KATEGORIE

Kategorie

Okładka książki Transerfing rzeczywistości Tom I

Transerfing rzeczywistości Tom I

  • Autor: Vadim Zeland
  • ISBN: 9788392523635
  • Oprawa: oprawa: broszurowa
  • Rok wydania: 2009
  • Wydawca: Hartigrama
  • Format: 13,8x20 cm
  • Liczba stron: 232
  • Wysyłamy w ciągu: 24h
  • Średnia ocena: 3,31 (16)
  • 24,49

     zł

    29,00 zł

x
Poznaj książkę Vadima Zelanda, opublikowanej w roku 2007, dzięki której możesz spojrzeć na świat z innego punktu widzenia. Wniknij w Transerfing Rzeczywistości, aby móc uzyskać odpowiedź na ważne pytania życiowe, takie jak: Co robić ze swoim życiem?, Jak kierować swoim losem? Czytając ją otwierasz przed sobą niejako zaczarowane drzwi do świata, w którym spotkasz się z niecodziennymi rzeczami i dziwnymi sytuacjami. Po jej przeczytaniu zauważysz, że możesz kierować swoją rzeczywistością, w sposób literalny.

Poznaj książkę Vadima Zelanda, opublikowanej w roku 2007, dzięki której możesz spojrzeć na świat z innego punktu widzenia. Wniknij w Transerfing Rzeczywistości, aby móc uzyskać odpowiedź na ważne pytania życiowe, takie jak: Co robić ze swoim życiem?, Jak kierować swoim losem? Czytając ją otwierasz przed sobą niejako zaczarowane drzwi do świata, w którym spotkasz się z niecodziennymi rzeczami i dziwnymi sytuacjami. Po jej przeczytaniu zauważysz, że możesz kierować swoją rzeczywistością, w sposób literalny.

Transerfing rzeczywistości to kultowa seria książek Vadima Zelanda, która znalazła się w pierwszej dziesiątce listy bestsellerów w Rosji, opublikowanej w 2007 r. Każda kolejna część to „stopień” wtajemniczający czytelników w zaskakujące spojrzenie na świat. Pierwsze trzy części noszą intrygujące tytuły: Stopień I –„Przestrzeń wariantów”, Stopień II – „Szelest porannych gwiazd”, Stopień III – „Naprzód w przeszłość”.

„Transerfing rzeczywistości” ukazał się już (oprócz wydania rosyjskiego) w wielu językach, m.in. w niemieckim, bułgarskim, słowackim, czes¬kim, litewskim i japońskim. Trwają prace nad wydaniem chińskim, chorwackim, słoweńskim. Wydanie angielskie ukaże się równocześnie z wydaniem polskim.

Książki zrobiły furorę, fora internetowe pękają w szwach, powstała nawet „Szkoła Transerfingu”. Jak grzyby po deszczu powstają kolejne witryny nawiązujące do zawartej w książkach koncepcji postrzegania świata i sposobów... No właśnie... Sposobów na co? Czym należy tłumaczyć taką popularność tematu? I czym właściwie jest transerfing?

CZYM JEST TRANSERFING?
Na przestrzeni wieków ludzie niejasno domyślali się istnienia pewnych sił rządzących losem człowieka. Pełen czci strach przed nieznanym zawsze był bodźcem do tworzenia przeróżnych fantazji i mitów, począwszy od starożytnych legend po modele wszechświata, w których człowiek stanowi zaledwie maleńki trybik w monstrualnych rozmiarów strukturze. ?
Każdego z nas nurtują pytania: W jakim stopniu jesteśmy zdolni kierować swoim losem? I jak to robić? Właśnie dlatego magia i niewyjaśnione możliwości psychiczne człowieka wywoływały i wciąż wywołują żywe zainteresowanie. ?
Książka Vadima Zelanda niewątpliwie zaspokoi Twoją ciekawość, ponieważ naświetla tę kwestię z absolutnie nieoczekiwanego punktu widzenia. Transerfing otwiera zaczarowane drzwi do świata, w którym czeka Cię zderzenie z bardzo dziwnymi i niecodziennymi rzeczami. Dowiesz się, że można kierować rzeczywistością. I celu się tu nie osiąga, a urzeczywistnia się on przeważnie sam. ?
Brzmi to nieprawdopodobnie tylko w ramach powszechnego światopoglądu. Wszyscy znajdujemy się w okowach fałszywych ograniczeń i stereotypów. Nastał czas, by ocknąć się ze snu. Mimo całej swojej fantastyczności, idee kierowania rzeczywistością znalazły praktyczne potwierdzenie. Transerfing na długo przed ukazaniem się tej książki cieszył się powodzeniem w szerokim kręgu czytelników– internautów [a potem wśród czytelników rosyjskich]. ?
Otoczenie transerfera zmienia się w tajemniczy sposób dosłownie na jego oczach. Kiedy codzienna rzeczywistość jawi się w nieznanej postaci, wygląda to wspaniale. Nie ma tu żadnej mistyki – wszystko jest rzeczywiste. ?

