Dobre Książki

Tarot Bułhakowa

34,00 zł 26,35 zł


Ada Edelman to znana tarocistka i medium oraz miłośniczka prozy Bułhakowa. Autorka prezentuje niezwykłą interpretację powieści „Mistrz i Małgorzata” opartą na gruncie ezoterycznym z całym bogactwem znaczeń i symboli właściwym tej dziedzinie. Analizując tekst, przekonuje, że formy, którymi posługuje się Bułhakow współgrają z obrazami ludzkich archetypów w Tarocie i w Astrologii. W powieści Korowiow mówi do Małgorzaty – „Ani trochę nie przesadzą, jeśli wspomnę o dziwacznie tasowanej talii kart”. Czy miał na myśli karty Tarota? Ada Edelman udowadnia, że tak.
Matka, która nie miała matki

49,90 zł 7,48 zł


Różne kobiety, które w różnych okolicznościach straciły w dzieciństwie lub młodości matkę, natrafiają potem na podobne problemy we własnym macierzyństwie. Ponieważ zabrakło im modelu macierzyństwa, czują się zagubione w wielu sytuacjach, które są dla ich rówieśniczek oczywiste. Autorka kontynuuje tu temat podjęty we wcześniejszej, pionierskiej książce "Córki, które zostały bez matki" - książce, która wzbudziła gorące emocje i głębokie refleksje u tysięcy czytelniczek identyfikujących się z przeżyciami kobiet opisanymi przez autorkę. Matka która nie miała matki Wstęp W moim domu mieszkają teraz dwie małe dziewczynki. Ośmiolatka ma w sobie duszę chochlika; czterolatka — spokój anioła. Gdy wracam do domu po pracy, starsza już od progu rzuca się na mnie, krzycząc „Mamusia!", i ciasno oplata się wokół mojego ciała w małpiej manifestacji jedności. Za chwilę z uniesionymi rękoma nadbiega też druga, wołając: „Mama! Mama! Mama!", a aureola jej ciemnozłotych włosów pobłyskuje w ostrym, zachodzącym słońcu Kalifornii. Schylam się do tej młodszej, próbując utrzymać równowagę, gdy starsza owija się wokół mojej prawej nogi. „Jak się ma mój króliczek?" — pytam Eden, ocierając się twarzą ojej gładką szyjkę. Mocno przyciskam patykowate ciało Mai, trzecioklasistki, cło swojego uda, ofiarowując jej najlepszy odpowiednik uścisku, na jaki mnie stać w tej sytuacji. „A jak tam mój Miś?" Jest to niczym nieskrępowany spektakl uwielbienia, niemal zawstydzająca manifestacja obfitości uczuć. Dwie małe dziewczynki, których popołudnie nagle przepełnia radość i poczucie ulgi, ponieważ zobaczyły mnie w progu. Czy można czuć się bardziej potrzebnym, bardziej kochanym? Moja mama też kiedyś tego doświadczała. Musiała. Przynajmniej mam taką nadzieję. Wychowywała trójkę dzieci, które witały ją, gdy wracała z zebrania komitetu rodzicielskiego w szkole lub z wyjazdu na długi weekend z ojcem, choć nie pamiętam, aby którekolwiek z nas rzucało się na nią tak jak moje dzieci na mnie. Nie byliśmy skłonni do fizycznego okazywania sobie uczuć czy mówienia o miłości. Pamiętam tylko jeden jedyny raz, kiedy powiedziałam matce, że ją kocham. Było to latem 1981 roku. Miałam wtedy siedemnaście lat. Mama leżała w szpitalnym łóżku, a na dźwięk tych słów mocniej zacisnęła dłonie na jego prętach. - leż cię kocham — powiedziała, ale jej głos był przytłumiony, jakby już była w drodze do innego świata. Dwa dni później zmarła na raka, który zaatakował najpierw pierś, a później także wątrobę. Było to ponad dwadzieścia lat temu, ale obraz jej ostatnich dni nigdy nie stracił dla mnie wyrazistości. To moje wspomnienia związane z nią jako matką zaczęły blednąc. Nie potrafię sobie przypomnieć żadnej z lekcji gry na fortepianie, których mi udzielała, ani nawet tego, czy kiedykolwiek dostrzegłam jej twarz pośród publiczności na szkolnym przedstawieniu. Czyżbym nie była w stanie przywołać tych obrazów7, ponieważ momenty spędzane razem stały się tak odległe? A może zastępuję je wspomnieniami, które każdego dnia tworzę z własnymi dziećmi? Przez długi czas, gdy proszono mnie, żebym opowiedziała o sobie, w pierwszym odruchu zawsze miałam ochotę powiedzieć: „Gdy miałam siedemnaście lat, zmarła moja matka". Wydawało mi się to najbardziej adekwatnym opisem mojej osoby, jaki można zaoferować. Gdy teraz słyszę to pytanie, bez zastanowienia odpowiadam najpierw: „Mam dwie córki. Jedna ma osiem lat, druga cztery". Niewiele momentów w życiu kobiety jest nasyconych taką mocą, by określać jej tożsamość, ale niewątpliwie utrata matki oraz własne macierzyństwo do nich należą. Oczywiście rola matki nie jest jedyną, jaką odgrywam. Jestem też żoną, autorką książek, wykładowcą, panią domu, a od kwietnia do czerwca entuzjastycznym projektantem przydomowego ogrodu. Jednak ponieważ bard/o świadomie zdecydowałam się umieścić córki w centrum swojego świata, rola matki przyćmiewa niemal wszystko inne, co robię. Kiedyś wydawało mi się, że określa mnie brak czyjejś obecności. Teraz zaś twierdzę, że definiuje mnie obecność dwóch małych istotek, które potrzebują większości mojego czasu. Jednak moją tożsamość matki kształtuje coś więcej niż tylko relacje między naszą trójką. Funkcjonuje ona w zagmatwanym układzie międzypokoleniowej miłości i straty, znaczona wspomnieniami związanymi z życiem oraz śmiercią mojej matki i komplikowana technikami przetrwania, na których się opierałam, gdy musiałam sobie radzie sama. Moja niezłomna samowystarczalność, strach przed przedwczesną śmiercią, uwielbienie tego, co przewidywalne i bezpieczne — wszystkie te myśli i zachowania, od których przez lata próbowałam wybawić się na kozetkach u rozmaitych terapeutów, jak na złość zagościły na stałe w moim życiu po narodzinach pierwszej córki. Niektóre nieraz stawały mi na drodze. Można by myśleć, że powinnam się tego spodziewać. W końcu przez poprzednie trzy lata prowadziłam prelekcje i pisałam teksty o istocie takich przełomowych wydarzeń jak ślub czy narodziny dziecka w życiu kobiety, która straciła matkę. Mimo wszystko jednak w 1997 roku nie byłam przygotowana na to, jak bardzo frustracja i złość, które miotały mną, gdy Maya przez pierwsze dziesięć tygodni nieustannie płakała, będą przypominać mi moją bezdenną rozpacz po śmierci matki w 1981 roku. Nie spodziewałam się też ogromu egzystencjalnej samotności, której miałam doświadczyć w okresie poporodowym mimo pomocy kuzynki i teściowej. Gdy zostałam mamą, nagle moja matka była wszędzie wokół mnie i jednocześnie nigdzie. Nawet najbardziej prozaiczne elementy opieki nad niemowlęciem sprawiały, że od razu pojawiała się w pokoju. Jak ona sobie dawala radę z tymi tetnnvymi? — zastanawiałam się, walcząc z pieluchą jednorazową. Pewnie w taki sposób mnie trzymala. gdy budzilamją w środku nocy - przelatywało mi mimowolnie przez głowę, gdy o trzeciej nad ranem spacerowałam z Mayą po pokoju. Kiedy we wczesnych latach dziewięćdziesiątych pracowałam nad książką Córki, które zflstaly bez matki, postanowiłam zawrzeć w niej rozdział na temat matek, które same straciły matkę, lecz pisanie go było dla mnie raczej zadaniem intelektualnym niż okazją do wydobycia z siebie emocjonalnej prawdy. Będąc samotna i bezdzietna, nie spodziewałam się jeszcze - i jakże mogło być inaczej? - że doświadczenie wczesnej utraty matki pewnego dnia ukształtuje mnie samą niemal w każdym aspekcie roli matki. Miało ono wpływ na wszystko, począwszy od wyboru partnera (musiałam mieć pewność, że mój wybranek zaopiekuje się dziećmi, gdyby mi coś się stało), przez obsesję na punkcie dokumentacji wydarzeń z życia dziewczynek (odnotowywałam każdy najdrobniejszy szczegół, żeby dzieciom nic nie umknęło, gdyby coś mi się stało), decyzję, aby zabrać Mayę do Francji, gdy miała trzy latka (aby miała wczesne wspomnienia z podróży z mamą, nawet gdyby potem coś mi się stało), a skończywszy na sposobie, w jaki każdego ranka czeszę dziewczynkom włosy (wybieram proste dyżurki, które będzie w stanic ułożyć także mój mąż, gdyby coś złego miało mnie wkrótce spotkać). Uważam też, że to doświadczenie sprawiło, iż jestem bardziej uważna jako matka - usiłuję przewidywać potrzeby dzieci i chronić je przed rozczarowaniami i smutkami. Ponieważ wiem, czym jest tęsknota za matką, staram się, aby wiedziały, że zawsze przy nicłi jestem. To prawda, że dla osoby pracującej próby zasłużenia na miano „supermamy" mogą być wykańczające, a poświęcanie godziny dziennie na zawiezienie dzieci do szkoły i przywiezienie ich do domu (mimo że mąż lub opiekunka chętnie sami by to zrobili) niewątpliwie dezorganizuje pracę. Wiem jednak, jak cenny jest czas spędzony razem, głównie dlatego, że rozumiem, jak szybko może się skończyć. Mam teraz czterdzieści jeden lat, czyli o rok mniej, niż miała moja mama, gdy umarła; ta mentalna matematyka stanowi kontekst większości moich decyzji związanych z macierzyństwem. Steruje mną nie tyle jakiś uchwytny strach przed przedwczesną śmiercią, ile towarzysząca mi nieustannie świadomość, iż jest ona możliwa. Podobnie jak większość matek, z którymi rozmawiałam w trakcie przygotowywania tej książki, nie zamartwiam się całymi dniami swoim stanem zdrowia i kruchością życia; przestałam nawet zbyt restrykcyjnie podchodzić do comiesięcznej samokontroli piersi. Kto ma teraz na to wszystko czas? Mimo to jednak instynkt samozachowawczy trawi spore zasoby mojej energii. Pewna moja znajoma, matka trójki dzieci, która w wieku ośmiu lat straciła ojca w wypadku samochodowym, opisując swój styl rodzicielstwa, używa sformułowania „oszczędność ruchów". Ponieważ od najmłodszych lat wie, że nieszczęścia mogą spaść jak grom z jasnego nieba, unika niepotrzebnego ryzyka. Doskonale ją rozumiem. Nigdy nie przekraczam dozwolonej prędkości na drodze. Nie latam małymi samolotami. Nieszczęścia chodzą po matkach, wiem o tym. A najistotniejszym elementem mojej roli jest być.  Matka która nie miała matki Spis treści:   Podziękowania Wstęp 1. Macierzyństwo i żałoba. Uzdrawiająca moc Naprawa historii Odnowienie dawnej więzi z matką Zastępowanie straconej opieki Powrót do przeszłości Opieka nad pasierbami Rola babci. Druga szansa na macierzyństwo 2. Ciąża. Czas na przygotowania Sekretna strona ciąży - psychiczna, emocjonalna, intensywna Kluczowa decyzja Bezpłodność - inna forma straty Kwestia preferencji - chłopiec czy dziewczynka? 3. Poród i narodziny. Przestąpienie progu Od teraz jest ich dwoje Dlaczego przebieg porodu ma znaczenie? 4. Okres poporodowy. Pierwsze sześć tygodni Hipersamowystarczalność Utrzymująca się lojalność w stosunku do matki Te „drugie" babcie Mit natychmiastowej więzi 5. Przywiązywanie się. Powstawanie więzi między matką a dzieckiem Krótkie podsumowanie problematyki przywiązania i straty 6. Do lat czterech. Opieka nad dziećmi w wieku niemowlęcym, poniemowlęcym i wczesnoprzedszkolnym Szok macierzyństwa Myśli na temat własnej śmierci Nauka samodzielnego zasypiania Rozłąka fizyczna Pierwszy dzień w przedszkolu (żłobku) Złość i odrzucenie Rozwijanie niezależności Kolejne dzieci 7. Nieobecna babcia. Zapełnienie pustki Niewiadoma Wcale nie tak nieobecna babcia 8. Babcia w niebie. Rozmowa z dziećmi o śmierci Dzieci w wieku poniemowlęcym. - od osiemnastu miesięcy do trzech lat Dzieci w wieku przedszkolnym od trzech do pięciu lat Dzieci w wieku szkolnym od pięciu do jedenastu lat Dzieci w wieku dojrzewania i starsze Jak mówić o trudnych sprawach śmierć gwałtowna lub samobójcza 9. Rodzina pod specjalnym nadzorem Żeby tylko nikomu nic się nie stało „Nadopiekuńczy rodzice Jeśli realizuje się czarny scenariusz 10. Pięć do dwunastu lat. Lata szkolne Sprawy domowe Gniew, odrzucenie, dyscyplina Żcie szkolne 11. Matka pod specjalnym nadzorem. Żeby tylko nic mi się nie stało Migająca liczba. Kolejna migająca liczba Plan idealny Fotografie i wspomnienia 12. Tu chodzi o dziecko. Zachowanie ostrości spojrzenia No pain, no gain wartość cierpienia 13. Nastolatki w domu. Strefa nieznanego Mit 1. Rozłąka jest niezbędna Mit 2. Konflikty, bunt i odrzucenie oznaczają, że popełniłam jakiś błąd Mit 3. Naszym dzieciom jest dużo łatwiej niż nam, gdy byłyśmy w ich wieku Mit 4. Wystarczy kochać Mit S. Są już dorosłe moja rola się skończyła Epilog Dodatek A. Kwestionariusz Motherless Mothcr Survey Dodatek B. Kwestionariusz grupy kontrolnej Dodatek C. Przydatne adresy Przypisy bibliograficzne Bibliografia
Córki, które zostały bez matki. Dziedzictwo straty

49,90 zł 36,67 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Oczekując, że żałoba ma przebiegać szybko i w sposób przewidywalny, doszliśmy do tego, że postrzegamy ją niejako w kategoriach choroby - myślimy o niej jako o czymś, z czego można się „wykaraskać". W rezultacie postrzegamy naturalne reakcje jako oznaki chorobliwych emocji. Ale czy kobieta, która płacze w Boże Narodzenie, ilekroć pomyśli o matce, nie potrafi rozstać się z przeszłością, czy też po prostu zawsze w święta odczuwa brak matczynego ciepła i radości? Gdy miałam dwadzieścia pięć lat, moja matka umarła na raka. Chorobę wykryto u niej w kwietniu, a w lipcu umarła. Nie byłam przygotowana ani na ból, ani na skalę tej straty. To wszystko, co pisze Pani o żałobie trwającej całe życie, to prawda, l prawdą jest również to, co mówi Pani o nabywaniu mentalnej siły z tego powodu, że nie ma matki, która by nam pomagała. Mam teraz trzydzieści osiem lat i chociaż ten ból nie dokucza mi teraz w każdej minucie dnia tak jak kiedyś, na dnie duszy wciąż odczuwam brak matki i to, że do niej tęsknię. Z listu autorki Hope Edelman, która w w wieku siedemnastu lat straciła matkę, przez wiele lat szukała książki jak ta, która pomogłaby jej zrozumieć swoją sytuację i pokierować życiem. Nie znajdując jej, postanowiła już jako dojrzała kobieta napisać ją sama. Zebrała w tym celu relacje od setek kobiet, które straciły matkę, oraz opinie psychologów, psychoterapeutów i socjologów zajmujących się tematyką żałoby. Rezultatem jest książka, której głębia, otwartość i autentyzm pomagają zrozumieć siebie oraz - o ile to potrzebne - otworzyć się na emocje i refleksje procesu żałoby, który po śmierci matki nigdy nie dobiega kresu. N/e potrafię o tej książce powiedzieć nic innego, jak „Kobieto, przeczytaj!" - nawet jeśli Twoja matka żyje. Przeczytaj, żeby zrozumieć siebie, bo śmierci nie da się inaczej pojąć, niż znajdując sens własnego życia. Rozpaczy po odejściu matki nie da się opowiedzieć ani zamknąć w kilku miesiącach żałoby. Ono wraca przy porodzie twojego dziecka, przy wyborze partnera, jest z Tobą zawsze, jak matka która jest częścią Ciebie i dyktuje pośmiertne warunki, o których w tak prosty i mądry sposób pisze Hope Edelman Manuela Gretkowska  Córki które zostały bez matki Spis Treści: Listy od czytelniczek Podziękowania Wstęp CZĘŚĆ I: STRATA Rozdział 1: Żałoba pojawia się jak pory roku. Opłakiwanie straty musi trwać Rozdział 2: Okresy zmian Etapy rozwoju w życiu córki Rozdział 3: Przyczyna i skutek Najlepszy sposób nie istnieje Rozdział 4: Późniejsze straty Nauka rozstawania się CZĘŚĆ II: ZMIANA Rozdział 5: Córusia tatusia Diada „ojciec-córka" Rozdział 6: Siostra i brat. Siostra i siostra Relacje między rodzeństwem Rozdział 7: W poszukiwaniu miłościl Związki uczuciowe Rozdział 8: Kiedy kobieta potrzebuje kobiety. Płeć ma znaczenie CZĘŚĆ III: ROZWÓJ Rozdział 9: Kim była ona, kim jestem ja Rozwój odrębnej tożsamości Rozdział 10: Losy śmiertelników Życie, śmierć, choroba, zdrowie Rozdział 11: Córka zostaje matką Przedłużenie linii Rozdział 12: Feniks Kreatywność, dokonania i sukces Zakończenie Dodatek A Dodatek B Bibliografia Przypisy bibliograficzne
Leksykon cywilizacje. Rzym

