Literatura beletrystyczna o tematyce filozoficznej dostępna w księgarni internetowej Dobreksiazki.pl. W ofercie nowości, zapowiedzi i bestsellery. Szczególnie polecamy literaturę Olgi Tokarczuk - znana polska pisarka, eseistka, poetka i autorka scenariuszy, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2018. Jej artystyczny dorobek to między innymi: Księgi Jakubowe, Czuły narrator, Zagubiona dusza, Bieguni, Szafa, Lalka i perła i wiele innych, które znajdziesz w jednym miejscu, z natychmiastową wysyłką.
Święty Augustyn (354-430) - filozof, teolog, początkowo niechętny chrześcijaństwu, skłaniający się do manicheizmu by po chrzcie w 387 roku stać się kapłanem, później biskupem Hippony, a wreszcie zwalczającym wszelkie herezje Ojcem Kościoła, którego wpływ intelektualny na chrześcijaństwo porównać można jedynie do Świętego Tomasza, ba do czasów Tomasza był Augustyn najważniejszą intelektualnie postacią Kościoła. Niewątpliwie największy wpływ na myśl Augustyna wywarł Platon i neoplatonicy, zerwał on jednak z klasycznym dla starożytnych Greków racjonalizmem i naturalizmem uznając Boga za nieskończonego a świat za twór jego łaski. Państwo Boże jest traktatem (składającym się z 22 ksiąg napisanych w latach 413-427 w którym Augustyn nie tyle przeciwstawia, co ukazuje różnicę między doczesnym państwem świeckim a Państwem (Królestwem Bożym) wiecznym, które ostatecznie zatriumfuje. Widać tu niewątpliwie wpływ Platona i jego ""Państwa"", jednak tak naprawdę Augustyn opiera całą swą koncepcję na Piśmie Świętym. Ale nie jest też wcale tak, by Cesarstwo Rzymskie było dla Augustyna jedynie królestwem szatana, a Kościół państwem Bożym. państwem Bożym zdaje się być raczej ogół dobra na świecie, a państwo świeckie wcale królestwem szatana nie jest.
„Jezus Niechrystus” to książka łamiąca gatunkowe konwencje i światopoglądowe stereotypy. Autor odwołując się do osobistych doświadczeń wiary i jej porzucenia, a także do swojej filozoficznej erudycji proponuje bardzo odważne, współczesne odczytanie słów historycznego Jezusa. W oparciu o nie Augustyniak formułuje oryginalną filozofię życia, która odrzuca instytucjonalny Kościół i podważa fundamenty chrześcijańskiej wiary. Jednocześnie ukazując przesłanie Jezusa jako inspirację do twórczego odnalezienia się w nowoczesnym świecie i wyzwolenia od jego mielizn.
Do tej pory o Jezusie nikt tak w Polsce nie pisał. Piotr Augustyniak napisał książkę o utracie wiary w zmartwychwstanie Jezusa, paradoksalnie wydobywając w ten sposób najgłębszy wymiar jego ziemskiego nauczania. Ta książka nie ucieszy jednak ani ateistycznych działaczy, ani antyklerykałów. Będzie też poważnym problemem dla teologów przyzwyczajonych do traktowania religii jako własnego poletka, na które innym wstęp surowo wzbroniony. Ucieszy jednak wszystkich szukających sposobu nazwania najgłębszych niepokojów wewnętrznych, dla których nie znajdują ukojenia w tradycyjnych formach religijności czy nazbyt oczywistych sposobach ich odrzucania. Myślę, że trafi głównie do ludzi młodych. Ale przecież nie tylko. Wielu z nas, którzy od dziesiątków lat przyglądają się zmiennym funkcjom religii, odnajdzie w przemyśleniach Augustyniaka własne myśli, choć zabrakło nam odwagi, by nazwać je z taką jasnością.
Prof. Stanisław Obirek
Bardzo dobra znajomość starożytnej tradycji filozoficznej i retorycznej, zupełnie wyjątkowa erudycja w odniesieniu do tekstu Rozmyślań, jego twórcy, a także czasów, w których żył, do czego należy dodać (co bardzo w tej książce ważne) szczególny talent i zmysł translatorski, składają się na całość atrakcyjną i pożyteczną. I wbrew temu, co można by myśleć o tak odległych czasach, ciągle aktualną.
(z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Dobrochny Dembińskiej-Siury)
Prezentowana książka dedykowana jest osobie Profesora Marka N. Jakubowskiego, wieloletniego wykładowcy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, a przede wszystkim uczonego humanisty. Pisanie o książkach dedykowanych wybitnym profesorom u schyłku ich kariery, skłania – tak, jak zaciekawiający tytuł książki – do melancholijnej refleksji nad względnością przemijającego czasu. O ile w początkach pracy akademickiej wyobrażenie końca historii jest futurologiczną fikcją, to te same lata przeszłości zdają się nieomal mgnieniem oka. Zgodnie z dobrą tradycją uniwersytecką uczniowie, przyjaciele i współpracownicy Profesora oddali koledze po fachu należny mu szacunek. Potwierdzili tym samym wartość przyjaźni w świecie wspólnoty uczonych. I to nie tylko tej utylitarnej, lecz opartej na ideałach bezinteresowności, bez których kultura humanistyczna nie może zaistnieć w realnym świecie.
"All animals are equal, but some animals are more equal than others. "
Mr Jones, the owner of Manor Farm, is a lazy drunk. The animals decide to overthrow him in a revolution that will allow them to run the farm, liberating themselves and creating a new life of equality and freedom. But they have underestimated the pigs. Napoleon and Snowball form an elite and take control for themselves, and the tyranny of the farmer is replaced with another kind of control leaving the animals again subject to a ruthless and cruel authority.
Imagined only as Orwell could, this powerful fable is instilled with humour and an underlying urgency that makes this one of the most prescient warnings ever written.
Lis zna się na wielu rzeczach, za to jeż na jednej, wielkiej rzeczy.
Archiloch z Paros
Johan Lewis Gaddis, wybitny amerykański historyk, znawca problematyki zimnej wojny, analizuje myśl i działania wielkich strategów, od perskiego króla Kserksesa przez Napoleona po Roosevelta, z perspektywy sentencji starogreckiego poety, zinterpretowanej przez brytyjskiego filozofa Isaiaha Berlina w słynnym eseju Jeż i lis. Esej o pojmowaniu historii u Tołstoja. Gaddis prowadzi czytelnika przez kolejne epoki i w każdym z rozdziałów przedstawia wielkie postacie historyczne, które musiały podejmować strategiczne decyzje: Kserksesa i Artabanosa, Peryklesa młodego i starego, Oktawiana Augusta i Marka Antoniusza, św. Augustyna i Machiavellego, Filip II i Elżbietę I, ojców założycieli Stanów Zjednoczonych i króla Jerzy III; Napoleona i Clausewitza, Lincolna, prezydentów Wilsona i Roosevelta. Zastanawia się, która z nich– jak jeż – jest zapatrzona w dalekosiężne cele i dąży do ich osiągnięcia, nie zważając na okoliczności, a która podąża ścieżką lisa, biorąc pod uwagę wymogi chwili. Kiedy i czy w ogóle udaje im się skutecznie powiązać cele ze środkami, jakie mają do dyspozycji – tylko bowiem pogodzenie w sobie Berlinowskich jeża i lisa pozwala odnieść sukces. "Cele żyją bowiem tylko w wyobraźni, mogą być nieskończone: jak tron na księżycu, z którego rozciąga się piękny widok. Środki jednak są nieubłaganie ograniczone: to ludzie na polu walki, okręty na morzu i oddziały, które trzeba zaaprowizować. Jeśli cokolwiek ma się udać, cele i środki muszą ze sobą współgrać. Nigdy jednak nie można traktować ich wymiennie".
Rozdział 1 to konflikt Kserksesa i Artabanosa, rozdział 2 to dwa oblicza Peryklesa (młodego i starego); rozdział 3 to starcie Oktawiana Augusta i Marka Antoniusza; rozdział 4 to wizja państwa i polityki w wydaniu św. Augustyna i Machiavellego; rozdział 5 to Filip II w roli jeża i Elżbieta I jako lis; rozdział 6 to ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych i król Jerzy III; rozdział 7 to Napoleon, który nie dostrzegł ograniczeń w swych możliwościach i ujęciu konfliktu oraz strategii przez Clausewitza; rozdział 8 to Lincoln w postaci lisa w starciu z Kongresem, a także jego pragmatyzm wobec kwestii niewolnictwa; rozdział 9 to Ameryka pod rządami „jeża” Wilsona, a następnie epoka „lisa” Roosevelta.
Autorzy tekstów analizują różne formy „obecności rzeczy przyszłych”: kierunki rozwoju kultury, nauki, techniki, aktualne tendencje, zjawiska i procesy w ich obrębie, a także już obserwowalne oraz możliwe ich konsekwencje. Pytają o epistemologiczną wartość myślenia prognostycznego, a także o użytek, jaki czyni się z różnego rodzaju wizji przyszłości. Zastanawiają się nad tym, na ile wyobrażenie przyszłości – proklamowanej, projektowanej – wpływa na nasze dzisiejsze wybory, style życia i sposoby myślenia, a także odwrotnie – na ile to my sami nadajemy w ten sposób kształt i kierunek temu, co nadchodzi. Wreszcie – sporządzają bilans kluczowych nadziei i obaw związanych z przyszłością i próbują odpowiedzieć na pytanie, co robić, by urealniać te pierwsze i oddalać perspektywę tych drugich.
Powieść angielskiego pisarza i publicysty George’a Orwella należy do ścisłego kanonu literatury światowej. W alegoryczny i genialny sposób autor przedstawia reżim totalitarny, jego narodziny, mechanizmy i przemiany. W literackiej wizji Orwella przenośnią do utopijnego systemu jest folwark, z którego zwierzęta zagrodowe wygnały ludzi i w którym zajęły ich miejsce, by rządzić się same. Wydana w 1945 roku książka była wielkim ostrzeżeniem przed totalitaryzmem sowieckim.
Do 1990 była zakazana w Polsce. W zaskakujący sposób powieść Orwella, choć wymierzona pierwotnie przeciwko komunizmowi, okazuje się wciąż aktualnym ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwami, jakie niesie
ze sobą wiecznie odradzająca się we współczesnych demokracjach pokusa narzucenia wszystkim utopijnej równości.
Publikacja jest próbą naukowej reakcji wobec jawnych (lub niejawnych) post metafizycznych i post humanistycznych tendencji opanowujących współczesną edukację z punktu widzenia jej antropologicznych podstaw. Jest próbą przemyślenia na nowo antropologii pedagogicznej w perspektywie personalizmu teistycznego, który jest fundamentem teorii osoby ludzkiej i jej niezbywalnej godności.
Książka przedstawia wyniki badań z zakresu studiów nad negatywnymi wizerunkami kobiet w różnych epokach historycznych. Autorzy zastanawiają się, czy postawy przypisywane „złym” kobietom zmieniają się na przestrzeni dziejów i czy takie same działania podejmowane przez mężczyzn i kobiety wartościowane są w taki sam sposób. W swych badaniach sięgają po różnorodne źródła – od filozofii starożytnej po współczesną prasę.
All animals are equal, but some animals are more equal than others.
George Orwell's fable of revolutionary farm animals - the steadfast horses Boxer and Clover, the opportunistic pigs Snowball and Napoleon, and the deafening choir of sheep - who overthrow their elitist human master only to find themselves subject to a new authority, is one of the most famous warnings ever written.
Rejected by such eminent publishing figures as Victor Gollancz, Jonathan Cape and T.S. Eliot due to its daringly open criticism of Stalin, Animal Farm was published to great acclaim by Martin Secker and Warburg on 17 August 1945. One reviewer wrote 'In a hundred years' time perhaps Animal Farm ... may simply be a fairy story: today it is a fairy story with a good deal of point.'
Seventy-five years since its first publication, Orwell's immortal satire remains an unparalleled masterpiece and more relevant than ever.
George Orwell (1903-1950) angielski pisarz, dziennikarz, uczestnik wojny hiszpańskiej po stronie republikańskiej (swoje doświadczenia z tych czasów opisał w doskonałej reporterskiej ale i głęboko socjologiczno-filozoficznej książce W hołdzie Katalonii), socjalista z przekonań, ale zarazem radykalny przeciwnik systemów totalitarnych. Uznawany za twórcę najwybitniejszej dystopii XX wieku 1984.Najważniejszą (oprócz 1984) i chyba najsłynniejszą książką Orwella jest Folwark zwierzęcy. Napisany w formie ezopowej bajki jest genialnym ostrzeżeniem przed każdym totalitaryzmem, który początkowo wywodząc się ze szlachetnych ideałów, wkrótce zmienia się w swoje przeciwieństwo ponurą, krwawą dyktaturę, zmieniającą znaczenie pojęć, słów. I choć autor napisał tę książkę jako alegorię rozwoju stalinizmu czy szerzej rewolucji i systemu komunistycznego w Rosji Sowieckiej pozostaje jednak Folwark zwierzęcy zawsze aktualnym ostrzeżeniem przed różnego rodzaju dyktaturami.Musicie kupić tę książkę, bo może już niedługo jak za czasów PRL będzie zakazana!
Drugi tom Bajek filozoficznych Michela Piquemala, które od wielu lat cieszą się nieustającą popularnościach wśród naszych czytelników, małych i dużych. Tym razem opowieści i bajki z różnych stron świata, różnych mędrców i filozofów, koncentrują się wokół problemów relacji międzyludzkich i relacji człowiek - natura.
Do jakich wyższych celów w poznaniu aspiruje dziś ten, kto uważa się za budowniczego dobrych relacji na planie współbycia? Czy chodzi mu głównie o rozpraszanie ciemnych chmur na horyzontach ludzkiego świata? A jeśli tak, to czy scalanie tego, czym samo życie pobrzmiewa, z wynikami poznania jest osiągalne? W cywilizacji nie może być inaczej niż właśnie tworzyć wyobrażenia spójności tam, gdzie ona się rozlatuje. Rzecz tylko w tym, że wszelkie wyobrażenia jedności są tylko czymś, co stale dopiero się staje. Ale nie dla władców tego świata. Oni każdy ka-wałek świata tego uznają za wynik czegoś już niepodważalnego, gotowego. Dla nich prawda jest tam, gdzie własnych korzyści kram. Sporów o te korzyści w tym świecie nie brakuje. Ktoś zwycięża w sporze, a ktoś przegrywa. Obstawanie za zwycięzcami tylko grozi upadkiem cywilizacji (Spengler). Boją się tego ludzie do tego stopnia, że ku wiecznym powrotom w dążeniu do prawdy się zwracają (Nietzsche). Dawać wyrazy swej czujności wobec człowieczego ducha to rozpoznawać męskie charaktery. To pośród nich kryją się zdolności odchodzenia od przemocy i sięgania po umiar (Spinoza). Rzecz tylko w tym, że nigdy nie wygasają ludzkie skłonności kierowania się tam, gdzie zwycięża zło (Machiavelli). Dawać, czy nie dawać złu szańce to podstawowy dylemat w świecie sztuki. Ona chce być obecna tam, gdzie pojawia się człowiek, gdziekolwiek by on wędrował. Sztuka to wielkie imaginarium ludzkich dążeń. Ona nie tylko je rejestruje, ale i je napędza. Ona pobrzmiewa wielorakością tonów, umuzycznia się w każdej swej postaci. Przybliżeniu tego posłannictwa sztuki niniejsza wypowiedź dr Szczepana Kutrowskiego daje wyraz, krocząc po zakrętach, które w sztuce się zdarzają, m.in. w twórczości Aleksandra Wata, Jerzego Zawieyskiego, Jerzego Wittlina. Nie brakuje też plastycznych akcentów w tej wypowiedzi.
Za motto do tej książki mogłoby służyć hasło, które w latach dziewięćdziesiątych towarzyszyło kampanii reklamowej filmu Matrix. Miało ono postać pytania: czy kiedykolwiek wydawało ci się, że z tym światem jest coś nie tak? Domyślna odpowiedź jest oczywiście twierdząca. Powszechne zwłaszcza dzisiaj, kiedy światem nieustannie wstrząsają kolejne kryzysy. Kiedy rozpadają się kolejne z pozoru nienaruszalne struktury życia społecznego. I kiedy perspektywa takiej czy innej apokalipsy – na skutek zmian klimatu, wojny nuklearnej, wielkiej pandemii albo buntu biednych przeciwko bogatym – wydaje się więcej niż prawdopodobna. Jeśli dodamy do tego media społecznościowe i internet, które zamiast – jak o tym niegdyś marzono – sprzyjać budowie globalnej wspólnoty, wzmacniają tylko nasze naturalne tendencje do zamykania się w niewielkich totemicznych plemionach bańkach, krajobraz robi się jeszcze bardziej problematyczny. Ta książka bierze się z przekonania, że właśnie w takim świecie – ba, nade wszystko w takim – dystans, niespieszna analiza unikająca łatwych utożsamień i zbiorowych odruchów są potrzebne co najmniej tak samo jak maseczki w czasie pandemii. Bo choć w erze obrazu, emotikonu i bezzwłocznego działania myślenie i rozumienie nie cieszą się specjalną estymą – nic bez nich nigdy nie zmienimy na lepsze, nie będziemy bowiem wiedzieć, co by należało zmienić i dlaczego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?