Na przestrzeni wieków ludzie niejasno domyślali się istnienia pewnych sił rządzących losem człowieka. Pełen czci strach przed nieznanym zawsze był bodźcem do tworzenia przeróżnych fantazji i mitów, począwszy od starożytnych legend po modele wszechświata, w których człowiek stanowi zaledwie maleńki trybik w monstrualnych rozmiarów strukturze.

Każdego z nas nurtują pytania: W jakim stopniu jesteśmy zdolni kierować swoim losem? I jak to robić? Seria „Transerfing rzeczywistości” niewątpliwie zaspokoi Twoją ciekawość, ponieważ naświetla tę kwestię z absolutnie nieoczekiwanego punktu widzenia.

Transerfing otwiera zaczarowane drzwi do świata, w którym czeka Cię zderzenie z bardzo dziwnymi i niecodziennymi rzeczami. Dowiesz się, że można kierować rzeczywistością. I celu się tu nie osiąga, a urzeczywistnia się on przeważnie sam.

Transerfing to sposób na wybieranie swojego losu literalnie – tak jak wybierasz towar w supermarkecie.

 

Fragment książki


"Marzenia się nie spełniają"
Szelest porannych gwiazd
Obudziło mnie ujadanie pieska sąsiada. Paskudne stworzenie. Zawsze mnie budzi. Nienawidzę go... Dlaczego jestem zmuszony budzić się właśnie na dźwięk wydawany przez to obrzydliwe stworzenie? Powinienem się przespacerować i zdystansować, bo zaczynam mieć ochotę podpalić dom sąsiada, jaki pan, taki pies. W moim życiu wciąż pojawiają się jakieś bydlaki starające się wyprowadzić mnie z równowagi. Ubieram się nerwowo. Znów gdzieś przepadły kapcie. Gdzieście się schowały, wy przebrzydłe łajzy? Znajdę was i wywalę. Na dworze panuje mgła i wilgoć. Szedłem śliską ścieżką przez ponury las. Prawie wszystkie liście już opadły, obnażając wilgotne konary półmartwych drzew. Dlaczego mieszkam pośród tego mrocznego bagna? Wyjmuję papierosa. Niby nie chce mi się palić, ale stare przyzwyczajenie mówi, że trzeba. Trzeba? Od kiedy to papieros stał się moim obowiązkiem? Palenie na czczo jest obrzydliwe. Kiedyś, w wesołym towarzystwie, papieros dawał zadowolenie. Był jakimś symbolem mody, wolności, stylu... Ale święta się kończą i następują po nich szare deszczowe dni powszednie z kałużami grząskich problemów. A każdy problem „zagryzasz kilkoma papierosami". Myślisz sobie: „Zapalę, odetchnę, a potem znów pogrążę się w tę znienawidzoną rutynę". Dym papierosowy wleciał mi do oka i zakryłem je na moment rękami, jak obrażone dziecko. Jakże mam wszystkiego dosyć. I w tym momencie, jakby na potwierdzenie moich myśli, gałązka brzozy wygięła się podstępnie i mocno uderzyła mnie w twarz. Cholera! Z wściekłością złamałem ją i odrzuciłem. Zawisła na drzewie, zaczęła się huśtać i podskakiwać jak pajac, demonstrując moją niemożność zmienienia czegokolwiek na tym świecie. Podłamany poszedłem dalej.
Za każdym razem, gdy próbowałem walczyć z tym światem, ten początkowo ulegał, dając mi nadzieję, a potem wymierzał mi porządnego prztyczka w nos. Tylko w kinie bohaterowie dążą do celu, niszcząc wszystko na swej drodze. W rzeczywistości dzieje się inaczej. Życie jest podobne do gry w ruletkę. Początkowo wygrywasz raz, drugi, trzeci, czujesz się jak zwycięzca i już cały świat zdaje się leżeć u twych stóp, kiedy w końcu stajesz się zwykłym przegranym. Jesteś jak gęś, którą tuczy się przed świętem, by ją potem upiec i zjeść wśród dźwięków wesołej muzyki i śmiechu. Pomyliłeś się-to nie Twoje święto. Pomyliłeś się...
Nurzając się w tych niewesołych myślach, doszedłem do morza. Drobne fale złośliwie kąsały piaszczysty brzeg. Morze nieprzyjaźnie dmuchało na mnie chłodną wilgocią. Tłuste mewy leniwie spacerowały wzdłuż brzegu, wydziobując jakąś zgniliznę. Miały w oczach chłodną, czarną pustkę. Jakby odbijał się w nich cały otaczający mnie świat. Chłodny i wrogi.
Jakiś bezdomny zbierał na brzegu puste butelki. Spadaj stąd, dziadu! Chcę pobyć sam. O nie! Zdaje się, że zmierza w moją stronę. Pewnie będzie żebrał. Lepiej wrócę do domu. Nigdzie nie dają mi spokoju. Jakże jestem zmęczony. Zmęczenie nigdy mnie nie opuszcza. Nawet kiedy odpoczywam. Żyję jakbym odsiadywał wyrok. Nieraz się wydaje, że zaraz wszystko się zmieni, zacznie się nowy etap i wówczas stanę się innym człowiekiem, będę mógł cieszyć się życiem, ale to dopiero w przyszłości. A póki co, wciąż ta sama smutna katorga. Wciąż czekam, a przyszłość ciągle nie nadchodzi. Teraz jak zwykle zjem śniadanie bez smaku i pójdę do swojej nudnej pracy, w której znów dla kogoś będę wyciskał z siebie efekty, które są komuś potrzebne, tylko nie mnie. Jeszcze jeden dzień ciężkiego i bezsensownego życia...
Obudził mnie szelest porannych gwiazd. Ależ miałem beznadziejny sen! Dosłownie jakby powrócił okruch mojego poprzedniego życia. Na szczęście to tylko sen. Z ulgą przeciągnąłem się, jak zwykł robić to mój kot. Leniuch leży sobie i tylko uszy świadczą o tym, że świadom jest mojej obecności. Wstawaj wąsaczu! Pójdziesz ze mną na spacer? Zamówiłem słoneczny dzień i udałem się w kierunku morza.
Dróżka wiodła przez las i szelest porannych gwiazd stopniowo rozpuścił się w wielogłosowym śpiewie ptasiego chóru. Szczególnie jeden ptaszek w krzakach bardzo się starał. Niby taka kruszyna, a jak głośno świergocze! Dziwne, ale wcześniej nie zauważałem, że każdy ptak wydaje zupełnie inne dźwięki, lecz ani jeden nie wpada w dysonans z resztą. Zawsze powstaje świetnie nastrojona symfonia, której nie zdoła odtworzyć nawet najwspanialsza orkiestra stworzona przez człowieka.
Drzewa nanizane na promienie słoneczne stworzyły czaro-wną iluminację, która ożywiła głębię i przydawała soczystości barwom, przemieniając las w cudowny hologram. Ścieżka troskliwie doprowadziła mnie ku morzu. Szmaragdowe fale rozmawiały szeptem z ciepłym wiatrem. Brzeg zdawał się być nieskończony i pusty. Odczuwałem spokój i komfort, jakby ten przeludniony świat wydzielił ustronny kącik specjalnie dla mnie. Niektórzy uważają, że otaczająca nas przestrzeń jest tylko iluzją, którą sami stwarzamy, ale nie wystarczy mi pychy, by twierdzić, że całe to piękno jest jedynie płodem mojej wyobraźni.
Wciąż będąc pod nieprzyjemnym wrażeniem snu, zacząłem przypominać sobie moje poprzednie życie, które faktycznie było takie smutne i beznadziejne. Bardzo często, podobnie jak wielu innych, próbowałem żądać od świata tego, co mi się rzekomo należy. W odpowiedzi świat obojętnie się odwracał. Doświadczeni doradcy mówili mi, że świata nie da się tak po prostu urobić. Trzeba go podbić. Wówczas usiłowałem z nim walczyć. Ale do niczego nie doszedłem, a jedynie opadłem z sił. Również na tę okoliczność doradcy mieli gotową odpowiedź. To ty jesteś nie taki, jak należy. Sam się najpierw zmień, a dopiero potem wymagaj czegoś od świata. Próbowałem więc walczyć ze sobą, ale okazało się, że to jeszcze trudniejsze.
I oto pewnego razu miałem sen. Znalazłem się jakby w rezerwacie przyrody. Otaczało mnie nieopisane piękno. Chodziłem i zachwycałem się tymi wspaniałościami. I wówczas pojawił się gniewny starzec z siwą brodą. Jak zrozumiałem, był to Nadzorca rezerwatu. Zaczął milcząco mnie obserwować. Podszedłem do niego, i kiedy tylko otworzyłem usta, ten ostro mnie zbeształ. Chłodnym tonem stwierdził, że nie życzy sobie niczego słyszeć, że zmęczony jest już kapryśnymi zwiedzającymi, którzy są wiecznie niezadowoleni, wciąż czegoś żądają, hałasują i zostawiają po sobie góry śmieci. Kiwnąłem ze zrozumieniem i poszedłem dalej.
Unikalna przyroda rezerwatu oszołomiła mnie. Dlaczego nie bywałem tu wcześniej? Jak zaczarowany szedłem przed siebie bez określonego celu i oglądałem się na boki. Doskonałości otaczającej mnie przyrody nie dało się opisać przy pomocy jakichkolwiek słów. Dlatego miałem w głowie pustkę zachwytu.

 

 

 



Transerfing rzeczywistości Tom I
Spis treści


Przedmowa 7
ROZDZIAŁ I
Model wariantów 9
W TYM rozdziale omówimy podstawy teoretyczne Transerfingu. Bazę koncepcyjną Transerfingu stanowi model wariantów- całkowicie nowe spojrzenie na konstrukcję naszego świata. Człowiek nie wie o tym, że może nie starać się o to, czego pragnie, lecz po prostu to otrzymywać. Dlaczego jest to możliwe?
Szelest porannych gwiazd 10
Zagadka Nadzorcy 17
Podsumowanie 40
ROZDZIAŁ II
Wahadła 43
GRUPY podobnie myślących ludzi tworzą struktury energoinformacyjne-wahadła. Struktury te zaczynają się samodzielnie rozwijać i podporządkowywać swym prawom innych. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że mimo woli działają na rzecz wahadeł. Jak ocknąć się z transu?
Wahadła destrukcyjne 44
Walka wahadeł 50
Nitki marionetek 55
Otrzymujesz to, czego nie chcesz 60
Omijanie wahadła 62
Tłumienie wahadła 67
Proste rozwiązania
skomplikowanych problemów 72
Stan zawieszenia 75
Podsumowanie 76
ROZDZIAŁ III
Fala szczęścia 79
TAKIE metafory jak „Błękitny Ptak Szczęścia" czy „Koło mmon Fortuny" mają całkiem materialne podstawy. Wiadomo, że powodzenie i niepowodzenie następują po sobie jak białe i czarne smugi. Jak wykluczyć ze swego życia czarne smugi?
Przeciwieństwo wahadła 80
Bumerang 83
Przekaz 87
Magiczne rytuały 92
Podsumowanie 93
ROZDZIAŁ IV
Równowaga 95
LUDZIE sami stwarzają sobie problemy i przeszkody, a następnie tracą siły na ich pokonywanie. W przeciwieństwie do powszechnie przyjętego punktu widzenia Transerfing pokazuje, że przyczyny problemów leżą w całkiem innej płaszczyźnie. Jak wykluczyć ze swego życia problemy?
Nadmierne potencjały 96
Niezadowolenie i osądzanie 103
Stosunki zależności 109
Idealizacja i przecenianie 111
Pogarda i próżność 117
Poczucie wyższości
i niepełnowartościowości 120
Pragnienie posiadania
i nieposiadania 125
Poczucie winy 130
Pieniądze 137
Doskonałość 141
Ważność 144
Od walki ku równowadze 149
Podsumowanie 155
ROZDZIAŁ V
Przejście indukowane 159
Dlaczego każde kolejne pokolenie uważa, że kiedyś żyło się lepiej? Ileż pokoleń przeminęło od zarania dziejów! I każde pokolenie pewne jest, że świat stał się gorszy. Czy zatem świat dąży do upadku? Lecz jeśli by tak było, to wówczas ludzkości starczyłoby najwyżej na kilkadziesiąt pokoleń, a potem wszystko powinno zamienić się w istne piekło. Co się w takim razie dzieje?
Przesunięcie pokoleń 160
Lej wahadła 166
Katastrofa 169
Wojna 172
Bezrobocie 174
Epidemia 176
Panika 178
Nędza 179
Podsumowanie
ROZDZIAŁ VI
Nurt wariantów 187
Skąd biorą się przeczucia, intuicja, przepowiednie, odkrycia i dzieła sztuki? Czy rzeczywiście za wynalazki i twórczość odpowiada ludzki umysł? Nurt wariantów to wspaniały dar dla umysłu, lecz człowiek nawet tego nie podejrzewa. Czym są „przesądy" i dlaczego skutkują?
Pole informacji 188
Wiedza znikąd 191
Petent, Obrażony i Wojownik 197
Ruch z nurtem 201
Drogowskazy 209
Uwolnienie sytuacji
Podsumowanie

renata, ocena: 5/5
2012-01-07
Wspaniała książka, a czytałam już wiele o podobnej tematyce. Pomogła mi przetrwać największy kryzys w moim życiu. Moja Biblia - wszystkie tomy.
 
x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka