Wyprostował się, wyciągnął przed siebie nogi i zaczerpnął głęboko powietrza. Ściągnął z ramienia torbę i wyjął książkę. Nerwowo wertował strony. Nie mógł skoncentrować się na czytaniu. Myślał o Sandrze. Nie wiedział, czy cierpi, a może jest już po zabiegu? Siedział i wspominał ich przyjemne wspólne chwile. Nie pierwszy raz przekonał się, że obecność tej kobiety działa na niego dobrze. Martwił się o nią. Nagle drzwi od gabinetu badań otworzyły się. Wyszła z nich najpierw pielęgniarka, za nią Sandra, następnie lekarz, który na chwilę zatrzymał się przy nim i zapytał: - Pan jest mężem?
Do jakich wyższych celów w poznaniu aspiruje dziś ten, kto uważa się za budowniczego dobrych relacji na planie współbycia? Czy chodzi mu głównie o rozpraszanie ciemnych chmur na horyzontach ludzkiego świata? A jeśli tak, to czy scalanie tego, czym samo życie pobrzmiewa, z wynikami poznania jest osiągalne? W cywilizacji nie może być inaczej niż właśnie tworzyć wyobrażenia spójności tam, gdzie ona się rozlatuje. Rzecz tylko w tym, że wszelkie wyobrażenia jedności są tylko czymś, co stale dopiero się staje. Ale nie dla władców tego świata. Oni każdy ka-wałek świata tego uznają za wynik czegoś już niepodważalnego, gotowego. Dla nich prawda jest tam, gdzie własnych korzyści kram. Sporów o te korzyści w tym świecie nie brakuje. Ktoś zwycięża w sporze, a ktoś przegrywa. Obstawanie za zwycięzcami tylko grozi upadkiem cywilizacji (Spengler). Boją się tego ludzie do tego stopnia, że ku wiecznym powrotom w dążeniu do prawdy się zwracają (Nietzsche). Dawać wyrazy swej czujności wobec człowieczego ducha to rozpoznawać męskie charaktery. To pośród nich kryją się zdolności odchodzenia od przemocy i sięgania po umiar (Spinoza). Rzecz tylko w tym, że nigdy nie wygasają ludzkie skłonności kierowania się tam, gdzie zwycięża zło (Machiavelli). Dawać, czy nie dawać złu szańce to podstawowy dylemat w świecie sztuki. Ona chce być obecna tam, gdzie pojawia się człowiek, gdziekolwiek by on wędrował. Sztuka to wielkie imaginarium ludzkich dążeń. Ona nie tylko je rejestruje, ale i je napędza. Ona pobrzmiewa wielorakością tonów, umuzycznia się w każdej swej postaci. Przybliżeniu tego posłannictwa sztuki niniejsza wypowiedź dr Szczepana Kutrowskiego daje wyraz, krocząc po zakrętach, które w sztuce się zdarzają, m.in. w twórczości Aleksandra Wata, Jerzego Zawieyskiego, Jerzego Wittlina. Nie brakuje też plastycznych akcentów w tej wypowiedzi.
Przedstawiona Czytelnikowi kolejna monografia z cyklu Współczesne wyzwania szkolnictwa muzycznego, tym razem o podtytule Tradycja i perspektywy, zrodziła się z potrzeby znalezienia wspólnego mianownika dla wiedzy naukowej i praktyki szkolnej. Zaprezentowane tu teksty są rezultatem corocznych spotkań naukowców i czynnych nauczycieli przedmiotów teoretycznych szkół muzycznych, które odbywają się w ramach Konferencji Naukowo-Metodycznej „Teoria muzyki w praktyce” organizowanej przez Akademię Sztuki i Zespół Państwowych Szkół Muzycznych im. Feliksa Nowowiejskiego w Szczecinie. Wykłady, warsztaty i panele dyskusyjne sprzyjają głębokiemu namysłowi nad własnym doświadczeniem zarówno nauczycieli, jak i naukowców. Ten niezwykle skuteczny sposób budowania praktyki zawodowej, a zarazem doskonalenie refleksji nad nią to niezbędne drogi poznania własnego warsztatu pracy, z której świadomie korzysta coraz więcej nauczycieli, wspierając tym samym swój rozwój. Autorzy tekstów prezentowanych w tej monografii jako znawcy rzeczywistości szkolnej i specyfiki specjalistycznej edukacji muzycznej umiejętnie łączą teorię naukową z praktyką edukacyjną, opisując w nich aktualne problemy, zarówno te tradycyjne, jak i perspektywy zastosowania ich w przyszłości.
W związku z tym monografia została podzielona na dwie części. Pierwsza z nich dotyczy treści z dziedziny nauk społecznych, dyscyplin psychologii i pedagogiki jako nauk służebnych edukacji muzycznej. Druga jest częścią metodyczną, dotykającą problematyki ich praktycznego wykorzystania dla poszczególnych obowiązkowych przedmiotów kształcenia w szkolnictwie muzycznym.
dr Alicja Delecka-Bury
Akademia Sztuki w Szczecinie
Seria wydawnicza Biblioteki Azji i Pacyfiku to niepowtarzalne przedsięwzięcie, które propaguje najważniejsze prace polskich i zagranicznych naukowców poświęcone studiom azjatyckim.
O sukcesie serii świadczy liczba książek, które co roku ukazują się pod charakterystycznym szyldem Biblioteki Azji i Pacyfiku.
Kolekcja przyciąga doświadczonych i cenionych autorów, lecz również młodych naukowców, dla których jest ona formą upowszechnienia wyników swoich badań. To unikalny zbiór książek, które pozwalają Czytelnikom poznać i zrozumieć Azję, odkrywając jej historię i kulturę oraz uczyć się, w jaki sposób tworzyć nowe projekty z azjatyckimi partnerami.
Seria wydawnicza Biblioteki Azji i Pacyfiku to niepowtarzalne przedsięwzięcie, które propaguje najważniejsze prace polskich i zagranicznych naukowców poświęcone studiom azjatyckim.O sukcesie serii świadczy liczba książek, które co roku ukazują się pod charakterystycznym szyldem Biblioteki Azji i Pacyfiku.Kolekcja przyciąga doświadczonych i cenionych autorów, lecz również młodych naukowców, dla których jest ona formą upowszechnienia wyników swoich badań. To unikalny zbiór książek, które pozwalają Czytelnikom poznać i zrozumieć Azję, odkrywając jej historię i kulturę oraz uczyć się, w jaki sposób tworzyć nowe projekty z azjatyckimi partnerami.
W odpowiedzi na dynamicznie zmieniający się kontekst społeczno-kulturowy i ekonomiczno-polityczny oraz ze względu na wielowymiarowość procesów rozwoju człowieka autorzy wysuwają propozycje nowych rozwiązań i inicjatyw zarówno w sposobie myślenia, jak i w sferze działalności edukacyjnej. Odsłaniając nowe przestrzenie edukacyjne, akcentują potrzebę wzmocnienia kompetencji międzykulturowych jako fundamentalnych umiejętności życiowych. []Przywołane w niniejszym tomie doświadczenia społeczne niewątpliwie stanowią inspirujące źródło dla działań edukacyjnych i poczynań badawczych. Mamy nadzieję, że przedstawiony w szerokiej perspektywie teoretycznej materiał empiryczny zachęci Czytelników do ewaluacji własnych działań podejmowanych na polu edukacji międzykulturowej oraz pobudzi do podejmowania nowych wyzwań upowszechniających jej idee.Fragment Wprowadzenia
Jak oceniamy naszą wspólną drogę do nowoczesności? Jak postrzegamy czynniki, bariery i efekty indywidualnych i zbiorowych działań, które miały do niej prowadzić?. Czy cel, jaki był realizowany przed 1989 rokiem ("modernizacja socjalistyczna") oraz po przełomie ("modernizacja liberalno-demokratyczna"), był trafny? Czy koszty, jakie ponieśliśmy, by go osiągnąć, były opłacalne? Czy warto było wejść na drogę modernizacji? Jak dzisiaj rozumiemy i oceniamy ten proces? Pytania, które tu stawiamy, tylko z pozoru są pytaniami o przeszłość. Refleksja historyczna jest niezbędnym elementem analizy socjologicznej i politologicznej ukierunkowanej na zrozumienie obecnego stanu życia społeczno-politycznego i jego perspektyw rozwojowych.
Ze wstępu
Bardzo wysoko oceniam wartość erudycyjną opracowania. Autorka legitymuje się ogromną wiedzą w różnych dziedzinach związanych z istnieniem i oddziaływaniem zjawiska wspomagania po traumie. (...) w upowszechnieniu zawartej w książce wiedzy widzę olbrzymią szansę doskonalenia procesów wychowawczych, opiekuńczych, rozwojowych szkoły oraz systemu wychowawczego, opiekuńczego i resocjalizacyjnego, które pilnie potrzebują doskonalenia.(...) Uważam opracowanie dr A. Bzymek za doniosłe wydarzenie na gruncie refleksji o wychowaniu. Mamy w literaturze pedagogicznej polskiej kilka interesujących opracowań na temat zjawiska resilience, ciągle jednak jest to problematyka nowa, nieprzebijająca się do głównego nurtu refleksji pedagogicznej w stopniu, na jaki zasługuje.Fragment recenzji prof. dr. hab. Tadeusza Pilcha
Książka podejmuje bardzo ważny, a jednocześnie mocno zaniedbany i słabo opisany w polskiej literaturze temat pracy w grupach. Wspomniane rozwiązanie niekiedy traktowane jest jako strategia pracy, innym razem jako metoda, a czasami tylko jako forma organizowania zajęć. Znaczenie pracy grupowej dostrzeżone zostało na początku XX wieku, kiedy w wyniku krytyki tradycyjnych form edukacji zaczęto poszukiwać rozwiązań inspirowanych potencjałem dzieci i ich potrzebami (...). Z uwagi na temat traktuję pomysł na książkę jako bardzo trafny.- fragment recenzji dr hab. Agnieszki Nowak-Łojewskiej, prof.UG
Jak piękne stałoby się życie komuny ludowej, gdyby wszyscy jej członkowie mieli taki stosunek do pracy, kolektywu, współmieszkańców wsi i własności społecznej, jak Abdullah! Ale byli i tacy, jak Kuwahan, nie właściciele ziemscy i nie kontrrewolucjoniści, i nie bandyci, ale nienawidzący dobrych ludzi, nienawidzący ich za to, że są dobrzy. Tego, który postępuje zgodnie z zasadami, który jest szlachetny, kto całe serce od-daje wspólnej sprawie - takich oni starają się utytłać. I im bardziej bez skazy jest człowiek, tym bardziej napływają krwią oczy zawistników, kołacze się w nich wściekły gniew i nie mogą się doczekać, by takiego człowieka wymazać kałem. Nawet wtedy, gdy im samym to nie przynosi żadnej korzyści, oni jednak będą mazać i mazać, i mazać... Oczernić człowieka, wymazać kałem - to jest ich główne zadanie, cel życia - nie pozwolić dobrym ludziom żyć normalnie. Może oni rozumieją, że sam fakt istnienia dobrych ludzi dla złych to straszne zagrożenie. Gdyby nie tacy, jak Abdullah, a jest ich niemało niemożliwym byłoby zorganizowanie komuny, niemożliwe było by prowadzenie kolektywnej produkcji, pod-trzymanie ogólnego dobrobytu.- fragment powieści
Wtedy Tajwajku zdał sobie sprawę, jaki jest Niyaz: nienawidzi tylko dobrych ludzi w trzeźwym stanie. Przy trzeźwym umyśle i zdrowych zmysłach pamięta, że złym należy schlebiać, podlizywać się im. Wypijając trochę wódki, zaczyna nienawidzić całą ludzkość, a pijany, przeklina wszystko, na czym świat stoi. Nie można powiedzieć, że Tajwajku nigdy wcześniej nie spotkał takich ludzi. Po pierwszym kontakcie starał się trzymać od nich z daleka dlatego, że rozumiał: dzisiaj on, ze szklanką w ręku patrząc ci w oczy, przeklina innych, dokładnie tak jak wczoraj przeklinał (lub zrobi to jutro) ciebie, tak samo ściskając szklankę i patrząc w oczy innym ludziom.
Fragment powieści
Recenzowana rozprawa zawiera niekwestionowane walory dojrzałego dzieła naukowego, z elementami autentycznych odkryć historyczno-filozoficznych, z dojrzałym warsztatem i przekonującą narracją. (...)Powinna spotkać się z pełnym uznaniem w środowisku filozoficznym, ale też w kręgach innych dyscyplin.- z recenzji prof. dr. hab. Józefa Lipca
Dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi stanowi ważny i corazczęściej spotykany podmiot w rzeczywistości edukacyjnej. Czy współczesnaszkoła, realizując kluczowe dla edukacji kompetencje, jest dla niego szansąrozwoju? W jaki sposób nauczyciel może stać się inspiratorem procesu uczeniasię dziecka z dysfunkcjami - to zasadnicze pytania, jakie zostały postawione wksiążce.Szkoła - nauczyciel - uczeń: trzy obszary refleksji nad dzieckiem zespecjalnymi potrzebami edukacyjnymiUczeń z niepełnosprawnością intelektualnąw szkole ogólnodostępnej - jak nauczać skutecznie?Dziecko z dysfunkcjąsłuchu: ""zdarzenie krytyczne"" dla praktyki pedagogicznejSpecyficznetrudności w uczeniu się jako przyczyna niepowodzeń szkolnych
W Nowym Jorku przeżyłem kilka lat. Nie raz mnie zadziwił. Wojtka znam od dziecka. Też mnie zadziwił. Książką i wiedzą. Jak można było – mało powiedzieć – zaplanować, ale dokonać takiej wyprawy…? Nie tylko tobie, Wojtku, mnie także to, czego doświadczyłeś w tak krótkim czasie, wydaje się zgoła niemożliwe. Trudno nawet powiedzieć, żebyś miał więcej szczęścia niż rozumu albo więcej rozumu niż szczęścia. Ta książka świadczy, że miałeś jedno i drugie. A czy to jednak wystarczająca receptura na Wielkie Jabłko w krótkim sosie? Łatwo zgadnie, kto książki dopadnie – mawiał mądry Donatus. Dla mnie pyszne!
Krzysztof Gosztyła
Tak emocjonalnej książki zwierzeń dawno nie czytałem. Działa na wyobraźnię, wyzwala ją literackim ogniem. Zaraz po przeczytaniu miałem nieodpartą chęć polecieć do Nowego Jorku i pomaszerować trasami autora. Wędrujemy po Nowym Jorku z dorosłym mężczyzną, a wydaje się, że z chłopcem zafascynowanym jedną z pereł świata. Zachwyca dojrzałość, a jednocześnie chłopięce emocje. Aż chce się pójść tą samą drogą. Marzenia się spełniają, trzeba im tylko trochę pomóc. Udowodnił to autor, którego książkę polecam z całego serca, gdyż sercem jest napisana.
Marcin Troński
Wojtek Kukuła zaprosił mnie do współpracy nad jego książką. Po przeczytaniu stwierdziłem, że kiedyś będę chciał zagrać w takim filmie – to prawdziwy lot nad Nowym Jorkiem. Czytając, zaglądałem w najciekawsze zakamarki tego miasta i tej kultury. Już wiem, jaka będzie moja pierwsza podróż po lockdownie. Dziękuję, Wojtku!
Rafał Zawierucha
Wrażliwość bohatera przypomina mi postać Małego Księcia. Ciekawość ludzi, których spotyka w swojej podróży, oraz radość odkrywania nowych miejsc powodują, że mam ochotę mu towarzyszyć. Wzruszam się i uśmiecham, czytając świat jego oczami. Dużo w nim dobra i miłości. I piękne jest to, że zabrał w tę podróż swoją Różę.
Anna Cieślak
Książka ma wiele atutów. Bez wątpienia należą do nich trafnie wybrany temat, logiczna konstrukcja problemowa czy narracja Autorki, która wykorzystuje obszerny materiał źródłowy oraz literaturę z wielu dyscyplin naukowych. Na uwagę zasługują też rzetelne analizy i przemyślana koncepcja badań, które przesądzają o oryginalności i istotności pracy. Prezentowane wyniki badań ilościowych udokumentowane zostały bogatym materiałem ilustracyjnym. (…) Praca jest cennym źródłem nie tylko dla badaczy i studentów komunikacji społecznej i mediów, ale także innych dyscyplin o profilu społecznym czy humanistycznym. Pomoże także praktykom w lepszym zrozumieniu problematyki lokowania idei i wartości w komunikacji perswazyjnej.
dr hab. Małgorzata Łosiewicz, prof. UG
Dzieło jest efektem wielomiesięcznej, benedyktyńskiej wręcz pracy, którą Autorka włożyła w przeprowadzenie znakomicie przygotowanych badań (w tym eyetrackingowych i encefalograficznych) oraz rzetelne kwerendy literaturowe. Autorka wykazuje znakomitą orientację w szerokim spektrum problematyki – od komunikologii po neuromarketing, wprowadzając kolejne definicje, w tym idea placement, i wyjaśniając je językiem zrozumiałym, odnosząc się przy tym do światowej literatury przedmiotu. (…) Projekt kategoryzacji medialności perswazyjnej idei z pewnością zainspiruje innych badaczy i będzie dla nich metodologiczną podpowiedzią, w jaki sposób takie badanie – od strony logistycznej i naukowej – zaplanować i zorganizować. Książka Klaudii Cymanow-Sosin to oryginalna, dopracowana w detalach, wyjątkowo ciekawa i aktualna pozycja, która z pewnością zostanie dostrzeżona i wysoko oceniona przez czytelników.
dr hab. Krzysztof Gajdka, prof. UPJPII
Czytelnik tej książki, należącej do gatunku literatury s.f., nie znajdzie w niej przygód z rodem Gwiezdnych wojen czy książek tego rodzaju. Znajdzie natomiast przygodę intelektualnę, coraz bardziej potrzebną w naszej rzeczywistości. Ta podróż w czasie i przestrzeni domaga się, skąd jesteśmy i dokąd możemy dotrzeć.
Seria wydawnicza Biblioteka Azji i Pacyfiku to niepowtarzalne przedsięwzięcie, które propaguje najważniejsze prace polskich i zagranicznych naukowców poświęcone studiom azjatyckim. Doskonale wpisuje się w strategię Wydawnictwa Adam Marszałek , które stało się w ostatnich latach czołowym promotorem współpracy europejsko-azjatyckiej w Polsce. O sukcesie serii świadczy liczba książek, które co roku ukazują się pod charakterystycznym szyldem Biblioteki Azji i Pacyfiku. Kolekcja przyciąga doświadczonych i cenionych autorów, lecz również młodych naukowców, dla których jest ona formą upowszechnienia wyników swoich badań. To unikalny zbiór książek, które pozwalają Czytelnikom poznać i zrozumieć Azję, odkrywać jej historię i kulturę oraz uczyć się, w jaki sposób tworzyć nowe projekty z azjatyckimi partnerami.
- Chcę rozwodu - odpowiedziała Li Xuelian.Wang zaprosił ją do środka i posadził w pokoju stołowym domu nowożeńców. Częściowo dlatego, żeby mogła odłożyć wór nasion sezamu, ale przede wszystkim dlatego, żeby uspokoić rozgdakaną kurę, a tak naprawdę nie chodziło o żaden wór sezamu ani kurę, ale o to, by jak najszybciej pozbyć się niechcianego gościa. Zza drzwi sypialni wychynęła na chwilę głowa kobiety, ale szybko zniknęła z powrotem w środku.- Po co pani rozwód? - zapytał Wang. - Jakieś kłopoty w małżeństwie?- jest gorzej, niż pan myśli.- Chodzi o osobę trzecią?- Jeszcze gorzej.- Nie chodzi przecież chyba o zabójstwo?- Nie, ale pójdę do domu i go zabiję, jeśli nic pan z tą sprawą nie zrobi.To w końcu przykuło uwagę Wanga. Podniósł się, aby nalać herbatyFragment książki
Porządek wolnościowy cały czas podlega ewolucji, w miarę jak zmieniają się ludzie i ich interesy. Nie wiemy, w jakim kierunku ewoluować będzie demokracja liberalna w znanym nam kształcie, który na naszych oczach się zużywa i wymaga nowych idei i nowych pomysłów oraz ludzi, którzy podejmą się realizowania tych nowości i odpowiadania za rezultaty swoich pomysłów i swojej aktywności.
Fragment książki
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?