49,90 zł 19,96 zł


Tom przedstawia narodziny i rozwój cywilizacji starożytnego Rzymu. Ramy czasowe to założenie miasta i upadek Cesarstwa Zachodniego. Z podpisów, które są `wizualnie związane"" z obiektami architektonicznymi, rzeźbami, reliefami, obrazami i mozaikami, monetami i przedmiotami codziennego użytku, wyłaniają się najważniejsze aspekty kulturalnego, społecznego i politycznego życia serca Imperium i symbolu jego potęgi.
Skok 225. Tom 2. Multirzeczywistość

44,90 zł 33,00 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Świat tak fantastyczny, jak Diuna i tak realny, jak najnowszy numer Wall Street JournalNiepokojąca wizja świata, który na własne życzenie pozbywa się człowieczeństwa, zachowując najgorsze cechy rodzaju ludzkiego.Jarosław GrzędowiczGeniusz bio-logiki Natch po wygranym starciu zyskał nowego, przebiegłego i bezwzględnego przeciwnika.Walka odbywa się w salonach władzy Melbourne i miejskich ruinach. Stawką jest los technologii, która może na zawsze zakończyć tyranię Rady... lub dać jej do ręki najpotężniejsze narzędzie ucisku.Jeżeli istnieje sieć splątana bardziej, niż Światowa Sieć Informatyczna, jest nią bizantyjsko skomplikowana mapa powiązań w świecie finansowym. Edelman łączy oba światy w tej rozbudowanej i fascynującej trylogii. To działa!Robert J. Sawyer, laureat nagrody Hugo, autor powieści Rollback oraz Hominidzi
Infoszok. Tom 1. Trylogia Skoku 225

39,90 zł 33,92 zł


Nowatorska i prowokacyjna książka z zaskakującym przekazem emocjonalnym. Kate Elliott, autorka ""Korony Gwiazd"" Świat tak fantastyczny, jak Diuna i tak realny, jak najnowszy numer Wall Street Journal. Epoka myślących maszyn zakończyła się rzezią miliardów ludzi, zwaną ""rewolucją autonomiczną"". Późniejsze lata kryzysu i niewyobrażalna nędza zabiły kolejne rzesze ludzkości. Nastały nowe czasy. Bio-logika zrodziła nową cywilizację. Różnice między światem wirtualnym i rzeczywistym niemal całkowicie się zatarły. Najskuteczniejszą bronią są prezentacje produktów i hasła reklamowe. Najpopularniejszym biznesem - pisanie oprogramowania dla ludzkiej fizjologii. Ciało, umysł i soft stały się jednością. Natch to młody, szalony i zachłanny rekin bio-logiki. Szef wspinającego się na szczyt feudkorpu, jeden z głównych graczy zbliżającej się rewolucji, która może przeorać świat jak jej poprzedniczki. Niepokojąca wizja świata, który na własne życzenie pozbywa się człowieczeństwa, zachowując najgorsze cechy rodzaju ludzkiego.
Uszkodzona dusza

34,00 zł 26,35 zł


Leah ma szesnaście lat, fobię społeczną, nadopiekuńczych rodziców i kilkoro dziwnych przyjaciół. Uwielbia kawę, nienawidzi świetlówek, a jej żywiołem jest noc. Podczas pełni księżyca odczuwa dziwne instynkty, a poza tym pisze fantastyczne książki i wyśmiewa się z romansów paranormalnych. Po mieście, w którym mieszka, włóczy się wataha wilków… W tej książce nie znajdziecie niczego, czym dotychczas kipiała literatura młodzieżowa. Tutaj zdecydowanie brak motylków, serduszek i błyszczących w promieniach słonka wampirków. To twarde urban fantasy w ciężkim rytmie Black Sabbath i atmosferze postsocjalistycznego blokowiska. Okraszona sporą dawką czarnego humoru pierwsza część historii szesnastoletniej wilkołaczycy Lei, krytycznym okiem patrzącej na absurdy rzeczywistości.
Marek Edelman: Bóg śpi. Kolekcja 20-lecia

29,90 zł 25,26 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Wiosna 2007 roku. Do Marka Edelmana przyjeżdża grupa uczniów katolickiej szkoły im. Edyty Stein z Gliwic. Dzieciaki siadają, gdzie się da: na wszystkich krzesłach, na łóżku, na podłodze. Jeden z chłopców z wyraźnym przejęciem pyta: - Czy Pan wierzy w Boga? 89-letni Marek Edelman odpowiada: - Dajcie mu spokój. On śpi. Ta książka jest zapisem rozmów, które Witold Bereś i Krzysztof Burnetko prowadzili z Markiem Edelmanem, przygotowując film Dowódca Edelman w reżyserii Artura Więcka ,,Barona"".Witold Bereś - przez wiele lat dziennikarz ,,Tygodnika Powszechnego"" i ,,Gazety Wyborczej"" oraz felietonista radia RMF. Od kilku lat producent i scenarzysta filmowy (m.in. Anioł w Krakowie, Zakochany Anioł, Tischner - życie w opowieściach).Krzysztof Burnetko - pracował w ,,Tygodniku Powszechnym"", był korespondentem Radia Wolna Europa, obecnie w tygodniku ,,Polityka"".Wspólnie napisali kilka książek. Pierwszą były wywiady przeprowadzone dla prasy podziemnej, a wydane przez Jerzego Giedroycia i Instytut Literacki w Paryżu (Tylko nie o polityce. Rozmowy ,,Promienistych""). W Świecie Książki opublikowali: Duchowny niepokorny. Rozmowy z ks. Stanisławem Musiałem, Kapuściński: Nie ogarniam świata, Marek Edelman. Życie. Po prostu, Nasza historia. 20 lat RP.pl, Kazik Ratajzer. Bohater z cienia.
Nowe przestrzenie działania w pracy socjalnej w wymiarze etyczno prakseologicznym

35,00 zł 27,12 zł


Tematyka niniejszej książki koncentruje się wokół zagadnień związanych z działaniem w polu pracy socjalnej, a szczególnie z nowymi przestrzeniami działania podejmowanego przez pracownika socjalnego. Praca socjalna ujmowana jest zarówno jako teoretyczna refleksja jak i praktyka społeczna – przy czym oba te wymiary współistnieją ze sobą. Praktyk, by móc identyfikować, analizować i oceniać niepokojące kwestie społeczne, a następnie podejmować skuteczną interwencję (zmianę) powinien działać w oparciu o refleksję naukową. Współcześnie działania pomocowe są realizowane nie tylko w znanych dotychczas obszarach, ale pojawiają się również nowe przestrzenie, w których pracownik socjalny uczy się sobie radzić. Prezentowana książka składa się z trzech części. Autorzy pierwszej z nich naświetlają problematykę pracy socjalnej w wymiarze aksjologicznym. W drugiej części publikacji szczególną uwagę poświęcono zagadnieniom z obszaru praktyki społecznej. Autorzy zamieszczonych w niej tekstów dokonują prezentacji działań socjalnych skierowanych zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Podejmują oni między innymi problematykę osób chorych, niepełnosprawnych, resocjalizowanych. Przeważa tu zainteresowanie pracą socjalną na rzecz rodzin, w tym rodzin w żałobie oraz ubogich. Teksty obrazują także wybrane przykłady pomocy instytucjonalnej, np. działalności Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca czy też Klubu Seniora. Artykuły z obszaru pomocy potrzebującym w wymiarze prawnym i praktyce społecznej składają się na cześć trzecią prezentowanego tomu. Publikacja skierowana jest do szerokiego grona odbiorców, zarówno teoretyków, jak i praktyków pracy socjalnej. Zawarte w tej pozycji zasoby wiedzy, źródła i obszerna literatura prezentowanych problemów, jak tez wielość podejść metodologicznych, a także szeroka gama sposobów prezentacji uogólnień, jak też staranne zarysowanie dawnych i równolegle nowych przestrzeni pracy socjalnej w różnych lokalnych środowiskach, (...), uzasadnia (...), że książka będzie ważną pedagogiczna pozycją. Stanowi ona pewnego rodzaju "panoramę" problemów, trudności, dylematów jakie staja przed pracownikami socjalnymi dziś, w obecnych warunkach społecznych i ustrojowych. ukazuje, że praca socjalna to nie tylko praktyka działania ale także konieczność stawiania sobie pytań teoretycznych i szukania na nie odpowiedzi we wszystkich konkretnych sytuacjach.
Syndrom miłego człowieka. Jak osiągnąć sukces...

34,90 zł 27,04 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

  Sympatyczni i gotowi na wszystko Pokaż siłę, która tkwi w wizerunku miłego misia! Udowodnij, że nie tylko aroganckie cwaniaki dostają się na szczyt! Trzymaj się swoich ideałów i dowiedź, że słowo ""miły"" to synonim sukcesu! Cała władza w ręce miłych gości! Jesteś pluszowym miśkiem, który nie lubi rozpychać się miękkimi łokciami i jak ognia unika konfliktów? A może sądzisz, że ludzie postrzegają Cię raczej jako antypatycznego buca i gotowego na wszystko karierowicza? Twoje wątpliwości dotyczące własnego wizerunku rozwieje błyskawiczna anonimowa ankieta wśród współpracowników. Jeśli okaże się, że jednak jesteś ""pluszowy"", nie przejmuj się. Autorzy tej książki udowadniają, że nie trzeba wyrzekać się swoich ideałów i dążyć do celu po trupach, by odnieść sukces. Przy odrobinie treningu możesz nauczyć się skutecznie bronić własnego zdania, działać efektywniej i wykorzystywać w pełni swój pozytywny wizerunek. Niezależnie od tego, czy jesteś mężczyzną, czy kobietą, pełnisz funkcję kierownika, pracujesz jako szeregowy pracownik, studiujesz lub dopiero szukasz pracy -- zawarte w tej książce pomysły i porady pomogą Ci piąć się po szczeblach kariery na Twoich własnych zasadach. Któregoś dnia pozwoli Ci to zostać miłym człowiekiem w dyrektorskim fotelu. Naucz się wyrażać swoje opinie i budzić szacunek współpracowników. Wkraczaj na nieznane tereny, wyrwij się ze strefy bezpieczeństwa. Stawiaj na swoim, rozwiązuj problemy odważnie i bezpośrednio. Podejmuj decyzje bez poczucia winy, mądrze dziel i rządź. Odnajduj optymalne rozwiązania w atmosferze uczciwości i szczerości  
fitREWOLUCJA w 4 krokach.

39,90 zł 30,12 zł


Oto 4 kroki, które dzielą Cię od realizacji marzeń. Chcesz mieć sylwetkę jak gwiazda fitness? Być wysportowana jak trenerka? Jeść zdrowo jak fitblogerka? A może wystarczy Ci, że poczujesz się lepiej ze sobą? Wszystkie te cele zrealizujesz dzięki fitREWOLUCJI. Trenerki: Kasia Dziurska, Ada Palka i Paulina Kuczyńska oraz kochająca aktywny styl życia aktorka Sylwia Nowak podzieliły się swoimi sposobami na piękną sylwetkę – pokazały kalendarze i przedstawiły ulubione treningi, zdradziły jadłospis i podzieliły się sprawdzonymi przepisami. Pamiętaj – każda z nich też kiedyś zaczynała. Teraz Twoja kolej. Jaki masz typ sylwetki i jaki trening jest dla Ciebie najlepszy? Jak ćwiczyć żeby schudnąć, a jak, żeby mieć płaski brzuch? Jak sprawdzić, czy jesteś uzależniona od cukru? Jak bezpiecznie przeprowadzić detoks? Jak przestać się stresować? W tym poradniku znajdziesz odpowiedzi. Te informacje, a także piękne zdjęcia ze specjalnej sesji, to Twoja inspiracja na każdy dzień tygodnia. Jesteś na najlepszej drodze do prawdziwej fitREWOLUCJI! Nie będzie łatwo, ale z tą książką – dużo łatwiej, niż Ci się wydaje! Trzymamy kciuki! *** Kasia Dziurska – mistrzyni świata w Fitness Figure Classic, mistrzyni Europy w Bikini Fitness, mistrzyni i wicemistrzyni Polski w Fitness Soft. Ukończyła AWFiS w Gdańsku. Jest trenerką personalną, instruktorką tańca i fitness oraz modelką fitness. Paulina Kuczyńska – trenerka personalna i autorka bloga Llealicious. Na swoim kanale na YouTubie dzieli się sposobami na piękną sylwetkę, poradami modowymi i zdrowymi przepisami. Od wielu lat pasjonuje się sportem, zdrowym trybem życia, a także szeroko pojętym coachingiem. Sylwia Nowak – aktorka, piosenkarka i pasjonatka zdrowego stylu życia. W mediach społecznościowych motywuje innych do aktywnego trybu życia, bo zdrowa dieta i mocny trening są nieodłącznymi elementami jej dnia. Ada Palka – absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Jest trenerką personalną, autorką metody Train My Way, a także ćwiczy ze sportowcami – między innymi przygotowuje Rafała Sonika do startów w Rajdzie Dakar. Fragment książki - fitREWOLUCJA w 4 krokach issuu.com/wydawnictwosqn/docs/fit_rewolucja_issuu
  • Poprzednia

  • Następna

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka