się samo uciekanie.
Ta historia, zanurzona w dwudziestowiecznych dziejach Polski i Niemiec, jest świetnie napisana. Włodzimierz Nowak, autor jednego z najlepszych w ostatnich 25 latach zbioru reportaży Obwód głowy, finalista nagrody Nike, teraz napisał powieść non-fiction. Z lekkością, swadą, dowcipnie.
Panie Zygfrydzie, może warto było nie uciec, żeby powstała TAKA książka!
Mariusz Szczygieł, reporter
Anna i Thomas Albothowie zabrali swoje córki, Hanię i Milę w niezwykłą podróż. Przez kilka miesięcy podróżowali samochodem przez Meksyk, Belize, Gwatemalę i Honduras. Opowieść o ludziach, których spotkali, miejscach, które zobaczyli i przygodach, które w tym czasie przeżyli, znalazła się najpierw po angielsku na blogu RodzinaBezGranic, a teraz po raz pierwszy po polsku pojawia się w książce. To nie tylko reportersko – fotograficzny zapis ich rodzinnej podróży, ale też zbiór porad, przydatnych rodzicom, którzy chcą pokazywać świat swoim dzieciom, nawet tym bardzo małym.
Anna jest dziennikarką prasową. W ciągu ostatnich 12 lat pracowała w różnych mediach w Polsce (najdłużej dla „Gazety Wyborczej”). Od 2000 roku była związana ze Stowarzyszeniem Młodych Dziennikarzy „Polis”, a potem przez wiele lat – na poziomie międzynarodowym – z organizacją European Youth Press.
Thomas jest współwłaścicielem berlińskiej agencji internetowej undkonsorten. Poza tym jest fotografem oraz prowadzi warsztaty fotograficzne i blogowe. W European Youth Press działał jako fotograf.
Razem prowadzą blog o podróżach: RodzinaBezGranic.pl – Blog roku „National Geographic Traveler”, 5-ty Najlepszy Blog Podróżniczy Magazynu “Press”, Złota Dziesiątka w rankingu Najbardziej Wpływowych Blogerów
Bez awanturników, jak wiadomo, marzenia pozostają marzeniami. Ale jak połączyć marzenie o podróżowaniu z pragnieniem posiadania dzieci? Zadanie, wydawałoby się, karkołomne, niemożliwe. A jednak kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie. Niemożliwe historie, niemożliwy wdzięk, uroda i cała ta brygada. Nie do uwierzenia.
Jacek Hugo-Bader, reporter
Można powiedzieć, że mnie i Anię Alboth wszystko różni: ja mam już swoje lata, ona jest młodą mamą. Ja podróżuję w samotności, ona zabiera ze sobą całą rodzinę. Ja walczę z falami oceanu, a ona z potrzebami małych dzieci. Ale jedno nas łączy – spełniamy nasze szalone marzenia. Mam nadzieję, że książka Ani zainspiruje was do przesuwania waszych granic.
Aleksander Doba, podróżnik
Oszustwo to najstarsza gra świata. Wszyscy bierzemy w niej udział i przeważnie przegrywamy. Ma bardzo wiele obliczy: małe szachrajstwa, genialne intrygi, triki iluzjonistyczne, manipulacje handlowe, zjawiska nadprzyrodzone, teorie spiskowe, wróżki, lipne środki na odchudzanie, piramidy finansowe, fałszywe cytaty, podrobione dzieła sztuki, wykręcanie się chorobą ...
Ta książka niczym ekscytujący kryminał psychologiczny obnaża techniki hohsztaplerów i przedstawia psychologiczne zasady będące podstawą każdego szwindlu. Niezależnie od dziedziny życia, czy przebrania, oszuści manipulują naszą wiarą i zaufaniem oraz wykorzystują nasze odwieczne pragnienie magii. Do niczego nas nie zmuszając, sprawiają, że stajemy się ich wspólnikami w działaniu na własną zgubę. Jak oni to robią? Co sprawia, że im wierzymy? Prędzej czy później każdy z nas da się oszukać. Pytanie tylko, dlaczego? I czy możliwe jest poznanie własnego umysłu na tyle, by nauczyć się wycofywać, gdy nie jest jeszcze za późno?
Świat przeciętnego konsumenta staje się coraz bardziej skomplikowany i przesycony nowoczesnymi technologiami, które pozwalają nas śledzić, prowadzić na wirtualnej smyczy, skłaniać do podejmowania nieprzemyślanych decyzji. Wiedza o tym jak urwać się z tej smyczy jest warta każdych pieniędzy.
Maciej Samcik
A gdybyście Wy spotkali siebie sprzed lat? Co byście sobie powiedzieli?
W czerwcu 2013 Katarzyna Bielas zaczęła zadawać pytanie: co byś powiedział sobie młodemu? Co byś powiedziała sobie młodej?
Co widzieli i przeżyli jej rozmówcy, że doszli do takich wniosków? I co jeszcze na ten temat powiedzieli?
Rozmówcami Katarzyny Bielas są: Ewa Woydyłło-Osiatyńska, Juliusz Machulski, Anna Dymna, Krzysztof Krawczyk, Janina Ochojska, Jerzy Vetulani, Krystyna Janda, Władysław Kozakiewicz, Jerzy Stuhr, Hanna Krall, John Porter, Olga Krzyżanowska, Jarosław Jakubik, Stefan Chwin, Bartłomiej Dobraczyński, Sławomir Idziak, Ewa Lipska, Anna Grodzka, Redbad Klynstra, Ewa Kuryluk, Cezary Harasimowicz, Józef Hen, Małgorzata Szpakowska, Martin Pollack, Mariusz Grzegorzek, Magdalena Fikus, Maciej Zaremba Bielawski, Anda Rottenberg, Stanisław Obirek, Małgorzata Fuszera, Wojciech Eichelberger.
By rozum był przy młodości… Czy tego życzyłoby sobie z perspektywy lat osiemnastu panów i trzynaście pań, doświadczonych życiowo, mądrych i sławnych? Przygotujmy się na niespodzianki!
Małgorzata Szejnert
Średnio co 8 minut ktoś w Polsce doznaje udaru mózgu, który może w jednej chwili odebrać niemal wszystko - sprawność, samodzielność, możliwość komunikowania się ze światem, uszkodzić wzrok, słuch...
Przewodnik po "chorowaniu" i "zdrowieniu" kierowany do pacjentów i ich bliskich. Wybitni polscy specjaliści - neurolodzy, kardiolodzy, logopedzi, fizjoterapeuci, psycholodzy, dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Dają bezcenne praktyczne wskazówki, które pomagają w walce o zdrowie. Przewodnik ilustrują historie pacjentów, którzy sami opowiadają o życiu po udarze, lub opowiedziane przez specjalistów.
Udar - Skąd się bierze / Leczenie / Skutki / Rehabilitacja / Życie po udarze / Dieta / Historie pacjentów / Świadczenia należne chorym / Profilaktyka
AMAZING WALKS IN WROCŁAW to angielska wersja znakomitego przewodnika "Spacerownik Wrocławski 2" wydanego przez Agorę w ubiegłym roku. Spacerownik w oryginalny i atrakcyjny sposób przedstawia miasto z perspektywy 10 tematycznych tras, pozwalając czynnie zaangażować się w poznawanie stolicy Dolnego Śląska.
Książka Beaty Maciejewskiej, wrocławskiej dziennikarki i publicystki, która na łamach lokalnego wydania Gazety Wyborczej zajmuje się popularyzacją historii Wrocławia, zajęła pierwsze miejsce w kategorii Przewodniki podczas XXIV Ogólnopolskiego Przeglądu Książki Krajoznawczej i Turystycznej Tour Salon’2015.
Wersja angielska poszerzona została o kilka zdjęć oraz opisów nowych atrakcji turystycznych Wrocławia.
Wrocław is full of adventure. Steven Spielberg used Wrocław to recreate 1950’s Berlin in his oscar-winning film, Bridge of Spies. “We had a blast in Wrocław and we will surely be back” – declared the director in the guest book of the trendy, Monopol Hotel.
Wrocław is inspiring. Tom Hanks was delighted with Wrocław and its seasonal Christmas market and said that he would love to spend more time here.
Wrocław is a place for keeping up appearances. Winston Churchill was invited to Wrocław in 1906 to watch manoeuvres of the German army in Silesia. Word has it that he was highly worried about what to wear for the occasion. He arrived in the city with a leopard skin parade uniform of the Queen’s Royal Hussars and a hat feathering of the Duke of Marlborough.
Wrocław has many attractions. Giacomo Casanova, the famous master of seduction, was himself seduced by the city. He fell in love here with a pretty, ‘demoissele’.
Wrocław is waiting for you. Take a stroll around and let the city amaze you. The walk could be the beginning of a beautiful friendship, but perhaps much more.
W Nowej Zelandii zrobili sobie maoryskie tatuaże. W Japonii wpadli na aukcję tuńczyka. W Ugandzie szukali w dżungli goryli. W Kostaryce odwiedzili szamana. Na Hawajach pływali okrętem podwodnym. Wszystko z powodu uzależnienia. Ale to dobre uzależnienie – od podróży. Aleksandra i Jacek Pawliccy od lat każdy urlop wykorzystują na to, żeby odkrywać razem świat. W odwiedzanych miejscach wcale nie odpoczywają, tylko oglądają wszystko, co się da, fotografują i opisują.
„Siedem razy świat” to opowieści, których kluczem są: tatuaż, dżungla, sierociniec, plaża, ryby, szaman, przemiana.
Aleksandra i Jacek Pawliccy - dziennikarze tygodnika „Newsweek”, ona pisze o polityce, on o sprawach międzynarodowych. Ona jest autorką kilku książek (w tym „Ta straszna Środa” i „Stuhrowie. Historie rodzinne”). On prowadzi blog fotograficzny Jacek Pawlicki - Pictures (fotopawlicki.blogspot.com). Ich pierwszą wspólną książką o podróżach byli „Światoholicy”. Są małżeństwem z blisko trzydziestoletnim stażem.
Wrocław, miłość, tajemnica. Nowa powieść autora książki „ Pożądanie mieszka w szafie”
"Domy naprawdę żyją, wiecie o tym? Zwłaszcza te na styku kultur, granic, w wyobraźni szalonej i niespokojnej mocno. Takiej jak Piotra Adamczyka, którego opowieść gorąco polecam. Trzeba umiejętności i talentu, by o tym, co w Historii trudne i przede wszystkim dramatyczne, opowiadać z taką dozą humoru, dystansem i ironią. Wyraziste postaci, rewelacyjne dialogi. Tajemnice mnożone z pasją i grozą tworzą mieszankę wybuchową. Czytelniczą przede wszystkim!"
Jarosław Czechowicz, „Krytycznym okiem”
Autor bestsellerowych książek „Miedzianka”, „Wanna z kolumnadą” czy „13 pięter” tym razem przygotował przewodnik po tym, co w Polsce piękne, znaczące, koszmarne, monumentalne i widowiskowe. Filip Springer przejechał całą Polskę a teraz my, podążając jego śladem, możemy spojrzeć na nowo na gmachy, które zachwycają lub straszą. Ale ta książka jest czymś więcej niż przewodnikiem po polskiej architekturze ostatnich ponad stu lat. To również opowieść o polskiej historii, historii polskiego gustu, myślenia o przestrzeni, o tym co ładne, i tym, co użyteczne zapisanej w kamieniu, szkle, betonie i aluminium. Filip Springer, rocznik 1982, fotograf i jeden z najbardziej utalentowanych i utytułowanych reporterów swojego pokolenia. Już jego debiutancka książka „Miedzianka. Historia znikania” znalazła się w finale Nagrody im. R. Kapuścińskiego za reportaż literacki 2011 oraz Nagrody Literackiej Nike 2012. Oprócz „Miedzianki” opublikował do tej pory: "Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL-u", „Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni” i „Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach” oraz „13 pięter”.
Dawno temu bazgraliśmy na ścianach jaskiń. Dziś kupujemy kolorowanki dla dorosłych. Cel jest ten sam – powrót do psychicznej i fizycznej równowagi. Chcemy znów poczuć się dziećmi, bo to dla nas odprężające, stymulujące, fajne. Moda na nieskrępowaną zabawę z czasów dzieciństwa na dobre zagościła już w USA. Amerykanie w weekendy jeżdżą na kolonie, podczas których śpią w namiotach, śpiewają przy ognisku i bawią się w podchody. Sporą popularnością cieszy się także działające w Nowym Jorku przedszkole dla 30- i 40-latków, gdzie zmęczeni życiem pracownicy korporacji wycinają, kolorują, robią figurki z masy solnej, pozują do grupowych zdjęć, a nawet mogą sobie uciąć drzemkę. Za sesję z dziecięcymi zabawami muszą zapłacić nawet do tysiąca dolarów miesięcznie.
My proponujemy prostsze rozwiązanie – książkę pełną czarnobiałych obrazków zwierząt, kwiatów, liści, drzew, niedokończonych rysunków i kropek do połączenia. Znajdziecie w niej też ćwiczenia z kaligrafii oraz poznacie nowe trendy w kolorowaniu, takie jak zentangle czy doodlesy. O co chodzi? O?relaks. Kolorowanki to forma łagodnej autoterapii, która pozwala nam w przyjemny sposób wrócić do równowagi emocjonalnej.
Ślęcząc nad rysunkiem, zapominamy o świecie, a kontakt z kolorami poprawia nam humor. Nie wierzycie? Przetestujcie nasze kolorowanki.
* Kolorowanki dla dorosłych
* Ćwiczenia z pisania, które pomagają podrasować mózg
* Rysunki do twórczego dokończenia
* Łączenie kropek i tworzenie własnych dzieł sztuki
* Bazgroły dla relaksu
* Rozrywki umysłowe dla dużych dzieci
* Domowy trening antystresowy
Przecież wiesz, jak to jest: próbujesz przeróżnych diet, ćwiczeń, liczysz kalorie, stajesz na wadze i nic. Tak było też z Karoliną: co dieta, to porażka. Ale – trochę jak w bajce, choć to najprawdziwsza prawda – Karolina spotkała Maćka, który od kilku lat gotuje w programie „Dzień dobry TVN”. To on pomógł jej zrzucić 20 kilogramów. Zanim zaproponował jej dietę, przeszedł z nią niezwykle efektywny choć bezbolesny program oczyszczenia organizmu, bez którego żadna dieta, żaden wysiłek nie mogą być w pełni skuteczne. Maciek nie torturował Karoliny głodówkami. Wręcz przeciwnie: potrawy, które jej proponował, kusiły barwą, zapachem i smakiem, a ich przygotowanie było proste i nie zabierało wiele czasu. Ta książka daje Wam możliwość powtórzenia tego, co zrobili Maciek i Karolina. Oprócz rad i przepisów zawiera dziennik Karoliny, w którym dzień po dniu zapisuje swoje wrażenia z detoksu, pisze o przeszkodach, ich pokonywaniu, dzieli się radością przeżywania nowych smaków. I o odrodzeniu się w niej apetytu na życie! W książce znajdziecie też przepisy na dziesiątki fantastycznych, zdrowych dań, a także informacje na temat produktów bezcennych dla zdrowia. Swoimi radami i komentarzami książkę opatrzyła dietetyczka Hanna Stolińska.
Dlaczego musimy być groźni i źli? Czy istnieje dobra agresja? Czy tylko w stadzie możemy być bezpieczni i szczęśliwi? Po co są nam potrzebne różnice płci? Czy miłość nam wszystko wypaczy? Dlaczego monogamia to bujda a wiara jest nam niezbędna do przetrwania? W jaki sposób my, ludzie, znikniemy z powierzchni ziemi? Profesor Bogusław Pawłowski, który tropi biologiczne źródła naszych zachowań w rozmowie z Tomaszem Ulanowskim oprowadzają nas po fascynującym labiryncie ludzkiej natury. Bez cenzury i bez złudzeń pokazują niewidzialne nici, które łączą przemoc i seks, władzę i prokreację, kulturę i walkę o przetrwanie. Po przeczytaniu tej instrukcji obsługi przestaniecie wierzyć w skuteczność uniwersalnych kluczy, którymi ideolodzy, politycy i duchowni próbują majstrować w mechanizmach naszego życia i myślenia. A przy okazji uodpornicie się na ich triki.
„Jest tylko kilka spraw, o które tak naprawdę warto walczyć - jedzenie, bezpieczne schronienie, terytorium, a w przypadku mężczyzn także kobiety, czyli w ostateczności przekazanie swoich genów. Pod tym względem tak zwane dobre wychowanie to kompletna utopia.”
Prof. Bogusław Pawłowski
Kolejna książka Agnieszki Jucewicz, współautorki popularnych w Polsce tytułów „Żyj wystarczająco dobrze” i „Kochaj wystarczająco dobrze”. Tym razem rozmawia ze znanymi psychologiami i psychoterapeutami na temat podejmowania decyzji i dokonywania wyborów. Wśród jej rozmówców znaleźli się: Alan Berenstein, Ewa Chalimoniuk, Roman Cieślak, Agnieszka Iwaszkiewicz, Magdalena Kaczmarek, Paweł Pilich, Susan Pinker, Barry Schwarz, Anna Srebrna, Zofia Milska-Wrzosińska, Wojciech Eichelberger. Wszyscy radzą nam, aby uwolnić się od stereotypowego myślenia karierze i życiowym sukcesie, wszechobecnych reklam i namolnego marketingu. Z tą książką zrobisz to wystarczająco dobrze!
Autor: Agnieszka Jucewicz
Agnieszka Jucewicz jest dziennikarką związaną z „gazeta Wyborczą” gdzie pełni funkcję redaktora naczelnego dodatku „Wysokie Obcasy”. Ukończyła filologię angielską dziennikarka. Jak twierdzi, najbardziej rozmawiać z ludźmi.
Fragment książki - Wstęp
Pokutuje też przeświadczenie, że zawsze można wyżej, szybciej, lepiej, dalej, a ci, którzy nie dają rady – widocznie niewystarczająco się starają. To przeświadczenie, rodem z amerykańskiego snu, coraz mocniej wdziera się i w nasz polski sen. „Twoje życie jest nieudane? Widocznie dokonałeś złych wyborów!”. Stąd taka popularność poradników, które obiecują, że nauczą nas, jak wziąć los we własne ręce, co rzekomo uczyni z naszego życia raj na ziemi. Kto by tak nie chciał.
„Wybieraj wystarczająco dobrze” na pewno nie jest takim poradnikiem. Poczucie sprawczości to jeden z filarów udanego życia. Ale niejedyny. Ważna jest też zgoda na to, czego nie można zmienić, oraz zrozumienie tego, czego sami sobie nie wybraliśmy. W tej książce rozmawiam z polskimi i amerykańskimi psychologami i psychoterapeutami między innymi o tym, na co rzeczywiście mamy wpływ (na więcej spraw, niż nam się zdaje, ale niekoniecznie tam, gdzie byśmy się tego spodziewali), gdzie nasza próba wpływu jest daremna (na przykład kiedy na siłę próbujemy kogoś zmienić), dlaczego warto wybierać to, co wystarczająco dobre, a nie to, co najlepsze, i jak wyjść z sytuacji, która wydaje się bez wyjścia.
Jeśli ktoś poszukuje odpowiedzi, jak dobieramy się w pary i dlaczego czasami trudno nam razem wytrzymać, odsyłam do poprzedniej książki z tego cyklu pod tytułem „Kochaj wystarczająco dobrze”, w której razem z Grzegorzem Sroczyńskim pytaliśmy o to najlepszych polskich psychologów i psychoterapeutów.
Rozmowy z bohaterami tej książki pomogły mi rozwiązać również mój własny kłopot z poczuciem bezradności. Przez większą część życia wydawało mi się, że dzieciństwo naznaczyło mnie na zawsze, że poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości i radość są poza moim zasięgiem. Myliłam się. Ale dotarło to do mnie dopiero wtedy, kiedy zrozumiałam, że pomiędzy poddaniem się przeszłości a kompletnym zaprzeczeniem jej mam wybór. Czy chcę jednak zobaczyć w niej coś dobrego. Dzisiaj jestem przekonana, że gdyby nie tamte doświadczenia, rozmowy, które Państwo przeczytają, by nie powstały.
Dziesięcioletnia Zosia jako jedyna z ulicy nie wyjechała na wakacje. Spędza je na wyludnionych Bałutach w Łodzi- dzielnicy odrapanych kamienic i mrocznych zakamarków. W pewne upalne, sierpniowe popołudnie spotyka na podwórku Rutkę, tajemniczą dziewczynkę z rudym warkoczykiem. Od tej chwili zacznie się ich zwariowana podróż w czasie, w której towarzyszyć im będą kurczak bez głowy i ekscentryczna ciotka Róża. Czy Zosia odgadnie, kim naprawdę jest Rutka? Czy odnajdzie jej rodziców? I gdzie właściwie leży Diamentowa Planeta? "Rutka" Joanny Fabickiej ma w sobie wszystko to, co dzieci lubią w książkach lubią najbardziej: tajemnicę, nieoczekiwane zwroty akcji, odrobinę magii. Rodzice z kolei zobaczą w niej ciepłą i mądrą opowieść o tęsknocie oraz potrafiącej ją ukoić sile przyjaźni. Autorka udowadnia, że dla dzieci - nawet o trudnych sprawach - można pisać w sposób wzruszający, ale też zaskakująco zabawny. Joanna Fabicka - pisarka, autorka m.in. bestselerowej serii dla młodzieży o Rudolfie Gąbczaku
Bestseller Larsa Myttinga przetłumaczony dotąd na 10 języków!
Tę książkę po prostu musisz mieć na półce nad kominkiem – pisał o 'Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie' recenzent norweskiego dziennika 'Dagbladet'. To po trosze poradnik dla fascynatów takich jak sam Lars Mytting – książka pełna praktycznych faktów i subtelnego humoru, w której pobrzmiewa tęsknota za prostym życiem odbieranym wszystkimi zmysłami. To także deklaracja miłości do ciała, przyrody, natury i korzystania z jej dobrodziejstw. Mytting pokazuje, że każdy ma własną filozofię rąbania drewna, która znajduje odzwierciedlenie w filozofii i stylu życia. Pokazuje także jak silna jest dziś potrzeba ucieczki od cywilizacji, bycia sam na sam ze sobą i obcowania z czysto fizycznymi siłami, z naturą. Jego książka pełna jest historii ludzi i miejsc związanych z drewnem, całych pokoleń: dziadków, ojców, synów i wnuków, mężczyzn ale też fascynujących kobiet.
Mytting to genialny gawędziarz, który w pełen ciepła i dowcipu sposób przelewa na papier swoją miłość do drewna. To także pasjonat i znawca, który dzieli się z czytelnikami swoją bogatą wiedzą, anegdotami, kulturowo-obyczajowymi ciekawostkami o wszystkim co mniej lub bardziej wiąże się z norweską tradycją rąbania, suszenia i palenia tego nadzwyczajnego surowca.
Książka „Slow sex. Uwolnij miłość” to wywiad dziennikarki Hanny Rydlewskiej z Martą Niedźwiecką, certyfikowaną sex coach specjalizującą się w zagadnieniach seksualności i relacji intymnych. Publikacja jest opowieścią o tym, jak współcześnie – w erze prędkości, nadmiaru i zakupów – zatrzymać się i z czułością pochylić nad własną seksualnością. Jak odkryć, czego oczekujemy w seksie, jak przełożyć to na gesty, jak nauczyć się komunikować nie tylko z partnerem, ale i ze sobą. Jak wejść w świat slow sex.
Co to jest slow sex?
Slow sex to styl kochania, w którym liczy się bardziej to „jak” niż „ile”. To przejście od kiepskiego życia erotycznego do świadomych wyborów i działań. W miejsce seksu uprawianego, żeby udowodnić coś sobie i innym, traktowanego jako waluta w związku, zdominowanego przez negatywne przekazy pojawia się wielowymiarowe zmysłowe doznanie. W miejsce ciała odciętego od głowy, traktowanego instrumentalnie, sprowadzonego niemal wyłącznie do genitaliów pojawia się jeden wielki obszar erogenny. Tu nie ma już podziału na grę wstępną i seks właściwy, nie ma sztywno przypisanych do płci ról – każdy może dawać i przyjmować.
Fragment książki
Nie istnieje żadne magiczne zaklęcie, które dawałoby człowiekowi natychmiastowe zadowolenie, także seksualne. To zawsze jest wypadkowa wielu starań, eksperymentów. I kwestia skrajnie indywidualna. Naszym zamiarem nie było więc pisanie „instrukcji obsługi seksu”, poradnika z cyklu: chwyć tutaj, ściśnij, potrzyj, a zostaniesz Don Juanem. Ludzka seksualność, na szczęście, jest zbyt skomplikowana, żeby sprowadzić ją do garści uniwersalnych zaleceń jak z podręcznika medycyny.
Postawiłyśmy na rozmowę, zderzenie naszych wrażliwości i zawodowych dokonań: dziennikarki-sceptyczki uczulonej na wszystko, co pachnie jej New Age, z certyfikowaną sex-coach, specjalizującą się w pracy nad seksualnością i relacjami intymnymi, prowadzącą terapie par oraz indywidualne. To pierwsza na polskim rynku publikacja o slow sex; na świecie podobnych książek ukazało się dotąd niewiele. Brakowało zatem punktów odniesienia – musiałyśmy same nakreślić ramy, w obrębie których będziemy się poruszać. Podobnie jak poszukać języka, którym można by w sposób pozbawiony pruderii, ale nie wulgarny opisać kolejne etapy seksualnego wtajemniczenia.
W kolejnych rozdziałach książki przybliżamy filary slow sex: czas, ciało, uważność, świadomość oraz rytuały. Zastanawiamy się między innymi nad tym, co to znaczy znaleźć własne tempo w seksie, jak zwiększać wrażliwość ciała na dotyk, jak budować miłosne scenariusze, żeby nie popaść w rutynę. Równolegle analizujemy społeczne i psychologiczne uwarunkowania seksu, nawiązujemy do ważnych dla nas książek czy filmów, a abstrakcyjne pojęcia próbujemy obłaskawić i odnieść do historii, z którymi Marta zetknęła się w swoim gabinecie sex-coacha.
Ogromny esej o fantastyce i futurologii jest po pierwsze: oryginalną i nowatorską próbą stworzenia teorii gatunku, po drugie: błyskotliwą autointerpretacją dzieł Lema, po trzecie: przeglądem światowego dorobku science fiction w poszukiwaniu autorów i tekstów, które byłyby zdolne stanąć w szranki z naukową futurologią i udowodnić przydatność literatury w modelowaniu przyszłości człowieka. To kolejna Lema „ogólna teoria wszystkiego` — wszystkiego, co dotyczy fantastyki i jej roli w ludzkim poznaniu.
Obcych potrzebujemy nie mniej niż oni nas, nawet jeśli chwilowo wydaje się, że jest odwrotnie. Bo tylko konfrontując się z nimi, możemy tak naprawdę, do końca, bez złudzeń odkryć siebie samych. Kim jesteśmy i jacy chcemy być, co w nas jest istotą, a co przypadłością bez większego znaczenia.
Oto 21 opowieści polskich pisarzy i reporterów, które powstały, żeby się nie bać. Ale również dlatego, byśmy zrozumieli, że pomagając innym, jeszcze bardziej pomagamy sobie samym.
Paweł Goźliński, „Książki. Magazyn do Czytania”
Jerzy Wójcik, „Gazeta Wyborcza”
Szła z kry na krę i o mały włos nie utonęła przy brzegu w lodowatej wodzie. Do tej pory nie wiem, dlaczego nie strzelano do niej z garnizonu. Może upili się tam, a może przestraszyli się tak dziwnej postaci. Kiedy do nas dotarła, była wycieńczona i brudna. Jako i dzieci. Sine z zimna i głodu, przestraszone stadko. Ci z garnizonu po czasie, widząc, co się stało, że jest u nas ktoś obcy, natychmiast przyszli tutaj, żeby ich im wydać i pozbawić życia – takie jest przecież prawo Rubieży: nikt z tamtego brzegu nie może się tutaj dostać.
Olga Tokarczuk, „Rubież”
Masz w ręku szczególną książkę napisaną przez i dla tych, którym NieObca jest postawa otwartości na Innego i gotowość niesienia pomocy ludziom, którzy stracili swoje miejsce na ziemi. Wierzymy, że obdarowując nią, możemy obdarowywać się także dobrem, otwartością i siłą. Kupując i czytając tę książkę, przyczyniacie się do niesienia pomocy humanitarnej ofiarom kryzysu zbrojnego w Syrii, gdzie Polska Akcja Humanitarna od 2013 roku dostarcza potrzebującym cywilom m.in. wodę, żywność, środki medyczne i higieniczne. Dzięki Tobie możemy kontynuować i rozwijać te działania.
Serdecznie dziękujemy!
Polska Akcja Humanitarna
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?